post
Jakub Białek

Opublikowane 25.12.2020 13:26 przez

Jakub Białek

Jak wygląda „fan club Matiego Praszelika”? Dlaczego ludzie mylą sodówkę z pewnością siebie? Czemu nie gra w Śląsku z numerem 10? Dlaczego  Śląsk, a nie Raków? Czy ma jeszcze żal do Legii? Czy dostał w warszawskim klubie uczciwą szansę? Czy jest jedynym człowiekiem na świecie, który przeszedł koronawirusa dwa razy? Zapraszamy na rozmowę z Mateuszem Praszelikiem. Jednym z ciekawszych młodzieżowców w tym sezonie, który z pewnością nie wpisuje się w schemat totalnej poprawności politycznej, preferowanej przez młodych zawodników.

Spośród wszystkich polskich piłkarzy jesteś chyba jedynym, który spędza święta ze swoim fanklubem!

Tak można to nazwać. Wiadomo – ten fanklub to głównie moja rodzina, to oni zrobili baner i to bardzo miłe, że tak mnie wspierają. Czuję to później na boisku.

Jeżdżą z tym banerem na każdy mecz?

Jak jeszcze można było wchodzić na stadiony, to jeździli z nim. Zaprojektował go dziadek. Nie zawsze mogą wszyscy przyjechać, choć z Raciborza nie jest daleko, to głównie moi rodzice przyjeżdżali na mecze.

fot. Krystyna Pączkowska/slaskwroclaw.pl

Generalnie dziadkowie pompują i chwalą, a tata jest przeciwieństwem – gościem, który łapie za nogi i sprowadza na ziemię. Którego podejścia bardziej potrzebujesz?

Już się przyzwyczaiłem do podejścia mojego taty. Po meczu raczej nie usłyszę “Mati, zagrałeś super”, raczej powie mi, co zrobiłem źle. Nie ma “świetna asysta”, jest “słaba ta strata w środku pola”. Nawet jak dam dobre podanie, to ma pretensje, że nie strzelam na bramkę, a jak strzelam, to że strzelam słabo i powinienem więcej trenować.

Gdy byłeś młodym chłopakiem, który poszedł do Legii w wieku gimnazjalnym, też tak było?

Raczej tak. Wiadomo, to nie tak, że cały czas mnie krytykuje! Pochwały też się zdarzają. Dba o to, bym się rozwijał i nie popadał w samozachwyt, bo w tym młodzieńczym wieku łatwo jest pomyśleć, że już jesteś piłkarzem, a tak naprawdę jeszcze nic nie osiągnąłeś. Mi to podejście taty dobrze robi. Jestem już tego nauczony i wiem, że to jest dobre.

Nigdy się przed tym nie buntowałeś? Młody chłopak nie chce słyszeć, że coś robi źle.

Buntowałem się. Jak byłem młodszy, to mówiłem “nie będę z tobą rozmawiał”. Już później, jakoś trzy lata temu, zrozumiałem, że tata ma dobre intencje. Teraz rozmawiamy, wymieniamy poglądy. Tata grał w piłkę i wiem, że będzie chciał dla mnie dobrze. Klucz to zrozumienie tego. Wielu młodych myśli, że jak rodzice czy trener podpowiadają, to chcą dla nich źle. A przecież każdy chce dobrze, każdy ma z tego jakieś korzyści. No, tata to może nie ma, ale jestem jego synem i na pewno chce, żebym wyglądał jak najlepiej.

Po prostu chce być dumny. Jest jakiś konkretny aspekt, który rozwinąłeś dzięki uwagom taty?

Wydaje mi się, że ciąg z piłką na bramkę. Tata mówi, żebym zawsze grał do przodu, nigdy do tyłu, chyba że trzeba potrzymać piłkę. Pokazuje mi zawodników, którzy prowadzą piłkę do przodu i zdobywają przestrzeń, grają 1 na 1 czy oddają strzał.

Czemu Dariusz Sztylka odradzał ci wzięcie numeru 10 w Śląsku Wrocław? Na wejściu jako młodzieżowiec chciałeś dychę, to pokazuje, że pewności siebie ci nie brakuje.

Taką jestem osobą. Byłem pewny siebie od zawsze. Gdy przychodziłem do nowego klubu, powiedziałem, że chcę grać z numerem 10 i nie widzę w tym nic złego. Wiadomo, że z dziesiątką grają zwykle piłkarze, który trochę zagrali dla danego klubu, ale czułem, że udźwignę ten numer. Dyrektor powiedział, że dycha jest zajęta. Były wtedy informacje, że Waldek Sobota przyjdzie do klubu, więc myślałem, że jest trzymany dla niego, ale on w końcu tego numeru nie wziął. Byłem zmieszany! (śmiech)

Fajnie by to wyglądało – weteran Mączyński z 29, weteran Sobota z 28, ty jako młodzieżowiec z dychą.

Na pewno by to śmiesznie wyglądało. Ale to tylko numer. Dyrektor mnie zapytał:

Co zrobisz za ten numer, jakie dasz liczby?
– Nie wiem, ale będzie dobrze!

Ale i tak się nie dogadaliśmy. Może za jakiś czas. Teraz ma go Bartek Pawłowski, więc nie ma tematu.

W wywiadzie na legia.net mówiłeś dość autokrytycznie o pewnym okresie w Legii: „Moje ego było zbyt wielkie. Czego ja tutaj nie mogę – tak myślałem.”

W wywiadzie dla “Przeglądu Sportowego” już to wyjaśniałem – powiedziałem to w tym wywiadzie trochę inaczej. Człowiek jest młody, mówi wiele rzeczy, te słowa w ogóle nie powinny paść. W tamtym czasie byłem taką samą osobą, jak teraz. To była po prostu pewność siebie, która mi pomogła wejść do drużyny, tak samo jak teraz w Śląsku Wrocław. Stres mnie nie paraliżuje, ufam swoim umiejętnościom. Rzuciło to na mnie zły obraz, że niby sodówka mi odbiła i przez to się nie przebiłem w Legii. To było irytujące. Wkurzało to nie tylko mnie, ale też moją mamę, która trochę odpowiada za mój wizerunek, nawet autoryzuje moje wywiady, ocenia, gdzie powiedziałem za dużo. Zresztą razem z tatą też przeczytają ten wywiad przed publikacją. Staram się nie udzielać wywiadów, bo zawsze możesz palnąć jakąś głupotę, która się za tobą ciągnie, dlatego autoryzacja w tych czasach jest bardzo ważna. Mama widzi, jaki jestem w domu. Zna mnie doskonale, wie, że czasem jestem, jaki jestem, ale to na pewno nie była sodówka. Byłem synuś mamusi. Stała zawsze po mojej stronie, ukształtowała, jeśli chodzi o zachowanie i wartości.

Na pewno wejście do ligi miałeś bez kompleksów, więc nie rzucasz słów na wiatr. Dwie asysty i wywalczony karny w dwóch pierwszych meczach – mogłeś sobie po tych meczach powiedzieć “dobra robota”.

Jak mówię – zawsze byłem pewny siebie, dlatego przed sezonem powiedziałem w “Przeglądzie Sportowym”, że w Legii też dałbym sobie radę, gdybym tylko dostał szansę. W Śląsku nie chciałem nikomu nic udowadniać, chciałem tylko pokazać sobie, że jest tak, jak mówię i nie rzucam słów na wiatr, bo to buduje twoją autentyczność.

Twoja pewność siebie była widoczna na pewno przy golu z Jagiellonią Białystok. Dostałeś prezent od Bartka Bidy, biegłeś na bramkę sam z Exposito – dziewięciu na dziesięciu piłkarzy oddałoby do napastnika, żeby wsadził do pustaka. Jaka była reakcja taty po tym golu?

Jego pierwsze słowa to: – A co byłoby, gdybyś tego nie strzelił?!

To też pokazuje, jak mój tata podchodzi do mojej gry. Ale strzeliłem! Erik był w dobrej pozycji, ale nie myślę, co byłoby, gdyby. Jak już przejąłem piłkę, czułem, że to będzie mój pierwszy gol w Ekstraklasie. I byłem dumny z tego, że wziąłem ciężar sprawy na swoje barki.

Gdybyś miał już na koncie piętnaście goli w Ekstraklasie, pewnie byś podawał.

Inaczej bym na pewno na to patrzył. Ale co gdybym podał do Erika, a on by spalił? Byłyby z tego tylko memy.

Mogłoby tak być. Miałeś indywidualny cel na rundę jesienną?

Mam cel na koniec sezonu. Jednym z nich było pojechanie na kadrę U-21, a pojechałem na nią od razu po pierwszym meczu. Szybko się spełnił. Gdy przychodziłem do Śląska nie wiedziałem, czy będę grać. To dla mnie wyróżnienie, że trener mi ufa. Cele z każdym kolejnym meczem rosły.

A jeśli chodzi o statystyki?

Mam nadzieję, że porozmawiamy na koniec sezonu i wtedy ci powiem, czy mi się udało. Na razie jestem na bardzo dobrej drodze, ale też zwiększyłem sobie tę liczbę.

Na pozycji ofensywnego pomocnika jest w Ekstraklasie wielu dobrych piłkarzy. Usytuowałbyś siebie po tej rundzie w top5, top10 czy top15?

Na pewno w top5.

Odważnie. Kogo jeszcze byś tam dał?

Imaza na pewno. Bardzo mi się podoba jego gra. Ramireza. Cebulę. Ivi Lopez na wejściu w ligę też zrobił mega wrażenie. No i ja byłbym w tej piątce razem z nimi.

Dlaczego wybrałeś Śląsk Wrocław, a nie Raków Częstochowa?

Rozmawiałem z wieloma ludźmi, którzy mieli do czynienia z trenerami Lavicką i Papszunem. Patrzyłem na to, co jest dla mnie lepsze. Czułem, że Śląsk to będzie dobry wybór. Przy takich decyzjach nie jest moim zdaniem ważne to, kto cię bardziej zachęca, kto daje większe pieniądze, ale to, jaką masz czutkę. A ja czułem, że Śląsk będzie dobrym wyborem. I na ten moment nie żałuję.

W Rakowie – przy dwóch zawodnikach, których wymieniłeś – byłoby pewnie ciężej o rywalizację.

Tym bardziej, że jeszcze jest Tijanić, który nie zawsze grał na dziesiątce. Raków ściągnął bardzo dobrych zawodników, miał ich już zresztą wcześniej, trener Papszun robi super robotę, co widać po wynikach. Ale jak mówię – na ten moment czuję, że zrobiłem świetny ruch. Jestem tu szczęśliwy, poznałem ludzi, z którymi mogę się rozwijać.

A miało dla ciebie znaczenie to, jak modelową drogę w Śląsku przeszedł Przemysław Płacheta? I jednocześnie fakt, że w tamtym sezonie Śląsk twardo postawił na jednego młodzieżowca?

Ciężko mi powiedzieć. Jeśli powiem, że nie przychodziłem grać jako młodzieżowiec, bo nie patrzyłem pod tym kątem, to później będą mówić, że sodówka. Gdy przychodziłem do Śląska, byłem pewny swoich umiejętności. Czułem, że mogę grać nie tylko jako młodzieżowiec. Tak też do tego podchodziłem – chciałem być najlepszy na pozycji numer dziesięć i się pokazać. Wydaje mi się, że po tych meczach, które zagrałem, nie zbierałem opinii, że gram, bo jestem młodzieżowcem, a po prostu zasługuję na grę. To dla mnie ważne.

Rozważałeś w ogóle pozostanie w Legii Warszawa? Opcję przedłużenia kontraktu miałeś na stole.

Nie. Dziękuję mojemu menedżerowi, który zrobił w Legii kontrakt na rok. Chciałem zobaczyć, co się wydarzy. Miałem zapis, który umożliwiał podpisanie na kolejne dwa lata, jeśli rozegram określoną liczbę minut, ale ich nie rozegrałem. To było dla mnie komfortowe, bo po roku miałem wybór. Legia mówiła “zostań, będziesz grać”. Już rok wcześniej mieliśmy w planach odejście, ale rozmawiałem wtedy z trenerem i dyrektorem sportowym, którzy zapewniali, że na treningach wyglądam dobrze, więc dostanę więcej szans. No to dlaczego nie? Czekałem na szansę. Legia co roku bije się o mistrzostwo, to fajne dla młodego zawodnika. Ale w tym roku nie za wiele się zmieniło. Rozegrałem 300 minut w sezonie.

Jaka to szansa, gdy grasz w jednym meczu, a kolejny raz pojawiasz się na boisku za trzy miesiące? To nie jest dostawanie szans czy stawianie na zawodnika. W pierwszym meczu z Pogonią zagrałem ponad godzinę, a kolejna szansa przyszła za dwa miesiące. Ludzie później twierdzili, że dostałem szansę. Nie zgadzam się. Nie nazwę tego szansą. Jeśli klub na mnie chciał postawić, szansą byłoby zagranie przynajmniej w dwóch kolejnych meczach. Jeślibym się nie spisał, powiedziałbym “dziękuję bardzo, jestem w tym momencie za słaby na Legię”. Ale nie czułem się za słaby. Trenowałem z nimi i czułem się dobrze. Szansy nie było, dlatego poczułem, że to dobry moment, by się rozstać i pokazać się w klubie, który mi zaufa.

Pewnie było o tyle trudniej, że pozycja numer dziesięć jest w Legii naprawdę dobrze obsadzona – rywalizowałeś wtedy z Luquinhasem i Gwilią, ligowym topem.

Wiadomo, że było ciężko. Ale to ja zacząłem pierwszy mecz w wyjściowym składzie. Dało się znaleźć dla mnie miejsce, Vako grał wtedy na ósemce, a Luquinhas na skrzydle. Vako zrobił w tamtym sezonie 11 bramek i 9 asyst, to bardzo dobre liczby, a Luquinhas był jednym z najlepszych zawodników w lidze. Było ciężko o rywalizację. Ale jak mówię – w tym pierwszym meczu obydwoje zagrali w pierwszym składzie, więc gdyby ktoś chciał mi dać szanse, to bym ją dostał, tym się kieruję.

Wyczułem, że masz pewien żal do Legii.

Czy żal? Teraz już nie. Jestem w Śląsku, dostałem tu stuprocentowe zaufanie. Staram się je odpłacać, bo to nie tak, że dostaję szansę, więc będę wychodził na kolejne mecze, żeby sobie pobiegać. Muszę udowodnić każdemu, że na tę szansę zasługuję i pokazać, że nikt nie będzie miał łatwo, jeśli będzie chciał grać na dziesiątce. Gdy odchodziłem, na pewno czułem żal. Byłem w Legii siedem lat, cała akademia, dwa lata w pierwszym zespole, było ciężko odchodzić. W Śląsku wszedłem dobrze w ligę, to mi pomogło i jest teraz łatwiej.

Bardzo szybko awansowałeś do pierwszej drużyny Legii, bo przeskoczyłeś bezpośrednio z CLJ, ale później zostałeś zesłany do rezerw. Jak patrzysz na to z dzisiejszej perspektywy? To coś, co było ci potrzebne?

Wydaje mi się, że dla młodego zawodnika cofanie do rezerw nigdy nie jest potrzebne. To zawsze mega cios. Nie każdy się po tym podniesie. Większość młodych zawodników, gdy już są w pierwszym zespole, potrzebuje raczej wsparcia i rozmowy. Ja akurat taki jestem, że mnie to nie zabolało. Zmotywowało mnie to jeszcze bardziej, by pokazać, że jeszcze tam wrócę i zagram w pierwszym zespole. Ale wielu zawodników by się załamało, straciło grunt pod nogami. Czy to było dla mnie dobre? Nie wiem. Chciałem po prostu udowodnić, że jeszcze wrócę. Nie tyle Legii, co sobie, że ktoś się pomylił.

Czy jesteś jedynym człowiekiem na świecie, który przeszedł koronawirusa dwa razy?

Chyba tak! Śmieszna sytuacja. Pierwsze objawy koronawirusa miałem 13 września. W listopadzie dostałem powołanie na kadrę, co zawsze jest zaszczytem. Był nowy trener, więc bardzo chciałem się pokazać, zwłaszcza że na kadrę przyjeżdżają inne kluby. Niestety, tak się nie stało. Rozmawiałem parę razy z trenerem Stolarczykiem – on też bardzo chciał, bym przyjechał, ale miałem wynik pozytywny, więc musiałem zostać w klubie. Ktoś mógł się przyczepić do tego, że przyjechałem z takim wynikiem na kadrę (test przed zgrupowaniem był fałszywie pozytywny – red.). Wydaje mi się, że w najbliższym czasie te obostrzenia wobec zawodników, którzy już przeszli chorobę, powinny się zmienić, żeby piłkarze na tym nie tracili. Test pozytywny może ci wyjść do sześciu miesięcy po zarażeniu. Byłem pierwszym takim przypadkiem, miałem pecha. Ale dla kolejnych zawodników nie powinno być takich sytuacji.

Zrobiłeś od razu ponowny test, który wyszedł negatywnie, ale nie miało to żadnego znaczenia.

Gdy rozmawiałem z doktorem kadry, dla niego nie było problemu, żebym przyjechał, skoro dwa miesiące przed zgrupowaniem przeszedłem wirusa. Wiadomo było, że nie zarażam i jestem zdrowy. Chodziło o to, że gdyby wzięli mnie na kadrę z testem pozytywnym i przed meczem jeszcze raz wyszedłby mi taki wynik, cała drużyna musiałaby iść na kwarantannę. Później byłaby większa afera, jak do tego doszło, że przyjeżdżam na kadrę z testem pozytywnym.

Co się dzieje ze Śląskiem Wrocław na wyjazdach?

Tak myślałem, że będziesz o to pytał.

Kibice zarzucają wam minimalizm w tych meczach. Zastanawiam się, jak to wygląda z twojej perspektywy.

Szczerze? Ciężko powiedzieć. Jestem tu tylko pół roku, ale czuję, że na wyjazdach gramy inaczej niż u siebie. U siebie każdy jest blisko na boisku, jesteśmy razem. Ja wiem, że wychodzimy na wyjazdy z takim samym nastawieniem. Ciężko opisać słowami, co się z nami dzieje. Nie ma na to tak naprawdę odpowiedzi. Nie wyobrażam sobie, by ktokolwiek z piłkarzy mówił “dobra, dzisiaj nam się nie chce, dziś nie gramy o trzy punkty, wychodzimy pobiegać”. Każdy wychodzi z takim samym podejściem, ale jest inaczej. Inny stadion, inaczej się gra, można szukać takich usprawiedliwień. Gdybyśmy punktowali na wyjazdach, nie mielibyśmy czwartego miejsca, a bylibyśmy w czołówce, więc to na pewno jest temat do rozmów w szatni. Jeśli chcemy się bić o wyższe cele, musimy punktować nie tylko u siebie.

Wasza taktyka na mecze wyjazdowe i domowe wygląda tak samo?

No tak. Dlatego, jak mówię – bardzo ciężko to opisać. Mówię na swoim przykładzie – wychodzę z takim samym zaangażowaniem tu i tu. Ale mamy potem taki mecz jak z Wisłą Płock. Wiadomo, był to niesamowity spektakl dla kibica! Równie dobrze i my mogliśmy wygrać, bo Robert Pich miał sytuację z dwóch metrów, mogliśmy to przepchnąć. Potem Wisła strzeliła bramkę. Dużo pecha mamy też w tych meczach. Ale nie ma żadnych usprawiedliwień, jeśli dzieje się to od dłuższego czasu.

Ale koniec końców, patrząc na miejsce w tabeli, kończycie rundę z poczuciem dobrze wykonanego obowiązku.

Czwarte miejsce, ale Śląsk chciałby walczyć w tym roku o puchary. Musimy zacząć punktować na wyjazdach, na pewno będzie o to łatwiej. Do nas przyjeżdża zespół i ma bardzo ciężko, żeby zdobyć punkty. Przyjechał Raków – przegrywa po serii dziesięciu spotkań bez porażki. We Wrocławiu gra się ciężko ktokolwiek przyjeżdża. Trzeba zrobić tak, żeby każdy czuł, że przyjeżdża Śląsk i będzie ciężko.

Nie wkurza cię jako ofensywnego zawodnika to, ile masz zadań defensywnych? Generalnie bronicie całą drużyną.

Staram się dostosować do taktyki. Bardzo mi się podoba to w Śląsku – bo nie wiem, czy w innych klubach jest taka sytuacja – że na analizach trenerzy wymieniają poglądy z zawodnikami. Każdy może powiedzieć swoje zdanie, co nie pasowało, co można zrobić lepiej. Później w meczu jest łatwiej, gdy ktoś ci powie, że powinieneś być w danym miejscu albo zejść i pomóc. To mi się podoba. A że mamy dużo zadań defensywnych? Szczerze – denerwowało mnie to. W pewnym momencie zrozumiałem, że to mi też pomoże. Wiadomo, że każdy zawodnik chciałby grać zagranicą, a tam zawsze cała drużyna broni i atakuje. W pierwszych meczach byłem trochę zdenerwowany, trochę inaczej byłem nauczony, ale teraz jestem szczęśliwy, że trenerzy tak do tego podchodzą. To trochę jak z moim tatą – najpierw “co ty gadasz”, potem przemyślenie. Gdy widzisz, że w meczach to działa, odbierasz piłkę, pomagasz drużynie, napędza cię to do tego, żeby to robić. Teraz już nie dyskutuję z trenerami, bo wiem, że chcą dla mnie dobrze.

Pytanie o trzech twoich kolegów z Legii. Gdybyś mógł zabrać jedną rzecz od Sebastiana Walukiewicza, co by to było?

Głowę. Nie wyprowadzisz go z równowagi, nigdy się nie spina. Człowiek bez nerwów, zawsze jest pewny siebie. “Na spokojnie, na spokojnie”. To pomogło mu w dojściu tu, gdzie jest. Po tym, co Seba robił w Pogoni, nie mówiło się o nim za wiele, a tak naprawdę wybrał super klub, który daje mu możliwość rozwijania się. Dopiero teraz zaczęło być o nim głośno.

Od Michała Karbownika?

Karbo jest mały, więc gdybym był mniejszy, pewnie zwrotność i gibkość byłaby u mnie inna. Na pewno jest szybki z piłką, ale ja też jestem dość szybki. Może wziąłbym tę przebojowość? Że bierzesz piłkę, nie myślisz i jedziesz, robisz co chcesz.

A spodziewałeś się, znając go przez lata, że aż tak odpali?

Spodziewałem się, że odpali i będzie grał w Ekstraklasie na dobrym poziomie, ale aż tak? Przerosło to na moje oczekiwania. Na lewej obronie w Ekstraklasie wyglądał lepiej niż w trzeciej lidze. Byłem w szoku, że aż tak się rozwinął. Ale to było fajne też dla mnie – zobaczyłem, że chłopak, z którym przed chwilą grałem w trzeciej lidze, robi takie show. On tak naprawdę ciągnął grę Legii na początku sezonu.

No dobra, co byś wziął od Sebastiana Szymańskiego?

Lewą nogę!

To akurat oczywiste.

Sebek ma ją bardzo dobrze ułożoną. Mógłbym od niego wziąć też wytrzymałość, jest bardzo mobilny, nigdy się nie zatrzymuje. Dla mnie to materiał na bardzo dobrego zawodnika klasy światowej. Może jeszcze w kadrze tak nie wyglądał, ale pokazał, że ma taki potencjał.

Ty – jak rozumiem – też masz cel, by trafić zagranicę. Wyznaczyłeś sobie na to jakiś deadline?

Nie. Tak na co dzień w ogóle o tym nie myślę. Dla mnie teraz jest ważne, by zagrać kolejną dobrą rundę w Śląsku, pokazać się, a co będzie, to będzie. Nie tylko ja mam taki cel, by trafić zagranicę, wydaje mi się, że każdy młody zawodnik w Ekstraklasie w to mierzy. Niewielu jest zawodników jak Łukasz Surma czy Marcin Malinowski, którzy grali całe życie w Ekstraklasie. Młodzi teraz – jak Seba Walukiewicz – pograją pół roku i już podpisują kontrakt. Karbo zagrał rok. W tych czasach ciężko tutaj zostać. Każdy ma taki cel.

Ładnie to ująłeś – są takie czasy, że trudno młodemu piłkarzowi zostać w Ekstraklasie.

Wiadomo, też nie o to chodzi, bo wyjeżdżają głównie ci, którzy się wyróżniają. Musisz coś sobą prezentować. Przemek Płacheta ciągnął Śląsk, dlatego wyjechał. Karbo to samo – wyróżniający się w Legii. Seba Szymański też grał dobrze. Seba Walukiewicz także trzymał poziom, bo staram się oglądać moich kolegów, którzy grają w Ekstraklasie. Kubie Moderowi też wystarczyło dobre pół roku. W tych czasach faktycznie wyróżniającym się zawodnikom ciężko zostać w Ekstraklasie.

Michał Kabrownik mówił na Newonce, że rozmawia często z Pawłem Wszołkiem o tym, jak jest na zachodzie i na co ma się przygotować. Masz podobne podejście?

Rozmawiam z tatą, menedżerem, też z Pawłem Wszołkiem, bo ciągle mamy kontakt. Oni mnie też do tego przygotowują. To nie jest tak, że robię trening w Śląsku i to jest koniec. Na zachodzie nie ma czegoś takiego, że zrobisz trening i masz wolne. Cały dzień jesteś w klubie. A w domu myślisz o tym, że zaraz masz mecz i musisz się do tego przygotować, żeby wygrać rywalizację. Ciągła walka. Nie wyjdzie tobie, wyjdzie następnym. Cały czas się przygotowuję, myślę, ale jak mówię – żadnego deadline’u na wyjazd nie mam. Mogę wyjechać za pięć lat, albo za pół roku czy dwa lata. Co będzie, to będzie. Trzeba robić swoje, bo czas szybko ucieka. A jak robisz swoje, to życie zawsze ci wszystko odda.

Rozmawiał JAKUB BIAŁEK

Fot. FotoPyK

Jakub Białek

Ogląda osiem meczów w kolejce Ekstraklasy, studiował germanistykę, wykonuje najmniej potrzebny zawód świata. Mimo to wciąż utrzymuje, że wszystko z nim w porządku. Robi wywiady w cyklu „Cały na biało”, można obejrzeć go w Lidze Minus, a posłuchać w Weszłopolskich.

Opublikowane 25.12.2020 13:26 przez

Jakub Białek

#WeszłoFuksem
16.06.2021

Finlandia za dziewięć tysięcy, efektowna tasiemka i sukcesy na Euro

Weszło Fuksem, czyli najlepsze kupony poprzedniego tygodnia. No nie będziemy ukrywać – lubimy robić te zestawienia, bo po każdym z tych kuponów robimy coś w stylu “o kurde, serio mu to weszło?”. Co mamy dla was tym razem? Mamy singla trafionego za tysiaka. Efektowną tasiemkę puszczoną z samego rana. No i graczy obłowionych na Euro […]
16.06.2021
#WeszłoFuksem
02.06.2021

Spec od tenisa, mocny gracz siatkówki i top kupony na Polskę

Imponująca tasiemka, solo grane za sporą stawkę czy wróżenie z fusów, ekhm, to znaczy meczów towarzyskich. W ostatnim tygodniu działo się wiele nie tylko w piłce nożnej, dlatego wśród dzisiejszych przykładów szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu znajdzie się nie tylko nasz ulubiony sport. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. […]
02.06.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
28.05.2021

Manchester City vs Chelsea – kursy na finał Ligi Mistrzów

W przeciągu dwóch dekad po raz trzeci w finale Ligi Mistrzów zobaczymy dwa angielskie zespoły. Kursy bukmacherskie na mecz Manchester City vs Chelsea uderzająco przypominają te sprzed dwóch lat, kiedy to o puchar Ligi Mistrzów walczył Tottenham z Liverpoolem. Kibice na pewno życzą sobie, by scenariusz zbliżającego się spotkania był na wskroś inny i bardziej […]
28.05.2021
#WeszłoFuksem
27.05.2021

Napoli, Napoli, kupon ci spartoli

Tasiemki z pewniakami, triple grane na sporą stawkę czy idealny przykład na early payout – to dzisiejsze przykłady szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. Komu poszczęściło się tym razem? A kto miał potężnego pecha? Kto z was nie lubi pewniaczków? Pan lubi, pani lubi, […]
27.05.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
18.05.2021

2 tysiaki, kupon solo, Wisła Kraków poza kontrolą!

Ileż to razy puszczaliście efektowną taśmę, by na koniec weekendu wykrzyczeć “matko z córką, jeden nie wszedł!”. Przypuszczamy, że niejednokrotnie. I szczerze wam współczujemy, też byliśmy często po tej stronie kuponu. Natomiast jak co tydzień w naszym #WeszłoFuksem przyglądamy się efektownym kuponom, które weszły. Komu poszczęściło się w Fuksiarzu tym razem? Stary, dobry system “graj […]
18.05.2021
Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Weszło Extra
15.06.2021

Miły, milutki. Bajka o N’Golo Kante

N’Golo Kante pokazuje wszystkie zęby. To jego charakterystyczny urzekający uśmiech. Kupuje nim wszystkich. Wtedy jeszcze tylko w nadsekwańskim Suresnes, ale minie kilka lat i w jego bezpretensjonalności zakocha się cały piłkarski świat. Ubrany jest w niebieski t-shirt z nadrukiem. Stoi w drugim rzędzie. Z przodu, przed nim, sytuuje się dwóch chłopców. Ksywki – Gerrard i […]
15.06.2021
Weszło Extra
14.06.2021

Podejście zmienił o 180 stopni, charakter nie. Historia Jakuba Świerczoka

Jakub Świerczok jest dziś naszą główną nadzieją na wsparcie Roberta Lewandowskiego w ataku. W reprezentacji Polski to nadal totalny żółtodziób, choć w przyszłym roku dobije do trzydziestki, a już dziewięć lat temu grał na poziomie Bundesligi. Nim jednak znalazł się w tym miejscu, w którym jest obecnie, musiał przejść długą, pełną wybojów drogę. Z pewnością […]
14.06.2021
Weszło Extra
13.06.2021

Pracowity leniuch. Tajniki sukcesu Kamila Piątkowskiego

Autokar Rakowa Częstochowa wyrusza z hotelowego parkingu w stronę boiska treningowego. Droga potrwa dziesięć minut, atmosfera luźna, drużyna w rozbawieniu. Jarosław Jach zwołuje grupę pokerową i zarządza grę w karty. Kilku chłopaków siada tyłem do kierunku jazdy, Kamil Piątkowski jako jedyny przodem. Padnie ofiarą misternie przygotowanego żartu. Rozdanie. Piona patrzy, patrzy, a karty układają się […]
13.06.2021
Weszło Extra
11.06.2021

Białek z Rosji: To Euro, a nie podróż służbowa!

Trzy lata temu zacząłem z grubej rury. Nie wpuszczono mnie na pokład samolotu do Moskwy, moja wiza miała zacząć obowiązywać 50 minut po przylocie. Musiałem w kilka godzin ogarnąć alternatywny transport do Rosji i znaleźć sposób na przejazd przez Białoruś, do czego normalnie potrzebna jest wiza, na którą czeka się dwa tygodnie. I choć z […]
11.06.2021
Weszło Extra
10.05.2021

Adam Topolski: Dla atmosfery można było wyolbrzymiać opowieści

Adam Topolski to jedna z najbarwniejszych postaci polskiego futbolu na samym początku XXI wieku. Jego opowieści i anegdotki są wręcz legendarne. Piłkarze mówią o nim: potrafiłby sprzedać piasek na pustyni. Podkreślają to, że potrafi zbudować atmosferę w szatni, jadąc na picu. Niespełna 70-letni szkoleniowiec niedawno podjął się ostatniego wyzwania w swojej długiej przygodzie z ławką […]
10.05.2021
Weszło
08.05.2021

“Nie znam zapachu skarpet w szatni, ale nie czuję się przez to mniej kompetentny”

Jest skautem Arsenalu. Pracował w West Bromwich czy Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej. Jako jeden z nielicznych Polaków ukończył studia FIFA Master. Tomasz Pasieczny opowiada o tym, dlaczego Arsenal go nie zwolnił przy masowych cięciach. Ale głównie rozmawiamy o tym, jak wyglądałby pion sportowy zarządzany przez niego. Bo Pasieczny nie ukrywa, że chciałby zostać dyrektorem sportowym w […]
08.05.2021
Cały na biało
14.05.2021

“Górnik to szansa życia”. Droga Krawczyka z III ligi do Ekstraklasy

Nigdy za dużo nie strzelał, aż nagle zdobył 30 bramek w jednym sezonie. Jak tego dokonał? Jak trzecioligowiec wkomponował się w szatnię Górnika? Czy lepiej mieć sytuacje, ale je marnować, czy jednak ich nie mieć? Czy 20-kilkuletni piłkarz zjeżdżając do III ligi może jeszcze marzyć o Ekstraklasie? Na ostatnie z pytań odpowiemy sami – otóż […]
14.05.2021
Weszło Extra
19.03.2021

Nie jestem z siebie zadowolony. Chcę zacząć strzelać

Stefan Savić rozbudził spore nadzieje, bo przychodził do PKO Bank Polski Ekstraklasy z ciekawym CV, ale jeszcze nie odpalił. Dlaczego? Nie znaleźliśmy odpowiedzi na to pytanie w tym wywiadzie. Ale znaleźliśmy na inne. Po lekturze rozmowy z piłkarzem Wisły dowiecie się, dlaczego wkurzył się na niego Red Bull Salzburg, jak to jest strzelić dwie bramki […]
19.03.2021
Weszło Extra
05.03.2021

„Bałem się o życie przyjaciół z klubu”. Młodzież Pogoni w wywiadzie

Adrian Benedyczak (2000), Kacper Smoliński (2001), Marcel Wędrychowski (2002), Kacper Kozłowski (2003). Pierwszy to wartościowy zmiennik, ma na koncie choćby gola z Rakowem i nie zdziwimy się, jeśli wkrótce zluzuje Zahovicia. Drugi rozegrał w tym sezonie w Pogoni najwięcej minut spośród młodzieżowców i daje radę, czego dowód widzieliśmy choćby w meczu z Cracovią, gdy strzelił […]
05.03.2021
Weszło Extra
01.03.2021

Grzesik: Pracowałem na zmywaku, żeby nie pożyczać od rodziny

Jan Grzesik w wywiadzie z nami mówi zarówno o pozytywnych momentach swojej kariery, jak i tych gorszych chwilach. Np. o grze w Nadwiślanie Góra, gdy łączył piłkę z pracą na zmywaku. – Pierwsza wypłata wyszła na czas, ale później zaczęły się kłopoty. A człowiek musi z czegoś żyć. Żona zapracowywała się – tak trzeba to […]
01.03.2021
Weszło Extra
19.02.2021

Mogłem grać jeszcze dwa lata. I zniszczyć sobie życie…

Mateusz Szczepaniak rozegrał cztery sezony w PKO Bank Polski Ekstraklasie, kilka w pierwszej lidze, wyjechał na Cypr, szkolił się w Auxerre. Jesienią stanął przed dylematem – czy warto ryzykować zdrowie, by pograć jeszcze sezon-dwa? – Ból w poprzednim roku był bardzo duży. Gdybym grał dalej, za dwa lata mógłbym być pół inwalidą i kompletnie popsuć […]
19.02.2021
Weszło Extra
15.02.2021

Gol sezonu? Strzeliłem, żeby nie było kontry

Miroslav Stoch to największe nazwisko, które trafiło tej zimy do PKO Bank Polski Ekstraklasy. – Ćwiczyliśmy, to był jeden z wariantów, ale na treningu nigdy mi się nie udało strzelić w ten sposób. Gdy już spróbowaliśmy na meczu, musiałem uderzać. Trzech piłkarzy biegło w moim kierunku – gdybym próbował przyjmować, mógłbym stracić piłkę i spowodować […]
15.02.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Człowiek w ogniu. Dumfries podbija Euro

Salka konferencyjna amatorskiego holenderskiego klubu VV Smitshoek. Trwa spotkanie zawodników z trenerami. Ni to odprawa, ni to pogadanka, ni to zgromadzenie. Ktoś się śmieje, ktoś opowiada kawał, komuś w plecaku brzęczy piwko. To nie wielki świat futbolu. Młodsi mają szkołę, starsi mają pracę, piłka nożna to dla nich hobby. Ale to jedna z tych rozmów […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Tydzień turnieju, a my już w domu. Prawie jak kadra! Tetrycy od 12

W euroodcinku “Dwóch zgryźliwych tetryków” Jakub Olkiewicz i Leszek Milewski rozmawiają o tym, że Lukaku wszystko potrafi zrobić lepiej, że Dania mogłaby się nauczyć strzelać, a Holandia jest całkiem spoko. Nie braknie też polskich wątków, w tym drobiazgowej analizy, z której wynika, że mamy małe szanse na mistrzostwo Europy. Spis treści: 0:00 DZIEŃ DOBRY ANEGDOTO […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

O Lukaku, okazjach Danii i Lidze Narodów D (8)

Proszę państwa, wysoki sądzie, to jest najlepszy piłkarz turnieju, Romelu Lukaku. Ja zdaję sobie sprawę, że niektórych widzieliśmy tylko w jednym meczu, a Lukaku już w dwóch. Może za chwilę bębenek podbije Pogba, Mbappe, może Ronaldo, może jeszcze ktoś zrobi coś niebywałego, co przyćmi Lukaku. Ale turniej jest szybki. Nie masz czasu czekać. I na […]
18.06.2021
Brama dnia
18.06.2021

Ibrahimović czy Balotelli? Pojedynek akrobatów w “Bramie dnia”

Rivaldo – zgodnie z waszymi głosami to właśnie jego trafienie w starciu z Belgią na mistrzostwach świata w 2002 roku zostało wczoraj obwołane “Bramą dnia”. Dzisiaj mamy dla was propozycje nietypowe – dwa uderzenia sytuacyjne po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry. Sytuacyjne, a jednak efektowne i rzadko spotykane. Do wspólnej zabawy zapraszamy wraz z Gatigo. […]
18.06.2021
Prasówka
18.06.2021

“Mamy mądrego trenera, ale brakuje mu trochę szczęścia”

Piątkowa prasa – co za zaskoczenie – w dużej mierze o mistrzostwach Europy. Mamy najświeższe wieści z polskiego obozu i rozmowy z eskpertami. W nich rzecz jasna pomysły na to, co można zmienić oraz krytyka Paulo Sousy i Zbigniewa Bońka. Tymczasem ten drugi w wywiadzie broni tego pierwszego. – Ja nie zwolnię Sousy z funkcji […]
18.06.2021
Weszło Extra
11.06.2021

Białek z Rosji: To Euro, a nie podróż służbowa!

Trzy lata temu zacząłem z grubej rury. Nie wpuszczono mnie na pokład samolotu do Moskwy, moja wiza miała zacząć obowiązywać 50 minut po przylocie. Musiałem w kilka godzin ogarnąć alternatywny transport do Rosji i znaleźć sposób na przejazd przez Białoruś, do czego normalnie potrzebna jest wiza, na którą czeka się dwa tygodnie. I choć z […]
11.06.2021
Weszło Extra
25.04.2021

Chcemy pozbyć się przypadkowości, błędów i transferów last minute

Jagiellonia Białystok utworzyła dział skautingu i analiz. To ważna chwila dla podlaskiego klubu, który do tej pory opierał transfery na „kuleszingu”. Na czele nowego działu stanie Gerard Juszczak – do tej pory asystent Bogdana Zająca i Rafała Grzyba, wcześniej reprezentacyjny analityk w sztabie Adama Nawałki, gdzie odpowiadał za monitoring piłkarzy i rozpracowanie rywali, pracujący później […]
25.04.2021
Weszło Extra
27.03.2021

Chcę tylko, by Hania nie była więźniem swojego ciała…

– Marzę, żeby Hania była samodzielna i mogła korzystać z życia. To tyle. Chcemy doprowadzić do tego, by nie była więźniem swojego ciała. O to walczymy, o tym marzymy – opowiada Adrian Błąd. Jego córka, Hania, wskutek komplikacji przy porodzie, ma poważne problemy neurologiczne. Zaburzenia ruchu, zaburzenia wzroku, zaburzenia mimiki twarzy. W rozmowie z nami […]
27.03.2021
Weszło Extra
19.03.2021

Nie jestem z siebie zadowolony. Chcę zacząć strzelać

Stefan Savić rozbudził spore nadzieje, bo przychodził do PKO Bank Polski Ekstraklasy z ciekawym CV, ale jeszcze nie odpalił. Dlaczego? Nie znaleźliśmy odpowiedzi na to pytanie w tym wywiadzie. Ale znaleźliśmy na inne. Po lekturze rozmowy z piłkarzem Wisły dowiecie się, dlaczego wkurzył się na niego Red Bull Salzburg, jak to jest strzelić dwie bramki […]
19.03.2021
Weszło Extra
05.03.2021

„Bałem się o życie przyjaciół z klubu”. Młodzież Pogoni w wywiadzie

Adrian Benedyczak (2000), Kacper Smoliński (2001), Marcel Wędrychowski (2002), Kacper Kozłowski (2003). Pierwszy to wartościowy zmiennik, ma na koncie choćby gola z Rakowem i nie zdziwimy się, jeśli wkrótce zluzuje Zahovicia. Drugi rozegrał w tym sezonie w Pogoni najwięcej minut spośród młodzieżowców i daje radę, czego dowód widzieliśmy choćby w meczu z Cracovią, gdy strzelił […]
05.03.2021
Weszło Extra
01.03.2021

Grzesik: Pracowałem na zmywaku, żeby nie pożyczać od rodziny

Jan Grzesik w wywiadzie z nami mówi zarówno o pozytywnych momentach swojej kariery, jak i tych gorszych chwilach. Np. o grze w Nadwiślanie Góra, gdy łączył piłkę z pracą na zmywaku. – Pierwsza wypłata wyszła na czas, ale później zaczęły się kłopoty. A człowiek musi z czegoś żyć. Żona zapracowywała się – tak trzeba to […]
01.03.2021
Liczba komentarzy: 7
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Legia
Legia
5 miesięcy temu

Casyno te słowo mówi wszystko

Essa
Essa
5 miesięcy temu
Reply to  Legia

TO SŁOWO

TE SŁOWA

TAK CIĘZKO TO PRZETWORZYĆ?

gdfgfjgfdjgfjhfdsgdsagdshdfgdsafdhsgdsaa
gdfgfjgfdjgfjhfdsgdsagdshdfgdsafdhsgdsaa
5 miesięcy temu
rafal
rafal
5 miesięcy temu

za slaby na Legie dobry, na maly polski klub, czesta sytuacja nie ma co ukrywac

Rafał TM
Rafał TM
5 miesięcy temu
Reply to  rafal

Śląsk jest według Ciebie małym klubem, a Legia to pewnie europejska czołówka, na równi z Barceloną, Bayernem, czy Manchesterem?

rafal
rafal
5 miesięcy temu
Reply to  Rafał TM

chodzi o poziom oczekiwan, legia MUSI wygrac lige, slask wazne zeby sie utrzyma co wyzej to na plus

Zico
Zico
5 miesięcy temu

Za granicę to on wyjedzie ale chyba na szparagi. Za dwa lata uznany zostanie przez weszło jako typowy ligowy dżemik. Ktoś mu robi krzywdę wmawiając duży potencjał i nie wiadomo jakie umiejętności. Legia je oceniała prawidłowo. Śląsk to jest jego max, potem będzie jechał na nazwisku ale będzie tylko słabiej, skończy jako wieczny talent w 1 lidze. Wyróżnia się na dzisiaj jednym, wymuszaniem fikcyjnych fauli, taki mały oszust.

Suche Info
18.06.2021

Sześciu zawodników odeszło z Podbeskidzia

Podbeskidzie Bielsko-Biała kontynuuje kadrowe przemeblowania po spadku do I ligi. Dziś poinformowano, że szeregi “Górali” opuszcza sześciu zawodników.  Są to Dmytro Baszłaj, Karol Danielak, Gergo Kocsis, Petar Mamić, Sierhij Miakuszko i Michał Rzuchowski. Najbardziej zawiedli Baszłaj i Kocsis. Najlepiej z tego grona prezentował się Rzuchowski, choć w tym przypadku “najlepiej” nie znaczy “dobrze”. Przypomnijmy, że […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Mateusz Bodzioch na stałe w Radomiaku

Mateusz Bodzioch zostaje w Radomiaku Radom. 31-letni obrońca podpisał z beniaminkiem Ekstraklasy kontrakt do 2023 roku z opcją przedłużenia.  Bodzioch w październiku został wypożyczony ze Stali Mielec, w barwach której nie zdołał zadebiutować na najwyższym szczeblu. W Radomiaku od razu wskoczył do składu i nie oddał miejsca do końca rundy jesiennej. Wiosną jego akcje spadły, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Cholewiak piłkarzem Górnika Zabrze

Mateusz Cholewiak został nowym piłkarzem Górnika Zabrze. Podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok.  – Cieszymy się, że trafia do nas piłkarz z bardzo dużym doświadczeniem i obyciem. Górnik potrzebuje piłkarzy, którzy odnosili sukcesy, a tak przecież jest w przypadku Mateusza, który grał w meczach o dużą stawkę. Cholewiaka cechują nie tylko duże umiejętności piłkarskie, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Ultrasi Parmy do Buffona: Jesteś najemnikiem, nie bohaterem

Dopiero co Parma ogłosiła, że Gianluigi Buffon wrócił do Parmy, z której wyszedł na wielki piłkarski świat. To wiązało się z wieloma pozytywnymi głosami, to był moment ikoniczny. Ale, jak się okazuje, nie wszyscy są z powrotu włoskiego bramkarza zadowoleni. Ultrasi klubu dali znać, że “Gigi” nie jest mile widziany. Continued.. ”20 years ago you […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Lewandowski: – Brakuje nam iskry, żeby przełożyć naszą jakość na mecze

Robert Lewandowski wypowiedział się na temat meczu ze Słowacją. Nie ukrywamy, że czekaliśmy na głos naszego kapitana. Nic specjalnie odkrywczego nie powiedział, choć zastanawia stwierdzenie, że reprezentacji brakuje pewnego rodzaju iskry. Detalu, dzięki któremu jakość z treningu uda się przełożyć na mecze. Robert twierdzi, że to w końcu się zmieni. – Mieliśmy kontrolę nad meczem, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Peszko: – Powiedziałem “Lewemu”, że zagrał słabo. Był rozczarowany

Jak wiadomo, Sławomir Peszko zna się z Robertem Lewandowskim całkiem dobrze. Piłkarz Wieczystej to wykorzystał, mówiąc “Lewemu”, że zagrał słabo w meczu ze Słowacją. Były reprezentant Polski zdradził też, że po rozmowie z naszym kapitanem ma nadzieje przed jutrem. – Nie wiem, czy ktoś ma odwagę zwrócić uwagę Lewandowskiemu. Ja z nim rozmawiałem i powiedziałem […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Wychowanek Lecha nowym piłkarzem Warty Poznań

Jak się dowiedzieliśmy, Wiktor Pleśnierowicz (20 l.) zostanie nowym zawodnikiem Warty Poznań. To transfer gotówkowy z Miedzi Legnica. Wiktor nie pasował do modelu gry trenera Łobodzińskiego, a w Warcie pilnie potrzebowali młodzieżowca. Jak słyszymy, to rozwiązanie jest bardzo dobre dla każdej ze stron. Miedź dostaje naprawdę dobre pieniądze, niemałe jak na standardy Warty, a sam […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Człowiek w ogniu. Dumfries podbija Euro

Salka konferencyjna amatorskiego holenderskiego klubu VV Smitshoek. Trwa spotkanie zawodników z trenerami. Ni to odprawa, ni to pogadanka, ni to zgromadzenie. Ktoś się śmieje, ktoś opowiada kawał, komuś w plecaku brzęczy piwko. To nie wielki świat futbolu. Młodsi mają szkołę, starsi mają pracę, piłka nożna to dla nich hobby. Ale to jedna z tych rozmów […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Josue Pesqueira trafi do Legii Warszawa. Na papierze – świetny transfer

Legia Warszawa pozyska ofensywnego pomocnika Hapoelu Beer-Szewa, Josue Pesqueirę. Ma on 30 lat, w ostatnim sezonie zagrał w 34 meczach. Strzelił 13 goli i 6 asyst, grał w Lidze Europy. Informację o dopiętym transferze podał sam klub poprzez media społecznościowe. Gdy spojrzymy w CV tego zawodnika, od razu da się zauważyć, że to nie jest […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Kwaśniewski: – Nasza polska drużyna nie istnieje

Przy okazji meczów reprezentacji Polski głos zabiera wielu ludzi związanych ze sportem. Mniej lub bardziej, tutaj akurat mniej. Proszę państwa, przemówił były prezydent Polski, Aleksander Kwaśniewski. Rzecz jasna, grę naszej kadry skrytykował, ale też wykazał się optymizmem. – Naprawdę boję się tego meczu. Nasi grają jak grają, a Hiszpanie zawsze grali w taki sposób, którego […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

“Hazard to niesamowity piłkarz, który fatalnie trenuje”

Jose Mourinho opowiedział trochę o współpracy z Edenem Hazardem na łamach TalkSport. Portugalski szkoleniowiec nie ukrywa, że Belg mógłby osiągnąć w swojej karierze zdecydowanie więcej, gdyby nie podejście do piłki. – Prawda o Hazardzie jest taka, że to niesamowity piłkarz, który fatalnie trenuje. Można sobie tylko wyobrazić, jaki mógłby być dobry, gdyby jego podejście było […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Tydzień turnieju, a my już w domu. Prawie jak kadra! Tetrycy od 12

W euroodcinku “Dwóch zgryźliwych tetryków” Jakub Olkiewicz i Leszek Milewski rozmawiają o tym, że Lukaku wszystko potrafi zrobić lepiej, że Dania mogłaby się nauczyć strzelać, a Holandia jest całkiem spoko. Nie braknie też polskich wątków, w tym drobiazgowej analizy, z której wynika, że mamy małe szanse na mistrzostwo Europy. Spis treści: 0:00 DZIEŃ DOBRY ANEGDOTO […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

O Lukaku, okazjach Danii i Lidze Narodów D (8)

Proszę państwa, wysoki sądzie, to jest najlepszy piłkarz turnieju, Romelu Lukaku. Ja zdaję sobie sprawę, że niektórych widzieliśmy tylko w jednym meczu, a Lukaku już w dwóch. Może za chwilę bębenek podbije Pogba, Mbappe, może Ronaldo, może jeszcze ktoś zrobi coś niebywałego, co przyćmi Lukaku. Ale turniej jest szybki. Nie masz czasu czekać. I na […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Sergio Busquets wraca do reprezentacji Hiszpanii

Sergio Busquets miał negatywny wynik testu na obecność koronawirusa i dołączy do reprezentacji Hiszpanii w Sewilli. Mundo Deportivo podaje jednak, że pomocnik Barcelony nie zagra w meczu z Polską. Celem będzie powrót pomocnika na spotkanie ze Słowacją. Oczywiście istnieje cień szansy, że Busquets pojawi się jutro na boisku. Nie w pierwszym składzie, ale po wejściu […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Hajto: – Pokazywanie odprawy Sousy jest dla mnie żenujące

Tomasz Hajto krytykuje reprezentację Polski. To stały punkt programu, proszę państwa. Nikt się tego nie spodziewał. O co chodzi mu tym razem? Ano choćby o to, że pokazywanie odprawy Paulo Sousy w filmie na kanale “Łączy nas piłka” jest według niego nie na miejscu. – Takie rzeczy załatwia się w drużynie. Tego się nie puszcza […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Kolejny zwrot akcji. Tottenham zerwał rozmowy z Gattuso

Tottenham szuka nowego trenera od kwietnia, kiedy postanowił rozstać się z Jose Mourinho. Do końca sezonu drużynę w roli tymczasowego trenera prowadził Ryan Mason, ale było wiadomo, że po Euro 2020 zespół przejmie ktoś inny, już na stałe. Wydawało się, że nowym trenerem Tottenhamu ostatecznie zostanie Paulo Fonseca. Portugalczyk ustalił nawet warunki umowy, wszystko było […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Bąk: – Brzęczka “Lewy” już zwolnił. Teraz chce zwolnić Sousę?

Kolejny były reprezentant Polski strzela w Roberta Lewandowskiego. Jacek Bąk twierdzi, że brak w tym piłkarzu genu lidera. Ba, uważa wręcz, że jego zachowania mogą mieć negatywny wpływ na zespół. – Fajnie, że jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie, ale machaniem rękami nie stworzy nic pozytywnego. Trzeba podejść, skrzyknąć się, pogadać. Jego koledzy chcą […]
18.06.2021