post

Opublikowane 12.03.2021 11:50 przez

Kamil Warzocha

– Byłem ciągle zsyłany do rezerw. Nikt nie chciał na mnie postawić, nikt mi nie ufał. Słyszałem, że jestem za młody i mogę sobie nie poradzić. Wcześniej pojawiała się też presja o awans, co w ogóle wyrzuciło mnie poza obieg. Trenerzy woleli bardziej doświadczonych bramkarzy. Myśleli, że młodzieżowiec będzie zawalał im mecze. To nie było dla mnie łatwe. Bo ja naprawdę wyglądałem dobrze, starałem się jak mogę, ale za chwilę ktoś podcinał mi skrzydła. Coś takiego wyryło ślad na mojej psychice – mówi Rafał Strączek, bramkarz Stali Mielec. Porozmawialiśmy o jego początkach, życiowych wartościach, trudnym okresie w karierze, błędach Stali Mielec czy ludzkiej zawiści. Zapraszamy.

Dlaczego zostałeś bramkarzem?

Od dzieciaka miałem takie zamiłowanie, żeby kopać w piłkę. Chodziłem na podwórko z kuzynami, lubiłem strzelać gole, aż w końcu kuzyn Radek powiedział mi, że powinienem bronić. Nie wiem, dlaczego, ale wtedy się go posłuchałem. Stanąłem między słupkami i całkiem nieźle mi to wychodziło. Tak już zostało.

Kuzyn Radek powinien dostać jakiś ekwiwalent.

Tak, można tak powiedzieć! Radziu mnie namówił, za co jestem mu bardzo wdzięczny. Na bramce szło raz lepiej, raz gorzej. Najważniejsze jednak, że to mi się podobało. Wiesz, rzucanie się na piłki, tarzanie w błocie, zdarte kolana na betonie. To było pasjonujące, dawało fajną adrenalinę. Jako że od najmłodszych lat radziłem sobie coraz lepiej, uznałem, że trzeba iść w profesjonalizację. Poddałem się szkoleniu.

Mogłeś rozwijać się w realiach podwórkowych. Jesteś jednym z ostatnich roczników, który zna je doskonale.

Oj, tak. Zdecydowanie. Bardzo się cieszę, że mogłem w takich warunkach dorastać. Wychowywałem się na wsi, gdzie wychodziliśmy na boisko ze znajomymi o poranku, a wracaliśmy późną porą. Mama zawsze wołała na obiad, ale nie zawsze potrafiła mnie przekonać. Piłka była najważniejsza. To nie jest to samo, co teraz. Dzisiaj młodzież spędza całe dnie przy komputerze czy telefonie. Mniej w tym wszystkim sportowych wartości, których można się nauczyć tylko na podwórku.

Jakim byłeś nastolatkiem?

Nie byłem łatwy w obyciu! Daleko mi było do grzecznego dziecka, bo zawsze coś głupiego przychodziło mi do głowy. Sądzę jednak, że w domu nie sprawiałem specjalnych problemów. Słuchałem się rodziców. Nie ciągnęło mnie również do negatywnych rzeczy, które w moim środowisku niestety istniały. Mama zawsze dozowała mi wszystkiego po trochę i dobrze podpowiadała, także ogółem mogę powiedzieć, że zostałem dobrze wychowany. Dzięki mamie jestem ogarnięty życiowo. Panował i do tej pory panuje w moim życiu rozsądek.

Wyróżniałeś się jako utalentowany bramkarz? Nie miałeś 18 lat, a już broniłeś w 3. lidze.

Robiłem, co kochałem. Zawsze dawałem z siebie wszystko. Dlatego rozwijałem się, widziałem własną progresję. Talent był, bo treningów bramkarskich nie miałem zbyt wiele do pewnego momentu. To, co potrafiłem i podpatrywałem u najlepszych, przekładałem na boisko. Wszystko wychodziło naturalnie.

Jak reagowałeś na porażki?

Nienawidzę przegrywać do dzisiaj. Nie podchodziłem do tego jednak za bardzo emocjonalnie, bo nie spodziewałem się, że piłka da mi kiedyś na chleb. To była czysta pasja. Tyle że nie zawsze wygrywaliśmy, co mnie bolało w szczególności. Jestem takim typem człowieka, któremu trudno przemówić, że przegrał, a ktoś inny wygrał.

W pewnym momencie mogłeś przegrać sam ze sobą. Myślałeś o skończeniu z piłką.

Był taki moment, kiedy nic mi nie szło. Myślałem, że jest dobrze, prezentowałem się obiecująco, ale nagle ktoś sprowadzał mnie na ziemię. Czasami nawet sam musiałem to robić. Przeszkadzały mi również kontuzje, powstrzymywały mnie w najmniej odpowiednich momentach. Tu bark, tam noga. Można było oszaleć, ale też się po prostu załamać. Miałem tego wszystko dość. Wpadłem w dołek psychiczny. Pewnego dnia kuzyn napisał mi, że wyjeżdża do Holandii. Spytał, czy nie chciałbym pojechać z nim. Zaczęły nachodzić mnie takie myśli, żeby skorzystać z tej oferty. Pytałem siebie, ile można jeszcze tak próbować. Kończyć w ten sam sposób, ciągle wracać do punktu wyjścia. Byłem w martwym punkcie.

Po długich rozterkach w końcu uznałem, że się nie poddam. Powiedziałem sobie, że spróbuję ten ostatni raz. Nie chciałem później żałować, że nie spróbowałem i zaprzepaściłem sobie karierę. Koniec końców – ta decyzja była słuszna. Strasznie trudno byłoby mi wyobrazić sobie życie bez piłki. Spędziłem przy niej całe życie i życzę sobie, żebym mógł to robić do końca swoich lat, kiedy będę jeszcze sprawny do gry. Nie interesuje mnie nic innego. Wiem, że różnie mówi się na temat piłkarzy, którzy stawiają wszystko na jedną kartę. Ale ja już tak mam. Decyzja o wyjeździe do Holandii nie wynikałaby z chęci, tylko z przymusu. Nie chciałbym stawać naprzeciw czemuś podobnemu w przyszłości.

Czułeś się w tamtym okresie niedoceniany?

Tak. Byłem ciągle zsyłany do rezerw. Nikt nie chciał na mnie postawić, nikt mi nie ufał. Słyszałem, że jestem za młody i mogę sobie nie poradzić. Wcześniej pojawiała się też presja o awans, co w ogóle wyrzuciło mnie poza obieg. Trenerzy woleli bardziej doświadczonych bramkarzy. Myśleli, że młodzieżowiec będzie zawalał im mecze. To nie było dla mnie łatwe. Bo ja naprawdę wyglądałem dobrze, starałem się jak mogę, ale za chwilę ktoś podcinał mi skrzydła. To było tendencyjne. Coś takiego wyryło ślad na mojej psychice. Negatywne emocje po prostu się kumulowały.

To był najtrudniejszy moment w twoim życiu do tej pory?

Tak. Nie miałem trudniejszych sytuacji. Byłem załamany psychicznie. Chciałem przenieść najlepszą wersję siebie na realia meczowe, ale czułem się blokowany. To naprawdę niefajne uczucie, kiedy ktoś ewidentnie w ciebie nie wierzy, mimo że ma argumenty, żeby zrobić inaczej.

Gdybyś zrezygnował z piłki, zawiódłbyś tych, którzy wierzyli. I samego siebie również.

Zgadzam się. Najbardziej bolałoby zmierzenie się z samym sobą. Zawiódłbym też trenera bramkarzy, Bogusława Wyparło, który poświęcał na mniej swój wolny czas po treningach. Bardzo we mnie wierzył, tak jak zresztą cała rodzina.

Uważasz, że to globalny problem? Wiesz, strach trenera przed postawieniem na młodego piłkarza.

Niestety mało który trener jest na tyle odważny, żeby dać szansę komuś, kto nic w poważnej piłce jeszcze nie osiągnął. Boi się o swoje stanowisko, dlatego stawia młodzieżowca na innej pozycji. Tam, gdzie ewentualny błąd nie zagraża wynikom w aż tak dużym stopniu. Młodzieżowiec między słupkami to przede wszystkim duża odpowiedzialność. Mówimy o bardzo niewdzięcznej pozycji.

Patrząc na twoje CV, na dobrą sprawę zrobiłeś przeskok z 3. ligi do Ekstraklasy. 1. ligę obserwowałeś głównie z boku. Jak sobie z tym poradziłeś?

Mówi się, że czasami warto zrobić krok w tył, żeby potem móc zrobić dwa kroki naprzód. Tak właśnie zrobiłem. To nie było jednak wcale takie proste, bo musiałem się zaadaptować do nowych, zdecydowanie wyższych wymagań. W Ekstraklasie zaskoczył mnie fakt, jak bardzo ta liga różni się od zaplecza. Dużo szybsza gra, szybsze myślenie i podejmowanie decyzji. Ułamki sekund decydują, czy zrobiłeś coś właściwie, czy nie. Czasami słyszę, że 1. liga aż tak bardzo nie odbiega poziomem. Nie zgadzam się z tym. Przykład? Jeśli w 1. lidze popełnisz jakiś błąd, przeważnie ktoś zdąży cię zaasekurować i nie tracisz bramki. W Ekstraklasie tak nie jest, co pokazał choćby nasz ostatni mecz z Piastem. Każdy błąd kończył się golem. Słowem: nie ma na nie miejsca. Kara przychodzi szybko.

Wcześniej Patryk Tuszyński takie błędy uwydatnił. To musiało być nieprzyjemna sytuacja dla bramkarza.

To była dziwna sytuacja. Dwóch stoperów skacze do jednej piłki, napastnik wychodzi sam na sam i tworzy się dylemat. Coś takiego nie powinno mieć miejsca. Najpierw błąd, a później moje zaskoczenie.

Błędy w defensywie zamazują prawdziwą jakość Stali?

Myślę, że tak. Zdecydowaną większość bramek tracimy w bardzo głupi sposób. Gramy naprawdę dobrą piłkę w nowej rundzie, ale na własne życzenie wszystko sobie rujnujemy. Nie wiadomo, jak potem na to reagować, a najczęściej nie zostaje wiele czasu na odrobienie strat. Gdyby nie indywidualne błędy, bylibyśmy teraz w zupełnie innym miejscu.

Wkurza cię to?

Zawsze staram się zachować spokój, bo mimo wszystko trzeba wierzyć, że uda się odwrócić losy meczu. Ale jako bramkarz chciałbym grać na zero z tyłu. To dla mnie bardzo ważne. Dlatego kiedy pojawiają się takie rzeczy, po prostu we mnie kipi.

Ale póki co możesz czuć się spokojny o swoją pozycję. Zazwyczaj, kiedy jakiś zespół traci wiele bramek, w defensywie zaczynają się roszady.

Na pewno nie popełniłem błędów, które spowodowałyby, że moja drużyna przegrała. Staram się zawsze trzymać godny poziom, ale niestety nie zawsze się da. Na początku przyzwyczaiłem ludzi, że co mecz wykonuję jakąś spektakularną interwencję, a teraz jest z tym coraz trudniej.

Masz taryfę ulgową. Wiek.

Niby tak, ale zawsze chcę czystego konta. Nie muszę nawet bronić, robić coś niesamowitego. Wystarczy, żebym podpowiadał kolegom czy skutecznie grał nogami. Jeśli nie stracę gola w meczu przy niewielkim wysiłku – będę czuł jeszcze większą satysfakcję. Będę miał wtedy świadomość, że zapracowała na to cała defensywa. To fajne uczucie.

Fajnym uczuciem na pewno jest to, że wywalczyłeś sobie miejsce w Ekstraklasie. Musiałeś być cierpliwy.

Cierpliwość jest jedną z najważniejszych rzeczy w zawodzie piłkarza. Bez tej cechy nie da się grać w piłkę. To samo z pokorą. Wiem, że nie ma innej drogi, niż ciężka praca każdego dnia. Wpaja mi to trener Wyparło i ja sam również jestem już tego w pełni świadomy. Nie ma innej drogi, niż staranie się o lepsze jutro. Ambicje mam duże. Sodówki nie miałem, choć wiem, że wielu piłkarzom odwala w jakiś sposób. Uważam jednak, że nie jestem tym zagrożony.

Masz mocny mental?

Bramkarz musi mieć niemalże stalowe nerwy przy krytyce, jaka może na niego spaść. Napastnik nie strzeli jednej setki w meczu – nic się nie stanie. Bramkarz wpuści szmatę – jest najgorszy, doprowadził do porażki. Nieważne, że wcześniej obronił kilka niesamowitych strzałów. O tym się łatwo zapomina. Jeśli nie masz poukładanej głowy, nie przetrwasz na tej pozycji. Moim zdaniem naprawdę dużo jest fajnych bramkarzy w Polsce, ale zawsze czegoś im brakuje. Gdybyśmy wszyscy stanęli na jednym treningu, myślę, że pokazywalibyśmy zbliżony poziom umiejętności. Ale to są te detale, czyli koncentracja, spokój i pewność dla obrońców, że za ich plecami stoi ogarnięty gość nawet mimo młodego wieku.

Ty byłeś tym ogarniętym gościem w piłce juniorskiej? Czy trzecim-czwartym wyborem?

Byłem numerem jeden. Właściwie nigdy nie siedziałem na ławce, dlatego po przejściu do Stali zderzyłem się ze ścianą. Okazało się, że tak naprawdę nic nie umiem i muszę wiele wypracować, żeby to miano sobie przywrócić.

Między słowami mówisz, że jest przepaść.

Piłka juniorska a seniorska to inna bajka. Największa różnica? Odpowiedzialność. Jako dorosły zawodnik musisz podejmować dojrzałe decyzje, szybko myśleć, dobrze antycypować zagrania przeciwnika. W juniorach nawet jak nie robiłeś tego na odpowiedniej szybkości, i tak to zostawało wybaczane. Tam nie ma czegoś, co w piłce seniorskiej, czyli gry błędów. Drużyna popełniająca je w mniejszym stopniu po prostu wygrywa.

Twoim zdaniem trenerzy w piłce juniorskiej mogliby podchodzić ostrzej do pewnych spraw?

Na pewno wiemy, że za granicą tak właśnie jest. Ale wydaje mi się, że każdy zawodnik ma swój rozum. Powinien wiedzieć, czy ciężko pracuje i jakie obciążenia są dla niego dobre. Pracujesz na tyle, na ile w siebie wierzysz. Jeśli chcesz wyjechać kiedyś za granicę, robisz więcej niż inni. Poprawiasz się, szukasz nowych bodźców. To kwestia świadomości. Tego, kim chcesz zostać.

Widzisz w sobie elementy, które chciałbyś poprawić w szczególności?

Cały czas skupiam się na progresji w grze nogami. Zdaję sobie sprawę, że tego za granicą się wymaga. Kluby na to patrzą, bramkarz musi mieć ten element dobrze opanowany. Mam z tym mały problem, dlatego poświęcam sporo czasu, żeby za jakiś czas wyrobić z tego swój atut.

Czyli twoje ambicje sięgają gry w lepszej lidze niż Ekstraklasa.

Mam wiele marzeń, które chciałbym spełnić. One nie kończą się w Polsce. Chciałbym w przyszłości zasmakować prawdziwego futbolu. Takiego z wyższych sfer, światowego, na wyższym poziomie profesjonalizacji.

Jaki wartościami kierujesz się w życiu?

W młodości obracałem się w złym towarzystwie. To nie byli ludzie, którzy mogliby w pozytywny sposób wpłynąć na moją przyszłość. W pewnym momencie zrozumiałem, że muszę odciąć się od takiego środowiska i obracać się ludźmi, którzy mogą mi pomóc. Zarazić ambicją i żyłką do ciężkiej pracy. Nie chciałem obcować z kimś, kto ciągnie w dół. Nauczyłem się, że właśnie takich wartości trzeba szukać. Istotnych i pozytywnych w kontekście całego twojego życia.

Jakim jesteś człowiekiem?

Przede wszystkim staram się być człowiekiem spokojnym. Wyważonym w tym, co mówi. Lubię też pomagać, zawsze jestem uśmiechnięty. Okoliczności czasami temu nie sprzyjają, ale chciałbym widzieć uśmiech również na twarzach innych. Zależy mi, żeby zarażać ludzi pozytywną aurą.

A czego nie lubisz w ludziach?

Zawiści. Jeśli ktoś ma lepiej, to zawsze musi dostać jakiś kąśliwy komentarz. Nie podoba mi się też, kiedy ktoś wydaje sądy na temat rzeczy, o których nie ma pojęcia. Ten ktoś nigdy czegoś podobnego nie doznał, a wydaje mu się, że wie wszystko. Zachowuje się tak, jakby zjadł wszystkie rozumy. Chciałbym, że ludzie nie grali takich „szefów” wobec innych.

Miałeś osobiście z czymś takim do czynienia?

Tak. Ludzie lubią sobie pogadać w takim kontekście, co jest złą cechą ludzką. Niestety chyba tego nie zmienimy i szczególnie w Polsce tak już będzie cały czas. O, przypomniało mi się, że nie trawię również cwaniactwa. Ono mnie po prostu drażni. Nie mówię o boisku, bo tam rządzą inne emocje. Chodzi o życie, gdzie wielu ludzi ma zwyczaj się wywyższać.

Takie rzeczy jak zawistne komentarze ruszają cię w jakiś sposób?

Kiedyś tak. Dzisiaj jednak już się z tego śmieję, bo wiem, że nie da się z tym walczyć. Kiedy ktoś musi wypluć z siebie złą energię, Internet jest do tego idealnym miejscem. Nie pozostaje wtedy nic innego jak przyjąć taką wiadomość ze śmiechem i ewentualnie coś dobrego dla siebie z niej wyciągnąć. Zresztą – zawsze staram się podpatrywać ludzi pozytywnych. Takich, którzy coś w życiu osiągnęli i mają coś mądrego do powiedzenia jako autorytety. Jeśli chodzi czerpanie wzorców z bramkarzy, nie mam konkretnej postaci. Ze wszystkich staram się czerpać rzeczy, które mogą mi pomóc. Śledzę, jak ci najlepsi reagują na różne sytuacje meczowe, analizuję zachowania na linii, szukam ewentualnych błędów.

Jesteś mocno skupiony na piłce?

Nie, raczej nie. Wyznaję zasadę, żeby podążać od meczu do meczu, ale w wolnym czasie odcinam się od piłki. Oczywiście analizuję swoje występy pod kątem naprawy błędów, jednak głowa musi odpoczywać. Nie może być tak, że ciągle myślisz o pracy. Moim zdaniem to niezdrowe. Dlatego lubię czasami zrobić sobie małą wycieczkę poza miasto, obejrzeć serial, pójść na saunę czy basen.

Brzmisz tak, jakbyś kiedyś przesadzał z myśleniem o piłce.

Masz rację. Na początku okresu w Stali Mielec cały czas myślałem o grze. Nie dawałem sobie spokoju, zostawałem w klubie godzinami po zakończeniu obowiązkowych zajęć. Rolowanie, rozciąganie, dodatkowe sesje treningowe i tak dalej. Ciągle myślałem, co mogę poprawić, ale nie dojeżdżała mi głowa. Przesadzałem. A co za dużo, to niezdrowo. W końcu znalazłem dla siebie złoty środek. Od tamtego okresu wszystko sobie dozuję w takim stopniu, żeby nie zamęczyć się psychicznie.

To może znalazłeś złoty środek na to, żeby Stal się utrzymała?

Wyeliminować głupie błędy w defensywie i poprawić skuteczność w ataku. Często dominujemy, nie wyglądamy jak typowy beniaminek, a ograna drużyna w Ekstraklasie. Statystyki pokazują, że niektóre drużyny są od nas gorsze. Niestety nasze błędy się mszczą i zamiast wygrywać – często remisujemy. Dzisiaj powinniśmy być drużyną ze środka tabeli, ale wspomniane przeze mnie problemy nas ograniczają. Zasługujemy na to, żeby utrzymać Stal w Ekstraklasie. Rozumiem, gdybyśmy grali beznadziejnie, prowadzili antyfutbol. Wtedy nie ma o czym mówić, ze spadkiem można się pogodzić. Ale nie w momencie, gdy krąży nad nami jakieś fatum. Wszyscy wierzymy, że Ekstraklasa w Mielcu zostanie.

Fot. FotoPyk

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
Weszło
17.10.2021

Jedenaście miesięcy zaległości, jeden puchar. Michniewicz i Lech Poznań.

– Chórzysto, nigdy nie będziesz legionistą – głosił kibicowski transparent legionistów wywieszony w październiku 2020 roku, gdy stało się jasne, że to właśnie Czesław Michniewicz zostanie nowym trenerem stołecznego klubu. Dziś zapewne nastroje wokół samego Michniewicza wśród kibiców Legii są nieco inne, natomiast przed meczem z Lechem Poznań trudno nie uciec od sentymentów. Bo przydomek […]
17.10.2021
Ekstraklasa
17.10.2021

J. Zieliński: Nie docenia się doświadczenia. Nie czytam o lotach w kosmos, nadal jestem w zawodzie

Jacek Zieliński od dłuższego czasu pozostaje poza trenerską karuzelą, ale nie ukrywa, że chciałby w końcu na nią wrócić. W wywiadzie z nami opowiada o tym, jak wykorzystał dłuższą przerwę od zawodu. Jak podchodzi do pracy eksperta i komentatora telewizyjnego? Czy był skłonny przyjąć ofertę z Uzbekistanu, którą niedawno otrzymał? Jakiego projektu chciałby się podjąć? […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Czy Warta jeszcze strzeli gola?

Cztery mecze. 360 minut. Wydaje się, że dość sporo czasu, by strzelić bramkę, bo niby co można robić przez sześć godzin na boisku niż trafiać w ten cholerny prostokąt. Ale Warta jakby chciała powiedzieć: a nieprawda, można robić inne rzeczy, w futbolu wcale nie chodzi o gole. No niestety chodzi, Warta ich nie ma, brakuje […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Drodzy „Portowcy”, czas ogarnąć się na wyjazdach

Im dalej w sezon, tym bardziej patrzymy na ręce Pogoni Szczecin. Pisaliśmy już kilkukrotnie, że wymówki się kończą i ekipa trenera Runjaicia swoją moc na papierze musi udowodniać na boisku. Na razie wygląda to w porządku, jeśli spojrzymy w tabelę. Przed tą kolejką dwa punkty straty do Lecha Poznań, fajnie, fajnie. Ale gdy rozkładamy poczynania […]
17.10.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Twierdza Wrocław? Nieaktualne!

Dużo mówi się o Lechu w kontekście kandydatury na mistrzostwo Polski, ale – musi wybrzmieć to wyraźnie, więc użyjemy wielkich liter – RAKÓW JEST RÓWNIE MOCNYM PRETENDENTEM DO TYTUŁU. Raz, że z tymże Lechem zremisował. Dwa, wygrał przy Łazienkowskiej po dobrym meczu i nawet ligowa sytuacja Legii nie powinna umniejszać temu sukcesowi, bo stołeczni zagrali […]
16.10.2021
Piłka nożna
16.10.2021

Brudny Felipe. Lazio wygrywa w hicie z Interem po kontrowersyjnym golu Brazylijczyka

Mecz Lazio z Interem można sprowadzić właściwie do jednego – wielkiego ciśnienia. Dziewięć żółtych kartek i jedna czerwona. Padły też cztery gole – dwa z rzutów karnych, jeden po sytuacji, która z pewnością będzie szeroko komentowana. Sytuacji, która – nie ma co wymyślać – zadecydowała o wyniku całego spotkania.  Piłkarze Interu liczyli, że przed stratą […]
16.10.2021
Ekstraklasa
17.10.2021

J. Zieliński: Nie docenia się doświadczenia. Nie czytam o lotach w kosmos, nadal jestem w zawodzie

Jacek Zieliński od dłuższego czasu pozostaje poza trenerską karuzelą, ale nie ukrywa, że chciałby w końcu na nią wrócić. W wywiadzie z nami opowiada o tym, jak wykorzystał dłuższą przerwę od zawodu. Jak podchodzi do pracy eksperta i komentatora telewizyjnego? Czy był skłonny przyjąć ofertę z Uzbekistanu, którą niedawno otrzymał? Jakiego projektu chciałby się podjąć? […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Drodzy „Portowcy”, czas ogarnąć się na wyjazdach

Im dalej w sezon, tym bardziej patrzymy na ręce Pogoni Szczecin. Pisaliśmy już kilkukrotnie, że wymówki się kończą i ekipa trenera Runjaicia swoją moc na papierze musi udowodniać na boisku. Na razie wygląda to w porządku, jeśli spojrzymy w tabelę. Przed tą kolejką dwa punkty straty do Lecha Poznań, fajnie, fajnie. Ale gdy rozkładamy poczynania […]
17.10.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Twierdza Wrocław? Nieaktualne!

Dużo mówi się o Lechu w kontekście kandydatury na mistrzostwo Polski, ale – musi wybrzmieć to wyraźnie, więc użyjemy wielkich liter – RAKÓW JEST RÓWNIE MOCNYM PRETENDENTEM DO TYTUŁU. Raz, że z tymże Lechem zremisował. Dwa, wygrał przy Łazienkowskiej po dobrym meczu i nawet ligowa sytuacja Legii nie powinna umniejszać temu sukcesowi, bo stołeczni zagrali […]
16.10.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Wisła Kraków zwycięska w Zabrzu. Poldi, gdzie jest ta forma?

Wspaniały comeback z Wisłą Płock rozbudził apetyty co do postawy Górnika Zabrze, zwłaszcza że mierzył się z Wisłą Kraków, która miała na koncie trzy porażki z rzędu i to do zera. Co wyszło w praktyce? Gospodarze po beznadziejnej drugiej połowie zasłużenie przegrali, a „Biała Gwiazda” przełamała się bez kilku dotychczas kluczowych zawodników.  Górnik Zabrze – […]
16.10.2021
Weszło
16.10.2021

Lechia liderem – przynajmniej do jutra. Koncert trio Conrado-Durmus-Paixao

Trio Conrado-Durmus-Paixao w minutę załatwili dziś Termalicę Bruk-Bet Nieciecza. Ale sprowadzanie tego zwycięstwa Lechii do dobrych 60 sekund byłoby umniejszaniem tego, co zagrali gdańszczanie. Po raz kolejny dominowali, znów nie dali pohasać rywalom. Lechia przynajmniej na dzień wskoczyła na pierwsze miejsce, a w ostatnich pięciu meczach zgarnęła komplet 15 punktów. Ze zdziwieniem spojrzeliśmy w przerwie […]
16.10.2021
Weszło
16.10.2021

Dziesięciu piłkarzy, którzy pozytywnie zaskakują na początku sezonu

Ekstraklasa malowana jest zaskoczeniami. Na ogół tymi negatywnymi. Ale uznaliśmy, ze warto pójść pod prąd i wybrać dziesięciu zawodników, którzy pozytywnie zaskoczyli nas na początku sezonu. Z jednej strony poszukaliśmy ciekawej młodzieży, z drugiej – ligowców, których znaliśmy, a którzy nagle zaczęli grać nadspodziewanie dobrze. Nie było sensu tu wrzucać – dajmy na to – […]
16.10.2021
Weszło
17.10.2021

Drodzy „Portowcy”, czas ogarnąć się na wyjazdach

Im dalej w sezon, tym bardziej patrzymy na ręce Pogoni Szczecin. Pisaliśmy już kilkukrotnie, że wymówki się kończą i ekipa trenera Runjaicia swoją moc na papierze musi udowodniać na boisku. Na razie wygląda to w porządku, jeśli spojrzymy w tabelę. Przed tą kolejką dwa punkty straty do Lecha Poznań, fajnie, fajnie. Ale gdy rozkładamy poczynania […]
17.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
14.10.2021

Takiego Piotra Zielińskiego chcemy w kadrze oglądać

Nie ma w reprezentacji Polski innego piłkarza, który wywoływałby tak skrajne emocje jak Piotr Zieliński. Jedni go wielbią, drudzy krytykują nawet dla zasady. Czasami zawiesza mu się poprzeczkę za nisko, a niekiedy wręcz przeciwnie – stawia odrealnione oczekiwania. Niewielka jest grupa nawet wśród nas, dziennikarzy i ekspertów, która potrafi ocenić jego pułap jak należy. Dlatego […]
14.10.2021
Weszło
14.10.2021

Katarski horyzont, czyli z kim Polska może zagrać w barażach?

Zostały jeszcze dwie kolejki do zakończenia eliminacji do mundialu w Katarze. My powoli możemy szykować się do starć w barażach, bo drugie miejsce w grupie mamy już prawie w kieszeni. Tym bardziej że ekipa Paulo Sousy ma na rozkładzie Węgry i Andorę, czyli – umówmy się – rywali, z których powinniśmy wycisnąć przynajmniej cztery punkty. […]
14.10.2021
Weszło
12.10.2021

W razie porażki nie wysyłajmy Paulo Sousy na szafot

Odnoszę wrażenie, że nawet gdyby Paulo Sousa jako pierwszy człowiek na świecie poleciał rakietą na księżyc, to i tak podniosłyby się głosy narzekania, że wystartował z Lizbony, a nie Warszawy. Lubimy podważać czyjąś robotę dla zasady, podążyć w tej kwestii za tłumem. Lubimy łączyć fakty w sposób, który na pierwszy rzut oka ma sens, lecz […]
12.10.2021
Weszło
06.10.2021

Michail Antonio. Niedoszły gangster, który stał się ikoną West Hamu

Chciał zostać gangsterem, być bad boyem, żeby spodobać się dziewczynom. Potrafił wpaść w szał i rzucić się z pięściami na nożownika. Wykonywał najnudniejszy zawód świata, będąc ochroniarzem w galerii handlowej. Grał w lidze amatorskiej i pewien klub nie chciał go nawet za siedem funtów. Nie zebrał szlifów w żadnej akademii w Londynie, był surowy technicznie. […]
06.10.2021
Liczba komentarzy: 2
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
CM711
CM711
7 miesięcy temu

Jakim jesteś człowiekiem… Kurwa, co za idiotyczne pytanie.

Marcin
Marcin
7 miesięcy temu

Fajny wywiad. Strączek rzeczywiście długi czas „nie dojeżdżał”, ale zwiniecie nam Niemczyckiego sprzed nosa przez Cracovie otworzyło mu furtkę do gry. W Mielcu Strączka też się nie docenia w tym sezonie. A niemal w każdym meczu zalicza jakąś spektakularną interwencje

Suche Info
17.10.2021

Skorża: – Mamy spore szanse, żeby przywieźć z Warszawy jakieś punkty

Na ostatniej konferencji prasowej Lecha Poznań temat mógł być tylko jeden – starcie z Legią Warszawa. W Poznaniu podchodzą do tego meczu bardzo poważnie, wyjeżdżających piłkarzy żegnała spora grupa kibiców i czuć, że Kolejorz ma ciśnienie na wygranie tego starcia.  Tym bardziej, że coraz pewniej czuje się Lechia Gdańsk Tomasza Kaczmarka. Wczoraj udało im się […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Jedenaście miesięcy zaległości, jeden puchar. Michniewicz i Lech Poznań.

– Chórzysto, nigdy nie będziesz legionistą – głosił kibicowski transparent legionistów wywieszony w październiku 2020 roku, gdy stało się jasne, że to właśnie Czesław Michniewicz zostanie nowym trenerem stołecznego klubu. Dziś zapewne nastroje wokół samego Michniewicza wśród kibiców Legii są nieco inne, natomiast przed meczem z Lechem Poznań trudno nie uciec od sentymentów. Bo przydomek […]
17.10.2021
Ekstraklasa
17.10.2021

J. Zieliński: Nie docenia się doświadczenia. Nie czytam o lotach w kosmos, nadal jestem w zawodzie

Jacek Zieliński od dłuższego czasu pozostaje poza trenerską karuzelą, ale nie ukrywa, że chciałby w końcu na nią wrócić. W wywiadzie z nami opowiada o tym, jak wykorzystał dłuższą przerwę od zawodu. Jak podchodzi do pracy eksperta i komentatora telewizyjnego? Czy był skłonny przyjąć ofertę z Uzbekistanu, którą niedawno otrzymał? Jakiego projektu chciałby się podjąć? […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Sadio Mane w ekskluzywnym gronie piłkarzy

Dzięki swojemu trafieniu przeciwko Watfordowi, Sadio Mane wszedł na listę piłkarzy z przynajmniej setką trafień na poziomie Premier League. Senegalczyk jest 32. piłkarzem w zestawieniu.  Drogę do stu bramek Mane miał ułatwioną przez Mo Salaha. To właśnie po cudownej asyście autorstwa Egipcjanina 29-latek mógł wpakować piłkę do siatki, a co za tym idzie zapisać się […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Czy Warta jeszcze strzeli gola?

Cztery mecze. 360 minut. Wydaje się, że dość sporo czasu, by strzelić bramkę, bo niby co można robić przez sześć godzin na boisku niż trafiać w ten cholerny prostokąt. Ale Warta jakby chciała powiedzieć: a nieprawda, można robić inne rzeczy, w futbolu wcale nie chodzi o gole. No niestety chodzi, Warta ich nie ma, brakuje […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Drodzy „Portowcy”, czas ogarnąć się na wyjazdach

Im dalej w sezon, tym bardziej patrzymy na ręce Pogoni Szczecin. Pisaliśmy już kilkukrotnie, że wymówki się kończą i ekipa trenera Runjaicia swoją moc na papierze musi udowodniać na boisku. Na razie wygląda to w porządku, jeśli spojrzymy w tabelę. Przed tą kolejką dwa punkty straty do Lecha Poznań, fajnie, fajnie. Ale gdy rozkładamy poczynania […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Kuriozalna czerwona kartka dla piłkarza Lazio

Wczorajszy hit Serie A zagwarantował kibicom mnóstwo emocji. Lazio ostatecznie pokonało Inter 3:1, tłamsząc rywala w drugiej połowie spotkania. Mimo tego Maurizio Sarri nie był najbardziej szczęśliwym człowiekiem na świecie – jeden z jego zawodników został ukarany kuriozalną czerwoną kartką.  Luiz Felipe na mecz z Interem wyszedł w podstawowym składzie. Grał pewnie, miał spory wkład […]
17.10.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Twierdza Wrocław? Nieaktualne!

Dużo mówi się o Lechu w kontekście kandydatury na mistrzostwo Polski, ale – musi wybrzmieć to wyraźnie, więc użyjemy wielkich liter – RAKÓW JEST RÓWNIE MOCNYM PRETENDENTEM DO TYTUŁU. Raz, że z tymże Lechem zremisował. Dwa, wygrał przy Łazienkowskiej po dobrym meczu i nawet ligowa sytuacja Legii nie powinna umniejszać temu sukcesowi, bo stołeczni zagrali […]
16.10.2021
Piłka nożna
16.10.2021

Brudny Felipe. Lazio wygrywa w hicie z Interem po kontrowersyjnym golu Brazylijczyka

Mecz Lazio z Interem można sprowadzić właściwie do jednego – wielkiego ciśnienia. Dziewięć żółtych kartek i jedna czerwona. Padły też cztery gole – dwa z rzutów karnych, jeden po sytuacji, która z pewnością będzie szeroko komentowana. Sytuacji, która – nie ma co wymyślać – zadecydowała o wyniku całego spotkania.  Piłkarze Interu liczyli, że przed stratą […]
16.10.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Wisła Kraków zwycięska w Zabrzu. Poldi, gdzie jest ta forma?

Wspaniały comeback z Wisłą Płock rozbudził apetyty co do postawy Górnika Zabrze, zwłaszcza że mierzył się z Wisłą Kraków, która miała na koncie trzy porażki z rzędu i to do zera. Co wyszło w praktyce? Gospodarze po beznadziejnej drugiej połowie zasłużenie przegrali, a „Biała Gwiazda” przełamała się bez kilku dotychczas kluczowych zawodników.  Górnik Zabrze – […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Kiereś: Takie mecze jak z Piastem musimy przekuwać na trzy punkty

Górnik Łęczna zdobył dzisiaj kolejny punkcik do swojego dorobku w Ekstraklasie. Najpierw stracił bramkę, ale potem się ogarnął i zdołał odpowiedzieć. Nie udało się jednak przechylić szali w stronę zwycięstwa, zabrakło lepszego wykończenia. Słowem: dzisiejszego Piasta dało się pokonać i dobrze wiedział o tym trener beniaminka. – Dwutygodniową przerwę staraliśmy się optymalnie wykorzystać. W sytuacji, […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Dyrektor sportowy Odry Wodzisław Śląski trafi do Ekstraklasy

Transfery osób, które budują struktury klubu zamiast zakupów piłkarzy? Zdarzają się, także takie planowane ze sporym wyprzedzeniem. Z naszych ustaleń wynika, że w najbliższym czasie do Ekstraklasy trafi jeden z dyrektorów sportowych z niższych lig. Damian Wróbel, bo o nim mowa, ma zostać pracownikiem Piasta Gliwice. Damian Wróbel obecnie pełni funkcję dyrektora zarządzającego Odry Wodzisław […]
16.10.2021
Premier League
16.10.2021

Lisy górą, Ole znowu na kolanach

Po raz kolejny Manchester United rozegrał mecz, po którym Ole Gunnar Solskjaer może powiedzieć, że ma nad czym pracować. Że jest duże pole do poprawy. Że cieszy go bramka Rashforda, ale co z tego? Mentalnie Manchester United wygląda, jak osoba podpierająca ściany najlepszej dyskoteki w kraju. Czerwone diabły podpierały ściany, a Lisy zdominowały parkiet, choć […]
16.10.2021
Premier League
16.10.2021

Czyste konto Bednarka, niewidoczny Klich. Southampton lepsze od Leeds

W sobotnim spotkaniu wystąpiło aż trzech zawodników z wtorkowego meczu Polska – Albania. Jeden z nich został nawet bohaterem spotkania. Niestety mowa o jedynym reprezentancie Albanii na boisku – Armando Broji. Strzelił on gola na wagę zwycięstwa i gospodarze wygrali 1:0. Jan Bednarek i Mateusz Klich zaliczyli ciche zawody. Święci przeważali przez całe spotkanie. Wystarczy […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Dani Alves: Jeśli Barca mnie potrzebuje, wystarczy, że zadzwonią

Oriol Domenech, dobrze zorientowany dziennikarz w kwestiach związanych z Barceloną, poinformował, że Dani Alves wyraził otwartość na grę dla „Dumy Katalonii”. Alves w połowie września rozstał się z Sao Paolo, bo klub zalegał z pensjami. 38-latek zapowiedział, że od 2022 roku będzie miał nowy klub, bo chce jeszcze pojechać na mundial w Katarze. – Jeśli […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Riqui Puig może trafić do AS Romy

Riqui Puig nie ma łatwego życia w Barcelonie. Nie chciał do tej pory odejść, ale im dalej w las, tym bardziej traci na tym jego kariera. Jasne, to może być okaz dużej cierpliwości jak Sergi Roberto, który bardzo długo czekał na poważną szansę w pierwszym zespole. Tylko że akurat pod wodzą Koemana młody Hiszpan nie […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

„W tej chwili najlepszy na świecie jest Salah”

Dzisiaj Salah pokazał niebywałą klasę, strzelając gola a’la Messi. O tym będzie się teraz mówić, ogółem warto chwalić formę Egipcjanina, choć Juergen Klopp idzie krok dalej. Twierdzi bowiem, że jego zawodnik nie ma teraz sobie równych na świecie. Patrzymy w statystyki i… cóż, nie jest to teza oderwana od rzeczywistości. 10 meczów, 10 goli i […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Wstydliwe pudło Krzysztofa Piątka (WIDEO)

Krzysztof Piątek wrócił do składu Herthy Berlin po kontuzji i późniejszej rehabilitacji. Był też przed chwilą powołany na kadrę, a teraz wrócił do klubu, żeby odbudowywać swoją pozycję. Jednego gola po powrocie już strzelił, ale dzisiaj… Ech, lekko mówiąc, mogło być lepiej. Piątek zmarnował świetną okazję na gola. Zaskoczeni obrońcy, bramkarz, sytuacja jak z małej […]
16.10.2021