Nowe przepisy miały sprawić, że Formuła 1 będzie bardziej wyrównana i wyścigi będzie oglądać się ciekawiej? Napiszemy tak – jeśli wszystkie kolejne Grand Prix mają dać nam takie emocje, jak to w Bahrajnie, które otworzyło sezon 2022, to my to kupujemy! To był naprawdę znakomity wyścig i nasza opinia nie byłaby inna nawet, gdyby Red Bullowi nie przydarzyły się problemy z końcówki, które tylko dodały dramaturgii. Taką F1 chce się oglądać. 

Grand Prix Bahrajnu. Znakomity wyścig! Dublet Ferrari, dramat Red Bulla

Szefowie Formuły 1 twierdzili, że nowe bolidy mają pomóc przede wszystkim w walce koło w koło i manewrach wyprzedzania. Że różnice między poszczególnymi ekipami mają się zmniejszyć, a przez to zapewnić większe emocje. I dokładnie tak to wyglądało od samego początku dzisiejszego Grand Prix. Najlepszy dowód tego, że w bolidzie ekip z drugiej części stawki da się poszaleć, dawał Kevin Magnussen, który do F1 wrócił ledwie kilka tygodni temu. Kierowca Haasa od samego początku walczył nawet o piątą lokatę.

Na koniec zresztą ją zajął, choć do tego jeszcze przejdziemy.

Rywalizacja, jaką chcemy oglądać

Show dziś dali zwłaszcza Charles Leclerc – zwycięzca wczorajszych kwalifikacji – i broniący tytułu mistrza świata Max Verstappen. Choć na pierwszych okrążeniach mogło się wydawać, że Monakijczyk szybko ucieknie Holendrowi, bo miał już w pewnym momencie nawet cztery sekundy przewagi, to Red Bull idealnie wykorzystał pit-stopy i „podciął” kierowcę Ferrari, przez co obaj zawodnicy znaleźli się nagle tuż obok siebie. I zaczęli się wyprzedzać. Najpierw Max Charlesa, potem odwrotnie. Realizator właściwie ani na moment nie mógł oderwać się od tej dwójki, bo istniało ryzyko, że przegapi się coś naprawdę ważnego.

Ostatecznie Charles znów nieco odskoczył, potwierdzając, że tegoroczna konstrukcja Ferrari wygląda – przynajmniej na razie – wprost doskonale. Choć nie powinno to dziwić, biorąc pod uwagę, że poświęcili na rzecz jej rozwoju sezon 2021, w którym nie walczyli z najlepszymi. I tak istniało jednak ryzyko, że mimo tego nie dopasują się odpowiednio do zmian technicznych. Po tym Grand Prix możemy już chyba stwierdzić, że Ferrari wraca do rywalizacji o najważniejsze cele. Dziś ich kierowcy to udowodnili, bo jedynym, który był faktycznie w stanie z nimi rywalizować, był Max Verstappen.

Po drugiej serii pit stopów Holender był zresztą bardzo zdenerwowany. Po raz drugi Leclerc wyjechał w takiej sytuacji tuż przed nim, a Max przez radio mówił do swojego zespołu: „Drugi raz kazaliście mi nie naciskać na pierwszym okrążeniu po wyjeździe z pit-stopu i drugi raz straciłem przez to szansę, żeby go wyprzedzić. Więcej tak nie zrobię”. I faktycznie, nie zrobił, bo po trzecim pit-stopie, na który został wezwany przez problemy z oponami, jechał szybko. Leclerc tym razem w ogóle nie zjawił się w alei, wielu podejrzewało, że to mógł być błąd.

Bolid.exe odmówił posłuszeństwa

Ferrari sprzyjały dziś jednak nie tylko bolidy, ale i szczęście. Na 46. okrążeniu na torze najpierw zatrzymał, a potem zapalił się bolid Pierre’a Gasly’ego, a na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa. Leclerc natychmiast to wykorzystał, jakby tylko czekał na taki sygnał, niczym strażnicy w Rohanie we „Władcy Pierścieni” – zjechał do alei, zmienił opony i spokojnie czekał na koniec neutralizacji.

Spokoju nie miał za to Verstappen, u którego najpierw pojawiły się problemy z układem sterowania („Jest kiepsko, ale stabilnie” mówili mu przez radio ludzie z zespołu) i po restarcie wyraźnie było widać, że nie jest w stanie jechać w swoim normalnym tempie – zamiast atakować Leclerca, musiał bronić się przed Sainzem. Nie udało mu się, bo w pewnym momencie silnik kompletnie odmówił mu posłuszeństwa. I to dosłownie kilka zakrętów po tym, jak Max rozmawiał z własnym zespołem tak:

 Co jest z baterią?
– 
Nic, wszystko jest w porządku.
– 
Nie jest. Co się, kurwa, dzieje?

Dział się, jak się okazało, dramat Red Bulla. Podwójny. Bo niedługo po tym, jak Verstappen dotoczył się do alei serwisowej, na torze wyłączył się silnik Sergio Pereza, który jechał po trzecie miejsce. Jego bolid obróciło, kolejni rywale go wyminęli, a Meksykanin nie był w stanie ruszyć. Tym sposobem drugi skończył Carlos Sainz, na pudło wkradł się – zupełnie niespodziewanie, biorąc pod uwagę problemy Mercedesa – Lewis Hamilton, czwarty dojechał George Russell, a za ich plecami się zakotłowało, potwierdzając tezę, że to będzie naprawdę ciekawy sezon.

Wielu chętnych do punktów. I bardzo dobrze

Piąty był bowiem wspomniany Kevin Magnussen w bolidzie Haasa, szósty Valtteri Bottas w Alfie Romeo F1 Team ORLEN, a jego zespołowy kolega, debiutujący dziś w Grand Prix Guanyu Zhou dojechał dziesiąty. Ósme miejsce zajął Yuki Tsunoda w bolidzie AlphaTauri, a na siódmym i dziewiątym skończyli kierowcy Alpine – Esteban Ocon i Fernando Alonso. Gdy do stawki wróci Sebastian Vettel (Aston Martin, nie startował z powodu zakażenia koronawirusem), a McLaren zdoła uporać się ze swoimi problemami, przez które dziś zaliczył bardzo słabe Grand Prix (14. i 15. miejsce), to rywalizacja o punkty i podia w każdym wyścigu może być niesamowicie zażarta.

I tego sobie oraz wam życzymy. Bo im więcej chętnych do dziesiątki, tym ciekawsze wyścigi.

GP Bahrajnu. Pierwsza dziesiątka:

  1. Charles Leclerc
  2. Carlos Sainz
  3. Lewis Hamilton
  4. George Russell
  5. Kevin Magnussen
  6. Valtteri Bottas
  7. Esteban Ocon
  8. Yuki Tsunoda
  9. Fernando Alonso
  10. Guanyu Zhou

Fot. Newspix

Suche Info
09.08.2022

Giovanni Simeone o krok od Napoli

Giovanni Simeone w ciągu najbliższych dwóch dni zostanie piłkarzem SSC Napoli – informują włoskie media. Argentyńczyk w sumie będzie kosztował 12 milionów euro. W sumie, bo Partenopei najpierw zapłacą dwa miliony za wypożyczenie napastnika z Hellas Verona, a następnie 10 milionów za wykup (przymusowy). Atakujący zastąpi w kadrze ekipy z Neapolu Andreę Petagnę, którego wypożyczenie do Monzy jest finalizowane. #Simeone–#Napoli entro 24-36 ore — Alfredo Pedullà (@AlfredoPedulla) August […]
09.08.2022
Weszło
09.08.2022

Wisła nadal niepokonana w I lidze. Straciła jednak pierwszego gola

Wisła Kraków pozostaje niepokonana w I lidze. Po zwycięstwie 2:1 nad GKS Katowice wskoczyła na fotel lidera. Drużyna Rafała Góraka sprawiła jednak wiele problemów Białej Gwieździe, która straciła pierwszego gola w tym sezonie. Bohaterem spadkowicza z Ekstraklasy został autor dubletu Luis Fernandez.  Spotkanie z GKS Katowice miało być pierwszym poważnym testem dla Wisły Kraków w I lidze. Jak dotąd mierzyła się z rywalami radzącymi sobie dość przeciętnie […]
09.08.2022
Suche Info
09.08.2022

Media: w środę testy medyczne Kosticia w Juventusie

Filip Kostić bardzo blisko Juventusu. W środę Serb ma przylecieć do Włoch na badania, które poprzedzą podpisanie umowy z Bianconerimi. Oczywiście Kostić nie znalazł się w kadrze Eintrachtu Frankfurt na starcie z Realem Madryt o Superpuchar Europy. Według Gianluki Di Marzio – włoskiego speca od transferów – triumfatorzy Ligi Europy dostaną za skrzydłowego 17/18 milionów plus bonusy. Sam zawodnik również ustalił szczegóły kontraktu. Ostatnią przeszkodą przed podpisaniem umowy […]
09.08.2022
Inne
09.08.2022

CO ONI WIEDZĄ O SPORCIE? #1 | OLA MIROSŁAW

09.08.2022
Suche Info
09.08.2022

Świetny rajd 20-latka i GieKSa prowadzi z Wisłą Kraków [WIDEO]

Patryk Szwedzik wyrasta na kluczową postać GKS Katowice. W sobotę 20-latek zdobył dwie bramki w zwycięskim meczu z Zagłębiem Sosnowiec, we wtorek kilkudziesięciometrowym sprintem wypracował gola Adrianowi Błądowi w spotkaniu z Wisłą Kraków. Trzeba przyznać, że Szwedzik zaimponował. Po rzucie rożnym Białej Gwiazdy wrzucił piąty bieg po przejęciu piłki na własnej połowie, poprowadził ją aż pod pole karne przeciwników, tam skupił na sobie uwagę trzech zawodników gospodarzy, po czym oddał futbolówkę […]
09.08.2022
Suche Info
09.08.2022

Puchacz z asystą w sparingu z Hannoverem [WIDEO]

Tymoteusz Puchacz nie rezygnuje z walki o miejsce dla siebie w Unionie Berlin. Co prawda w sobotę nie załapał się choćby do kadry meczowej na derby z Herthą, za to we wtorek zagrał cały sparing z Hannoverem 96 i zanotował ładną asystę. W starciu towarzyskim wystąpili ci, którzy albo grali niewiele przeciwko Die Alte Dame, albo wcale. Puchacz biegał po lewej stronie i popisał się pięć minut przed końcem rywalizacji. Najpierw wystartował do kontrataku i w pełnym biegu huknął z dystansu […]
09.08.2022
Lekkoatletyka
08.08.2022

Kadra Polski na lekkoatletyczne ME. Na ile medali możemy liczyć?

81. Tyle osób będzie reprezentować Polskę na rozpoczynających się za tydzień lekkoatletycznych mistrzostwach Europy w Monachium. Dla części z nich będzie to impreza, w trakcie której powalczą o powetowanie sobie nieudanych mistrzostw świata. Dla innych – szansa na pierwsze wielkie sukcesy na stadionie. Jeszcze inni będą chcieli po prostu potwierdzić swoją klasę lub sprawić niespodziankę. Jak wygląda skład Polski i na kogo możemy liczyć w walce o medale? Utrzymać status […]
08.08.2022
Lekkoatletyka
08.08.2022

Kaczmarek, Skrzyszowska i Sułek. Jak wiele dzieli Polki od gwiazd?

Adrianna Sułek, Natalia Kaczmarek oraz Pia Skrzyszowska – to trzy polskie lekkoatletki, o których w ostatnich miesiącach mówi się najwięcej. Wszystkie regularnie biją życiówki i z mityngu na mityng są coraz lepsze. Wszystkie mają jednak w światowej stawce absolutnie wybitne rywalki. Jak wiele im do nich brakuje? Sułek już jest rekordzistką kraju, Skrzyszowska i Kaczmarek – jeśli dalej będą się tak fantastycznie rozwijać – mogą zostać nimi w niedalekiej przyszłości. […]
08.08.2022
Lekkoatletyka
07.08.2022

Wystartuję tu nawet bez nogi! – reportaż z Memoriału Kamili Skolimowskiej

Pierwszy w historii polskiej lekkiej atletyki mityng Diamentowej Ligi. Wyjątkowy moment dla wszystkich, którzy z tym sportem są związani. – Gdy tylko dowiedziałam się, że mogę wziąć udział w Memoriale, powiedziałam sobie, że choćbym była bez nogi, to muszę tu wystartować – mówiła Małgorzata Hołub-Kowalik. Jej zdanie podziela wielu innych polskich lekkoatletów. Jednak nawet ci z zagranicy mówią: Chorzów powinien mieć Diamentową Ligę. Na stałe.  Wbrew pogodzie Były obawy. Jeśli […]
07.08.2022
Inne sporty
06.08.2022

Memoriał Skolimowskiej nie zawiódł. Co za wynik Kaczmarek!

Takiego mityngu w Polsce jeszcze nie było – mówiliśmy już przed startem Memoriału Kamili Skolimowskiej. A teraz możemy to zdanie tylko powtórzyć. Bo w Chorzowie posypały się kapitalne wyniki. Ze strony Shelly-Ann Fraser-Pryce, Shericki Jackson czy Armanda Duplantisa. W tym lekkoatletycznym gwiazdozbiorze rywalizującym w zawodach Diamentowej Ligi wyróżniła się też Natalia Kaczmarek, która jako pierwsza Polka od czasów Ireny Szewińskiej zeszła poniżej 50 sekund na dystansie 400 metrów! Najważniejsze pytanie, […]
06.08.2022
Lekkoatletyka
06.08.2022

Gwiazdozbiór na Stadionie Śląskim. Czas na Diamentową Ligę

– Takiej obsady nie miał jeszcze żaden mityng w Polsce – mówił Piotr Małachowski, obecny dyrektor sportowy Memoriału Kamili Skolimowskiej. To pierwszy w historii naszej lekkiej atletyki mityng w cyklu Diamentowej Ligi, a osoby zaangażowane w jego organizację liczą, że nie ostatni. Widać to zresztą po tym, kto przyjechał na Stadion Śląski. Wszyscy mają nadzieję, że wyniki również to udowodnią.  13 tygodni pracy, ale było warto Kiedy początkiem maja gruchnęła […]
06.08.2022
Inne sporty
05.08.2022

Tomala – najbardziej niespodziewany złoty medalista na letnich igrzyskach w historii Polski

Gdy Polska szykowała się do snu, on szedł. Chociaż to złe słowo, lepiej byłoby napisać, że sunął do przodu w tempie nieosiągalnym nawet dla wielu biegaczy, nucąc sobie pod nosem hit Eminema „Lose yourself”. Po naszemu oznacza to „Zatrać się” i Dawid właśnie to zrobił – kompletnie zatracił się w swoim starcie, który dał mu złoty medal w chodzie na 50 km. Właśnie mija rok od tego wydarzenia, zdaniem wielu będącego najbardziej niespodziewanym […]
05.08.2022
Liczba komentarzy: 2
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kanał "kocham kino" na YT to plagiat
Kanał "kocham kino" na YT to plagiat
4 miesięcy temu

Hahahahhaha, Verciappen, i jak tam, pajacu? 🙂 Muahahahaha, red rzól 🙂

anal_threat
anal_threat(@anal_threat)
4 miesięcy temu

Verstappen i Red Bull ukarani za paserstwo.