Dziennikarze sportowi często ściągają się, który z nich poda informację o danym transferze jako pierwszy. Gdy już im się to uda, takie osiągnięcie stanowi powód do dumy, coś, czym mogą się szczycić w branży. Fabrizio Romano od dawna nie bierze udziału w tego typu wyścigach. O wielu transferach informuje jako pierwszy, a nawet gdy jednak jest drugi lub trzeci, to właśnie jego doniesienia stanowią dla kibiców ostateczne potwierdzenie krążących plotek.

Here we go! Fabrizio Romano pokazuje, jak opanować rynek transferowy

Włoch ma dopiero 28 lat, więc przed nim jeszcze mnóstwo czasu na rozwijanie swojej dziennikarskiej kariery, a już jest największym nazwiskiem w branży. Jego konto na Twitterze śledzi ponad 9 milionów obserwujących, a ich grono zwiększa się w takim tempie, że do końca tego okna transferowego powinien dobić do 10 milionów osób. Jego kanał na YouTube subskrybuje ponad milion użytkowników, 8 milionów śledzi z kolei jego doniesienia na Instagramie. W świecie futbolu nie ma newsa na tle transferowym, o którym Romano nie poinformowałby swoich widzów i czytelników.

Szybkie początki w zawodzie

Sam przyznaje, że w dziecięcym wieku, podobnie jak większość osób pracujących przy futbolu, chciał zostać piłkarzem. Szybko zorientował się, że nie ma wystarczającego talentu, więc przestawił się na marzenie o byciu dziennikarzem sportowym. W pierwszej kolejności miał na myśli zostanie komentatorem meczów lub dziennikarzem, który pisze artykuły czy przeprowadza wywiady. Nie brał pod uwagę interesowania się plotkami transferowymi, ponieważ ten temat wydawał mu się zbyt nieprzewidywalny. Wszystko zmieniło się po otrzymaniu pierwszej informacji na temat zbliżającego się transferu.

Dziennikarz miał wówczas zaledwie 18 lat i od pół roku próbował swoich sił w zawodzie pisząc dla mniejszych włoskich stron internetowych. Wtedy skontaktował się z nim agent piłkarski, który miał swoich podopiecznych w słynnej „La Masii”. Chciał, żeby Romano napisał o nich artykuł. Chodziło o Gerarda Deulofeu i Mauro Icardiego. Włoch zgodził się na takie rozwiązanie, a w zamian otrzymywał od wspomnianego agenta informacje dotyczące dalszych losów obu zawodników. To on jako pierwszy dowiedział się o odejściu Icardiego do Sampdorii, a następnie o jego transferze do Interu.

Miałem tę informację jeszcze przed rozpoczęciem okienka. Jego agent zadzwonił do mnie w listopadzie i powiedział, że doszli do porozumienia z Interem i że Inter jest bardzo blisko dogadania się z Sampdorią. Powiedział mi, że mogę napisać o transferze, który będzie miał miejsce w letnim okienku transferowym, a nie już w styczniu. To był moment, w którym natychmiast pokochałem tę rolę dziennikarza – mówił po latach Romano w rozmowie ze SportBible.

Na pierwszych etapach swojej kariery miał okazję uczyć się od najlepszych. Współpracował bowiem z Gianlucą di Marzio, który wprowadzał go do tego zawodu, podzielił się z nim wieloma kontaktami, a także przestrzegł przed czyhającymi pułapkami. Przed wybiciem się Romano, to właśnie di Marzio był najaktywniejszym włoskim nazwiskiem w branży newsowej wśród dziennikarzy sportowych.

Wszystko kręci się w Mediolanie

Z czasem zaczął wypracowywać swoje własne metody pracy. Łatwiejsze wejście do tego środowiska zapewnił mu fakt, że pochodzi z niezwykle piłkarskiego kraju. Serie A jest jedną z najmocniejszych lig na świecie, a w klubach z Premier League, La Liga czy Bundesligi nie brakuje włoskich piłkarzy, trenerów, agentów czy dyrektorów sportowych. To ułatwiło mu start na międzynarodowym rynku, ponieważ przy wielu transferach na najwyższym poziomie pojawia się jakiś włoski akcent.

Romano urodził się w Neapolu, ale najważniejszym miastem z perspektywy jego pracy jest Mediolan. W materiale dla Bleacher Report pokazywał w jaki sposób pozyskuje informacje, przechadzając się ulicami miasta. Tłumaczył, że to właśnie w Mediolanie roi się od piłkarskich agentów i ludzi, którzy decydują o transferach i losach piłkarzy. Tym samym każdego dnia umawia się w przeróżnych hotelach z kolejnymi osobami, które informują go o zbliżających się ruchach. Oczywiście Romano poruszając się po kolejnych punktach na mapie miasta nie rozstaje się ze swoim telefonem, dzięki któremu o wszystkim na bieżąco informuje głodnych wiedzy kibiców.

Najważniejszy jest dla mnie bezpośredni kontakt z ludźmi. Kontaktuję się z wieloma osobami, wysyłam wiadomości, jestem na WhatsAppie, kontaktuję się nawet przez Instagram. Wszystko idzie do przodu, jeszcze dziesięć lat temu mogłeś liczyć na spotkanie się z kimś w mieście, co sam zresztą starałem się wtedy robić. Teraz żyjemy w świecie mediów społecznościowych, wszystko wygląda zupełnie inaczej, dużo łatwiej być z kimś w kontakcie. Bardzo często dzwonię też do ludzi, bo taki kontakt jest bardzo istotny – mówił Romano w wywiadzie na YouTube’owym kanale At Broski.

Sam powtarza jednak, że niezwykle ważne jest zaufanie. Niektórym osobom ufa bezgranicznie, ponieważ utrzymuje z nimi długoletni prywatny kontakt i wie, że taka osoba nigdy by go nie wystawiła. Wobec innych osób musi być z kolei ostrożniejszy, więc po otrzymaniu danej informacji stara się ją potwierdzić w kilku innych źródłach. Przez lata swojej pracy wypracował sobie u kibiców bardzo wysoki poziom wiarygodności, ponieważ sam powtarza, że informację o danym transferze przekazuje dopiero wtedy, gdy jest go pewien w 100%.

19-godzinny dzień pracy

Bycie na bieżąco z tak wieloma transferami i kontakt z tak dużą liczbą osób jednocześnie wymaga od niego ogromnego poświęcenia. – Przede wszystkim muszę powiedzieć, że to nie tylko moja praca i nie traktuję tego jako pracę, co jest dla mnie bardzo ważne. Zajmowanie się informacjami z rynku transferowego zajmuje mi po 19-20 godzin niemal każdego dnia, nawet gdy okienko jest zamknięte. Każdego dnia zamierzam się tym jednak cieszyć. Jeśli kiedyś pomyślę, że jest to moją pracą i moim obowiązkiem, to widocznie będę miał bardzo zły dzień – mówił.

Romano traktuje informowanie o najnowszych doniesieniach z piłkarskich gabinetów jako istną misję. Przyznaje, że śpi po 4-5 godzin dziennie, a w trakcie doby wykonuje około 50 połączeń telefonicznych. Wstaje o 10 rano, pracuje do późna i dopiero w nocy ma czas, by zająć się innymi sprawami. Ten czas wykorzystuje często na grę w Football Managera. Nawet ta rutyna jest mu czasami w stanie pomóc w pozyskaniu informacji o transferach. To właśnie w takich okolicznościach o 4 nad ranem odebrał telefon od agenta Sergio Reguillona, który poinformował go, że jego zawodnik przechodzi do Tottenhamu.

Jednocześnie dziennikarz zauważa, że w ciągu ostatnich lat zdecydowanie zmieniło się pojęcie okienka transferowego. Jeszcze gdy zaczynał swoją pracę w branży, informacje o transferach budziły zainteresowanie tylko w styczniu, czerwcu, lipcu i sierpniu. W obecnych czasach Romano ma pełne ręce roboty przez wszystkie dwanaście miesięcy. Najwięcej wciąż dzieje się oczywiście w wymienionych wcześniej miesiącach, ale dzień po zamknięciu jednego okienka, już zaczyna się nakręcanie przed kolejnym. Piłkarze informują o podpisaniu nowych kontraktów albo odrzuceniu nowych umów, a ich agenci już pracują nad ich dalszą przyszłością. Dziennikarze zajmujący się takimi informacjami muszą oczywiście o wszystkich tego typu ruchach informować na bieżąco.

Włoch bardzo ceni też sobie dbanie o relacje interpersonalne. Zdaje sobie sprawę, że by być zawsze na bieżąco, musi z wieloma osobami utrzymywać bliski kontakt. Jeżeli odzywałby się tylko przy potrzebie informacji, wiele osób po prostu by się z nim nią nie podzieliło. Przez to stara się pielęgnować tego typu znajomości, a dzień przed świętami Bożego Narodzenia spędza na samych rozmowach telefonicznych. Nie oczekuje wtedy niczego od swoich rozmówców, a kontaktuje się jedynie w celu podtrzymania dobrych relacji i odbyciu prywatnej rozmowy.

„Here we go” stemplem pewności

Jeżeli ktoś prześledzi jego poczynania w mediach społecznościowych, można odnieść wrażenie, że pracuje nad nimi cały sztab ludzi. W rzeczywistości jest to sam Fabrizio, któremu nie umyka żadna istotniejsza informacja z piłkarskiego rynku. Jego nazwisko przewija się w niezliczonej liczbie tekstów o doniesieniach transferowych, a każdy jego tweet stanowi źródło wiedzy dla serwisów na całym świecie. Obserwowanie Romano sprawia, że kibic nie musi rozdrabniać się na wiele nazwisk. Z jednej strony można śledzić di Marzio, by wiedzieć co się dzieje we Włoszech, czytać Davida Ornsteina w celu pozyskiwania informacji o Arsenalu lub odświeżać profil Gerarda Romero z zamiarem znalezienia wieści o Barcelonie. Z drugiej można jednak wejść na profil Romano i mieć wszystkie te doniesienia w jednym miejscu.

Po tylu latach w zawodzie 28-latek nie zamyka się na żadne informacje. Najłatwiej jest mu rzecz jasna zdobyć szczegóły o ruchach włoskich klubów, ale na jego profilu znajdziemy także wszystkie najnowsze doniesienia z Premier League czy La Liga. Największą popularność przynosi mu oczywiście informowanie o transferach największych gwiazd lub pozyskiwaniu zawodników przez największe kluby. Niemniej, na jego stronach nie brakuje newsów z dużo mniejszych rynków, które interesują mniejsze grono odbiorców. Włoch niedawno napisał chociażby o transferze Afonso Sousy do Lecha Poznań, chociaż akurat jakiekolwiek wieści o polskich klubach to u niego rzadkość. Dziennikarz nie wszedł jeszcze na ten poziom, by informować np. o transferze Adama Deji z Arki Gdynia do Korony Kielce.

Dzięki zyskaniu tak dużej popularności, Romano wprowadził do tego świata swoje słynne powiedzenie. Wielu kibiców tylko czeka, aż w kontekście ich ulubionego klubu padnie sformułowanie „here we go”. Jeśli tylko Romano umieści je w danej informacji, transfer jest praktycznie pewny, bo dziennikarz nie rzuca nim na prawo i lewo. Sam zaznacza, że każdy jego news jest najpierw zweryfikowany w kilku źródłach, ale pieczątka z „here we go” oznacza całkowitą pewność zrealizowania transakcji.

Słynny slogan powstał w zupełnie przypadkowy sposób. Włoch opowiadał, że pracował kiedyś nad jednym z transferów Manchesteru United. Była to wówczas tak długa saga, że gdy wreszcie otrzymał konkretną informację o jej zakończeniu, zdecydował się użyć właśnie tych popularnych słów. W kolejnych dniach kibice innych klubów zasypywali go pytaniami, kiedy „here we go” padnie w kontekście zawodników przychodzących od ich drużyn. Wtedy dziennikarz zauważył, że jego obserwujący interpretują to hasło jako absolutną pewność zrealizowania się informacji. Zupełnie naturalnie stało się to więc jego znakiem rozpoznawczym.

Jego informacji ciekawi są nawet piłkarze

Romano w świecie piłki jest tak popularny, że liczbą obserwujących przewyższa niejednego piłkarza ze światowej czołówki. Nie musi pracować dla żadnych mediów, bo samo jego nazwisko jest oznaką jakości. Mimo to chętnie współpracuje z wieloma serwisami, publikując na łamach angielskiego Guardiana oraz dzieląc się swoimi newsami na antenie Sky Sports. Nie jest anonimowy także dla piłkarzy, którzy nieraz sami go zaczepiają. Gdy Włoch napisał o odejściu z Evertonu Lucasa Digne’a, jego post podał dalej Allan Saint-Maximin. Piłkarz Newcastle spytał dziennikarza, czy Francuz zamierza dołączyć do ekipy Srok.

Sam Romano powtarza jednak, że bezpośredni kontakt z piłkarzami to dla niego zupełna ostateczność. Najwięcej informacji sprzedają mu bowiem agenci, którym zależy na rozgłosie i puszczeniu czegoś w świat. W dalszej kolejności są dyrektorzy sportowi lub inni ważni pracownicy klubów, a dopiero na końcu sami bohaterowie transferów.

Swoją działalnością w pewien sposób zawstydza wszystkich innych dziennikarzy w tej branży. Pokazuje, że można być blisko wszystkich najważniejszych informacji, a jednocześnie bardzo rzadko się mylić. Dla Romano najtrudniejsze sytuacje dotyczą wolnych agentów, którzy swoje zdanie o nowym klubie potrafią zmienić z dnia na dzień. Mimo wszystko, wpadek miał na tyle mało, że jest bardzo wiarygodnym nazwiskiem. Nikogo nie powinno zdziwić, jeśli w najbliższych dniach lub tygodniach to właśnie on pierwszy poinformuje świat o przyszłości Roberta Lewandowskiego. Jest on przecież absolutnym królem rynku transferowego.

Czytaj więcej o bohaterach ostatnich transferów:

Fot. Newspix

Suche Info
18.08.2022

Van den Brom: Nie zaprezentowaliśmy się dobrze, ale liczy się dobry wynik

Lech dziś nie zachwycił, ale wygrał mecz z Dudelange 2:0 w ramach czwartej rundy eliminacji do Ligi Konferencji. Trener Kolejorza podzielił się swoimi spostrzeżeniami dotyczącego przebiegu spotkania podczas konferencji pomeczowej. John van den Brom powiedział: – To nie był łatwy mecz, nie zaprezentowaliśmy się dobrze, ale liczy się dobry wynik. Były już mecze, kiedy graliśmy lepiej, ale nie wygrywaliśmy. Mamy duże szanse na awans do Ligi Konferencji, jednak […]
18.08.2022
Suche Info
18.08.2022

Komplet wyników czwartkowych spotkań el. do Ligi Konferencji i Ligi Europy

Za nami już wszystkie spotkania eliminacji Ligi Europy i Ligi Konferencji zaplanowane na czwartek. W pierwszych meczach czwartej rundy kwalifikacji nie doszło do wielkich niespodzianek. W większości przypadków faworyci stanęli na wysokości zadania, a kibice zobaczyli sporo bramek. Cieszą przede wszystkim zwycięstwa polskich drużyn. Eliminacje do Ligi Europy UEFA Na uwagę zasługuje remis Apollonu z Olympiakosem, który przed spotkaniem był zdecydowanym faworytem. Zawiódł natomiast belgijski Gent, który przegrał mecz z Omonią. […]
18.08.2022
Siatkówka
18.08.2022

Polska włączyła tryb „mistrzostwa” i rozgromiła Iran 3:0

Biorąc pod uwagę ostatnie potyczki Polski z Iranem, w Krakowie spodziewaliśmy się wyrównanego spotkania. Nawet takiego, które zakończy się po pięciu setach. I choć nasi siatkarze byli faworytami tego meczu, to dopisywanie im zwycięstwa w ciemno było co najmniej nierozsądne. Tymczasem historię ostatnich spotkań z Irańczykami dziś można było wyrzucić do kosza. Bo Polacy, przy chóralnym dopingu wypełnionej po brzegi krakowskiej Tauron Areny, zagrali znakomite zawody, a Bartosz Kurek, […]
18.08.2022
Weszło
18.08.2022

Wynik? Niezły. O reszcie lepiej zapomnijmy…

Lech Poznań spełnił swój obowiązek i pokonał mistrza Luksemburga – F91 Dudelange 2:0. Wygrał? No wygrał. Zadanie wykonane? Wykonane. Nie zmienia to jednak faktu, że oglądanie gry Kolejorza było dziś doświadczeniem bolesnym. Progresu, niestety, nie widać. Zanim jednak o meczu, słówko należy się kibicom. Po pierwsze – sympatycy poznańskiej ekipy, którzy niezbyt tłumnie zjawili się dziś przy Bułgarskiej mieli ogromne problemy z wejściem na stadion. Według […]
18.08.2022
Inne sporty
18.08.2022

ME w Monachium. Nowicki wyszarpał złoto, a Sułek srebro! Tylko Fajdka szkoda…

Miano pięciokrotnego mistrza świata stawia w roli faworyta na mistrzostwach Europy, ale nawet Paweł Fajdek ma prawo mieć gorszy dzień. Polak zakończył rywalizację w konkursie młociarzy poza podium. To była zła wiadomość – ale dobrą zapewnił Wojciech Nowicki, który sięgnął po złoty medal. Na koniec dnia srebro dołożyła jeszcze Adrianna Sułek, która nie tylko wygrała walkę z większością rywalek, ale i kontuzją! Mogliśmy mieć pewne wątpliwości, co do występów polskich biegaczy i biegaczek. Wiedzieliśmy, […]
18.08.2022
Suche Info
18.08.2022

Manchester United chce sprowadzić Yannicka Carrasco

Manchester United zalicza kiepskie wejście w sezon, dlatego klubowi z Old Trafford nie brakuje motywacji, by pozyskać nowych zawodników. Tym razem Czerwone Diabły wyraziły zainteresowanie Yannickiem Carrasco. Belg był ważnym piłkarzem Atletico w ostatnich dwóch sezonach. Najlepiej prezentował się na lewym wahadle. Przede wszystkim imponował grą do przodu, często czarował dryblingami, natomiast to nie powinno dziwić, ponieważ w przeszłości 29-latek występował na skrzydle. W poprzednim sezonie ligi […]
18.08.2022
Siatkówka
18.08.2022

Polska włączyła tryb „mistrzostwa” i rozgromiła Iran 3:0

Biorąc pod uwagę ostatnie potyczki Polski z Iranem, w Krakowie spodziewaliśmy się wyrównanego spotkania. Nawet takiego, które zakończy się po pięciu setach. I choć nasi siatkarze byli faworytami tego meczu, to dopisywanie im zwycięstwa w ciemno było co najmniej nierozsądne. Tymczasem historię ostatnich spotkań z Irańczykami dziś można było wyrzucić do kosza. Bo Polacy, przy chóralnym dopingu wypełnionej po brzegi krakowskiej Tauron Areny, zagrali znakomite zawody, a Bartosz Kurek, […]
18.08.2022
Weszło
18.08.2022

Wynik? Niezły. O reszcie lepiej zapomnijmy…

Lech Poznań spełnił swój obowiązek i pokonał mistrza Luksemburga – F91 Dudelange 2:0. Wygrał? No wygrał. Zadanie wykonane? Wykonane. Nie zmienia to jednak faktu, że oglądanie gry Kolejorza było dziś doświadczeniem bolesnym. Progresu, niestety, nie widać. Zanim jednak o meczu, słówko należy się kibicom. Po pierwsze – sympatycy poznańskiej ekipy, którzy niezbyt tłumnie zjawili się dziś przy Bułgarskiej mieli ogromne problemy z wejściem na stadion. Według […]
18.08.2022
Inne sporty
18.08.2022

ME w Monachium. Nowicki wyszarpał złoto, a Sułek srebro! Tylko Fajdka szkoda…

Miano pięciokrotnego mistrza świata stawia w roli faworyta na mistrzostwach Europy, ale nawet Paweł Fajdek ma prawo mieć gorszy dzień. Polak zakończył rywalizację w konkursie młociarzy poza podium. To była zła wiadomość – ale dobrą zapewnił Wojciech Nowicki, który sięgnął po złoty medal. Na koniec dnia srebro dołożyła jeszcze Adrianna Sułek, która nie tylko wygrała walkę z większością rywalek, ale i kontuzją! Mogliśmy mieć pewne wątpliwości, co do występów polskich biegaczy i biegaczek. Wiedzieliśmy, […]
18.08.2022
Weszło
18.08.2022

Oni centrostrzałem, Raków Lopezem i Tudorem

To nie był typowy dzień w pucharowej robocie. Raków tym razem stracił gola. Po raz pierwszy w tegorocznych eliminacjach. Po raz drugi – biorąc pod uwagę mecz, bo jednostkowo: czwarty – jego bramkarz musiał wyciągać piłkę z siatki. Mimo to ekipa Marka Papszuna ugrała dobry wynik ze Slavią Praga. 2:1. Ale czy na tyle dobry, by nie mieć obaw przed rewanżem? No cóż – niekoniecznie. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że „Medaliki” powinny wyciągnąć z tego […]
18.08.2022
Piłka nożna
18.08.2022

Trzy w jednym. Sosnowiec za chwilę będzie miał kompleks sportowy z prawdziwego zdarzenia

Zagłębie Sosnowiec swoją postawą na boisku w ostatnich latach chluby miastu nie przynosi, a do tego dochodziły takie akcje, jak ta ze zdejmowaniem już w 1. minucie meczu specjalnie wystawionego młodzieżowca, żeby zapunktować w Pro Junior System. Inaczej rzecz ma się w kwestiach infrastrukturalnych. W tym względzie intensywnie nadrabiane są braki, które – nie ma co ukrywać – były bardzo duże. Jeszcze kilka miesięcy i oddany do użytku zostanie Zagłębiowski Park Sportowy, który rozwiąże wiele […]
18.08.2022
Weszło
18.08.2022

Tajemnica chińskiej inwestycji w Slavię Praga

Chińczycy nie trzymają się mocno. Liżą rany. Liczą pieniądze. Tłuką się na politycznych szczytach. Knują plany mocarstwowych podbojów. Wciąż roją o globalnym prymacie i podsycają propagandowy przekaz o własnej potędze, ale sparzyli się na czeskim porcie, więc pekińsko-szanghajskie pieniądze już nie uzdrawiają i nie wzbogacają Slavii Praga, stanowiąc zaledwie kilka procent w przychodach tego nobliwego klubu, który w ostatnich latach urósł na czołową piłkarską siłę wschodniej części Europy.  Slavia Praga […]
18.08.2022
Liczba komentarzy: 47
Subscribe
Powiadom o
guest
47 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Miłosz
Miłosz
1 miesiąc temu

Poznamy go dzisiaj lepiej na meczykach
Wy możecie znowu cesia zaprosić.

Essa
Essa
1 miesiąc temu
Reply to  Miłosz

Człowieku, po co jakiś Romano jak można mieć Najmana, Maję Staśko, Kapelę lub Domagalik.

Velma Larsen
Velma Larsen
1 miesiąc temu
Reply to  Essa

as

Monopoli
Monopoli
1 miesiąc temu
Reply to  Miłosz

Trzeba przyznać, że Tomek Włodarczyk wrócił jeszcze silniejszy niż był po tym jak go Koprowiak i Jadczak próbowali wykopać ze środowiska.
Dziś jego pozycja jest niesamowicie mocna, a projekt Meczyki idzie jak burza.

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
1 miesiąc temu
Reply to  Monopoli

Próbowali go wykopać? Jakieś szczegóły?

F91-DudeLange
F91-DudeLange(@f91-dudelange)
1 miesiąc temu

Nie wykopać tylko Jadczak dla press peel zrobił w 2020 wywiad z Koprowiak i tam padły słowa o łapaniu za udo, kurwach i paziach. Nazwisko Włodarczyka nie pojawiło się, ale potem wszystko popłynęło i historia jest chyba znana.

Makaveli
Makaveli
1 miesiąc temu
Reply to  F91-DudeLange

Musiał być chłop zdrowo pijany

Kixixuxix
Kixixuxix
1 miesiąc temu
Reply to  Monopoli

Sprawia wrażenie jakby mu sodówka już uderzała do głowy, a o piłce jego zdanie znaczy tyle co nic. Patrz telefon ze stadionu po meczu reprezentacji, jak chwalił Wieteske za występ.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 miesiąc temu
Reply to  Monopoli

Ale to środowisko dziennikarzy sportowych jest zdegenerowane. Jak nie Stanowski broniący kumpli i w oczywisty sposób łamiący zasady etyki, to molestator Włodarczyk. Co za żałosne bagno, gorsze niż polityka

Rippo
Rippo
1 miesiąc temu
Reply to  Lecę na piwo

A znasz jakąś grupę społeczną lub zawodową, która nie jest zdegenerowana?….

No właśnie.

JennifeDelk
JennifeDelk
1 miesiąc temu
Reply to  Miłosz

ju

KokoSpokoPilkaLeciZaWysoko
KokoSpokoPilkaLeciZaWysoko
1 miesiąc temu

Selekcjoner winny, here we go!

pumpernikiel
pumpernikiel(@pumpernikiel)
1 miesiąc temu

Uczcie się gimbusy z weszło od meczyków jak zaprasza się ciekawego gościa, przez osttanie 2 lata jest tu taki zjazd poziomu wywiadów, rozmów, że szok. Stanowski chyba ma już wyjebane na weszło odkąd KS przynosi w chuj $$$, inaczej Rokuszewski już dawno powinien pożegnać się z robotą naczelnego. Kiedyś na felieton Zarzecznego czekało się cały tydzień, teraz mamy Kowala, któremu felieton pisze Paczul, bo ten nic nie potrafi prócz leżenia najebanym w bramie na Bródnie więc o czym my kurwa mówimy….Do czasów Ćwiąkały czy Milewskiego to obecne redaktorki z podstawówki nawet podjazdu nie macie.

Zdzichu.Mroczkowski
Zdzichu.Mroczkowski
1 miesiąc temu
Reply to  pumpernikiel

Jedna uwaga – na Bródnie raczej nie ma bram. To nie Stara Praga.

Mama Biedronia
Mama Biedronia
1 miesiąc temu
Reply to  pumpernikiel

Na felieton Zarzecznego to czekali chyba ci, którym brakowało dziennej dawki cringe’u. Nie wiem skąd się wziął ten sentyment do jego tekstów, chyba tylko przez osoby które pamiętają jego wysrywy jak przez mgłę. Wpiszcie sobie w google jak co poniedziałek i weźcie losowy artykuł, to zobaczycie jaka to była grafomania. Gdyby coś takiego wrzucił Warzocha albo Paczul to takie randomy jak ty zaraz by zaczęły krzyczeć „co to za gówno, gdyby to były czasy zarzecznego to…” i tak dalej. Poza tym w tym samym czasie miał codzienny przegląd prasy, gdzie już od rana najebany bełkotał swoje wynaturzenia i to również jest do obejrzenia, więc jeżeli chcecie stawiać mu pomnik, to tylko przez wzgląd na młodszych czytelników nie napiszę z jakiego materiału musiałby być zrobiony.

Gmoch
Gmoch
1 miesiąc temu
Reply to  Mama Biedronia

Dokładnie, do tego super historie i anegdoty o pijaństwie i nieodpowiedzialności w pracy, przekręty na biletach, hajsie i bukach.

wip
wip
1 miesiąc temu
Reply to  Mama Biedronia

Widzę, że dużo fanów Pawełka pod tym postem, więc czy ktoś pamięta numer odcinka OMS w którym Pawka tłumaczył nam prostym ludziom, jak się ubrać, aby mieć takie dupeczki jak on? Koszula w kratę, buty broń Boże skórzane, bo nie oddychają, itd. Będę wdzięczny.

Kandyzowany
Kandyzowany
1 miesiąc temu
Reply to  Mama Biedronia

Raczej nie materiału, a surowca xD To samo zasadniczo można powiedzieć o całym „starym weszlo”, oczywiście gdy Leszek był w formie zawsze można było liczyć na dobry reportaż, czy wywiad Ćwiąkały, natomiast bardzo długo merytorycznych tekstów było bardzo niewiele, raczej szyderki Stana i Kwaśniaka (pamięta któś tę aferę z jego wyimaginowaną chorobą? bo umknęło mi jakie były konsekwencje poza tym że całkowicie wycofał się z branży). Generalnie raz na jakiś czas odpalam sobie losową stronę archiwum weszlo: weszlo.com/weszlo/page/*** gdzie *** to nr strony, 720 bodaj jest, aby powspominać starsze wydarzenia w piłce.
Zarzecznego szanuję tylko za jedno, była jakaś bomba per bomba w domu u Marcina Grzywacza i gdy ten zaczął w alkoholowym amoku obrażać arabów (ale nie że raz nazwał ich ciapatymi, tylko cała wiazanka z tego co pamiętam poszła) to po prostu zamówił taxi i wyszedł. Być może jego słabsza forma tekstowo wynikała z faktu, że zwyczajnie już nic mu się nie chciało i wygodniej było mu pić i pojawiać się w Stanie Futbolu i Stano i tak mu zapłaci.

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
1 miesiąc temu
Reply to  Mama Biedronia

Przegląd prasy był bardzo dobry.

Janusz Ekspert
Janusz Ekspert
1 miesiąc temu
Reply to  Mama Biedronia

o, widzę odezwało się dolne 97% 🙂 Wyobraź sobie, że bardzo dobrze pamiętam te teksty i choć oczywistym jest, że przeważnie dyktował je swojej córce, bełkocząc coś na kacu z łóżka, to i tak byłyby najlepszymi tekstami na tej stronie w 2022. Może ty sobie wpisz dowolny numer odcinka OMS na youtubie i gwarantuję, że jest to dwa razy bardziej ciekawsze niż poprawne politycznie pierdolenie o piłce w kanale sportowym przez znawców tej dyscypliny pokroju Stanowskiego i Borka.
Przy okazji naucz się pisać nazwiska wielką literą i dowiedz się, czym się różnią wynaturzenia od wynurzeń, nim zaczniesz pouczać mądrzejszych od siebie 🙂

Makaveli
Makaveli
1 miesiąc temu
Reply to  pumpernikiel

Zupełnie nie wiem po co kanał na YouTube prowadzą. Tam absolutnie nic nie ma. A magazyn o polskiej lidze z Paczulem Białkiem i Smykiem wygląda naprawdę jak spotkanie nerdów. Kowal może w takim towarzystwie brylować, bo w Kanale Sportowym ekipa jest już nim zażenowana jak bełkocze. Plus dla Rokuszewskiego. On trzyma poziom, ale chyba już za dużo ma na głowie i nie uciągnie

doxtradus
doxtradus(@doxtradus)
1 miesiąc temu

Bardzo dobra zapowiedź dzisiejszego programu na Meczykach. O 19:00 na ich kanale YouTube.

Zdzichu.Mroczkowski
Zdzichu.Mroczkowski
1 miesiąc temu

Więc urodził się w Napoli… dobrze, że nie w Juventusie.

Alan
Alan
1 miesiąc temu

w Torino*

Jose Arcadio Morales pułkownik
Jose Arcadio Morales pułkownik
1 miesiąc temu
Reply to  Alan

Chyba w Sampdorii raczej z tego co pamietam ….

Tłusto
Tłusto
1 miesiąc temu

Gość w wieku 28 lat sam ogarnia cały futbolowy świat, a wy w kilkanaście osób nie potraficie poprawnie nawet jednego newsa skleić. To pokazuje, w jakim miejscu się znalazło weszło – w dupie Czesława.

Niefabrizio Nieromano z Nienapoli
Niefabrizio Nieromano z Nienapoli
1 miesiąc temu

Kiedyś był taki jeden, który napisał o Bereszyńskim w Benfice 😛

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
1 miesiąc temu

I młoda Kosecka w Atletico Madryt.

janusz
janusz
1 miesiąc temu

A co Fabrizio sądzi i wie o transferze Lewandowskiego do Barcy?

Carol_Voy_Tiwa
Carol_Voy_Tiwa(@carol_voy_tiwa)
1 miesiąc temu

To coś jak u nas Mati B.

avlee
avlee
1 miesiąc temu

dr rege er

jshgjshgd
jshgjshgd
1 miesiąc temu

„odrzeczeniu nowych umów” wiem, że polska język, trudna język, ale co autor chciał powiedzieć?

Gggghh
Gggghh
1 miesiąc temu

A taki Smyk umie błąd w tytule zrobić, a jak wypomnisz mu to na tt, to blokuję

Rózowy Moet
Rózowy Moet
1 miesiąc temu

Ja uważam,że wynoszenie na piedestał gościa,który zajmuje się potwierdzaniem/dementowaniem plotek transferowych to-cytując Stonogę-jakieś nieporozumienie.Przecież to jest robota podobna do tej która zajmują się blogerzy piszący o rozstaniach celebrytów itd.O transferze Haalanda do City dowiedziałem się…czytając ten artykuł,poważnie.Czy straciłem coś przez to?Poprostu 1,5 miesiąca później dotarły do mnie informacje o zmianie klubu.No i……?Tragedia?Szok?Niedowierzanie?Jak dla mnie sprawdzanie non-stop twittera czy Insta w celu znalezienia takiego plotkarskiego info zakrawa o tzw.:”fear of missing out”.

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
1 miesiąc temu
Reply to  Rózowy Moet

Ty zakrawasz NA pain of ass.

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
1 miesiąc temu
Reply to  Rózowy Moet

„O” to się zahacza. Jesteś jak te asy co piszą, że konie coś staranowały zamiast stratowały.
Zahacza to o malapropizm.

Różowy Moet
Różowy Moet
1 miesiąc temu

Ojej…zauważyłeś błąd leksykalny cudownie.Poza tym nie masz nic do powiedzenia?

Rózowy Moet
Rózowy Moet
1 miesiąc temu

PS.”pain in the ass”.Glupio wyszło,ale dzięki temu jesteśmy „even” :poprawiłeś mnie,ja poprawiłem ciebie.

Sracz
Sracz
1 miesiąc temu

Przecież to zwykły złodziej, a nie żaden tam wielki dziennikarz. Regularnie musi banować ludzi którzy wrzucają screeny z dowodami na jego kradzieże z mniejszych kont na Twitterze. Często jest tak perfidny że nawet nie zmienia słów, tylko kopiuje tweety w całości.

Widzę że w Weszło bardzo lubicie wątpliwych moralnie ludzi.

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
1 miesiąc temu
Reply to  Sracz

Ważne, że jest wiarygodny. Mnie akurat bawi to podniecanie się kto coś pierwszy napisał.

F91-DudeLange
F91-DudeLange(@f91-dudelange)
1 miesiąc temu

Bawi czy nie, ale zasady netykiety i cytowania nadal obowiązują. Oczywiście tych dla których to ma znaczenie.

Sracz
Sracz
1 miesiąc temu

Mógłby chociaż podawać kogo cytuje, a nie udawać że ma nie wiadomo jakie kontakty i uciszać ludzi którzy wytykają mu te kradzieże.

F91-DudeLange
F91-DudeLange(@f91-dudelange)
1 miesiąc temu

Sam przyznaje, że w dziecięcym wieku, podobnie jak większość osób pracujących przy futbolu, chciał zostać piłkarzem. Szybko zorientował się, że nie ma wystarczającego talentu, więc przestawił się na marzenie o byciu dziennikarzem sportowym

To jest kolejne potwierdzenie tego ładnego bon mota, że jak ktoś czegoś nie umie dobrze zrobić, to będzie tego nauczał (praktyka >>> teoria), a jak nie umie uczyć to będzie uczył wychowania fizycznego (co akurat w moim przypadku się nie zgadza, bo miałem w szkole 4 wuefistów, 2 świetnych, 1 średniego i 1 totalnie chujowego świra na punkcie ćwiczeń gimnastycznych).

Swoją drogą mnie jego postać nie grzeje, bo stoję twardo na ziemi i interesują mnie tylko transfery z podpisem i fotką, czyli te dokonane. Cała reszta to bicie piany.

Makaveli
Makaveli
1 miesiąc temu

Jest gość pieskiem agentów. Publikuje co mu podrzucą. Kopiuje go nieudolnie Włodarczyk. Polecam odsłuchać jego mądrości sprzed jakiegoś czasu (miesiąca, pół roku, roku). Strzały kulą w płot i rozsiewanie plotek

mechanikabg
mechanikabg
1 miesiąc temu
Reply to  Makaveli

Dokładnie, Pyton do tej pory był totalnie żenującą i irytującą postacią.

A teraz nawet go polubiłem, szefowanie w meczykach mu służy.

Magnus Carlsen
Magnus Carlsen
1 miesiąc temu

Dziennikarze ściągają się, czy ścigają ? 🙂

Zibitop
Zibitop
1 miesiąc temu

Nie obchodzi mnie jakiś Fabrizio, chcę więcej materiałów o El Gordo i El Barbero!