RB Lipsk z akcją: Nasza piłka jest kolorowa

redakcja

Autor:redakcja

15 marca 2021, 16:22 • 2 min czytania

Reklama
RB Lipsk z akcją: Nasza piłka jest kolorowa

Trwa Międzynarodowy Tydzień Przeciwko Rasizmowi. Jego przejawy są widoczne na różnych europejskich boiskach, także w Niemczech. Za naszą zachodnią granicą RB Lipsk zorganizował ciekawą akcję promującą to wydarzenie. 

Zamiast ograniczać się do zmiany barw opasek kapitańskich oraz flag w narożnikach boiska, przedstawiciele klubu pokolorowali jedenaście piłek. Wzięli w tym udział nie tylko zawodnicy pierwszej drużyny mężczyzn, ale także piłkarki oraz młodzież Czerwonych Byków.

RB Lipsk, w wydanym przez siebie oświadczeniu, zakomunikował, iż dołączenie do akcji jest w pełni zgodne z zasadami, które starają się reprezentować:

  • różnorodność i otwartość
  • wspieranie tolerancji i poszanowanie ludzkiej godności
  • przyjazny klub z uczynnymi fanami
  • wsparcie podstawowych wartości społeczeństwa

Chcą przez to pokazać, że nikt nie powinien być dyskryminowany ze względu na swoją tożsamość seksualną, przekonania, kolor skóry czy pochodzenie. W Lipsku „wszyscy są mile widziani”.

Reklama

Zawodnicy Juliana Nagelsmanna zapozowali z własnoręcznie udekorowanymi futbolówkami przed meczem z Eintrachtem Frankfurt, który ostatecznie zremisowali.

 Oficjalnie Międzynarodowy Tydzień Przeciwko Rasizmowi trwa od 15 do 28 marca.

Jakiś czas temu bramkarz Węgier oraz RB Lipsk – Peter Gulacsi wyraził poparcie dla tęczowych rodzin, krytykując sądownie przyjęty zakaz adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Golkiper jest jednym z nielicznych sportowców wywodzących się z Węgier, którzy aktywnie zabierają głos w tematach społeczno-politycznych.

Reklama

Fot.Newspix

Najnowsze

Ekstraklasa

Jagiellonia większość meczu grała bez napastnika. Bazdar jest fatalny

Mikołaj Duda
43
Jagiellonia większość meczu grała bez napastnika. Bazdar jest fatalny

Suche Info

Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”