Tobiasz: To kibice Lecha pierwsi mnie wyzywali. Z czasem zaczęły latać butelki

Damian Smyk

Autor:Damian Smyk

03 października 2022, 10:51 • 2 min czytania

Reklama
Tobiasz: To kibice Lecha pierwsi mnie wyzywali. Z czasem zaczęły latać butelki

W trakcie meczu Lecha Poznań z Legią Warszawa kibice gospodarzy rzucali przedmiotami w zawodników gości. – Powiedziałem wprost, że nie będę kontynuował gry w takich warunkach. Mogłem dostać w głowę, ale nie chodziło tylko o mnie, a o wszystkich zawodników będących na boisku. Także o piłkarzy Lecha – mówi Kacper Tobiasz w rozmowie z TVP Sport.

Reklama

Mecz Lecha z Legią zakończył się bezbramkowym remisem. Emocji na stadionie przy Bułgarskiej jednak nie brakowało – legioniści często byli karani przez sędziego Lasyka żółtymi kartkami, ostatecznie z boiska wyleciał Artur Jędrzejczyk. W drugiej połowie z sektora najbardziej zagorzałych kibiców Kolejorza leciały przedmioty – zapaliczki, butelki. Kacper Tobiasz pokazywał sędziemu Lasykowi przedmioty i dyskutował z arbiter.

Powiedziałem wprost, że nie będę kontynuował gry w takich warunkach. Mogłem dostać w głowę, ale nie chodziło tylko o mnie, a o wszystkich zawodników będących na boisku. Także o piłkarzy Lecha – wyjaśnił golkiper Legii w rozmowie z portalem TVP Sport.

Fani Kolejorza skandowali też w kierunku golkipera gości obraźliwe hasła. Ten odpowiedział pokazaniem im „eLki”. – Na pytanie o to, czy miejscowi reagowali złością na prowokacje bramkarza, ten odpowiada: – Prowokowałem… Zupełnie tego nie robiłem, za to w ten sposób funkcjonowali kibice Lecha, którzy jako pierwsi zaczęli kierować wyzwiska w moim kierunku. Na pewno nie podobała im się moja gra na czas. Z czasem zaczęły latać butelki. Jeśli ktoś będzie próbował mnie obwiniać, to raczej nie będzie mowy o najmądrzejszej osobie.

Po ostatnim gwizdku Tobiasz przez dłuższą chwilę dyskutował z lechitami. Jak wyjaśnił – chodziło między innymi o fruwające nad jego głową przedmioty. – Barry Douglas narzekał, że wyrzucałem butelki poza boisko. To ciekawe spostrzeżenie… Z kolei Filip Bednarek pogratulował meczu i stwierdził, że dobrze, że nie dostałem żadną „małpką”, bo mogłoby się to źle skończyć. Bramkarzowi Lecha dziękuję. Barry’emu już nie za bardzo – mówi.

Reklama

WIĘCEJ O MECZU LECHA Z LEGIĄ:

Damian Smyk

Pochodzi z Poznania, choć nie z samego. Prowadzący audycję "Stacja Poznań". Lubujący się w tekstach analitycznych, problemowych. Sercem najbliżej mu rodzimej Ekstraklasie. Dwupunktowiec.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych

Jan Broda
27
Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych
Mundial 2026

Włosi reagują na propozycję zastąpienia Iranu. Jasne stanowisko

Jan Broda
16
Włosi reagują na propozycję zastąpienia Iranu. Jasne stanowisko
Piłka nożna

Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank

Jan Broda
29
Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank