Arce przeszło koło nosa ponad 7 milionów złotych

redakcja

Autor:redakcja

03 maja 2021, 09:15 • 2 min czytania

Reklama
Arce przeszło koło nosa ponad 7 milionów złotych

Siedem „baniek” to w pierwszoligowych warunkach pieniądze wyższe niż budżet wielu klubów. Uznaje się, że takimi pieniędzmi dysponuje część drużyn z czołówki ligi. Tymczasem Arka Gdynia mogła zapewnić sobie taką kasę… jednym meczem. Gdyby nie feralne osiem minut w końcówce starcia z Rakowem Częstochowa, na konto drużyny z Trójmiasta wpadłyby potężne premie za zwycięstwo w Pucharze Polski.

Za udział w rozgrywkach o „Puchar Tysiąca Drużyn” zespoły mają do podziału 10 milionów zł. Pieniądze są rozdzielane w zależności od osiągniętego wyniku. I tak:

  • 15 tys. zł – dostają drużyny uczestniczące w 1/32 finału
  • 40 tys. zł – dostają zwycięzcy regionalnych rozgrywek
  • 45 tys. zł – dostają drużyny grające w 1/16 finału
  • 90 tys. zł – dostają drużyny grające w 1/8 finału
  • 190 tys. zł – dostają ćwierćfinaliści
  • 380 tys. zł – dostają półfinaliści
  • 760 tys. zł – dostają finaliści
  • 5 mln zł – otrzymuje zwycięzca

Sami widzicie, że różnice są ogromne. Ale to nie wszystko. Jak zauważył „Ramirez” na Twitterze, zwycięzcy otrzymują także premię za udział w europejskich pucharach z puli Ekstraklasy. Arka zgarnęłaby więc nieco ponad 8 milionów złotych.

Reklama

Tymczasem z powodu porażki na jej koncie nie zaświeci nawet milion. Taka strata jest równie bolesna, co brak kolejnego pucharu w gablocie…

Bezpośredni awans Arki?

W Fuksiarz.pl obstawisz szybki powrót gdynian do Ekstraklasy po kursie 5.00!

Najnowsze

Suche Info

Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”