Reklama

Piątek: Po porażce wróciły wspomnienia z 2012 roku. Też dopingowałem kadrze

Szymon Piórek

Opracowanie:Szymon Piórek

23 czerwca 2024, 11:45 • 2 min czytania 7 komentarzy

Nawet gol Krzysztofa Piątka nie pomógł Polsce w meczu z Austrią. Biało-czerwoni przegrali 1:3 i odpadli z Euro 2024. Zdobywca bramki był jednym z uczestników niedzielnej konferencji reprezentacji.

Piątek: Po porażce wróciły wspomnienia z 2012 roku. Też dopingowałem kadrze

Krzysztof Piątek podczas spotkania z mediami powiedział o…

…meczu z Austrią

Austriacy zaskoczyli nas prostą akcję. Długie podanie, faul na 20 metrze, później kontrola piłki przed naszym polem karnym. Zrobił się kocioł w naszej obronie. Te detale mocno wybiły nas z rytmu. Później wróciliśmy do gry i po strzeleniu gola miałem wrażenie, że możemy jeszcze wiele zdziałać w tym spotkaniu.

Jesteśmy smutni. Nie tak chcieliśmy zagrać ten mecz z Austrią. Pragnęliśmy wygrać i udowodnić, że coś możemy znaczyć w tej grupie. Ciężko coś powiedzieć po takim spotkaniu, bo przede wszystkim nie daliśmy radości kibicom. Czuliśmy ich wsparcie, dlatego szkoda.

Reklama

Za małolata też byłem kibicem reprezentacji. W 2012 roku mocno dopingowałem kadrze. Doskonale pamiętam, jak się czułem, gdy odpadliśmy. Te wspomnienia wróciły, ale trzeba starać się poprawiać.

…strzelonym golu

Uczucie po trafieniu było niesamowite, bo od małego marzyłem, żeby wystąpić na wielkiej imprezie i strzelić gola. Jednak wolałbym nie zdobyć tej bramki, ale wygrać to spotkanie.

…meczu z Francją

Szkoda, że gramy mecz o nic, bo spotkanie z Francją miało być o wyjście z grupy. Jednak jesteśmy na mistrzostwach Europy i będziemy się do niego przygotowywać, jak należy, bo reprezentujemy całą Polskę.

Mecz z Francją jest dla nas ważny, bo to pierwszy etap przygotowań do Ligi Narodów. Wyjdziemy najmocniejszym składem. A co do taktyki na ten mecz to dopiero dziś i jutro trener będzie przedstawiał nam plan.

Reklama

Francuzi podeszli nonszalancko do tego turnieju. Wyglądają, jakby indywidualnościami chcieli wygrać ten turniej, a tak się chyba nie da. Będziemy chcieli to wykorzystać.

…przyszłości reprezentacji

Mamy przeświadczenie, że buduje się coś fajnego. Nawet pomimo odpadnięcia z turnieju po dwóch meczach, mamy wrażenie, że ta drużyna ma coś w sobie. I to coś w przyszłości zaprocentuje. Tak do tego podchodzimy i wierzymy, że zagramy bardzo dobrze w Lidze Narodów i eliminacjach mistrzostw świata.

To coś to nadzieja. Trener przyszedł do nas w trudnym okresie. Dał nam motywacyjnego kopa. Sam fakt, że jesteśmy na tym turnieju to rzecz pozytywna. Mamy przeświadczenie, że stać na jeszcze więcej. Ta grupa była bardzo ciężka, dlatego nie możemy się załamywać.

WIĘCEJ O REPREZENTACJI POLSKI:

Fot. Newspix

Urodzony z piłką, a przynajmniej tak mówią wszyscy w rodzinie. Wspomnienia pierwszej koszulki są dość mgliste, ale raz po raz powtarzano, że był to trykot Micheala Owena z Liverpoolu przywieziony z saksów przez stryjka. Wychowany na opowieściach taty o Leszku Piszu i drużynie Legii Warszawa z lat 80. i 90. Były trzecioligowy zawodnik Startu Działdowo, który na rzecz dziennikarstwa zrezygnował z kopania się po czole. Od 19. roku życia związany z pisaniem. Najpierw w "Przeglądzie Sportowym", a teraz w"Weszło". Fan polskiej kopanej na różnych poziomach od Ekstraklasy do B-klasy, niemieckiego futbolu, piłkarskich opowieści historycznych i ciekawostek różnej maści.

Rozwiń

Najnowsze

Igrzyska

Ten był kontuzjowany, ta też, a tego na igrzyskach nie chciała władza. Potem wszyscy zdobyli złota

Sebastian Warzecha
0
Ten był kontuzjowany, ta też, a tego na igrzyskach nie chciała władza. Potem wszyscy zdobyli złota

EURO 2024

Igrzyska

Ten był kontuzjowany, ta też, a tego na igrzyskach nie chciała władza. Potem wszyscy zdobyli złota

Sebastian Warzecha
0
Ten był kontuzjowany, ta też, a tego na igrzyskach nie chciała władza. Potem wszyscy zdobyli złota

Komentarze

7 komentarzy

Loading...