Dyrektor sportowy Legii: Poziom naszego zespołu zweryfikują puchary

Damian Smyk

Autor:Damian Smyk

16 kwietnia 2021, 08:17 • 3 min czytania

Reklama
Dyrektor sportowy Legii: Poziom naszego zespołu zweryfikują puchary

Dużego wywiadu oficjalnej stronie Legii Warszawa udzielił Radosław Kucharski, dyrektor sportowy klubu. Pojawia się w nim kilka ciekawych wątków dla fanów mistrza Polski. Między innymi – kto będzie młodzieżowcem Legii w następnym roku, ale i co dalej z Artemem Szabanowem.

To na jakim jesteśmy poziomie zweryfikują europejskie puchary. Zespół cały czas jest w fazie udoskonalania. Trwa praca nad powtarzalnością, automatyzmami i większą dyscypliną taktyczną. Są to elementy, które rzeczywiście będą zweryfikowane na poziomie Europy. To jest nasz cel i sprawdzian. Natomiast, odpowiadając jednoznacznie na pytanie, warunki które musimy spełniać jako drużyna to szybkość gry, powtarzalność i wysoka dyscyplina taktyczna – mówi Kucharski zapytany o ocenę jakości zespołu, który konstruował.

Pod znakiem zapytania stoi przyszłość Artema Szabanowa, który wypadł na kilka tygodni przez uraz, którego nabawił się w meczu z Lechem. –  Jeżeli chodzi o Artema – umowę ma do końca rundy. Kwestie ewentualnego przedłużenia zostawiliśmy na przełom kwietnia i maja. To proces nieco skomplikowany i na razie jest za wcześnie, aby rozmawiać o jego sytuacji. Mamy jednak pewne furtki. Rzeczywiście, Artem wszedł płynnie do zespołu, dawał nam dużo możliwości. Teraz niestety kontuzja przerwała regularną grę. Kwestię wzmocnień w środku obrony nieco bym rozszerzył. Obecnie gramy ustawieniem z trójką centralnych defensorów, zespół jest tak ułożony, że chcemy przewidzieć ruchy i wyprzedzić rynek. Sporo naszych piłkarzy gra dziś bardzo dobrze w piłkę – tłumaczy Kucharski.

Ciekawą rzeczą jest fakt, że główny młodzieżowiec Legii – Bartosz Slisz – zaraz wiek młodzieżowca skończy. I co wtedy? Dyrektor sportowy Legii zapewnia, że są piłkarze, którzy będą mogli wejść w jego buty. – W temacie młodzieżowca kluczowe w perspektywie przyszłego sezonu jest wykorzystanie kwietnia, maja i czerwca, aby młodzi piłkarze, którzy dziś trenują w pierwszym zespole, wywalczyli kredyt zaufania w oczach trenera. Muszą budować swoją pozycję. Wiek młodzieżowca kończy się nie tylko Bartkowi, ale też Kacprowi Kostorzowi. W grupie młodzieżowców na następny sezon znajdują się zawodnicy, którzy przeszli szkolenie w Akademii: Cezary Miszta, Kacper Tobiasz, Kuba Kisiel, Szymon Włodarczyk, Maciek Rosołek, Kacper Skibicki, liczę również na Ariela Mosóra. Natomiast w ich głowie nie może pojawić się komfort i zbyt duża pewność, bo to ich zgubi. Chcę pracować z młodymi piłkarzami, którzy mają ambicję dojść do pierwszego zespołu, a potem walczyć o minuty i trofea, dla których ważne jest, by zapisać się w historii Klubu. Piłkarze z drużyn do lat osiemnastu czy siedemnastu przez systematyczną pracę również mogą dołączyć do pierwszej drużyny. Widzę tam intrygujących kandydatów. Trener Czesław Michniewicz ma odpowiednie narzędzia, by zastąpić Bartka Slisza – wyjaśnia.

Reklama

Cała rozmowa do przeczytania – TUTAJ.

fot. FotoPyk

Damian Smyk

Pochodzi z Poznania, choć nie z samego. Prowadzący audycję "Stacja Poznań". Lubujący się w tekstach analitycznych, problemowych. Sercem najbliżej mu rodzimej Ekstraklasie. Dwupunktowiec.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Misiura ma kolejny problem. Piłkarz nie zagra do końca sezonu

Jan Broda
0
Misiura ma kolejny problem. Piłkarz nie zagra do końca sezonu

Suche Info

Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”