– W Formule 1 widzowie słyszą rozmowy kierowcy z zespołem. Przełóż to na realia piłkarskie. Powtórka rzutu karnego, słyszysz co Kuciak krzyczał do Josue, w jaki sposób próbował go zdekoncentrować. Myślę, że dla widza to byłaby świetna sprawa. Stawiam, że pierwsi będą sędziowie, a później przyjdzie czas na zawodników – mówi Maciej Klimek, reżyser seriali dokumentalnych „Sędziowie na podsłuchu” oraz „Piłkarze na podsłuchu”. Ten drugi ma premierę dziś – 19 listopada.

Canal+ podsłuchał piłkarzy. „Tak będzie wyglądała telewizja przyszłości”

Czy piłkarzy Ekstraklasy trudno było namówić na to, by podłączyć im mikrofony? Jak będzie wyglądała telewizja przyszłości? Czy piłkarze dużo bluzgają na boisku? Z czym był problem przy podpinaniu zawodnikom mikrofonów i mikroportów? Czy seriale dokumentalne o sporcie to przyszłość dziennikarstwa telewizyjnego? O tym więcej w rozmowie.

Pomysł na to, by założyć piłkarzom Ekstraklasy mikrofony i zrobić z tego serial dokumentalny, to odprysk zeszłorocznego projektu “Sędziowie na podsłuchu”? Odbiór tamtego dokumentu był dość pozytywny, więc uznaliście “panowie, idziemy za ciosem, teraz czas na zawodników”?

Ten pomysł powstał już kilka lat temu. Pierwszy raz podsłuchiwaliśmy Szymona Marciniaka przed Euro 2016, czyli sześć lat temu. Już wtedy pomyślałem, że jeśli można podejść bliżej, to tylko poprzez założenie mikrofonów piłkarzom i podzielenie się tym z widzami. Problemem była tylko technologia. Nie mieliśmy tak małych mikroportów, które nie uwierałyby zawodników. Poza tym te kamizelki GPS, w których dzisiaj grają piłkarze, nie były jeszcze tak powszechne. No i widzieliśmy, że odbiór takich materiałów jest dobry, kibice chcą – mówiąc w przenośni – wejść na boisko. Nagraliśmy kilku sędziów, stworzyliśmy serial, robiliśmy “Ligę od kuchni” i nagrywaliśmy tam reakcje ludzi na ławkach rezerwowych. Patrzyliśmy na reakcje widzów i widzieliśmy, że oni czegoś takiego chcą. Więc to wszystko złożyło się na “Piłkarzy na podsłuchu”. Wiedziałem, że jeśli coś ma przebić sędziów pod względem temperatury materiału, to tylko piłkarze. Opowiadamy mecz oczami i ustami zawodników.

Serial o sędziach był odebrany w redakcji jako sukces?

Nawet nie w redakcji, a w całej stacji. Sam pewnie wiesz, że często my, ludzie od sportu, w dużych korporacjach jesteśmy gdzieś na uboczu. A gdy rok temu wrzuciliśmy “Sędziów” w aplikacje i ludzie oglądali to jak serial na Netflixie, to okazało się, że w podsumowaniu pierwszego kwartału wykręciliśmy drugi najlepszy wynik. Mówię tutaj o całym zestawieniu – filmy, seriale fabularne, seriale dokumentalne, programy. Lepsza była tylko “Furioza”. Widzę, że zaangażowanie ze strony stacji czy działu marketingu jest większe, bo zobaczyli, że dział sportowy też mogą zaciekawić czymś widzów poza pokazaniem meczu czy pogadaniem o tym w studiu.

Na Zachodzie już chyba się o tym przekonali. “Drive to survive” o Formule 1 jest hitem Netflixa, dobre wyniki wykręcają seriale z cyklu „All or nothing” Amazona o Manchesterze City, Tottenhamie czy Arsenalu. Teraz ma powstać też dokument o reprezentacji Niemiec na mundialu.

Zdecydowanie tak. Ludzie tego chcą, my to widzimy po wynikach, widzimy to po reakcjach kibiców. Fani szukają dostępu do treści, których na co dzień nie pokazuje się w telewizji. Dlatego tak dobrze niosą się nagrania z szatni. I liczymy, że rozmowami z boiska też ich zaciekawimy.

Jak sobie poradziliście z technologią?

Z pomocą przyszły nam wspomniane kamizelki dotyczące pomiarów motorycznych. Dzisiaj gra w nich prawie każda drużyna w lidze. Każda taka kamizelka ma z tyłu kieszonkę, gdzie wsadza się nadajnik. Problemem było to, że żaden trener nie zgodzi się, żebyśmy wyciągnęli ten nadajnik i wsadzili tam nasz mikroport. Znaleźliśmy zatem starszy model takich kamizelek, pomogli nam trenerzy przygotowania motorycznego – trener Goliński z Legii i trener Kasprzak z Widzewa. Wymyśliliśmy to tak, by w tej kieszonce zmieścić nadajnik GPS i mikroport, który waży 120g i jest wielkości pudełka zapałek. Nasz dźwiękowiec Mirek Rok wycinał kieszonki, jeździł do krawcowej, szyliśmy na nowo, metodą prób i błędów jakoś się udało.

A mikrofony? Nie baliście się, że przy rzucie rożnym ktoś komuś ten mikrofon po prostu wyrwie?

Zdarzało się i tak, więc cudowaliśmy jak te kable owinąć wokół piłkarzy. Ktoś kogoś szarpnie za koszulkę i jest problem. Nie byliśmy w stanie przygotować się na wszystko, choćby Łukasz Sekulski w trakcie meczu z Legią oblał się wodą i po chwili jego mikrofon padł. Będzie widać to w serialu. Przez to nie wiemy, jak wyglądała jego rozmowa z Josue, o czym zrobiło się głośno. Ale wracając – tak naprawdę gotowy komplet kamizelek mieliśmy dopiero na ostatnie cztery kolejki. Pół-żartem, pół-serio – chyba powinniśmy to opatentować, bo zaraz ktoś będzie próbował zrobić coś podobnego.

Mbappe, Neymar i Messi na podsłuchu w PSG?

A czemu nie? Wszystko w tym przypadku będzie kwestią pieniędzy.

Ponoć już w centrali Canal+ zainteresowali się tym, jak to zrobiliście.

Michał Kołodziejczyk był we Francji na targach i opowiadał im, że podpięliśmy piłkarzom mikrofony i zrobiliśmy z tego serial dokumentalny. Podobno zrobili duże oczy i pytali, jak to się udało. Zresztą zobacz na Hiszpanię – tam każdy piłkarz zasłania usta, bo celują w nich kamerami i później dają to specjalistom od czytania z ruchu ust. Tutaj po prostu musieliby wywalczyć zgodę na takie nagrywanie, znaleźć chętnych. Mam takie przekonanie, że to może być telewizja przyszłości. Może nie od razu tak, że wybierzesz sobie ścieżkę boiskową w komentarzu i zamiast komentatorów będziesz słyszał to, co piłkarze mówią do siebie na żywo.

Ale już tak jak w Formulę 1? Tam po chwili puszczają widzom komunikat, jaki kierowca dostał od zespołu przez radio.

Na przykład. Przełóż to na realia piłkarskie. Powtórka rzutu karnego, słyszysz co Kuciak krzyczał do Josue przed rzutem karnym, w jaki sposób próbował go zdekoncentrować. Myślę, że dla widza to byłaby świetna sprawa. Stawiam, że pierwsi będą sędziowie, a później przyjdzie czas na zawodników.

Gdy zaczynaliście ten serial, to myśleliście, by nagrywać tylko jednego piłkarza. Rozwinęło się to do po trzech zawodników na zespół w trakcie spotkania. Dlaczego tak?

Nie wiedzieliśmy, jakiej reakcji piłkarzy się spodziewać. Wyszliśmy z założenia, że skoro sędzia był jeden, to piłkarz jeden też wystarczy. Przetestowaliśmy to na Bartku Pawłowskim, który wypadł fajnie, ale było za mało treści. Zaczęliśmy pytać piłkarzy, ich reakcja była pozytywna, chcieli brać w tym udział. Podpięliśmy zatem dwóch, później trzech, ostatecznie mieliśmy po trzech z obu zespołów. To dawało nam dużo materiału. My nie wiedzieliśmy w ogóle, czy dany piłkarz zagra, bo dogadywaliśmy się przed spotkaniem, jeszcze zanim poznaliśmy składy. Dlatego mamy na przykład czterech gości na boisku, a po jednym na każdej z ławek. Większa liczba podpiętych zawodników sprawiała, że minimalizowaliśmy ryzyko typu: “jedziemy na mecz, nasz jedyny piłkarz wchodzi na 20 minut z ławki i mówi na boisku trzy zdania”.

Czyli zawodników było łatwo namówić?

Jeździliśmy do klubów z tymi kamizelkami i dawaliśmy im je na treningi, by zobaczyli, że to nie uwiera, nie przeszkadza, kabel nie wchodzi pod pachę, a mikroportu nie trzeba szukać na boisku, bo akurat wypadł. Więc było dobrze, byłem pozytywnie zaskoczony. Ale uciekał nam czas, bo na dobre zdjęcia zaczęliśmy we wrześniu, a runda kończyła się w połowie listopada. Ostatecznie jednak mamy sporo materiału, który – taką mam nadzieję – fajnie zmontujemy.

To ile macie podsłuchanych meczów?

20 albo 21. Chcemy dawać po dwa lub trzy mecze na odcinek, więc ostatecznie myślę, że uszyjemy osiem-dziewięć odcinków.

Jest przy tym sporo pracy?

Policzmy razem. Sześć scieżek dźwiękowych po 90 minut. Cztery kamery wycelowane w “naszych” piłkarzy do tego obraz z transmisji meczu. Musisz wyciągnąć wypowiedzi z tych sześciu ścieżek. Połączyć to w dialogi. Spiąć z wideo. Wypracowaliśmy sobie jednak dobry system, więc idzie to już sprawnie, ale materiału do obróbki jest sporo.

Maciej Klimek z Piotrem Tworkiem

Dużo było zamkniętych drzwi w klubach? Czy wręcz przeciwnie – piłkarze byli chętni na to, by wziąć udział w waszym projekcie?

Przeważały reakcje pozytywne. Na przykład Dawid Szulczek od razu powiedział “super pomysł, wchodzimy w to!”. Dodał, że chciałby mieć coś takiego na co dzień, bo dla niego – trenera – taka komunikacja boiskowa jest ciekawa pod względem szkoleniowym. – Chciałbym wiedzieć, co oni tam między sobą gadają – mówił. Bo tutaj dostajesz całkiem inną perspektywę funkcjonowania zespołu. Wiesz, kto jest liderem, jak funkcjonuje drużyna po stracie bramki, dobra komunikacja twoich zawodników może dać ci przewagę nad przeciwnikiem. Dla mnie jednym z odkryć, skoro już mówimy o Warcie, był Dawid Szymonowicz. Ciągle w kontakcie, ciągle podpowiada, typ lidera. Więc jeśli pytasz o to, które reakcje przeważały, to te pozytywne.

A odmowy nagrywania czym były argumentowane?

“Nie ten moment”, “przegraliśmy trzy mecze, wygramy jakiś, to będziemy rozmawiać”, “może na wiosnę”. Ale ja się nie obrażam, wkalkulowaliśmy to. Tak czy siak – spotkaliśmy się z otwartością. Jedynie żałuję, że tak mało ograliśmy Lecha. Piłkarze byli mega otwarci. Chyba tylko Mikael Ishak był sceptyczny, ale on powiedział “słuchajcie, jestem kapitanem, czasem bywam konkretny na boisku i nie jestem dumny z tych słów”. Z powodu sceptycznego nastawienia trenera van den Broma z Lechem udało nam się złapać dopiero pod koniec sezonu. Kosta Runjaić też był otwarty, powiedział wprost: – Ja nie mam nic przeciwko i jeśli piłkarze są otwarci, to nie widzę problemu.

Chyba Dawid Abramowicz zapytany w Lidze+Extra o to, czego kibice mogą spodziewać się po tej komunikacji na boisku, odpowiedział, że niczego. Że to nic ciekawego. Podczas przesłuchiwania tych taśm miałeś takie myśli typu “cholera, tutaj nikt nic ciekawego nie mówi”?

Ani razu. Myślę, że wynikało to z tego, że dla nich komunikacja boiskowa to jest coś normalnego. Zwykły kibic nie słyszy tego, więc zobaczy inną perspektywę. Taki Dawid Abramowicz gada non stop, naprawdę. Do siebie, do rywali, do sędziego, do kolegów w zespołu. Po polsku i po angielsku. Są tacy, którzy odzywają się rzadziej, a są tacy, którzy zapełnili nam całą taśmę. Zatem przy kilku zawodnikach nie ma szans na to, że będziemy mieli “pusty” odcinek. Jeszcze tak a propos – pewnie niektórzy kibice będą zdziwieni, że piłkarz mówi do sędziego na “ty”. Ale oni widzą się co kilka tygodni, są właściwie znajomymi z pracy, więc to normalne. Zwłaszcza, gdy to sędzia pierwszy skraca dystans – jak np. Tomek Kwiatkowski.

A zauważyłeś, że ktoś “gra” pod mikrofon? Kacper Tobiasz nawet zwrócił się do was bezpośrednio “możecie to puścić w Canal+”, co pokazaliście w zajawce serialu.

Chyba nie. Nie wiem, jak oni zachowują się bez mikrofonów, więc nie mam też punktu odniesienia. Ale rozmawiałem z tymi doświadczonymi piłkarzami i oni twierdzą, że jeśli wychodzisz na boisko, to przy tej adrenalinie nie zwracasz uwagi – na mikrofon, na kibiców. Nie dostałem od nikogo sygnału typu “blokowałem się, źle mi się grało, bo gryzłem się w język”. Więcej było tych “Maciek, musisz trochę powycinać, bo w piątej minucie się odpaliłem…”.

Sporo bluzgów mieliście do wycięcia?

Myślałem, że będzie gorzej. Jakieś obrażanie rodzin, stek przekleństw – tego nie było. A gdy ktoś jest zirytowany, w nerwach pod nosem na pięć słów rzuci cztery bluzgi, to nie ma sensu tego puszczać, bo co to wnosi? Ale nie wycinaliśmy tych przekleństw masowo, bo aż tak źle nie było.

Przy sędziach mieliście warstwę narracyjną, jechaliście do nich do domów, opowiadaliście o przygotowaniach do meczu, o ich życiu. A tutaj?

Tu nie. Nie ma sensu. Kibice mogą włączyć sobie wywiad z Imazem na YouTube, przeczytać rozmowę z Amaralem u was na Weszło. “Piłkarze na podsluchu” mają być nową warstwą. Moglibyśmy pójść z Mladenoviciem na żurek i pogadać, pewnie byłoby to ciekawe, ale nie wniosłoby nic nowego do serialu. Miałem marzenie, by zrobić serial bez żadnej “setki” nagrywanej gdzieś poza boiskiem i to się udało. Będzie tam wyłącznie boisko.

Mieliście listę zawodników, którzy koniecznie muszą być podsłuchani? Takich, o których wiadomo, że będą ciekawi dla widza?

Tak.

Kto na niej był?

Dusan Kuciak, Filip Mladenović, Artur Jędrzejczyk, Lukas Podolski – z nim się nie udało, ale nie dlatego, że nie chciał być podsłuchiwany. Po prostu jako jedyny w drużynie nie gra w kamizelce GPS. Dalej Taras Romanczuk, jemu akurat nie zadziałał mikrofon, a później doznał urazu i już nie było możliwości ponownego nagrania. Kucharczyk, Rzeźniczak, Murawski, Furman, Petrasek. Tak mniej więcej z dziesięciu zawodników miałem na tej liście i się nie myliłem, bo wszyscy ci piłkarze wypadli świetnie.

Nagraliście sędziów, teraz macie piłkarzy. Zastanawiasz się – co dalej? Kamera GoPro na klatce piersiowej piłkarza?

Przyszło mi to do głowy, ale… to nie ma sensu. Po kilku sekundach ujęcie z tej kamery jest męczące dla oglądającego. Poza tym niewiele wnosi. To byłoby fajne np. jako ujęcie przy bramce, ale jako serial “Perspektywa piłkarza” już niekoniecznie. Widziałem, że testowali takie rozwiązania w meczu Milanu z Koeln i szału to nie robiło. Jasne, warto pomyśleć, spróbować czegoś innego. Ale moim zdaniem ten podsłuch to jest najbliższa możliwa perspektywa.

Czyli jedyna opcja – zrobienie tego szybciej. Podsłuch na żywo. Komentatorzy po minucie dostają cynk z wozu, że mają reakcję Mladenovicia na żółtą kartkę i wpuszczacie to na antenę.

Też mi się tak wydaje. Telewizja przyszłości będzie to miała, jestem o tym przekonany. Zrobione zostaną dedykowane pod to kamizelki, będzie ktoś siedział nad tym w wozie transmisyjnym. Pamiętaj też, że my jeszcze nie znamy reakcji widzów na to, co my teraz wypuścimy. Sam jestem ciekaw reakcji.

Wyemitowaliście serial o sędziach, teraz rusza serial o piłkarzach, po sezonie wypuścicie serial o Widzewie. To już tendencja i będzie tego więcej w Canal+?

Serial o sędziach był dziurą w murze, przez którą teraz przechodzimy. Ja uwielbiam ten format dokumentalny i nie zamierzam się zatrzymywać. Zebraliśmy świetną ekipę realizacyjną do robienia takich rzeczy, do Michła Siejaka, z którym działamy już od jakiegoś czasu, dołączyli Adrian Duda i Daniel Mazur, mamy top dźwiękowca Mirka Roka. Oni wszyscy czują piłkę. Więc liczę, że będziemy szli tą drogą sprzedawania emocji.

Jak idzie zbieranie materiałów do serialu o Widzewie?

Jesteśmy zadowoleni. Widzew jest o tyle wdzięcznym tematem, że to klub z wielkim zapleczem kibicowskim, a nie ma tam jeszcze takich struktur i otoczki korporacyjnej, jak w Lechu czy Legii. Dlatego możemy wejść na spotkanie zarządu z kamerą. Możemy więcej pokazać, więcej drzwi jest otwartych. Jedziemy na zebranie działu skautów i pionu sportowego, mamy sześć godzin nagrania. I tego materiału będzie mnóstwo.

To tak na koniec – na który podsłuchany mecz kibice mają czekać najbardziej?

Pewnie najwięcej emocji wzbudził ten mecz Wisły Płock z Legią Warszawa, który odbił się szerokim echem, więc przypuszczam, że to będzie najgorętszy temat sezonu. Wyjaśnimy tam pewne niuansy i odsłonimy kulisy boiska. Ale spotkań ze sporym ładunkiem emocjonalnym jest mnóstwo.

Więcej o dziennikarstwie sportowym:

Weszło
27.11.2022

STAN MUNDIALU #8 – NIEMCY GRAJĄ DALEJ, KANADA ODPADA

Stan Mundialu i kolejne mecze do omówienia! Zapraszają Wojciech Kowalczyk, Mateusz Janiak, Michał Kołkowski i Paweł Paczul.
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Niemcy remisują z Hiszpanią i zwiększają swoje szanse

Jeden punkt po dwóch meczach to na pewno nie jest szczyt marzeń Niemców, tym bardziej że nie są przecież całkowicie zależni od siebie – oczywiście muszą ograć Kostarykę, ale istnieją kombinacje wyników Japonii i Hiszpanii, które nieco komplikują im sprawę. Niemniej biorąc pod uwagę to, że jeszcze przed 83. minutą mieli tych punktów zero, a swoją pozycję cholernie trudną, to i tak muszą się cieszyć. HISZPANIA – NIEMCY 1:1. MISTRZOSTWA ŚWIATA 2022 Można […]
27.11.2022
Suche Info
27.11.2022

Derby Izmiru przerwane, bo kibic zdzielił bramkarza chorągiewką [WIDEO]

Nie, to nie pomyłka w tytule. Autentycznie fan Goeztepe wtargnął na murawę, wyciągnął chorągiewkę z rogu, zabiegł od tyłu Ozana Oezenca z Altay i dwukrotnie uderzył. Mecz – oczywiście – przerwano. Zadyma wisiała w powietrzu od początku, grę wstrzymano przed upływem 20 minut, bo jedni kibice obrzucili drugich środkami pirotechnicznymi i byli ranni. Na boisko wjechały dwie karetki, rozpoczęto udzielanie pomocy i właśnie w tamtym momencie jeden z widzów nie wytrzymał. Wyrwał chorągiewkę […]
27.11.2022
Suche Info
27.11.2022

Książę Arabii Saudyjskiej o porażkę z Polską obwinia sędziego

Według księcia Arabii Saudyjskiej Abdula Rahmana Bin Mosaada Zielone Sokoły poniosły porażkę z Polską 0:2 z powodu błędów arbitra. Saudyjski książę swoje stanowisko przedstawił na Twitterze. – Reprezentacja Arabii Saudyjskiej mimo dzisiejszej niezasłużonej przegranej rozegrała dwa efektowne mecze i moim zdaniem pod względem zaprezentowanego poziomu to nasz najlepszy występ w mistrzostwach świata. Sędzia powinien wyrzucić w pierwszej połowie polskiego obrońcę z boiska, tak samo w drugiej. […]
27.11.2022
Suche Info
27.11.2022

Kramarić: Chorwacja pokazała, kto kogo wydymał

Chorwacja nie dała szans Kanadzie, której sprawiła surowe i bezlitosne lanie 4:1. Po zwycięstwie zawodnicy z Bałkanów odnieśli się do prowokacyjnych zapowiedzi selekcjonera The Canucks Johna Herdmana, który twierdził, że jego zawodnicy wydymają przeciwników. – Powiedziałem swoim piłkarzom, że pasują tutaj i po prostu idziemy dalej. Idziemy i wydymamy Chorwację – stwierdził po pechowej porażce z Belgią 0:1 w 1. kolejce fazy grupowej. Po dzisiejszej przegranej te słowa wróciły do szkoleniowca. – Chciałbym […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Chorwaci jeszcze żyją i mają się dobrze. Kanada ich nie roz****ła

– Kanadyjska małpo, ja jeszcze żyję – zapewne takie słowa wypowiedzieliby Chorwaci, gdyby tylko znali twitterowe poczynania jednego z kontrowersyjnych byłych działaczy PZPN. Niestety raczej nie mają pojęcia o jego istnieniu, więc wystarczy, że przemówili na boisku. Spora część opinii publicznej zaczynała dochodzić do wniosku, że reprezentacja Chorwacji powoli się kończy i wicemistrzowie świata są już tylko mglistym wspomnieniem. Wszyscy byli zauroczeni młodą, krzepką i pełną fantazji kadrą Kanady, której pary […]
27.11.2022
Weszło
27.11.2022

STAN MUNDIALU #8 – NIEMCY GRAJĄ DALEJ, KANADA ODPADA

Stan Mundialu i kolejne mecze do omówienia! Zapraszają Wojciech Kowalczyk, Mateusz Janiak, Michał Kołkowski i Paweł Paczul.
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Niemcy remisują z Hiszpanią i zwiększają swoje szanse

Jeden punkt po dwóch meczach to na pewno nie jest szczyt marzeń Niemców, tym bardziej że nie są przecież całkowicie zależni od siebie – oczywiście muszą ograć Kostarykę, ale istnieją kombinacje wyników Japonii i Hiszpanii, które nieco komplikują im sprawę. Niemniej biorąc pod uwagę to, że jeszcze przed 83. minutą mieli tych punktów zero, a swoją pozycję cholernie trudną, to i tak muszą się cieszyć. HISZPANIA – NIEMCY 1:1. MISTRZOSTWA ŚWIATA 2022 Można […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Chorwaci jeszcze żyją i mają się dobrze. Kanada ich nie roz****ła

– Kanadyjska małpo, ja jeszcze żyję – zapewne takie słowa wypowiedzieliby Chorwaci, gdyby tylko znali twitterowe poczynania jednego z kontrowersyjnych byłych działaczy PZPN. Niestety raczej nie mają pojęcia o jego istnieniu, więc wystarczy, że przemówili na boisku. Spora część opinii publicznej zaczynała dochodzić do wniosku, że reprezentacja Chorwacji powoli się kończy i wicemistrzowie świata są już tylko mglistym wspomnieniem. Wszyscy byli zauroczeni młodą, krzepką i pełną fantazji kadrą Kanady, której pary […]
27.11.2022
Weszło
27.11.2022

Już nie laga, a dalekie podanie. Jak Michniewicz wyciągnął wnioski i wykorzystał „efekt Lewego”?

Po meczu reprezentacji Polski z Meksykiem spadła na biało-czerwonych zasłużona krytyka. Czesław Michniewicz mówił, że „nie nauczy gry w piłkę zawodników w trzy dni”. Ale kadra przeszła częściowe przeobrażenie. Owszem, graliśmy z zespołem o niższej jakości od Meksyku, natomiast modyfikacja taktyki oraz sposobu grania okazała się strzałem w dziesiątkę. Choć znów dostaliśmy potwierdzenie na to, że droga dominacji oraz kontroli nie jest dla nas. Tak, krytykowałem sposób gry reprezentacji w starciu z Meksykiem. I nadal […]
27.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
27.11.2022

Lwy Atlasu zaryczały z pełną mocą! Belgia ofiarą

Reprezentacja Maroka gdzieniegdzie była typowana na czarnego konia mundialu w Katarze i nie ma wątpliwości, że jak najbardziej są ku temu podstawy. Lwy Atlasu już przeciwko Chorwacji sprawiły dobre wrażenie, a dziś z Belgią zaryczały z pełną mocą. Czerwone Diabły nie miały zbyt wielu argumentów, żeby im się przeciwstawić.  Marokańczycy mieli prawo przystąpić do meczu lekko rozkojarzeni. Już po odegraniu hymnów okazało się, że ich podstawowy bramkarz Bono nie będzie w stanie wystąpić. Z marszu […]
27.11.2022
Tenis
27.11.2022

LOTTO SuperLIGA. Przewodnik przed Final Four: WKT Mera Warszawa

Czwarta ekipa fazy zasadniczej LOTTO SuperLIGI, ale być może najbardziej znana w całej stawce. Mera to w Warszawie klub o określonej reputacji, od lat szkolący świetnych zawodników i zawodniczki. Przez jego korty przeszła przecież między innymi Iga Świątek, która jako jego tenisistka osiągała sukcesy w juniorskich kategoriach. W LOTTO SuperLIDZE warszawiacy wygrali na razie cztery mecze. Ale do Final Four przystąpią z nadziejami na sukces. O KLUBIE Historia Mery sięga 5 grudnia […]
27.11.2022
Liczba komentarzy: 15
Subskrybuj
Powiadom o
guest

15 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Lecę na piwo
Lecę na piwo
8 dni temu

Hehe a żeby jakiegoś bandziora podsłuchiwać to psiarskie muszą mieć zgodę od płokłatuły czy innego sądu.. A bandzior już dawno o tym wie od zaufanych w/w.. Dobre.. Ro czemu w F1 np. Ferrari nie może posłuchać jak Mercedes czy inny RedBull bolid konstruuje.. Konstytucja jak jeden bolek z drugim krzyczy..

Tajskie kopyto
Tajskie kopyto
8 dni temu
Reply to  Lecę na piwo

Piłeś nie pisz. Dziękuję i miłego dnia życzę.

człowiek sukcesu
człowiek sukcesu
8 dni temu
Reply to  Tajskie kopyto

przeciez to jego zwyczajny poziom. no chyba ze w kółko 'daje w szyję’

Mario Ale Nie Piekario
Mario Ale Nie Piekario
8 dni temu
Reply to  Lecę na piwo

Ten co gadki gangusów nauczył się w filmach vegi

Turbo_Lover
Turbo_Lover
8 dni temu

Czy to jest faktycznie takie ciekawe co krzyczą do siebie jakieś półgłówki o IQ = 81, które bez ustanku plują na murawę, na którą później sami się przewracają? Lubię piłkę nożną, ale przecież większość piłkarzy nie ma nic ciekawego do powiedzenia.

Januszek2012
Januszek2012
8 dni temu
Reply to  Turbo_Lover

No właśnie, jakby mieli w fifie overal 81 to bym chłopów posłuchał

Arboleda
Arboleda
8 dni temu

UŁAJAJ, UŁAJAJ !!!!!

lelumpolelum
lelumpolelum
8 dni temu

Dobry pomysł. Piłka potrzebuje takich działań, zdobywania wodza różnymi sposobami, bo najmłodsze pokolenie, pokolenie tiktoka nie jest specjalnie za piłką, inne rozrywki mają. Kreatywność wskazana i władze ligi i klubów powinny być tym zainteresowane.

Ambermozart
Ambermozart
8 dni temu

Lepiej nie. Większość to będą bluzgi. Teraz ludzie myślą, że piłkarze to głupki a jak ich posłuchają to nabiorą pewności

Sumienie
Sumienie
8 dni temu

I myślicie ,że taki piłkarz z mikrofonem zapomni ,że jest na podsłuchu ? Pozakładajcie mikrofony ludziom w biurach,sklepach fabrykach niech sobie szef słucha. Zamontujcie ludziom w sypialni.Są jeszcze ciekawsze pomysły? Za najbardziej pomysłowe propozycje jednodniowa wycieczka na Elizjum.

Glilla
Glilla
8 dni temu

Takie Pamiętniki z wakacji! Myślałem że ta liga osiągnęła już dna. Ale nie!

lol
lol
8 dni temu

„……choćby Łukasz Sekulski w trakcie meczu z Legią oblał się wodą i po chwili jego mikrofon padł. Będzie widać to w serialu. Przez to nie wiemy, jak wyglądała jego rozmowa z Josue, o czym zrobiło się głośno….”

No oczywiście … cóż za przypadek … 😀

Macie ludzi za debili, k*rwa?? Przecież oczywistym jest, że to wszystko zostało pokrojone tak, że może z 10% jakiegoś słodkiego pierdololo zostało, a wszystko „ciekawe” poszło fchuj :>

Greg
Greg
8 dni temu

Bez sensu. Oczywiście taka jest nowa moda w mediach, a w Stanach robią całe wywiady np. w trakcie meczów baseballa, ale to jest sport, gdzie całymi minutami nic się nie dzieje, więc można się bawić w takie numery. No ale w piłce to się nie przyjmie, zresztą jak ktoś zacznie sapać na boisku to zaraz się zlecą adoratorzy BLM i tolerancji i zaczną kolejną gównoburzę. Ten pomysł się nie przyjmie.

Januszek2012
Januszek2012
8 dni temu
Reply to  Greg

..np. w trakcie meczów baseballa, ale to jest sport, gdzie całymi minutami nic się nie dzieje, więc można się bawić w takie numery..
Kolega nie widział polskiej piłki, heheh

Jonasz
Jonasz
8 dni temu

Właśnie oglądałem pierwszy odcinek i musze przyznać, wyszło dobrze. Czekam na kolejne.