post

Opublikowane 20.06.2021 10:23 przez

Jakub Olkiewicz

Im jestem starszy, tym bardziej wnerwiają mnie gesty pod publiczkę. Zresztą, po tylu latach śledzenia biznesu, dość szybko można rozszyfrować, kto o całowaniu herbu przypomina sobie dopiero pod koniec kontraktu, a kto fotki z siłowni o bezustannej pracy nad sobą robi od razu na cały tydzień, podczas jednej wizyty między sztangami. Dlatego przez lata uodporniłem się na wszystkie miny, pozy i gesty płynące z murawy, a już na pewno jestem daleki od szukania w nich prawdy o danej drużynie. 

Ale chyba czas na zweryfikowanie swoich teorii. To Euro zmienia się powoli w jeden wielki festiwal udowadniania, że te wszystkie nieco deprecjonowane kwestie jak “mental”, “atmosfera w drużynie” czy “waleczność” to nie są wcale mrzonki dla najmniej wymagających kibiców. Sam z lekkim rozczarowaniem czytałem wczorajsze wywody o tym, jak to Szkoci z nożami w zębach rozmontowali Anglików wyłącznie ciągłym bieganiem, jazdą na dupach i ambicją każdego z piłkarzy na murawie. To był przede wszystkim ich dobry mecz, który zresztą momentami przebiegał pod ich dyktando, to znaczy: to Szkoci grali według swojego pomysłu, to Szkoci stwarzali okazje, wypracowane według wcześniej założonych schematów. Głowy? Jasna sprawa, było to widać przy ofiarności w defensywie, tam jednak nie da się oszukać, gdy ktoś próbuje odstawić nogę i odebrać futbolówkę jak najniższym kosztem energetycznym.

Natomiast głowy po prostu były osadzone na świetnie przygotowanych do wysiłku ciałach, jak ktoś wspomniał – od dziecka szykowanych do intensywności, tempa i zaciekłości Premier League. Oni udźwignęli ten mecz całościowo – umiejętnościami, jakością oraz taktyką, które zostały solidnie podlane derbową otoczką zapewne mocno wpływającą na wspomniany “mental”.

No ale wyrwa już się w mojej głowie dokonała. A może coś w tym jest? Może jest tak, że Węgrzy wychodzą na Portugalię naszpikowaną gwiazdami, gdzie Renato Sanches czy Rafa Silva muszą wchodzić z ławki, ale dzięki tumultowi na trybunach i jakiejś wewnętrznej pasji są w stanie bardzo długo i skutecznie opierać się atakom? Przecież mieliśmy już też przykłady Szwedów, mieliśmy przykłady Ukraińców czy nawet Macedończyków, choć oni koniec końców niczego nie zdziałali i wylecieli z turnieju. A jednak, wydawało się, że ten słynny kolektyw, to słynne “jeden za drugim stoi”, to nie jest tylko pozycja z listy: “co powiedzieć w telewizji, gdy nie masz pojęcia, o czym toczy się rozmowa”.

Węgrzy z Francuzami i my z Hiszpanami. Przecież to jest taki rozstrzał potencjału, umiejętności, obecnej formy, doświadczenia pucharowego i tak dalej, że logicznie rzecz ujmując – takie Węgry powinny się załapać na dotkliwy oklep. Ale potem patrzysz w te oczy i wiesz, że nawet pięciu Griezmannów nie będzie w stanie zapewnić ci pełnego bezpieczeństwa.


Fot. TVP Sport

Z pierwszych dwóch meczów turnieju moglibyśmy spokojnie zmontować całą galerię “Węgierscy piłkarze, którzy wyglądają jak wikingowie podczas rabunku”. I potem oglądamy mecz, a węgierscy piłkarze nie tylko tak wyglądają, ale też tak się zachowują wobec rywala. Robi się to spójne i zaczynasz się zastanawiać: czy to, jaką Węgier ma minę po odbiorze, nie determinuje, z jaką jakością gra?

Oczywiście nie. Albo inaczej, “oczywiście” to za duże słowo. PEWNIE nie. Bo oni wyglądają, jakby byli gotowi zamordować za wywalczenie wrzutu z autu, za dobrą okazję zrobić jeszcze gorsze rzeczy. Ale potem faktycznie wykonują nadludzki wysiłek, by choćby przenieść ciężar gry na połowę rywala.

Chciałem się odnieść do obrazków z samej góry tekstu. Na jednym z nich liderzy naszej kadry wyglądają jak III C przed WF-em, na który cała klasa zapomniała stroju. Albo jak ekipa spod gabinetu dyrektorki, gdzie za chwilę ma się wytłumaczyć ze strącenia jakiejś drogocennej statuetki afrykańskiego czarodzieja z sali od chemii. Speszeni. Wystraszeni. Przejęci. Gdyby ktoś wtedy rzucił jakiś żart sytuacyjny, to z tego napięcia chyba śmialiby się co najmniej do przerwy meczu. I potem oni tak samo grają. Nie ma lidera, nie ma brania na siebie odpowiedzialności, nie ma ani walki, ani zaangażowania, jest tylko wielki Milan Skriniar. Grają tak, jak wyglądają.

A obok jest fotka Kamila Glika. Który dzisiaj po jednej z interwencji tak się zasapał, że mógłby zagrać kreskówkowego byka i nikt nie zauważyłby różnicy.

Tych zbliżeń było więcej. Podczas meczu ze Słowacją czy sparingów przed turniejem – na Roberta Lewandowskiego, zrezygnowanego, zniechęconego, machającego rękami. Słynna sytuacja po golu Skriniara i jego kłótnia z Bereszyńskim, ale nie kłótnia, po której idziecie sobie dać w zęby, tylko taka, która w obu stronach wywołuje wyłącznie rozczarowanie. Dalej, twarze po golu, gdy wszyscy wyglądali na nieco oszołomionych, zdumionych, że Słowacja się nie położyła. Nawet z konferencji, gdy Paweł Paczul słusznie zauważył: patrzyłem na Grzegorza Krychowiaka i widziałem człowieka zdewastowanego.

A po drugiej stronie mamy te wczorajsze przebitki. Na Lewandowskiego, który szarpał się z obrońcami, zagrzewał kolegów do boju. Po oczywistej zmarnowanej setce Świderskiego nie załamywał rąk, nie komentował pod nosem, ale bił brawo i zagrzewał do jeszcze odważniejszej, bardziej ofensywnej gry. Na Glika, który zachowywał się, jakby towarzyskie 0:6 z Hiszpanią było powodem do osobistej vendetty. Na tyrających w pełnym skupieniu Bereszyńskiego czy Bednarka.

Ja wiem, to jest najprostsze wytłumaczenie, takie najbardziej banalne. Natomiast mam wrażenie, że gdybyśmy w quizie wycięli ujęcia wyłącznie na twarze zawodników z meczu ze Słowacją, właściwie z dowolnego momentu spotkania, a potem zestawili z twarzami ze starcia przeciw Hiszpanii, to każdy wiedziałby, który obrazek pochodzi z której transmisji. To była tak drastyczna zmiana, tak drastyczna różnica… Czystą przyjemność dla kibica sprawiało samo obserwowanie mimiki Polaków.

No i jak tu nie wierzyć w mental? Jak tu dyskutować z kimś, kto po obejrzeniu dwóch meczów powie po prostu: “tera to walczyli, wtedy to nie”? Nie wiem, co się stało w reprezentacji na przestrzeni tych kilku dni, ale od najbardziej antypatycznej drużyny turnieju przeszli do bandy rzezimieszków, którzy w kompletnie bezczelny sposób ukradli Hiszpanii dwa punkty. Bednarek wyszedł, powiedział te parę słów o husarii, a potem wraz z kolegami dotrzymał słowa. Lewandowski brał na siebie piłkę, próbował samemu dryblować, wreszcie doszedł do dwóch klarownych sytuacji strzeleckich, z których połowę wykorzystał. Glik momentami faulował niepotrzebnie, ale jestem pewny, że hiszpańscy zawodnicy ofensywni czują ulgę, że to już ostatni mecz przeciw temu byczkowi. Odwaga najpierw malowała się na twarzach. Potem przejawiała się w działaniu, gdy nawet Puchacz bez kompleksów wjeżdżał w dryblingi przeciw zdecydowanie mocniejszym rywalom.

Ujmujące, że Polacy zrobili to wszystko, gdy już kompletnie nikt w nich nie wierzył, gdy ja sam apelowałem tylko o jak najniższą porażkę, gdy za nimi nie przemawiał żaden logiczny argument. Być może ta wczorajsza wściekłość w ich oczach to też efekt tego wewnętrznego rozczarowania? Odkupienia tego, co przegrali ze Słowacją?

Nie wiem. Wiem, że już dzisiaj Euro 2020 jest dla nas udane. Piłka nożna to krótkie momenty radości i długie miesiące bólu, trudu oraz znoju. Wczorajszy mecz będziemy pamiętać latami – nawet nie z uwagi na wynik, ale z uwagi na tę przemianę reprezentacji, za którą wczoraj chciało się trzymać kciuki, chciało się ich dopingować, chciało się wejść tam na boisko i samemu kopnąć jakiegoś Hiszpana, najlepiej tego, co tak szarpał nam Lewandowskiego.

Ze Szwecją chciałbym zobaczyć te same twarze co wczoraj. Wówczas będziemy na tym turnieju wygrani, niezależnie od końcowego wyniku.

Fot. TVP Sport

***

A tu będziemy sobie gadać o tym wszystkim z Leszkiem. Zapraszamy od 12.00 na Weszło TV.

Jakub Olkiewicz

Łodzianin, bałuciorz, kibic Łódzkiego Klubu Sportowego. Od mundialu w Brazylii bloger zapełniający środową stałą rubrykę, jeden z założycieli KTS-u Weszło. Z wykształcenia dumny nauczyciel WF-u, popierający całym sercem akcję "Stop zwolnieniom z WF-u".

Opublikowane 20.06.2021 10:23 przez

Jakub Olkiewicz

Weszło
21.07.2021

Podolski zostanie królem strzelców albo zaliczy bramkę sezonu?

Lukas Podolski trafił do Górnika Zabrze i jest to oczywiście piękna historia, tak wyczekiwany powrót do domu, natomiast dalej też musi być coś dopisane. Już na boisku. Nie wystarczy, że Podolski się uśmiechnie i sprzeda parę ładnych zdań. Potrzebne są też bramki, asysty, wpływ na zespół. Wszyscy się zastanawiamy – jak to z Podolskim w […]
21.07.2021
#WeszłoFuksem
14.07.2021

Euro, Copa America, tenis i UFC – czyli jak obłowić się w Fuksiarzu

Euro za pasem, zatem codzienne typowanko też za nami. No chyba, że ktoś lubi typować hokeja w poniedziałek, we wtorek i środę Ligę Mistrzów, w czwartek Ligę Europy, a w weekend Ekstraklasę i między to wplata siatkówkę. Tak czy siak – czas podsumować wasze najlepsze kupony w cyklu “Weszło Fuksem”. Co mamy dzisiaj? UFC, Euro, […]
14.07.2021
#WeszłoFuksem
09.07.2021

Kupon Kowala, tenisowa tasiemka i królowie Euro

“Weszło Fuksem”, to nasz cotygodniowym cykl, w którym bierzemy sobie na tapet pięć najciekawszych (i często wygranych) kuponów z Fuksiarza. Co mamy w tym tygodniu? Potężny kupon potężnego Kowala. Tasiemkę na dwanaście meczów tenisowych. Specjalność zakładu Fuksiarza. No ludzie, czego my nie mamy – tak pytajcie, to będzie łatwiej. Klasyczny zestaw McKupon – czyli pewniaczek, […]
09.07.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
07.07.2021

Fuksiarz rejestracja – jak założyć konto w Fuksiarz.pl?

Wszystko ma swój początek. Życie, związek, praca, zajawki. Początek ma też typowanie w Fuksiarz.pl. Wybaczcie ten górnolotny i pompatyczny wstęp – zwłaszcza, że rejestracja w Fuksiarzu jest banalna, prosta, a sam proces zakładania konta niezwykle sprawny. Ponadto u tego bukmachera możecie przejść przez tzw. etap szybkiej rejestracji. No to co? Czas przeprowadzić was przez to […]
07.07.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
06.07.2021

Fuksiarz kod promocyjny lipiec 2021 + najwyższe promocje!

Z bukmacherami jest tak, że lubimy najbardziej ich wtedy, gdy kupony rozliczane są na zielono. Ale jak wiadomo – nie zawsze tak jest. Natomiast zawsze w Fuksiarz.pl można dostać kody promocyjne na start – to trochę tak, jak gospodarz wita nas ciepłym posiłkiem i smaczną herbatką. No i Fuksiarz w taki sposób was wita w […]
06.07.2021
#WeszłoFuksem
30.06.2021

Taśma miesiąca, Euro 2020 reklamą Fuksiarza i ekspert piłkarsko-tenisowy

Euro 2020 jest fajne. A zarabianie na typowaniu Euro 2020 równie spoko. Więc jeśli można zarobić sobie w Fuksiarzu na tym, że z jednej strony emocjonujecie się turniejem, a z drugiej przytulacie przyjemną sumkę, to zapytajcie autorów kuponów z nowego “Weszło Fuksem”. Czyli naszego cyklu, gdzie pokazujemy wam najciekawsze zakłady poprzedniego tygodnia. Jakich fuksiarzy mamy […]
30.06.2021
Kozacy i badziewiacy
27.07.2021

Nowi w lidze? Prędzej kozacy niż badziewiacy

W trakcie pierwszej kolejki Ekstraklasy siłą rzeczy większą uwagę przykładaliśmy do nowych graczy, wyłapując potencjalnych kozaków i oczywiście badziewiaków. Pierwsze wrażenie nie jest najgorsze – dłuższa kolejka ustawiła się do pierwszej drużyny. Nie tak długa, że jej koniec można stracić z pola widzenia, wystarczą ręce, by wszystkich policzyć na palcach, ale jednak.  Ostatecznie do premierowego […]
27.07.2021
Brama dnia
27.07.2021

Drybling Onomaha czy przewrotka Moreno? | BRAMA DNIA

Wczoraj w “Bramie dnia” bezproblemowo zatriumfował Elton. Dzisiaj mamy dla was natomiast kolejne spektakularne propozycje, choć tym razem akurat niezwiązane z polskim podwórkiem. Skoczymy do Wielkiej Brytanii i do Chin. W podróż zapraszamy was wraz z Gatigo. JOSHUA ONOMAH VS CARDIFF (27.07.2020) Play-offy na zapleczu angielskiej ekstraklasy na ogół przynoszą sporo emocji i generują masę […]
27.07.2021
Prasówka
27.07.2021

Mamrot: Nie miałem poczucia, że wracam za szybko

We wtorkowej prasie szału nie ma. Na pierwszy plan wysuwa się rozmowa z Ireneuszem Mamrotem, ale ona też niczego nam nie urywa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski jest pozytywnie zaskoczony formą naszych pucharowiczów. Pierwsze zaskoczenia przyszły już na otwarciu nowego sezonu. Za nami prawie cała pierwsza kolejka i jestem zdziwiony formą, którą prezentują nasi pucharowicze. Dotychczas […]
27.07.2021
Prasówka
26.07.2021

PRASA. “Gratulowali mi tego zdjęcia. Wolałbym go nie mieć, ale żebyś ty był zdrowy”

– Po meczu z Florą wiele osób gratulowało mi fotografii, którą ci zrobiłem. „Stary, to zdjęcie roku” – tak to mniej więcej wyglądało. Uchwyciłem twoją wielką radość po golu i rozpacz jednocześnie, kiedy źle wylądowałeś na prawej nodze. I wiesz, co Bartek? Wolałbym nigdy tego zdjęcia nie zrobić, a żebyś ty był zdrowy – mówi […]
26.07.2021
Brama dnia
26.07.2021

Straka na wiwat czy Elton technicznie? | BRAMA DNIA

We wczorajszej “Bramie dnia” wręcz miażdżący triumf Marcina Robaka. Jak będzie dzisiaj? Do głosowania zapraszamy wraz z naszymi partnerami z Gatigo. GABOR STRAKA VS METALURG (26.07.2012) “Brawo za próbę” – jeden ze standardowych tekstów komentatorów piłkarskich po kompletnie nieudanym i bezsensownym strzale z dalszej odległości. Na ogół oczywiście nie ma najmniejszych powodów do owacji, bo […]
26.07.2021
Brama dnia
25.07.2021

Akrobacja Robaka czy precyzja Hamalainena? | BRAMA DNIA

Wczoraj w “Bramie dnia” zatriumfował Jan Vlasko. Dzisiaj w szranki stają natomiast Marcin Robak i Kasper Hamalainen. Zapraszamy do głosowania wraz z naszymi partnerami z firmy Gatigo. MARCIN ROBAK VS KARABACH (25.07.2013) Trzeba oddać Piastowi Gliwice, że nie poddał się bez walki w dwumeczu z Karabachem Agdam, klubem tak morderczym dla polskich klubów. Wprawdzie w […]
25.07.2021
Kozacy i badziewiacy
27.07.2021

Nowi w lidze? Prędzej kozacy niż badziewiacy

W trakcie pierwszej kolejki Ekstraklasy siłą rzeczy większą uwagę przykładaliśmy do nowych graczy, wyłapując potencjalnych kozaków i oczywiście badziewiaków. Pierwsze wrażenie nie jest najgorsze – dłuższa kolejka ustawiła się do pierwszej drużyny. Nie tak długa, że jej koniec można stracić z pola widzenia, wystarczą ręce, by wszystkich policzyć na palcach, ale jednak.  Ostatecznie do premierowego […]
27.07.2021
Brama dnia
27.07.2021

Drybling Onomaha czy przewrotka Moreno? | BRAMA DNIA

Wczoraj w “Bramie dnia” bezproblemowo zatriumfował Elton. Dzisiaj mamy dla was natomiast kolejne spektakularne propozycje, choć tym razem akurat niezwiązane z polskim podwórkiem. Skoczymy do Wielkiej Brytanii i do Chin. W podróż zapraszamy was wraz z Gatigo. JOSHUA ONOMAH VS CARDIFF (27.07.2020) Play-offy na zapleczu angielskiej ekstraklasy na ogół przynoszą sporo emocji i generują masę […]
27.07.2021
Weszło
27.07.2021

Kwiaty i koszulki piłkarskie

2002 rok. Hampden Park. Półfinał Scottish Challenge Cup. James Allan podciąga spodenki pod sam pępek. Lewoskrzydłowy szkockiego Queen’s Park właśnie strzelił gola Brechin City. Nic to jednak nie dało i popularne Pająki odpadły z rozgrywek. 2009 rok. Hampden Park. Koncert U2 i Glasvegas. James Allan wychodzi na scenę na godzinę przed Bono. Zdejmuje czarne okulary, […]
27.07.2021
Weszło
27.07.2021

Nie zrobić fikołka

Głupio w boksie poddać się przy bandażowaniu rąk, przed założeniem rękawic i wyjściem na ring. Nie wypada wejść na trampolinę do skakania do wody i zrobić w tył zwrot przed podjęciem jakiejkolwiek próby rzucenia się w dół z jednego, z trzech, z pięciu czy kto-tam-wie-ilu metrów. Kijowo przyjść na mecz ping-ponga bez rakietki. Albo na […]
27.07.2021
Prasówka
27.07.2021

Mamrot: Nie miałem poczucia, że wracam za szybko

We wtorkowej prasie szału nie ma. Na pierwszy plan wysuwa się rozmowa z Ireneuszem Mamrotem, ale ona też niczego nam nie urywa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski jest pozytywnie zaskoczony formą naszych pucharowiczów. Pierwsze zaskoczenia przyszły już na otwarciu nowego sezonu. Za nami prawie cała pierwsza kolejka i jestem zdziwiony formą, którą prezentują nasi pucharowicze. Dotychczas […]
27.07.2021
Weszło
27.07.2021

NAJLEPSZE TRANSFERY DO EKSTRAKLASY 2021/22 | Smykałka #13

27.07.2021
Felietony i blogi
21.07.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Auty z nogi, stopowanie zegara, krótsze połówki, 5-minutowy wylot z boiska zamiast żółtej kartki. Lista tych zmian, które miałyby sprawić, że futbol znów staje się atrakcyjny dla młodych wprawia w delikatne zakłopotanie. Obejrzałem z ciekawości spory fragment meczu RB Lipsk U-19 z Jong AZ w ramach Future of Football Cup. Jak się okazuje – mecz […]
21.07.2021
Weszło
20.07.2021

Coraz trudniej o łodzianina! | Skład Olkiego w Ustaw Ligę

Nie jest łatwo trzymać się własnych reguł, zwłaszcza, gdy wokół czyhają różnej maści zagrożenia, ułatwienia i pokusy. Od zawsze w menedżerach polskiej ligi mam jednak jedną żelazną zasadę – przynajmniej jeden łodzianin, ełkaesiak. No i jak tu takiego wyszperać w obecnym sezonie Ekstraklasy? Linia pomocy ułożyła się sama – po tym, gdy musiałem umieścić w […]
20.07.2021
Felietony i blogi
14.07.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Pismo powoli odchodzi w zapomnienie – słychać nieprzerwanie od kilkunastu, a może i kilkudziesięciu lat. I faktycznie, to widać wokół nas – lepiej sprzedają się youtube’owe programy niż najwybitniejsze reportaże malowane słowem, lepiej monetyzują się instagramowe zdjęcia niż pogłębione pisemne opracowania, wreszcie prędzej znajdziemy siebie nawzajem w kinie niż pośród przykurzonych regałów w bibliotece. Ale […]
14.07.2021
Felietony i blogi
12.07.2021

Turniej, który dostaliśmy, bo na niego zasługiwaliśmy (29)

Za tę niepewność, czy jutro w ogóle nastanie. Czy jeszcze będą mecze, jeśli tak, to jakie, czy z kibicami. Ilu z nas do tego czasu zbankrutuje? Ile z naszych klubów ogłosi upadłość, jak wiele biznesów wokół futbolu będzie musiało splajtować? Czy dogramy w ogóle sezon 2019/20? Czy może trzeba będzie to wszystko zamknąć na cztery […]
12.07.2021
Felietony i blogi
11.07.2021

Jeszcze się z tego będziemy śmiali, oczywiście nie wszyscy (28)

Jeżeli chodzi o pandemiczny czarny humor, podobał mi się mem z samych początków, pewnie okolice marca czy kwietnia 2020 roku. Popularny format, twarz Arthura Schopenhauera, tradycyjnie zniechęcona i podpis: za rok będziemy się z tego wirusa śmiać. Oczywiście nie wszyscy. Wtedy jeszcze chyba nie do końca wiedzieliśmy, jak długo będzie trwało całe szaleństwo, jak wielkie […]
11.07.2021
Weszło
10.07.2021

Jedenaście turniejowych dobrych historii (27)

To był naprawdę fajny czas. Za nami miesiąc piłkarskiej fiesty, o jaką przed imprezą nawet byśmy nie śmieli prosić. Niemal każdego dnia mogliśmy oglądać mecze, na które czeka się latami, niemal w każdej fazie otrzymywaliśmy kapitalne historie zasługujące na książkowe reportaże. Gdyby nie rozczarowanie w wykonaniu reprezentacji Polski, moglibyśmy śmiało tatuować sobie herb imprezy, bo […]
10.07.2021
Liczba komentarzy: 48
Subscribe
Powiadom o
guest
48 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Słownik
Słownik
1 miesiąc temu

Kiedy Robertson wyprowadzał Szkocję na Wembley, miał taką minę, że sam się go bałem. Wczoraj wreszcie mogliśmy zobaczyć ten sam poziom wkurwienia na twarzach naszych grajków. Czas najwyższy! Na nich!

myk
myk
1 miesiąc temu
Reply to  Słownik

polecam najazd kamery podczas hymnu i wyraz twarzy Lewego i reszty, widac bylo wkurwienie na samych siebie za to co chwile wczesniej ‘odjebali z ziomeczkami’

Krzysztof Stanowczy
Krzysztof Stanowczy
1 miesiąc temu
Reply to  Słownik

Robertson to syn Roberta

Marek
Marek
1 miesiąc temu

wiem, wiem- Szpakowski mi wytłumaczył 🙂

Marcin
Marcin
1 miesiąc temu

Nie. Mylisz się. Robertson to syn Roberstsona.

Frost
Frost
1 miesiąc temu
Reply to  Marcin

Tak a syn Salca to Salcesson .

Barti
Barti
1 miesiąc temu

Bardziej na twarzy Glika widzę wkurwienie niż zmęczenie ale jak chcecie

Paprykarz
Paprykarz
1 miesiąc temu
Reply to  Barti

Tak, miał cięższy oddech po akcji ale głównie był wkurwiony na jakąś tam decyzję arbitra chyba.

glikson
glikson
1 miesiąc temu
Reply to  Paprykarz

Wyczyścił, walnął piłką w glebę, rzucił “kurwa” pod nosem. To nie było zmęczenie tylko zwyczajne sportowe wkurwienie

Lukasz
Lukasz
1 miesiąc temu

Oby na Szwecje wyszli na jeszcze wiekszej k****e. Brac ich !!

Flałer
Flałer
1 miesiąc temu

Bardzo fajny tekst, choć w gruncie rzeczy nihil novi, ale ja o co innego chciałem zapytać:
Czy będą jakieś przeprosiny za tony gówna wylanego na reprezentantów? Nie za krytykę po Słowacji, bo na nią zasłużyli, ale za hejt, jad, żółć, obrażanie i wyśmiewanie, za teksty o konieczności uniknięcia kompromitacji, za przewidywanie szóstki, czy siódemki w sieci, wreszcie za tego wieśniaka Kowalczyka, bo on sam z pewnością się nie poczuje, by choć powiedzieć, że ich nie docenił, tylko dalej stara się szukać chuja do dupy, choć ma trudniej i bardziej się przez to poci?
Ktoś, coś?

Bogacz
Bogacz
1 miesiąc temu
Reply to  Flałer

Nie zaśmiecaj strony. Wypad na wp czy onet.

Jurgen Guardiola
Jurgen Guardiola
1 miesiąc temu
Reply to  Flałer

Pierwszy do przepraszania jesteś ty…

Flałer
Flałer
1 miesiąc temu

Bogacz, a czym niby zaśmiecam?
Jurgen, a w zasadzie podróbko Jurgena… A za co mam przepraszać? Uzasadnij proszę.

FałszywyProfil
FałszywyProfil
1 miesiąc temu
Reply to  Flałer

Kowalczyk dzisiaj dalej krytykuje, widzialem na meczyki, nawet nie chciało mi się wchodzić sprawdzać kogo i za co krytykuje

Niles
Niles
1 miesiąc temu
Reply to  Flałer

Oczywiście, że ta banda szmat siedzi teraz cicho. Przecież wszędzie, czy to na Facebooku pod postami, czy tutaj, wysyp komentarzy przed meczem, żeby oddać mecz walkowerem, podśmiechujki ironiczne, że sukcesem będzie stracenie “tylko” 3 goli, obrażanie piłkarzy i trenera, wyzywanie ich i w końcu były także komentarze wprost życzące naszym, by dostali jak największy wpierdol, bo im się należy. Nie wiem jakim debilem i podłym skurwielem trzeba być, żeby życzyć reprezentacji wpierdolu na Euro i to uzewnętrzniać publicznie pod własnym imieniem i nazwiskiem.

Rozumiem wkurwienie po Słowacji, sam byłem wkurwiony. Rozumiem krytykę, bo się należała za ten absolutnie beznadziejny mecz. Jednak te tysiące komentarzy zawierające w sobie jedynie hejt i hektolitry żółci, jadu – tego już nie rozumiem. Jak do kurwy nędzy można życzyć własnej kadrze wpierdolu od Hiszpanów? Od kogokolwiek? Jak można z czystym sumieniem coś takiego napisać?

I co, potem taki prymityw jeden z drugim siedzi przed telewizorem i kibicuje rywalowi od 1 minuty, a w miarę przebiegu meczu i utrzymywania się korzystnego rezultatu, co dalej? Zmienia stronę i jednak kibicuje Polsce, czy może wciąż trzyma kciuki za Hiszpanów, żeby rozwiązał się worek z bramkami jak w przypadku Węgry-Portugalia, przecież kurwa mieli nam wjebać co najmniej 3 bramki, jam, wielki znawca, tak napisałem przed meczem, to tak musi być. Ale kurwa pajac by miał satysfakcję, że trafił. Ciekawe co taka menda i prostaczek myślała, gdy Lewy przestawiał Laporte i ładował bania gola. Pewnie zasmucił się śmieć, bo nie tak miało być, jego przewidywania i wizje były zgoła odmienne. Poziom hipokryzji po tym meczu eksplodował mocniej niż meteoryt, który 65 mln lat temu wybił dinozaury, ale to też swoją drogą.

A ja kurwa wierzyłem. Wierzyłem w remis. Bałem się jak cholera, dawno nie pamiętam takich emocji. Wiedziałem, że mamy małe szanse, ale wierzyłem. A nie wierzyłem, choć może inaczej, nie docierało do mnie, że to będzie nasz koniec na Euro. Po prostu nie dopuszczałem do siebie takiej myśli. I jak widać piłkarze również nie. Nie napisałem też żadnego złośliwego, toksycznego komentarza po meczu ze Słowacją. Skrytykowałem – tak, bo kurwa było za co. Ale nie odbierałem nadziei i szans, nie obrażałem, nie wyzywałem, nie wyśmiewałem i w końcu nie traciłem nadziei, choćby to było kurwa jebane 1% szans.

A wy wszyscy, którzy życzyliście tej kadrze wpierdolu – nigdy więcej nie powinniście oglądać meczu tej kadry. Wypierdalajcie.

Kekek
Kekek
1 miesiąc temu
Reply to  Niles

Przybij sobie piątkę

Fundamentu
Fundamentu
1 miesiąc temu
Reply to  Niles

Najlepszy jest naczelny hipokryt – sysio! czlowiek dla kasy wlasne odchody by zjadl… zrobmy cos z nim w koncu!

Patryk B
Patryk B
1 miesiąc temu
Reply to  Niles

Meteoryt nie eksplodował imbecylu.

Łukasz
Łukasz
1 miesiąc temu
Reply to  Niles

Duzo racji. Choc na obronę defetystów mam jeden maly argument, że ta postawa życzenia porażki, to auto obrona orzed kolejnym rozczarowaniem. Sam przyznajesz, ze podsawt do optymizmu bylo niewiele. Podobnie jak przed samym Euro. Jak napisal jeden z tutejszych redaktorow, “nie mam oczekiwań, a i tak czuję, że sie rozczaruję”. I tak bylo. Porażka ze Słowacją przekroczyła nasze najgorsze iczekiwania. Ja sam obstawialem remis. Porażka nie mieścila mi sie w glowie. I na mecz z Hiszpanią niektorzy zareagowali tak, że maksymalnie obniżyli poprzeczkę, żeby się nie rozczarować. Nie chcieli przeżywać kolejnego pilkarskiego kaca. A że internet jest wolnym ,niekontrolowanym polem do wylewania swoich lękow, strachów, to ludzie z tego korzystają. To tańsze niż chodzenie do psychologa

sopel
sopel
1 miesiąc temu
Reply to  Łukasz

w punkt, ja to sobie myśle że właśnie to biadolenie Januszy i Mirków unaoczniło towarzystwu że granie w repreze to nie tylko obowiązek do odpykania, tylko jednak dla tych Januszy i Mirków się gra i walczy. WALCZY. Dlatego jak przed Szwecja się nie podpalam – choć paradoksalnie będzie to łatwiejszy mecz niż ze Słowacją

Geniusz
Geniusz
1 miesiąc temu

Tytuł wprowadza w błąd. Liczyłem na 10 ciekawych fotek, a dostałem tylko 3.

MMMMM
MMMMM
1 miesiąc temu

Pierwszy chyba tekst red. Olkiewicza, który mi się spodobał i nie było ani słowa o ŁKSie, Zdziwiłem się gdy na końcu przeczytałem nazwisko autora 😉
Brawo! 🙂

Sumienie
Sumienie
1 miesiąc temu

Rozumiem ,że przed Szwedami trzeba wlać trochę nadzieji w serca kibiców a samym piłkarzom pomóc uwierzyć w szansę.Niestety skrobaniem po achillesach ,stemplami na stopach ,popychaniem i szarpaniem rękami daje się wygrać jeden na dziesięć meczy. Niech więc nasi piłkarze udowodnią że też potrafią grać w piłkę.

Tomasz
Tomasz
1 miesiąc temu
Reply to  Sumienie

Jeżeli tylko tyle wczoraj zobaczyłeś, to albo już nie komentuj, albo jeżeli planujesz dalsze wpisy, ogranicz ilość alkoholu spożywanego przed i w trakcie meczu…

sopel
sopel
1 miesiąc temu
Reply to  Sumienie

grali w piłkę w sposób zorganizowany – i to na tle jakiej drużyny??. Już sam skład drużyny był szokiem (bo na takie ofensywne ustawienie zdobywamy się grają z ogórkami z Andory czy San Marino). Zestawiając mecze Hiszpanów ze Szwecja i Polska, to Polska naprawdę wyglądała lepiej.

Lpoz
Lpoz
1 miesiąc temu

Zremisowali bo mieli kupę farta. Hiszpania nie strzeliła karnego, kilku innych okazji nie wykorzystała i nie jest też na poziomie Francji, Belgii, Niemiec na ten moment.

asd
asd
1 miesiąc temu
Reply to  Lpoz

Hiszpania też miała farta, bo my również paru okazji nie wykorzystaliśmy i jeszcze nie odgwizdano karnego na Zielińskim.

Biały kaktus
Biały kaktus
1 miesiąc temu
Reply to  Lpoz

Niedawno tym Niemcom wbili 6 do jaja. Dodatkowo jakbyś nie zauważył, to my też mieliśmy swoje bardzo dobre sytuacje. W tym całym wskaźniku xGol (czy jakoś tak) do przerwy to my mieliśmy przewidywane prawie 1,5 bramki, a Hiszpanie koło 1,27

DEFENSYWNA ANTYFUTBOLOWA "HUSARIA".
DEFENSYWNA ANTYFUTBOLOWA "HUSARIA".
1 miesiąc temu

Jest wynik(i on oczywiście jest wśród dziennikarzyn utożsamiany z rzekomo “dobrą” grą), poprzeszkadzali, pokopali hiszpanów po kostkach (hiszpanie nie byli dłuzni) – co nie zmienia faktu że piłkarsko wygladaliśmy poprostu fatalnie. Mieliśmy jedynie zrywy – w niczym to nie przypomina np. tego co zrobiła Dania z Belgią w 1 połowie, a ja bym chciał oglądać tak grającą Polskę – nie wpierdalającą sie z kopytami w rywala. To był antyfutbol. Liczba niecelnych podań osiągnęła rekord.

Dziwi mnie to że nagle stanowski i reszta dzbanów dziennikarskich nagle pieje z zachwytów nad grą reprezentacji… jaką grą? Było pare zrywów desperackich 1 wrzutka celna w pole karne zakończona golem – nawet tych wrzutek nie było tak dużo. To pewnie była jedyna. Bida piłkarska po prostu. Nic dziwnego że tu się robi z kopaczy gwiazdy jak raz kopną piłke prosto i wpadnie. Jak się ma tak nieskie wymagania i TAK GÓWNIANY GUST PIŁKARSKI to nie trudno o zadowolenie.

Rozbijanie szyków rywala to nie gra – gra jest z piłką przy nodze – a tu oddawaliśmy każdą piłke prawie hiszpanom za darmo – robił to dzban Szczęsny. Ja się pytam – czy pressing się robi po to by odebrać i w 3 sekundy oddac piłke rywalowi? A tak to wyglądało większość meczu. Chociażby kurwa spróbowali się zastawić, pójść w drybling, poczekać, wyjść na pozycje – kurwa NIC, najlepiej do tyłu do bramkarza a ten laga na ślepo.

Oczy krwawią od takiej gry.

Jeszcze raz przypominam – Dania bez gwiazd, potrafiła stłamsic Belgie na jej połowie – i zrobiła to całe 45 minut nie 3 minuty jak my.

DEFENSYWNA ANTYFUTBOLOWA "HUSARIA".
DEFENSYWNA ANTYFUTBOLOWA "HUSARIA".
1 miesiąc temu

Przytoczmy fakty statystyczne :
-hiszpania-polska
-posiadanie pilki – 77-23
-strzaly – 12-5
-strzaly celne – 5-2
-rzuty rozne – 7-1
-faule – 16-17
-strzaly z pola karnego – 10-3
-interwencje bramkarza – 1-4
-podania – 707-215
-celne podania – 621(88%) – 126 (59% – najnizsze jakie widzialem w zyciu na takich imprezach – wiecej podan niecelnych niz celnych – nigdy nie widzialem takiej padaki – tylko 89 celnych podan na 215)
-krosy – 5/27(19%) – 3/9(33%)
-dlugie podania – 41/56(73%) – 24/62(39%) = kopanie wojtusia do hiszpanow.
-dryblingi – 4/13 (31%) – 9/15 (60%)
-utracone posiadanie – 150 – 128
-wygrane pojedynki – 41-57
-wygrane głowki – 13-12
-wslizgi – 8-22
-przechwyty – 7-15
-wybicia 10-31

WIDZIMY DOSKONALE ZE W STATYSTYKACH DRUZYNOWYCH I OFENSYWNYCH WYRAZNIE ODSTAJEMY – W STATYSTYKACH INDYWIDUALNYCH I DEFENSYWNYCH BYLISMY LEPSI NP. DRYBLINGI, PRZECHWYTY, WSLIZGI, WYBICIA, WYGRANE POJEDYNKI.

https://www.sofascore.com/pl/poland-spain/YTbsdUb

hisz-pol.png
zwd
zwd
1 miesiąc temu

Ode mnie mała uwaga – statystyki polecam brać ze strony UEFA – https://www.uefa.com/uefaeuro-2020/match/2024463–spain-vs-poland/statistics/?iv=true . Tam np. posiadanie piłki jest 69-31, podania 758-236, podania celne 661-150 (87% – 64%). I nie rozumiem tego dopisku przy podaniach celnych – “126 (59% – najnizsze jakie widzialem w zyciu na takich imprezach – wiecej podan niecelnych niz celnych – nigdy nie widzialem takiej padaki – tylko 89 celnych podan na 215)”. 59% onzacza, że więcej było tych udanych, nieprawdaż? 89 podań było NIEcelnych.

Jakub
Jakub
1 miesiąc temu

Glupoty gadasz. Nie liczą się wrażenia artystyczne, to nie balet. Pilka co trochę to pokazuje (inter za Mou wygrał Lm mimo ze pięknie nie grał, Barca milion razy z Lm odpadła grając cudownie, Holandia prawie co mistrzostwa gra mega piłkę a sukces mało kiedy). Mogą grac jak swego czasu Grecja czy Juve na wieczne 1:0. Ważne ze by wynik byl.

DEFENSYWNA ANTYFUTBOLOWA "HUSARIA".
DEFENSYWNA ANTYFUTBOLOWA "HUSARIA".
1 miesiąc temu
Reply to  Jakub

Dla ciebie się nie liczą, dla mnie tak. Nie jestem fanem antyfutbolu.

Jakub
Jakub
1 miesiąc temu

To lepiej przegrać 5:4 czy wygrać 1:0 po farfoclu w 93min meczu? Odpowiedz chyba prosta nie?

DEFENSYWNA ANTYFUTBOLOWA "HUSARIA".
DEFENSYWNA ANTYFUTBOLOWA "HUSARIA".
1 miesiąc temu
Reply to  Jakub

A co ma wynik do stylu. Co za debilne rozumowanie ze można wygrac tylko grajac antyfutbol bo gra ładnie rowna się porazka… ja pierdole, leczcie się. Co za mentalność loserów.

diego
diego
1 miesiąc temu
Reply to  Jakub

Owszem, czasem wygrasz gówno grając. Raz na jakiś czas Ci się uda. Pytanie co będzie miało lepsze efekty w perspektywie kilku lat? Próba gry w piłkę z najlepszymi, łapanie doświadczenia i wznoszenie się na wyższy poziom, czy antyfutbol, niska obrona i laga do napastnika i skrzydłowych? Odpowiedź chyba jest oczywista.

DEFENSYWNA ANTYFUTBOLOWA "HUSARIA".
DEFENSYWNA ANTYFUTBOLOWA "HUSARIA".
1 miesiąc temu

Ciekawy fakt statystyczny jest taki że posiadanie piłki hiszpanów nie bierze się bezpośrenio z przechwytów a są to po prostu prezenty od rywala – tak samo miała szwecja i Polska ktore miały wiecej przechwytów a posiadanie mieli szokująco niższe
szwecja 21-3
polska 15-7

debile szweccy i polscy po prostu za darmo oddawali pilke hiszpanom.

zuy_pan
zuy_pan (@zuy_pan)
1 miesiąc temu

I co tym Duńczykom z tego tłamszenia jak dostali 2 gole i jadą na chatę, a wcześniej przerżnęli z Finlandią słabszą od Słowaków?

tenmądry
tenmądry
1 miesiąc temu
Reply to  zuy_pan

Wlasnie wyszli z grupy z 2msc imbecylu.

Andrzej
Andrzej
1 miesiąc temu

No ale ten Madziar z numerem 4 to wygląda jakby się miał zaraz popłakać a nie ogdryźć rywalowi głowę

Mat
Mat
1 miesiąc temu

No to w środę Kircholm ’em All!

DEFENSYWNA ANTYFUTBOLOWA "HUSARIA".
DEFENSYWNA ANTYFUTBOLOWA "HUSARIA".
1 miesiąc temu

hiszpania-polska
-podania – 707-215
-celne podania – 621(88%) – 126 (59%)
===================================
hiszpania-szwecja
podania – 917-162
celne podania – 829(90%) – 89(55%)
===================================
Mamy wynik – choć nie graliśmy w piłke – tak jak szwedzi zresztą.
Potem się dziwimy że polskiej piłki nie da się oglądać – a już słyszymy wśród polskich debili zwanymi dziennikarzami – pianie z zachwytów bo mamy remis.

TO SĄ CI SAMI LUDZIE, KTÓRZY JESZCZE NIE DAWNO ZWOLNILI BRZECZKA ZA UWAGA : “BRAK STYLU” – NO TO ZAJEBISTY “STYL” BYŁ WCZORAJ. BANDA JEBANYCH OJKOFOBICZNYCH HIPOKRYTÓW.

asd
asd
1 miesiąc temu

Rzeczywiście szok i niedowierzanie, że mając gorszych piłkarzy od Hiszpanów nie poszliśmy z nimi na wymianę ciosów.

DEFENSYWNA ANTYFUTBOLOWA "HUSARIA".
DEFENSYWNA ANTYFUTBOLOWA "HUSARIA".
1 miesiąc temu

W wpierdolu z wlochami 2-0 w regio emilia – brzeczka mielismy uwaga :
wlochy-polska
posiadanie pilki – 631-397
celne podania – 561 (89%) – 321 (81%)

81% celnych podan z wlochami brzeczka VS. 59% sousy z hiszpanami

Rzeczywiscie STYL sie poprawil – Cruyff jest dumny.

Ojkofobia weszła na grubo.

kol. Zenon
kol. Zenon
1 miesiąc temu

na twoje statystyczne nieszczęście mecz piłkarski to nie sama statystyka. i to jest na nasze, zwykłych kibiców, szczęście. bo ty jesteś jak wymuskany pseudoartystyczny malkontent.. na nasze szczęście, takich ludzi jest duża mniejszość, bo jakby było was więcej to życie na tym zesranym ogólnie świecie byłoby 10 x gorsze. i obym cie w życiu swoim nigdy nie spotkał, bo wtedy bedzie już tylko gorzej. pesymistyczny technokrata. … pozdr.

Piłka nożna to nie tylko statyst , liczy się wynik
Piłka nożna to nie tylko statyst , liczy się wynik
1 miesiąc temu

Debilem jest ten kto cieszy się samymi statystykami 😉 ooo mieli zajebiste statystyki podań celnych i posiadania piłki procentowo itp byli zajebiście dobrzy , grali zajebiście , jestem z nich dumny 😉 ale przegrali 5-0 to jest Twoje rozumowanie chłopie ! I kto tu jest debilem ? Sam sobie odpowiedz ! Na szczęście statystyki nie grają i nie mają większego znaczenia bo liczy się tylko wynik końcowy 🙂 a to on jest najważniejszy , także skończ walić te farmazony bo nie mogę ich czytać i zygac mi się chce jak to widzę .

waza
waza
1 miesiąc temu

Niestety artykuł prawie udany gdyby nie to że tylko dotyka tematu “mentalu” i roli jaką odgrywa w piłce nożnej. No właśnie dotyka ale nie zgłębia a szkoda bo mam swoją tezę czemu 2002, 2006, 2008, 2012, 2018 były pasmem porażek… przygotowanie mentalne. Podczas gdy w kółko powtarzaliśmy jak mantrę mityczne “braki w przygotowaniach kondycyjnych” albo jak kto woli “fizycznych” to nie tutaj leży problem. Clue problemu leży w głowach.
Niestety w Polsce praca z psychologiem, psychiatrą od zawsze była tematem tabu no bo przecież masz być silny i nie pokazywać słabości… że nie wspomnę o selekcji młodych zawodników pod kątem gry czy przydatności do drużyny.
“Ten jest wysoki i duży to się nadaje, mały siada na ławę. Bierz piłkę młody i zapierdalaj za nią. i nie chce słyszeć że boli…”
Może teraz jest z tym ciut lepiej ale lata zaniedbań ciężko nadrobić.

Suche Info
27.07.2021

“FF” jednak przyzna Złotą Piłkę za rok 2020? Szansa dla Lewandowskiego

“France Football” nie przyznał Złotej Piłki za rok 2020, tłumacząc to zawirowaniami w niektórych rozgrywkach z powodu koronawirusa. W praktyce oznaczało to tylko tyle, że liga francuska nie dokończyła sezonu. Decyzja gazety była powszechnie krytykowana, ponieważ podjęto ją bardzo szybko, na początku całego zamieszania. Siłą rzeczy nie spodobała się ona również w Polsce, bo faworytem […]
27.07.2021
Kozacy i badziewiacy
27.07.2021

Nowi w lidze? Prędzej kozacy niż badziewiacy

W trakcie pierwszej kolejki Ekstraklasy siłą rzeczy większą uwagę przykładaliśmy do nowych graczy, wyłapując potencjalnych kozaków i oczywiście badziewiaków. Pierwsze wrażenie nie jest najgorsze – dłuższa kolejka ustawiła się do pierwszej drużyny. Nie tak długa, że jej koniec można stracić z pola widzenia, wystarczą ręce, by wszystkich policzyć na palcach, ale jednak.  Ostatecznie do premierowego […]
27.07.2021
Brama dnia
27.07.2021

Drybling Onomaha czy przewrotka Moreno? | BRAMA DNIA

Wczoraj w “Bramie dnia” bezproblemowo zatriumfował Elton. Dzisiaj mamy dla was natomiast kolejne spektakularne propozycje, choć tym razem akurat niezwiązane z polskim podwórkiem. Skoczymy do Wielkiej Brytanii i do Chin. W podróż zapraszamy was wraz z Gatigo. JOSHUA ONOMAH VS CARDIFF (27.07.2020) Play-offy na zapleczu angielskiej ekstraklasy na ogół przynoszą sporo emocji i generują masę […]
27.07.2021
Suche Info
27.07.2021

Niesamowite pudło w lidze argentyńskiej [WIDEO]

W meczu 2. kolejki argentyńskiej ekstraklasy Argentinos Juniors pokonali skromnie Newells Old Boys, ale napastnik gospodarzy Nicolas Reniero i tak schodził z boiska niepocieszony. Wszystko przez swoje niesamowite pudło w doliczonym czasie gry. Nowy snajper Argentinos przejął piłkę, którą zbyt lekko wycofywał obrońca, minął bramkarza i musiał tylko spokojnie posłać futbolówkę do siatki. Kilka metrów, […]
27.07.2021
Suche Info
27.07.2021

Stępiński jedną nogą w Arisie Limassol

Mariusz Stępiński znajduje się już na ostatniej prostej, żeby zostać wypożyczonym z Hellasu Verona do Arisu Limassol – informują Meczyki.pl. Cypryjczycy zagwarantują sobie prawo pierwokupu polskiego napastnika, który ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Lecce, dla którego strzelił 9 goli w Serie B. Aris Limassol to beniaminek cypryjskiej ekstraklasy, ale niedawno przejął go rosyjski oligarcha, […]
27.07.2021
Weszło
27.07.2021

Kwiaty i koszulki piłkarskie

2002 rok. Hampden Park. Półfinał Scottish Challenge Cup. James Allan podciąga spodenki pod sam pępek. Lewoskrzydłowy szkockiego Queen’s Park właśnie strzelił gola Brechin City. Nic to jednak nie dało i popularne Pająki odpadły z rozgrywek. 2009 rok. Hampden Park. Koncert U2 i Glasvegas. James Allan wychodzi na scenę na godzinę przed Bono. Zdejmuje czarne okulary, […]
27.07.2021
Suche Info
27.07.2021

“Wyczyn” w lidze duńskiej: posłał piłkę poza stadion przy rzucie wolnym [WIDEO]

Nie tylko w polskiej lidze zdarzają się absolutnie kuriozalne sceny. W internecie viralem jest już nagranie rzutu wolnego w wykonaniu Emila Holma z duńskiego ekstraklasowca SonderjyskE. Facet dokonał tego, o czym często się żartuje przy okazji fatalnie wykonanych rzutów wolnych. On faktycznie uderzył z wolnego tak źle, że… posłał piłkę poza stadion. Ciekawe, gdzie wylądowała. […]
27.07.2021
Weszło
27.07.2021

Nie zrobić fikołka

Głupio w boksie poddać się przy bandażowaniu rąk, przed założeniem rękawic i wyjściem na ring. Nie wypada wejść na trampolinę do skakania do wody i zrobić w tył zwrot przed podjęciem jakiejkolwiek próby rzucenia się w dół z jednego, z trzech, z pięciu czy kto-tam-wie-ilu metrów. Kijowo przyjść na mecz ping-ponga bez rakietki. Albo na […]
27.07.2021
Suche Info
27.07.2021

Legia rezygnuje z Jurczenki

Ukraińskie media donosiły o poważnym zainteresowaniu Legii Warszawa Władłenem Jurczenką, któremu skończył się kontrakt w Zorii Ługańsk. Jak jednak donosi Legia.net, temat jest już nieaktualny. 27-letni Ukrainiec na papierze wyglądał całkiem ciekawie. Ma na koncie 18 meczów i 3 gole dla Bayeru Leverkusen, a ostatnio dobrze radził sobie w ojczystej ekstraklasie w barwach Zorii. Mimo […]
27.07.2021
Suche Info
27.07.2021

Cztery transfery Górnika Polkowice

Górnik Polkowice w poniedziałek pozyskał czterech nowych zawodników. Szeregi beniaminka I ligi zasilili Marcin Biernat, Maciej Pałaszewski, Dorian Krakowski i Kajetan Szmyt. Obrońca Biernat w ostatnim sezonie rozegrał 28 meczów dla Miedzi Legnica. To doświadczony pierwszoligowiec. Pomocnik Pałaszewski ma na koncie 36 spotkań w Ekstraklasie dla Śląska Wrocław, ale wiosną grał głównie w trzecioligowych rezerwach. […]
27.07.2021
Prasówka
27.07.2021

Mamrot: Nie miałem poczucia, że wracam za szybko

We wtorkowej prasie szału nie ma. Na pierwszy plan wysuwa się rozmowa z Ireneuszem Mamrotem, ale ona też niczego nam nie urywa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski jest pozytywnie zaskoczony formą naszych pucharowiczów. Pierwsze zaskoczenia przyszły już na otwarciu nowego sezonu. Za nami prawie cała pierwsza kolejka i jestem zdziwiony formą, którą prezentują nasi pucharowicze. Dotychczas […]
27.07.2021
Weszło
27.07.2021

NAJLEPSZE TRANSFERY DO EKSTRAKLASY 2021/22 | Smykałka #13

27.07.2021
Suche Info
26.07.2021

Milik nie zagra w pierwszym meczu Ligue 1

Arkadiusz Milik jest wielkim pechowcem. Z powodu kontuzji łąkotki był zmuszony opuścić Euro 2020. Kiedy wróci na boisko? Jak informuje Wirtualna Polska, Arkadiusz Milik od półtora miesiąca nie brał udziału w żadnych treningach piłkarskich. Ćwiczył w specjalistyczny sposób, według specjalnej rozpiski, żeby przesadnie nie obciążać łąkotki i nie ryzykować ewentualnych dalszych powikłań. Rehabilitacja ponoć przebiega […]
26.07.2021
Suche Info
26.07.2021

Hertha sprowadza konkurenta dla Piątka

Krzysztof Piątek leczy kontuzję. Według informacji niemieckiego dziennika Bild wróci do gry w połowie września, ale to wizja optymistyczna, bardziej realistyczny wydaje się październik. Czy od razu będzie w formie? Pewnie nie, będzie potrzebował czasu i zaufania. Tymczasem Hertha Berlin sprowadza mu konkurenta.  Hertha Berlin are set to sign Stevan Jovetic as free agent, as […]
26.07.2021
Suche Info
26.07.2021

Crnomarković bliski odejścia z Lecha

Biły miesiące, tygodnie, dni, godziny, minut. Dorde Crnomarković jest coraz bliższy opuszczenia Lecha Poznań na dobre, wyjechania z Polski i szczerze powiedziawszy: nie będziemy za nim płakać.  🔜 Olimpija bo v Ljubljano pripeljala še enega svojega bivšega nogometaša. Po mojih informacijah je tik pred vrnitvijo Đorđe Crnomarković, ki v svojem prvem mandatu ni odigral niti […]
26.07.2021
Suche Info
26.07.2021

Gula: – Wiśle nie brakuje pokory

Adrian Gula zaliczył wymarzony ekstraklasowy debiut w roli pierwszego trenera Wisły Kraków. Jego zespół bardzo pewnie pokonał 3:0 Zagłębie Lubin na ligową inaugurację. Słowacki trener jednak tonuje nastroje i nie popada w hurraoptymizm po pierwszym lepszym wyniku.  – Nie będziemy się cofać w czasie, porównywać, zestawiać. Zachęciliśmy zastanych zawodników do pracy, sprowadziliśmy do tego kilku […]
26.07.2021
Piłka nożna
26.07.2021

Ekstraklasa bramkarzy. Cóż to była za kolejka w wykonaniu golkiperów

Jedna z najbardziej niewdzięcznych pozycji na boisku, gdzie jeden błąd może zaważyć o końcowej ocenie. Na szczęście dla siebie, ekstraklasowi bramkarze nie mieli w miniony weekend podobnych dylematów. No, przynajmniej w większości. Do miana kozaka kolejki mogło aspirować kilku golkiperów, a najnowszy nabytek Rakowa – Vladan Kovacević – był bliski otrzymania od nas najwyższej możliwej […]
26.07.2021
Suche Info
26.07.2021

Ribery może zagrać w Hiszpanii

Franck Ribery może zostać piłkarzem Betisu Sevilla. Hiszpańskie media podają, że zatrudnieniem legendarnego francuskiego skrzydłowego zainteresowany jest szósty klub minionego sezonu ligi hiszpańskiej, który w przyszłej kampanii zagra w Lidze Europy. Ribery spędził ostatnie dwa lata we Fiorentinie. Oto jego statystyki z minionego sezonu. Fot. Newspix
26.07.2021