Praktycznie przez całą zimę mówiło się, że do Rakowa Częstochowa może zawitać nowy napastnik i wreszcie stało się to faktem. Ilja Szkurin po raz pierwszy łączony z drużyną Marka Papszuna był już kilka tygodni temu, ale wydawało się, że może to brzmieć zbyt ambitnie. Wydarzenia na Ukrainie sprawiły jednak, że udało się ten temat sfinalizować. Zresztą, ostatnie lata w życiu białoruskiego zawodnika to ciągła ucieczka. Jak na swój wiek, doświadczył on już naprawdę wiele.

Ilja Szkurin z Rakowa – podpadł rządowi Białorusi, uciekał z Ukrainy, w tle groźba wojska

Ilja Szkurin – sylwetka napastnika Rakowa Częstochowa

Jeszcze niewiele ponad dwa lata temu niewiele na to wskazywało i mieliśmy jedną z typowych historii rozwoju młodego piłkarza. Szkurin przed sezonem 2019 zmienił klub na Eniergietik BGU-Mińsk, bo w FK Witebsk w ciągu dwóch sezonów nie zdołał na dłużej przebić się do pierwszego zespołu. Jedenaście ekstraklasowych występów i jeden gol jak na tak długi okres to mało.

W nowym miejscu jego talent eksplodował. Na początku stanowił element rotacji, ale od 15. kolejki już na stałe wskoczył do wyjściowego składu, mając wtedy na koncie dwie bramki. I zrobił furorę. W następnych piętnastu spotkaniach aż 17 razy trafił do siatki, dokładając jeszcze 6 asyst. Z dziewiętnastoma golami został królem strzelców białoruskiej ekstraklasy. Głównie dzięki niemu Eniergietik zdołał się utrzymać z czterema punktami przewagi nad strefą spadkową.

Konflikt z selekcjonerem

Szkurin strzelał jak na zawołanie, ale mimo to nie otrzymywał powołań do seniorskiej reprezentacji, która cierpiała na chroniczny niedobór skutecznych napastników. Publicznie w kadrze domagali się go kibice. Selekcjoner Michaił Marchiel tłumaczył, że najpierw musi się on sprawdzić w młodzieżówce, bo brakuje mu doświadczenia. Okazało się jednak, że sprawa ma drugie dno. Marchiel jeszcze kilka miesięcy wcześniej prowadził właśnie kadrę U-21, do której powoływał Szkurina. Ten w czerwcu wywinął mu numer, samowolnie opuszczając zgrupowanie przed meczem z Gibraltarem. Powód? Niezadowolenie z decyzji selekcjonera co do preferowanego składu. Od tamtej pory Marchiel nie rozmawiał ze swoim byłym podopiecznym i nigdy nie wezwał go do seniorskiej drużyny narodowej.

Piłkarz nie musiał się tym zbytnio przejmować, zakładając, że po takim sezonie z pewnością wiele klubów zainteresuje się 20-latkiem z taką skutecznością. Nie pomylił się. Pisano m.in. o Spartaku Moskwa i Dynamie Mińsk. Ostatecznie na zasadzie wolnego transferu przeszedł on do Dynama Brześć, ale tylko po to, aby niemal natychmiast zostać sprzedanym do CSKA Moskwa za pół miliona euro.

Ruch śmierdzący na kilometr, choć nieco więcej światła rzucił na niego dziennikarz rosyjskiego wydania Business Online Iwan Karpow. Wyjaśniał on, że Szkurin tak naprawdę był zawodnikiem Dynama już od zimy 2019, a przynajmniej jego prezesa Aleksandra Zajcewa (osoba bliska Alaksandrowi Łukaszence), który dowiedział się, że można wykupić młodego, obiecującego napastnika z Witebska. Wyłożył więc 40 tys. dolarów, żeby zawodnik zerwał kontrakt z Witebskiem, płacąc należną karę. Uznano, że chłopak nie jest jeszcze gotowy na Dynamo, dlatego najbliższy rok miał spędzić w Eniergietiku. Wyszło lepiej niż wszyscy zakładali. Po sezonie Szkurin nie wrócił już do Dynama, bo Zajcew coraz więcej uwagi zaczął poświęcać swojemu drugiemu klubowi – Ruchowi Brześć i wyprzedawał co bardziej smakowite kąski.

Zajcew sercem jest już bardziej w Ruchu Brześć, który od dwóch lat rywalizuje w ekstraklasie. Odrodził się w 2016 roku i nawet herbem nawiązuje do tradycji Ruchu z czasów II RP. Zajcew mawiał, że Dynamo jest jego żoną, a Ruch kochanką. Znaczną część swojego zaangażowania przenosi do drugiego klubu. Pod niego podpięta została już dotychczasowa akademia Dynama – pod koniec 2020 roku tłumaczył nam Piotr Runge z Football.by.

Odmowa gry w reprezentacji Białorusi

Ilja Szkurin ruszył zatem na podbój rosyjskiej Premier Ligi. Mógł być względnym optymistą, ponieważ trafiał pod trenerskie skrzydła swojego rodaka Wiktora Gonczarenki. Od razu zaczął grać wchodząc z ławki, ale po trzech wiosennych kolejkach liga została zawieszona z powodu koronawirusa. Gdy w czerwcu wznowiła rywalizację, Białorusin leczył kontuzję uda i na boisko wrócił dopiero w połowie lipca na dwa ostatnie mecze edycji 2019/20.

Zaczął się następny sezon i wtedy Szkurin podjął decyzję, której konsekwencje ponosi do dziś. Trwały protesty na Białorusi w związku z wyborami prezydenckimi. Pozycja Łukaszenki była chwiejna jak nigdy, więc tłumienie buntu stawało się coraz bardziej brutalne. Młody napastnik oświadczył na Instagramie, że odmawia występów w reprezentacji swojego kraju, dopóki trwać będzie reżim tego dyktatora. „Niech żyje Białoruś!” – dopisał na koniec. Znalazł się wtedy na poszerzonej liście powołanych, więc nie odnosił się jedynie do teoretycznej możliwości.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Ilya (@ilya_shkurin99)

Zrobiłem to, gdy zobaczyłem, jak do ludzi strzelano i rzucano granaty. Wtedy doszło do masowych represji i bezprawia władz. Zrobiłem to, co mogłem, by wesprzeć rodaków – mówił w listopadzie ubiegłego roku w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

Zmieniło się wszystko, sport też. Mam znajomych, nie tylko wśród sportowców, którzy musieli uciekać z kraju i nawet zmienić zawód. Niektórzy trafiali do aresztów. Rząd i federacje sportowe narzucają sportowcom, po której stronie mają stać. Jeżeli się z tym nie zgadzasz, nic dobrego cię nie czeka – dodał.

Sprawa w FIFA

Wielu ludziom tak zdecydowana postawa zaimponowała, ale nie wszyscy podeszli do niej ze zrozumieniem. Dotyczyło to nawet osób z jego bliskiego otoczenia. Decyzji Szkurina nie poparł chociażby sam trener Gonczarenko.

To jednak był mały pikuś. Piłkarz przede wszystkim podpadł reżimowi Łukaszenki i musiał się liczyć z tym, że zaczną się problemy. Mimo swojej deklaracji, we wrześniu 2020 otrzymał on powołanie do młodzieżówki na mecze z Holandią i Portugalią. Oczywiście odmówił. W grudniu białoruska federacja postanowiła zatem złożyć wniosek do Komisji Dyscyplinarnej FIFA o nałożenie sankcji na Szkurina.

 – Odmówił z powodów politycznych. To jego prawo, jak każdego zawodnika, ale zrobił to źle, więc teraz złożyliśmy podanie do FIFA. Nie miał do tego prawa, musiał tu przyjechać – komentował Władimir Bazanow, szef białoruskiego związku piłkarskiego.

 – Przeczytałem słowa Bazanowa, że ​​Szkurin powinien przyjechać na zgrupowanie, aby powiedzieć, że nie zagra, a oni podejmą decyzję. Ale już wtedy wiedzieliśmy, że szef federacji próbował szantażować Ilję wojskiem, to był jeden z elementów nacisku. Jeden z trenerów drużyny młodzieżowej powiedział nam konkretnie: jeśli Ilja nie przyjedzie, zostanie wcielony do wojska – mówił agent zawodnika Walery Isajew, cytowany przez belsat.eu.

Po stronie Szkurina stanął były bramkarz reprezentacji Białorusi Wasilij Chomutowski, obecnie członek Fundacji Solidarności Sportowej. – Nie jestem prawnikiem, ale wyrażę swoje zdanie: jeśli zawodnik odmawia gry w reprezentacji, nie ma znaczenia, czy jest zdrowy, czy chory – to jego osobista sprawa. Informuje federację, a federacja musi respektować decyzję zawodnika. Teraz myślę, że związek może ponieść straty wizerunkowe, jeśli FIFA stanie po stronie Szkurina. Mogłoby to doprowadzić do sankcji wobec ABFF, ponieważ Szkurin mógłby pójść dalej i w odpowiedzi złożyć pozew. Federacja musi się zastanowić dziesięć razy i mieć bardzo mocne powody, aby rozpoczynać takie sprawy – komentował.

FIFA 14 stycznia ubiegłego roku rozstrzygnęła, że Szkurin nie naruszył przepisów i żadnego zawieszenia nie będzie. Innego werdyktu w zasadzie być nie mogło. Nie da się kogoś zmusić do przyjmowania powołań. Białoruski związek mocno się ośmieszył.

Groźba wcielenia do wojska

Bazanow jakby nigdy nic przekonywał później, że Szkurin nadal ma przyszłość w kadrze. – Drzwi do reprezentacji narodowej są otwarte dla wszystkich, w tym dla Szkurina, chociaż, jak wiecie, nie będziemy słodcy na siłę. Nie wykluczam jednak, że Ilja wygłosił oświadczenie w młodości, pod wpływem emocji i być może potem tego żałował. Ważne jest, aby zrozumieć, że piłkarze reprezentacji  grają dla ludzi, dla kraju, dla kibiców. Mamy nadzieję, że zrozumie swój błąd i się do niego przyzna – mówił dwa miesiące po decyzji FIFA. Nie musimy dodawać, jak zareagował sam zainteresowany.

Większym problemem niż próba robienie pod górkę w międzynarodowych gremiach przez krajową federację, stała się kwestia obowiązkowej służby wojskowej, która na Białorusi trwa półtora roku. Jako reprezentacyjny piłkarz Szkurin był z niej zwolniony, ale po swojej politycznej niesubordynacji został usunięty z listy zawodników i realna stała się groźba, że zostanie zmuszony do pójścia w kamasze. To mogłoby nawet zakończyć jego karierę.

Latem białoruskie władze zażądały deportacji Szkurina z Rosji. CSKA dostało pismo, ale białoruskie ustawodawstwo nie dotyczy innych krajów, więc klub niczego robić nie musiał. Postanowił jednak go wypożyczyć, co miało sens również z powodów czysto sportowych. Gonczarenkę na trenerskim stołku zastąpił Aleksiej Bierezucki i nie wiązał poważniejszych planów z młodym Białorusinem. Już wtedy jednym z najbardziej rozważanych kierunków była Polska. Pisano też o Turcji, Hapoelu Tel Awiw i… Krasnodarze, ale piłkarz i jego przedstawiciele nie brali pod uwagę pozostania w Rosji.

Rosji, w której piłkarsko Białorusin ciągle nie mógł rozwinąć skrzydeł. Sezon 2020/21 zaczął z debiutanckim golem w 2. kolejce. Wszedł do gry dzięki kontuzji Fiodora Czałowa. Kiedy jednak ten wrócił do zdrowia po trzech meczach, Szkurin praktycznie nie podnosił się z ławki. Do wyjściowego składu wskoczył dopiero pod koniec 2020 roku. Zagrał po 90 minut z Chimki i Uralem. W obu meczach zdobywał bramki, lecz  w tym drugim w doliczonym czasie obejrzał czerwoną kartkę za faul i stracił ostatnie grudniowe spotkanie. Miniony rok znów zaczął wśród rezerwowych, w całej rundzie wiosennej zaliczył raptem dwa epizody.

Pięć asyst i mecze Ligi Mistrzów w Dynamie Kijów

Potem zaczął się temat związany z wojskiem, zmienił się trener i CSKA szukało dla niego nowego miejsca. Stanęło na wypożyczeniu do Dynama Kijów. – Wszystko nastąpiło bardzo szybko. Nie miałem nawet czasu na myślenie, ale grzechem byłoby nie skorzystać z takiej okazji. To wielka szansa – dobra liga, klub o bogatej historii – argumentował swój wybór.

Walery Isajew, wspomniany już agent piłkarza, przyznawał, że początkowo odrzucił on ofertę Dynama. – Nie dlatego, że nie kochamy Ukrainy – teraz Białorusini z definicji kochają wasz kraj. Chodzi o aspekty piłkarskie: Ilja rozumiał skalę wyzwania stojącego przed klubem i był świadomy poziomu rywalizacji. Jest wobec siebie bardzo krytyczny – tłumaczył Isajew w ukraińskich mediach.

 – Ilja ma trudny charakter, ale to normalne u napastnika. 99% białoruskich piłkarzy nie może grać w lepszych ligach tylko dlatego, że podoba im się sytuacja, w której się znaleźli. Nie walczą o swoje miejsce. Uważają, że podpisując kontrakt, osiągnęli już wszystko. Nawet jeśli siedzą na ławce i tak są zadowoleni – dodał, zachwalając nastawienie mentalne swojego klienta.

Szkurin furory w Dynamie nie zrobił, ale czasu nie stracił. Nie strzelił żadnego gola, za to w ośmiu ligowych meczach zaliczył aż pięć asyst. Dwukrotnie wystąpił w fazie grupowej Ligi Mistrzów, wychodząc od początku na Benfikę i Bayern. Zapewne nie przypuszczał wtedy, że trzy miesiące później będzie finalizował swoje przenosiny do Polski, uprzednio próbując się do niej dostać samochodem z Ukrainy, którą zaatakowała Rosja.

Poparcie dla okupowanej Ukrainy

Piłkarz wyraził swoje poparcie dla kraju, w którym dopiero co występował. – To nie jest operacja specjalna. To jest prawdziwa wojna. Samoloty latają nad domem mojego dziadka i chcę, żeby wszyscy o tym wiedzieli. Ukraińcy, wszystko będzie dobrze. Jesteście prawdziwymi Kozakami i tylko wy możecie powstrzymać te potwory – powiedział w rozmowie ze sportarena.com.

Szkurin został wypożyczony do końca sezonu z opcją transferu definitywnego. Wydaje się, że Marek Papszun praktycznie od razu będzie mógł go wystawić do gry. Białorusin z powodu pozytywnego testu na koronawirusa opuścił pierwsze zimowe zgrupowanie Dynama, ale później już normalnie przepracował obóz w Turcji.

Oczywiście można się śmiać, że Raków znów bierze gościa, który nie strzela goli (ostatni raz na listę strzelców wpisał się w grudniu 2020), zwłaszcza że mowa o wysokim zawodniku, a takich w ataku preferuje Papszun. Biorąc jednak pod uwagę opisywane wyżej okoliczności, losy Szkurina mogą potoczyć się znacznie lepiej niż kilku jego poprzedników na tej pozycji w częstochowskim zespole. Swoją drogą, liczebnie Raków ma dziś kłopot bogactwa z przodu. Poza Vladislavsem Gutkovskisem nadal w kadrze są Sebastian Musiolik i Jakub Arak. Wydawało się pewne, że ktoś z tej dwójki odejdzie zimą. Jeśli jednak chcesz walczyć o mistrzostwo i Puchar Polski – a Raków chce – takie kłopoty zawsze są mile widziane.

CZYTAJ WIĘCEJ O RAKOWIE CZĘSTOCHOWA:

Fot. Newspix

Lekkoatletyka
28.09.2022

Fajdek, Skrzyszowska, Kaczmarek i inni. Najlepsi polscy lekkoatleci 2022 roku [RANKING]

2022 rok w lekkoatletyce upłynął pod znakiem trzech wielkich imprez. Zaczęło się od halowych mistrzostw świata w Belgradzie. Z kolei na stadionie sportowcy zmagali się na mistrzostwach globu w Eugene oraz Europy w Monachium. Parę dni temu mogliście poczytać nasz ranking najlepszych lekkoatletów sezonu, który właśnie dobiega końca. My tymczasem postanowiliśmy pójść za ciosem i stworzyliśmy zestawienie najlepszych polskich zawodników Anno Domini 2022. Mistrzowie Europy, medaliści mistrzostw świata, wielcy […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Włoskie media: Mendes chciał umieścić Ronaldo w Milanie

Cristiano Ronaldo w letnim oknie transferowym usilnie próbował zmienić klub na taki, który występuje w Lidze Mistrzów. Portugalczyk został jednak odrzucony przez niemal wszystkie zespoły z europejskiej czołówki. Gianluca Di Marzio ujawnił, dlaczego legł w gruzach pomysł wytransferowania doświadczonego napastnika do Milanu. CR7 całkiem niedawno – zresztą z zupełnie niezłym skutkiem – występował na boiskach Serie A w barwach Juventusu. Nie miał nic przeciwko powrotowi do włoskiej ekstraklasy, ale jego […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Mucha: Miszta ma większe umiejętności od Tobiasza, ale ważna jest też głowa

Gościem programu „Tylko Legia” na Kanale Sportowym był Jan Mucha. Były piłkarz stołecznego klub wypowiedział się na temat temperamentu Josue, meczów z Lechem i potencjału młodych bramkarzy Legii Warszawa. O czwartej kartce w sezonie, które oznacza zawieszenie Josue… Na pewno jest to piłkarz, którego trzeba cały czas hamować i z nim rozmawiać. Pamiętam, jak byłem w sztabie za trenera Vukovicia i tych rozmów było bardzo dużo i on rozumiał to, że my nie chcemy […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Były reprezentant Rosji powołany do armii

Jak informują rosyjskojęzyczne media, Dinijar Bilaletdinow – 46-krotny reprezentant Rosji w latach 2005-2012 – został powołany do wojska w ramach częściowej mobilizacji rezerwistów. 37-latek może zatem trafić na front podczas rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Mający tatarskie korzenie Bilaletdinow należał swego czasu do najlepszych rosyjskich zawodników. Na szerokie wody wypłynął w barwach Lokomotiwu Moskwa, a później występował między innymi w Evertonie, Spartaku Moskwa, Anży Machaczkała oraz Rubinie […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Benzema: – Czuję się dobrze i czekam na powrót na boisko

Karim Benzema po miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją powraca do gry. Francuski napastnik Realu Madryt udzielił wywiadu klubowym mediom, w którym opowiedział o powrocie do zdrowia. – Czuję się już bardzo dobrze, komfortowo. Nie mogę się doczekać powrotu na boisko. Dziś trenowałem po raz pierwszy na boisku. Dzięki tej przerwie odpowiednio odpocząłem, bo nie miałem zbyt długich wakacji przed sezonem – przekazał Benzema. Francuski napastnik nabawił się kontuzji mięśniowej i we wrześniu […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Liga Narodów w pigułce. Kompromitacje, niespodzianki i wnioski

Za nami runda zasadnicza Ligi Narodów, więc pora na drobne podsumowanie. Ostatnio pojawiło się mnóstwo tekstów o losach reprezentacji Polski, więc czas skupić się na całej reszcie, a tematów nie brakuje. Słabiutka Anglia, niepowodzenia Francji, waleczne Węgry, niezdarna Portugalia, mecze na pół gwizdka, piękny gol reprezentanta Ekstraklasy i wiele innych. Zapraszamy. Ligi Narodów w pigułce Czarne chmury nad Deschampsem Nie da się ukryć, że potencjał reprezentacji Francji jest ogromny […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Mucha: Miszta ma większe umiejętności od Tobiasza, ale ważna jest też głowa

Gościem programu „Tylko Legia” na Kanale Sportowym był Jan Mucha. Były piłkarz stołecznego klub wypowiedział się na temat temperamentu Josue, meczów z Lechem i potencjału młodych bramkarzy Legii Warszawa. O czwartej kartce w sezonie, które oznacza zawieszenie Josue… Na pewno jest to piłkarz, którego trzeba cały czas hamować i z nim rozmawiać. Pamiętam, jak byłem w sztabie za trenera Vukovicia i tych rozmów było bardzo dużo i on rozumiał to, że my nie chcemy […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Piasecki: Napastnik w Rakowie ma dużo więcej zadań niż tylko strzelanie goli

Jak na razie w tym sezonie Ekstraklasy strzelił najładniejszego gola. W meczu Rakowa z Radomiakiem popisał się efektownymi nożycami. Rok temu również jego trafienie przewrotką zostało uznane bramką sezonu. Porozmawialiśmy z Fabianem Piaseckim m.in. o tym, skąd wziął się u niego patent na tak piękne trafienia. Było to też o jego przełomowych momentach w karierze, rywalizacji wśród napastników Rakowa i specyficznej taktyce, w której napastnicy muszą uczyć się wszystkiego od nowa. 27-latek […]
28.09.2022
Piłka nożna
24.09.2022

„Gdy zobaczyłem, ile trenują na obozie Sivassporu, trochę mnie to przeraziło”

Gdy Karol Angielski przychodził do Radomiaka, wielu kibiców tego klubu kręciło nosem. Dwa lata później napastnik z Kielc odszedł do Sivassporu za 650 tys. euro, ustanawiając klubowy rekord sprzedażowy. Dziś rozmawiamy z nim o kulisach transferu do Turcji, problemach w radomskiej szatni w ostatniej rundzie, przeskoku treningowym, kuriozalnej prezentacji, pokojach modlitw na stacji benzynowej i występie z CFR Cluj w koszulce za dużej o kilka rozmiarów. Zapraszamy.  Twój agent Daniel Weber w transferowym […]
24.09.2022
Weszło
23.09.2022

Probierz przywitał się z młodzieżówką. Porażką

Szybka informacja dla tych, którzy obawiali się o Michała Probierza, gdy ten został selekcjonerem młodzieżówki – wystawił do gry jedenastu młodych Polaków i przeżył. A czy ma powody do zadowolenia? No, to już trochę inna kwestia. Na początku ustalmy jedną rzecz – to nie tak, iż patrzysz na tę drużynę i myślisz sobie, że ci goście zaraz podbiją Europę na młodzieżowym poziomie i większość z nich bezboleśnie przeskoczy też na seniorski, lądując z czasem w pierwszej kadrze (a jeśli nie w centrum, to w okolicach). […]
23.09.2022
Ekstraklasa
22.09.2022

Górnik będzie miał nowego obrońcę? Szwed na celowniku zabrzan

Okienko transferowe jest już zamknięte, ale to nie koniec ruchu w interesie. Kluby wciąż mogą kontraktować wolnych agentów i jeden z nich wzbudził zainteresowanie Górnika Zabrze. Śląski zespół może pozyskać byłego reprezentanta Szwecji. Z naszych informacji wynika, że do Górnika Zabrze może trafić Emil Bergstroem. 29-letni środkowy obrońca to były reprezentant Szwecji, który w barwach drużyny narodowej rozegrał trzy spotkania. Bergstroem po raz ostatni zagrał w kadrze w 2016 roku, […]
22.09.2022
Ekstraklasa
21.09.2022

Jak radzą sobie obcokrajowcy, którzy latem opuścili Ekstraklasę? Są zaskoczenia

W letnim okienku Ekstraklasę opuściło ponad sześćdziesięciu obcokrajowców. Już chyba tradycyjnie losy większości z nich pokazują, że niespecjalnie jest za kim tęsknić, aczkolwiek są też pozytywne przykłady. Niektóre dość zaskakujące. Sprawdzamy, jak ten sezon zaczęli stranieri, którzy w poprzednich rozgrywkach występowali w polskiej elicie lub przynajmniej formalnie byli związani z jej klubami.  Bierzemy też pod uwagę zawodników, którzy już wcześniej byli wypożyczeni do klubów zagranicznych, a teraz definitywnie […]
21.09.2022
Liczba komentarzy: 6
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Wojtek Hadaj-Kowalczyk
Wojtek Hadaj-Kowalczyk
6 miesięcy temu

Bardzo w porządku człowiek.

Natomiast czy ktoś rozumie o co chodzi Papszunowi? Po chuj mu kilku takich samych kołków na ataku, wszyscy grają i wyglądają tak samo, żaden nie umie strzelać? Jeden taki nie wystarczy? On nie chce mieć kogoś kto strzela gole, nawet jakby miał mieć tylko 170cm wzrostu?

Cool
Cool
6 miesięcy temu

W taktyce Papszuna strzelanie goli nie jest najważniejszym zadaniem zawodnika na pozycji „9”. Ma on pressować, zgrywać do dwóch „10” i walczyć o górne piłki przy stałych fragmentach gry. Jak coś wpadnie to ekstra ale nie jest to niezbędne.

Łukasz
Łukasz
6 miesięcy temu

Weź pod uwagę, że wszyscy (poza Arakiem może) napastnicy strzelali regularnie. Musiolik? Miał okres, gdzie seryjnie przeważał losy meczu. Wielokrotnie najszybszy na boisku. Niestety najpierw lockdown następnie wypożyczenie do Włoch zniszczyło go mentalnie i motorycznie. Gutek? Chłopak fajnie w ligę wszedł, wcześniej ładował w Niecieczy na zawołanie. Potem występ w reprezentacji i atak rodem z MMA, zacięcie się w lidze, problemy z odblokowaniem. Ja bym go nie skreślał, natomiast wykorzystywał bardziej jako joker na podmęczonego przeciwnika. Był też Forbes, ale tu chyba jakieś konflikty weszły w grę, skoro z Wisły go chcieli pogonić, mimo strzelania bramek. Szkoda mi też Vieiry, bo łebek widać, że ma talent. W rezerwach czy sparingach nieźle punktował. Nie wiadomo o co chodzi z brakiem powołań do 1 drużyny. Jak Szukurin się szybko wkomponuje w drużynę (a w obecnej sytuacji chyba będzie się starał z całych sił), to Lech może mieć w Niedzielę niemiłą niespodziankę.

Tuskok
Tuskok
6 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

Chyba raczej nie. Lech pozamiatał szaraczków i teraz da pewnie lekcję footballu medalikorzom. Szkurin jak trafi że dwa razy do końca sezonu to będzie dobrze.

Łukasz
Łukasz
6 miesięcy temu
Reply to  Tuskok

Może tak być, natomiast pamiętaj, że we wrześniu padł remis. Chyba sprawiedliwy, ale każda ze stron mogła czuć niedosyt. Poza tym Lech już się na Cracovii wyłożył, gdzie za chwilę dostaje od Niecieczy. W tej lidze nic nie przewidzisz. Pamiętaj też, że Raków ma swoich piłkarzy, którzy jeszcze nie pokazali potencjału. Wydaje mi się, że ten sezon może być wyjątkowo zażarty w walce o majstra.

Tralalala
Tralalala(@tralalala)
6 miesięcy temu

Fajny, ciekawy tekst, ale autor albo musi popracować na zasadami obowiązującymi w języku polskim, albo przed publikacją wysyłać tekst do korekty na Domaniewskiej.