Manuel Locatelli na celowniku Juventusu. W grze jest też Arsenal

Damian Smyk

Autor:Damian Smyk

16 lipca 2021, 10:20 • 1 min czytania

Reklama
Manuel Locatelli na celowniku Juventusu. W grze jest też Arsenal

Wczoraj doszło do spotkania władz Juventusu i Sassuolo. Tematem negocjacji miał być transfer Manuela Locatellego, jednego z objawień Euro 2020. Zainteresowany sprowadzeniem Włocha jest też Arsenal, ale ten czeka na ruch turyńczyków.

Locatelli był ważnym członkiem ekipy mistrzów Europy. Spektakularny był zwłaszcza jego występ przeciwko Szwajcarii, w którym piłkarz Sassuolo popisał się dwoma trafieniami. W półfinale i finale był już rezerwowym, ale w obu tych spotkaniach rozegrał około pół godziny.

23-latek ma też za sobą udany sezon w Sassuolo i nie dziwi fakt, że do jego klubu zgłaszają się poważne firmy. Były gracz Milanu jest obiektem zainteresowania przede wszystkim Juventusu. Jak informuje Fabrizio Romano – wczoraj miało dojść do spotkania władz Sassuolo i Juve w sprawie transferu 15-krotnego reprezentanta Włoch.

W grze o pomocnika jest również Arsenal. Natomiast według wiedzy Romano – Anglicy są gotowi na licytację, ale na ten moment czekają na to, jak wysoko do gry wejdzie Juve.

Reklama

Następcą Locatellego w Sassuolo ma być Marko Grujić, piłkarz Liverpoolu, wypożyczony w ostatnich latach do Herthy BSC czy FC Porto.

fot. NewsPix

Damian Smyk

Pochodzi z Poznania, choć nie z samego. Prowadzący audycję "Stacja Poznań". Lubujący się w tekstach analitycznych, problemowych. Sercem najbliżej mu rodzimej Ekstraklasie. Dwupunktowiec.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ligue 1

Kibice Strasbourga szykują protest w… Londynie. „BlueCo out!”

Braian Wilma
0
Kibice Strasbourga szykują protest w… Londynie. „BlueCo out!”
Ekstraklasa

Legia planuje mecz gwiazd na 110-lecie klubu. „Też dostałem informację”

Wojciech Piela
35
Legia planuje mecz gwiazd na 110-lecie klubu. „Też dostałem informację”

Suche Info

Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”