Perez: Mamy nadzieję, że sytuacja z Mbappe wyjaśni się w styczniu

redakcja

Autor:redakcja

05 października 2021, 14:26 • 2 min czytania

Reklama
Perez: Mamy nadzieję, że sytuacja z Mbappe wyjaśni się w styczniu

– Mamy nadzieję, że 1 stycznia wszystko uda się rozwiązać – powiedział w redakcji gazety „El Debate” Florentino Perez, prezydent Realu Madryt. Pytanie łatwo przewidzieć – dziennikarze próbowali dociec, co dalej z transferem Kyliana Mbappe. Odpowiedź można interpretować na dwa sposoby – albo Real jest już dogadany z zawodnikiem i 1 stycznia ogłosi podpisanie umowy na prawie Bosmana, obowiązującej od 1 lipca 2022 roku, albo trwają negocjacje z PSG, by jednak wykupić francuską gwiazdę już w zimowym okienku transferowym, czyli w naprawdę ostatnim momencie pozwalającym paryżanom na jakikolwiek zarobek. 

Reklama

Tak czy owak – wydaje się, że sprawa jest już przesądzona, zwłaszcza, że dość otwarcie opowiedział o tym sam napastnik, w obszernej rozmowie z L’Equipe. Wśród wielu tematów poruszono również wątek jego zachowania latem i jesienią, w trakcie rozmów kontraktowych. Mbappe przyznawał – wchodził w grę wyłącznie transfer do Realu, poinformował o swoich planach klub w najwcześniejszym możliwym terminie, z szacunkiem podszedł do decyzji katarskich właścicieli.

To pokrywa się z uśmiechem i pewnością siebie u Pereza. O czym jeszcze mówił prezydent Realu? Między innymi o nowym Santiago Bernabeu oraz zarządzaniu klubem. Jego wypowiedzi przetłumaczyli dziennikarze Wirtualnej Polski.

– To będzie miejsce spotkań całego Madrytu. Nie będzie drugiego takiego stadionu i to w centrum tak wspaniałego miasta jak nasze – przekonywał. Automatyczne chowanie murawy, by przygotować obiekt do koncertu, targów lub meczów innych dyscyplin sportowych ma być codziennością. Dotychczas był on wykorzystywany przez mniej niż 30 dni w roku.

Zmodernizowany obiekt ma oczywiście znacząco zwiększyć przychody klubu, a każde euro się przyda, zwłaszcza w czasach koronawirusa. Przez jego skutki „Los Blancos” musieli sprzedać Achrafa Hakimiego, Martina Odegaarda i Sergio Reguilona. – Wpływy spadły z 900 milionów euro do 600. Prawdopodobnie miną około trzy lata, zanim będziemy mogli wrócić do liczb sprzed pandemii – przewiduje 74-latek.

Reklama

Fot.Newspix

Najnowsze

Reklama

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych

Jan Broda
27
Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych
Mundial 2026

Włosi reagują na propozycję zastąpienia Iranu. Jasne stanowisko

Jan Broda
16
Włosi reagują na propozycję zastąpienia Iranu. Jasne stanowisko
Piłka nożna

Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank

Jan Broda
29
Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank