Chodyna: Transfer do czołowej drużyny Ekstraklasy byłby niezłą opcją

Bartek Wylęgała

Opracowanie:Bartek Wylęgała

06 maja 2024, 18:32 • 2 min czytania

Reklama
Chodyna: Transfer do czołowej drużyny Ekstraklasy byłby niezłą opcją

Kacper Chodyna był jednym z gości naszego programu „Weszłopolscy”. Młody pomocnik Zagłębia Lubin opowiedział o kilku emocjach, jakie towarzyszą mu w związku z ligową rywalizacją.

Zaczęło się jednak o tematu transferu. Zapytany, Chodyna potwierdził, że opcja transferu do klubu z ligowej czołówki stanowi dla niego atrakcyjną opcję.

Myślę, że transfer do czołowej drużyny jest niezłą opcją. Nie miałem jeszcze okazji powalczyć o tytuł ligowy albo puchary, więc byłoby to dobre miejsce do przetarcia. Każdy ma marzenia, chciałbym spróbować zagrać o coś więcej. Walka o utrzymanie to coś zupełnie innego – mówił.

Dwudziestoczterolatek przy okazji wspomniał o swoim czasie spędzonym w akademii „Kolejorza”. Choć czasem myślał nad tym, jak potoczyłaby się jego kariera, gdyby w Wielkopolsce został, to nie żałuje on przenosin.

Reklama

Kilka razy naszła mnie myśl „jakby to było, gdybym został w Lechu?”. Ale nie żałuję, to w Zagłębiu dostałem swoją szansę i jestem za nią wdzięczny.

Na koniec gracz środka pola opisał, dlaczego za „Miedziowymi” tak rozczarowujący sezon.

Czemu nie udało się zrealizować przedsezonowych ambicji? Może dlatego, bo było dużo transferów i nie mogliśmy się zgrać? Moim zdaniem ekipę, jak chodzi o nazwiska, mamy bardzo mocną. Rundę zaczęliśmy bardzo mocno. Ale to zupełnie inna gra, jak ktoś przyjdzie w trakcie sezonu bez okresu przygotowawczego.

Reklama

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

fot. Newspix

Bartek Wylęgała

Nie Real, nie Barcelona, a Jordan-Sum Zakliczyn. Szczerze wierzy, że na około stumiejscowy stadion z atrakcyjnym dojazdem zawita jeszcze kiedyś Puchar Mistrzów. Do tego czasu pozostaje mu oglądanie hiszpańskiej i portugalskiej piłki. Czasem lubi także dietę wzbogacić o sporty walki, a numerowane gale UFC są dla niego świętem porównywalnym z Wielkanocą. Gdyby mógł, to powiesiłby nad łóżkiem plakat Seana Stricklanda, ale najpierw musi wymyśleć jak wytłumaczy się z tego znajomym.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Uff, kamień z serca spadł w Białymstoku. Jaga jeszcze gra w piłkę

Paweł Paczul
53
Uff, kamień z serca spadł w Białymstoku. Jaga jeszcze gra w piłkę