Podrzucaliście Xaviego, a teraz zapominacie złapać. Nie on jest winny

Paweł Paczul

05 stycznia 2024, 17:38 • 3 min czytania

Reklama
Podrzucaliście Xaviego, a teraz zapominacie złapać. Nie on jest winny

Widzę, że coraz więcej ludzi jest wkurzonych na Xaviego, chcieliby wręcz jego zwolnienia i nowego trenera, a ja zapytam – niby czemu? Poważnie myślicie, że gdyby taką Barcelonę przejął ktoś inny, to nagle wygrywałaby wszystko po 3:0 i zrobiłaby mistrzostwo najlepiej połączone z trofeum w Europie? Jeśli tak… to gratuluję. Optymizmu.

Reklama

Wszystko przez to, że niektórzy cały czas żyją przeszłością i patrzą na ten zespół jako na zbiór gwiazd, dream team, największą ekipę na świecie. A tak nie jest i tyle. Barcelona to zgromadzenie zawodników niechcianych u tych najlepszych i takich, którzy na koniec kariery chcieli pograć w ładnym mieście (bo na przykład fajniej się żyje w Hiszpanii niż w Niemczech).

Czy przykładowe City byłoby dziś zainteresowane Lewandowskim, Cancelo, Felixem? Nie. To zresztą oni oddają zawodników do Barcelony, a nie na odwrót.

I wiadomo, że to nie jest składak na poziomie Stali Mielec, tylko piłkarze o określonej marce i umiejętnościach, ale jednocześnie nie tacy z najwyższej półki. Dobrzy i bardzo dobrzy (choć raczej dobrzy niż bardzo), ale nie świetni. Więc jeden zagra nieźle w tym meczu, ale gorzej w tamtym. Drugi na odwrót. Trzeci wyłączy się w ogóle na kilka spotkań, by potem na chwilę o sobie przypomnieć.

Trudno w takich warunkach myśleć o regularnej świetnej grze. Barcelona ciuła punkty, prawda, ale cóż – jednocześnie trzyma się czuba tabeli. Wciąż też jest w rywalizacji o Ligę Mistrzów. To naprawdę dużo jak na tę ekipę, więc nie wiem, dlaczego niektórzy chcieliby w takich okolicznościach zwolnienia Xaviego.

Reklama

Co innego, gdyby Barca wydawała 200-300 milionów euro na transfery i męczyła bułę jak wczoraj z Las Palmas. Ale nie – ona bierze zawodników bez odstępnego, a ponadto jeszcze zmaga się z kontuzjami – nie ma Pedriego, nie ma Gaviego.

Potrafię sobie wyobrazić łatwiejsze warunki do pracy trenera. Trudniejsze oczywiście też, ale daleko mi do zdania, że Xavi się opieprza, jest nieudacznikiem i należy go pogonić. Nie, nie. Ten gość przywrócił do Katalonii mistrzostwo Hiszpanii, a to przecież w ostatniej historii klubu żadna oczywistość. Należy mu się kredyt zaufania.

Nie jest też tak, że Barcelona nic nie kreuje. Bo sobie stwarza, ale nie ma skutecznych napastników. O Lewandowskim powiedziano już wszystko – nie ma go. Od października trzy gole (i 300 tysięcy kilometrów zrobione w powietrzu poprzez machanie łapami). Ferran Torres teraz trafił z Las Palmas, a wcześniej we wrześniu.

No naprawdę trudno z takimi strzelbami myśleć o efektownym graniu. Nadzieja w Roque, ale właśnie – jak trener Barcelony musi szukać nadziei w chłopcu, który robi pierwsze kroki po europejskim kontynencie, to nie jest najlepiej. W dobrych czasach powiedzieliby mu: spokojnie młody, graj sobie na luzie, co będzie, to będzie. A dziś kibice liczą, że zluzuje Lewandowskiego i będzie podstawową, skuteczną dziewiątką.

Reklama

Jest różnica. Zatem więcej wyrozumiałości dla Xaviego. Bo niedawno go podrzucaliście, a teraz zapominacie złapać.

WOJCIECH KOWALCZYK

WIĘCEJ O FC BARCELONIE:

Paweł Paczul

Na Weszło pisze głównie o polskiej piłce, na WeszłoTV opowiada też głównie o polskiej piłce, co może być odebrane jako skrajny masochizm, ale cóż poradzić, że bardziej interesują go występy Dadoka niż Haalanda. Zresztą wydaje się to uczciwsze niż recenzowanie jednocześnie – na przykład - pięciu lig świata, bo jeśli ktoś przekonuje, że jest w stanie kontrolować i rzetelnie się wypowiedzieć na tyle tematów, to okłamuje i odbiorców, i siebie. Ponadto unika nadmiaru statystyk, bo niespecjalnie ciekawi go xG, półprzestrzenie czy rajdy progresywne. Nad tymi ostatnimi będzie się w stanie pochylić, gdy ktoś opowie mu o rajdach degresywnych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany

Mikołaj Duda
0
Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany
Ekstraklasa

Angel Rodado zagra dla… reprezentacji Polski? „To byłby zaszczyt”

Mikołaj Duda
12
Angel Rodado zagra dla… reprezentacji Polski? „To byłby zaszczyt”

Felietony i blogi

Reklama
Ekstraklasa

Legendy usuwają się w cień? Przykro się patrzyło [KOZACY I BADZIEWIACY]

Mikołaj Duda
19
Legendy usuwają się w cień? Przykro się patrzyło [KOZACY I BADZIEWIACY]