Ancelotti: Wygraliśmy dzięki ostatniej kropli paliwa w baku

Paweł Wojciechowski

22 kwietnia 2024, 08:48 • 3 min czytania

Reklama
Ancelotti: Wygraliśmy dzięki ostatniej kropli paliwa w baku

Znowu nam Real Madryt zafundował prawdziwy piłkarski spektakl. Po heroicznym boju w dwumeczu z City, przedłużonym o dogrywkę i rzuty karne, tym razem golem w doliczonym czasie gry przechylił szalę zwycięstwa w El Clasico z Barceloną. Po spotkaniu swoich podopiecznych chwalił trener Królewskich, Carlo Ancelotti.

Reklama

To El Clasico stało pod znakiem zmęczenia obu drużyn rewanżami w ćwierćfinałowych meczach Champions League. Gracze Realu przystąpili do spotkania wycieńczeni, ale szczęśliwi po awansie do kolejnej rundy. W innej sytuacji byli goście z Katalonii, którzy zmarnowali swoją szansę na półfinał, przegrywając u siebie z PSG aż 1:4.

Prestiżowe starcie dwóch największych hiszpańskich klubów wyzwala jednak dodatkowe emocje i tak też było tym razem. Barcelona, bardzo zdeterminowana aby odkuć się po blamażu w Champions League, dwa razy wychodziła na prowadzenie, ale za każdym razem Real odpowiadał, a w doliczonym czasie gry po podaniu najlepszego na boisku Lucasa Vazqueza decydujący cios zadał Jude Bellingham. Królewscy ostatecznie udowodnili swoją wyższość w tym sezonie i praktycznie przypieczętowali tytuł mistrzowski.

Carlo Ancelotti na pomeczowej konferencji prasowej pochwalił determinację swoich piłkarzy i docenił szybką reakcję po traconych golach, zwłaszcza w kontekście wyniszczającego starcia z Manchesterem City w środku tygodnia, kiedy jego gracze, choć cierpieli broniąc się zaciekle, zrealizowali swój cel i wyeliminowali obrońców trofeum.

–  Dobrze zarządzaliśmy tym meczem. Dwukrotnie musieliśmy gonić wynik i byliśmy w stanie to zrobić. Na koniec dzięki ostatniemu wysiłkowi, ostatniej kropli energii, którą mieliśmy w baku, strzeliliśmy tego gola – powiedział włoski szkoleniowiec

Reklama

Ancelotti dodał też, że jego gracze potrzebują odpoczynku po tak intensywnym tygodniu. – Jestem bardzo dumny, bo drużyna w kilka dni zagrała dwa bardzo trudne mecze, którymi świetnie zarządzaliśmy. Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Teraz musimy przygotować się na ostatnią część sezonu, ale jesteśmy w dobrej sytuacji. Myślę, że możemy osiągnąć coś pozytywnego w tym sezonie. Idziemy dalej, mamy kolejne spotkania. Teraz, co oczywiste, musimy dobrze odpocząć. To był bardzo wymagający tydzień, ale długo go nie zapomnimy – stwierdził trener Królewskich.

Real mistrzostwo Hiszpanii ma już praktycznie na wyciągnięcie ręki (jedenaście punktów przewagi nad Barceloną), ale jest też w grze o swój 15. Puchar Mistrzów. W najbliższy piątek zmierzy się z Realem Sociedad i w razie zwycięstwa będzie już tylko o krok od rozpoczęcia oficjalnej mistrzowskiej fety. Cztery dni później rozegra z kolei pierwszy mecz półfinałowy Champions League z Bayernem Monachium na Allianz Arena.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Reklama
 Fot. Newspix
Paweł Wojciechowski

Kibic FC Barcelony od kiedy Koeman strzelał gola w finale Pucharu Mistrzów, a rodzice większości ekipy Weszło jeszcze się nawet nie znali. Fan Kobe Bryanta i grubego Ronaldo. W piłce jak i w pozostałych dziedzinach kocha lata 90. (Francja'98 na zawsze w serduszku). Ma urodziny tego dnia co Winston Bogarde, a to, że o tym wspomina, potwierdza słabość do Barcelony i lat 90. Ma też urodziny tego dnia co Deontay Wilder, co nie świadczy o niczym.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Mariusz Jop: Sądzę, że prowokacja była przede wszystkim ze strony Legii

Maciej Piętak
2
Mariusz Jop: Sądzę, że prowokacja była przede wszystkim ze strony Legii
Serie A

Najlepsi od ponad pięciu dekad. Maldini i spółka zatrzymali Juve

Kacper Korpak
0
Najlepsi od ponad pięciu dekad. Maldini i spółka zatrzymali Juve

La Liga

Reklama
La Liga

Media: Rodrygo powalczy o miejsce w składzie. O rozstaniu nie ma mowy

Antoni Figlewicz
0
Media: Rodrygo powalczy o miejsce w składzie. O rozstaniu nie ma mowy
La Liga

Vinicius nie zagra w El Clasico? Real spodziewa się najgorszego

Braian Wilma
4
Vinicius nie zagra w El Clasico? Real spodziewa się najgorszego
La Liga

Diomande zatopił Villarreal. Vinicius też poszedł na dno

Jan Broda
10
Diomande zatopił Villarreal. Vinicius też poszedł na dno
La Liga

Barcelona nie dała szans Getafe. A przy okazji wyrównała rekord

Jakub Radomski
2
Barcelona nie dała szans Getafe. A przy okazji wyrównała rekord