Rzecznik PZPN-u: „To, co usłyszeliśmy od Gianniego Infantino, na pewno nie spełnia naszych oczekiwań”

redakcja

Autor:redakcja

25 lutego 2022, 09:12 • 2 min czytania

Reklama
Rzecznik PZPN-u: „To, co usłyszeliśmy od Gianniego Infantino, na pewno nie spełnia naszych oczekiwań”

Jakub Kwiatkowski w rozmowie z TVP Sport zdradził kulisy powstawania wspólnego oświadczenia, w którym federacje piłkarskie Polski, Czech i Szwecji zajęły stanowisko w sprawie meczów barażowych z Rosją. Rzecznik PZPN-u odniósł się również do działań FIFA w tym zakresie, wyrażając m. in. rozczarowanie postawą Gianniego Infantino. 

– Inicjatorem oświadczenia byliśmy my. Od rana rozmawialiśmy z przedstawicielami innych federacji, żeby wypracować wspólne stanowisko dotyczące zbliżających się meczów barażowych. Wszystkie trzy organizacje podkreśliły, że w sytuacji inwazji Rosji na Ukrainę nie wyobrażają sobie grania w Moskwie ani jakimkolwiek innym mieście na terenie tego kraju – powiedział Kwiatkowski.

Jednocześnie podkreślił, że decyzje w tej sprawie powinny zapadać na „wyższym poziomie” niż nasz związek. – Zanim jakiekolwiek decyzje miałaby podjąć federacja piłkarska, są inne instancje, które mają możliwość wywierania presji. Nie ma potrzeby, żebyśmy musieli tak mocno reagować, skoro mogą zostać wprowadzone sankcje na poziomie politycznym. 

– Czekamy na stanowisko światowej federacji, aczkolwiek powiem szczerze, że to, co usłyszeliśmy od Gianniego Infantino na pewno nie spełnia naszych oczekiwań. Można powiedzieć, że z jego ust nie usłyszeliśmy nic. Cały czas uważamy, że to FIFA jako organizator mistrzostw świata ma wszelkie argumenty i narzędzia, aby podejmować decyzje o lokalizacji czy fakcie samego rozegrania meczu – dodał.

Reklama

Fot. FotoPyK

Więcej o wojnie na Ukrainie: 

Najnowsze

La Liga

Real wytrzymał presję! Wyścig o mistrzostwo wciąż trwa

Braian Wilma
5
Real wytrzymał presję! Wyścig o mistrzostwo wciąż trwa

Suche Info

Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”