Stal Mielec dalej płaci Dariuszowi Skrzypczakowi oraz Leszkowi Ojrzyńskiemu

redakcja

Autor:redakcja

02 sierpnia 2021, 19:34 • 2 min czytania

Stal Mielec dalej płaci Dariuszowi Skrzypczakowi oraz Leszkowi Ojrzyńskiemu

Brzmi to kuriozalnie, ale jest całkowitą prawdą. Jak informuje Mateusz Miga, Stal Mielec na swojej liście płac dalej ma Dariusza Skrzypczaka oraz Leszka Ojrzyńskiemu. Z oboma przedłużyła nawet kontrakt. 

Reklama

Ojrzyński pożegnał się z pracą, ponieważ jego drużynie nie dopisywało szczęście. Miejsce doświadczonego trenera zajął jeszcze bardziej doświadczony, bo na ławce pojawił się Włodzimierz Gąsior. Udało mu się zrealizować cel i utrzymać mielczan w Ekstraklasie, ale w bieżących rozgrywkach Stal Mielec prowadzi Adam Majewski.

Zmian było mnóstwo, więc bałagan organizacyjny zrobił się spory.

Reklama

Obaj wspomniani trenerzy – Ojrzyński i Skrzypczak – podpisali ze Stalą umowę do końca sezonu 2020/21. Warunkiem przedłużenia było utrzymanie ekipy w Ekstraklasie, co – poniekąd – żadnemu z nich się nie udało. A jednak jakimś cudem umowy obu zostały przedłużone. Dlaczego? Ano dlatego, że zarząd Stali Mielec źle skonstruował umowy i uwarunkowania przedłużenia zostały zapisane – z perspektywy mielczan – po prostu fatalnie. Pomimo zwolnienia obu szkoleniowców, ich kontrakty zostały odnowione, gdy Włodzimierz Gąsior zagwarantował utrzymanie w lidze.

Co więcej, Ojrzyński dalej jest bez pracy, więc Stal łoży na cały jego kontrakt.

TVP Sport precyzuje, że na konto Skrzypczaka (asystent w Rakowie Częstochowa) oraz Ojrzyńskiego, Stal Mielec przelewa co miesiąc 50 tysięcy złotych.

Organizacyjnie… wy już wiecie co.

Fot.FotoPyk

Najnowsze

Reklama

Suche Info

Reklama
Reklama