Reklama

Wayne Rooney wróci do pracy. Następny przystanek: Plymouth

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

24 maja 2024, 22:51 • 2 min czytania 1 komentarz

To w ostatnich latach niemal podręcznikowy przykład dobrego zawodnika, który został po zakończeniu kariery piłkarskiej kiepskim trenerem. Wayne Rooney nie poddaje się jednak i, zgodnie z najnowszymi doniesieniami, znów spróbuje swoich sił w zawodzie.

Wayne Rooney wróci do pracy. Następny przystanek: Plymouth

Choć los od dawna proponuje mu, by dał sobie spokój, Rooney nie ma zamiaru odpuścić. Anglik zdążył już osiągnąć kiepskie wyniki z Derby i zlecieć z klubem na trzeci poziom rozgrywkowy. Niedawno przejął plasujące się w górnej połowie tabeli Birmingham City, z piętnastu spotkań wygrał dwa i dokonał niemożliwego – spuścił drużynę na trzeci poziom rozgrywkowy.

Teraz, jak informuje Fabrizio Romano, Rooney zabierze się za ekipę Plymouth Argyle, która rzutem na taśmę utrzymała się w tym sezonie w Championship. Były napastnik ma teoretycznie podpisać z klubem aż trzyletni kontrakt, ale nie jest wykluczone, że umowa zostanie rozwiązana wcześniej. Szczególnie jeśli Rooney podtrzyma swoją passę i za rok wyśle Plymouth ligę niżej.

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń

Najnowsze

Anglia

Komentarze

1 komentarz

Loading...