Inter Mediolan nie wypuści już z rąk Scudetto. Nie oszukujmy się, zespół Antonio Conte musiałby chyba grać w siódemkę w każdym spotkaniu i ładować sobie samobóje, żeby tę przewagę roztrwonić. Ale to, że walka o tytuł we Włoszech nie jest tak ciekawa, jak choćby we Francji, wcale nie sprawia, że finisz sezonu będzie nudny. Wciąż trwa bowiem wyścig o miejsca premiowane grą w Lidze Mistrzów, czyli o wielkie pieniądze. I wszystko może się w nim wydarzyć.

Mistrza znamy, ale finisz Serie A nie zanudzi. Pięć klubów w walce o Ligę Mistrzów

Milan, Juventus, Atalanta, Napoli, Lazio. O trzy pozostałe miejsca w TOP 4 rywalizuje pięć ekip, więc czeka nas coś w rodzaju zabawy w krzesełka na weselu. I wcale nie chodzi nam o to, że wygra najmniej pijany. Różnice punktowe między poszczególnymi zespołami są niewielkie, pikanterii całej tej imprezie dodaje fakt, że część drużyn ma mecze zaległe, więc wyobraźnia kibica może sobie dodawać lub odejmować „oczka” każdej z ekip i kreślić pozytywne, lub czarne scenariusze.

Tabela Serie A 2020/2021

SofaScore

Można rzec – sytuacja idealna, jeśli chodzi nam o emocje do końca.

Zaległe mecze kluczowe na finiszu Serie A

Zwłaszcza że przed nami kilka spotkań bezpośrednich. W sześciu ostatnich kolejkach, a także w meczach zaległych, czekają nas takie starcia:

  • Roma – Atalanta
  • Napoli – Lazio
  • Lazio – Milan
  • Juventus – Milan
  • Juventus – Inter
  • Inter – Roma
  • Roma – Lazio
  • Atalanta – Milan

Możliwy jest więc nawet taki scenariusz, w którym w ostatniej kolejce La Dea Rossoneri grają o to, który klub z Lombardii zagra w Lidze Mistrzów. Aha – Romy nie wymienialiśmy w gronie drużyn, które mogą powalczyć o TOP 4. Rzymianie po pierwsze tracą sporo, po drugie – fatalnie radzą sobie z czołówką ligi. Natomiast wymieniamy ich w terminarzu, bo mimo wszystko mogą namieszać. Wystarczy jakiś remis, dwa urwane punkty, czy może zwycięstwo w prestiżowych derbach i podziękowania do Trigorii zaczną spływać od każdego, kto skorzystał na wpadce rywala. Tak więc nie ma co Giallorossich stawiać na marginesie.

OBSTAWIAJ SERIE A W FUKSIARZ.PL – EARLY PAYOUT NA LIGĘ WŁOSKĄ!

O tym, ile może zmienić jeden mecz, najwięcej mówi ranga dzisiejszych spotkań.

  • Jeśli Lazio przegra z Napoli, do 4. miejsca będzie traciło już minimum sześć punktów (przy jednym zaległym meczu)
  • Jeśli Atalanta ogra Romę, zostanie wiceliderem ligi i to Juventus będzie się martwił oddechem rywali
  • Jeżeli zaś Lazio wygra, wskoczy przed neapolitańczyków i, mając zaległy mecz do zagrania, będzie mieć trzy lub cztery punkty straty do strefy Ligi Mistrzów
  • Jeżeli zaś Atalanta przegra, jej przewaga stopnieje może stopnieć nawet do jednego punktu

Sami widzicie. Tyle opcji, że strach zaliczyć wpadkę, bo peleton zaraz da dyla i będzie trzeba patrzeć na wyniki rywali, a nie tylko na swój terminarz.

Milan, czyli najgorszy terminarz

A skoro już o terminarzu. Nie ma co ukrywać, że najgorszą sytuację na finiszu ligi ma Milan. Na sześć kolejek zostały mu trzy spotkania z bezpośrednimi rywalami do miejsc 1-4. Co więcej, Rossonerim nie został ani jeden mecz z zespołem, który gra już o pietruszkę. Wiecie, coś jak Sassuolo czy Bologna. Puchary im nie grożą, spadek też, więc ograć taką drużynę łatwiej niż kogoś, kto walczy o życie. Pomijając już ewentualne opcje skorzystania z czyjejś „życzliwości”, co we Włoszech wcale nie jest praktyką zapomnianą. Rozkład jazdy Milanu to:

  • Lazio – walka o puchary
  • Benevento – walka o utrzymanie (31 punktów, trzy „oczka” przewagi nad strefą spadkową)
  • Juventus – puchary
  • Torino – utrzymanie (też 31 punktów)
  • Cagliari – strefa spadkowa, 28 punktów
  • Atalanta – puchary

Milan zaś od dawna nie jest już drużyną niepokonaną, która kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. Ma problemy kadrowe – Zlatan opuścił połowę z 10 ostatnich spotkań ligowych, a Rafael Leao nie potrafi go zastąpić. Nie wspominając już o Mario Mandżukiciu. Scenariusz, w którym Rossoneri tuż przed końcem sezonu wypadają ze strefy Ligi Mistrzów? Przykry, ale prawdziwy. Mediolańczycy mają w tym zresztą doświadczenie, bo już w sezonie 2018/2019 wypadli z TOP 4 po 34. kolejce.

Jedyny plus tej sytuacji? Cztery wyjazdy. Nie, nie pomyliliśmy się – ekipa Stefano Piolego to najlepszy wyjazdowicz w Serie A. Poza domem straciła punkty tylko dwa razy i zebrała w ten sposób 40 „oczek”. Można więc zakładać, że Milanowi łatwiej będzie zapunktować poza domem niż w Lombardii.

Juventus, czyli nóż na gardle

Miała być Superliga, ale Superligi nie ma. Dlatego Juve wraca do punktu wyjścia – musi walczyć o miejsce w czwórce, żeby nie pogrążyć klubowych finansów. Jakiś czas temu „La Gazzetta dello Sport” informowała, że Bianconeri stracą 80 mln euro, jeśli nie uda im się awansować do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Prawdopodobne jest również to, że w takich okolicznościach z Turynem pożegnałby się Cristiano Ronaldo. Pewne, że zrobiłby to Andrea Pirlo. Brak mistrzostwa jest dla „Starej Damy” wpadką. Przykrą, ale tylko wpadką. Brak awansu do Ligi Mistrzów? Wielopoziomową katastrofą. A powiedzmy sobie szczerze: nie jest to niemożliwe. Przed turyńczykami dwa mecze z ekipami z Mediolanu, w których ryzyko straty punktów jest spore. Choć w zasadzie… Pod wodzą Andrei Pirlo wpadki bywają częstsze i bardziej zaskakujące.

  • 1:1 z Crotone
  • 1:1 i 0:1 z Benevento
  • 0:3 z Fiorentiną
  • 2:2 z Torino

Klasa rywala nie ma znaczenia, Juventus w tym sezonie ugrał tyle samo punktów z czwartą Atalantą, ile z ostatnim „bezpiecznym” zespołem ligi – Benevento. Natomiast w Italii mimo wszystko panuje optymizm względem tego, co czeka Juve na finiszu.

Trzy zwycięstwa w ostatnich czterech meczach, sześć w ostatnich dziewięciu. Dla Juventusu może to być ważny krok w kierunku Ligi Mistrzów. Przed Pirlo pozostaje sześć spotkań, aby osiągnąć cel minimum. Można powiedzieć, że od teraz musi wygrać je wszystkie. Historia tego sezonu pokazuje, że Juventus ani razu nie miał serii zwycięstw dłuższej niż trzy mecze z rzędu, więc trzeba również patrzeć na to, co zrobią inni. Obecne wyniki, nawet przed dwoma bezpośrednimi spotkaniami z czwartku (dziś – przyp. red.), stawiają jednak Juve w roli kowala swego losu – pisze „La Gazzetta dello Sport”.

Czyli mistrz Włoch ma jedno proste zadanie. Nie spieprzyć sobie sezonu.

WPADKA JUVENTUSU? KURS 2.32 NA WYGRANĄ LUB REMIS FIORENTINY W FUKSIARZ.PL!

Atalanta – mistrzowie finiszów

Najciekawiej jest jednak za plecami wielkich marek. Rzadko zdarza się bowiem, żeby dwa zespoły walczące o Ligę Mistrzów miały dwie tak dobre serie, jak Atalanta i Lazio.

  • La Dea: 5 wygranych z rzędu
  • Biancocelesti: 5 wygranych z rzędu

Kto pierwszy tę passę przerwie, ten wypada z gry. Tak to właśnie może wyglądać. Obydwa zespoły mają swoje plusy, ale i problemy. Lazio np. może się cieszyć, że Ciro Immobile przełamał się po serii ośmiu meczów z rzędu bez zdobytego gola. Simone Inzaghi obawia się jednak kartek – aż pięciu piłkarzy, w tym Francesco Acerbi i Luis Alberto – może za moment pauzować z powodu „żółtek”. Dla porównania w Atalancie na liście zagrożonych jest tylko Remo Freuler. A co stoi za Atalantą? Równiejsza dyspozycja i sporo łatwiejszych spotkań w terminarzu. Skupmy się na tym pierwszym. „Królowa Prowincji” w 2021 roku przegrała tylko dwa ligowe mecze – z Lazio (1:3) oraz Interem (0:1). Ta pierwsza porażka specjalnie ich nie przejmuje: jeśli chodzi o bilans starć bezpośrednich i tak ma przewagę (pierwszy mecz wygrany 4:1 – przyp.). Za to mile wygląda lista pozostałych tegorocznych spotkań.

  • 13 zwycięstw
  • 2 remisy

Podział punktów z Genoą i Torino można uznać za wpadki, to fakt. Natomiast w międzyczasie banda Gasperiniego opędzlowała Milan, Napoli i Juventus, więc jakoś się to wszystko równoważy.

Do tego pewna ciekawostka – od kiedy Gian Piero Gasperini prowadzi Atalantę, ta przegrała tylko jedno spotkanie w ostatnich siedmiu kolejkach sezonu (tyle meczów do rozegrania ma obecnie La Dea). Cztery sezony, 28 spotkań i tylko jedna porażka. Leszek Miller byłby dumny!

Czwartek z Serie A w Fuksiarz.pl

Wygrane faworytów - Atalanty i Napoli - po kursie 3.46 na jednym kuponie

Napoli, czyli czarny koń

A gdzie w tym wszystkim Napoli? To ciekawy przypadek, bo jeszcze niedawno Gennaro Gattuso był z klubu zwalniany w trybie natychmiastowym. Teraz media trochę złagodziły relacje – Rino wyleci, ale dopiero po sezonie. Powody tej zmiany? Proste – Partenopei w ostatnich dziewięciu spotkaniach przegrali tylko raz – w zaległym meczu z Juventusem. W pewnym momencie południowcy mogli widzieć Ligę Mistrzów tylko w snach. Ale ta seria zmienia podejście do drużyny spod Wezuwiusza.

  • remis z Interem i przerwanie jego zwycięskiego marszu
  • ogranie Romy na wyjeździe
  • wygrana z Milanem

Jest się czym chwalić. W dodatku po meczu z Lazio Napoli zostają same mecze z niżej notowanymi drużynami. Poza tym Gattuso ma do dyspozycji zespół pełną gębą. Za znakomitą serię nie odpowiada zwyżka formy jednego z zawodników, liderów jest kilku:

  • Lorenzo Insigne – 5 goli, 2 asysty
  • Piotr Zieliński – gol, 4 asysty
  • Dries Mertens – 4 gole, asysta
  • Giovanni di Lorenzo – 2 gole, 2 asysty

Nawet Victor Osimhen się przebudził i miał udział przy czterech bramkach, co daje mu średnią wypracowanego gola co 95 minut w ostatnich tygodniach. Wiadomo, że ostatnio z Interem Nigeryjczyk zagrał słabo, ale właśnie o to chodzi – jak ktoś zawiedzie, to wózek ciągnie kto inny. Dlatego Napoli może się okazać czarnym koniem tego wyścigu. Zauważają to także włoskie media.

 Mecz z Lazio będzie ostatnim bezpośrednim starciem Napoli w walce o Ligę Mistrzów. Potem terminarz jest już mniej wymagający. Oczywiście część rywali Napoli potrzebuje punktów w walce o utrzymanie, choćby dla świętego spokoju. Ale pod względem potencjału Napoli dystansuje każdego z przyszłych przeciwników – czytamy w „LGdS”.

***

Do ostatnich kolejek ligi włoskiej będziemy więc zasiadać jak do telenoweli. Zwłaszcza że w tle mamy jeszcze dyskusje o potencjalnym zawieszeniu przez UEFĘ drużyn, które chciały się wyłamać i stworzyć Superligę. Karą miałby być rok bez pucharów, więc wszystko mogłoby się jeszcze bardziej skomplikować. Ale nawet jeśli do tego nie dojdzie, wciąż możliwy jest scenariusz, w którym w TOP 4 zabraknie zespołu, który przez ostatnią dekadę dominował w Italii oraz tego, który przez 18 kolejek zasiadał w fotelu lidera.

To chyba najlepiej dowodzi tego, o jak szalonym finiszu rozmawiamy.

fot. Newspix

Siatkówka
05.07.2022

Druga porażka Grbicia. Polacy przegrali z Iranem

Na ostatni turniej Ligi Narodów Polacy przyjechali do Gdańska. Wcześniej w Ottawie zanotowali trzy zwycięstwa, ulegając tylko Włochom, a w Sofii nie dali szans między innymi Brazylii czy USA. W ojczyźnie mieli walczyć o wygranie fazy zasadniczej, ale zaczęli… od falstartu. Dziś w ERGO Arenie ulegli Iranowi po pięciu emocjonujących setach (25:21, 23:25, 22:25, 27:25, 7:15).  Mecze z historią Wiadomo, że gdy spotykają się Polska z Iranem, na parkiecie często dzieją się ciekawe rzeczy. […]
05.07.2022
Suche Info
05.07.2022

Trener Karabachu: „Zagraliśmy dobrze, a w rewanżu zagramy jeszcze lepiej”

Lech Poznań wygrał 1:0 z Karabachem Agdam w pierwszym meczu 1. rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. Mimo niekorzystnego wyniku, szkoleniowiec przyjezdnych, Gurban Gurbanow, pozytywnie ocenił postawę swojego zespołu. – Przegraliśmy ten mecz, ale uważam, że zagraliśmy dobrze. Jestem przekonany, że za tydzień w rewanżu zagramy jeszcze lepiej. Przed przerwą, kiedy straciliśmy jedynego gola, na pewno nie byliśmy zespołem gorszym od Lecha. Powiedziałbym nawet, że zagraliśmy lepiej od gospodarzy – […]
05.07.2022
Weszło
05.07.2022

Van den Brom: Nie mówcie, że Ekstraklasa jest słaba

– Musieliśmy być dzisiaj odpowiedzialni w tyłach. Dlatego zagraliśmy nieco inaczej. To nie jest „mój” sposób gry w piłkę, to nie DNA klubu. Ale sytuacja była inna. Liga Mistrzów, pierwszy mecz sezonu, bardzo wymagający rywal. To wszystko razem wzięte sprawiło, że podjęliśmy decyzję o takiej grze – powiedział John van den Brom po zwycięstwie Lecha Poznań nad Karabachem (1:0). Spisaliśmy najważniejsze wątki z pomeczowej konferencji trenera Kolejorza. O samym […]
05.07.2022
Weszło
05.07.2022

Velde znów nie wykorzystał szansy

Zwykło mówić się, że zwycięzców się nie sądzi. Musimy dziś jednak znów pochylić się nad Kristofferem Velde, który ma za sobą kolejny bezbarwny mecz naznaczony błędami. Dostał kolejną szanse w Lechu, tym razem mając czystą kartę u nowego szkoleniowca. I szansę tę zmarnował. Nie tego spodziewano się po transferze Norwega. Sama obecność Kristoffera Velde w pierwszej jedenastce zelektryzowała kibiców Lecha Poznań. Dlaczego John van den Brom od razu chce […]
05.07.2022
Suche Info
05.07.2022

Inaki Williams będzie reprezentował Ghanę

Inaki Williams stracił nadzieję na występy w reprezentacji Hiszpanii. 27-letni napastnik Athleticu Bilbao podjął zatem decyzję, że zaakceptuje zaproszenie na zgrupowanie kadry Ghany. Williams w hiszpańskiej drużynie narodowej już wprawdzie zadebiutował, lecz tylko w spotkaniu towarzyskim. Z tego względu wciąż może sobie pozwolić na zmianę barw. Rodzice napastnika pochodzą z Ghany, a tamtejsza federacja mocno zabiegała o pozyskania gracza Athleticu. No i w końcu się udało. – Dzisiaj zaczyna się nowe […]
05.07.2022
Suche Info
05.07.2022

Andrzej Strejlau pożegnał Janusza Kupcewicza. „Na zawsze zostaniesz w sercach”

Na swoim koncie twitterowym Andrzej Strejlau pożegnał Janusza Kupcewicza. 20-krotny reprezentant Polski wczoraj nieoczekiwanie  zmarł. – Niespodziewanie odszedł do boskiej drużyny medalista mistrzostw świata, Janusz Kupcewicz. Znakomity technik i taktyk, imponował kreowaniem gry w klubach i reprezentacji oraz kolejnym pokoleniom młodzieży. Na zawsze zostaniesz, Janusz, w sercach nie tylko sportowej społeczności – napisał Strejlau. Żal po stracie przyjaciela wyraził też w rozmowie z „Faktem” Grzegorz Lato. – Cały […]
05.07.2022
Weszło
03.07.2022

Po scudetto z zaciśniętym pasem. Inter się zbroi

Inter Mediolan czwarty raz z rzędu kończy sezon z deficytem finansowym, ale negocjacje z zaciśniętym pasem to nic dla Beppe Marotty. Nerazzurri szykują się do odzyskania scudetto. Już pozyskali czterech piłkarzy, a dzięki pożegnaniom zaoszczędzili 20 milionów euro. – Non vincete mai – czyli „nigdy nie wygrywacie”. Tak od dawna śpiewają kibice rywali Interu, choć raz na jakiś czas muszą milczeć. Ostatnio w 2021 roku, kiedy zespół […]
03.07.2022
Serie A
19.06.2022

Lukaku i Inter. Jak stworzono potwora

W przypadku Romelu Lukaku nie działa powiedzenie, że do trzech razy sztuka, bo trzecie podejście napastnika do Chelsea było równie złe, jak poprzednie dwa. I nie wszędzie mu dobrze, a wyłącznie w Mediolanie, dlatego Belg już siedzi na walizkach, by wrócić do Interu. Tam, gdzie stał się potworem. Osiem ligowych goli w sezonie to najgorszy wynik Lukaku od dekady, kiedy – oczywiście – również grał w Chelsea. Tyle że wówczas miał 17/18 lat i był […]
19.06.2022
Serie A
22.05.2022

Milan wraca na tron!

No i stało się! Milan po przeszło dekadzie niepowodzeń powraca na tron w Serie A. Kiepsko się w okresie tej ligowej niemocy wiodło Rossonerim, oj, kiepsko. Bywały takie okresy, gdy bezpieczeństwo finansowe i generalnie przyszłość całego klubu stały pod olbrzymim znakiem zapytania. Bywały takie momenty, gdy kibice ekipy z San Siro nie mogli patrzeć na wyjściową jedenastkę ulubionego zespołu bez poczucia zażenowania. Pewnie także dlatego mediolańczycy sięgnęli dzisiaj po upragnione trzy […]
22.05.2022
Weszło
18.05.2022

Rangersi powalczą dziś o trofeum, a Aaron Ramsey o swoją przyszłość

Przygotowując się do startu obecnego sezonu Aaron Ramsey nie mógł przypuszczać, że zagra w finale europejskich pucharów w barwach Rangersów. Piłkarska rzeczywistość zmienia się jednak bardzo szybko i dzisiaj Walijczyk stoi przed właśnie takim wyzwaniem. A jego efekty najprawdopodobniej zdecydują o jego dalszej karierze. Gdy Ramsey opuszczał Arsenal, by występować w Juventusie, mogło się wydawać, że robi naturalny krok do przodu w swojej karierze. Gra w Premier League wiąże się co prawda […]
18.05.2022
Serie A
14.05.2022

Cudotwórca. Davide Nicola, trener od spraw beznadziejnych

Salerno, jedna z miejscowych włoskich szkół. W trakcie lekcji nauczyciel wyjmuje telefon i nagrywa, jak odmawia z dziećmi modlitwę. Nietypową modlitwę, dodajmy, bo grupa zawierza Maryi utrzymanie Salernitany, beniaminka Serie A. Wsparcie z góry się przyda, ale młodzież jednocześnie zwraca się też do kogoś na ziemi. Cudotwórcy Davide Nicoli. 49-letni Nicola z Luserna San Giovanni, miejscowości samą nazwą nawiązującej do zakonu Augustianów, ze swoimi długimi włosami faktycznie […]
14.05.2022
Weszło
01.05.2022

Milan się męczył, ale Milan jest ostatecznie zwycięski

Milan jest naprawdę blisko tytułu, szczególnie, że pomógł mu ostatnio bramkarz Interu, a Napoli, jak to Napoli, przegrywa kluczowe mecze. Niemniej – wciąż trzeba punktować i czy można sobie do tego wyobrazić lepszego rywala niż Fiorentina? Pewnie wciąż tak, ale teraz Viola to przecież dość wdzięczny przeciwnik. Dopiero co przyjęła 0:4 od Udinese, wcześniej za mocna była dla niej Salernitana. Mimo tego Milan męczył bułę niemiłosiernie, ale ostatecznie […]
01.05.2022
Liczba komentarzy: 3
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
dario armando
dario armando
1 rok temu

iNTER.Juventus,Atalanta ,Napoli-oby to była 4 do LM.

qdlaty81
qdlaty81(@qdlaty81)
1 rok temu

Atalanta na razie do przodu 😉

Jacek
Jacek
1 rok temu

Najlepsze jest to, ze Piatek bylby teraz w druzynie bijacej sie o mistrzostwo i Milan by na tym skorzystal. Graja 4-2-3-1 jak Bayern i po zajebistej czesci sezonu probowali gruntowac pozycje dopasowujac nowych zawodnikow to tego samego systemu. Problem, ze Mandzukic nie wypalil i przy skrzydlowych na szpicy cala druzyna musi pracowac duzo ciezej, zeby i bronic i atakowac i skrzydlowi lapja kontuzje. Kdyby tam byl nawet taki drewniak jak Piatek(caly rok uczac sie systemu, a tym sezonie Ibra wiecej nie gra niz gra) to paradoksalnie bylaby to wielka pomoc dla klubu w tym sezonie. Niestety z tym terminarzem, sa bardzo male szanse na pozostanie w top4 – mam nadzieje, ze sie myle. Ale reszta ligi polapala sie jak bronic i atakowac przeciwko druzynie grajacej caly czas jednym ustawieniem, a przy tylu kontuzjach i braku zapasowej 9tki(jezeli ktos mysli, ze Mandzukic teraz wystrzeli to powinien odstawic ziolo) bedzie bardzo bardzo ciezko.