Rzut karny zmarnowany przez Roberta Lewandowskiego we wczorajszej konfrontacji z Meksykiem to trzecia rzędu jedenastka spartolona przez reprezentanta Polski podczas mistrzostw świata. Ustanowiliśmy w ten sposób niechlubny rekord mundiali. To wdzięczna okazja, by przyjrzeć się wszystkim uderzeniom z wapna w wykonaniu Polaków podczas imprez rangi mistrzowskiej.

Błaszczykowski, Deyna, Lewandowski… Polskie karne na wielkich turniejach

Bierzemy pod uwagę mecze mistrzostw świata i Europy. Zaczynamy!

Rzuty karne Polaków wielkich turniejach

Polska 5:6 (p.d.) Brazylia [MŚ 1938]

  • rzut karny (mecz) – Fryderyk Scherfke

W swoim debiutanckim występie na mistrzostwach świata reprezentacja Polski dzielnie stawiała opór Brazylijczykom. Ostatecznie biało-czerwoni przegrali po dogrywce 5:6, a na kartach historii zapisał się Ernest Wilimowski – autor czterech trafień.

Jedną brameczkę dorzucił też Fryderyk Scherfke – właśnie z rzutu karnego.

– Słyszałem kiedyś pytanie o to, dlaczego strzelał Scherfke, a nie Wilimowski. „Przecież Ernest miałby wtedy ustrzelonych pięć bramek w jednym meczu…” Przypominam tylko, że w momencie kiedy mieliśmy ten rzut karny, to Wilimowski nie miał na koncie ani jednego gola, a nadto to właśnie Scherfke był pewniejszym wykonawcą karnych i tę jedenastkę też wykorzystał bardzo pewnie – opowiadał Damian Bednarz w książce „Mistrzowskie rozmowy”. – Brazylijski pomocnik Martim powiedział po tym meczu tak: „jak wrócę do Brazylii i ktoś mi powie, że Polska nie umie grać w piłkę, to mu plunę w twarz”. Naszą drużynę komplementowali wszyscy.

Polska 2:1 Jugosławia [MŚ 1974]

  • rzut karny (mecz) – Kazimierz Deyna

Występ reprezentacji Polski na mistrzostwach świata w 1974 roku pamiętany jest przez pryzmat wielkich triumfów – nad Argentyną, Włochami, Brazylią. Oczywiście regularnie wracamy też do „meczu na wodzie”, czyli porażką z reprezentacją RFN w meczu, którego stawką był awans do finału mundialu. Skrót wygranego aż 7:0 meczu z Haiti również miło sobie od czasu do czasu odpalić. W tym gąszczu niesamowitych widowisk nieco w cieniu znalazły się natomiast pozostałe dwa występy podopiecznych Kazimierza Górskiego na niemieckich boiskach – ze Szwecją (1:0) oraz Jugosławią (2:1). To właśnie w tym drugim starciu gola z rzutu karnego zdobył Kazimierz Deyna.

Playmaker biało-czerwonych wpisał się na listę strzelców jeszcze przy bezbramkowym rezultacie.

Polska 0:2 Argentyna [MŚ 1978]

  • rzut karny (mecz) – Kazimierz Deyna

Jak potoczyłoby się spotkanie Polski z Argentyną w 2. fazie grupowej mistrzostw świata 1978, gdyby Kazimierz Deyna wykorzystał rzut karny? Polacy byli równorzędnymi rywalami dla gospodarzy. Ba, momentami mieli po prostu na boisku przewagę. No ale Deyna karnego zmarnował, co rzadko mu się zdarzało. Podopieczni Jacka Gmocha polegli i ich szanse na awans do finału mistrzostw mocno spadły.

A przecież jechaliśmy wtedy do Argentyny po złoto.

Jedna z teorii głosi, iż Deynę z równowagi psychicznej wytrącił Zbigniew Boniek. Tak to odebrał na przykład Andrzej Iwan, czemu dał potem wyraz w książce „Spalony”. – Przy stanie 1:0 dla gospodarzy argentyński napastnik Kempes rzucił się w bramce i robinsonadą godną najlepszych golkiperów wybił piłkę zmierzającą do siatki. Nie dostał czerwonej kartki, ponieważ przepisy wtedy jeszcze stanowiły inaczej, natomiast my otrzymaliśmy rzut karny. Kazimierz Deyna kontra Ubaldo Fillol. Deyna – medalista mistrzostw świata i igrzysk olimpijskich, żywa legenda futbolu, zawodnik rozgrywający swój setny mecz w reprezentacji kraju. I właśnie wtedy podszedł do „Kaki” młody, nieokrzesany, napędzany ambicją Boniek i powiedział: „Kaziu, jak się boisz strzelać, to ja uderzę”.

Jak się boisz strzelać, to ja uderzę… Te słowa mogły Deynę zaboleć bardziej niż Bońka ciosy spadające w czasie chrztu. (…) Nikt inny nie odezwałby się do Deyny w ten sposób.

Boniek naturalnie zapamiętał całą scenę inaczej.

Polska 3:1 USA [MŚ 2002]

  • rzut karny (mecz) – Maciej Żurawski

Stawką starcia reprezentacji Polski ze Stanami Zjednoczonymi w fazie grupowej mistrzostw świata 2002 był – z naszej perspektywy – tylko honor. Biało-czerwoni w pierwszym meczu turnieju przegrali z Koreą Południową, potem zostali rozbici przez Portugalię. Szanse na awans do fazy pucharowej uciekły, a opowieści trenera Jerzego Engela o walce o złoty medal można było definitywnie odłożyć między bajki.

Polacy, w nieco odmienionym składzie i już zupełnie bez presji, przeciwko Amerykanom zaprezentowali się fantastycznie. Momentalnie wyszli na dwubramkowe prowadzenie, po przerwie gola numer trzy dołożył Marcin Żewłakow. A mogło być jeszcze lepiej, gdyby Maciej Żurawski wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Pawle Kryszałowiczu. No ale „Żuraw” uderzył fatalnie i nie podwyższył naszego prowadzenia. Aczkolwiek miało to tak marginalne znaczenie dla przebiegu spotkania, że nikt nie rozdzierał szat nad tą sytuacją.

– Kiedy są normalne mecze, człowiek ma do zrealizowania cele, czuje na sobie oczekiwania – wspominał Żurawski. – Po wszystkim… wie, że wracamy. Nie czuje żadnej presji. Wie, że i tak, i tak rozczarował. Gra się na lajcie.

Polska 1:1 (k. 5:4) Szwajcaria [ME 2016]

  • rzuty karne (seria) – Robert Lewandowski, Arkadiusz Milik, Kamil Glik, Jakub Błaszczykowski, Grzegorz Krychowiak

Jedyny awans do kolejnej rundy w fazie pucharowej wielkiego turnieju, czyli starcie reprezentacji Polski ze Szwajcarią na Euro 2016. Biało-czerwoni świetnie weszli w mecz, ale im dalej w las, z tym większym trudem odpieraliśmy ataki Helwetów. Ostatecznie o wszystkim zadecydował konkurs jedenastek. Tam Polacy byli już bezbłędni. Adam Nawałka do wykonania karnych wyznaczył liderów kadry: Lewandowskiego, Milika, Glika, Błaszczykowskiego i Krychowiaka. Cała piątka stanęła na wysokości zadania.

Polska 1:1 (k. 3:5) Portugalia [ME 2016]

  • rzuty karne (seria) – Robert Lewandowski, Arkadiusz Milik, Kamil Glik, Jakub Błaszczykowski

Najsmutniejsze wspomnienie z całego Euro 2016. Jakub Błaszczykowski próbujący sprawdzonego rozwiązania i przeczytany przez bramkarza rywali. Łukasz Fabiański zapłakany, z poczuciem, że nie pomógł drużynie. Wielka szkoda, że ta piękna podróż tak się zakończyła.

– Podnieść się i walczyć dalej – skomentował krótko Błaszczykowski w mediach społecznościowych.

Polska 0:0 Meksyk [MŚ 2022]

  • rzut karny (mecz) – Robert Lewandowski

Nie zasługiwaliśmy na trzy punkty we wczorajszym starciu z Meksykiem – to oczywiste. Ale gdyby Robert Lewandowski wykorzystał rzut karny, prawdopodobnie zwycięstwo padłoby łupem podopiecznych Czesława Michniewicza. No ale „Lewy” uderzył fatalnie. Guillermo Ochoa przeczytał kapitana reprezentacji Polski jak otwartą księgę, mimo że żaden z meksykańskiego weterana specjalista od bronienia jedenastek.

– W tym karnym tak było. To było widać. Decyzja była taka, żeby uderzyć do boku. Dzisiaj to się nie udało, więc to boli, ale musimy patrzeć na kolejny mecz – wygrać i zdobyć trzy punkty – skwitował krótko Lewandowski w pomeczowej rozmówce.

CZYTAJ WIĘCEJ O MISTRZOSTWACH ŚWIATA W KATARZE:

OGLĄDAJ STAN MUNDIALU:

fot. Newspix

Weszło
27.11.2022

STAN MUNDIALU #8 – NIEMCY GRAJĄ DALEJ, KANADA ODPADA

Stan Mundialu i kolejne mecze do omówienia! Zapraszają Wojciech Kowalczyk, Mateusz Janiak, Michał Kołkowski i Paweł Paczul.
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Niemcy remisują z Hiszpanią i zwiększają swoje szanse

Jeden punkt po dwóch meczach to na pewno nie jest szczyt marzeń Niemców, tym bardziej że nie są przecież całkowicie zależni od siebie – oczywiście muszą ograć Kostarykę, ale istnieją kombinacje wyników Japonii i Hiszpanii, które nieco komplikują im sprawę. Niemniej biorąc pod uwagę to, że jeszcze przed 83. minutą mieli tych punktów zero, a swoją pozycję cholernie trudną, to i tak muszą się cieszyć. HISZPANIA – NIEMCY 1:1. MISTRZOSTWA ŚWIATA 2022 Można […]
27.11.2022
Suche Info
27.11.2022

Derby Izmiru przerwane, bo kibic zdzielił bramkarza chorągiewką [WIDEO]

Nie, to nie pomyłka w tytule. Autentycznie fan Goeztepe wtargnął na murawę, wyciągnął chorągiewkę z rogu, zabiegł od tyłu Ozana Oezenca z Altay i dwukrotnie uderzył. Mecz – oczywiście – przerwano. Zadyma wisiała w powietrzu od początku, grę wstrzymano przed upływem 20 minut, bo jedni kibice obrzucili drugich środkami pirotechnicznymi i byli ranni. Na boisko wjechały dwie karetki, rozpoczęto udzielanie pomocy i właśnie w tamtym momencie jeden z widzów nie wytrzymał. Wyrwał chorągiewkę […]
27.11.2022
Suche Info
27.11.2022

Książę Arabii Saudyjskiej o porażkę z Polską obwinia sędziego

Według księcia Arabii Saudyjskiej Abdula Rahmana Bin Mosaada Zielone Sokoły poniosły porażkę z Polską 0:2 z powodu błędów arbitra. Saudyjski książę swoje stanowisko przedstawił na Twitterze. – Reprezentacja Arabii Saudyjskiej mimo dzisiejszej niezasłużonej przegranej rozegrała dwa efektowne mecze i moim zdaniem pod względem zaprezentowanego poziomu to nasz najlepszy występ w mistrzostwach świata. Sędzia powinien wyrzucić w pierwszej połowie polskiego obrońcę z boiska, tak samo w drugiej. […]
27.11.2022
Suche Info
27.11.2022

Kramarić: Chorwacja pokazała, kto kogo wydymał

Chorwacja nie dała szans Kanadzie, której sprawiła surowe i bezlitosne lanie 4:1. Po zwycięstwie zawodnicy z Bałkanów odnieśli się do prowokacyjnych zapowiedzi selekcjonera The Canucks Johna Herdmana, który twierdził, że jego zawodnicy wydymają przeciwników. – Powiedziałem swoim piłkarzom, że pasują tutaj i po prostu idziemy dalej. Idziemy i wydymamy Chorwację – stwierdził po pechowej porażce z Belgią 0:1 w 1. kolejce fazy grupowej. Po dzisiejszej przegranej te słowa wróciły do szkoleniowca. – Chciałbym […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Chorwaci jeszcze żyją i mają się dobrze. Kanada ich nie roz****ła

– Kanadyjska małpo, ja jeszcze żyję – zapewne takie słowa wypowiedzieliby Chorwaci, gdyby tylko znali twitterowe poczynania jednego z kontrowersyjnych byłych działaczy PZPN. Niestety raczej nie mają pojęcia o jego istnieniu, więc wystarczy, że przemówili na boisku. Spora część opinii publicznej zaczynała dochodzić do wniosku, że reprezentacja Chorwacji powoli się kończy i wicemistrzowie świata są już tylko mglistym wspomnieniem. Wszyscy byli zauroczeni młodą, krzepką i pełną fantazji kadrą Kanady, której pary […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Niemcy remisują z Hiszpanią i zwiększają swoje szanse

Jeden punkt po dwóch meczach to na pewno nie jest szczyt marzeń Niemców, tym bardziej że nie są przecież całkowicie zależni od siebie – oczywiście muszą ograć Kostarykę, ale istnieją kombinacje wyników Japonii i Hiszpanii, które nieco komplikują im sprawę. Niemniej biorąc pod uwagę to, że jeszcze przed 83. minutą mieli tych punktów zero, a swoją pozycję cholernie trudną, to i tak muszą się cieszyć. HISZPANIA – NIEMCY 1:1. MISTRZOSTWA ŚWIATA 2022 Można […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Chorwaci jeszcze żyją i mają się dobrze. Kanada ich nie roz****ła

– Kanadyjska małpo, ja jeszcze żyję – zapewne takie słowa wypowiedzieliby Chorwaci, gdyby tylko znali twitterowe poczynania jednego z kontrowersyjnych byłych działaczy PZPN. Niestety raczej nie mają pojęcia o jego istnieniu, więc wystarczy, że przemówili na boisku. Spora część opinii publicznej zaczynała dochodzić do wniosku, że reprezentacja Chorwacji powoli się kończy i wicemistrzowie świata są już tylko mglistym wspomnieniem. Wszyscy byli zauroczeni młodą, krzepką i pełną fantazji kadrą Kanady, której pary […]
27.11.2022
Weszło
27.11.2022

Już nie laga, a dalekie podanie. Jak Michniewicz wyciągnął wnioski i wykorzystał „efekt Lewego”?

Po meczu reprezentacji Polski z Meksykiem spadła na biało-czerwonych zasłużona krytyka. Czesław Michniewicz mówił, że „nie nauczy gry w piłkę zawodników w trzy dni”. Ale kadra przeszła częściowe przeobrażenie. Owszem, graliśmy z zespołem o niższej jakości od Meksyku, natomiast modyfikacja taktyki oraz sposobu grania okazała się strzałem w dziesiątkę. Choć znów dostaliśmy potwierdzenie na to, że droga dominacji oraz kontroli nie jest dla nas. Tak, krytykowałem sposób gry reprezentacji w starciu z Meksykiem. I nadal […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Lwy Atlasu zaryczały z pełną mocą! Belgia ofiarą

Reprezentacja Maroka gdzieniegdzie była typowana na czarnego konia mundialu w Katarze i nie ma wątpliwości, że jak najbardziej są ku temu podstawy. Lwy Atlasu już przeciwko Chorwacji sprawiły dobre wrażenie, a dziś z Belgią zaryczały z pełną mocą. Czerwone Diabły nie miały zbyt wielu argumentów, żeby im się przeciwstawić.  Marokańczycy mieli prawo przystąpić do meczu lekko rozkojarzeni. Już po odegraniu hymnów okazało się, że ich podstawowy bramkarz Bono nie będzie w stanie wystąpić. Z marszu […]
27.11.2022
Weszło
27.11.2022

Białek z Kataru: Kawaii po zwycięstwie, kawaii po porażce

– Może to, że często malujemy sobie flagę na policzkach? – zastanawia się młoda Japonka, gdy pytam ją w kolejce do wejścia na Ahmad bin Ali Stadium o zachowania typowe dla japońskiej kultury kibicowania. – Gdzie jest więc twoja flaga? – pytam w kontrze i po chwili dociera do mnie, co zrobiłem. Zupełnie niepotrzebnie wprowadziłem ją w zakłopotanie, po którym usłyszałem „I’m sorry”. Gdyby chciała mnie przepraszać w języku japońskim, miałaby do wyboru dwadzieścia różnych słów […]
27.11.2022
Weszło
27.11.2022

Wojtek, to była twoja chwila prawdy

Życie to tylko chwile, a w sobotę była chwila prawdy Wojciecha Szczęsnego. Chwila, w której wreszcie pokazał prawdziwego siebie. Chwila, w której w ważnym momencie nareszcie był wielki. Chwila, która zmieni jego obraz w świadomości kibiców reprezentacji, czyli tak naprawdę większości Polaków. 1929 rok, Madryt. Podczas jednej z obfitych, szczodrze podlanych kolacji Ernest Hemingway pojadł obficie i popił szczodrze. Wspaniały wieczór, jeden z wielu. Tak trzeba żyć! Jednak żarcie i alkohol uśpiły […]
27.11.2022
Liczba komentarzy: 22
Subskrybuj
Powiadom o
guest

22 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Kazimierz Dej na Flaszkę
Kazimierz Dej na Flaszkę
4 dni temu

A Kazek D. to na pewno był trzeźwy, gdy strzelał tego karnego?

laguna
laguna
4 dni temu

Pierdolisz jak potłuczony dziecko…mimo ze nie lubie Legii to doceniam geniusz Deyny. Facet potrafił rozstrzygać losy meczów. I to nie dobijaniem na pustaka ale fenomenalnymi uderzeniami z dystansu czy genialnymi podaniami (dziś mówi się asysty) po ktorych strzelenie gola było formalnością. Tylko bydło na Śląsku nie doceniało kapitana bialo-czerwonych. No ale wiadomo folksdojcze….

Cell-711
Cell-711
4 dni temu

Pytanie czy Ty byłeś trzeźwy pisząc coś takiego. Mam spore wątpliwości.

Meo Lessi
Meo Lessi(@meo-lessi)
4 dni temu

deyna ostatni raz trzezwy byl tydzień po swoim pogrzebie jak się rozyebał samochodem po pijaku 😀

Cell-711
Cell-711
4 dni temu

Karne to są karne. Psychologia. Jestem ostatni do obrony Lewandowskiego, ale każdy może się spalić. Gość nie strzelił żadnego gola na mundialu do tej pory, ma świadomość, że presja jest w chuj duża, zarówno na wynik jak i na jego osobę no i nie poszło. To się zdarza nawet najlepszym vide Baggio czy Beckham.

Ludzie będą o to go cisnąć, bo nic nie było z gry, ale to mi tylko pokazuje, że kierują się emocjami, a nie rozumem, a podstawą nic nie grania jest to, że zamiast trenera z jajami zatrudniono spoconą golonkę, która przez 100 minut modliła się na lini, by dowieźć do końca 0-0, no ale nie o to chodzi w piłce do chuja wafla. Dziękuję za tę wypowiedź.

Raf
Raf
4 dni temu
Reply to  Cell-711

jaka psychologia. Trzeba strzelić i tyle. To jego praca. Chociaż karny z dupy.

Cell-711
Cell-711
4 dni temu
Reply to  Raf

To wydaje się bardzo proste z poziomu tapczanu, ale gdy trzeba strzelić i to ma zadecydować o wyniku końcowym to fajka może zmięknąć. Jeśli piłkarz mówi, że nie czuł presji czy coś to po prostu kłamie.

Już pomijam Ochoę. To kocur. Pewny, nie idzie od razu w którąś ze stron. CZEKA. I jak jest okazja obronić i to robi swoją robotę.

Raf
Raf
4 dni temu
Reply to  Cell-711

Facet trenuje od dzieciaka. Gra na naprawdę najwyższym poziomie i z nie taka presja miał styczność. Prawda jest taka, ze on nigdy nie jebnął na siłe do góry, co w przypadku rzutu karnego jest najskuteczniejsza metodą.

Cell-711
Cell-711
4 dni temu
Reply to  Raf

Powiedz to Baggio, Beckhamowi i innym wiekim co zjebali rzuty karne.

Raf
Raf
4 dni temu
Reply to  Cell-711

Jeśli ,,taktyka” na ten mecz zakładała totalną defensywę to tym bardziej konieczne jest wykorzystanie jakiejkolwiek sytuacji bramkowej. Lepszej niz rzut karny nie można sobie wymarzyć. Przy takim meczu, zdobycie bramki z karnego jest konieczne i tyle. Wiem, ze wielcy piłkarze nie strzelali karnych i ciagnie się to za nimi przez całe życie.

Cell-711
Cell-711
4 dni temu
Reply to  Raf

Wiadomo, że trzeba to wykorzystać, bo lepszych okazji może nie być, ale karny nie oznacza automatycznie bramki.

herr Donald Merkel
herr Donald Merkel
4 dni temu

Największym przekleństwem obecnej reprezentacji są 2 rzeczy. Po pierwsze kult Lewandowskiego. Nie ma godziny, dnia, tygodnia w którym słowo Lewandowski nie pojawiałoby się. Dotyczy to nawet komentowania spotkań drużyn niegrających w europejskich pucharach. Czy ktokolwiek śmiałby pomyśleć aby karnego nie strzelał Lewandowski? Nie poradziłby sobie np. Zieliński. Poradziłby sobie i pewnie mielibyśmy 1-0 i 3 pkt. No ale jak tak można. Kult mógłby zacząć upadać. Jest przecież tyle reklam, artykułów i produktów z Lewandowskim do sprzedania. Umysły ludzi muszą być opanowane Lewandowskim i basta! Po drugie. Od czasów Beenhakkera nie dorobiliśmy się sensownego trenera. Obecnie jest nim cyrkowiec wmawiający, że tak na prawdę zagraliśmy dobry mecz. Leo dysponował składem węgla i papy a mimo to dał radę poskładać to w sensowną całość. Z Bronowickiego i Pazdana zrobił przyzwoitych reprezentantów.Michniewiecz nie potrafi wydusić NIC z reprezentacji, której gracze występują w takich klubach jak Barcelona, Juventus, Napoli, Roma, czy Feyenord. Na parwdę tym razem było z czego budować. Niestety tacy jak Boniek i Kulesza wydający pieniądze na prawo i lewo zatrudniają zwykłych papudraków. Przez przypadek. Nie sądzę. Kasa się kręci.

LewaNo
LewaNo
4 dni temu

Deyna pewnie był najebany

Sporxy
Sporxy
4 dni temu

Ten karny Lewandowskiego ma być powtórzony zaraz po Błaszczykowskim. Nie zmyślam.

Janusz Prawdziwy to ruskie gówno
Janusz Prawdziwy to ruskie gówno
4 dni temu

Karny Deyny ważył najwięcej. Moglibysmy dużo więcej wtedy ugrać, chociaż pech był taki, że w drugiej rundzie trafiliśmy na drużyny z kontynentu organizatora.

Cham1 (dawniej Cham)
Cham1 (dawniej Cham)
4 dni temu

Wszyscy, którzy nie trafili, celowali w swoją prawą stronę (lewą bramkarza). Wiadomo, że przede wszystkim Deyna, Kuba i Lewy strzelali zbyt blisko środka, ale wielu tu pierdoli głupoty, więc i ja się udzielę.

Janusz Prawdziwy
Janusz Prawdziwy
4 dni temu

Dzięki za onuce. Dobrze się w nich spierdalało z Chersonia

Cham1 (dawniej Cham)
Cham1 (dawniej Cham)
4 dni temu

Przestań już, kurwo. O gumy lepiej zadbaj, żeby ci Artem niespodzianki nie zrobił. To jest jednak Ukrainiec i mógł się pomylić, kiedy mówił o adidasach.

Janusz Prawdziwy
Janusz Prawdziwy
4 dni temu

Nie wstydz się tego, że jesteś rosyjskim patriotą i wspomagasz swoją armię. Ktoś musi wyposażyć tych biednych mobikow.

Cham1 (dawniej Cham)
Cham1 (dawniej Cham)
4 dni temu

Wysłałem ci sedes, o którym tak długo marzysz. Może w końcu dasz radę umyć wannę.

TrolloLollo
TrolloLollo(@trollolollo)
4 dni temu

Lewy na mundialach nadal gorszy od Kryszałowicza, Żewłakowa, Olisadebe i Bosackiego (sic!)

Kamil
Kamil
4 dni temu

Czy ktoś zauważył, że wszystkie niestrzelone karne, uderzone były w ten sam róg i na podobnej wysokości?