Reklama

Slisz o Probierzu: Mam nadzieję, że efekty pracy trenera przyjdą i jeszcze będzie pięknie

Bartosz Lodko

Opracowanie:Bartosz Lodko

24 czerwca 2024, 10:13 • 2 min czytania 18 komentarzy

Bartosz Slisz w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” został zapytany m.in. o Michała Probierza. 25-latek ma nadzieję, że efekty pracy selekcjonera przyjdą i trzeba zaufać procesowi.

Slisz o Probierzu: Mam nadzieję, że efekty pracy trenera przyjdą i jeszcze będzie pięknie

Niezależnie od wyniku wtorkowego meczu z Francją, reprezentacja Polski zakończy swój udział w mistrzostwach Europy w Niemczech, ale mimo braku awansu do fazy pucharowej, Michał Probierz prawdopodobnie utrzyma swoją posadę.

– Drużynie jest potrzebna ciągłość, widzimy, że to idzie w dobrym kierunku. Selekcjoner odmienił zespół, atmosfera jest świetna, zaczęliśmy lepiej grać w piłkę, tworzyć okazje. Gramy jednym systemem, wiemy jak mamy się poruszać. Nastąpiła pewna stabilizacja składu, są te same twarze, można się lepiej zrozumieć – tłumaczy Slisz w „Przeglądzie Sportowym”.

– Cieniem kładą się porażki w najważniejszych meczach, ale trener Probierz zapowiedział, że nie będziemy schodzić z wybranej przez niego drogi. Też uważam, że jest trafna. Każdy w kadrze zaufał temu procesowi i mam nadzieję, że efekty pracy trenera przyjdą i jeszcze będzie pięknie – dodał 11-krotny reprezentant Polski, który na Euro 2024 wystąpił na razie w obu spotkaniach.

W zimowym okienku transferowym defensywny pomocnik zamienił Legię Warszawa na Atlantę United. Jak Slisz ocenia poziom ligi amerykańskiej?

Reklama

– Na pewno w MLS gra się szybciej niż w Ekstraklasie, jest zdecydowanie więcej miejsca na boisku, co wynika z tego, że wszystkie drużyny są nastawione na grę ofensywną. Moja aklimatyzacja przebiegła dobrze, wejście do drużyny miałem niezłe – zwraca uwagę 25-latek.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. FotoPyK

Swoją przygodę z Weszło, a w zasadzie z Weszło Junior, z którym jest związany od pięciu lat, rozpoczął od zagranicznego reportażu. Co prawda z oddalonej o kilkanaście kilometrów od polskiej granicy Karwiny, ale to już szczegół. Ma ten problem, że naprawdę za żadną drużynę nie trzyma kciuków, chociaż czasem może i by chciał.

Rozwiń

Najnowsze

Igrzyska

Amerykanie postawili się kadrze Grbicia. Wilfredo Leon: „Spokojnie. Na igrzyskach będzie dobrze””

Jakub Radomski
1
Amerykanie postawili się kadrze Grbicia. Wilfredo Leon: „Spokojnie. Na igrzyskach będzie dobrze””

EURO 2024

Komentarze

18 komentarzy

Loading...