post Jakub Olkiewicz

Opublikowane 13.01.2021 19:51 przez

Jakub Olkiewicz

Trwa pierwszy tydzień „po Święcie Trzech Króli”, czyli w amatorskim i nawet tym mniej amatorskim futbolu czas powrotu do treningów. Znam blisko (konkretnie z lustrzanego odbicia) ludzi, którzy wznowili treningi. Znam, też dość blisko, takich, którzy czekają. Znam takich, którzy czekają „po cichu”, znam takich, którzy czekają, ale najchętniej już by wysadzili w powietrze wszystkie instytucje odpowiedzialne za obecny zakaz prowadzenia zajęć. 

Natomiast wszystkich nas łączy wątpliwość, jaki tak naprawdę jest cel w dalszym podtrzymywaniu totalnej fikcji.

Zacznę od usprawiedliwień. Ja wiem, że większość świata działa po omacku, to doskonale widać po reakcjach na nowy szczep koronawirusa w Wielkiej Brytanii. Gdzieś odwołano loty. Gdzieś indziej wydłużono kwarantanny. Ktoś zamknął dla pewności jeszcze jedną branżę, ktoś wydłużył o kolejny tydzień jakieś ograniczenia w przemieszczaniu się. Rozumiem to, wiem też, że nie ma dobrych dróg. Skoro szwedzcy politycy, podawani u nas często jako przykład rozsądnego podejścia, sami to swoje podejście określają mianem porażki? Jeśli totalny bałagan mamy od Francji, przez Niemcy czy Szwajcarię, aż po USA?

Ja to wszystko wiem i rozumiem. Podobnie jak konieczność utrzymywania pewnych obostrzeń w strachu przed trzecią falą. W przeciwieństwie do wielu moich znajomych, niespecjalnie mnie boli nagłe zmienianie tabelek, według których mieliśmy postępować. Coś, co było w listopadzie ogólnie przyjętym konsensusem wielu naukowców, dziś może być już nieistotne – choćby z uwagi na wspomniane mutacje samego wirusa, na to że i on sam zmienia trochę sposób swojego działania. Nie jestem zaskoczony, że da się znaleźć wypowiedzi tych samych osób, które zdają się wzajemnie wykluczać. To dzieje się w Polsce, w Brazylii, w Anglii, na Słowacji, wszędzie – bo wszędzie to zjawisko nowe, bez precedensu, w dodatku bardzo słabo przebadane i jednocześnie bardzo płynne.

To jest wszystko zrozumiałe i ja wiem, że do końca pandemii czeka nas jeszcze sto zmian strategii – i nie chodzi mi tu o nas, jako o Polaków, nawet nie o nas, jako Europejczyków, ale ogólnie, o szeroko rozumianą ludzkość. Jest już w pełni jasne, że co zadziała na karnych Koreańczyków, nie sprawdzi się z wiecznie kwestionującymi każdy zakaz Polakami, co przyniesie efekty na którejś z wysp – niech będzie że w Nowej Zelandii – nie sprawdzi się w środku Ameryki Południowej.

Dlatego wykazuję daleko idącą wyrozumiałość wobec każdego ruchu, ba, staram się nawet przestrzegać najbardziej irracjonalnie brzmiących obostrzeń. Nie umrę, jeśli wyjdę do sklepu o 12.30, a nie o 11.30, nie spadnie mi korona, ani też nie uduszę się, jeśli założę maseczkę wychodząc na spacer z psem (w ogóle to jest jeszcze konieczne, czy już nie?).

Pogodziłem się z tym, że nie na wszystko politycy mają twarde badania, że nie wszystko potrafią w pełni uzasadnić. Widziałem tę tabelkę, gdzie zaraźliwość wirusa w restauracjach i siłowniach jest wyższa niż w sklepach spożywczych i okej, z trudem, ale akceptuję to. Widziałem jakieś strzępki uzasadnień dla obostrzeń, że tutaj ograniczamy ruch komunikacją miejską, tutaj obawiamy się grupowania ludzi w kolejce na stok. Też spoko, jestem w stanie to wszystko zrozumieć.

Natomiast zakazu uprawiania sportu dla amatorskich zawodników piłkarskich nie jestem.

Tutaj bowiem dysponujemy badaniami, wypowiedziami oraz ruchami politycznymi, które dawałyby przeciwne tropy, niż decyzja o odwołaniu przygotowań całej amatorskiej piłki.

Spójrzmy jaka jest obecna sytuacja. Poprzedni twardy lockdown miał trwać od 3 do 17 stycznia, przy ostatnim luzowaniu obostrzeń wymieniono tylko szkoły. To oznacza, że w teorii nie można nadal grać na orlikach ze znajomymi, amatorskie kluby nie powinny prowadzić treningów, przebąkuje się po cichu, że może z tego względu trzeba będzie nawet przesunąć start tych niższych lig. I teraz:

  • czy mamy badania potwierdzające, że w amatorskich klubach sportowych, które większość zajęć mają na świeżym powietrzu, wirus rozprzestrzenia się w tempie nakazującym zamknięcie tej branży? Nie sądzę, ja takich nie znalazłem.
  • czy lekarze dość zgodnie stwierdzają, że aktywność fizyczna przyczynia się do budowania odporności? No raczej tak.
  • czy mimo braku badań dotyczące stricte piłki amatorskiej (czy ogólnie sportu na świeżym powietrzu) możemy przez analogię dojść do jakichś wniosków?

I to jest moim zdaniem najistotniejsze – możemy. Regularnie badani i raportowani są piłkarze w dwóch najwyższych polskich ligach. Widzimy doskonale mapę zarażeń, jesteśmy w stanie wręcz śledzić, kto kogo zaraził w obrębie jednego klubu, przy bardziej szczegółowych klubach – ocenić, kiedy mniej więcej mogło dojść do zakażenia. Od razu uprzedzam, z mojej strony to dowód anegdotyczny, bo nie mam wiedzy o wszystkich 34 klubach w Ekstraklasie i I lidze. Ale tam, gdzie mniej więcej znam nazwiska tych, którzy chorowali, zazwyczaj zakażali się najlepsi kumple z jednej paczki, spotykający się ze sobą również poza boiskiem. Jak w jakimś klubie zakażony był obcokrajowiec, zazwyczaj po chwili dołączali do niego jego rodacy.

Jeśli gdzieś położyła się cała drużyna, jak jeden mąż – to w Szczecinie, który nawet na najkrótsze mecze wyjazdowe jedzie autokarem przez ładnych kilka godzin. Nie mam żadnych kompetencji, by wyciągać wnioski. Po prostu dzielę się swoją obserwacją – rzadko zdarzało się tak, by jeden zakażony nagle zarażał całą swoją drużynę. Czyli by ta słynna transmisja wirusa na boiskach piłkarskich była zauważalnie wyższa niż choćby w cały czas otwartych parkach. Zresztą widzę tu pewną analogię – wysiłek na świeżym powietrzu, w rozsądnym dystansie, skupiony na tym, by poprawiać własną kondycję. A jednak – moja drużyna może pobiegać sobie gęsiego w parku (w trzech 5-osobowych grupach), ale nie może pobiegać po swoim sporawym boisku.

Ktoś powie – chodzi o to, żebyście siedzieli w domu, nie jeździli po mieście na te swoje treningi. Ale ta teoria nie trzyma się kupy, gdy spod zakazu wyjęta jest cała piłka młodzieżowa, od najmłodszych do juniorów starszych. Ktoś inny stwierdzi – to nie jest najpilniejsza potrzeba, żebyście sobie za piłką pobiegali. Zgadzam się, nie jest. Ale skoro w tych czasach wprowadzamy podatek cukrowy w ramach walki z otyłością, cukrzycą i generalnie skapcanieniem społeczeństwa, to warto, byśmy poważnie traktowali też tę podstawową profilaktykę, jaką jest aktywność fizyczna.

Natomiast to wszystko i tak są szczegóły, dyskusja akademicka. Z mojej perspektywy najgorszy jest fakt, że ten zakaz sobie istnieje, a wszyscy i tak mają go raczej w dupie. A nie ma chyba nic bardziej demoralizującego, niż zakazy, które wszyscy mają w dupie. To działa usypiająco. Tracimy czujność, przestajemy traktować poważnie zagrożenie, które przecież ciągle istnieje, jest z nami, wczoraj zabrało do grobu ponad pół tysiąca ludzi, pogrążyło w żałobie ponad 500 rodzin. Wiem, że pewnie ludzie zaangażowani w inne branże mogliby wykazać w podobny sposób inne absurdy, że ich boli coś innego.

Ja patrzę na to, co jest mi najbliższe. I widzę, że tutaj nie tyle działamy po omacku, bo nie mamy żadnych przekonujących danych. Działamy po omacku, bo nie zajęliśmy się tym na poważnie. Trzymam kciuki, by ogarnął to PZPN, dysponujący raportami medycznymi, opracowaniami, całą Komisją Medyczną, która jest w stanie bez przeszkód udowodnić, że wspólne przebywanie na trawiastym boisku nie doprowadzi do eksplozji pandemii. W to, że ogarnie to ktokolwiek inny, już powoli przestaję wierzyć. Ale na wszelki wypadek noszę przy sobie zawsze breloczek, który dostałem od klubu.

To już chyba zawodowstwo?

Opublikowane 13.01.2021 19:51 przez

Jakub Olkiewicz

Liczba komentarzy: 19
Subscribe
Powiadom o
guest
19 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Lecę na piwo
Lecę na piwo
13 dni temu

Dobrze napisane.

Imię musi być
Imię musi być
13 dni temu

Czyli: ” To co nie dotyczy Kalego i zabraniają to ja rozumieć, to co Kali lubić i zabraniają to ja nie rozumieć dlaczego”

Imię musi być
Imię musi być
13 dni temu

Ach, z badaniami to jest jak z rabinami, jeden powie tak, drugi powie nie
Przez ostatni rok chyba wszystko zostało potwierdzone badaniami – że wirus jest niegroźny, że jest zabójczy, że przenoszą go zwierzęta, że nie przenoszą, że przebycie choroby uodparnia, że nie uodparnia itp. itd. … i wszystko podparte badaniami.
Swoją drogą pamiętam jak jakiś czas temu pewna pani w telewizorni opowiadała, że są badania potwierdzające, że jest 48 płuci. I ja jej wierze, takie badania na pewno są.

Zmierzam do tego, że jeśli postawisz już drogi Autorze tezę, to odpowiednie badania same się znajdą.

PS. Ogólnie Pana czytam i bardzo szanuje, po prostu w dzisiejszym tekście kalizm bije po oczach.

Fan Kazimierza D.
Fan Kazimierza D.
13 dni temu

Panie Jakubie. Zawsze czytałem pana artykuły z przyjemnością ale teraz wtopa. Tragedia.
Co ważniejsze ? życie ludzkie czy kopanie piłki na boiskach?
Czy to pan napisał panie Jakubie czy pana synek (o ile pan ma synka)?

gjfdjgjfdkfhdaassghdgagdashsgdssgsadsh
gjfdjgjfdkfhdaassghdgagdashsgdssgsadsh
13 dni temu

https://skutecznetypowanie1x2.blogspot.com/ – Wczoraj trafili 773 kurs kuponu. Sam skorzystalem i zarobilem ponad 10 tys. Smialo polecam ich typy bukmacherskie.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
13 dni temu

Albo nas testują, ile jeszcze wytrzymamy i ile mogą jeszcze zacisnąć kaganiec, albo po prostu to jakaś globalna zorganizowana akcja mająca na celu np pochłonięcie za bezcen małych biznesów przez wielkie koncerny.
Innego wyjaśnienia nie widzę.
Rykoszetem odbija się to np na sporcie amatorskim i zakazach z nim związanych.
Jedynym miejscem gdzie można popuscic sznura są niedzielne msze i wybory które trzeba było na siłę wygrać kiedy jeszcze dobrze „zarlo”.
To pokazuje generalnie jak władza (nie tylko nasza) traktuje wybiórczo ten cały covid i sypie takimi ograniczeniami które im są akurat na rękę w danym momencie.

Heniek
Heniek
13 dni temu

Sznur był popuszczony od późnej wiosny do jesieni. Można było spokojnie jeździć, ja byłem w tamtym roku 2 razy we Włoszech w kilku miastach i żyję a ty wierze sobie w spisek masonów, kosmitów i siedź w domu.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
13 dni temu
Reply to  Heniek

A gdzie jest napisane że siedzę? Napisałem tylko jak ja to wszystko widzę z tylnego fotela. Ale w tym roku zobaczycie – będą w tym względzie cyrki nie gorsze jak w 2020, chyba że w końcu ludzie solidnie się zbieszą i wyjdą grupowo na ulice i będzie jatka.

Heniek
Heniek
12 dni temu

No to czemu piszesz ze tylko można było chodzić na wybory i do kościoła? W tamtym roku było parę miesięcy kiedy mogłeś robić prawie wszystko. A to że ludzie się bali i siedzieli w domu to już ich sprawa.

Kibic
Kibic
12 dni temu
Reply to  Heniek

Popuscili przed wyborami, wiadomo, żeby zdobyć jeszcze parę głosów

baran
baran (@baran)
13 dni temu

Wszystkie dylematy pana redaktora powinien wyjaśnić inicjator akcji zostań w domu. Stanowski Krzysztof.

krzysio
krzysio
13 dni temu

Dlaczego wszystkie felietony w których Pan Olkiewicz wytrzyma, i nie pisze o ŁKSie są super?.

Tralalala
Tralalala (@tralalala)
13 dni temu

Podsumowując felieton Olkiego: jebać pis i zakłamanych decydentów.

Michał doman
Michał doman
13 dni temu

Myślę że konieczne. Jeśli już ktoś się zdecyduje na posiadanie psa powinien z nim chodzić na spacery ☺

dude
dude (@maciocho)
13 dni temu

A J. Olkiewicz jak straszył, tak wciąż straszy nie zdając sobie sprawy, że stał się tzw. pożytecznym …… .
Sprawdź chłopie jakieś oficjalne dostępne dane, włącz myślenie i zajmij się tym, na czym się po prostu znasz.
Dla przykładu dane WHO:
https://who.maps.arcgis.com/apps/opsdashboard/index.html#/10a2438e6e2e4092a8e02772c42f0f2b?ext=30,25,70,70

Europa 2020
Zmarłych z! Covid
630282
Liczba mieszkańców
746000000
Procent zmarłych
0,00084%
Szczepimy wszystkich? Zamykamy wszystko?

Czas skończyć z tym piedroleniem.
Pozdrawiam!

Pietrucha
Pietrucha
13 dni temu
Reply to  dude

Jak już podajesz w procentach, to podaj dokładnie, podałeś gotowy ułamek, procentowo w ciągu niecałego roku jest to dwa rzędy wielkości wyżej, czyli 0,084%, nie wiem czy dużo to czy mało, ciekawe jak wyglądałyby rzetelne dane o zmarłych z powodu innych chorób cywilizacyjnych jak otyłość, cukrzyca czy „sercowo- krążeniowe”.
Nie wiem jak to wygląda w innych miastach, ale przynajmniej w moim powiatowym grajdołku to siłki normalnie otwarte, każdy pomyka, tylko czasem robi się jakieś mini „zawody”, na orlikach i w salach gimnastycznych też dzieciaki w szkółkach sportowych trenują, jakieś kursy tańca itp też działają, a zakażeń prawie już nie ma, może już większość przechorowała?
P.S. Wierzę w covida, bo sporo znajomych przechorowało, raczej lżej niż ciężej, najciężej o dziwo 33-latek, regularnie biegający, który spędził prawie miesiąc w szpitalu, jakieś tleny, osocza itd.; ale ogólnie mówiąc nie dajmy się zwariować.

dude
dude (@maciocho)
12 dni temu
Reply to  Pietrucha

Tak, tak przyznaję, mój błąd, tam nie powinno być znaku procentowego- procentowo to 0,084%. Ja nie wierzę w Covid, wierzę w koronawirusy, które nie są niczym nowym. Wystarczy zajrzeć do książeczki szczepień psa! Wierzę natomiast w mutującą grypę (koronawirus) i fakt, że odpowiednio podane informacje wyrządzają więcej szkody niż pożytku, zwłaszcza rezonowanie, jakim zajmuje się wielu dziennikarzy. Dość piedrolenia!

leske
leske
12 dni temu

No dość klarowne jest że zakaz dla piłkarzy amatorów jest tak samo durny jak dla narciarzy amatorów – więc dlaczego pan Olkiewicz nie może zrozumieć pierwszego a drugi już tak? „Kolejka na stok” (rozumiem że ewentualna kolejka do wyciągu) jest tak samo „niebezpieczna” jak kolejka do powiedzmy stałego fragmentu. Podsumowując : każdy skupia się na tym co jemu najbardziej przeszkadza i w sumie to rozumiem, ale po co JO robi tu gradację że jedna aktywność na świeżym powietrzu jest mniej niebezpieczna od innej?

Weszło
27.01.2021

Dziewięć klubów Ekstraklasy było na minusie jeszcze przed pandemią. Legia traciła najwięcej

Co dziś słychać w prasie? Coraz więcej ligowych tematów, bo w końcu za moment wraca Ekstraklasa. Znalazło się też miejsce na rozważanie o reprezentacji Polski. Mamy wywiad z wiceprezesem Widzewa i ciekawy felieton dotyczący finansów Legii. – Przechodzimy zatem do rubryki ostatniej – porównania przychodów i kosztów, czyli wyniku finansowego. Czujny czytelnik już się zorientował, […]
27.01.2021
Weszło
27.01.2021

Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka

– Strzeliłem więcej bramek w karierze niż ty rozegrałeś meczów – krzyczał kilka dni temu Zlatan do Duvana Zapaty. Milan przegrał 0:3, Kolumbijczyk trafił do siatki. – Wracaj do swoich laleczek voodoo, ośle – krzyczał dziś Zlatan do Romelu Lukaku. Milan przegrał 1:2, Belg trafił do siatki. Ewidentnie nie jest to jego najlepszy czas. A przecież dziś mógł […]
27.01.2021
Anglia
27.01.2021

Arsenal zemścił się na ekipie Jana Bednarka i odkupił sobotnie winy

Jeżeli ktoś zdecydował się włączyć starcie Southampton z Arsenalem i przegapił przez to całe show związane ze Zlatanem i Lukaku, raczej nie musi żałować tej decyzji. Była to rywalizacja na boiskach Premier League w bardzo dobrym wydaniu. Może nie w wersji premium, ale zobaczyliśmy bramki, doświadczyliśmy emocji i wielu szybkich akcji. Zwłaszcza w pierwszej odsłonie, […]
27.01.2021
Włochy
26.01.2021

Ale to było meczycho! Inter wyrzuca Milan z Pucharu Włoch

Było w tym meczu wszystko. Sporo dobrej ofensywy, wielka dramaturgia, awantura na murawie, czerwona kartka dla głównego bohatera całego widowiska. No i wisienka na torcie – piękny gol w ostatnich sekundach. Kto skusił się dzisiaj na derby Mediolanu, ten na pewno nie żałuje. Ostatecznie górą Inter. Nerazzurri pokonali Milan 2:1 i meldują się w półfinale […]
26.01.2021
Anglia
26.01.2021

Jak upokorzyć rywala na sto różnych sposobów?

O raju, gdyby to był mecz rozgrywany przez Internet, jesteśmy pewni, że Sam Allardyce rozłączyłby się najpóźniej w 30. minucie gry. Manchester City dał dzisiaj WBA dokładnie 120 sekund na ruchy. Gospodarze przez ten czas zmontowali bardzo fajną akcję, zakończoną gigantycznym zamieszaniem niemal w polu bramkowym Edersona. I to by było tyle. Potem na murawie […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Konflikt tragiczny według Thomasa Tuchela

Thomasem Tuchelem targa konflikt tragiczny. Wywodzi się z dwudziestopierwszowiecznej generacji genialnych laptopowych szkoleniowców z Hennes-Weisweiler-Akademie, utożsamia się z nią, wybija się w jej ramach, a jednocześnie jest prawdopodobnie najmniej niemieckim trenerem z tego całego wybitnego grona. Chce być najważniejszy i zarażać profesjonalizmem, ale na każdym kroku podkreśla, że jako trener niewiele może, bo wszystko zależy […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Żan Medved w Wiśle Kraków? To akurat nie musi być zły pomysł

Historia Wisły Kraków i Tima Halla to jedno wielkie nieporozumienie. W międzyczasie na Reymonta zawitał napastnik Żan Medved, wypożyczony ze Slovana Bratysława. Szczerze? Gdy pobieżnie na niego zerknęliśmy, trochę się skrzywiliśmy, ale dokładniejsza analiza tego zawodnika trochę zmieniła nasz punkt widzenia. Na ten moment względem niego można być umiarkowanym optymistą, czego zdecydowanie już na wejściu […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Pandemia potężnie uderzyła w przychody. A będzie tylko gorzej

Dwadzieścia najbogatszych klubów Europy w minionym sezonie wygenerowało przychody o 12% niższe niż rok wcześniej – tak wynika z raportu Deloitte. Najmocniej spadki widać po przychodach z transmisji i dnia meczowego. Szacunki autorów badania wskazują, że do końca trwającego sezonu największe kluby stracą łącznie około dwa miliardy euro przychodu. Czeka nas wielki kryzys na rynku […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Jak zostać bankrutem? Uczy Barcelona

„Puk, puk, komornik z tej strony. Proszę otworzyć!” – usłyszą za niedługo działacze Barcelony z nowym prezydentem na czele. Dopadnie ich pokłosie niezwykle kreatywnej księgowości Josepa Marii Bartomeu, która sprawiła, że klub musi ratować się przed upadkiem. Nie przesadzimy, mówiąc, że na horyzoncie pojawiło się realne widmo bankructwa. Tabelki Excela krzyczą hasłem ERROR, a w […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Były czasy, gdy Cracovia grała atrakcyjnie. XI dekady

Ciężko wierzyć w obecny projekt Cracovii. Mnogość obcokrajowców, niezbyt atrakcyjny styl, częste kłótnie z piłkarzami, w których klub nie zawsze ma rację. Ale w minionej dekadzie Cracovia przez pewien okres była klubem, który stawiało się za wzór efektownej piłki, przemyślanych transferów, budowania na nieoczywistych piłkarzach, którzy stawali się ligowymi gwiazdami, choć mało kto się tego […]
26.01.2021
Anglia
26.01.2021

Czy Kamil Grosicki powinien zostać w West Bromie?

Jeszcze kilka tygodni temu – odpowiadając na pytanie tytułowe – powiedzielibyśmy: absolutnie nie. Polak nie tyle nie grał w Premier League, co nawet nie łapał się na ławkę. Do początku grudnia 2020 roku jego minuty ograniczały się do meczu w Pucharze Ligi, gdzie Kamil dostał niespełna godzinę przeciwko Harrogate Town oraz… Premier League 2. Tak, […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Miał być naukowcem, a został piłkarskim ambasadorem Gorzowa Wielkopolskiego | KOPALNIA TALENTÓW

 – Gdy miałem 11 lat, powiedziałem mamie, że futbol jest u mnie na pierwszym miejscu. A mama z kolei powtarzała, że piłka nożna nie da mi chleba i muszę skupić się na szkole. Jednak postawiłem na swoim – wspomina Sebastian Walukiewicz. Był wzorowym uczniem. Z łatwością chłonął wiedzę. Od najmłodszych lat przejawiał również ogromny talent oraz […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Siła, mentalność i alternatywy w ataku. Co zyskał Milan transferem Mandżukicia?

– Cieszę się. Teraz będę miał kompana do straszenia rywali – powiedział Zlatan Ibrahimović o transferze Mario Mandżukicia do Milanu, a słowa Szweda szybko obiegły świat. Bo duetu takich walczaków jak Szwed i Chorwat wielu Rossonerim zazdrości. Mimo że wicemistrz świata z 2018 roku jesienią grał co najwyżej na miniboisku za domem, to właśnie ten transfer może okazać się […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Marcin Bułka nie przebił się w Cartagenie. Co dalej?

Wszystko wskazuje na to, że wypożyczenie Marcina Bułki z PSG do FC Cartagena trzeba będzie podsumować jako niewypał. Polski bramkarz nawet w przedostatnim obecnie zespole drugiej ligi hiszpańskiej nie potrafi wywalczyć sobie miejsca w składzie. A przecież szedł do niego, żeby wreszcie na poważnie sprawdzić się w dorosłym graniu.  Bułka ma w CV Chelsea i […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Quiz przed powrotem Ekstraklasy. Co wiesz o naszej kochanej lidze?

Być może dla kilku osób będzie to niespodzianka, ale w piątek wraca Ekstraklasa. Godzina 18, Lubin, mecz Zagłębia z Wisłą Płock. No nie możemy się doczekać. To już najwyższa pora, by budzić się z zimowego snu, dlatego postanowiliśmy odświeżyć wiedzę na temat szalenie ważnych wydarzeń z rundy jesiennej. Ile z niej pamiętacie? Sprawdźcie w naszym […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Jeszcze tylko Puchar Włoch i wakacje? Inter najmniej zapracowanym wielkim klubem

Jeśli Inter Mediolan przegra dzisiaj derbowe starcie z AC Milan, do końca sezonu pozostanie mu zaledwie 19 ligowych spotkań. Prawie cztery miesiące, oczywiście z przerwami reprezentacyjnymi i nawet nie trzydzieści godzin biegania po boiskach. Dla porównania – Manchester City tylko do końca lutego ma zaplanowanych dziewięć meczów na trzech frontach – ligowym, pucharowym oraz europejskim. […]
26.01.2021
Anglia
26.01.2021

Czy Lampard musiał tak skończyć?

Od czasów zwolnienia Jose Mourinho w 2015 roku, Chelsea była prowadzona przez pięciu różnych trenerów, w tym dwóch tymczasowych. Zaledwie jeden z nich zdołał być szkoleniowcem The Blues w więcej niż 100 spotkaniach. Wydawało się, że Frank Lampard ma wszystko, by zmienić tę sytuację. Na jego nieszczęście okazało się, że to on jest numerem pięć.  […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Derby we Włoszech, polskie akcenty w Anglii. Wtorkowy wieczór pełen hitów

Derby Mediolanu w Pucharze Włoch, dwa ciekawe starcia z Polakami w tle w Premier League – to serwuje nam dziś futbol, więc nudzić się nie będziemy. A skoro tak, to warto zerknąć na ofertę naszych kumpli. Dzięki temu możemy dziś sporo ugrać, dlatego nie przedłużając – sprawdźcie nasze propozycje typów na trzy dzisiejsze spotkania. Inter […]
26.01.2021