post

Opublikowane 19.06.2021 14:54 przez

Jakub Olkiewicz

Jeśli składową kibicowania jest wiara w sukces swojej ukochanej drużyny, jestem najgorszym kibicem świata. Znajomi, przyjaciele i rodzina wielokrotnie mają dość mojego smęcenia. Niezobowiązujące rozmowy zamieniają się w katorgę, gdy ktoś niefrasobliwie postanowi zapytać mnie o nadchodzący mecz. 

Kuba, jak stawiasz w Polska – reprezentacja południowej części podwórka przy Gdańskiej?
– Reprezentacja południowej części podwórka przy Gdańskiej to nie jest łatwy rywal, a Lewandowski nie strzelił gola w kadrze od 394 minut, pachnie mi to remisem, ale możemy nawet przegrać po jakiejś przypadkowej kontrze. Chłopaki z Gdańskiej to twardzi goście, więc nie wykluczałbym też, że paru zawodników wypadnie z kolejnych spotkań z uwagi na urazy czy kartki, a tak w ogóle powinniśmy dziękować Niebiosom, że Adaś pracuje na popołudnia, bo wtedy by nas po prostu zlali do zera.

Tak jest zawsze, wszędzie, przy okazji każdej mojej drużyny. Gdy ŁKS fetował awans do Ekstraklasy, Lukas Bielak żartował ze mnie, jadąc odkrytym autokarem: i co teraz napiszesz, że uwierzysz dopiero za dwa tygodnie? No bo tak też było. Jeśli istnieje jakakolwiek matematyczna szansa, że mojej drużynie coś się nie uda – całym sercem wierzę właśnie w ten scenariusz. Gdy prowadziliśmy z Chrobrym Głogów 3:0 w 80. minucie jesiennego meczu, koledzy dziennikarze wymyślali kolejne tytuły: hiszpańska fiesta przy al. Unii 2, La Furia Roja, hiszpańskie słońce w mroźnej Łodzi, ja odburknąłem: “remis z Chrobrym”. Wygraliśmy 4:0.

Kiedyś już pewnie gdzieś to tłumaczyłem, ale cały mój życiowy optymizm płynie właśnie z tego wiecznego oczekiwania, że stanie się najgorsze. Natomiast muszę przyznać – nawet nie do końca potrafię sobie wyobrazić to “najgorsze” w dzisiejszym meczu z Hiszpanią. Tutaj wszystko układa się pod scenariusz, w którym rany goimy miesiącami, a może nawet latami. Spójrzmy na to chłodnym okiem:

  • Gramy z reprezentacją, której styl oparty na posiadaniu piłki nigdy nam nie leżał – przy naszych dość zabawnych próbach zakładania pressingu, piłeczką doskonale bawili się nawet Słowacy, a co dopiero goście, którzy na takim granku spędzili większość swojego życia.
  • Gramy z reprezentacją, która jest wybitnie podrażniona remisem w pierwszym meczu i po prostu musi nas ogolić. Na każdej pozycji poza napadem ma lepszych zawodników, o wyższej jakości, zazwyczaj też większym doświadczeniu i bardziej udanym minionym sezonie. Rzuci się na nas od pierwszej minuty, a gdy strzeli gola – będziemy zmuszeni podejść wyżej. A gdy podejdziemy wyżej, to broń nas Panie Boże.
  • Paulo Sousa zapowiada, że nie zejdzie ze ścieżki zaszczepiania w reprezentacji Polski ofensywnej mentalności, opartej na widowiskowej grze i śmiałym ataku. Tego typu zapowiedzi przywołują oczywiście wspomnienia z pamiętnego sparingu Franciszka Smudy, który buńczucznie zapowiadał: możemy przegrać nawet 0:9, ale mamy grać ofensywnie. Skończyło się na 0:6.
  • Ofensywna gra oznacza więcej pracy dla obrony, nasza obrona nawet jak ma mało pracy, to zawsze sobie coś wciśnie, więc jak będzie miała więcej pracy, to broń nas Panie Boże.
  • Robert Lewandowski, nasza jedyna broń, miał gigantyczne problemy z Lubomirem Satką z Lecha Poznań, zespołowo bodaj największego rozczarowania ubiegłego sezonu. Dzisiaj zagra na kozaków z La Liga i Premier League, a więc broń go Panie Boże.

Można tak wymieniać dalej, godzinami. Że nie potrafimy zrealizować wizji Paulo Sousy w meczach z Węgrami czy Słowacją, o Rosji i Islandii nie ma co wspominać, więc dlaczego miałoby to nam wypalić z Hiszpanią. Można spojrzeć na historię spotkań między obiema reprezentacjami, można poczytać artykuły zagranicznej, a więc w miarę obiektywnej, prasy o pierwszej kolejce – o tym jakim rozczarowaniem w ich oczach jest Polska, jakim rozczarowaniem jest Robert Lewandowski.

To jest pewnie moment, w którym wypadałoby napisać: “a jednak, jako kibic ja po prostu wierzę”. No niestety, nie tym razem, muszę być do bólu szczery. Ja trzymam kciuki, żebyśmy przegrali w miarę nisko, tak do trzech bramek. Boję się, cholernie się boję scenariusza, w którym zostajemy rozpierdoleni jak alergik w połowie czerwca. Pamiętam wielkie turnieje, gdzie szybciutko odpadaliśmy, Euro 2012, MŚ w 2018 roku. Tam dało się potem żyć, działy się jakieś fajne historie, były warte opisania mecze, ekscytowałem się choćby losami Chorwatów. Tymczasem wyobraźmy sobie sytuację, w której dzisiaj dostajemy bęcki 0:7. Hiszpanię na to stać, to bardzo bezlitosna drużyna, nie tak dawno opędzlowali 6:0 Niemców.

Przecież to byłby koniec piłki nożnej w Polsce na parę ładnych tygodni. To by nam odebrało smak życia, smak czerpania radości z futbolu, to by przekreśliło w oczach kibiców, dziennikarzy czy ekspertów całe te mistrzostwa, które przecież ogląda się naprawdę fajnie. Moim zdaniem to jest bardzo realny scenariusz i właśnie tego chciałbym uniknąć. 0:2, 0:3, nawet jakieś 1:4 – przejdzie, właściwie można uznać, że to zgodnie z planem. Ale wyższy wynik będzie wylatywał z każdej lodówki, będzie przypominany na każdej stronie, będzie tkwił nam w sercach nie do końca Euro, ale pewnie do następnego zwycięstwa kadry. Będzie oficjalnym zakończeniem mistrzostw, bo już ani Szwecja, ani żadna inna historia nie przebiją się przez zawiedziony krzyk całej Polski.

Duża prośba do piłkarzy – dajcie z siebie wszystko. Szwedzi, którzy nie są jacyś zatrważająco lepsi na papierze, urwali tej Hiszpanii punkt. Ja nie mam nawet tak wysokich oczekiwań, wystarczy mi brak kompromitacji. Wszyscy na tym turnieju, poza Turcją naturalnie, pokazują mecz za meczem, że da się zrobić wiele na samej ambicji, na samym dawaniu z wątroby. A przecież Polacy to też sporo jakości piłkarskiej. Wiem, że to zabrzmi średnio, ale po to był cały długi wstęp: panowie, stać was na porażkę jedną czy dwiema bramkami, nie dajcie sobie wmówić, że jest inaczej.

***

Natomiast muszę uderzyć się w pierś, będą prywatne zwierzenia.

Miałem już w tym sezonie dwa identyczne momenty jak dzisiaj. Jeśli nie interesuje was ŁKS Łódź i niższe ligi łódzkie, to śmiało możecie skończyć lekturę na dzisiaj, dziękuję za uwagę. Reszcie natomiast opowiem, bo to są historie, które nauczyły mnie, że czasem słońce świeci też dla nas (chociaż bardzo, bardzo rzadko).

Otóż w tym sezonie gram sobie w A-klasowym Starcie Łódź. Mamy całkiem fajną ekipę, mocno przepracowaliśmy zimę, no ale to jednak mocny środek tabeli – okolice 7. miejsca na 11 drużyn. Dla nas to duży progres – w ostatnich trzech sezonach Start trzykrotnie kończył na końcu stawki, momentami mocno się kompromitując – utrzymywał się wyłącznie za sprawą wycofywania kolejnych drużyn, a ostatnio – przerwania rozgrywek z uwagi na pandemię. Dla nas wielką rzeczą było więc, że z każdym rywalem nawiązywaliśmy w miarę równą walkę. Z każdym – poza ŁKS-em III Łódź.

To trzeci zespół ŁKS-u, gdzie grają zawodnicy, którzy nie łapią się do IV-ligowych rezerw oraz juniorzy, którzy już powinni się zaprawiać w twardej walce z seniorami. Tenże ŁKS przemknął przez ligę jak burza – w 18 meczach odniósł 16 zwycięstw i raz zremisował, strzelił 135 goli (!), czyli ładował po 7,5 gola na mecz. Jesienią rozjechał nas jak walec, przegraliśmy 0:12, momentami nie wiedząc, gdzie jest góra, a gdzie dół. Tak wypadło, że wiosną graliśmy u siebie, weekend majowy, ładna pogoda, myślę – zabiorę rodzinę. No i razem z żoną tłumaczyliśmy starszemu synkowi, że to jest taki mecz, gdzie tata raczej nie wygra. Wspominałem, że to bardzo dobrzy zawodnicy, że mają potencjał na duże kariery, że tata jednak czasem je ciastka i nie zawsze zjada brokuły, a Lewandowski zawsze zjada brokuły i nigdy nie je ciastek. Na głos mówiłem, że 0:5 to nie będzie taki tragiczny wynik. Głęboko w sobie – że 0:6, ale po walce, też jeszcze da się zaakceptować.

Tylko Stasiu powtarzał, że tata wygra i on wierzy.

No i wygraliśmy z tym ŁKS-em 2:1, sam do końca nie wiem, jak to się stało i jak do tego doszło. To ich jedyna porażka w tym sezonie, jedyny mecz z dolną połową tabeli, gdzie strzelili mniej niż trzy gole. Wówczas zresztą o Starcie zrobiło się tutaj lokalnie w miarę głośno, zgłosili się do nas potencjalni sponsorzy, klub trochę się rozruszał, nieistotne. Istotne jest to, że w duchu układałem sobie wytłumaczenie dla syna, dlaczego aż 0:5. A wygraliśmy 2:1.

Druga sytuacja jest świeższa. Do Gdyni na mecz z Arką jechałem po oklep. Byłem tak pewny zwycięstwa Arki, że nawet nie odczuwałem specjalnych emocji, początkowo na niedzielny wieczór normalnie zaplanowałem pracę. ŁKS w pierwszych minutach półfinału barażowego wyglądał tak, że modliłem się o jak najniższy wymiar kary. W Gdyni graliśmy do tej pory 19 meczów, nie wygraliśmy ani jednego. Dopiero co zmienił się trener. Pirulo rozczarowywał. Obrona była dziurawa jak przez ostatnie dwa sezony. Nic nie przemawiało za tym, że to ŁKS może awansować do finału baraży. A jeszcze w bramce Arkadiusz Malarz. Wiosną z Arką zaliczył dwie asysty przy trafieniach gdynian. Pomyślałem, że koszmar wraca.

Dalszy ciąg można sobie oczywiście sprawdzić. Gol Pirulo. Trzy świetne interwencje Malarza. Wymarzony finał baraży i już tylko jeden krok do Ekstraklasy. Odczarowana Gdynia, odczarowane fatum przegrywania we wszystkich istotnych meczach.

ŁKS do Gdyni jechał jak Polacy do Sewilli. My na ŁKS wychodziliśmy, jakby na Hiszpanów wybiegła nie reprezentacja Polski, ale jakiejś Łotwy czy Estonii.

Ten sezon nauczył mnie, że czasem zwykły dorsz może opędzlować rekina.

Dlatego głęboko wierzę, że mimo wszystkich okoliczności, mimo tego, co podpowiada rozum – z Hiszpanią uda się przegrać nisko. A Staszek wierzy w zwycięstwo.

Fot. Newspix

Jakub Olkiewicz

Łodzianin, bałuciorz, kibic Łódzkiego Klubu Sportowego. Od mundialu w Brazylii bloger zapełniający środową stałą rubrykę, jeden z założycieli KTS-u Weszło. Z wykształcenia dumny nauczyciel WF-u, popierający całym sercem akcję "Stop zwolnieniom z WF-u".

Opublikowane 19.06.2021 14:54 przez

Jakub Olkiewicz

Weszło
21.07.2021

Podolski zostanie królem strzelców albo zaliczy bramkę sezonu?

Lukas Podolski trafił do Górnika Zabrze i jest to oczywiście piękna historia, tak wyczekiwany powrót do domu, natomiast dalej też musi być coś dopisane. Już na boisku. Nie wystarczy, że Podolski się uśmiechnie i sprzeda parę ładnych zdań. Potrzebne są też bramki, asysty, wpływ na zespół. Wszyscy się zastanawiamy – jak to z Podolskim w […]
21.07.2021
#WeszłoFuksem
14.07.2021

Euro, Copa America, tenis i UFC – czyli jak obłowić się w Fuksiarzu

Euro za pasem, zatem codzienne typowanko też za nami. No chyba, że ktoś lubi typować hokeja w poniedziałek, we wtorek i środę Ligę Mistrzów, w czwartek Ligę Europy, a w weekend Ekstraklasę i między to wplata siatkówkę. Tak czy siak – czas podsumować wasze najlepsze kupony w cyklu “Weszło Fuksem”. Co mamy dzisiaj? UFC, Euro, […]
14.07.2021
#WeszłoFuksem
09.07.2021

Kupon Kowala, tenisowa tasiemka i królowie Euro

“Weszło Fuksem”, to nasz cotygodniowym cykl, w którym bierzemy sobie na tapet pięć najciekawszych (i często wygranych) kuponów z Fuksiarza. Co mamy w tym tygodniu? Potężny kupon potężnego Kowala. Tasiemkę na dwanaście meczów tenisowych. Specjalność zakładu Fuksiarza. No ludzie, czego my nie mamy – tak pytajcie, to będzie łatwiej. Klasyczny zestaw McKupon – czyli pewniaczek, […]
09.07.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
07.07.2021

Fuksiarz rejestracja – jak założyć konto w Fuksiarz.pl?

Wszystko ma swój początek. Życie, związek, praca, zajawki. Początek ma też typowanie w Fuksiarz.pl. Wybaczcie ten górnolotny i pompatyczny wstęp – zwłaszcza, że rejestracja w Fuksiarzu jest banalna, prosta, a sam proces zakładania konta niezwykle sprawny. Ponadto u tego bukmachera możecie przejść przez tzw. etap szybkiej rejestracji. No to co? Czas przeprowadzić was przez to […]
07.07.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
06.07.2021

Fuksiarz kod promocyjny lipiec 2021 + najwyższe promocje!

Z bukmacherami jest tak, że lubimy najbardziej ich wtedy, gdy kupony rozliczane są na zielono. Ale jak wiadomo – nie zawsze tak jest. Natomiast zawsze w Fuksiarz.pl można dostać kody promocyjne na start – to trochę tak, jak gospodarz wita nas ciepłym posiłkiem i smaczną herbatką. No i Fuksiarz w taki sposób was wita w […]
06.07.2021
#WeszłoFuksem
30.06.2021

Taśma miesiąca, Euro 2020 reklamą Fuksiarza i ekspert piłkarsko-tenisowy

Euro 2020 jest fajne. A zarabianie na typowaniu Euro 2020 równie spoko. Więc jeśli można zarobić sobie w Fuksiarzu na tym, że z jednej strony emocjonujecie się turniejem, a z drugiej przytulacie przyjemną sumkę, to zapytajcie autorów kuponów z nowego “Weszło Fuksem”. Czyli naszego cyklu, gdzie pokazujemy wam najciekawsze zakłady poprzedniego tygodnia. Jakich fuksiarzy mamy […]
30.06.2021
Kozacy i badziewiacy
27.07.2021

Nowi w lidze? Prędzej kozacy niż badziewiacy

W trakcie pierwszej kolejki Ekstraklasy siłą rzeczy większą uwagę przykładaliśmy do nowych graczy, wyłapując potencjalnych kozaków i oczywiście badziewiaków. Pierwsze wrażenie nie jest najgorsze – dłuższa kolejka ustawiła się do pierwszej drużyny. Nie tak długa, że jej koniec można stracić z pola widzenia, wystarczą ręce, by wszystkich policzyć na palcach, ale jednak.  Ostatecznie do premierowego […]
27.07.2021
Brama dnia
27.07.2021

Drybling Onomaha czy przewrotka Moreno? | BRAMA DNIA

Wczoraj w “Bramie dnia” bezproblemowo zatriumfował Elton. Dzisiaj mamy dla was natomiast kolejne spektakularne propozycje, choć tym razem akurat niezwiązane z polskim podwórkiem. Skoczymy do Wielkiej Brytanii i do Chin. W podróż zapraszamy was wraz z Gatigo. JOSHUA ONOMAH VS CARDIFF (27.07.2020) Play-offy na zapleczu angielskiej ekstraklasy na ogół przynoszą sporo emocji i generują masę […]
27.07.2021
Weszło
27.07.2021

Kwiaty i koszulki piłkarskie

2002 rok. Hampden Park. Półfinał Scottish Challenge Cup. James Allan podciąga spodenki pod sam pępek. Lewoskrzydłowy szkockiego Queen’s Park właśnie strzelił gola Brechin City. Nic to jednak nie dało i popularne Pająki odpadły z rozgrywek. 2009 rok. Hampden Park. Koncert U2 i Glasvegas. James Allan wychodzi na scenę na godzinę przed Bono. Zdejmuje czarne okulary, […]
27.07.2021
Weszło
27.07.2021

Nie zrobić fikołka

Głupio w boksie poddać się przy bandażowaniu rąk, przed założeniem rękawic i wyjściem na ring. Nie wypada wejść na trampolinę do skakania do wody i zrobić w tył zwrot przed podjęciem jakiejkolwiek próby rzucenia się w dół z jednego, z trzech, z pięciu czy kto-tam-wie-ilu metrów. Kijowo przyjść na mecz ping-ponga bez rakietki. Albo na […]
27.07.2021
Prasówka
27.07.2021

Mamrot: Nie miałem poczucia, że wracam za szybko

We wtorkowej prasie szału nie ma. Na pierwszy plan wysuwa się rozmowa z Ireneuszem Mamrotem, ale ona też niczego nam nie urywa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski jest pozytywnie zaskoczony formą naszych pucharowiczów. Pierwsze zaskoczenia przyszły już na otwarciu nowego sezonu. Za nami prawie cała pierwsza kolejka i jestem zdziwiony formą, którą prezentują nasi pucharowicze. Dotychczas […]
27.07.2021
Weszło
27.07.2021

NAJLEPSZE TRANSFERY DO EKSTRAKLASY 2021/22 | Smykałka #13

27.07.2021
Kozacy i badziewiacy
27.07.2021

Nowi w lidze? Prędzej kozacy niż badziewiacy

W trakcie pierwszej kolejki Ekstraklasy siłą rzeczy większą uwagę przykładaliśmy do nowych graczy, wyłapując potencjalnych kozaków i oczywiście badziewiaków. Pierwsze wrażenie nie jest najgorsze – dłuższa kolejka ustawiła się do pierwszej drużyny. Nie tak długa, że jej koniec można stracić z pola widzenia, wystarczą ręce, by wszystkich policzyć na palcach, ale jednak.  Ostatecznie do premierowego […]
27.07.2021
Brama dnia
27.07.2021

Drybling Onomaha czy przewrotka Moreno? | BRAMA DNIA

Wczoraj w “Bramie dnia” bezproblemowo zatriumfował Elton. Dzisiaj mamy dla was natomiast kolejne spektakularne propozycje, choć tym razem akurat niezwiązane z polskim podwórkiem. Skoczymy do Wielkiej Brytanii i do Chin. W podróż zapraszamy was wraz z Gatigo. JOSHUA ONOMAH VS CARDIFF (27.07.2020) Play-offy na zapleczu angielskiej ekstraklasy na ogół przynoszą sporo emocji i generują masę […]
27.07.2021
Prasówka
27.07.2021

Mamrot: Nie miałem poczucia, że wracam za szybko

We wtorkowej prasie szału nie ma. Na pierwszy plan wysuwa się rozmowa z Ireneuszem Mamrotem, ale ona też niczego nam nie urywa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski jest pozytywnie zaskoczony formą naszych pucharowiczów. Pierwsze zaskoczenia przyszły już na otwarciu nowego sezonu. Za nami prawie cała pierwsza kolejka i jestem zdziwiony formą, którą prezentują nasi pucharowicze. Dotychczas […]
27.07.2021
Prasówka
26.07.2021

PRASA. “Gratulowali mi tego zdjęcia. Wolałbym go nie mieć, ale żebyś ty był zdrowy”

– Po meczu z Florą wiele osób gratulowało mi fotografii, którą ci zrobiłem. „Stary, to zdjęcie roku” – tak to mniej więcej wyglądało. Uchwyciłem twoją wielką radość po golu i rozpacz jednocześnie, kiedy źle wylądowałeś na prawej nodze. I wiesz, co Bartek? Wolałbym nigdy tego zdjęcia nie zrobić, a żebyś ty był zdrowy – mówi […]
26.07.2021
Brama dnia
26.07.2021

Straka na wiwat czy Elton technicznie? | BRAMA DNIA

We wczorajszej “Bramie dnia” wręcz miażdżący triumf Marcina Robaka. Jak będzie dzisiaj? Do głosowania zapraszamy wraz z naszymi partnerami z Gatigo. GABOR STRAKA VS METALURG (26.07.2012) “Brawo za próbę” – jeden ze standardowych tekstów komentatorów piłkarskich po kompletnie nieudanym i bezsensownym strzale z dalszej odległości. Na ogół oczywiście nie ma najmniejszych powodów do owacji, bo […]
26.07.2021
Brama dnia
25.07.2021

Akrobacja Robaka czy precyzja Hamalainena? | BRAMA DNIA

Wczoraj w “Bramie dnia” zatriumfował Jan Vlasko. Dzisiaj w szranki stają natomiast Marcin Robak i Kasper Hamalainen. Zapraszamy do głosowania wraz z naszymi partnerami z firmy Gatigo. MARCIN ROBAK VS KARABACH (25.07.2013) Trzeba oddać Piastowi Gliwice, że nie poddał się bez walki w dwumeczu z Karabachem Agdam, klubem tak morderczym dla polskich klubów. Wprawdzie w […]
25.07.2021
Felietony i blogi
21.07.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Auty z nogi, stopowanie zegara, krótsze połówki, 5-minutowy wylot z boiska zamiast żółtej kartki. Lista tych zmian, które miałyby sprawić, że futbol znów staje się atrakcyjny dla młodych wprawia w delikatne zakłopotanie. Obejrzałem z ciekawości spory fragment meczu RB Lipsk U-19 z Jong AZ w ramach Future of Football Cup. Jak się okazuje – mecz […]
21.07.2021
Weszło
20.07.2021

Coraz trudniej o łodzianina! | Skład Olkiego w Ustaw Ligę

Nie jest łatwo trzymać się własnych reguł, zwłaszcza, gdy wokół czyhają różnej maści zagrożenia, ułatwienia i pokusy. Od zawsze w menedżerach polskiej ligi mam jednak jedną żelazną zasadę – przynajmniej jeden łodzianin, ełkaesiak. No i jak tu takiego wyszperać w obecnym sezonie Ekstraklasy? Linia pomocy ułożyła się sama – po tym, gdy musiałem umieścić w […]
20.07.2021
Felietony i blogi
14.07.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Pismo powoli odchodzi w zapomnienie – słychać nieprzerwanie od kilkunastu, a może i kilkudziesięciu lat. I faktycznie, to widać wokół nas – lepiej sprzedają się youtube’owe programy niż najwybitniejsze reportaże malowane słowem, lepiej monetyzują się instagramowe zdjęcia niż pogłębione pisemne opracowania, wreszcie prędzej znajdziemy siebie nawzajem w kinie niż pośród przykurzonych regałów w bibliotece. Ale […]
14.07.2021
Felietony i blogi
12.07.2021

Turniej, który dostaliśmy, bo na niego zasługiwaliśmy (29)

Za tę niepewność, czy jutro w ogóle nastanie. Czy jeszcze będą mecze, jeśli tak, to jakie, czy z kibicami. Ilu z nas do tego czasu zbankrutuje? Ile z naszych klubów ogłosi upadłość, jak wiele biznesów wokół futbolu będzie musiało splajtować? Czy dogramy w ogóle sezon 2019/20? Czy może trzeba będzie to wszystko zamknąć na cztery […]
12.07.2021
Felietony i blogi
11.07.2021

Jeszcze się z tego będziemy śmiali, oczywiście nie wszyscy (28)

Jeżeli chodzi o pandemiczny czarny humor, podobał mi się mem z samych początków, pewnie okolice marca czy kwietnia 2020 roku. Popularny format, twarz Arthura Schopenhauera, tradycyjnie zniechęcona i podpis: za rok będziemy się z tego wirusa śmiać. Oczywiście nie wszyscy. Wtedy jeszcze chyba nie do końca wiedzieliśmy, jak długo będzie trwało całe szaleństwo, jak wielkie […]
11.07.2021
Weszło
10.07.2021

Jedenaście turniejowych dobrych historii (27)

To był naprawdę fajny czas. Za nami miesiąc piłkarskiej fiesty, o jaką przed imprezą nawet byśmy nie śmieli prosić. Niemal każdego dnia mogliśmy oglądać mecze, na które czeka się latami, niemal w każdej fazie otrzymywaliśmy kapitalne historie zasługujące na książkowe reportaże. Gdyby nie rozczarowanie w wykonaniu reprezentacji Polski, moglibyśmy śmiało tatuować sobie herb imprezy, bo […]
10.07.2021
Liczba komentarzy: 28
Subscribe
Powiadom o
guest
28 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jurek
Jurek
1 miesiąc temu

Możliwe, że porządne lanie, kompromitująca porażka wyszłaby polskiej piłce na dobre. Takie 0:8 albo 0:10.
Może wreszcie udałoby się zdjąć różowe okulary i zobaczyć, że 21 miejsce w klasyfikacji FIFA to jakaś bzdura?
Polska piłka leży i kwiczy. Potrzebuje kuracji wstrząsowej.
Ci, którzy udawali że chcą jej dobra a nie kasy powinni odejść i zostać zastąpieni nowymi, którzy wiedzą co i jak zrobić.
Jeśli nie ma takich w Polsce to może trzeba sięgnąć po fachowców z zagranicy? Nawet jeśli trzeba drogo zapłacić.
podobno PZPN jest bogaty?
Jeśli dzisiaj jakimś cudem nie przegramy i do tego po korzystnym wyniku w meczu ze Szwedami uda się wyjść z grupy to leśne dziadki uznają, że wszystko jest w porządku i będą się wzajemnie poklepywać po plecach. Trup będzie w dalszym ciągu pudrowane.
Do następnego meczu w eliminacjach do MŚ.

Cavaleea
Cavaleea
1 miesiąc temu
Reply to  Jurek

To Nie pomoze… znowu beda wyciagac wnioski. I znowu bedzie to samo. Wstrzasow juz troche przezylem.. slabo to widze. Dla przykladu polskiej lidze nic nie pomoglo. Zaden wstrzas. Urzadzilismy sie w dupie

AmberMozart
AmberMozart
1 miesiąc temu
Reply to  Jurek

e tam. to byłoby PECHOWE 0:8. Boniek by wytłumacyzł, ze zasłuzyliśmy na remis, bo wszystkie bramki hispzanów były przypadkowe a my raz wbiliśmy piłkę w pole karne i GDYBY tam ktoś od nas stał to mogliśmy wygrać.

Herr Donald Merkel
Herr Donald Merkel
1 miesiąc temu

Może jeszcze jedna reklama z Lewandowskim? Może postawcie mu jeszcze jeden pomnik za życia? Niestety, ale piłka nożna to sport zespołowy. Trzeba wspierać, ale też rozliczać wszystkich. Karmienie ego Lewandowskiego odnosi takie a nie inne skutki. Kowal w końcu w powiedział coś mądrego. To nie jest żaden lider. Tej drużynie brakuje charakteru, walki, zaciętości, bo nie wierzę, że Słowacy mają większe umiejętności. Po euro zmiana trenera dopasowanego do zasobów i zatrudnienie dobrego psychologa sportowego. Potem ciężka praca z batem na plecach. Z tymi panami nie da się inaczej. Nie wykazują się inicjatywą.

Walka o spadek
Walka o spadek (@walka-o-spadek)
1 miesiąc temu

Może reklama pieluch albo podpasek byłaby na czasie?

herr Donald Merkel
herr Donald Merkel
1 miesiąc temu
Reply to  Walka o spadek

Kulki mocy.

Poter
Poter
1 miesiąc temu

Krótko po meczu Węgrów z Francuzami: kto i kiedy widział reprezentantów Polski, którzy przeciw lepszej drużynie walczyli tak, jak Węgrzy? I niech nikogo nie myli fakt, że Węgrzy grali u siebie. W 2012 też graliśmy u siebie. A to bezwarunkowe poświęcenie jest w dzisiejszej piłce podstawą otrzymania szansy na przyzwoity wynik dla reprezentacji o takim poziomie jak Polska. Nie “najlepszy piłkarz świata” i fantazje, że on cokolwiek załatwi bez krwi i potu.

herr Donald Merkel
herr Donald Merkel
1 miesiąc temu
Reply to  Poter

Węgrzy po prostu grali. Nie było machania rączkami w akcie frustracji. Każdy odwalił kawał świetnej roboty. Nie kalkulowali jak nasze tanie gwiazdeczki, bo przecież trzeba wrócić pracować u Niemca, czy Włocha w dobrej formie i zdrowiu. Brawa dla Węgrów. Tak się zdobywa szacunek i dziennikarzyny pokroju Pola lub Kołtonia powinni w końcu zwrócić na to uwagę.

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
1 miesiąc temu

Luzik, dostaniecie tego Michniewicza, będziecie się zachwycać murowankiem od 1 do 90 i lagą na napastnika.

herr Donald Merkel
herr Donald Merkel
1 miesiąc temu

Na razie zachwycamy się wynalazkiem Bońka. Efekt jak na razie gorszy od ,,dokonań” Brzęczka.

przereklamowana lebioda
przereklamowana lebioda
1 miesiąc temu

Kompromitacja jest potrzebna, by leśne dziady uciekły z tonącego okrętu i może coś się wtedy przewietrzy. W przeciwnym razie niską porażkę z Hiszpanią będą tłumaczyć, że i tak nie dało się wygrać i wszystko zostanie po staremu.

Pioter
Pioter
1 miesiąc temu

Mnie śmieszy jacy nasi kopacze są słabi psychicznie. Już w czasie MŚ w 2018, i teraz na EURO ta sama sytuacja – przed; haha, heheh, śmieszki, spiewanie, super atmosfera. Po przegranym meczu: naród wkurwiony, wylała sie krytyka i hejt, to teraz unikanie mediów, Boniek udaje że wszystko wporządku, wysyłanie trzeba powiedzieć słabo inteligetynych osób w stylu Bednarek czy Linetty, którzy opowiadają bajki. Przecież to jest kpina z kibiców….

Edi Dedi
Edi Dedi
1 miesiąc temu

Dużo pisania, a będzie jak z Kolumbią 2018. Bo i kontekst i nieszczęsny ten sam…

Saffron
Saffron
1 miesiąc temu

Nie zapominajmy o wspaniałej asyscie Pana redaktora 😉
Najgorzej jak parę tygodni trąbiono, że Turcja czarny koń turnieju, a potem takie coś i nikt nie potrafi za bardzo wytłumaczyć czemu tak się podziało (w sumie prawie jak Polska). To samo dzisiaj wychwalana Francja, wielka podjarka pogba kante rozpływanie się, niemal wieszanie im na szyi złotych medali, a pozniej ledwie remisują z Węgrami

Walka o spadek
Walka o spadek (@walka-o-spadek)
1 miesiąc temu

Dzisiaj jest prawdziwy polski dzień na mistrzostwach!

W transmisji BBC z meczu Węgier z Francja, wspomniano o Legii i Lechu!

Brawo!

Następne super wieści są takie, ze w Sevilli tylko 22 stopnie, wiec orly się może nawet nie spocą. O 23ej z powrotem w hotelu i fajrant. Wojtek nagra filmiki, Krycha pokaże jakie fatałaszki kupił w butiku, Jasio wlaczy plejstejszyn!

Paulo powie, ze jest jeszcze wiele meczów do wygrania! I tak się kręci

adrian
adrian
1 miesiąc temu
Reply to  Walka o spadek

plejstejszyn włączy Karolek, poza tym zgoda

Jurgen Guardiola
Jurgen Guardiola
1 miesiąc temu

Niech się redaktor tak nie zamartwia. CO się bowiem stanie jeśli przegramy siódemką albo i szóstką (choć mało w to wierzę, takie wyniki raczej nie padają na takich imprezach, nawet jak się trafiają słabeusze, typu Łotwa)? No co się stanie? Niech pan pamięta, że nie ma takiej straty, która nie przynosi jakiegoś najmniejszego nawet zysku. Wysoka porażka może być tak zwanym zimnym plaskaczem na odmułę, być może wreszcie taka dotkliwa porażka zapali coś komuś w głowie, mówię tu o ludziach którzy zarządzają cyrkiem zwanym polską piłką. Wie pan, to jak z pijakiem który wiecznie chla i się awanturuje, ale wszyscy, cała rodzina i dzieci, pomagają mu wstać z rzygowin i przykrywają kołderką gdy zaśnie na podłodze. Niewykluczone że my tego potrzebujemy, takiego bolesnego kopa w dupsko, żeby nam się zęby zatrzęsły, bo najgorsze w naszej piłce jest to, że ona się tak kolebie, jakby z rozpędu i stopniowo sobie gnije, a jednocześnie ludzie nią sterujący nauczyli się tylko pijaru i propagandy sukcesu. Nic się nie stanie od wysokiej porażki, to tylko piłka a nie wojna. Jesteśmy dziadami na ten moment we wszystkim, w graniu, w zarządzaniu, w szkoleniu, w rywalizacji… To już wszyscy wiemy. To samo środowisko sobie zasłużyło na to, że teraz siedzą tam w szatni i srają po gaciach, bo nie wierzą już sami w to, że potrafią. Niech wypiją cały ten pełen puchar goryczy na boisku. Dostatecznie dużo jest w Polsce kibiców, którzy będą machać szalikami na powitanie piłkarzy nawet jak przegrają 10:0, a jeszcze i sporo jest dziennikarzy którzy będa do usranej śmierci dywagować: czy Krychowiak lepszy niż Linetty, czy to ma być ósemka, czy szóstka. Piłkarze sobie poradzą po wysokiej ewentualnej porażce, wrócą do klubów, pieniędzy i swojego szczęśliwego życia, a za miesiąc nikt nie będzie pamiętał o tym euro, bo taka jest ludzka natura, wypiera wszystko, bo inaczej by nie mogła funkcjonować. Czy ktoś pamięta że jeszcze miesiąc temu nie można było iść do knajpy? Przegrają, obskoczą mocno po ryju? Trudno, niech się nauczą że granie w reprezentacji to nie jest tylko celebrytowanie, koncerty Golców, lądowania helikopterami i granie epizodów w idiotycznych i dziadowskich (równie jak nasza piłka) filmidłach. Niech się pan też nie martwi o spadek zainteresowania. Ja szczerze mówiąc liczę że te nasze męczarnie sie zaraz skończą i będę mógł wrócić do oglądania Holandii, Depaya albo liczenia to że ktoś zrobi jakąś mega sensację, zagra kapitalny mecz. Ja nie mam zamiaru pozwalać dewastować swoje emocje i mój spokój ducha tym piłkarzom. Wyobraźmy sobie – zupełny odlot – że oni wyciągają ten remis. Ten jazgot samozachwytu będzie słychać z ich szatni aż w kosmosie, a cała maszyna “jesteśmy debeściaki i ch..j z wami” ruszy na dobre. Niech się oni martwią na boisku w Sevilli sami o siebie.

Walka o spadek
Walka o spadek (@walka-o-spadek)
1 miesiąc temu

Bardzo mądry wpis. Dzięki!

Jurgen Guardiola
Jurgen Guardiola
1 miesiąc temu
Reply to  Walka o spadek

E no bez przesady, tutaj padło wiele podobnych w tonie komentarzy – chyba wielu ludzi podobnie odbiera strachy przed Hiszpanami, którymi nas się epatuje z różnych stron. Brazylia przegrała u siebie na mundialu organizowanym u siebie 1-7 i jakoś żyje. Boje się że nawet wysoka porażka nic w tych głowach nie zmieni.

Krzyz kawalerski za kompromitowanie Polski.
Krzyz kawalerski za kompromitowanie Polski.
1 miesiąc temu

Licze na 10-0. Żeby te zakaly sie zapisaly na zawsze w historii jako najgorsi pilkarze Polski. 2/3-0 sprawi ze dalej beda bezkarnie kompromitowac nasz narod w tym samym skladzie a motloch polacki im jeszcze przyklasnie. Potrzeba szoku – i wiekszego tym lepiej – mit “dobrej reprezentacji” i “super pilkarzy” musi upasc.

Bernardeschi
Bernardeschi
1 miesiąc temu

Dla mnie nawet jak będzie 0:13 to mistrzostwa w żadnym stopniu smaku nie stracą. Wymagań żadnych nie miałem, bo nikt trzeźwo patrzący na tą drużynę, podkreślam drużynę nie Lewandowskiego, takich wymagań nie mógł mieć. A że polskie pismaki sportowe podśmiechiwały się z naszych południowych sąsiadów, liczyły ile to nie wygramy ze Słowacją i analizowali czy Kozłowskiego wpuścić dopiero przy 4:0 czy szybciej to przecież tradycyjne pierdy okołoturniejowe. Nawet mi ich nie żal. Mam tylko nadzieję, że od jutra nie będę musiał oglądać Borka co 2 minuty w tej durnej reklamie telewizorów, bo już mnie szlag trafia.

jacek
jacek
1 miesiąc temu

Dzisiaj będzie niestety mocno negatywna weryfikacja naszej kadry.Gracze typu Glik,Krychowiak,to już gracze nie na kadre podobnie Szymański czy Reca

Walka o spadek
Walka o spadek (@walka-o-spadek)
1 miesiąc temu
Reply to  jacek

No tak dzisiejszy wieczór zweryfikuje Szymańskiego ostatecznie

adrian
adrian
1 miesiąc temu

Mi smak życia i smak piłki odebrało 2-1 ze Słowacją, po czymś takim smary od Hiszpanii nie są już potrzebne

Jaśniepan Milan
Jaśniepan Milan
1 miesiąc temu

Pocieszę redaktora: ogolą nas na stojąco, ale jakieś dwa, góra trzy do zera. Remis ze Szwedami mieli wkalkulowany, tak jak my porażkę z nimi. Z nami i ze Słowacją wygrają minimalnym wysiłkiem. W fazie pucharowej nie ma sensu się przemęczać. 10:0 nawet z takimi patałachami jak my kosztowałoby jednak trochę wysiłku.

lukas
lukas
1 miesiąc temu

3:1 polska hat trick Lewego

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
1 miesiąc temu

Fajnie się czyta po meczu te komentarze. Widać ilu tu frustratów życiowych.

Angelica
Angelica
1 miesiąc temu

Dziękuję za to, co dla mnie zrobiłeś! Mój mąż przestał wypełniać papiery rozwodowe po tym, jak skontaktowałem się z tobą, aby pomóc mi powstrzymać rozwód z moim mężem, a teraz wszystko idzie znacznie lepiej. Jak powiedziałeś, cały proces dotyczący rozwodu został odwołany, a zła kobieta, która spowodowała problem w moim małżeństwie, została odesłana przez mojego męża i teraz jesteśmy razem szczęśliwi, jeśli masz problemy w związku lub małżeństwie lub inne problemy , możesz wysłać do niego e-mail na adres: [email protected]) lub WhatsApp go (+2347083653387). Miłego dnia.

Suche Info
27.07.2021

“FF” jednak przyzna Złotą Piłkę za rok 2020? Szansa dla Lewandowskiego

“France Football” nie przyznał Złotej Piłki za rok 2020, tłumacząc to zawirowaniami w niektórych rozgrywkach z powodu koronawirusa. W praktyce oznaczało to tylko tyle, że liga francuska nie dokończyła sezonu. Decyzja gazety była powszechnie krytykowana, ponieważ podjęto ją bardzo szybko, na początku całego zamieszania. Siłą rzeczy nie spodobała się ona również w Polsce, bo faworytem […]
27.07.2021
Kozacy i badziewiacy
27.07.2021

Nowi w lidze? Prędzej kozacy niż badziewiacy

W trakcie pierwszej kolejki Ekstraklasy siłą rzeczy większą uwagę przykładaliśmy do nowych graczy, wyłapując potencjalnych kozaków i oczywiście badziewiaków. Pierwsze wrażenie nie jest najgorsze – dłuższa kolejka ustawiła się do pierwszej drużyny. Nie tak długa, że jej koniec można stracić z pola widzenia, wystarczą ręce, by wszystkich policzyć na palcach, ale jednak.  Ostatecznie do premierowego […]
27.07.2021
Brama dnia
27.07.2021

Drybling Onomaha czy przewrotka Moreno? | BRAMA DNIA

Wczoraj w “Bramie dnia” bezproblemowo zatriumfował Elton. Dzisiaj mamy dla was natomiast kolejne spektakularne propozycje, choć tym razem akurat niezwiązane z polskim podwórkiem. Skoczymy do Wielkiej Brytanii i do Chin. W podróż zapraszamy was wraz z Gatigo. JOSHUA ONOMAH VS CARDIFF (27.07.2020) Play-offy na zapleczu angielskiej ekstraklasy na ogół przynoszą sporo emocji i generują masę […]
27.07.2021
Suche Info
27.07.2021

Niesamowite pudło w lidze argentyńskiej [WIDEO]

W meczu 2. kolejki argentyńskiej ekstraklasy Argentinos Juniors pokonali skromnie Newells Old Boys, ale napastnik gospodarzy Nicolas Reniero i tak schodził z boiska niepocieszony. Wszystko przez swoje niesamowite pudło w doliczonym czasie gry. Nowy snajper Argentinos przejął piłkę, którą zbyt lekko wycofywał obrońca, minął bramkarza i musiał tylko spokojnie posłać futbolówkę do siatki. Kilka metrów, […]
27.07.2021
Suche Info
27.07.2021

Stępiński jedną nogą w Arisie Limassol

Mariusz Stępiński znajduje się już na ostatniej prostej, żeby zostać wypożyczonym z Hellasu Verona do Arisu Limassol – informują Meczyki.pl. Cypryjczycy zagwarantują sobie prawo pierwokupu polskiego napastnika, który ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Lecce, dla którego strzelił 9 goli w Serie B. Aris Limassol to beniaminek cypryjskiej ekstraklasy, ale niedawno przejął go rosyjski oligarcha, […]
27.07.2021
Weszło
27.07.2021

Kwiaty i koszulki piłkarskie

2002 rok. Hampden Park. Półfinał Scottish Challenge Cup. James Allan podciąga spodenki pod sam pępek. Lewoskrzydłowy szkockiego Queen’s Park właśnie strzelił gola Brechin City. Nic to jednak nie dało i popularne Pająki odpadły z rozgrywek. 2009 rok. Hampden Park. Koncert U2 i Glasvegas. James Allan wychodzi na scenę na godzinę przed Bono. Zdejmuje czarne okulary, […]
27.07.2021
Suche Info
27.07.2021

“Wyczyn” w lidze duńskiej: posłał piłkę poza stadion przy rzucie wolnym [WIDEO]

Nie tylko w polskiej lidze zdarzają się absolutnie kuriozalne sceny. W internecie viralem jest już nagranie rzutu wolnego w wykonaniu Emila Holma z duńskiego ekstraklasowca SonderjyskE. Facet dokonał tego, o czym często się żartuje przy okazji fatalnie wykonanych rzutów wolnych. On faktycznie uderzył z wolnego tak źle, że… posłał piłkę poza stadion. Ciekawe, gdzie wylądowała. […]
27.07.2021
Weszło
27.07.2021

Nie zrobić fikołka

Głupio w boksie poddać się przy bandażowaniu rąk, przed założeniem rękawic i wyjściem na ring. Nie wypada wejść na trampolinę do skakania do wody i zrobić w tył zwrot przed podjęciem jakiejkolwiek próby rzucenia się w dół z jednego, z trzech, z pięciu czy kto-tam-wie-ilu metrów. Kijowo przyjść na mecz ping-ponga bez rakietki. Albo na […]
27.07.2021
Suche Info
27.07.2021

Legia rezygnuje z Jurczenki

Ukraińskie media donosiły o poważnym zainteresowaniu Legii Warszawa Władłenem Jurczenką, któremu skończył się kontrakt w Zorii Ługańsk. Jak jednak donosi Legia.net, temat jest już nieaktualny. 27-letni Ukrainiec na papierze wyglądał całkiem ciekawie. Ma na koncie 18 meczów i 3 gole dla Bayeru Leverkusen, a ostatnio dobrze radził sobie w ojczystej ekstraklasie w barwach Zorii. Mimo […]
27.07.2021
Suche Info
27.07.2021

Cztery transfery Górnika Polkowice

Górnik Polkowice w poniedziałek pozyskał czterech nowych zawodników. Szeregi beniaminka I ligi zasilili Marcin Biernat, Maciej Pałaszewski, Dorian Krakowski i Kajetan Szmyt. Obrońca Biernat w ostatnim sezonie rozegrał 28 meczów dla Miedzi Legnica. To doświadczony pierwszoligowiec. Pomocnik Pałaszewski ma na koncie 36 spotkań w Ekstraklasie dla Śląska Wrocław, ale wiosną grał głównie w trzecioligowych rezerwach. […]
27.07.2021
Prasówka
27.07.2021

Mamrot: Nie miałem poczucia, że wracam za szybko

We wtorkowej prasie szału nie ma. Na pierwszy plan wysuwa się rozmowa z Ireneuszem Mamrotem, ale ona też niczego nam nie urywa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski jest pozytywnie zaskoczony formą naszych pucharowiczów. Pierwsze zaskoczenia przyszły już na otwarciu nowego sezonu. Za nami prawie cała pierwsza kolejka i jestem zdziwiony formą, którą prezentują nasi pucharowicze. Dotychczas […]
27.07.2021
Weszło
27.07.2021

NAJLEPSZE TRANSFERY DO EKSTRAKLASY 2021/22 | Smykałka #13

27.07.2021
Suche Info
26.07.2021

Milik nie zagra w pierwszym meczu Ligue 1

Arkadiusz Milik jest wielkim pechowcem. Z powodu kontuzji łąkotki był zmuszony opuścić Euro 2020. Kiedy wróci na boisko? Jak informuje Wirtualna Polska, Arkadiusz Milik od półtora miesiąca nie brał udziału w żadnych treningach piłkarskich. Ćwiczył w specjalistyczny sposób, według specjalnej rozpiski, żeby przesadnie nie obciążać łąkotki i nie ryzykować ewentualnych dalszych powikłań. Rehabilitacja ponoć przebiega […]
26.07.2021
Suche Info
26.07.2021

Hertha sprowadza konkurenta dla Piątka

Krzysztof Piątek leczy kontuzję. Według informacji niemieckiego dziennika Bild wróci do gry w połowie września, ale to wizja optymistyczna, bardziej realistyczny wydaje się październik. Czy od razu będzie w formie? Pewnie nie, będzie potrzebował czasu i zaufania. Tymczasem Hertha Berlin sprowadza mu konkurenta.  Hertha Berlin are set to sign Stevan Jovetic as free agent, as […]
26.07.2021
Suche Info
26.07.2021

Crnomarković bliski odejścia z Lecha

Biły miesiące, tygodnie, dni, godziny, minut. Dorde Crnomarković jest coraz bliższy opuszczenia Lecha Poznań na dobre, wyjechania z Polski i szczerze powiedziawszy: nie będziemy za nim płakać.  🔜 Olimpija bo v Ljubljano pripeljala še enega svojega bivšega nogometaša. Po mojih informacijah je tik pred vrnitvijo Đorđe Crnomarković, ki v svojem prvem mandatu ni odigral niti […]
26.07.2021
Suche Info
26.07.2021

Gula: – Wiśle nie brakuje pokory

Adrian Gula zaliczył wymarzony ekstraklasowy debiut w roli pierwszego trenera Wisły Kraków. Jego zespół bardzo pewnie pokonał 3:0 Zagłębie Lubin na ligową inaugurację. Słowacki trener jednak tonuje nastroje i nie popada w hurraoptymizm po pierwszym lepszym wyniku.  – Nie będziemy się cofać w czasie, porównywać, zestawiać. Zachęciliśmy zastanych zawodników do pracy, sprowadziliśmy do tego kilku […]
26.07.2021
Piłka nożna
26.07.2021

Ekstraklasa bramkarzy. Cóż to była za kolejka w wykonaniu golkiperów

Jedna z najbardziej niewdzięcznych pozycji na boisku, gdzie jeden błąd może zaważyć o końcowej ocenie. Na szczęście dla siebie, ekstraklasowi bramkarze nie mieli w miniony weekend podobnych dylematów. No, przynajmniej w większości. Do miana kozaka kolejki mogło aspirować kilku golkiperów, a najnowszy nabytek Rakowa – Vladan Kovacević – był bliski otrzymania od nas najwyższej możliwej […]
26.07.2021
Suche Info
26.07.2021

Ribery może zagrać w Hiszpanii

Franck Ribery może zostać piłkarzem Betisu Sevilla. Hiszpańskie media podają, że zatrudnieniem legendarnego francuskiego skrzydłowego zainteresowany jest szósty klub minionego sezonu ligi hiszpańskiej, który w przyszłej kampanii zagra w Lidze Europy. Ribery spędził ostatnie dwa lata we Fiorentinie. Oto jego statystyki z minionego sezonu. Fot. Newspix
26.07.2021