post

Opublikowane 29.04.2021 15:51 przez

Przemysław Michalak

Włoska piłka Polakami stoi. Mamy gwiazdy w Serie A i liczną kolonię w Serie B, ale jest też polski rodzynek na trzecim poziomie rozgrywkowym. Od kilku lat na tym szczeblu próbuje zaistnieć bramkarz Teramo Calcio, Michał Lewandowski i ten sezon chyba stanowi przełom. Wychowanek Stali Mielec, który w kadrze U-17 i U-18 spotykał się z Janem Bednarkiem, Dawidem Kownackim czy Pawłem Bochniewiczem, wreszcie na dobre stał się numerem jeden w swoim klubie. Niedawno nawet zaczęto go łączyć z transferem do wyższej ligi. Rozmawiamy z nim o wyjeździe do Crotone jako junior, licznych problemach zdrowotnych, rozterkach dotyczących powrotu do Polski i realiach funkcjonowania na poziomie Serie C. Zapraszamy. 

Ostatnio twoje Teramo dostało się do baraży o Serie B, choć to tak naprawdę coś znacznie szerszego niż zwykłe baraże.

To praktycznie miesiąc grania co trzy dni, o ile rywalizujesz do końca. Do baraży wchodzi po dziewięć drużyn z każdej z czterech grup. Na początku dziesiąte miejsce w danej grupie gra z piątym miejscem, dziewiąte z szóstym, ósme z siódmym. Piąty, szósty i siódmy zespół ma mecz u siebie. To bardzo istotne, bo będąc gospodarzem przechodzisz dalej nawet w razie remisu. Jeżeli jesteś gościem, premiuje cię tylko zwycięstwo. My przed ostatnią kolejką jesteśmy dziewiąci, ale w razie wygranej z Viterbese możemy awansować na siódmą lokatę. Tracimy do niej punkt.

Teramo Michała Lewandowskiego pokona Viterbese?

Kurs 1.68 w Fuksiarz.pl

W Teramo jest większa presja na awans?

Największa presja była przed sezonem 2019/20. Przyszedł nowy prezes, doszło do wielu zmian na górze. Prezes dużo zainwestował w transfery. Stworzył praktycznie nową drużynę, zostało nas bodajże trzech ze wcześniejszego roku. Zamierzano walczyć o awans. Niestety nic z tego nie wyszło. Po części przeszkodził koronawirus, sezon został zakończony po trzydziestu kolejkach – powinno być 38 – ale i tak znajdowaliśmy się dopiero na ósmym miejscu w tabeli. Ostatecznie zorganizowano baraże i kto chciał, mógł brać w nich udział. Nie było obowiązku. Myśmy się zdecydowali, ale od razu odpadliśmy, bo zremisowaliśmy na wyjeździe, więc przechodzili gospodarze.

Wielu ludziom nadal się wydaje, że w piłce wystarczy mieć worek pieniędzy, sprowadzić zawodników z nazwiskiem i będzie sukces. A na niego składa się wiele czynników, nie zawsze dwudziestu kilku nowych piłkarzy od razu się ze sobą zgra. Teraz ciśnienie jest mniejsze. Niektórzy zdążyli odejść. Prezes latem zakomunikował dyrektorowi, że chce zmniejszyć koszty utrzymania drużyny.

Bez względu na to, co wydarzy się na finiszu, masz poczucie, że ten sezon jest dla ciebie przełomowy?

W pewnym sensie tak. To mój pierwszy sezon w zawodowej, seniorskiej piłce rozegrany od deski do deski.

Czujesz, że wyciskasz sto procent z tego okresu?

Były mecze, w których mogłem lepiej interweniować, ale ogólnie uważam, że dałem drużynie pewność z tyłu. Zdobyłem zaufanie trenera, dyrektora i chłopaków w szatni. Pozytywnych momentów było więcej niż negatywnych. Najważniejsze, że gram i zdobywam doświadczenie. Latem wygasa mi umowa i jeszcze nie wiem, co dalej. Na razie miałem z klubem tylko wstępne rozmowy na temat nowego kontraktu. Więcej wyjaśni się po zakończeniu sezonu, bo do tego momentu prezes raczej nie będzie rozmawiał z zawodnikami, których widziałby dalej w zespole.

Ale rozumiem, że ty jesteś w tym gronie?

Tak sądzę, choć ciężko przewidzieć, jak to się rozwinie. Na początku sezonu trochę rozbudziliśmy apetyty. Po dziesięciu kolejkach mieliśmy 22 punkty. Później spuściliśmy z tonu i przez 15 meczów wygraliśmy raz. Częściej remisowaliśmy, niż przegrywaliśmy, ale czołówka odjeżdżała. Prezes chwilami mocno się denerwował, zresztą zespół też. Atmosfera bywała napięta. Stanęło więc na tym, że klub dopiero po ostatnim meczu będzie decydował, z kim siada do stołu, a z kogo rezygnuje.

Pytanie, czy ty będziesz chciał zostać? Kilka miesięcy temu pisano, że interesują się tobą kluby z Serie B i nawet Serie A.

Do tej pory chodziło raczej o dziennikarskie spekulacje. Ani do mnie, ani do mojego agenta nigdy nie dotarły jakieś konkrety. Wiadomo, że jak każdy chciałbym się rozwijać i iść do przodu. Jestem jednak w takim wieku, że najważniejsze jest granie. Pójście nawet dwie ligi wyżej i siedzenie cały czas na ławce nie za bardzo by mnie urządzało. W trzeciej lidze włoskiej też są drużyny z dużą jakością, których nazwy kojarzy przeciętny kibic. W naszej grupie mamy Bari, Catanię czy Palermo. Na dziś nie wybiegam myślami do przodu, skupiam się na dobrej postawie w ostatnich meczach. A potem zobaczymy. Przez koronawirusa wiele klubów decyzje podejmuje na bieżąco, nie określa się zbyt wcześnie.

Jak porównałbyś poziom Serie C do polskich realiów?

Nigdy nie grałem w Polsce na szczeblu seniorskim, ale w miarę możliwości staram się być na bieżąco. Przed naszą rozmową oglądałem II ligę, Wigry Suwałki grały ze Zniczem Pruszków. Powiedziałbym, że Teramo mogłoby powalczyć o środek tabeli I ligi, a na pewno by się w niej utrzymało.

Wspominałeś, że grasz regularnie na poziomie zawodowym, czyli rozumiem, że spokojnie utrzymujesz się z samej piłki?

Tak. Serie C to normalna, profesjonalna liga. Niektóre kluby potrafią płacić naprawdę niezłe pieniądze. Nie ma tu historii, że ktoś sobie dorabia i łączy piłkę z normalną pracą. Coś takiego zdarzało się w czwartej lidze, która jest już de facto amatorska. Grałem w niej przez rok, gdy odszedłem z Crotone na wypożyczenie do Avezzano Calcio. Niektórzy mieli własne biznesy albo robili coś dodatkowego, ale nawet tam najlepsi byli w stanie żyć z samego kopania piłki. Sportowo różnica jest już mocno odczuwalna. W Serie C zawodnicy starają się profesjonalnie prowadzić, a kluby są znacznie lepiej zorganizowane.

Mówiłeś, że w twoim wieku najważniejsze jest granie. Na ławce zdążyłeś się już nasiedzieć, chociażby w zeszłym sezonie.

Jak zaznaczałem, wtedy w Teramo dużo zainwestowano w kadrę i infrastrukturę. Przeprowadzono gruntowny remont stadionu i zainstalowano sztuczną murawę najnowszej generacji. Do bramki przyszedł doświadczony Matteo Tomei. Dawał pewność w defensywie, bardzo rzadko popełniał błędy i trudno się dziwić, że miałem ciężko z graniem. Przed tym sezonem Tomei odszedł, ale i tak w założeniu nie miałem być numerem jeden.

To co sprawiło, że nim zostałeś?

Mój konkurent Mattia Valentini doznał kontuzji podczas letnich przygotowań. Naciągnął mięsień, stracił dwa czy trzy tygodnie i w tym czasie moje akcje wzrosły. Na pierwszą kolejkę Valentini zdążył się wyleczyć, był już na ławce, ale dostałem szansę i ją wykorzystałem. Pokonaliśmy Palermo 2:0, dobrze wypadłem i jakoś poszło. Terminarz na początku mieliśmy dość trudny, a mimo to punktowaliśmy. Coś się zacięło, gdy dostaliśmy 0:3 z Ternaną, choć ten wynik to akurat żaden wstyd. Ternana przerasta całą ligą o kilka długości, ma teraz 23 punkty przewagi nad drugim miejscem. Kadrę zmontowała pod kątem awansu i sądzę, że już dziś spokojnie dałaby sobie radę szczebel wyżej. Wielu zawodników ma przeszłość w Serie B, a niektórzy nawet w Serie A.

Generalnie nie masz poczucia, że czas ci ucieka, że musisz już wykonać następny krok?

W sierpniu skończę 25 lat. Jak na bramkarza nie jestem jeszcze zaawansowany wiekowo. We Włoszech większość trenerów wystawia na mojej pozycji bardziej doświadczonych zawodników. Z takimi rywalami przeważnie walczyłem o skład i nawet jeśli byłem rezerwowym, to mogłem się od nich uczyć na co dzień. Teraz powoli nadchodzi czas, w którym mogę to wykorzystać na boisku.

Do Włoch trafiłeś w 2014 roku, przechodząc ze Stali Mielec do Crotone. Jakie były okoliczności tego transferu?

Broniłem w juniorach Stali, ale nigdy nie dostałem szansy w pierwszym zespole i nie było perspektyw, że to się zmieni. Otrzymywałem sygnały, że jest szansa na znalezienie klubu za granicą. W końcu udało się to zrobić i po rozmowie z najbliższymi stwierdziłem, że podejmę wyzwanie. Młodzi w Polsce często marzą o tym, żeby wyjechać. Crotone nie miało takiej renomy jak dziś, było raczej średniakiem Serie B. Teraz rozgrywa już trzeci sezon w Serie A po moim odejściu.

Początki miałem trudne. Minęło sporo czasu, nim doszły wszystkie moje papiery. Potem zacząłem grać w Primaverze, zaliczyłem 10 występów i doznałem kontuzji, przez którą straciłem ponad rok. Złamałem kość łódeczkowatą w nadgarstku. Przeszedłem operację, ale kość się nie zrastała. Jeśli chciałem złapać piłkę albo odbijałem mocniejszy strzał, ciągle czułem ból. Słyszałem tylko, że potrzebny jest czas. Do tej pory nie mam pełnej ruchomości w nadgarstku, jest minimalna różnica. W bronieniu mi to na szczęście nie przeszkadza. Wszystko jest już na tyle wyrobione, że nie ma to znaczenia. Jedynie podczas niektórych ćwiczeń czuję, że nie mogę całkowicie zgiąć nadgarstka.

Występy w Primaverze Crotone zakończyłeś czerwoną kartką z Lazio.

Sędzia mocno się wtedy pomylił, nawet nie faulowałem. Gość nadepnął mi na rękę, widać było ślad. Arbiter jednak twierdził, że to ja przewiniłem, mimo że zdążyłem też trafić w piłkę.

Jeszcze przed kontuzją zdążyłeś dwa razy usiąść na ławce w Serie B. To rozbudziło apetyt?

W jakimś stopniu na pewno. Dwóch bramkarzy miało słabszy okres, inny był kontuzjowany i udało mi się wskoczyć do meczowej kadry. Z drugiej strony, nie łudziłem się co do swojej realnej pozycji w zespole. Byłem 18-latkiem, który nie rozegrał ani jednego meczu w profesjonalnej piłce i który jeszcze nie znał dobrze języka włoskiego. Pod tym kątem zaczynałem zupełnie od zera.

Przyjeżdżałeś do Włoch z nastawieniem, żeby spróbować i zobaczyć jak wyjdzie, czy snułeś plany, że na przykład za pięć lat będziesz już w Serie A?

Każdy mierzy jak najwyżej, ale nie rozpisywałem sobie scenariusza na karierę. Na początku musiałem się po prostu zaaklimatyzować. Nieznajomość języka, rozłąka z rodziną i znajomymi – to wszystko mi doskwierało. Nagle musiałem zacząć sobie dawać radę samemu. Skupiałem się przede wszystkim na pracy. Trenując od wtorku do piątku z pierwszą drużyną mogłem zobaczyć, ile mi jeszcze brakuje. Czułem, że od niektórych zawodników mocno odstaję.

Mówisz tylko o bramkarzach?

Nie tylko, o zawodnikach z pola też – jeśli chodzi o szeroko pojętą technikę. Zdarza się, że ktoś odstaje, ale generalnie włoscy piłkarze są lepiej wyszkoleni niż polscy.

W samym szkoleniu bramkarzy zauważyłeś wyraźniejsze różnice?

Włosi większą wagę przywiązują do elementów technicznych. I nie chodzi o samą grę nogami, ale też o sposób upadania czy łapania piłki. Ale nie powiedziałbym, że to jedna jedyna filozofia, bo spotkałem też trenerów, którzy szkolili bardziej na wzór brytyjski, który często widziałem w Polsce.

Problemy zdrowotne po wyleczeniu nadgarstka na dobre cię nie opuściły. W Monopoli na wypożyczeniu z Teramo również miałeś przerwę.

Niestety, wtedy straciłem pół roku przez zapalenie spojenia łonowego. Bardzo nieprzyjemna sprawa. Przy kopaniu piłki, wstawaniu z łóżka czy nawet samym poruszaniu się bolało mnie w podbrzuszu i między nogami. Wyleczyłem to w najprostszy możliwy sposób, czyli po prostu przez miesiąc nie robiłem nic. Była końcówka sezonu i stwierdziłem, że dłużej nie dam rady. W pewnym momencie codziennie musiałem brać środki przeciwbólowe. Na miesiąc zupełnie odpuściłem treningi, zero obciążeń. Chodziłem na zabiegi. Pomogło, stan zapalny minął i krok po kroku wracałem do formy. Dziś czasami odczuwam tylko lekkie napięcie w biodrach, ale nic mnie już nie boli.

Pod względem fizycznym odczuwałeś przeskok z piłki polskiej do włoskiej?

Raczej nie. Wiele zależy od tego, u jakich trenerów wcześniej się pracowało. Jeżeli cały czas byłeś w treningu i jesteś przygotowany, to większej różnicy nie odczujesz. Ba, czasami mi się wydaje, że w Polsce pod tym względem może być nawet ciężej, bo u nas przechodzi się de facto dwa okresy przygotowawcze w sezonie. Teraz może się to będzie lekko zacierało, przerwy zimowe są coraz krótsze, ale do niedawna tak to właśnie wyglądało.

Mówiłeś, że nie miałeś w Stali perspektyw na pierwszy zespół. Gdyby było inaczej, zdecydowałbyś się zostać?

Gdy byłem w Stali, chyba nie funkcjonował jeszcze przepis o młodzieżowcu, więc wszystko przychodziło trudniej. Przez rok jeździłem regularnie z seniorami. Kończyłem mecz w juniorach i bywało, że od razu wsiadałem do samochodu i jechałem na mecz w II lidze. Nigdy jednak nie grałem. Liczyłem na szansę, nie doczekałem się. Klub walczył o awans i miał inne cele niż ogrywanie młodzieży. A skoro Stal dogadała się z Crotone, zdecydowałem się na wyjazd. Nie chodziło o to, że chciałem czy nie chciałem zostać w Mielcu. Okoliczności ułożyły się tak, że mogłem spróbować zagranicy i postanowiłem skorzystać. Nie każdemu trafia się taka okazja.

W juniorach Stali odnosiłeś spore sukcesy.

W CLJ dotarliśmy do ćwierćfinału, odpadliśmy po zaciętym dwumeczu z Jagiellonią Białystok. Mieliśmy fajną ekipę, na czele z Pawłem Bochniewiczem, który najmocniej z nas wypłynął. Parę razy jeździłem z nim na zgrupowania młodzieżowych reprezentacji.

Wcześniej przebywałeś na testach w Anglii, czyli ten wyjazd gdzieś ci musiał chodzić po głowie.

Pewien klub był mocno zainteresowany, ale nie dogadał się ze Stalą. Już nawet nie pamiętam, o który chodziło, bo zwiedziłem kilka klubów. Jeden był nawet z Premier League, pozostałe z League One i League Two. Agent mnie i kilku innym kolegom załatwił serię takich testów. Rozgrywaliśmy mecz i w tym czasie skauci nas obserwowali. Jeśli się spodobałeś, mogłeś liczyć na testy w jednym czy drugim miejscu.

Tam zauważyli cię Włosi?

Nie. Znałem innego agenta, który wspomniał o możliwości sprawdzenia się we Włoszech. Poleciałem tam prosto z Anglii. Wreszcie wszystko zagrało, Crotone porozumiało się ze Stalą.

Miałeś możliwość pozostania w Polsce?

Byłem na testach w Koronie Kielce. Chciała mnie pozyskać, ale grałbym w drużynie juniorów. Z juniorów Stali do juniorów Korony – niewielka różnica. Wolałem opcję zagraniczną.

Nie bałeś się iść do takiego klubu jak Crotone? To nie był transfer rozpalający wyobraźnię, a nie miałeś żadnej historii, która mogłaby być punktem odniesienia w razie niepowodzenia we Włoszech.

Zawsze w takich przypadkach jest pewne ryzyko. Jak pan wspomniał, nie zdążyłem się pokazać w Polsce. Wybrałem wariant, który dawał mi największe perspektywy. Założenie było takie, że spędzę tam przynajmniej rok w drużynie juniorów. W Crotone pracowałem z trenerem Giuseppe Tortorą, któremu zawsze będę wdzięczny, że wyciągnął do mnie pomocną dłoń po tym rocznym użeraniu się z nadgarstkiem. Dzięki niemu poszedłem do czwartoligowego Avezzano i zaliczyłem pełny sezon, zaczynając etap seniorskiego grania.

Żałowałeś kiedyś tego wyjazdu lub intensywnie myślałeś o powrocie?

Na pewno po tej pierwszej kontuzji. Leczyłem ją w Polsce, siedzenie i nicnierobienie we Włoszech nie miało sensu. Crotone pozwoliło na taki ruch. Byłem w kraju przez rok, a potem znów miałem wyjeżdżać daleko od rodziny i domu. Wahałem się. Przekonał mnie do tego trener Tortora i spróbowałem po raz drugi.

Później już zawsze byłeś nakierowany na parcie do przodu we Włoszech?

W Avezzano prezentowałem się na tyle dobrze, że latem 2017 wzięło mnie grające ligę wyżej Teramo. Trochę się ten transfer przeciągał, były jakieś rozbieżności z agentem, ale w końcu udało się. Pierwszy rok w Serie C miałem nieudany. Dla Teramo rozegrałem trzy mecze ligowe, a na wypożyczeniu w Monopoli dopadło mnie to zapalenie spojenia łonowego. Sezon 2018/19 wreszcie oznaczał dla mnie więcej grania w Serie C, ale drugą część rozgrywek spędziłem już na ławce. W sumie wyszło mi półtora roku w roli rezerwowego, dlatego przed tym sezonem myślałem o powrocie do Polski. Nie miałem żadnych ofert, szukałbym czegoś na miejscu. Przez cały ten czas żaden polski klub się mną nie interesował. Bardziej jestem kojarzony we Włoszech, choć to też ogranicza się do lokalnego rynku. Trochę mi się jednak poszczęściło, trochę temu szczęściu pomogłem i wskoczyłem do wyjściowego składu Teramo, a potem ugruntowałem swoją pozycję.

Szukałem polskich akcentów na twojej włoskiej drodze i znalazłem jeden: w Teramo przez pół roku grałeś z Janem Polakiem, który w latach 2012-2014 występował w Piaście Gliwice. Trzymaliście mocniej ze sobą?

Wtedy już bez problemu dogadywałem się ze wszystkimi w szatni, ale tak – z Janem często rozmawiałem o Polsce. Jak spotykasz kogoś, kto grał w naszym kraju, to masz z nim więcej tematów. Podobało mu się w Ekstraklasie, miał dobre wspomnienia.

Dziś po włosku rozmawiasz swobodnie. Widziałem kilka konferencji czy rozmówek, a ostatnio był o tobie większy materiał w Sky Sport.

Po jednym z niedawnych meczów. Czasami wydaje mi się, że ludzie ich nie oglądają (śmiech). Zapadnie im w pamięć jedna interwencja i na tej podstawie wystawiają laurki. Co do języka włoskiego, nie mam problemów z mówieniem, gorzej z gramatyką. Tutaj ciągle mam braki. Nigdy nie uczyłem się z nauczycielem czy w jakiejś szkole, jestem samoukiem.

Kiedy poczułeś językowy luz?

Dość szybko. Po pół roku wszystko rozumiałem. Z mówieniem szło gorzej, bo po sezonie w Crotone przez rok byłem w Polsce podczas leczenia nadgarstka i sporo pozapominałem. Pod tym kątem przełom nastąpił w Avezzano.

Otarłeś się o reprezentację U-17 i U-18. Jakie wspomnienia?

Wiadomo, pozytywne. W pewnym okresie nawet dobrze mi szło. Ale również wtedy miałem kontuzję, która oznaczała półroczną przerwę. Można powiedzieć, że nie łapię małych kontuzji. Na co dzień drobnostki mi nie dokuczają, ale jak już coś się stanie, to wypadam na długo. Co dwa lata przytrafiało się coś poważnego. Teraz, odpukać, od trzech lat mam spokój, a fizycznie czuję się bardzo dobrze.

Serie A jest twoim celem?

Super byłoby kiedyś w niej zagrać, ale nie grzeję się. Wiem, że jeszcze dużo pracy przede mną. Jest co poprawiać.

Mianowicie?

Na pewno mam trochę problemów z górnymi piłkami i – jak większość bramkarzy – z grą nogami, czasami się podpalę.

W Polsce jesteś postacią anonimową. Doskwiera ci to?

Wręcz przeciwnie. Wolę robić swoje po cichu, nie szukam rozgłosu. W mediach społecznościowych rzadko się udzielam. Nie muszę pokazywać innym swojego prywatnego życia. Taki mam charakter.

rozmawiał PRZEMYSŁAW MICHALAK

Fot. YouTube/TVSEI

Weszło
07.12.2021

Kulą u nogi Korony są długi. Spłaciliśmy już 11 milionów

– Wiele osób rzuca takie hasło, że postawiliśmy wszystko na jedną kartę. W programie wspominaliście „Ekstraklasa albo śmierć”. Nic z tych rzeczy. Kulą u nogi Korony są niestety długi. Przez ostatnie dwanaście miesięcy spłaciliśmy blisko jedenaście milionów długów. W tej chwili Korona ma nieco ponad osiem milionów złotych zobowiązań. Spłacamy je regularnie i żadne nie […]
07.12.2021
Weszło
07.12.2021

PRASA. Białorusin głównym kandydatem do zastąpienia Papszuna w Rakowie

– Najważniejsze osoby w Rakowie nie czekają na rozwój sytuacji z założonymi rękami, tylko działają i to już od dawna. Przy Limanowskiego spodziewali się, że rozstanie z dotychczasowym trenerem, kiedyś może nastąpić i gruntownie się do tego przygotowywali. Częstochowianie bacznie obserwują rynek trenerski przynajmniej od kilku jak nie kilkunastu miesięcy. Dowiedzieliśmy się, że w kwietniu […]
07.12.2021
Weszło
06.12.2021

Richarlison przegrywał ze spalonymi, ale Everton wygrał z Arsenalem

Poniedziałkowe mecze Premier League przyzwyczaiły widzów do pewnego poziomu dramaturgii. Nie wiadomo, czy ze względu na transmitowanie tych spotkań w ogólnokrajowej telewizji, czy na porę rodem z Ligi Mistrzów, ale piłkarze po prostu wtedy nie zawodzą. Przez długi czas można było podejrzewać, że dzisiaj nastąpi wyjątek od reguły, ale wtedy fajerwerki odpalił Demarai Gray. 500 […]
06.12.2021
Weszło
06.12.2021

A jeśli Warta Poznań już nigdy nie wygra meczu u siebie?

Warta Poznań ostatni raz na swoim stadionie wygrała w kwietniu tego roku. Wisłę Kraków prowadził wówczas jeszcze Peter Hyballa, słońce zachodziło nieco później niż o 15:00, paliwo nie kosztowało jeszcze 6 złotych za litr, a Donald Tusk mógł prowadzić samochód. Wydawało się, że dzisiaj nastąpi przełamanie. Ale nie. W doliczonym czasie gry „Zieloni” wypuścili z […]
06.12.2021
Kanał Sportowy
06.12.2021

Weszłopolscy – Łukasz Jabłoński, Andrzej Dadełło

Czas na kolejne wydanie waszych ulubionych Weszłopolskich! Dziś gośćmi programu będą Łukasz Jabłoński (prezes Korony Kielce) i Andrzej Dadełło (właściciel Miedzi Legnica). W części ekstraklasowej rozmawiać będą Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Jan Mazurek. W części pierwszoligowej  dołączy Samuel Szczygielski. Zapraszamy od 20:00!
06.12.2021
Anglia
06.12.2021

Divock Origi, bohater z ławki rezerwowych

Andy Robertson napisał na Twitterze, że w przyszłości zabierze swoje wnuki pod pomnik Divocka Origiego na Anfield. Moglibyśmy zastanowić się, w jakiej pozycji zostałby przedstawiony Belg na takim monumencie. Siedziałby na ławce rezerwowych, opatulony w zimową kurtkę, czy jednak rozciągałby się w plastronie dla zmienników? Niektórzy bowiem mogliby postrzegać Origiego tylko w taki sposób. Jurgen […]
06.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
03.12.2021

Sprawdźmy, postawmy: Lens powalczy z PSG, Haaland zmierzy się z „Lewym”

Jak co piątek zapraszamy was na kolejny odcinek cyklu „Sprawdźmy, postawmy”. Przejrzeliśmy weekendową ofertę naszych kumpli z Fuksiarza i zmontowaliśmy z myślą o was przykładowy kupon. Jest kilka obiecujących okazji. Tradycyjnie unikamy typowania na nos – szukamy raczej pewnych tendencji, serii, prawidłowości i właśnie w nich upatrujemy szans na zarobek. RC LENS – PARIS SAINT-GERMAIN: […]
03.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
01.12.2021

Postaw stówkę na Raków, Legię i Liverpool i zgarnij ponad 350 złotych

Mecze w środku tygodnia – zwyczajowo, Liga Mistrzów. Dzisiaj jest jednak inaczej. Dzisiaj gra kilka europejskich lig, dzisiaj mamy Puchar Polski. A to zawsze jest dobra okazja do tego, by ograć bukmachera. My postaramy się wam w tym pomóc – przygotowaliśmy trzy zdarzenia, które wyglądają naprawdę sensownie. Skupiamy się na naszym polskim poletku – Fuksiarz […]
01.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
25.11.2021

Legia strzeli, ale przegra. Ile można zarobić na takim scenariuszu?

Entuzjazm związany z grą Legii Warszawa w Lidze Europy z wiadomych względów trochę uleciał, choć ciągle warto go jeszcze wykrzesać. Wyniki w grupie, do której trafił polski zespół, układają się w ten sposób, że wciąż zdarzyć może się naprawdę wiele, o ile oczywiście mistrz Polski postanowi zrobić sobie jakiś urlop od przegrywania. Dziś rywalem ekipy […]
25.11.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
23.11.2021

Postaw stówę na faworytów, zgarnij trzy i pół. Albo odzyskaj połowę

Faza grupowa Ligi Mistrzów wchodzi w kluczowy okres – niebawem dowiemy się, kto będzie grał w Champions League również na wiosnę. A gdy margines na ewentualne błędy jest coraz mniejszy, warto spojrzeć na mecze również pod kątem potencjalnego zarobku. Dzisiaj wraz z Fuksiarzem przygotowaliśmy, przynajmniej tak nam się wydaje, dość bezpieczną propozycję. A 341 złotych […]
23.11.2021
Weszło
22.11.2021

Cashback na otarcie łez. Fuksiarz zwiększa zwroty na wasze konta!

Pewnie niejednokrotnie po wtopionym kuponie myśleliście „eeee, cholerne Napoli, mogliby oddać chociaż część stawki”. W Fuksiarzu niekoniecznie Napoli oddaje wam część postawionych pieniędzy. Ale kasa w ramach Cashbacku wraca na wasze konto. Od teraz tej kasy jest więcej – od 7 do 12% postawionych pieniędzy! Co to oznacza? W Fuksiarzu macie teraz jeszcze miększe lądowanie. […]
22.11.2021
Tokio
21.11.2021

Chwalmy Early Payout, bo jest dobry. A na co stawiać w meczu Górnika z Legią?

Znacie takie fajne rozwiązanie jak Early Payout? Pewnie już znacie, ale jeśli nie, to wytłumaczymy – jeśli któraś drużyna w meczu prowadzi już 2:0, to Fuksiarz.pl uznaje kupon za rozliczony. Później drużyna przegrywająca może odrobić straty i np. zremisować, wówczas kupon wchodzi i tym, którzy obstawili zwycięstwo zespołu wygrywającego i tym, którzy obstawili remis. Dokładnie […]
21.11.2021
Weszło
07.12.2021

Kulą u nogi Korony są długi. Spłaciliśmy już 11 milionów

– Wiele osób rzuca takie hasło, że postawiliśmy wszystko na jedną kartę. W programie wspominaliście „Ekstraklasa albo śmierć”. Nic z tych rzeczy. Kulą u nogi Korony są niestety długi. Przez ostatnie dwanaście miesięcy spłaciliśmy blisko jedenaście milionów długów. W tej chwili Korona ma nieco ponad osiem milionów złotych zobowiązań. Spłacamy je regularnie i żadne nie […]
07.12.2021
Weszło
07.12.2021

PRASA. Białorusin głównym kandydatem do zastąpienia Papszuna w Rakowie

– Najważniejsze osoby w Rakowie nie czekają na rozwój sytuacji z założonymi rękami, tylko działają i to już od dawna. Przy Limanowskiego spodziewali się, że rozstanie z dotychczasowym trenerem, kiedyś może nastąpić i gruntownie się do tego przygotowywali. Częstochowianie bacznie obserwują rynek trenerski przynajmniej od kilku jak nie kilkunastu miesięcy. Dowiedzieliśmy się, że w kwietniu […]
07.12.2021
Weszło
06.12.2021

Richarlison przegrywał ze spalonymi, ale Everton wygrał z Arsenalem

Poniedziałkowe mecze Premier League przyzwyczaiły widzów do pewnego poziomu dramaturgii. Nie wiadomo, czy ze względu na transmitowanie tych spotkań w ogólnokrajowej telewizji, czy na porę rodem z Ligi Mistrzów, ale piłkarze po prostu wtedy nie zawodzą. Przez długi czas można było podejrzewać, że dzisiaj nastąpi wyjątek od reguły, ale wtedy fajerwerki odpalił Demarai Gray. 500 […]
06.12.2021
Weszło
06.12.2021

A jeśli Warta Poznań już nigdy nie wygra meczu u siebie?

Warta Poznań ostatni raz na swoim stadionie wygrała w kwietniu tego roku. Wisłę Kraków prowadził wówczas jeszcze Peter Hyballa, słońce zachodziło nieco później niż o 15:00, paliwo nie kosztowało jeszcze 6 złotych za litr, a Donald Tusk mógł prowadzić samochód. Wydawało się, że dzisiaj nastąpi przełamanie. Ale nie. W doliczonym czasie gry „Zieloni” wypuścili z […]
06.12.2021
Kanał Sportowy
06.12.2021

Weszłopolscy – Łukasz Jabłoński, Andrzej Dadełło

Czas na kolejne wydanie waszych ulubionych Weszłopolskich! Dziś gośćmi programu będą Łukasz Jabłoński (prezes Korony Kielce) i Andrzej Dadełło (właściciel Miedzi Legnica). W części ekstraklasowej rozmawiać będą Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Jan Mazurek. W części pierwszoligowej  dołączy Samuel Szczygielski. Zapraszamy od 20:00!
06.12.2021
Anglia
06.12.2021

Divock Origi, bohater z ławki rezerwowych

Andy Robertson napisał na Twitterze, że w przyszłości zabierze swoje wnuki pod pomnik Divocka Origiego na Anfield. Moglibyśmy zastanowić się, w jakiej pozycji zostałby przedstawiony Belg na takim monumencie. Siedziałby na ławce rezerwowych, opatulony w zimową kurtkę, czy jednak rozciągałby się w plastronie dla zmienników? Niektórzy bowiem mogliby postrzegać Origiego tylko w taki sposób. Jurgen […]
06.12.2021
Weszło
06.12.2021

„Giuseppe Rossi nie wywyższa się w szatni, złapaliśmy kontakt”

Patryk Peda to kolejny młody polski obrońca, o którym w najbliższych miesiącach powinno być coraz głośniej. Zimą 2019 zamienił on juniorów Legii Warszawa na juniorów SPAL Ferrara i dziś z pewnością nie żałuje. 19-latek w tym sezonie przebił się do pierwszego składu i zaczął regularnie występować we włoskiej Serie B. Szkoda tylko, że rozmawiamy akurat […]
06.12.2021
Ekstraklasa
05.12.2021

Koniec tego dobrego, Legia wróciła do przegrywania

Udało się wymęczyć 1:0 z beznadziejną Jagiellonią. Udało się przejść Motor Lublin w Pucharze Polski. No i wystarczy tego szaleństwa. Legia Warszawa wróciła do tego, co w ostatnim czasie zna najlepiej, czyli zbierania batów. Porażka z Cracovią jest już jej jedenastym niepowodzeniem w tym sezonie Ekstraklasy (na 15 meczów). „Wojskowi” nadal znajdują się w strefie […]
05.12.2021
Weszło
04.12.2021

Lechia znów odwróciła losy meczu, w którym nie istniała

Lechia Gdańsk drugi raz z rzędu przed własną publicznością odwróciła losy meczu, w którym długo nie miała praktycznie nic do powiedzenia. Do przerwy mogło się wydawać, że Raków zmierza po dość pewne zwycięstwo i raczej nic nieprzewidzianego się nie wydarzy. A tu proszę – kibice gospodarzy przeżyli pozytywny szok. Lechia Gdańsk – Raków Częstochowa 3:1: […]
04.12.2021
Ekstraklasa
03.12.2021

Koncert Górnika na Barbórkę, Śląsk statystował

Trzecie z rzędu zwycięstwo i chyba najlepszy mecz w tym sezonie. Kibice Górnika Zabrze w znakomitych nastrojach mogą przystąpić do świętowania Barbórki. Podopieczni Jana Urbana nie dali żadnych szans Śląskowi Wrocław, a wynik meczu nie do końca oddaje różnicę klas, która dzieliła dziś jednych i drugich.  Górnik Zabrze – Śląsk Wrocław 3:1: ofensywny koncert gospodarzy […]
03.12.2021
Weszło
30.11.2021

Kolejny klub z niższych lig antywzorem zarządzania? Kokoszka: źle się dzieje w Unii Tarnów

Dwa miesiące temu ukazał się u nas duży wywiad z Adamem Kokoszką, podsumowującym swoją karierę. Karierę jeszcze wówczas trwającą, bo były reprezentant Polski w lutym, po dwuletniej przerwie, wrócił do grania i związał się Unią Tarnów. Latem wywalczył z tym klubem awans do III ligi i wydawało się, że jeszcze spokojnie sobie pokopie na tym […]
30.11.2021
Ekstraklasa
28.11.2021

Przełamanie Legii w bólach – dosłownie i w przenośni

To jest ten dzień! Kiedyś Legia Warszawa musiała się przełamać i przełamała się kosztem Jagiellonii, która w pierwszej połowie chyba przestraszyła się samej nazwy rywala, jakby zapominając, że znajduje się on w największym kryzysie od wielu lat i ostatnio łoił go każdy. W efekcie „Wojskowi” w bólach – w przenośni, ale też bardzo dosłownie – […]
28.11.2021
Liczba komentarzy: 12
Subscribe
Powiadom o
guest
12 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Meduza
Meduza
7 miesięcy temu

Przecież 3 ligi top5 krajów są silniejsze niż polskie gówno zwane ekstraklasą.
Byle hiszpan prosto z orlika walczy w Polsce o króla strzelców.

Polska liga? Zaorać.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki(@zawisza-czarnecki)
7 miesięcy temu
Reply to  Meduza

Bałkot level hard. Ilu tych byle Hiszpanów wywalczyło tytuł króla strzelców? Wszyscy czy tylko 89%?

OrtalionowyRycerz
OrtalionowyRycerz
7 miesięcy temu
Reply to  Meduza

A obok tego Hiszpana z byle orlika człapie sobie taki Alvarez który był solidnym graczem 2 bundesligi a u nas okazał się być kompletnym rozczarowaniem. Wedle twojej logiki można by powiedzieć że I liga jest silniejsza od ekstraklasy, bo czasami zawodnicy z niej po trafieniu do ekstraklasy okazują się być jej gwiazdami

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki(@zawisza-czarnecki)
7 miesięcy temu

No i przysłowiowy Thomalla – odbił się od Lecha i E-klapy, a w 2. buli radzi sobie od lat. A notorycznie słyszę, że to liga lepsza od e-klapy.

LucasZezo
LucasZezo
7 miesięcy temu

Ale po co te prowokacyjne tytuly? Co to za odkrycie? Rownie dobrze mozna napisac ze 10 druzyna ligi moldawskiej jest w stanie pokonac wicemistrza Polski. Albo grubiej – drugoligowiec Islandzki, 3 ligowiec norweski, macedonski eliminuje naszego pucharowicza. Dobrze wiemy jaki mamy poziom we wlasnym gniazdzie, nie ma co sie biczowac. Stadiony sa niewspolmierne do poziomu (to co ma Rakow naprawde starcza), powinnismy skupic sie na tym, zeby posiadac 1-2 eksportowe druzyny, ktore sa w stanie przejsc mistrza Kazachstanu, Moldawii i powalczyc z mistrzem Czech i Serbii. Na ta chwile o to daleko.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki(@zawisza-czarnecki)
7 miesięcy temu
Reply to  LucasZezo

Co tu gadać. Przecież ten chłopaczyna odbiłby się od Sandecji.

Hulk Hogan ze Szwecji
Hulk Hogan ze Szwecji(@hulk-hogan-ze-szwecji)
7 miesięcy temu

Piłkarz 3 ligi hiszpańskiej został królem strzelców super-duper ekstraklasy. To jakaś słabiutka ta jego drużyna skoro tylko by się utrzymała.

printbartek6
printbartek6
7 miesięcy temu

Fajna przygoda, ale kariera bym tego nie nazwał….3 oraz 4 liga to zdecydowanie za nisko, do tego mnóstwo kontuzji. No ale oby mu się udało, chociaz w B. Powodzenia

Tomek
Tomek
7 miesięcy temu

W polskiej pierwszej lidze, to ja bym się z kolegami z orlika utrzymał.

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
7 miesięcy temu

Bo ekstraklasa to nie pilka nozna – to produkt pilko nozno podobny + mieszane para sztuki walki.

Czcibor Czcigodny
Czcibor Czcigodny(@czcibor-czcigodny)
7 miesięcy temu

To idź. Nieźle płacą.

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski
7 miesięcy temu

żeby utrzymać się w I lidze wystarczy być lepszym od Bełchatowa.

Weszło
07.12.2021

Kulą u nogi Korony są długi. Spłaciliśmy już 11 milionów

– Wiele osób rzuca takie hasło, że postawiliśmy wszystko na jedną kartę. W programie wspominaliście „Ekstraklasa albo śmierć”. Nic z tych rzeczy. Kulą u nogi Korony są niestety długi. Przez ostatnie dwanaście miesięcy spłaciliśmy blisko jedenaście milionów długów. W tej chwili Korona ma nieco ponad osiem milionów złotych zobowiązań. Spłacamy je regularnie i żadne nie […]
07.12.2021
Weszło
07.12.2021

PRASA. Białorusin głównym kandydatem do zastąpienia Papszuna w Rakowie

– Najważniejsze osoby w Rakowie nie czekają na rozwój sytuacji z założonymi rękami, tylko działają i to już od dawna. Przy Limanowskiego spodziewali się, że rozstanie z dotychczasowym trenerem, kiedyś może nastąpić i gruntownie się do tego przygotowywali. Częstochowianie bacznie obserwują rynek trenerski przynajmniej od kilku jak nie kilkunastu miesięcy. Dowiedzieliśmy się, że w kwietniu […]
07.12.2021
Weszło
06.12.2021

Richarlison przegrywał ze spalonymi, ale Everton wygrał z Arsenalem

Poniedziałkowe mecze Premier League przyzwyczaiły widzów do pewnego poziomu dramaturgii. Nie wiadomo, czy ze względu na transmitowanie tych spotkań w ogólnokrajowej telewizji, czy na porę rodem z Ligi Mistrzów, ale piłkarze po prostu wtedy nie zawodzą. Przez długi czas można było podejrzewać, że dzisiaj nastąpi wyjątek od reguły, ale wtedy fajerwerki odpalił Demarai Gray. 500 […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Dominik Nowak rozmawia z klubem 1. ligi, który już trenował

29 listopada 2021 roku Dominik Nowak przestał pełnić funkcję trenera Korony Kielce. Poprowadził ten zespół tylko w 32 meczach, bo władze klubu nie były zadowolone z jego pracy. Od zwolnienia nie minęło wiele czasu, a bardzo prawdopodobne, że 49-latek za chwilę może objąć innego pierwszoligowca. To Górnik Polkowice, którego trener Nowak już w przeszłości prowadził. […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Trener Wisły Kraków: – Cieszy nas punkt

Marian Zimen, asystent Adriana Guli, który prowadził Wisłę Kraków w meczu z Wartą Poznań, stwierdził na pomeczowej konferencji prasowej, że jeden zdobyty punkt powinien cieszyć Białą Gwiazdę. Zimen zastępował na ławce trenerskiej krakowskiego klubu Adriana Gulę, ponieważ tego Komisja Ligi zawiesiła na dwa spotkania po czerwonej kartce, którą Słowak zobaczył w meczu z Radomiakiem. – […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Szulczek: – Remis nie jest dramatem

Dawid Szulczek, trener Warty Poznań, na konferencję prasową po zremisowanym meczu z Wisłą Kraków przyszedł w koszulce „Wojtek, trzymaj się!” i nadrukowanym linkiem do zbiórki na rzecz walczącego z nowotworem Wojciecha Onsoroge. Mówił: – Pierwsze słowa, jakie usłyszałem po meczu brzmiały: „to jest dramat”. Myślę, że to nie jest dramat, dramatem są te rzeczy, które przeżywa […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Ibra: – Calhanoglu skorzystał na tragedii Eriksena

Zlatan Ibrahimović wydał nową książkę. „Adrenalina” wypełniona jest przemyśleniami Szweda na temat świata futbolu i swojej pozycji w piłkarskim środowisku. Co jasne – nie brakuje też w niej pikantnych, kontrowersyjnych kawałków i spostrzeżeń, które powoli przebijają się poza strony książki.  Co więc tym razem naopowiadał Ibra? Ano gwiazdor Milanu wziął na tapet postać Hakana Calhanoglu, […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Petrescu może zostać selekcjonerem Rumunii

Dan Petrescu dostał propozycję poprowadzenia reprezentacji Rumunii. W połowie listopada, po nieudanych eliminacjach do mistrzostw świata, z posadą selekcjonera kadry Rumunii pożegnał się Mirel Radoi. Propozycję pracy w rumuńskiej federacji otrzymali Gheorghe Hagi i Razvan Lucescu, ale ani jeden, ale drugi nie byli zainteresowani przyjęciem tej oferty. Teraz Rumunia zwróciła się w stronę Dana Petrescu, […]
06.12.2021
Weszło
06.12.2021

A jeśli Warta Poznań już nigdy nie wygra meczu u siebie?

Warta Poznań ostatni raz na swoim stadionie wygrała w kwietniu tego roku. Wisłę Kraków prowadził wówczas jeszcze Peter Hyballa, słońce zachodziło nieco później niż o 15:00, paliwo nie kosztowało jeszcze 6 złotych za litr, a Donald Tusk mógł prowadzić samochód. Wydawało się, że dzisiaj nastąpi przełamanie. Ale nie. W doliczonym czasie gry „Zieloni” wypuścili z […]
06.12.2021
Kanał Sportowy
06.12.2021

Weszłopolscy – Łukasz Jabłoński, Andrzej Dadełło

Czas na kolejne wydanie waszych ulubionych Weszłopolskich! Dziś gośćmi programu będą Łukasz Jabłoński (prezes Korony Kielce) i Andrzej Dadełło (właściciel Miedzi Legnica). W części ekstraklasowej rozmawiać będą Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Jan Mazurek. W części pierwszoligowej  dołączy Samuel Szczygielski. Zapraszamy od 20:00!
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

W Lechu wraca temat sprowadzenia Jimeneza?

Lech Poznań – według informacji Tomasza Włodarczyka – znów sonduje możliwość sprowadzenia Jesusa Jimeneza z Górnika Zabrze.  Kolejorz przymierzał się już do sprowadzenia hiszpańskiego lidera Górnika Zabrze w letnim okienku transferowym, ale wtedy na przeszkodzie stały wygórowane żądania finansowe ekipy z ulicy Roosevelta – jeden milion euro okazał się zaporowy dla Lecha, który wówczas miał […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Danch odchodzi z Arki

Pierwszoligowe kluby powoli zapadają w zimowy sen, coraz mniej dzieje się na boiskach, więc wrzeć zaczyna w gabinetach, gdzie już zaczynają się przemeblowania w zespołach przed rozpoczęciem rundy wiosennej. Ot, przykładowo Arka Gdynia pożegnała się z Adamem Danchem.  Adam Danch był związany z Arką od 2017 roku. W jej barwach wystąpił w 110 meczach i zdobył pięć bramek. […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Węgierski stoper dogadany z Chelsea?

Marco Rossi, selekcjoner reprezentacji Węgier, zdradził, że Attila Szalai najprawdopodobniej trafi do Chelsea.  Calciomercato poprosiło Marco Rossiego o wybranie reprezentanta Węgier, który poradziłby sobie w Serie A. Trener węgierskiej kadry wskazał Attilę Szalaia, ale zaraz dodał, że jego ewentualny transfer z Fenerbahce do Włoch jest aktualnie raczej niemożliwy. – Trudno wymienić tylko jednego zawodnika, ale […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Roger Schmidt odrzucił ofertę prowadzenia Lipska

RB Lipsk gorączkowo szuka następcy dla zwolnionego Jessego Marscha. Jak się jednak okazuje – znalezienie słusznego fachowca na objęcie trenerskiej władzy w klubie ze stajni Red Bulla wcale nie będzie takie proste.  Jednym z głównych kandydatów na zastąpienie Marscha był Roger Schmidt. 54-letni niemiecki szkoleniowiec bardzo dobrze radzi sobie w holenderskim PSV, gdzie osiąga średnią […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Słowik zostanie w J-League?

Jakub Słowik spadł z ligi japońskiej, reprezentując barwy Vegalty Sendaia, ale najprawdopodobniej utrzyma się na poziomie J-League i będzie grał dla FC Tokyo.  Jakub Slowik to FC Tokyo. It has been confirmed that they have signed up. — Marco Molla (@MarcoMolla) December 6, 2021 FC Tokyo to dziewiąty zespół minionego sezonu J-League. W minionej kampanii […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Podolski: – Jak się wygrywa mecz, to cały tydzień jest na luzie

Lukas Podolski wrzucił piąty bieg i prowadzi Górnika Zabrze do kolejnych zwycięstw. Ostatnie trzy mecze ekipy Jana Urbana to trzy zwycięstwa i trzy gole Poldiego. Jak do tego wszystkie ustosunkowuje się sam mistrz świata z 2014 roku? – Jak się wygrywa mecz, to cały tydzień jest na luzie. Tak jest na całym świecie, niezależnie od klubu. Po wygranym meczu tydzień jest […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Tromsø IL uderza w Katar

Katarskie mistrzostwa świata budzą kontrowersje na całym świecie na wielu poziomach. Raz na jakiś czas ktoś w środowisku nawołuje do ich bojkotu. Powody? Przeróżne – sportswashing, dyktat pieniądza, nietolerancyjne prawo panujące w kraju, nieludzkie i niehumanitarne warunki pracy zwykłych robotników podczas pracy przy organizacji MŚ. Teraz w Katar uderza norweski klub, Tromsø IL.  Tromsø IL […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Media: Kontuzja Szymańskiego jednak nie tak groźna?

Zadrżały nasze serca, kiedy zobaczyliśmy kąt skrzywienia nogi Sebastiana Szymańskiego po brutalnym faulu rywala w meczu ligi rosyjskiej z tego tygodnia. Początkowo istniała obawa, że Polaka będzie czekać dłuższa przerwa od gry. Nowe doniesienia medialne są jednak dużo bardziej optymistyczne.  Portal Championat.com, powołując się na źródło ze sztabu medycznego Dynama Moskwa, informuje, że po wnikliwych […]
06.12.2021