Iga Świątek zatriumfowała w Warszawie!

Kacper Marciniak

30 lipca 2023, 15:33 • 2 min czytania

Reklama
Iga Świątek zatriumfowała w Warszawie!

Nie miało dzisiaj znaczenia dla Igi Świątek, że musiała wyjść na kort dwukrotnie. Po dokończeniu półfinału z Yaniną Wickmayer, wręcz zmiażdżyła w decydującym spotkaniu w stolicy Laurę Siegemund. Niemce oddała łącznie… jednego gema. To oznaczało, że polska tenisistka po raz pierwszy w karierze wygrała Warsaw Open.

Reklama

Nie miała wczoraj szczęścia liderka rankingu. Choć w pojedynku z Yaniną Wickmayer prowadziła już 6:1, 5:3, po czym miała trzy piłki meczowe, to ostatecznie przegrała dwa gemy z rzędu i nie zdołała dokończyć spotkania, zanim na korcie zrobiło się zbyt ciemno. W tej sytuacji starcie z Belgijką musiało siłą rzeczy zostać dokończone w dzień finału.

Świątek i Wickmayer wróciły do gry w niedzielę o jedenastej i stosunkowo szybko wymieniły się wygranymi podaniami. O losie drugiego seta miał zatem zdecydować tie-break. Ten Polka rozpoczęła znakomicie, bo prowadziła już 5:1. Belgijka nie złożyła broni i zdołała doprowadzić do stanu 6:6. Wówczas jednak… zaliczyła niebywałą gafę, popełniając podwójny błąd serwisowy. Polka otrzymała zatem kolejną piłkę meczową i już jej nie zmarnowała. Mogła zatem szykować się do meczu z Laurą Siegemund.

Niemka nie miała dzisiaj oczywiście drugiego spotkania (z drugiej strony: w sobotę grała przez łącznie 5 godzin), więc w spokoju przyglądała się zmaganiom Igi. Ale kiedy to na nią przyszła pora… była kompletnie bez szans. Warto przytoczyć kilka statystyk, żeby nakreślić skalę dominacji w finale Świątek. Niemka nie wygrała żadnego punktu po drugim serwisie (0/11). Polka natomiast miała w tym elemencie wręcz niespotykane na poziomie WTA…. 87%. Owszem, lepiej radziła sobie, kiedy nie trafiała pierwszej zagrywki, niż kiedy to robiła (79%).

Możemy być wręcz zaskoczeni, że finał Warsaw Open potrwał więcej niż godzinę (dokładnie – godzinę i 9 minut). Ale najważniejszy był wynik, który zdecydowanie wskazywał na Igę. Polka po raz pierwszy w karierze wygrała turniej rangi WTA w Polsce. To też jej piętnasty tytuł w seniorskiej karierze.

Reklama

Raszynianka po krótkim pobycie w naszym kraju ruszy w „tournee” po Ameryce Północnej. Już 7 sierpnia wystartuje w zawodach w Montrealu.

Iga Świątek – Yanina Wickmayer 6:1, 7:6 (6)

Iga Świątek – Laura Siegemund 6:0, 6:1

Fot. Newspix.pl

Reklama
Kacper Marciniak

Na Weszło chętnie przedstawia postacie, które jeszcze nie są na topie, ale wkrótce będą. Lubi też przeprowadzać wywiady, byle ciekawe - i dla czytelnika, i dla niego. Nie chodzi spać przed północą jak Cristiano czy LeBron, ale wciąż utrzymuje, że jego zajawką jest zdrowy styl życia. Za dzieciaka grywał najpierw w piłkę, a potem w kosza. Nieco lepiej radził sobie w tej drugiej dyscyplinie, ale podobno i tak zawsze chciał być dziennikarzem. A jaką jest osobą? Momentami nawet zbyt energiczną.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Pierwszy raz w historii gospodarz mundialu rozegra mecz za granicą

AbsurDB
0
Pierwszy raz w historii gospodarz mundialu rozegra mecz za granicą

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych

Jan Broda
27
Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych
Mundial 2026

Włosi reagują na propozycję zastąpienia Iranu. Jasne stanowisko

Jan Broda
16
Włosi reagują na propozycję zastąpienia Iranu. Jasne stanowisko
Piłka nożna

Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank

Jan Broda
29
Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank