post
Krzysztof Stanowski

Opublikowane 26.02.2021 15:15 przez

Krzysztof Stanowski

W nowym wydaniu książki „Spalony” znaleźć można jeden nowy rozdział. A przynajmniej takie były obietnice – oczywiście jak to w życiu, nic z tych obietnic nie wyszło, bo… jednak będą dwa nowe rozdziały. Jeden z nich, króciutki, napisany dzisiaj i obejmujący to, co wydarzyło się już po zamknięciu książki, postanowiliśmy zamieścić już teraz. Będzie on dodany także do wersji papierowej. Oto swoisty epilog tej historii.

Książkę “Spalony” można zamawiać wyłącznie do końca lutego (a więc do końca niedzieli) i zostanie wydrukowanych tyle egzemplarzy, ile było zamówień. Adres sklepu: sklep.kanalsportowy.pl.

Na koniec stycznia w myślach pożegnałem się z Andrzejem. Uważałem – czasami nadal tak uważam – że to jego życie, jego wybory i jego śmierć. Jeśli bez żadnej wątpliwości uważa, że nadszedł na nią czas, nic mi do tego. Ale po odczekaniu dwóch albo trzech dni dopadła mnie refleksja: a może to nie on się wypalił, czy raczej – nawiązując do tytułu książki – spalił? Może to spaliła go od środka choroba? Depresja może być chorobą śmiertelną, to oczywiste dla każdego. Ale oczywiste jest także to, że nie musi.

Z jednej strony nie mam prawa ingerować w czyjąś chęć do mierzenia się dalej z tym wszystkim – ze wstydem, z bólem fizycznym, którego coraz więcej, i psychicznym. Ale z drugiej – jeśli uznamy, że problemem Andrzeja jest właśnie choroba, to zawsze pojawia się myśl, że warto ją zwalczyć, a przynajmniej spróbować. Może bowiem on sam nie wie, że istnieją odpowiednie terapie, odtrutki, sposoby…

Podjąłem więc próbę.

Instynkt mi podpowiada, że Andrzeja uwagi nie da się utrzymać długofalowymi planami, bo on tak nie funkcjonuje. Nie da się zainteresować go nawet najpiękniejszym wydarzeniem, na które trzeba zaczekać pół roku czy rok. Na nic pytania typu: – “A nie chcesz zobaczyć osiemnastoletniej wnuczki?”. Gdyby te osiemnaste urodziny były za dwa dni, to tak, bez żadnych wątpliwości by na nie zaczekał.

W niektórych afrykańskich krajach dominują ludzie, którzy właśnie nie potrafią funkcjonować na więcej niż kilka dni do przodu. Pewnie stąd w dużej mierze wynika zapóźnienie tego kontynentu (przepraszam za uproszczenie, to temat na zupełnie inną, głębszą opowieść). W każdym razie jeśli takim osobom powiesz, że masz świetny pomysł na biznes i zyski będą za rok, to oni spojrzą na ciebie jak na wariata. Zysk musi być za dwa dni, albo nie ma go w ogóle.

Zacząłem Andrzejowi dawać zadania w cyklu kilkudniowym. Jest czwartek – przyjedź w sobotę do Warszawy. Wróciłeś już do Krakowa? Jest poniedziałek? To przyjedź w środę, mamy tu coś do zrobienia. W ten sposób wyobrażałem sobie – może naiwnie – że minimalizuję zagrożenie. Wyobrażałem sobie bowiem, że pewnego dnia wejdę na 90minut.pl i tam zobaczę wiadomo jaką informację.

Ale Andrzej Iwan nie jest głupim człowiekiem i nie można grać z nim bez sensu w kotka i myszkę. Zadania muszą być zasadne, logiczne.

Zaproszenie do internetowego programu HejtPark, emitowanego w Kanale Sportowym, było właśnie jednym z takich zadań. Kupieniem czasu. Wielu widzów było wstrząśniętych wyznaniami byłego reprezentanta kraju. Pisali w komentarzach, że widać było po mnie, iż mną wstrząsnęły. Cóż, nie wstrząsnęły ani trochę. Jeszcze przed włączeniem kamer ustaliliśmy, że „coś tam powie”, ale on sam proponował, że nie za dużo, żeby nie spalić ostatniego rozdziału. Niemniej to prawda, że w samej końcówce do oczu podeszły mi łzy. Podeszły mi dlatego, że wiedziałem więcej niż widzowie. Prośbę o pośpiech z drukiem książki odbierałem inaczej, intensywniej.

 

W czasie programu jeden z widzów zadał pytanie o Jakuba Błaszczykowskiego. Nie wiem, czy kamery wyłapały to, ale Andrzej ukradkiem spojrzał się na mnie i ironicznie uśmiechnął, a w tym uśmiechu kryło się pytanie: – I co ja mam teraz powiedzieć?

Otóż kilka dni wcześniej skontaktowałem się z przewodniczącym Rady Nadzorczej Wisły Kraków Tomaszem Jażdżyńskim. Internetowo znamy się od ponad dwudziestu lat, osobiście niezbyt długo i niezbyt dobrze. Uznałem jednak, że jest to najwłaściwsza osoba, ponieważ jako fanatyczny kibic „Białej Gwiazdy”, zakochany w klubie od kilkudziesięciu lat, pamięta Andrzeja z boiska, co daje mu przewagę nad pozostałymi decyzyjnymi osobami w klubie. W próbie desperackiej walki o życie Andrzeja wysłałem współwłaścicielowi Wisełki rozdział książki, który mieliście okazję przed chwilą przeczytać. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że Wisła Kraków mogłaby zaproponować mu pracę i „powalczyć”.

Umówiliśmy się przed HejtParkiem. Nie mówiłem Andrzejowi o co chodzi, bo spodziewałem się, że on powie: – Nie umawiaj mnie, nie chcę, to nie dla mnie.

Został więc wzięty z zaskoczenia. Tomasz Jażdżyński po kilku minutach gawędziarstwa przeszedł do konkretów i zaproponował Andrzejowi pracę. Wtedy w „Ajwena” uderzył piorun. Zakładałem, że będzie się wykręcał na tysiąc sposób, a tymczasem on podsumował propozycję jednym zdaniem: – To moje marzenie.

Kiedy jednak po kilku minutach wtrącił, że potrzebuje trochę czasu do namysłu, ale „to się szybko okaże, czy będzie mógł”, spojrzeliśmy z Tomkiem na siebie, wiedząc, jaki naprawdę jest ciężar tego zdania.

Tego dnia pojawiło się dużo optymizmu. Kiedy koło północy Andrzej wysiadał z mojego samochodu, poprosiłem: – Tylko odbierz telefon w niedzielę, gdy Tomek zadzwoni.

Jak nie zadzwoni, to ja sam do niego zadzwonię – odparł. – Ale to nie może być prawda, oni się rozmyślą.
– Nie rozmyślą – uśmiechnąłem się.
– Serwus.

Nie znam nikogo innego, kto używa słowa „serwus”.

Czułem wtedy, jakbyśmy wspólnie strzelili bardzo ważnego gola. Nie zwycięskiego, ale kontaktowego. No, powiedzmy jak Neymar w meczu Barcelona – PSG na 4:1 tuż przed końcem (Katalończycy musieli wygrać 6:1), a komentator podsumował to słowami: „Neymar na otarcie łez”. Potem rzeczywistość go zaskoczyła, bo kolejne dwa gole rzeczywiście padły.

Jażdżyński na otarcie łez? Ale co się wydarzy w doliczonym czasie gry?

Dzisiaj nie wiem, czy to był gol na otarcie łez, na moje lepsze samopoczucie, że „powalczyłem”, czy rzeczywiście dający realną nadzieję. W ciągu kilku następnych dni Andrzej Iwan rozpoczął pracę w Wiśle, co zostało entuzjastycznie przyjęte przez całe piłkarskie środowisko. Wziął udział w sesji zdjęciowej i zamieszanie chyba mu schlebiało. Zwłaszcza, że spodziewał się negatywnego odbioru swojej osoby w internecie, a tymczasem 99 procent komentarzy było bardzo przychylnych.

To jest niemożliwe, jak cię ludzie cię lubią – powiedziałem mu kiedyś.
– A gdyby wiedzieli, jak ja siebie nienawidzę…

Powszechna sympatia, jaką na nowo zaczął odczuwać Andrzej, bardzo go cieszyła – i to był jej dobry element. Ale odnosiłem też wrażenie, że im więcej osób zaczęło mu dobrze życzyć, tym większą odczuwał presję, by dać radę – i to był ten zły element.

Wyznaczanie kilkudniowych celów było jedyną taktyką, jaka przychodziła mi do głowy. Specjaliści od takich schorzeń mogą mnie wyśmiać, ja innego pomysłu nie miałem. Starałem się też regularnie dawkować pozytywne informacje na temat przedsprzedaży książki: „zarobiłeś już 40 000”, „zarobiłeś już 80 000”, „120 000, co z tym zrobisz?”. Chciałem wyrwać Andrzeja z marazmu, dać mu nadzieję i dawać zadania do wykonania (np. przyjazd na kolejny program do Warszawy). W tym ostatnim punkcie odciążyła mnie Wisła, bo podjęcie pracy oznaczało faktyczne wykonywanie obowiązków skauta.

Kiedy jednak spotkaliśmy się na meczu Widzew Łódź – Korona Kielce, oglądanym przez Andrzeja w ramach służbowych obowiązków, zapytał: – I na tym polegać będzie ta moja praca? Oglądaniu meczów, po których będę pisał, że nikt się nie nadaje? 

Nie to był jednak problem. Nie mam wątpliwości, że Iwan ma nieprawdopodobne oko do odkrywania talentów, wiedzą o tym wszyscy dziennikarze, którzy konsultowali z nim kiedykolwiek jakieś listy talentów. Zdarzyło się na przykład, że mój kolega zadzwonił do niego z pytaniem, czy widzi w pierwszej lidze piłkarza z potencjałem na grę w reprezentacji Polski, a o Andrzej odparł, że nie jest jeszcze pewny, ale pojawił się taki ciekawy chłopak – Arkadiusz Reca. Kolega szybko sprawdził i odparł zdziwiony: – Ale on zagrał dopiero w dwóch meczach Floty Świnoujście…

No tak, ale ma coś w sobie, może być takim lepszym Michałem Żyro.

Wisła więc zlitowała się nad swoim byłym gwiazdorem, ale też miała prawo oczekiwać, że ów były gwiazdor wymiernie jej pomoże.

Co więc problemem było?

Zdrowie.

W Łodzi Andrzej nie mógł stać. Narzekał na puchnące i bolące nogi. Ze wstydem zauważył, że musiał założyć adidasy. W żaden sposób nie odróżniał się nimi od innych osób w loży na stadionie, bo to były normalne, schludne sportowe buty, więc dopiero wtedy sobie uświadomiłem, że gdy widzieliśmy się poprzednio, miał na sobie eleganckie pantofle – mógł czuć się jak śmieć, ale i tak zakładał czyste, skórzane trzewiki. Nie wiem, czy ten ból nóg był kluczowy, czy po prostu Andrzej pękł, ale mniej więcej tydzień później – po sesji regularnych narzekań na zdrowie – napisał mi smsa o treści:

„Serwus Krzysiu

Piszę, bo nie chcę Cię budzić.

Podjąłem decyzję.

Wyjeżdżam do Niemiec, do córki i do Zuzi.

Uważam, że Ty powinieneś wiedzieć o tym jako pierwszy. Przepraszam, że kolejny raz zawiodłem, ale uważam, że to dla mnie najlepsze rozwiązanie. Niestety, wczoraj się napiłem!

Oczywiście wobec Ciebie wywiążę się z każdego zadania.

Przepraszam i pozdrawiam”

Jak wiele takich osób z problemami, tak i on często uważa, że jeśli w czymś nie dał rady, nie poradził sobie, to jest to koniec świata i teraz już nikt mu nie pomoże. No bo kto by pomagał tak niewiele wartej osobie? Tymczasem mam do tego zupełnie inne podejście: zawalenie pewnych spraw, niewywiązanie się z ustaleń jest oczywistym i notorycznie występującym elementem w takiej relacji. Trzeba po prostu się przyzwyczaić, bo nie ma chyba nikogo, kto ze swojego dna wychodzi jak Andrzej Bargiel z doliny: bez zatrzymania, bez potknięcia, w równym, mocnym tempie. Na początku ważne jest to, by w ogóle obrać właściwy kierunek, a tempo należy dostosować, upadki wkalkulować (jeszcze raz przepraszam prawdziwych specjalistów od terapii, za te „mądrości”, bo być może są one zupełnie wbrew sztuce).

Niemniej etap „pohejtparkowy” – że pozwolę sobie go tak nazwać – był na swój sposób magiczny i nawet sam Andrzej użył tego słowa („dzieje się jakaś magia”). Powiedział mi to wówczas, gdy dowiedział się, że pani prokurator całkowicie zmieniła o nim zdanie i wszystko zmierza w tę stronę, aby nie postawić mu żadnego zarzutu – co obaj uznaliśmy za następstwo tego internetowego programu. Jeśli owa pani rzeczywiście oglądała naszą rozmowę, to pozdrawiam ją serdecznie. Ma trudną pracę i na dzień dobry styka się z jednostkami skrajnie patologicznymi. Iwan taki nie jest, mimo że często się stara, aby inni tak o nim myśleli.

Rozpoczęły się wymagane prawem mediacje, by mógł wrócić do domu, co żona Basia uznała za najbardziej naturalną rzecz na świecie. W ogóle nie zakładała, że będzie musiała tak długo mieszkać bez męża.

Jednak widząc przemianę Andrzeja, zastanawiałem się, czy wyprowadzka z domu nie zrobiła mu dobrze. Być może stół kojarzy mu się z wódką, kanapa z usypianiem po przedawkowaniu leków, a wanna z podcinaniem żył.

Na pewno masz rację – przytaknął.

Mieszkająca w Niemczech córka żyje na wsi, w domku. Mniej więcej takim, jaki przed laty Andrzej Iwan opisywał jako swoje marzenie. Może to więc przeznaczenie? Może jadąc tam, zrealizuje swój plan. Czy w ogóle tam dojedzie, czy tylko teraz tak mówi? A może ból nóg odpuści i niekwestionowana miłość do Wisełki – miłość, której nie umie sprostać – utrzyma go w Krakowie? Nie wiem. Nigdy niczego nie wiem.

Musimy kupić konia Zuzi – powiedział mi. – Musi tylko wybrać jednego z trzech, które się jej podobają.
– Ile kosztuje? – zapytałem.
– 17 tysięcy złotych.
– Daj mi tylko namiary na tego konia i kupujemy go dzisiaj!
– Ona najpierw musi wybrać…
– To popędzaj ją – byłem podekscytowany.

Bo to kolejne zadanie na kilka dni. Kupić. Kilka dni później odwiedzić. Kilka dni później zawieźć. Kilka dni później dokupić siodło i inne duperelki. I tak dalej. Krok po kroku.

Mam tylko prośbę do ciebie – zagadnąłem.
– Jaką?
– Żeby ten koń nazywał się „Ajwen”.
– Ale…
– Co?
– Skąd ty wiesz?! Skąd? Rozmawiałeś z Zuzią?
– Nie, nigdy.
– Ja ją o to poprosiłem. Żeby koń nazywał się „Ajwen”. Bo dzieci Bartka mówią na mnie „dziadziuś”, a Zuzia jako jedyna mówi „Ajwenek”.

Może więc happy end, którego się nie spodziewałem, pisząc poprzedni rozdział – mający pierwotnie być tym ostatnim – nastąpi. Ale nie dam sobie za to małego palca uciąć, skoro ciągle otrzymuję sprzeczne sygnały.

Czytałem, że podpisywanie książek dopiero pod koniec marca? – zapytał mnie jednego dnia.
– Tak.
– Ale mnie załatwiłeś. Muszę na to zaczekać, bo to sprawa honoru.

Inny dzień, inna rozmowa.

Andrzej, zarobiłeś na tym wydaniu bardzo dużo pieniędzy. Boję się ci je dać, bo nie tylko przepuścisz, ale możesz też wpaść w kolejne kłopoty.
– Nie możesz mi ich dać.
– Chciałbym je zdeponować na przykład u notariusza, który będzie ci wypłacał comiesięczną pensję w wysokości, jaką ustalimy.
– Przestań, przecież znasz moje plany… Po prostu dasz je Basi.

I taka to rozmowa. Ale stawiając w tej książce ostatnią kropkę, lubię myśleć, że rozpoczęliśmy kolejną wędrówkę z doliny ku słońcu. I może za rok, za dwa znowu będziemy mogli o tej wędrówce – jakakolwiek by była i ile przystanków by się zdarzyło – porozmawiać.

Pamiętacie, jak kończył się film „Apollo 13”? Grający główną rolę Tom Hanks, gdy uznał, że za moment wszyscy zginą, mówił do załogi: „To był zaszczyt lecieć z wami”. Ale, ku jego zdziwieniu, przeżyli.

Trzymaj się Andrzeju, to był zaszczyt rozmawiać z tobą.

Krzysztof Stanowski

Książkę “Spalony” można zamawiać wyłącznie do końca lutego (a więc do końca niedzieli) i zostanie wydrukowanych tyle egzemplarzy, ile było zamówień. Adres sklepu: sklep.kanalsportowy.pl.

Krzysztof Stanowski

Założyciel Weszło, dziennikarz sportowy od 1997 roku.

Opublikowane 26.02.2021 15:15 przez

Krzysztof Stanowski

Weszło
18.04.2021

Puchar Fuksiarza. Poszły konie po betonie – wyniki 1. kolejki!

Pierwsza runda Pucharu Fuksiarza za nami! Kompromitacje, sensacje, niespodziewane zwroty akcji, pierwsze oskarżenia o stronnicze sędziowanie i poszukiwania nowych trenerów dla kilku ekip. To wszystko stało się w pierwszej kolejce. Jak wygląda sytuacja w grupach? Kto potwierdza spekulacje i idzie po zwycięstwo, a kto zaliczył falstart? Łapcie komplet wyników. Grupa A Szymon Janczyk Cracovia strzeli […]
18.04.2021
Weszło
18.04.2021

Legia nie przebiła się przez mur Cracovii, a mogło być jeszcze gorzej

Legia Warszawa na ostatniej prostej w drodze po mistrzostwo trochę zwolniła i drugi raz z rzędu zremisowała w lidze 0:0. Tydzień temu punkty zabrał jej Lech Poznań, a teraz to samo uczyniła Cracovia. Ba, gdyby nie Artur Boruc, “Pasy” prawdopodobnie wywiozłoby z Łazienkowskiej pełną pulę! Taktyka gości była wyjątkowo jasna i klarowna: przede wszystkim nie […]
18.04.2021
Weszło
18.04.2021

Co z tą Superligą? UEFA i klubowi giganci idą na wojnę

Jak co jakiś czas powraca temat Superligi. Tym razem jednak powraca z konkretami. Bo tak chyba należy rozumieć to, że na pogłoski o planowanym ogłoszeniu powstania rozgrywek, odpowiada UEFA. Oficjalnie, oświadczeniem, a nie krążeniem naokoło tematu. Co więcej, europejską federację popierają i topowe ligi, i FIFA, więc groźba pozostawienia na marginesie klubów zainteresowanych takim formatem, […]
18.04.2021
WeszłoTV
18.04.2021

LIGA MINUS, 25. kolejka 20/21: PIOTRZE TWORKU, KOCHAMY CIĘ

18.04.2021
Inne sporty
18.04.2021

Hamilton wyszedł z kłopotów, ale tym razem nie pokonał Verstappena

Opady deszczu często oznaczają świetny wyścig i tak też było tym razem. GP Emilia Romagna oglądało się kapitalnie. W centrum wydarzeń znalazł się Lewis Hamilton. Brytyjczyk o niemal – przez swój błąd – nie stracił szansy na dobrą lokatę, ale uratowało go… przerwanie wyścigu, które miało miejsce po zderzeniu bolidów Valtteriego Bottasa i George’a Russela. […]
18.04.2021
Weszło
18.04.2021

Tak, to prawda – możemy analizować terminarz Warty, by sprawdzać szanse na puchary

Nie wierzyliśmy, że Warta awansuje do Ekstraklasy – awansowała. Nie wierzyliśmy, że się w tej lidze utrzyma – utrzymała się. Nie wierzymy, że rzeczywiście może walczyć o wejście do eliminacji europejskich pucharów. To co, zajmie czwarte miejsce? Podkreślaliśmy to we wczorajszej pomeczówce. Wydaje się, że beniaminek musi płacić frycowe i głupio tracić punkty. Jasne, Warcie […]
18.04.2021

Alan Andersz gościem Krzysztofa Stanowskiego!

W dzisiejszym “Hejt Parku” na Kanale Sportowym gościem Krzysztofa Stanowskiego będzie Alan Andersz. Co słychać u zdolnego aktora? Co słychać u człowieka, który w ostatnich dniach koordynował gigantyczną akcję podpisywania dedykacji pod książkami Wojciecha Kowalczyka, Grzegorza Szamotulskiego i Andrzeja Iwana? Zapraszamy w imieniu Kanału Sportowego!
02.04.2021
Kanał Sportowy
02.04.2021

Stanowisko: Co z tym Paulo Sousą?

Trzy mecze, 270 minut, sporo przetestowanych zawodników, rozwiązań taktycznych, możliwości. Jak ocenić pierwszy etap pracy Paulo Sousy? Temat podejmuje w swoim najświeższym “Stanowisku” Krzysztof Stanowski. Zapraszamy na Kanał Sportowy! Fot.FotoPyK
02.04.2021
Weszło
01.04.2021

Ma 38 lat, a w branży jest dinozaurem. To on założył nowego bukmachera

Marcin Szpalerski ma 38 lat, ale w polskiej bukmacherce online jest “dinozaurem”. Jak się zakłada firmę bukmacherką i jak wyróżnić się na tle silnej konkurencji. Zapraszamy na rozmowę z człowiekiem, który na zakładach zjadł zęby, a teraz postanowił wystartować z własnym projektem. Skąd nazwa Fuksiarz? Wszyscy mają w nazwie słowo „bet”, my chcieliśmy się odróżnić. […]
01.04.2021
Weszło
15.03.2021

Boniek o sprawie Mikrotelu: – Sztuczne tworzenie problemu

Napiszcie o Bońku! – oznaczają nas ludzie na Twitterze. – Napiszcie o Mikrotelu! – apelują. Zadzwoniliśmy więc do Zbigniewa Bońka. Jak twierdzi, to jedyny wywiad, jakiego udzieli na ten temat. Na Twitterze udaje pan, że nie ma żadnej sprawy. A chyba trzeba się odnieść do sprawy Mikrotelu i zeznań pańskiego brata. Nie muszę się tłumaczyć […]
15.03.2021
Weszło
26.02.2021

Tylko u nas: epilog książki “Spalony”

W nowym wydaniu książki „Spalony” znaleźć można jeden nowy rozdział. A przynajmniej takie były obietnice – oczywiście jak to w życiu, nic z tych obietnic nie wyszło, bo… jednak będą dwa nowe rozdziały. Jeden z nich, króciutki, napisany dzisiaj i obejmujący to, co wydarzyło się już po zamknięciu książki, postanowiliśmy zamieścić już teraz. Będzie on […]
26.02.2021
Weszło
20.01.2021

Klauzula „anty-Włochy” wstrzymuje Milika

Arkadiusz Milik wciąż czeka na finalizację przejścia do Olympique Marsylia. Z klubem już się porozumiał, ale cały transfer wstrzymuje oczywiście Napoli. Kwota transferu nie jest problemem, więc co nim jest? Napoli chciałoby skonstruować transakcję w ten sposób, że Milik miałby zostać wypożyczony z Napoli do Olympique na pół roku z przymusowym wykupem przez francuski klub […]
20.01.2021
Liczba komentarzy: 55
Subscribe
Powiadom o
guest
55 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Szotto
Szotto
1 miesiąc temu

Dzieki Krzychu. Tak po prostu

Borg
Borg (@borg)
1 miesiąc temu

Wszystkie moje problemy są małe.

Jarek
Jarek
1 miesiąc temu

Zapłakałem . Czekam na książkę.

Jacek
Jacek
1 miesiąc temu

Ciekawe.
Nie jestem kibicem. Ja w ogóle, biernie, nie interesuję się sportem. Czasem obejrzę jakiś finał czegoś a i to raczej mniej oczywistego jak dart czy snooker.
Z piłkarskich twarzy kojarzę hm… Roberta Lewandowskeigo? Cyyba tyle.

I od kilku miesięcy regularnie oglądam Kanał Sportowy na YT.
No ale jak tam są tacy ludzie i takie historie…

Grzegorz
Grzegorz
1 miesiąc temu

O Panie! Mocne..strach mnie wziął przed czytaniem rozdziałów

Tobix
Tobix
1 miesiąc temu

Mega ….

rafal
rafal
1 miesiąc temu

spalony zasrany przegrany nacpany najebany – polskie ksiazki sportowe ktorzy kupuja przyglupi kibice

Alex Legia
Alex Legia
1 miesiąc temu
Reply to  rafal

Dokladnie tak jest, Janczyk, Iwan, Sypniewski, ludzie to chetnie kupuja, bo fajnie czytac o pijakach lub cpunach, myslac, e tam, to ja w porownaniu normalny jestem, ten to dopiero patologia, fortune przepil! A ksiazek o pilkarzach, ktorzy odniesli sukces nie ma, bo nie mamy takich pilkarzy, trzeba czekac, az Lewy napisze biografie

Stachu123
Stachu123
1 miesiąc temu
Reply to  Alex Legia

Biografia Lewego będzie nudna, bo nie będzie o ruchaniu, rzyganiu, sraniu czy tam ćpaniu. Barany będą dalej kupować takie gówno, gdzie połowa historii jest zmyślona. Główni bohaterowie zrobią wszystko żeby troszkę zarobić natomiast stanowski i jego żerowanie na takich nieudacznikach w trudnej sytuacji to już pierdolony szczyt bezduszczności.

Już mam serdecznie dość artykułów o tych wszystkich wykolejeńcach życiowych, którzy teraz mają tak ciężko, przykład serii artykułów o żużlowcach co połowa to menele a połowa nie żyje.

Lopez
Lopez
1 miesiąc temu
Reply to  Stachu123

To są właśnie ludzie! Tacy codzienni, normalni, z przywarami i problemami, które trudno im pokonać.
Nie zrozumie głodnego żaden syty…

Przemek
Przemek
1 miesiąc temu

Panie Krzyśku… keep fighting!!

eugeniuszsmietana
eugeniuszsmietana
1 miesiąc temu

A ja powiem nieco pod prąd – nienawidzę wszelkich autobiografii, albo biografii w których uczestniczył sam bohater. Dlaczego? Bo pisana jest tak naprawdę alternatywna rzeczywistość, która nigdy nie miała miejsca. Coś się tam zgadza, coś pasuje, ale w gruncie rzeczy było inaczej.

I choć wiem, że Spalony to nieco inna książką, w której dość sporo jest pokazanych błędów i problemów, tak nadal jest odrealniona. Dobre momenty przesycone jakimiś nadrzyprodzonymi pierdoletami, a słabe wątpię żeby w ogóle pijany pamiętał. Niezależnie jaka biografia, to tak realnie z całych książek da się wyciągnąć może 3 strony realnej treści i czegoś co warto usłyszeć. Reszta to zwykły bełkot i nieco życzeniowe spojrzenie na przeszłość. Fakty są mało ważne, ważne, sobie opowiedzieć. I powtarazam, akurat Spalony się wyróżnia, bo pewnie musiałbym co lepsze kąski zawrzeć w 8 stronach, a nie 3, ale to nadal nie jest warte pisania. Dla mnie wszystkie książki Stana są równie bezwartościowe co biografia Brzęczka. Nie dlatego, że były tak źle napisane i tak niepotrzebne. Nie, były potrzebne i pisarsko to wysoki poziom. Ale po prostu treść to w większości zwykłe bajdurzenia i przekłamania starych gości.

Jasio
Jasio
1 miesiąc temu

Fajna opinia, ale tu nie pasuje. Widać, że książki jeszcze nie czytałeś.

Zbigniew
Zbigniew
1 miesiąc temu
Reply to  Jasio

Czy ty w ogóle myślisz czasem, jaki sens ma pisanie biografii bez udziału tegoż. To jest dopiero subiektywny zlepek niedomówień i zlepek wyobrażeń.

Jan
Jan
1 miesiąc temu

Są takie wspomnienia jakie by Ci odpowiadały sądząc z tego co napisałeś. To zeznania spisane przed sądem lub na prokuraturze, polecam choć sam nie jestem koneserem, wolę literaturę.

Kuba
Kuba
1 miesiąc temu

Jak coś może być potrzebne i dobrze napisane, a pomimo to bezwartościowe?

Cisse
Cisse (@cisse)
1 miesiąc temu

Duży szacunek za pomoc zakrojoną na taką skalę, natomiast oglądając HP czy czytając różne materiały związane z p. Andrzejem no to ewidentnie tu trzeba znaleźć odpowiedniego terapeutę, który podejmie się odpowiedzialnego zadania – wszyscy wiemy jakiego. Te działania bardziej przypominają grę na emocjach (którą doceniam, szanuję i podziwiam), ale niestety wróg może być silniejszy. Nigdy nie wiadomo kiedy demon powróci. Dużo sił dla wszystkich ludzi z problemami. Walka to ostatnie co nam zostało.

Paul
Paul
1 miesiąc temu

Dalsza część: W 2017 roku Krzysztof Stanowski zorganizował w ramach akcji #dobrowraca zbiórkę, gdzie dla osób które wpłaciły minimum 200 PLN obiecał wejściówki na tweetup. Planowane na lipiec spotkanie Stanowski odwołał tydzień przed terminem. Jako powód podał zapalenie płuc. Do dnia dzisiejszego spotkanie nie odbyło się, a oszukanych jest kilkaset osób.

rad
rad
1 miesiąc temu
Reply to  Paul

I co,zdziwiony?

Paul
Paul
1 miesiąc temu

Krzysztof Stanowski 6 stycznia 2021 na twiterze: „Kibice zawsze widzą logikę, dopóki nie muszą usiąść w odstępach. Po prostu olewanie wytycznych wtedy ma swoje konsekwencje teraz. To naturalne. Ponadto sklepy są znacznie bardziej potrzebne niż futbol na żywo.”
Też „zostań w domu” Stanowski:
– nie nosi maseczki w sklepie i innych miejscach ogólnodostępnych (filmy z wyjazdu do Arłamowa i akcji z Najmanem)
– robi zgrupowanie w szczycie jesiennych zachorowań, z imprezką na kręgielni.
– ostentacyjnie zdejmuje maseczkę w czasie Hejt Parku z dr Sutkowskim przyznając, że raz nosi a raz nie nosi maseczki i może dostać mandat
– zaprasza do siebie piłkarzy (Fundambu) a reszcie w tym samym czasie każe siedzieć na dupie i słuchać rządu, bo on się boi o swoje zdrowie
Covidowy hipokryta i celebryta!

qiecam
qiecam
1 miesiąc temu

Dzięki Stano za ten tekst, jest taka wiślacka przyśpiewka, która zaczyna się poniższymi słowami
“Po burzy słońce wychodzi zza chmur i nad Krakowem zaświeci znów”, mam nadzieje że dla Pana Andrzeja słońca wyjdzie zza chmur i dopiszecie jeszcze kolejny rozdział za kilka lat.

Kornel
Kornel
1 miesiąc temu

Ksiazka swietna, kiedys przeczytalem cala w drodze autokarem z Polski do Irlandii. Wciagnalem zlorzeczac kierowcy kazacemu wysiadac z pojazdu bo chcialem czytac dalej. Troche jest bledow w redagowaniu m.in. ” jak cię ludzie cię lubią” czy “na tysiąc sposób”

Jarosław Rakoczy
Jarosław Rakoczy
1 miesiąc temu

Takimi przypadkami to stety muszą zająć się wykwalifikowani specjaliści i to najlepiej w odpowiednim ośrodku(nie mówię o publicznych!). Pewnie po odpowiedniej terapii(i dłuższym pobycie), a potem przy stosowaniu leków takie myśli odejdą w jakimś stopniu. Rodzina i znajomi pomogą na krótką metę.

Ajakkurwa
Ajakkurwa
1 miesiąc temu

Za co Pan Andrzei ma/miał zarzuty ? Chyba przespałem ta sprawę?

Lolek
Lolek
1 miesiąc temu
Reply to  Ajakkurwa

Pewnie jest o tym w tym pierwszym dopisanym rozdziale.

andirts
andirts
1 miesiąc temu
Reply to  Ajakkurwa

Za znęcanie nad żoną… niestety. Skutki pijaństwa są opłakane dla najbliższych

Slayer
Slayer
1 miesiąc temu

Nooo mocne ale serio nie można mu pomóc??.
Dr. Stanowski to jedyny specjalista?

Ajewn
Ajewn
1 miesiąc temu

Czyli, że skautingu nici, a Wisła naszyła już koszulki retro z nazwiskiem.

TenWieTamtenWie
TenWieTamtenWie
1 miesiąc temu

Również zapłakałem, rzadko mi się to zdarza… ! Po weekendzie siadam do książki. Wytrwałości życzę!

Ślunski Zeitung
Ślunski Zeitung
1 miesiąc temu

Lepiej na chomikuj sciagnąc tę książkę w pdf lub audiobook za 5 zł. Po co przepłacać

Petryk
Petryk
1 miesiąc temu

Stano, będę z Tobą szczery do bólu. Jesteś równy gościu i dobry z Ciebie człowiek, najpierw pomogłeś kilku chłopakom z Kongo, teraz p. Andrzej Iwan. Szacunek.

Boa
Boa
1 miesiąc temu
Reply to  Petryk

A, że przy okazji tu i tu zarobił ładne pieniądze to mało nieistotny szczegół…

Gul
Gul
1 miesiąc temu

Dzięki! Świetny, poruszający tekst. Za Pana Andrzeja trzymam kciuki. Stano, po raz kolejny na wyśmienitym poziomie.

Broneek
Broneek
1 miesiąc temu

Niech nikt nie waży się zarzucić Stanowskiemu, że opublikowanie tego rozdziału dwa dni przed końcem sprzedaży książki jest chwytem marketingowym. Nawet najgorsze ścierwo nie posunie się do takiej podłości, by zarobić parę groszy więcej, robiąc z dramatu przyjaciela reality show o samobójstwie.

Tomasz
Tomasz
1 miesiąc temu

Oj Krzysiu ty to potrafisz przywalić kawał dobrego tekstu.

Last edited 1 miesiąc temu by FanTomas
Marcin
Marcin
1 miesiąc temu

Super książka kupiłem dawne wydanie nie żałuję. Podarowałem ja później dziadkowi. On był nią również zachwycony tym bardziej że on lepiej pamiętał te czasy. Pozdrawiam

SzablaZorro
SzablaZorro
1 miesiąc temu

Miazga! Akwarele emocji!

Daniel
Daniel
1 miesiąc temu

Łza się w oku zakręciła.jest Pan dobrym człowiekiem Panie Stanowski

Bartosz
Bartosz
1 miesiąc temu

Szacunek Stano

Bob
Bob
1 miesiąc temu

Można Stano lubić lub nie , prywatna sprawa każdego czytajacego ale szacun za podanie ręki i pomoc ludziom takim jak Kowal , Ajwen czy wczesniej Zarzeczny.

Pietrucha
Pietrucha
1 miesiąc temu
Reply to  Bob

Zarzecznemu to co najwyżej się odwdzięczyl, bo to Paweł wysłał Krzysztofa jako lebka na mundial do Korei, czym zrobił z niego dziennikarza.

mondrypajonk
mondrypajonk
1 miesiąc temu

Może ktoś wytlumaczyć fenomen tej książki?
Nigdy tego nie zrozumie.

Stachu123
Stachu123
1 miesiąc temu

Podniecanie sie pijakiem, czego sie spodziewac po cebulandii?

Marcin
Marcin
1 miesiąc temu

Klasa Krzychu klasa!!!

Tomasz
Tomasz
1 miesiąc temu

Panie Krzysztofie, bardzo Panu dziękuję, że poświęca Pan dużo czasu, pracy dla drugiego człowieka! W dzisiejszych czasach…..to….rzadkie. Dziękuję

Zwykly Janusz
Zwykly Janusz
1 miesiąc temu

Dzieki Krzychu. To byl zaszczyt cie czytac.

Szosa
Szosa
1 miesiąc temu

Ja: nie jestem trenerem, ale niech brzuszki porobią, pokopią do bramki, pobiegają w koło stadionu.
Stano: nie jestem psychoterapeutą, ale potraktuję gościa jak małe dziecko, podtrzymując jego nałóg, zależność!

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 miesiąc temu
Reply to  Szosa

Jebnij se barana w ścianę.. Kazdy nałóg to choroba.. Tylko że kaszel/anginę wyleczysz lekami w parę dni a nałóg obojętnie jaki ni huja z człowieka sam nie wyjdzie.. To nie są leszcze Stefan

Krzysztof
Krzysztof
1 miesiąc temu

Czytając to, trochę przypomniało mi się zdanie śp. Pawła Zarzecznego, który chciał przeczytać swój nekrolog… to jest taki trochę nekrolog. Wierzę jednak, że Pan Andrzej wygra ten najważniejszy mecz w życiu, a ten gol kontaktowy tylko w tym pomoże. Dziękuję Panie Krzysztofie

dwooogi
dwooogi (@dwooogi)
1 miesiąc temu

przeciez to męczące żyć z kimś kto chce sie zabić, mowi o tym, a ty na siłe go utrzymujesz przy życiu. dajcie mu spokoj, zabije sie to sie zabije. chłop ma 61, jesli go nie interesuje rodzina, żona, dzieci, to jak dorastaja jego wnuki, nie chce spozytkowac dużej kasy z ksiązki, nie jest ciekawy co sie wydarzy w jego zyciu, to nie nalezy go na siłe utrzymywac przy zyciu. ja bardzo nie lubie jak ktos mnei szantażuje emocjonalnie. a Iwan to robi ze wszystkimi wkoło.

Palatyn Renski
Palatyn Renski (@palatyn-renski)
1 miesiąc temu
Reply to  dwooogi

No wreszcie głos rozsądku!
Po drugie, tyle wazeliny, co tutaj w komentarzach, to nawet w Brukseli podczas słynnej homo-imprezy nie było.
Po trzecie, pan Stanowski z finansowych zobowiązań odnośnie konkursu się nie wywiąże, ale pijakowi pomoże, bo to nic nie kosztuje, a medialnie dobrze wygląda.

Erwin
Erwin
1 miesiąc temu

Menel, złodziej, i pedofil to postacie wynoszone na piedestał w tym kraju. Iwan jest dokładnie takim samym lumpem jak ci wszyscy od kierownika i złotóweczki, tak samo społecznie bezwartościowym tylko ma naiwnych i cośtammogących lubiących się nim bawić i na nim zarobić koleżków…

Olgierd
Olgierd
1 miesiąc temu
Reply to  Erwin

Iwan jest gorszy od żuli spod żabki. Miał tyle niezasłużonych i nienależnych szans na pomoc i wszystkie spierdolił a tamci takich szans nie mieli. Stanowski nie jest żadnym dobroczyńcą – jest kleszczem który przyssany w cwany sposób robi kasę na kalece… A, cytując z misia:
” – im agonia dłuższa to…, no co, koniaczek?
– podwójny, stać mnie!”

Niebieska karta
Niebieska karta
1 miesiąc temu

Spalony? Bardziej zachlany. Nie rozumiem promowania tej patologii. Kiedy książki o Kononowiczu, Suchodolskim i innych kompach?

Uwaga tvn Dzeyson
Uwaga tvn Dzeyson
1 miesiąc temu

Był kiedyś taki ktoś jak Norbi. Kręcił meneli i filmiki z nimi wrzucał do netu. Z czasem zaczął im pomagać i robił dla nich zbiórki kasy. Jednak popełnił przy tym kardynalny błąd. Kasę dawał im prosto do ręki. Zamiast im coś kupić czy jakoś to wydzielić i trzymać, by nie przechlali od razu wszystkiego. Jaki był finał? Kasa w rączkach, kilka tysięcy i dawali w długą, aż umierali pod smietnikami. Takiej osobie nie można dać kasy do ręki, bo będzie to jej koniec. Oddział zamknięty i mocne leczenie albo ostatni bal. Dwie drogi.

Suche Info
18.04.2021

Jan Bednarek i spółka nie popisali się w Pucharze Anglii

Trwa nienajlepsza passa Jana Bednarka. Co prawda tym razem obyło się bez jakiegoś babola na wagę straty bramki, ale złe zachowania i tak bylibyśmy w stanie wyłapać. Southampton odpada z Pucharu Anglii, Leicester wygrywa 1:0 i przechodzi do finału rozgrywek. Oddało jeden celny strzał w meczu, jedyny w całym meczu, co niech świadczy o poziomie […]
18.04.2021
Weszło
18.04.2021

Puchar Fuksiarza. Poszły konie po betonie – wyniki 1. kolejki!

Pierwsza runda Pucharu Fuksiarza za nami! Kompromitacje, sensacje, niespodziewane zwroty akcji, pierwsze oskarżenia o stronnicze sędziowanie i poszukiwania nowych trenerów dla kilku ekip. To wszystko stało się w pierwszej kolejce. Jak wygląda sytuacja w grupach? Kto potwierdza spekulacje i idzie po zwycięstwo, a kto zaliczył falstart? Łapcie komplet wyników. Grupa A Szymon Janczyk Cracovia strzeli […]
18.04.2021
Weszło
18.04.2021

Legia nie przebiła się przez mur Cracovii, a mogło być jeszcze gorzej

Legia Warszawa na ostatniej prostej w drodze po mistrzostwo trochę zwolniła i drugi raz z rzędu zremisowała w lidze 0:0. Tydzień temu punkty zabrał jej Lech Poznań, a teraz to samo uczyniła Cracovia. Ba, gdyby nie Artur Boruc, “Pasy” prawdopodobnie wywiozłoby z Łazienkowskiej pełną pulę! Taktyka gości była wyjątkowo jasna i klarowna: przede wszystkim nie […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Neville o Superlidze: – Te kluby nie mają lojalności. Trzeba je ukarać

Gary Neville nie szczędził słów na łamach SkySports w dzisiaj jakże gorącym temacie. Odniósł się do tego, że sześć klubów Premier League mogłoby wyjść z Premier League na rzecz nowo powstałej Superligi. Jak można się domyśleć, Anglik nie jest tym pomysłem zachwycony. Nawołuje do srogiego karania i dziwi się kilku klubom, że zapominają o swojej […]
18.04.2021
Weszło
18.04.2021

Co z tą Superligą? UEFA i klubowi giganci idą na wojnę

Jak co jakiś czas powraca temat Superligi. Tym razem jednak powraca z konkretami. Bo tak chyba należy rozumieć to, że na pogłoski o planowanym ogłoszeniu powstania rozgrywek, odpowiada UEFA. Oficjalnie, oświadczeniem, a nie krążeniem naokoło tematu. Co więcej, europejską federację popierają i topowe ligi, i FIFA, więc groźba pozostawienia na marginesie klubów zainteresowanych takim formatem, […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Papszun: – Zaczęliśmy oswajać się z rolą faworytów

Marek Papszun udzielił krótkiego wywiadu w dzisiejszym wydaniu Cafe Futbol. Odniósł się m.in. do nadchodzącego finału Pucharu Polski z Arką Gdynia, gdzie Raków Częstochowa będzie stawiany w roli faworyta. Trener “Medalików” twierdzi, że presja nie zje jego piłkarzy. O wyższych oczekiwaniach wobec Rakowa: – Gdybym im nie sprostał, hm, wtedy będzie jak w korporacji: odpala się […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Erik ten Hag następcą Hansiego Flicka?

Skoro Hansi Flick ogłosił swoje odejście z Bayernu Monachium, oczywistym jest, że otwiera się giełda potencjalnych następców. Nazwisk poznaliśmy już kilka na czele z Julianem Nagelsmannem, tylko że w jego przypadku dochodzi aspekt sporej kwoty wykupu. No i nie jest powiedziane, że 33-latek chciałby przerwać projekt w RB Lipsk. Jest numerem jeden na liście, ale […]
18.04.2021
WeszłoTV
18.04.2021

LIGA MINUS, 25. kolejka 20/21: PIOTRZE TWORKU, KOCHAMY CIĘ

18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Kandydat do babola sezonu w Ekstraklasie (WIDEO)

Patrząc na ogół występów w Ekstraklasie, trudno mieć do Xaviera Dziekońskiego jakiekolwiek pretensje. Chłopak daje radę, nieraz notując interwencje klasy światowej. Zasługuje na wysokie noty, a poza tym nie będzie herezją stwierdzenie, że pracuje na transfer do lepszej ligi. To materiał na topowego polskiego bramkarza. Ale, cóż, 17-latek nie ustrzegł się kuriozalnego błędu w meczu […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Manita w Madrycie. Ekipa Simeone zdemolowała Eibar

Eibar jest ostatnim zespołem w La Liga, ale i tak raczej nikt się nie spodziewał, że Atletico sprawi swoim rywalom taki łomot. Tym bardziej, że zespół Simeone nie słynie ze strzelania dużej liczby bramek. A tak – 5:0, totalna deklasacja. Dzięki tej wygranej Atletico znów ma cztery punkty przewagi w tabeli nad Realem Madryt, a […]
18.04.2021
Inne sporty
18.04.2021

Hamilton wyszedł z kłopotów, ale tym razem nie pokonał Verstappena

Opady deszczu często oznaczają świetny wyścig i tak też było tym razem. GP Emilia Romagna oglądało się kapitalnie. W centrum wydarzeń znalazł się Lewis Hamilton. Brytyjczyk o niemal – przez swój błąd – nie stracił szansy na dobrą lokatę, ale uratowało go… przerwanie wyścigu, które miało miejsce po zderzeniu bolidów Valtteriego Bottasa i George’a Russela. […]
18.04.2021
Weszło
18.04.2021

Tak, to prawda – możemy analizować terminarz Warty, by sprawdzać szanse na puchary

Nie wierzyliśmy, że Warta awansuje do Ekstraklasy – awansowała. Nie wierzyliśmy, że się w tej lidze utrzyma – utrzymała się. Nie wierzymy, że rzeczywiście może walczyć o wejście do eliminacji europejskich pucharów. To co, zajmie czwarte miejsce? Podkreślaliśmy to we wczorajszej pomeczówce. Wydaje się, że beniaminek musi płacić frycowe i głupio tracić punkty. Jasne, Warcie […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Kevin De Bruyne wypada na kilka tygodni. Występ z PSG zagrożony

Kevin De Bruyne ma to do siebie, że w karierze czasami nie dopisuje mu szczęście ze zdrowiem. Kiedy się rozkręca, bywa, że łapie jakiś uraz. Mniejszy czy większy – w każdym razie trochę ich w swojej kartotece już zdobył. Tym razem nabawił się kontuzji w meczu półfinałowym Pucharu Anglii. Nie dokończył meczu z Chelsea i […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Messi pobił rekord Ryana Giggsa

– Bycie kapitanem tej drużyny jest wyjątkowe. Barcelona to klub mojego życia. Zawsze miło jest, kiedy możemy podnieść jakiś puchar. Zasłużyliśmy na tę chwilę radości. Nasza droga do niej była naprawdę trudna – powiedział Messi po wczorajszym finale Copa Del Rey. Oczywiście wygranym, co pozwoliło Argentyńczykowi zbliżyć się do Daniego Alvesa w liczbie zdobytych trofeów. […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Oświadczenie UEFY w sprawie Superligi. “Wzywamy do walki”

UEFA, Angielski Związek Piłki Nożnej, Premier League, Królewska Hiszpańska Federacja Piłki Nożnej (RFEF), LaLiga, Włoska Federacja Piłki Nożnej (FIGC) i Lega Serie A wydały wspólne oświadczenie w odpowiedzi na wieści o rychłym powstawaniu Superligi. Jest mowa m.in. o zakazie występów dla krajowych reprezentacji. W oficjalnym oświadczeniu UEFY czytamy: “Jeśli Superliga powstanie, powtórzymy to, co zawsze. […]
18.04.2021
Weszło
18.04.2021

Bartoszek uratował honor nowych mioteł

Tomasz Marzec, prezes Wisły Płock, mówił nam w środku tygodnia, że postanowił zwolnić Radosław Sobolewskiego, bo zespół potrzebował wstrząsu. Podkreślał, że Nafciarzom “siadał mental”. Tłumaczył, że nie chciał dopuścić do nerwowej sytuacji, w której Wisła do ostatniej kolejki musiałaby drżeć o utrzymanie. Pomóc miała mu rzecz jasna nowa miotła w postaci Macieja Bartoszka, no i […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Kamil Glik strzela drugiego gola dla Benevento

Mimo że Benevento uległo Lazio w meczu ligowym, na listę strzelców wpisał się nasz reprezentant. Przy wyniku 2:4 strzelił gola w 85. minucie, co dało jakiekolwiek nadzieje jego kolegom na zdobycie chociaż jednego punktu. Okazało się, że nic z tego. W samej końcówce Immobile dokończył dzieła, Benevento przegrało 3:5. Kamil Glik ma jednak bramkę na […]
18.04.2021
Serie A
18.04.2021

Na kłopoty… Malinowski! Atalanta lepsza od Juventusu

Coraz gorzej wygląda sytuacja Juventusu we włoskiej ekstraklasie. Dzisiaj piłkarze “Starej Damy” – bez Cristiano Ronaldo w składzie – przegrali na wyjeździe 0:1 z Atalantą w ramach 31. kolejki Serie A. Przegrali, dodajmy, zasłużenie, bo zawodnikom Gian Piero Gasperiniego udało się w wydatny sposób obnażyć wiele słabości w grze mistrzów Włoch. Atalanta – Juventus. Dobre […]
18.04.2021