post
Jan Mazurek

Opublikowane 09.05.2021 10:20 przez

Jan Mazurek

Czy jest jedną z najmniej medialnych osób w Warcie? Czy przejmuje się krytyką? Dlaczego wolałby grać w bardziej ofensywnym systemie? Dlaczego piłkarze Warty przymykają oko, kiedy Makana Baku spóźnia się w defensywie? Czego można nauczyć się od Łukasza Trałki? Dlaczego statystyki z jego pierwszoligowego sezonu zakrzywiają obraz i jakie liczby najlepiej oddają jego grę? Czy jest rzeźnikiem? Gdzie doszukiwać się wyjątkowości Warty? Na te i na inne pytania w dłuższej rozmowie z nami odpowiedział pomocnik Warty Poznań, Mateusz Kupczak. Zapraszamy. 

Jesteś jedną z najmniej medialnych osób w Warcie. 

Może tak być, ale to na zasadzie kontrastu, nie udzielam się tak jak inni.

Otwartość medialna liderów Warty zbudowała piękną historię dużego sukcesu małego klubu. 

Kiedy jest wynik, pojawia się dobra energia, zewsząd spływają pochwały i łatwiej jest się otworzyć. Rezultaty napędzają i warunkują wszystko dookoła. Cały klimat, całą atmosferę, całą narrację wokół klubu. Opowiadanie o sukcesie jest zwyczajnie satysfakcjonujące. Każdy lubi być komplementowany.

Dużo o sobie czytasz? Często ci się od nas dostawało za czasów twojej gry w Termalice. 

Krytyka na mnie wpływa. Starałem się o niej nie myśleć, wypychać ją z głowy, skupiać się na sobie, ale nie ukrywajmy – zawsze coś się o sobie przeczyta, zawsze coś się o sobie usłyszy, zawsze coś ci ktoś podrzuci i to w człowieku zostaje. Nikt nie lubi czytać o sobie źle. Naturalną reakcją jest dyskomfort. Ale wtedy trzeba zrozumieć, że krytyka nie pojawia się znikąd, nie jest całkowicie przestrzelona i całkowicie przypadkowa. Biorę to na klatę. Żyję z tym. Udowadniam, że może być lepiej. Piłkarz może bronić się jedynie boiskiem.

Defensywnemu pomocnikowi w twoim stylu niełatwo jest dobitnie zaznaczyć się na murawie. Nigdy nie będzie tak, że strzelisz hat-tricka, zaliczysz trzy asysty, kiwniesz pięciu rywali. 

Takie jest życie boiskowych szóstek i ósemek. To ciągłe zawieszenie między defensywą a ofensywą. Trener wymaga od ciebie rzeczy, których często nie zauważy kibic. Doceni to, że wracasz, asekurujesz, podwajasz, pomagasz, przesuwasz, zbierasz drugie piłki, trzymasz środkową strefę, ale reszta raczej nie zwróci na to uwagi i to nic dziwnego. Futbol jest tak skonstruowany, nie będę obrażał się na rzeczywistość. Robię proste rzeczy. To nie są fajerwerki, ale elementy niezbędne do realizowania taktyki zespołu już tak. Tak zawsze wyglądała moja praca. Rzadko mogłem pokazać coś więcej. Wyjątkiem był pierwszoligowy sezon w Warcie, kiedy całkiem sprawnie operowaliśmy piłką i można było częściej podłączać się do ofensywy. Kontrolowaliśmy przebieg gry, więc było więcej miejsca na coś ekstra niż teraz. Nasz ekstraklasowy styl jest ostrożniejszy. Bezpieczniej rozgrywamy, pragmatyczniej punktujemy. Muszę być odpowiedzialny. Jak najrzadziej tracić, jak najczęściej odzyskiwać.

W którym stylu gry czułeś się bardziej komfortowo? Tym z Ekstraklasy czy tym z I ligi?

Jasne, że w większości zawodnikom bardziej odpowiada taki styl, jaki prezentowaliśmy w I lidze. I naprawdę chcielibyśmy utrzymywać się przy piłce, dominować i zbierać punkty również w Ekstraklasie, ale takie granie często nie wychodzi nawet najlepszym w tej lidze. Wiedzieliśmy, że to nasz pierwszy sezon w Ekstraklasie, że wielu momentach będzie nam brakować doświadczenia, że będą rezerwy i że trener Tworek poukładał nas tak, a nie inaczej. Musieliśmy grać defensywnie. Szukać swoich szans po kontrach. Momentami być nawet przesadnie ostrożnymi i asekuranckimi. I w I lidze byliśmy skuteczni, i w Ekstraklasie jesteśmy skuteczni. To jest najważniejsze. Teraz tylko to szlifować, dostosowywać się do strategii trenera Tworka i stopniowo poprawiać jakość estetyczną naszej gry, żeby oprócz żelaznej defensywy pojawiało się więcej fajerwerków ofensywnych.

Faktycznie przed sezonem powiedzieliście sobie, że nie możecie popełnić błędów beniaminków, które weszły do ligi z przesadną fantazją? 

Trener Tworek wbijał nam to do głowy na odprawach. Każdy był świadom tego, że przeskakuje szczebel wyżej, że to wyższa półka, że będzie tylko trudniej. Nie mogliśmy podejść do ligi z przesadnym hurraoptymizmem, z wesołością i fantazją. Celem było odpowiedzialne i konsekwentne ciułanie punktów w kolejnych meczach. Szukanie dziur. Jak się nie da wygrać, to chociaż spróbujmy zremisować. Jesteśmy bardzo samoświadomi. Znamy swój kod genetyczny, swoją historię. Nie awansowaliśmy do Ekstraklasy z większym budżetem niż Podbeskidzie czy Stal. Dysponowaliśmy niewielkimi pieniędzmi, nawet jak na warunki I ligi, więc nikt nie mógł oczekiwać, że nagle zaczniemy rozdawać karty w Ekstraklasie. Znamy swoje miejsce w szeregu, ale też swoją wartość i wierzymy, że nie musimy mieć żadnych kompleksów.

Były momenty, że płaciliście frycowe za bycie beniaminkiem? Parę punktów wam umknęło. 

Utarło się to określenie, że beniaminkowie płacą frycowe, ale na to powinno narzucić się szerszą perspektywę. Każdy zespół może głupio stracić punkty. Mistrz, wicemistrz, średniak, spadkowicz, beniaminek. Bez rozróżniania, bez szukania drugiego dna. Jeśli klasowa drużyna straci bramkę w końcówce, to nikt nie mówi, że płaci ona frycowe, tylko po prostu roztrwoniła wynik, bo zabrakło jej koncentracji w kluczowym momencie spotkania. To zwykły element futbolowej codzienności. Zdarzały nam się w tym sezonie takie sytuacje. Że już czuliśmy zdobyte punkty, już byliśmy ich blisko, ale w końcu traciliśmy gole i byliśmy na siebie wściekli. Inna sprawa, że takich meczów było niewiele, a wierzę w to, że suma szczęścia zawsze wynosi zero. Raz się przegra w końcówce, raz się wygra w końcówce. Czasami brakowało nam doświadczenia, ale to rzadko, a nawet bardzo rzadko.

Jaki wpływ na Wartę Poznań ma Makana Baku? To wyróżniający się zawodnik w waszym systemie, bo nie jest ustawowo skupiony na defensywie. 

Przeszedł do nas z chęcią odbudowania się. Strzela, asystuje, robi różnicę, ale wbrew pozorom wcale nie odstaje w defensywie. Stara się, ale wiadomo, że jesteśmy dla niego wyrozumiali, jeśli raz czy dwa spóźni się w obronie, kiedy wcześniej rozkręci nam jedną, drugą czy trzecią akcję. Nie da się aż tak perfekcyjnie łączyć jednego i drugiego. Makana Baku zapewnia nam mnóstwo jakości z przodu, więc naturalnie nie zawsze zdąży idealnie się ustawić z tyłu. Tylko naprawdę nie mówmy, że to zawodnik jednej części boiska, tylko od strzelania i nic nie daje w defensywie, bo to nieprawda. Wyróżnia się w Ekstraklasie.

Fajnie, że trafił do nas i strzela dla nas. Też dobry przykład obcokrajowca z ciekawym piłkarskim CV, który spełnia pokładane w nim nadzieje, bo przecież nie brakuje w naszej lidze takich prawdziwków, którzy mają na koncie więcej zaliczonych dużych klubów w przeszłości niż później faktycznie dobrych występów w Ekstraklasie. Transfer Makany Baku się broni. Był przemyślany. Pomagamy mu w tym, żeby robił liczby, żebyśmy dzięki temu wygrywali. Nie wpisuje się w DNA Warty, ale dodał do niego element ekstra, zazębiło się to. Nic tylko się cieszyć.

Dużo możesz nauczyć się od Łukasza Trałki w środku pola?

Trałka zagrał setki meczów w Ekstraklasie. Widział mnóstwo. Imponuje to, jak się porusza, jak się ustawia, jak podchodzi do treningów, jak do meczów, jak i co mówi. Można od niego czerpać. Mimo wieku nie odstaje od młodszych. Wykręca prawdopodobnie swój najlepszy sezon w Ekstraklasie. Występuje w zespole, który oferuje mniej z przodu niż chociażby taki Lech, a on pokazuje, że można mieć lepsze liczby niż niejeden ofensywny piłkarz Kolejorza. Tworzy świetną historię.

A tobie nie brakuje trochę liczb? Nie wiem, czy w ogóle należy wymagać od ciebie jakichś spektakularnych zdobyczy statystycznych, bo miniony sezon, w którym strzeliłeś jedenaście bramek trochę zakrzywia obraz, ale większość trafień to jednak karne. 

Zakrzywia, zakrzywia, strzeliłem dwie czy trzy bramki z gry, resztę z karnych. Jakbym miał porównać ten ekstraklasowy sezon z poprzednimi, które w niej rozegrałem w barwach Termaliki, niewątpliwie się poprawiłem, bo mam trzy bramki, a jeszcze mogłem coś dołożyć, bo przydarzył mi się chociażby niestrzelony karny. Mam jakąś satysfakcję w tym, mimo że nie są to duże liczby, że po powrocie do Ekstraklasy jestem skuteczniejszy niż byłem wcześniej. Inna sprawa, że cyfry wykręcam w innych rubrykach. Patrzy się na gole i asysty, a mnie bardziej interesują przebiegnięte kilometry, liczba i procentowa dokładność podań, czyste konto. Ostatnio jestem też liderem ligowym w statystyce fauli…

Liderem może nie, ale jesteś w ścisłej czołówce. Przy jednej żółtej kartce.

Czysto fauluję. Śmieję się z tego. Fajnie-niefajnie, jak ktoś mówi, że najczęściej w lidze fauluje, że jestem odbierany jak rzeźnik, ale żółte kartki pokazują, że bliżej mi do aniołka. Ale tak jak mówię – mój wpływ na grę Warty widoczny jest w innych rubrykach statystycznych niż te poświęcone golom i asystom. Choć tak, bez dwóch zdań, chciałbym więcej znaczyć w ofensywie.

Dostosowałeś się do warunków Ekstraklasy? Jesteś lepszym zawodnikiem niż byłeś w Termalice?

Nie wiem. Każdy rozegrany sezon mi coś daje, w jakiś sposób mnie rozwija. Na pewno jestem mądrzejszym zawodnikiem niż trzy lata temu. Idzie to w dobrym kierunku. Ale w Termalice, kiedy walczyliśmy o utrzymanie czy kiedy robiliśmy pierwszą ósemkę, było podobnie. Mój styl gry niewiele się różnił. Może zbyt defensywny, może zbyt asekuracyjny, może zbyt bezpieczny, ale też przyczyniłem się do historycznych osiągnięć w historii Termaliki. Dopiero po trzecim sezonie spadliśmy, pojawiało się zwątpienie, ale pozostałem taki sam. Tak mi się wydaje. Tylko doświadczenie większe.

Kiedy nie udało ci się wrócić do Ekstraklasy w pierwszym pierwszoligowym sezonie po spadku z Termaliką i przechodziłeś do Warty Poznań, myślałeś, że na dłużej zostaniesz w I lidze?

Warta nie była faworytem do awansu, nie miała najwyższego budżetu w lidze, ale poczułem się w niej chciany i doceniony. Dostałem satysfakcjonujące warunki. Niczego mi nie brakowało. Wiedziałem, że nie jest kolorowo, ale czułem też, że Warta stoi u progu dużej i mądrej transformacji, że mnóstwo rzeczy zmienia się na plus, po awansie do Ekstraklasy to już szczególnie. Miałem w sobie sportową złość. Ochotę na zdziałanie czegoś większego. Udowodnienia czegoś. Fajnie, że mogłem pokazać swoją wartość na boisku. W bogatej Termalice nie udało nam się zdominować I ligi, a w biednej Warcie już tak. Z mniejszymi pieniędzmi, ze słabszymi na papierze zawodnikami, z mniejszymi możliwościami, ale udało się nam się wywalczyć awans.

Gdzie doszukiwać się wyjątkowości Warty?

Skromność Warty jednoczyła zawodników przez lata. Kiedy słyszałem od chłopaków grających tutaj od lat, historie o czasach drugoligowych i trzecioligowych, niejednokrotnie można było złapać się za głowę. Pół-żartem, pół-serio, ale takie były realia, a chłopaki dawali radę. Przetrwali to. Scaliło ich to, zbudowało team spirit, który unosi się po dziś dzień. Ale tak to bywa, że im człowiek ma trudniej, tym łatwiej wykrzesać mu z siebie niewykorzystane wcześniej pokłady siły, umiejętności, talentu, pracowitości, zaangażowania, pozytywnego cwaniactwa. Tak tworzy się charakter. Często pokazujesz najlepszą wersję samego siebie, kiedy wszyscy wokół cię skreślają. Pod tym kątem jesteśmy wyjątkowi. Nie gramy na własnym stadionie. Mamy niski budżet. Mniejsze możliwości niż reszta ligi. W wielu aspektach daleko nam do ligowej czołówki. Ale to nasz jednoczy. Jeden za drugiego wskoczy w ogień. Każdy zapieprza.

Szatnia Warty jest mocno zgrana. 

Przychodzą nowi zawodnicy – Makana Baku, Robert Ivanov, Adam Zrelak, Mario Rodriguez czy jeszcze inni – i widzą jak to się u nas kręci, łatwiej im wejść w ten zespół, wczuć się w klimat szatni i boiska. Nikt nie ma problemów z adaptacją, z odnalezieniem się, z naturalną aklimatyzacją. Jeśli komuś coś nie odpowiada, to zaraz o tym mówi i problem szybko znika. Fajna, piłkarska szatnia. Oby jak najdłużej ten klimat pozostał, bo przenosi się to na boisko i wyniki.

ROZMAWIAŁ JAN MAZUREK

Fot. Newspix

Jan Mazurek

Jeśli dożyje stu jeden lat, będzie żył w trzech wiekach. Od 2019 roku na Weszło. Lubi rozmawiać z ludźmi i zadawać pytania. Jego ulubioną formą dziennikarską jest wywiad. Głównie polska piłka, ale niech ręka pańska chroni go od ograniczenia się w czymkolwiek.

Opublikowane 09.05.2021 10:20 przez

Jan Mazurek

Liczba komentarzy: 5
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
CM711
CM711
1 miesiąc temu

Piłkarz bardziej inteligentny niż dziennikarz. Spoko typ.

Krzysztof
Krzysztof
1 miesiąc temu

Niedoceniany, a ważny element układanki Warty. Najlepsze życzenia z okazji urodzenia dziecka dla Mateusza.

Jam Ci to
Jam Ci to
1 miesiąc temu

Mądry, sympatyczny, wygadany. Ocena sytuacji i mozliwości wyważona. Warta wydaje się mieć tylko i aż mądrych życiowo ludzi w drużynie.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki
1 miesiąc temu

Składnie się wypowiada!

Mar
Mar
1 miesiąc temu

Warta jest klubem z dużego miasta, w sumie 2 krotny mistrz Polski, a jest najlepszym przykładem jak powinny wyglądać kluby właśnie z miast mniejszych, bądz te nieutytułowane latami tułające się miedzy 1 a 2 ligą. Odpowienia rodzinna atmosfera, poukładani ludzie, mądry trener. Ciężka praca i w tej lidze naprawde moża osiągnąć sporo. Dlaczego to nie jest norma??

Kupczak jest też przykładem, dlaczego oceny wystawiane na takich portalach jak weszło są mało warte. A może bardziej niż Kupczak, to poprostu defensywny pomocnik ze słabszej drużyny. Nie żebym się przypierniczał tak w 100 proc, gdzieś tam w środku rozumiem to, że trzeba obejrzeć co kolejke wszystkie mecze ekstraklasy, patrzeć na każdego zawodnika z osobna, delikatnie rzecz ujmując, trzeba mieć do tego pasje. Ale zastanówmy się jak wygląda rzetelna ocena defensywnego pomocnika, a jak najpewniej wygląda ocena środka pola przez tego typu portal. Niewidoczny cały mecz, nic nie zawalił nic nie dał do przodu, no może pamiętam dwa niecelne podania. Dam uczciwie 4. A jak ocenia go ktoś kto na tym się zna? Jego regularne podwajanie w tej sytuacji pozwalało zmieniać kontrataki w ataki pozycyjne i pomagało drużynie odbudowywać ustawienie. Asekuracja lewego obrońcy pozwała się owemu obroncy właczać do akcji, bez obawy że pójdzie kontra. Zbierał drugie piłki. Itp. Niewidoczna praca, której wymaga trener. I teraz wniosek. Jak mocno trzeba się znać na piłce i taktyce, żeby móc rzetelnie ocenić defensywnego pomocnika? Moim zdaniem mega mocno.

Inna sprawa to wyciąganie wniosków z ocen. Nie dalej jak kilka dni temu czytałem tutaj o Borucu, który nie zwojował ligi, bo średnia jego ocen to coś około 5. Jak można tak bardzo nie potrafić wyciągnąc prawidłowych wniosków. Jak można mówić że bramkarz jest średni, na podstawie tego że zostawała mu wyjściowa nota przedmeczowa, bo w więkoszosci meczów nie miał w ogóle pracy??

Suche Info
12.06.2021

Robak: Rozmów dotyczących mojej przyszłości nie było

Marcin Robak po sezonie odchodzi z Widzewa Łódź. Doświadczony piłkarz poinformował o tym za pośrednictwem swojego fanpage’a na Facebooku.  Były król strzelców Ekstraklasy odniósł się do spekulacji dotyczących jego dalszej gry dla Widzewa. – Chciałem przekazać kibicom i podkreślić, że rozmów dotyczących mojej przyszłości nie było. W czwartek zostałem poinformowany przez władze klubu, iż jutrzejszy […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Wojtkowiak kończy karierę, ale zostanie w Lechu

Dzisiejszy mecz II ligi pomiędzy Stalą Rzeszów a Lechem II Poznań był ostatnim występem w zawodowej karierze Grzegorza Wojtkowiaka. Klub z Wielkopolski ogłosił, że od teraz 37-latek będzie członkiem sztabu szkoleniowego w akademii zespołu. Wojtkowiak rozegrał w tym sezonie ligowym 19 spotkań, do tego doszedł jeden mecz w Pucharze Polski. Rezerwy Lecha po ciężkim booku […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Cracovia zakontraktowała reprezentanta Gruzji

Trwa ofensywa transferowa Cracovii. Klub z Krakowa w ostatnich dniach zakontraktował dwóch młodzieżowców z pierwszej ligi, ale błyskawicznie wrócił w bardziej znajome rejony. Wczoraj piłkarzem Pasów został Duńczyk Mathias Hebo Rasmussen, a dziś ogłoszono, że do zespołu dołączy również Gruzin Otar Kakabadze.  To prawy obrońca, który ostatni sezon spędził w drugiej lidze hiszpańskiej. Rozegrał w […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Legia ściąga piłkarza z Salzburga

Peter Pokorny, 19-letni słowacki defensywny pomocnik jest blisko przejścia do Legii. Taką informację podał Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl. Pokorny ma w CV Red Bull Salzburg, ale tego klubu – delikatnie mówiąc – nie podbił. Nawet tam nie zadebiutował w pierwszej drużynie. Red Bull regularnie go wypożycza, ostatnio do St.Poelten. I tam Pokorny grał regularnie, 29 […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Barcelona stawia ultimatum Dembele?

Wiadomo, że Dembele to utalentowany piłkarz, ale też niezwykle trudny w prowadzeniu. Potrafił olać Borussię Dortmund, wtedy swojego pracodawcę, w nieładny sposób, czy zaspać na trening, bo – krótko mówiąc – grał w grę. Teraz sytuacja jest inna, ale Barcelona chce postawić go do pionu. Stawia mu ultimatum. Mianowicie Francuz ma kontrakt do 2022 roku […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie (2)

Wielu próbowało przekonywać, że żyć się nie tylko da, ale nawet warto. Życie jako takie opiewano w wierszach, powieściach. Piosenkach, serialach. Reklamach produktów na potencję, abecedariuszach. Opowieściach przy wódce i zakąsce, filmach jak “Big Fish”. Większości się nie udało. Przynajmniej nie na dłuższą metę. I trudno się dziwić. Temat jest oporny.  Ale w zgodnej opinii, […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Brown Forbes odejdzie z Wisły

Jak poinformował Piotr Koźmiński z WP Sportowych Faktów, Felicio Brown Forbes jest bliski odejścia z Wisły Kraków do chińskiej ekstraklasy. Biała Gwiazda ma na nim zarobić. Konkretnie 400 tysięcy euro. Ta kwota może jeszcze wzrosnąć o kolejne 100 tysięcy, które będą do wypłaty przy spełnieniu określonych warunków. Sam piłkarz też zyska finansowo na przeprowadzce, bo […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Białek z St. Petersburga: Panie Ceferin, głupia sprawa

Gdy oglądałem mecz Włochów z Turkami w strefie kibica na Placu Koniuszennym – wypełnionej może nie po brzegi, ale naprawdę solidnie – zacząłem się zastanawiać: czy to nie głupota, że mecze w Sankt Petersburgu obejrzy tylko połowa trybun? I czy istnieje jakiś konkretny powód, dla którego Rosjanie mieliby nie zapełnić stadionu w stu procentach? Przebywam […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

ARENA WSTYDU | EUROVLOG #2

12.06.2021
Brama dnia
12.06.2021

Figo szokuje Anglików, a Błaszczykowski Rosjan. Głosujcie na “Bramę dnia”

We wczorajszym głosowaniu uznaliście, że “Bramę dnia” zdobył Antonio Conte podczas pierwszego meczu Włochów na Euro 2000. Dzisiaj również wyciągnęliśmy dla was smaczek z belgijsko-holenderskiego turnieju. I mamy również wspomnienie z Euro 2012. Zapraszamy do wyboru “Bramy dnia” wraz z naszymi partnerami z firmy Gatigo. JAKUB BŁASZCZYKOWSKI VS ROSJA (2012) Dokładnie dziewięć lat temu reprezentacja […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Nuno Espirito Santo o krok od Evertonu

Everton ma nowego menadżera. No, nowy menadżer jest o krok, tak podaje Fabrizio Romano. Ma nim zostać Nuno Espirito Santo. Zdaniem dziennikarza do podpisania umowy brakuje już bardzo niewiele. Strony są dogadane, jeszcze tylko ostatnie szczegóły i Portugalczyk w ciągu najbliższych dni ma przejąć stery w zespole. Tym samym trenera musi sobie poszukać Wolverhampton, z […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Ostatni taki samuraj (2)

Nie jestem zdziwiony, że wielu denerwował. Przy czym doskonale zdaję sobie sprawę, że zdecydowanie lepiej pasowałby tu jakiś soczysty wulgaryzm. Pewnie gdyby piłkarz z podobnym stosunkiem do swojego zawodu trafił się w moim ukochanym klubie, powiesiłbym sobie na ścianie tarczę do rzutek z jego fotografią. A przecież mój ukochany klub jest mimo wszystko odrobinę mniej […]
12.06.2021
Prasówka
12.06.2021

Boniek: Kapustka? Sousa uznał, że dwa gole i dwie asysty w lidze to za mało

Sobotnia prasa tym razem w nieco okrojonej formie ze względu na problemy platformy, z której pobieramy gazety. Ale i tak kilka ciekawych rzeczy dotyczących reprezentacji się znalazło, jest też duża rozmowa z Łukaszem Piszczkiem.  PRZEGLĄD SPORTOWY Zmiana sposobu gry reprezentacji pokazała problemy na bokach pomocy. (…) Rybus mógłby zagrać na lewej stronie, lecz przez pół […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Mbappe: – Jeszcze nie wiem, czy PSG to dla mnie najlepsze miejsce

Każda drużyna świata chciałaby mieć u siebie Kyliana Mbappe, to oczywiste, bo chłopak ma wszystko, żeby w przyszłości zdobyć Złotą Piłkę. Na razie jednak jest piłkarzem PSG i dopóki obowiązuje go kontrakt, czyli do 2022 roku, trudno wierzyć, by to się zmieniło. Natomiast sam zawodnik nieco podgrzał atomosferę w tym temacie. W rozmowie z “France […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Mistrzowie drugiego planu – nieoczywiści bohaterowie Euro 2020. Grupy D-F

Obowiązek obowiązkiem jest, piosenka musi posiadać tekst. Euro też ma swoje zasady – musi wszak posiadać swoich bohaterów, czasami takich nieoczywistych, przynajmniej dla przeciętnego widza. 2016 rok to idealny przykład. W finale Mistrzostw Europy piłkę do siatki pakował nie Cristiano Ronaldo, nie Antonine Griezmann, lecz Eder. Chłop który odbił się od Premier League, a w […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Piszczek: – W BVB zostawiłem dużo Polski

Łukasz Piszczek pożegnał się z Borussią Dortmund i w przyszłym sezonie będzie zajmował się już tylko sprawami LKS-u Goczałkowice. W rozmowie z Łukaszem Olkowiczem z Przeglądu Sportowego opowiada o swoim rozstaniu z klubem z  Północnej Westfalii.  Piszczek najlepsze lata swojej kariery spędził właśnie w BVB. – Borussia rozwinęła pod kątem taktycznym, zobaczyłem, jakie charaktery dobrać […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Sterling i Henderson idą śladami Rashforda

Rok temu Marcus Rashford otrzymał Order Imperium Brytyjskiego. Od tamtego momentu może tytułować się klasą orderu MBE. Wszystko to dlatego, że w okresie pandemii, kiedy brytyjski rząd chciał znieść na okres wakacji bony żywnościowe dla dzieci z najbiedniejszych rodzin, z których rok w rok korzysta prawie półtora miliona dzieci, on postanowił interweniować i dopiął swego, […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Vesović zostanie w Ekstraklasie?

Zwykle świetnie poinformowany Janekx89 poinformował, że bardzo prawdopodobne jest, że Marko Vesović zostanie w Ekstraklasie. Ponoć najbardziej możliwym kierunkiem jest Kraków.  🔜Na krakowskim Rynku powiadają, że Marko Vešović🇲🇪 prawdopodobnie pozostanie w Ekstraklasie. 😏 pic.twitter.com/1JKtxa3y4W — Janekx89 (@janekx89) June 11, 2021 Marko Vesović rozstaje się z Legią wraz z wygaśnięciem jego kontraktu 1 lipca 2021. Pożegnanie […]
12.06.2021