post Paweł Paczul

Opublikowane 08.01.2021 14:14 przez

Paweł Paczul

– Każda pozycja była mega dokładnie opisana. Wiedziałem, co musi potrafić zawodnik z danej pozycji do systemu gry preferowanego przez klub. Miałem łatwiej, bo w rekomendacji musiałem się odnosić bezpośrednio do konkretnych cech. Nie polegało to na pisaniu: dobry czy zły zawodnik. Zdarzało się, że piłkarz był dobry, z bardzo dużym potencjałem, ale nie pasował do cech piłkarza, którego szukaliśmy na tę pozycję. Więc rekomendacja była negatywna. Nie spotkałem się z tym wcześniej w takiej szczegółowej formie – mówi Kamil Kogut, który przez ostatnie 1,5 roku był skautem Bordeaux. Jak skauting wygląda u wielkich, jak zmienił się przez pandemię? Zapraszamy.

Skończyła się twoja praca jako skaut w Bordeaux, dlaczego?

Bezpośrednio nie odpowiem, odpowiem pośrednio. Liga francuska będzie miała duże kłopoty. Zaczęło się od decyzji z początku pandemii o zakończeniu rozgrywek, nie dali sobie szansy jak inne państwa. To spowodowało brak jakiegokolwiek przychodu z dnia meczowego, sponsorzy się wycofali. Doszło też do zmiany nadawcy telewizyjnego – Canal + nie wypłacił „resztki” za te niedograne mecze, a nowy operator chyba przeliczył się w inwestycji i aktualnie jest problem z wypłatą środków dla klubów. Także francuskie zespoły będą miały bardzo duże problemy w perspektywie czasowej. Na sto procent szykuje się wyprzedaż zawodników.

Czyli cięcia, które dopadły i ciebie.

Cięcia idą w niewyobrażalne liczby. We wszystkich klubach.

Jesteś rozczarowany, że to trwało tak krótko mimo wszystko? Bo półtora roku.

Kompletnie nie. Może na końcu tak, ale to, co przeżyłem przez ten czas i czego się nauczyłem… W życiu bym się nie zastanawiał, czy wejść w to drugi raz. Ten okres trzeba podzielić na dwa etapy. Wiadomo – do pandemii i od pandemii. Szczególnie do pandemii to było coś niewyobrażalnie rozwijającego. Miałem swój okręg, który musiałem znać: Polskę, Czechy, Słowację i Austrię, ale tutaj oglądałem tylko 10-15% spotkań. Tak naprawdę, oglądałem mecze w całej Europie. Jeden tydzień w Belgii, jeden na Bałkanach i tak dalej. W odróżnieniu od Piasta doszły mi też starcia Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Poznałem drużynę, trenera, ośrodek treningowy – Bordeaux ma jeden z lepszych we Francji, jedenaście czy dwanaście boisk. Stąd pochodzi świetna historia transferów z akademii, sprzedają piłkarzy za bardzo dobre pieniądze.

Twoją bazą wyjazdową była Francja?

Nie, tak naprawdę cały czas przebywałem w Gliwicach. Stąd wszędzie latałem. W Bordeaux byłem kilka razy – mecze, spotkania działu skautingu, poznawanie akademii, oglądanie na żywo tego, co tam robią.

Ale niestety przyszła pandemia i skończyły się podróże.

Zacząłem rok od meczów w pięciu różnych państwach: Szwajcaria, Portugalia, Hiszpania, Belgia, Holandia. Ostatni weekend siedziałem na lotnisku w Amsterdamie, to była niedziela, już widziałem, że coś dziwnego się dzieje, coraz więcej ludzi w maskach. Wróciłem do Polski i od wtorku był lockdown. Skauting na żywo się zatrzymał. Ale to dalej nie zmieniło tego, że super się rozwijaliśmy. Przeszliśmy na skauting video, ale oparty pod kątem analityczno-statystycznym. Dlatego te kolejne dziewięć miesięcy od marca do grudnia dużo nam dały.

Jedno Bordeaux ma lepszą siatkę skautów niż cała polska Ekstraklasa?

Nie ma co tak tego porównywać, potrzeby są inne. W Polsce nie ma sensu jeździć na mecze La Liga, bo się nie opłaca – nie ściągniesz stamtąd piłkarza. Trzeba sobie uświadomić, w jakim klubie się pracuje. Niekoniecznie przykładowa Stal Mielec potrzebuje skautów w innych państwach – powinna się skupić na regionalnych rynkach, potem iść dalej w miarę rozwoju klubu. W Piaście byłem od początku powstawania i rozwoju działu skautingu, do Bordeaux chwilę przede mną przyszli dyrektor sportowy i szef skautingu z Leicester. Cała struktura i zasady naszej pracy oparte były na podstawie ich angielskich doświadczeń. Pracując w Piaście jeździłem na staże do zagranicznych klubów w celu poznania nowych rzeczy, ale dopiero pracując w Bordeaux przekonałem się bezpośrednio o sposobie zorganizowania i codziennej pracy w klubie europejskim. Szczególnie moją uwagę zwrócił szacunek naszych przełożonych do każdej subiektywnej opinii o oglądanych przez nas zawodnikach. Dużą wagę przywiązuje się do detali podczas obserwacji.

W każdym razie, mówisz o skautingu video, to często jest – błędnie – wyśmiewane jako piłkarze z YouTube’a. Jak to więc wygląda w profesjonalnym środowisku?

Tak czy inaczej dużo bardziej wartościową jest obserwacja na żywo. Ona pokazuje rzeczy, które skauting video nie daje – w transmisji telewizyjnej przy powtórkach i zbliżeniach nie widzisz całej szerokości boiska. Być może ten zawodnik, którego obserwuję – a to mi się zdarzyło – uderzył przeciwnika. Tego telewizja nie pokazała i dopiero po jakimś czasie dostał karę. Ale ja w trakcie obserwacji na video nie byłem w stanie tego stwierdzić. Z drugiej strony skauting video powoduje, że możesz obejrzeć pięć-sześć meczów piłkarza w trakcie dnia. Tego na żywo nie zrobisz. Ja finalnie uważam, że skauting na żywo jest clue wszystkiego, ale mamy czasy, jakie mamy. No i ten skauting video to nie jest YouTube. Z wykorzystaniem platform skautingowych Wyscout, Instatscout jesteśmy w stanie wyodrębnić interesujące nas elementy gry czy cech w obserwacji zawodnika poprzez przygotowane klipy video. Przy podejściu statystycznym, możemy porównać rozwój konkretnych elementów gry zawodnika na przestrzeni kolejnych sezonów lub też w odniesieniu np. do zawodnika z naszej drużyny na tej pozycji. Oczywiście, w ocenie, bardzo ważnym czynnikiem jest punkt odniesienia, czyli np. liga w której występuje analizowany zawodnik – tempo gry, jakość zawodników, fizyczność ligi, świadomość taktyczna – a więc zabrane dane powinny zostać przetworzone w odpowiednim kontekście. Każdorazowo mieliśmy nie tylko skupiać się na raporcie video, ale też poszerzyć go o elementy analityczno-statystyczne.

Jest trudniej?

Początek był dla mnie ciężki. Ja miałem ponad sześcioletnie doświadczenie w oglądaniu meczów na żywo, więc początek był trudny z tej perspektywy, że siedzisz na miejscu oglądając te spotkania, z biegiem czasu pod wpływem zmęczenia ligi zaczynały się zlewać. Potem było już lepiej, ale to bardziej dotyczyło zorganizowania swojej pracy – tak, aby rozłożyć sobie obserwacje w czasie.

Długo zajęło ci to, żeby się przestawić?

Po prostu musiałem to zrobić. Nie wiadomo było, kiedy to się skończy. Zaczęła grać Bundesliga, jakieś mecze oglądaliśmy na żywo, ale nie aż tak dużo, też przez to, że Francja skończyła grać. Przestawiliśmy się więc, mieliśmy spotkania dotyczące „technical scoutingu”, wprowadzaliśmy udoskonalenia formy pracy. Też nie róbmy z tego problemu, że musiałem siedzieć w domu i oglądać mecze. Ludzie mają gorsze problemy.

Też pewnie jest trudniej robić to na video, bo brakuje tej rozmowy z piłkarzami przed transferem.

Nie brałem udziału w etapie rozmowy z potencjalnym piłkarzem.

W Piaście rozmawiałeś, choćby z Valencią.

Tutaj moja rola ograniczała się do obejrzenia piłkarza, spisania raportu i rekomendacji na tak lub nie. W Piaście miałem szerszy zakres kompetencji, ustalaliśmy, co i kogo będziemy oglądać, odpowiadałem także między innymi za szeroko rozumiane wprowadzenie piłkarza do klubu. Natomiast to dalej nie zmienia tego, że to półtora roku w Bordeaux było rozwijające.

Nie brakowało ci tej władzy, mówiąc górnolotnie?

Może trochę na początku dziwiłem się, że to jest inna praca, ale finalnie, gdy miałem okazję poznać praktycznie wszystkie ligi w Europie, to szybko zapomniałem o tej władzy. Rozwijała mnie praca z ludźmi, którzy mieli doświadczenie i oglądałem trochę inne mecze w lepszych ligach.

Jakich piłkarzy chciało Bordeaux?

Każda pozycja była mega dokładnie opisana. Wiedziałem, co musi potrafić zawodnik z danej pozycji do systemu gry, jaki klub preferuje. Miałem łatwiej, bo w rekomendacji musiałem się odnosić bezpośrednio do konkretnych cech. Nie polegało to na pisaniu: dobry czy zły zawodnik. Zdarzało się, że piłkarz był dobry, z bardzo dużym potencjałem, ale nie pasował do cech piłkarza, którego szukaliśmy na tę pozycję. Więc rekomendacja była negatywna. Nie spotkałem się z tym wcześniej w takiej szczegółowej formie.

Są tam też cechy charakteru?

Jasne. To jest dla nich bardzo ważne. Nawet jeśli zawodnik prezentuje bardzo dużą jakość, ale cechy charakteru mogą – w cudzysłowie – zniszczyć szatnię, to trzeba go ocenić negatywnie. I oglądając na żywo jesteś w stanie to wyłapać, patrząc na to jak się zawodnik zachowuje w stosunku do kolegów. Czy napastnik po braku podania jest bardziej motywujący dla kolegów, czy ich ochrzania? Opisuje się też zachowania w stosunku do sędziów, trenerów. Można wyłapać cechy przywódcze przy kapitanach – czy ktoś ma opaskę, bo chcą go sprzedać, jak w Serbii, czy rzeczywiście ma te cechy i dyrygują tą drużyną. To się na pewno opisuje. A przy finalnej rekomendacji robimy głębsze rozeznanie. Jest wywiad środowiskowy. Ten, który tutaj widziałem, do czego dochodzą, jakich informacji, jest nieprawdopodobny.

Zatrudniają prywatnych detektywów?

Myślę, że aż tak, to nie. Osoby pracujące w klubie bazowały na swoich kontaktach. Wiedzieli, gdzie zadzwonić i kogo spytać. Jak zadzwonisz do kolegi piłkarza, to on praktycznie zawsze ci powie: dobry chłopak, wszystko okej. A potem przychodzi i to nie jest dobry chłopak. Ale jak zadzwonisz do czterech-pięciu osób, które są neutralne i uśrednisz sobie tę opinię, wiesz o kim rozmawiasz.

No i wyłapywanie tych gestów przez video musi być trudniejsze.

Dużo trudniejsze, bo kamera często nie zwraca na to uwagi. Wtedy się skupiasz na innych rzeczach. Był piłkarz w tamtym sezonie w Polsce, który łapał dużo żółtych kartek, dyskutował z sędziami i to może być problem przy obserwacji. Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy z tym charakterem jesteś sobie w stanie poradzić, czy jego jakość to przeważa. Bo też nie jest tak, że zawodnik jest kompletnie skreślany, gdyż nie podał koledze ręki. Piłkarze to też ludzie i mają swoje frustracje.

Szukałeś piłkarzy tylko do pierwszego składu czy też do grup młodzieżowych?

99% do grup seniorskich, ale z moich okręgów śledziłem zawodników młodszych pod akademię, choć tak naprawdę pod drugą drużynę z perspektywami na pierwszą. Bordeaux ma bardzo dobrą akademię – Koundé poszedł do Sevilli za 25 milionów euro, Tchouaméni za 18 do Monaco. Rzadko ściąga się piłkarzy do akademii francuskiej z zewnątrz. Oni są w stanie wyszkolić sami zawodników, których przepuszczają przez pierwszą drużynę i sprzedają dalej.

Twoim zdaniem rynek transferowy przez ograniczenia skautingowe się zmieni?

To zależy gdzie, jaki rynek. Według mnie to, co czeka Francję, to duża wyprzedaż. Kluby będą miały duże problemy finansowe. Francja jest teraz głównym eksporterem w pierwszych pięciu ligach – z francuskich akademii jest najwięcej zawodnikach w rozgrywkach TOP5. To się będzie teraz tylko zwiększać. Załóżmy – zawodnik z Lille kosztował 50 milionów euro, to teraz możliwe że będą go sprzedawać za 30 milionów euro, żeby zakopać dziurę gdzieś indziej. Na pewno będą duże obniżki. Powstaną pytania – chcemy być na rynku, czy chcemy zniknąć. To się unormuje, gdy wrócą kibice na stadiony i dojdą do porozumienia z telewizją. Ale na dzisiaj to jest bardzo skomplikowana sytuacja.

Ale na razie to okienko letnie wyglądało dość normalnie, jeśli chodzi o ceny.

Zależy o jakim klubie się mówi. Pod względem niektórych cen jednostkowych transferów było normalnie, ale pod względem liczb tych transferów już nie. Zmniejszyły się te ruchy. Wiadomo, niektóre kluby płacą dalej duże kwoty, bo właściciel topowego klubu nie będzie się zastanawiał, czy jest pandemia. Zresztą to okno letnie było inne – daty się poprzesuwały i tak naprawdę perspektywa zimowego okna, a potem kolejnego letniego, pokażą następstwa pandemii. Trudno na podstawie tego okna mówić o rynku transferowym.

Co planujesz dalej po odejściu z Bordeaux?

Są telefony, rozmawiałem z kilkoma osobami, ale na tę chwilę nie wiem. Chce pracować w projekcie, który będzie sensowny. Nie jest tak, że muszę mieć pracę na teraz, być może będę musiał chwile poczekać, bo też okres meczów bez widowni jest problemem. Na pewno w kolejny projekt muszę uwierzyć.

Były telefony z Ekstraklasy?

Też. Muszę patrzeć na to, że za granicą było dużo cięć w naszych działach i dziwne było to, że to się działo już w marcu. Gdy nie było wiadomo, ile ta pandemia potrwa – to pokazało brzydką twarz piłki nożnej. Przy napompowanych kontraktach piłkarskich dochodziło do cięć w administracjach. To było – mówiąc łagodnie – niesmaczne. Ale ja sobie daję czas.

Rozmawiał PAWEŁ PACZUL

Opublikowane 08.01.2021 14:14 przez

Paweł Paczul

Liczba komentarzy: 11
Subscribe
Powiadom o
guest
11 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Konik "Artur" Konislawowski
Konik "Artur" Konislawowski
1 miesiąc temu

Ojej, biedactwa. Buahaha.

Bormann
Bormann
1 miesiąc temu

Czemu tak piszesz? Chłop ani przez moment nie mówi, że trzeba mu współczuć. Ba, nawet dorzuca tekst „inni mają gorzej”. Jesteś jakiś popierdolony?

Zibi
Zibi
1 miesiąc temu

Podaj jedno nazwisko piłkarza, któregoś wyskautował w czasie całej swej ciężkiej pracy, bo w wywiadzie nie zauważyłem.

qdlaty81
qdlaty81 (@qdlaty81)
1 miesiąc temu
Reply to  Zibi

Tajemnica zawodowa…?

Michał
Michał
1 miesiąc temu
Reply to  Zibi

Valencia, Sedlar tacy tam piłkarze swego czasu najlepsi na swych pozycjach w Polsce. Czy Ty człowieku zanim coś skomentujesz zastanowisz się 2x ? Czy musisz sobie poużywać? Życie Ci takich sukcesów w pracy zawodowej jak ma ten młody człowiek.

informator
informator
1 miesiąc temu
Reply to  Michał

Michał wstawaj. Zesrałes sie i obsrałes matke 😀

Bormann
Bormann
1 miesiąc temu
Reply to  Michał

Typ myśli, że to kwestia umiejętności skauta by klub ściągnął do siebie jakiegoś super-grajka 🙂 Nie zna rzeczywistości – nie raz bywało tak, że skaut znalazł świetnego juniora ale klubu nie stać się szarpnąć na takiego 20 tysięcy euro, bo „co do juniorów to widełki na takich to max 2 tysiące”… Dobrze gościowi napisałeś

maseczka
maseczka
1 miesiąc temu

Jak ta „epidemia” jeszcze potrwa pare lat, to okaże sie, ze pokolenia nie ma europejskiego i „jakość” pokazywać zaczną kraje Magrebu i południa od Magrebu. Tam gdzie wirus jest umiejscowiony teraz w dupie.

Arek
Arek
1 miesiąc temu

Nie „pandemia” ale decyzje słupów czyli polityków.

gjfdjjdgfjjgfdjgfdjhfdsashdsgggsadsdshs
gjfdjjdgfjjgfdjgfdjhfdsashdsgggsadsdshs
1 miesiąc temu

https://typowanieako.blogspot.com/ – Trafili kupon z kursem 111!!! skan mają na blogu. Sam zarobilem z nimi na tym kuponie ponad 18 tys. Polecam bo juz trafilem z nimi 6 kuponów
Mają kolejny wielki kurs dostepny

Czaruś_62
Czaruś_62
1 miesiąc temu

W Polsce tego nie widać. Kluby dalej finansowane są z budżetów miejskich. Na 90minut co chwilę wiadomość, że klub X został dokapitalizowany przez miasto. Nie widać także protestów mieszkańców pod urzędami miast, więc chyba wszystko się trzyma.

Weszło
25.02.2021

Ogromne męki Milanu, Slavia wykopała Leicester, fart Olympiakosu

Kiedy wicelider Serie A do awansu w dwumeczu z Crveną Zvezdą Belgrad potrzebował rzutu karnego i fury szczęścia, to mamy prawo mówić o kompromitacji. Co więcej, Rossoneri w obydwu spotkaniach przez długi czas grali w przewadze jednego zawodnika. I co? I mimo to nie potrafili Serbom zagrozić. W rewanżu na San Siro o wynik drżeli dosłownie […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Sousa ma kolejny problem. Grosicki już na pewno nigdzie się nie ruszy

– Za mną jedna z najważniejszych decyzji w karierze. Zostaję w WBA i walczę o pierwszy skład oraz grę w Premier League i grę w reprezentacji Polski. Sytuacja nie jest łatwa, ale ja nigdy nie pękam i nigdy się nie poddaje – napisał dziś Kamil Grosicki na Twitterze. Wszystkie furtki są zamknięte. Czy pomocnikowi przejdzie […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Zieliński kręci sezon życia, grad bramek w Anglii i Szkocji, norweska niespodzianka

Który to już raz w tym sezonie mówimy, że Piotr Zieliński staje na wysokości zadania? No, przynajmniej kilka razy w ostatnich miesiącach tak się zdarzyło. Jasne, dla samego Napoli ten wieczór nie był zbyt szczęśliwy, ale polski pomocnik może być ze swojej postawy zadowolony. To samo może czuć kilka ekip, które zdobyły już awans do […]
25.02.2021
Weszło FM
25.02.2021

Piątek w Weszło.FM! Co na naszej antenie?

Piątek rozpoczniemy od „Dwójki bez sternika”, a skończymy „Hyde Parkiem”. W ciągu dnia dużo piłki, żużla i innych sportów! Szczegóły poniżej. 7-10: „Dwójka bez sternika” O poranku przywitają was Adam Kotleszka i Michał Łopaciński. Nie zabraknie humoru, horoskopów i zapowiedzi meczów Ekstraklasy. 10-11:30: „Dwóch Zgryźliwych Tetryków” Leszek Milewski i Jakub Olkiewicz jak co tydzień w […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

QUIZ: 3 NA 1! CZY ROKI OGOLI KOWALA, OLKIEGO I BIAŁKA, KTÓRZY ZAGRAJĄ W JEDNEJ DRUŻYNIE?

Dzisiaj wyjątkowy Quiz. Quiz, którego nie powinien wygrać Roki, bo będzie się mierzył z trzema przeciwnikami: Kowalem, Olkim i Białkiem. Ale czy nie wygra? To już naprawdę trudno przewidzieć. A może łatwo… Zapraszamy od 19:30! 
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Odpalamy szklaną kulę. Wróżby przed powrotem pierwszej ligi

Pierwsza liga wróciła zaległymi meczami w ostatni weekend, choć jeszcze nie wszystko zostało nadrobione. Niektórzy z pierwszoligowców już ponad dwa tygodnie temu mieli okazję, by zaprezentować się w Pucharze Polski. Inaugurujący rozgrywki mecz miał zostać rozegrany z Niepołomicach, choć jego gospodarzem jest Resovia, a ostatecznie piłkarze zagrają w Rzeszowie na sztucznej murawie. Czy wszyscy nadążają? […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Pozwólcie, że wrócę do historii. Bo co to by był za cykl felietonów coczwartkowych, gdybym nie rzucił wam czasem w twarz jakimiś zakurzonymi archiwaliami. W czasach, gdy piłka nożna to był jeden mecz Ligi Mistrzów na czternastocalowym Sanyo, strona 201 w Telegazecie i, jak się udało wyżebrać u rodziców, jakaś „Piłka Nożna”, istniał piłkarz imieniem […]
25.02.2021
Anglia
25.02.2021

Poznajcie Brentford. Ekipę, która w końcu jest gotowa na Premier League

Na dobrą sprawę poważnie spróbowali dwa razy. Rok temu, gdy zajęli miejsce numer trzy i w sezonie 2014/15, gdy udało się finiszować na pozycji piątej. Poza tym średnio – a to byli jedenaści, a to dziewiąci. A jednak przez cały ten czas, który minął od awansu Brentford do Championship, kiełkuje myśl, że to projekt obliczony […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Zoran Arsenić w Rakowie – ruch mało szałowy, ale zrozumiały

Zoran Arsenić w Rakowie Częstochowa to jeden z ciekawszych ruchów kadrowych klubów Ekstraklasy w ostatnim dniu zimowego okienka. Czy to w takim razie pokazuje, jak nudny był na naszym podwórku finisz transferowy? Trochę tak. I choć powrót Arsenicia do polskiej ligi nawet minimalnie nie zwiększył u nas poziomu ekscytacji, to z perspektywy drużyny Marka Papszuna […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Powrót Napoli, Arsenal za burtą? Szukamy niespodzianek i okazji w Lidze Europy

Liga Europy powoli staje się coraz bardziej konkretna. Dziś poznamy zespoły, które przejdą do kolejnej rundy, więc stawka rośnie, bo to nie tylko prestiż, ale i spore pieniądze. Najciekawsze spotkania? Wybraliśmy dla was cztery mecze, na które warto zwrócić uwagę. A przede wszystkim – w których możemy znaleźć szansę na ogranie bukmacherów. Sprawdźcie nasze typy […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Sędziowie wcale nie są karani za podejście do monitora

„Przegląd Sportowy” na dzisiejszej okładce bije w oczy tytułem o absurdzie VAR-u. Tekst z „PS” kreuje obraz rzeczywistości, w której sędziowie mogą się bać podejścia do monitora, bo to obniży ich notę w arkuszu obserwatora. I jeśli faktycznie by tak było, to mielibyśmy problem i nazywanie tego „absurdem VAR” byłby uzasadnione. Problem w tym, że […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Stan kadry na miesiąc przed debiutem Paulo Sousy? No tak średnio, byśmy powiedzieli

Za miesiąc dojdzie do pierwszego meczu reprezentacji Polski z Paulo Sousą jako selekcjonerem. Portugalczyk na wejściu starał się zarażać optymizmem i pozytywnym myśleniem, ale ostatnio otrzymywał kilka sygnałów mogących jego zapał nieco ostudzić, przynajmniej w zaciszu gabinetu, gdy nikt nie widzi. Czy faktycznie są podstawy, by uważać, że nowy selekcjoner już na starcie ma w […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Co się działo w polskim deadline day? Podsumowanie

Okno transferowe w Polsce zostało zamknięte. Nie będziemy was czarować – nie siedzieliśmy wczoraj wbici w fotel, odświeżając napływające newsy. Daleko nam do emocji, jakie ostatni dzień okienka wywołuje chociażby w Anglii. Co nie oznacza, że nie doszło do żadnych ciekawych ruchów. Poniżej podsumowujemy w szybkiej pigułce wszystko, co wydarzyło się wczoraj. Uros Radaković -> […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

PRASA. Sędziowie są karani za poprawianie decyzji przez VAR. „To absurd”

– Oglądając mecze ekstraklasy, czasami można mieć wrażenie, że sędziowie główni niezbyt ochoczo biegają przed monitory VAR, aby sprawdzić, czy ich boiskowa decyzja była słuszna. W przeszłości zdarzało się tak nawet przy kontrowersyjnych sytuacjach, przy których interwencja technologii wydawała się oczywistością. Porozmawialiśmy z kilkoma arbitrami, obserwatorami i zapytaliśmy – dlaczego tak się dzieje? Okazuje się, […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

W Sparcie Praga zawalał, gdzie indziej się sprawdzał. Uros Radaković w Wiśle Kraków

Wisła Kraków w ostatnim dniu zimowego okna transferowego pozyskała nowego stopera. Tym samym dołączyła do mniejszościowego grona klubów Ekstraklasy, które wykonały jeszcze jakieś przychodzące ruchy kadrowe. Do końca sezonu ze Sparty Praga wypożyczony został Serb Uros Radaković.  „Biała Gwiazda” idzie zatem czeskim śladem we wzmacnianiu tej pozycji. Wyciągnięcie Michala Frydrycha ze Slavii Praga okazało się […]
25.02.2021
Hiszpania
25.02.2021

Upokorzenie Seamana, moment chwały Nayima. Jak Real Saragossa podbijał Europę

Real Saragossa po 26 kolejkach hiszpańskiej LaLiga2 zajmuje siedemnaste miejsce w tabeli. Wszystko wskazuje zatem na to, że Los Maños – zamiast myśleć o powrocie do elity – będą się musieli porządnie postarać, by nie zlecieć na trzeci poziom ligowy. Ostatni raz w najwyższej klasie rozgrywkowej Real grał w sezonie 2012/13. Ostatni raz miejsce w […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Napoli, Milan, może Arsenal… Kto wyleci dziś z Ligi Europy?

Znamy pierwszego uczestnika 1/8 finału Ligi Europy. Tottenham Hotspur rozbił w dwumeczu austriacki Wolfsberger AC aż 8:1 i już jest pewny udziału w kolejnej fazie rozgrywek. Jednak wiele dużych firm rywalizujących w tym sezonie o europejski puchar pocieszenia takiego luksusu jak „Koguty” na razie nie ma. Rewanżowe starcia z ich udziałem wcale nie zapowiadają się […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Czwartek w WeszłoFM: Echa Ligi Mistrzów, zajawka derbów Poznania, a wieczorem Liga Europy

W czwartek na naszej antenie dominować będzie piłka! Dzień rozpoczniemy od „Dwójki bez sternika”, a zakończymy Hyde Parkiem! Co jeszcze przygotowaliśmy w programie? Szczegóły poniżej. 7-10: „Dwójka bez sternika” O poranku przywitają was Wojciech Piela i Monika Wądołowska. Nie zabraknie ciekawych anegdot, zapowiedzi Ligi Europy i wyjątkowych gości, którzy opowiedzą nam o dyscyplinie sportu zwanej… […]
25.02.2021