Wilfried Zaha odmówił przyklęknięcia przed meczem. „Ten gest stracił znaczenie”

redakcja

Autor:redakcja

13 marca 2021, 20:24 • 2 min czytania

Reklama
Wilfried Zaha odmówił przyklęknięcia przed meczem. „Ten gest stracił znaczenie”

Przyklęknięcie przed meczem jako symbol walki z rasizmem? Tak dzieje się w Premier League w tym sezonie przed każdym meczem. Była to reakcja na zabójstwo George’a Floyda w USA i protesty Black Lives Matter. Dzisiaj wyłamał się z tego zwyczaju pierwszy piłkarz – Wilfred Zaha. Sędzia Simon Hooper przed meczem Crystal Palace – WBA zagwizdał, wszyscy przyklęknęli, a Zaha stał.

W zasadzie nie było to wielkim zaskoczeniem, Zaha zapowiedział, że tak właśnie zrobi. Miesiąc temu w rozmowie z Financial Times tłumaczył, dlaczego jego zdaniem ten gest stał się pusty. Niby wykonuje się go często, ale przez to aż przestał cokolwiek znaczyć.

Zaha tłumaczył: „Dla mnie to stało się po prostu częścią przedmeczowej rutyny. W tym momencie przestało mieć znaczenie, czy przyklękamy, czy stoimy. Wielu z nas wciąż jest obrażanych ze względu na kolor skóry.

Reklama

Wiem, że wiele pracy wykonuje się za kulisami, by Premier League wsparła walkę z rasizmem. Szanuję to. I wszystkich, którzy są w to włączeni. Mam wielki szacunek do moich kolegów i wszystkich piłkarzy, którzy decydują się na ten gest.

Jako społeczeństwo, powinniśmy mocniej stawiać na edukację, a koncerny zajmujące się mediami społecznościowymi powinny podejmować bardziej rygorystyczne kroki wobec osób, które obrażają innych w internecie – nie mówię tylko o piłkarzach.

Ja chcę się teraz skupić na piłce. Wierzę, że będę się nią cieszył. Ale przed meczami będą roił tak, jak dziś”.

Najnowsze

La Liga

Gwiazdy Realu wracają do zdrowia. Kadra na rewanż z City

Braian Wilma
0
Gwiazdy Realu wracają do zdrowia. Kadra na rewanż z City

Suche Info

Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”