Hazard: Nie tęsknię za piłką. Moje życie jest perfekcyjne

redakcja

Autor:redakcja

31 października 2023, 14:17 • 2 min czytania

Reklama
Hazard: Nie tęsknię za piłką. Moje życie jest perfekcyjne

Kilka tygodni temu Eden Hazard oficjalnie ogłosił zakończenie kariery sportowej. W rozmowie z portalem „TNT Sport” wypowiedział się o życiu na piłkarskiej emeryturze.

Nadal oglądam futbol w telewizji, kiedy tylko mogę. Robię też inne rzeczy, ale w tej chwili nie tęsknię za grą w piłkę nożną. Zobaczymy za kilka miesięcy. Zawsze mówiłem, że przestanę grać, gdy nie będę już czuł radości na boisku. Nie chciałem iść nigdzie indziej dla pieniędzy. To było najlepsze rozwiązanie. Nie cieszyłem się już treningami… i nie grałem w meczach. Teraz moje życie jest perfekcyjne. Cieszę się życiem, rodziną z dziećmi. Mogę robić to, co chcę i jest to idealne życie. Decyzja o zakończeniu kariery była prosta. Czasem w życiu nie da się wszystkiego wytłumaczyć. Podjąłem decyzję w zgodzie z samym sobą. Teraz jestem szczęśliwy. Mam tak wiele rzeczy do robienia poza futbolem, że mogłem podjąć spokojną decyzję – powiedział w rozmowie z „TNT Sport” Eden Hazard.

Belgijski pomocnik 10 października oficjalnie przeszedł na piłkarską emeryturę. Ostatnio występował w Realu Madryt i robiłby to nadal, gdyby nie zgodził się na wcześniejsze rozwiązanie kontraktu. Po rozstaniu z Królewskimi nie znalazł odpowiedniego miejsca na kontynuowanie kariery i mając 32 lata, zawiesił buty na kołku.

Przez 15 lat kariery wygrał Ligę Mistrzów, zdobył mistrzostwo Anglii, jak i Hiszpanii. Triumfował również w krajowych pucharach. Niemniej jednak lepsze wrażenie pozostawił po sobie, grając w Premier League niż LaLiga.

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Najnowsze

Ekstraklasa

Uff, kamień z serca spadł w Białymstoku. Jaga jeszcze gra w piłkę

Paweł Paczul
14
Uff, kamień z serca spadł w Białymstoku. Jaga jeszcze gra w piłkę

Suche Info

Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”