Już dzisiaj włoski zespół zmierzy się z ekipą z Holandii, by powalczyć o triumf w Lidze Konferencji. Kto będzie jednak jedną z największych gwiazd na boisku? Anglik! Ucieczka z własnej strefy komfortu miała dla Tammy’ego Abrahama same pozytywne konsekwencje. Strzela gola za golem, celuje w wyjazd na mundial z reprezentacją Synów Albionu, a już dziś może wygrać trofeum na europejskim podwórku. 

Anglik, który odbudował się za granicą. Tammy Abraham wraca na salony

Znam go jako człowieka, a także jako piłkarza, znam jego podejście. Wiem dlaczego podjął decyzję o opuszczeniu Premier League, co zawsze jest trudne dla angielskich piłkarzy. To wiele mi o nim mówi, bo gdy opuszczasz w takiej sytuacji Premier League, świadczy to o twojej ambicji. Opuszczasz ją, bo chcesz wrócić do reprezentacji Anglii, bo chcesz zaznać sukcesu poza Anglią, co nie udało się wielu tamtejszym piłkarzom – powiedział o Tammym Abrahamie jego obecny trener, Jose Mourinho.

Wyjazd za granicę przez angielskiego piłkarza zawsze budzi zainteresowanie. Niewielu się to przecież udało, a z pamięci szybciej wymienimy tych, którzy polegli w trakcie podboju Europy. Poza tym Premier League jest uważana za najlepszą ligę na świecie, więc po co Anglicy mieliby ją opuszczać? Co prawda w ostatnich latach trend wyjazdowy trochę się zmienił i kilku śmiałków próbuje teraz sił poza Wyspami, ale wciąż są to wyjątki. W dodatku wyjątki, którym też niekoniecznie wyszło. Abraham jest jednak najlepszym przykładem Anglika, któremu taki wyjazd pozwolić sportowo odżyć. Dobrze czuje się we Włoszech, gra sezon życia, a już dziś może poprowadzić Romę do wygrania Ligi Konferencji.

Bolesne, ale konieczne rozstanie

Abraham był związany z Chelsea przez większość swojego życia. Do najmłodszych zespołów The Blues dołączył w wieku ośmiu lat i szczebel po szczeblu wspinał się po klubowej drabince. Z czasem przyszły występy w zespołach do lat 18, 21 i 23, aż został on wciągnięty w wir wypożyczeń z klubu. Chelsea słynie z masowego wysyłania młodych lub niemieszczących się do pierwszego składu piłkarzy w najróżniejsze miejsca na mapie Europy. Abraham pozostał na Wyspach, by ogrywać się na niższych szczeblach. Sezony 2016/17, 2017/18 i 2018/19 spędził kolejno w Bristol City, Swansea i Aston Villi.

Przyjście do klubu Franka Lamparda latem 2019 roku spowodowało zmianę w karierze młodego napastnika. Nowy menedżer zdecydował się pozostawić go w drużynie i oprzeć ofensywę zespołu na młodych zawodnikach z akademii. Z perspektywy Abrahama pomysł ten wypalił idealnie. Udźwignął on ciężar bycia pierwszą strzelbą zespołu i w samej Premier League zapakował aż piętnaście bramek. Gorzej tylko, że drużyna nie wygrała w tamtych rozgrywkach żadnego trofeum.

Kolejny sezon okazał się przełomowy zarówno dla klubu, i dla samego zawodnika. W jednym przypadku ów przełom oznaczał jednak dobre, a w drugim złe konsekwencje.

Pierwsza połowa kampanii 2020/21 przebiegła po staremu. Abraham strzelał bramki, a Lampard obserwował jego grę z poziomu fotela menedżera. Równo w połowie sezonu były reprezentant Anglii musiał jednak oddać swoje miejsce Thomasowi Tuchelowi. I od tego momentu dyspozycja Chelsea poszybowała w górę, a reputacja angielskiego napastnika spadła niemal do zera.

Do końca sezonu niemiecki menedżer tylko trzy razy wystawił go w pierwszym składzie na mecz ligowy, w tym dwa razy zdjął go już w przerwie. Na domiar złego Chelsea zaczęła prezentować się dużo lepiej niż pod wodzą Lamparda, więc Abraham musiał pogodzić się z rolą rezerwowego. Bywały nawet jeszcze gorsze sytuacje, bo na finał Ligi Mistrzów Anglik nie załapał się nawet do 23-osobowej kadry meczowej, lądując tym samym na trybunach. Podobnie zdarzyło się zresztą w dniu finału Pucharu Anglii.

Byłem wtedy jednym z najlepszych strzelców w FA Cup i możesz sobie tylko wyobrazić jak się czułem, gdy dowiedziałem się, że nie jestem nawet na ławce. To nie było fajne uczucie, ale byłem tam, żeby wspierać chłopaków – mówił piłkarz w rozmowie z Alanem Shearerem dla The Athletic. W tym samym wywiadzie opowiadał także, że Tuchel nigdy nie wytłumaczył mu, dlaczego miał u niego tak niską pozycję w hierarchii drużyny. Zarzekał się, że na treningach robił wszystko, by zasłużyć na występ w kolejnym meczu.

Po zakończonym sezonie musiał przyjąć kolejny cios. Okazał się on nokautujący. Do Chelsea za rekordowe pieniądze dołączył Romelu Lukaku, który miał zarezerwować sobie miejsce na środku ataku w pierwszej jedenastce The Blues. – Gdy byłem w klubie i słyszałem te wszystkie plotki, traktowałem je jako sygnał, znak, który mówi mi „wyjedź i zwiedzaj świat” – skomentował to Abraham.

„Znowu jestem sobą”

Najpierw miał wątpliwości. Chciał udowodnić Chelsea, że mylili się co do jego umiejętności, odejść do innego klubu Premier League i zagrać londyńczykom na nosie. Poza tym miał wątpliwości związane z wyjazdem za granicę, wiedząc, jak w innych ligach szło jego rodakom oraz biorąc pod uwagę jego niezbyt bogate doświadczenie. Ostatecznie mimo ofert z Anglii, między innymi ze strony Arsenalu, najbardziej przekonała go jednak rozmowa z przedstawicielami Romy, wśród których byli jej dyrektor sportowy oraz Jose Mourinho. Rzymianie pokazali, że naprawdę go chcą i to przekonało go do wyjazdu do stolicy Włoch.

Oczywiście to trudne, gdy dorastasz w jednym klubie, a później wypadasz z łask. Ale przyjechałem do Rzymu i jest to dla mnie jak spełnienie marzeń. Nie jestem już chłopakiem z akademii, wychowankiem, tutaj traktują mnie jak gwiazdę, patrzą na mnie zupełnie inaczej. To jest to, czego potrzebowałem – wiary w siebie, poczucia pewności – mówił Abraham dla The Athletic. – Przyjechałem tu i teraz jestem inną osobą. Znowu jestem sobą.

Od samego początku w Rzymie Abraham poczuł się więc jak w domu. Znalazł nić porozumienia z Mourinho, o którym mówi jako najlepszym trenerze na świecie, co jest zupełną odwrotnością po jego relacji z Tuchelem. Rozkochał w sobie włoskich kibiców, którzy jak wiadomo bardzo emocjonalnie podchodzą do futbolu, przez co stworzyli mu idealne warunki do wejścia w nową rzeczywistość. Anglik odnalazł się również w szatni, bo o ile mało jego rodaków gra poza Wyspami, tak akurat w Romie występuje przecież Chris Smalling, a w trakcie tego sezonu dołączył jeszcze Ainsley Maitland-Niles.

Abraham mógł skupić się tylko na jak najlepszych występach na boisku.

Poradził sobie z aklimatyzacją

Pierwsza część sezonu w jego wykonaniu nie należała do najbardziej udanych, ale przecież mówimy o piłkarzu, który całą dotychczasową karierę piłkarską spędził w Anglii. Miał więc pełne prawo na otrzymanie czasu w celu głębszego zapoznania się z obcą kulturą futbolu. W Rzymie miał do tego idealną okazję, bo Mourinho obdarzył go pełnym zaufaniem, a do tego Anglik nie miał konkurenta do walki o skład na swoim poziomie. Dlatego co kolejkę wychodził w podstawowej jedenastce, a finalnie w całym sezonie ominął tylko jeden mecz, gdy musiał pauzować za żółte kartki.

Na początku było trudno, próbowałem się przystosować, poznać nową ligę i nowych graczy. Tam bardziej liczy się instynktowne wykończenie. Nie masz wielu szans, Włosi są bardziej skoncentrowani na powstrzymaniu cię od strzelenia gola niż na strzelaniu swoich bramek. Jeśli masz więc jedną albo dwie szanse, musisz je wykorzystać. Pracowałem nad tym i mi się to opłaciło. Byłem zaskoczony sposobem, w jaki się przystosowałem – mówił Abraham Shearerowi.

O ile pierwsza połowa sezonu w jego wykonaniu była co najwyżej solidna, tak druga ustawiła go w pierwszym rzędzie najlepszych napastników w Serie A. Skończyło się na 17 bramkach w lidze, a 27 we wszystkich rozgrywkach. 24-latek pobił tym samym wynik Gerry’ego Hitchensa, który do tej pory był Anglikiem z największą liczbą bramek strzelonych w jednym sezonie na najwyższym poziomie rozgrywkowym we Włoszech. Dokonał on tego w 1962 roku.

Abrahamowi sprzyjał też styl gry jego nowego zespołu. Idealnie odnalazł on się w drużynie, która często gra z kontry, posyłając podanie na wolne pole do swojego napastnika. Anglik jest wystarczająco szybki, by powalczyć o nią w pojedynku biegowym, a także wystarczająco silny, by później się przy niej utrzymać. Być może to właśnie jego styl gry spowodował, że nie udało mu się przekonać do siebie Tuchela. Teraz podobną historię na Stamford Bridge przeżywa Lukaku, który został kupiony za wielkie pieniądze, a z uwagi na taktykę całej drużyny często przesiaduje na ławce rezerwowych, gdy jest z kolei na boisku, niezbyt się na nim odnajduje.

Cel? Mundial

Dzisiaj Abraham może więc pierwszy raz wziąć udział w zdobywaniu przez swoją drużynę trofeum. W CV ma już co prawda wygranie Ligi Mistrzów i Superpucharu Europy, ale przecież nie zagrał w żadnym z tych spotkań. Teraz może bezpośrednio przyczynić się do wygranej, będąc do tego jednym z absolutnych liderów swojej drużyny.

Tym samym może też odwdzięczyć się włoskim kibicom, którzy tak dobrze przyjęli go w Rzymie. Na Stadio Olimpico czekają na wygranie jakichkolwiek rozgrywek od sezonu 2007/08, gdy klub wygrywał Puchar i Superpuchar Włoch. Na horyzoncie jest więc szansa, by się przełamać i odnieść sukces po czternastu latach posuchy. A największe nadzieje włoscy kibice pokładają oczywiście w Abrahamie, który jest najlepszym strzelcem zespołu w tym sezonie. Jeśli uda mu się dziś trafić do siatki, stanie się najskuteczniejszym Anglikiem w pięciu najlepszych ligach w tym sezonie. Obecnie dzieli to miano do spółki z Harrym Kane’m – obaj mają po 17 trafień ligowych i 27 we wszystkich rozgrywkach.

Nie jest to jednak jedyny wątek, w którym przewijają się nazwiska obu snajperów. Wczoraj Gareth Southgate ogłosił powołania do reprezentacji Anglii na czerwcowe mecze Ligi Narodów i wśród wyróżnionych napastników widnieją nazwiska właśnie Kane’a i Abrahama. Ten ostatni ma do tej pory 10 występów w narodowych barwach, ale wszystkie były albo meczami o pietruszkę albo z rywalami z najniższej półki. Przez słabszy sezon w Chelsea koło nosa przeszedł mu chociażby udział w Euro 2020. Teraz jednak napastnik celuje w znalezienie się w kadrze na katarski mundial.

Aby mu się to udało, będzie musiał dobrze zastanowić się nad swoją przyszłością. Jego postawa budzi zainteresowanie wielu klubów, w tym tych z Premier League. Rzym jest świetnym miejscem do życia, Anglik wiele zawdzięcza klubowi z Olimpico, ale wciąż zajął on jedynie szóste miejsce w Serie A, przez co od następnego sezonu będzie grał jedynie w Lidze Europy. O Abrahama pyta za to chociażby Arsenal, który mimo gry w Lidze Europy daje mu też automatycznie szansę powrotu na Wyspy, a Chelsea ma do jego kontraktu wpisaną klauzulę, dzięki której od końca następnego sezonu będzie mogła wykupić go za 67 milionów funtów.

Piłkarz najpierw musi się więc skupić na wygraniu Ligi Konferencji, a zaraz później na swojej przyszłości. Celem jest oczywiście wjazd na najbliższy mundial. Zostać w Romie? Zmienić otoczenie już po jednym sezonie w Serie A? Wracać do Premier League? Czekać, aż Chelsea będzie mogła go z powrotem wykupić? Wiele dróg, ale nie wiadomo która prowadzi do najlepszego rozwiązania. Jedno jest pewne – jeżeli Abraham wciąż będzie strzelał bramki z taką częstotliwością jak w kończącym się sezonie, na pewno obroni się swoją jakością.

Czytaj więcej o finale Ligi Konferencji:

Fot. Newspix

Weszło
26.06.2022

Czy dla Lewandowskiego warto zagrać va banque?

Śledząc sagę transferową z udziałem Roberta Lewandowskiego, można zadawać sobie wiele pytań. W tym – gdzie leży granica? Na ile Barcelona może sobie pozwolić i czego nie powinna robić, żeby nie wkroczyć na ścieżkę frajerstwa? Barca wygenerowała w przeszłości wiele „złotych interesów” i wcale nie jest powiedziane, że kolejne nie nadejdą. Gdy się kogoś bardzo chce, tak jak w stolicy Katalonii chcą największą gwiazdę Bayernu, łatwo stracić rachubę. Tym bardziej, gdy ktoś […]
26.06.2022
Suche Info
26.06.2022

Cristiano Ronaldo chce zostać w Manchesterze United, ale stawia warunki

Wciąż krążą znaki zapytania wokół przyszłości Cristiano Ronaldo. Z ustaleń Fabrizio Romano wynika, że portugalski supergwiazdor w sezonie 2022/23 wciąż będzie bronił barw Manchesteru United, ale nie jest to pewne. Dlaczego? Zdaniem Romano działacze United chcą zatrzymać Ronaldo w swoich szeregach i traktują go jako gracza niedostępnego na rynku transferowym. Tymczasem agent zawodnika, słynny Jorge Mendes, mimo wszystko monitoruje dostępne możliwości zmiany barw klubowych. Rozmawiał […]
26.06.2022
Weszło
26.06.2022

Jean Carlos: Kiedy wyjeżdżaliśmy do Europy, pukali się w głowę. Później witali nas jak legendy

Jak to jest przylecieć na obcy kontynent z mamą, bratem i garstką pieniędzy? Czym różniły się śmietniki w Brazylii i Hiszpanii? Z jakiego powodu w rodzinnej miejscowości uznano jego wraz z najbliższymi za bohaterów? Dlaczego nie przeszedł testów w Atletico Madryt i dlaczego ostatecznie był z tego zadowolony? Gdzie dowiedział się o powołaniu do reprezentacji Brazylii U-20? Czy trzecie miejsce to szczyt możliwości Pogoni? Wywiad z Jeanem Carlosem Silvą, pomocnikiem ekipy ze Szczecina. Ile pan […]
26.06.2022
Suche Info
26.06.2022

Waldemar Fornalik: – Jestem zadowolony ze sposobu poruszania się zawodników

Piast Gliwice zmierzył się towarzysko z Sandecją Nowy Sącz. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Przebieg meczu na łamach oficjalnej witryny górnośląskiego klubu podsumował trener Waldemar Fornalik. – Uważam, że to był wartościowy sparing, biorąc pod uwagę to, że jesteśmy w okresie ciężkiej pracy. Podczas zgrupowania wykonaliśmy porządną pracę zarówno na siłowni, jak i na boisku. Jestem zadowolony ze sposobu poruszania się i zaangażowania zawodników – ocenił Fornalik. […]
26.06.2022
Suche Info
26.06.2022

Poznaliśmy dokładny rozkład 1. kolejki Ekstraklasy w sezonie 2022/23

Ekstraklasa podała oficjalny terminarz 1. kolejki w sezonie 2022/23. Możecie robić już precyzyjne plany na połowę lipca. Wygląda to następująco: piątek, 15 lipca 2022 18:00 Raków Częstochowa – Warta Poznań (CANAL+ Sport, CANAL+ Sport5) 20:30 KGHM Zagłębie Lubin – Śląsk Wrocław (CANAL+ Sport, CANAL+ 4K) sobota, 16 lipca 2022 15:00 Lech Poznań – PGE FKS Stal Mielec (CANAL+ Sport […]
26.06.2022
Lekkoatletyka
26.06.2022

Justyna Święty-Ersetic: Po ciężkim treningu płaczę. Ludzie pytają, czy wszystko jest w porządku

Jest liderką Aniołków Matusińskiego. W biegu sztafety 4×400 metrów kobiet na linii mety zwykle to na niej skupiają się kamery i flesze aparatów. W końcu spośród naszych biegaczek to właśnie ona dysponuje najlepszym finiszem. Jest złotą i srebrną medalistką olimpijską, wicemistrzynią świata na stadionie i w hali oraz mistrzynią Europy – zarówno indywidualnie, jak i w sztafecie. Prywatnie zaś lubi porządek (choć podkreśla, że nie jest pedantyczna), czekoladowe desery oraz… pracę […]
26.06.2022
Premier League
26.06.2022

„Pirlo z Yorkshire” i jego droga na szczyt

Od początku nie miał łatwo, ale zawsze przyświecał mu jeden jasny cel. Nie miał też wsparcia ojca, bo ten częściej siedział w więzieniu niż w domu. Najważniejsze role w jego życiu zagrały matka i babcia, które nigdy nie były zwolenniczkami wyprowadzki z Leeds. Ale najważniejszy wpływ na jego karierę wywarł Marcelo Bielsa. Kalvin Phillips, bo o nim mowa, spróbuje teraz pokazać się światu w niezwykłej układance Pepa Guardioli.  Phillips: Babciu, muszę to podpisać. […]
26.06.2022
Premier League
25.06.2022

Oni będą mieli coś do udowodnienia w nowym sezonie Premier League

Do rozpoczęcia nowego sezonu Premier League pozostało dość sporo czasu, więc sporo też może się jeszcze zmienić. Dla licznego grona zawodników sezon 2022/2023 może być niezwykle ważny w kontekście ich przyszłości w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii. Kto będzie miał coś do udowodnienia i dla kogo ten sezon może być przełomowy? Oto lista piłkarzy, dla których zbliżające się rozgrywki mogą być końcem lub […]
25.06.2022
Weszło
25.06.2022

Arsenal nie zamierza przespać tego okienka. Celem nawet kilku nowych zawodników

Przebudowa zespołu pod nadzorem Mikela Artety trwa w najlepsze. Hiszpan pracuje na Emirates od grudnia 2019 roku i sukcesywnie przeobraża kadrę zespołu według swojego pomysłu. Pozbywa się zawodników, którzy jego zdaniem nic nie wnoszą. Pozyskuje takich, którzy przybliżają klub do zrobienia kolejnego kroku do przodu. Jasno wyznaczony cel na okienko Najlepszym dowodem na obranie prawidłowego kierunku zmian był poprzedni sezon w wykonaniu Kanonierów. Kadra została wówczas oparta na młodych […]
25.06.2022
Weszło
21.06.2022

Za co Senegal kocha Sadio Mane?

Jego żona nie będzie korzystała z mediów społecznościowych, a on nie będzie miał Ferrari, samolotów ani drogich zegarków. Sadio Mane wybuduje za to szpital, umyje łazienkę w meczecie albo zrobi specjalną cieszynkę dla dziadka jednego z niepełnosprawnych fanów. W końcu najważniejsze to być po prostu dobrym człowiekiem.  Sadio Mane to jeden z najlepszych piłkarzy na świecie, ale stosunkowo rzadko bywa na okładkach gazet. W ostatnich tygodniach nieco się to zmieniło, ponieważ wszystko wskazuje na to, że Senegalczyk […]
21.06.2022
Weszło
20.06.2022

Vincent Kompany i Burnley. Dlaczego zdecydowano się na taki mariaż?

Wiele razy w kontekście przyjścia do klubu nowego menedżera używa się słowa „rewolucja”. Utarło się, że oznacza ono wprowadzenie przez niego nowych zasad w szatni, przeorganizowanie stylu gry drużyny oraz sporo zmian w kadrze zespołu. Ciężko jednak o bardziej adekwatny przykład takiej klubowej rewolucji, niż ten z udziałem Burnley. W ostatnim bastionie typowej brytyjskiej piłki postanowili zatrudnić Vincenta Kompany’ego. Dochodzi więc do zderzenia dwóch światów. Były piłkarz […]
20.06.2022
Weszło
17.06.2022

Co się dzieje z Derby County?

Pycha kroczy przed upadkiem – te słowa idealnie podsumowują działania dotychczasowych działaczy Derby County, którzy doprowadzili ten klub do miejsca, w którym nigdy nie chciał się znaleźć. Wielomilionowe długi, ujemne punkty i spadek do League One – to już było, ale to i tak nie jest najgorsze, co może spotkać Barany. Mel Morris już na zawsze zapisał się na niechlubnych kartach historii klubu z Derbyshire. Człowiek, który dorobił się fortuny głównie dzięki sukcesowi znanej gry mobilnej […]
17.06.2022
Liczba komentarzy: 14
Subscribe
Powiadom o
guest
14 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Lecę na wino
Lecę na wino
1 miesiąc temu

Miał 7 synów Tammy Abraham
A oni siedli i nic nie jedli

takie są fakty
takie są fakty
1 miesiąc temu

Wszystko pinknie, tylko poziom ligi Włoskiej ma się nijak do poziomu np Premier League, co najdobitniej pokazał Lukaku. Inny wyborny strzelec z Serie A, Immobile, został wyjaśniony przez Bundesligę i La Ligę, gdzie strzelał od święta. Wrócił do Włoch i momentalnie znowu król.

Michal
Michal
1 miesiąc temu

Lukaku to nie jest zbyt dobry przykład. Ten sezon miał słaby, ale w Premier League już grał i swoje nastrzelał. Więc to w jego przypadku raczej kwestia trenera i taktyki, a nie poziomu.

Clement Grenier
Clement Grenier
1 miesiąc temu
Reply to  Michal

Ale w klubie typu średniak, liczy się poziom klubu

Michal
Michal
1 miesiąc temu

Przecież strzelał też w Manchestrze. Może od lat ne jest to jakiś mocarz, ale też nie średniak.

Michal
Michal
1 miesiąc temu

Strzelał też przecież w Manchesterze United. Od lat nie jest z nimi najlepiej, ale średniakiem ich nie można nazwać.

Michal
Michal
1 miesiąc temu
Reply to  Michal

Ale tu jest burdel z tymi komentarzami. Najpierw wywali to co się napisało, doda się znowu to pojawiają się oba. I nie da się tego zbędnego usunąć. Czemu ktoś w końcu z tym pierdolnikiem nie zrobi porządku.

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu

Podobnie jak zycie w jakims Liveropoolu czy innym Manchesterze ma sie l do zycia w Rzymie

Clement Grenier
Clement Grenier
1 miesiąc temu

Zgadza się, ale włoska nie jest gorsza od niemieckiej, całościowo jest lepsza. Immobile akurat ma raczej tylko w problemy z aklimatyzacja w innym kraju, Włosi ogólnie średnio lubili wyjazdy

Clement Grenier
Clement Grenier
1 miesiąc temu

On po pierwsze jest Nigeryjczykiem z nadanym paszportem angielskim, więc nie za bardzo nadaje się jako przykład dotyczący ogółu angielskich piłkarzy i ich preferencji klubowych. Po drugie ciężko powiedzieć, że się odbudował. On ciągle jest w niezłej formie, tylko topowe kluby to nie jest jego poziom. Taka Roma to jest akurat klub na niego.

Lukasz8181
Lukasz8181
1 miesiąc temu

Abraham na kolejny sezon zostanie raczej w Serie A.

Gdzie niby ma wrócić do Premier League, aby mieć albo praktycznie pewne miejsce w pierwszym składzie albo być przynajmniej faworytem do grania?

MCity ma na szpicy Haalanda, Liverpool Salaha, MU CR i Rashforda, Tottenham Keane i Heung-Min Sona, Chelsea zaś mimo słabego sezonu Lukaku nie zamieni go na Abrahama.
Raz, że na sprzedaż Lukaku Chelsea zbyt dużo by musiała stracić, dwa trenerem nadal jest i będzie raczej Tuchel, który bynajmniej sympatią do Abrahama nie pała, trzy toż to niedawno sprowadzili sobie gwiazdę Serie A i to z dwóch sezonów, a nie jednego, która nie wypaliła.

Wreszcie do Arsenalu czy Newcastle raczej bo te nie będą grały w przyszłym roku LM.
Pod kątem sportowym zamiana As Romy na Arsenal czy Newcastle by nie miała żadnego sensu. Tylko dla kasy.

Clement Grenier
Clement Grenier
1 miesiąc temu
Reply to  Lukasz8181

Zamiana Romy na Arsenal (!) Czy Newcastle nie miałaby żadnego sensu? Oj to chyba żyjemy w innym świecie

Lukasz8181
Lukasz8181
1 miesiąc temu

Napisałem wyraźnie, że zamiana nie ma sensu pod kątem sportowym.

Pod katem sportowym, to czy będzie walczył o 3-4 miejsce we Włoszech czy w Anglii to bez znaczenia.

Arsenal nie będzie walczył w przyszłym sezonie o nic więcej niż 3-4 miejsce to max, a dla Newcastle w przyszłym sezonie max będzie walka o 5-6 miejsce. W Anglii jest zbyt duża rywalizacja o TOP-4 zbyt silne zespoły, aby móc w rok zbudować silny zespół.

zenek_ze_wsi
zenek_ze_wsi
1 miesiąc temu
Reply to  Lukasz8181

A Roma to niby będzie w tej LM grała?