post Avatar

Opublikowane 04.12.2020 11:49 przez

Szymon Janczyk

Kiedy patrzysz na sytuację w tabeli Bundesligi przed derbami Berlina, ciężko nie pomyśleć jak Bubbles w „Chłopakach z baraków”. Powinno wyjść inaczej. Hertha i jej mocarstwowe plany na ten moment zajmują miejsce na półce obok klasyki Tolkiena. Natomiast Union, który do ligi przystępował z większą pokorą, jest dziś jedną z rewelacji rozgrywek. Jak to się stało, że w stolicy Niemiec doszło do nieoczekiwanej zamiany miejsc? Czy to status, który może się utrzymać przez dłuższą chwilę, czy raczej za moment wszystko wróci do normy?

Wiecie, jak to z tą Herthą jest. Jakiś rok temu usłyszeliśmy o tym, że Krzysztof Piątek dołączy do drużyny, która ma bardzo ciekawy projekt. Co prawda teraz jest lipa, ale już za moment, już za chwileczkę wszystko się ułoży niczym tarot wróżbitom w telewizji. Tyle że od tamtego czasu berlińczycy wygrali zaledwie siedem meczów. Na 26. Co więcej, kiedy już kogoś ogrywali, to raczej frajerów z dołu tabeli.

  • 2:1 z 18. Paderborn
  • 3:0 z 9. Hoffenheim
  • 4:0 z 13. Unionem
  • 2:0 z 13. Augsburgiem
  • 2:0 z 4. Bayerem
  • 4:1 z 11. Werderem
  • 3:0 z 6. Augsburgiem

Czyli na dobrą sprawę – Hertha ogrywała zespoły ze swojego poziomu. Bo rok temu ligę skończyła na 10. miejscu w tabeli, dziś z kolei jest 13.

Wizje Herthy nie mają pokrycia z tabelą

Co się stało, że się nie udało? – Dotychczas Stara Dama miała być budowana w formie „Big City Club”, ale było to budowanie abstrakcyjnie nielogiczne – od dachu i okien zamiast od fundamentów. Ruszono z transferami na łapu-capu, kierownicy budowy notorycznie się zmieniali, a wraz z nimi – wizje na to, jak ma wyglądać przyszłość klubu – mówi nam Marcin Borzęcki z TVP Sport, ekspert od Bundesligi.

Rzeczywiście, jeśli chodzi o transfery – mocno przeszarżowano. Podczas dwóch okienek wpompowano w zakupy ponad 110 milionów euro. Zestawmy to z 3,5 milionami euro zainwestowanymi przez Union. Przepaść. I ok, można się pocieszać, że poprzednie derby Hertha wygrała 4:0. Tyle że w tabeli Union był tuż za nimi, z taką samą liczbą punktów. A dziś jest nawet wyżej, mając dwa razy więcej punktów na koncie. W Berlinie co rusz powtarzane jest słowo „cierpliwość”. – Moim zdaniem świadkami tego, jak powoli na Olympiastadion zaczyna panować jakikolwiek porządek. Ale oczywiście nie chcę przez to powiedzieć, że wpompowana przez Larsa Windhorsta kasa za moment się zwróci, bo przecież tabeli się nie oszuka. Klucz, czyli spokój, cierpliwość, plan, powoli zaczyna się klarować – ocenia Borzęcki.

DERBY DLA UNIONU? KURS 3.03 W TOTOLOTKU!

Ale, właśnie, tabela. Jasne, Hertha nie miała łatwego terminarza. Ma już za sobą Bayern, BVB, Bayer czy RB Lipsk. Nie ma co się dziwić, że przegrała ponad połowę meczów w sezonie. Tyle że choćby pod względem xGoals widać, że stołeczny team i tak ma sporo szczęścia.

  • gole zdobyte przez Herthę – 15
  • bramki, które powinna zdobyć wg algorytmów – 12

I faktycznie, zagłębiając się w liczby, dowiemy się, że to nie jest tak, że Hertha ma pecha i zaraz wszystko wróci do normy. Według statystyk berlińczycy grają na miarę miejsca, które zajmują. Słabo, bez pomysłu.

  • non-penalty xG – 10,5 – 13. miejsce w lidze
  • stracone gole/90 minut – 2 – 14. miejsce w lidze
  • strzały/90 minut – 11,44 – 12. miejsce w lidze
  • podania progresywne – 244 – 15. miejsce w lidze
  • okazje do zdobycia bramki/90 minut – 2,56 – 12. miejsce w lidze
  • udane pressingi – 29,3% – 16. miejsce w lidze

Przeczytaj także: Śmiałem się, kiedy Piątek mówił, że Hertha będzie walczyć o Ligę Mistrzów

Mogliśmy tak jeszcze długo. Znamienne jest to, że Hertha jest druga od końca w Bundeslidze, jeśli chodzi o liczbę udanych krótkich podań. Jest także trzecim zespołem, który najczęściej chwyta się długich piłek. Tyle że jest również w ogonie pod względem liczby wygranych główek. Ot, taki zespół bez atutu i większego pomysłu.

Kruse, czyli szef wszystkich szefów

Oczywiście możecie się już domyślić, że w większości przypadków Union będzie idealną przeciwwagą dla rywala zza miedzy. Tam, gdzie Hertha szoruje po dnie ligowej stawki, tam Union wypada o niebo lepiej.

  • non-penalty xG – 14 – 5. miejsce w lidze
  • stracone gole/90 minut – 1,22 – 5. miejsce w lidze
  • strzały/90 minut – 12,56 – 9. miejsce w lidze
  • podania progresywne – 286 – 10. miejsce w lidze
  • okazje do zdobycia bramki/90 minut – 4,22 – 2. miejsce w lidze
  • udane pressingi – 32,5% – 8. miejsce w lidze

Przeczytaj także: Kibic za murem. Historia Helmuta Klopfleischa

Kto by się tego spodziewał po ekipie, która latem postawiła na Lorisa Kariusa i Maxa Kruse? A tu niespodzianka, bo to Kruse ciągnie ten wózek. – Kluczem z przodu na pewno pozyskanie Maxa Kruse, który trafił do Berlina – jak się mogło wydawać – by korzystać z jego nocnych uroków. Zwłaszcza że trudno było sobie wyobrazić, by jakikolwiek zawodnik w układance Ursa Fischera dostał relatywnie wolną rękę i nie był spętany instrukcjami taktycznymi. Kruse taki komfort dostał i odpłacał się w najlepszy możliwy sposób. Szuka przestrzeni na połowie rywala, tworzy przewagę, strzela gole, asystuje – tłumaczy nam Marcin Borzęcki.

Sześć goli, pięć asyst – wszystko się zgadza. W klasyfikacji bramek i asyst w przeliczeniu na 90 minut Kruse jest piątym najlepszym piłkarzem Bundesligi. Ustępuje Lewandowskiemu, Sane, Haalandowi i Kramariciowi. Przyjemna ekipa. Wpływ Niemca na grę Unionu jest niepodważalny. Kiedy wchodził z ławki, w dwóch meczach berlińczycy zdobyli tylko punkt. Od kiedy zaczął grać w wyjściowym składzie, Union jest niepokonany. A kiedy rywale byli o krok od przerwania tej serii, Kruse zrobił to.

Nie jest to jedyny element magii, jaki dostarczył w tym sezonie 32-latek. Weźmy choćby 7. kolejkę i pogrom Arminii. Zobaczcie, jakim podaniem znalazł kolegę przed polem karnym przy golu na 2:0 (0:40), a potem jak odnalazł partnera przy bramce na 3:0 (1:06). Do tego dochodzi jeszcze gol i asysta drugiego stopnia przy pierwszym trafieniu. Gwiazda.

A teraz 6. kolejka Bundesligi i starcie z Hoffenheim. Znowu daje o sobie znać boiskowa inteligencja Kruse. Najpierw, kiedy dograł koledze na piąty metr, idealna piłka (1:25). Potem gdy przytomnie uniknął spalonego i wystawił koledze do pustaka (1:38).

Nic nie może wiecznie trwać

W Niemczech jest trzecim najlepszym piłkarzem pod względem stworzonych sytuacji bramkowych (1.42 na mecz, lepsi tylko Olmo i Sane). A także siódmym najlepszym zawodnikiem, jeśli chodzi o kluczowe podania. Czy Union ma jakiegoś podobnego kozaka? Niekoniecznie. – Poza nim Union to ten sam Union, który w poprzednim sezonie relatywnie spokojnie utrzymał się w lidze. Poukładany, zorganizowany, wyciskający maksimum własnego potencjału. Z czasem pewnie nieco osunie się w lidze, wyląduje najwyżej w środku tabeli, natomiast na razie fortuna mu sprzyja i wysoka lokata jest w pełni zasłużona – mówi Borzęcki.

GOL KRUSE W DERBACH? KURS 2.95 W SUPERBET!

Wyróżnić można Christophera Trimmela, który ma kapitalnie ułożą nogę do dośrodkowań. W dwóch sezonach Unionu w Bundeslidze zaliczył już 12 asyst, z czego cztery w bieżących rozgrywkach. Nikt nie posłał więcej celnych centr w pole karne rywala w trakcie gry. Ale poza tym nie da się ukryć, że ten zespół jest pewnego rodzaju wybrykiem. Anomalią. – Postawa Unionu jest fenomenem, bo jeśli o beniaminkach mówi się, że drugi sezon to dla nich największe wyzwanie, do berlińczyków to powiedzenie zdawało się pasować jak ulał. Stracili najlepszego strzelca, na którym opierała się gra w ataku, czyli Sebastiana Anderssona, stracili też Rafała Gikiewicza, który wielokrotnie ratował im tyłek. A tymczasem grają jeszcze lepiej – mówi nasz ekspert i ciężko się z nim nie zgodzić.

Kruse już przecież dokazuje, zapraszając przypadkowych ludzi do shisha-baru, żeby pograć z nimi w ulubioną grę i udowodnić, że nie są lepsi od niego. Albo grając w strzelanki na Twitchu do późna w nocy. Jest dokładnie taki, jak zapowiadał, że będzie, bo od początku nie krył się z luźnym podejściem do życia i obowiązków. I każdy wie, że w końcu przyjdzie czas, w którym zaliczy zjazd formy, a cały Union wróci do średniej, czyli zamiast robić wynik ponad stan i kręcić się w okolicach miejsc premiowanych grą w Lidze Mistrzów, osiądzie w środku stawki. Pytanie tylko, czy oznacza to, że i Hertha zacznie – zgodnie z logiką – wykorzystywać swój niemały potencjał?

Derby odbiciem się od dna?

Bo przecież Hertha nie rzucała na stół milionów tylko dlatego, że ktoś miał znane nazwisko. Każdy z piłkarzy miał jakiś atut, który zwrócił uwagę berlińczyków. Krzysztof Piątek pokazał w Genoi, że średni klub potrafi wywindować swoimi bramkami. Lucas Tousart był w top 20 Ligue 1 pod względem odbiorów i otarł się o top 10, jeśli chodzi o statystyki pressingu. Jhon Cordoba w Kolonii zdobył 13 bramek nie podchodząc nawet do rzutów karnych. Także pojawiał się w topkach statystycznych. Alexander Schwolow był drugim najlepszym bramkarzem Bundesligi, jeśli chodzi o skuteczność interwencji – obronił 74,6% strzałów, niewiele mniej niż Manuel Neuer.

Przeczytaj także: 7 faktów o derbach Berlina, które musicie znać

Być może nie zawsze dany zawodnik w stu procentach pasuje do Herthy. Ale też nie jest tak, że Labbadia musi budować zamek z dwóch patyków i szyszki.

Weźmy choćby Matheusa Cunhę. Brazylijczyk stworzył tylko jedną okazję do oddania strzału mniej niż Kruse. Także zdobył sześć bramek, ma tylko jedno kluczowe podanie mniej na koncie. Też trafia z rzutów karnych. Oddał tyle samo celnych strzałów na bramkę, co Erling Haaland, a zaliczył mniej prób. Czyli Hertha ma na kim budować zespół, po prostu musi te klocki poukładać. Podobnie uważa Marcin Borzęcki. – Plany Herthy może dopiero zaczną się tak naprawdę zjeżdżać z rzeczywistością, bo w końcu zaczyna panować jakikolwiek ład w gabinetach. Jest nowy prezes, klarowny skład Rady Nadzorczej, trener z relatywnie sporym komfortem pracy i czas, by się rozwijać.

„Big City Club” nie jest dla Herthy wizją nierealną. A derbowe starcie z Unionem może być dobrym początkiem powrotu na właściwą ścieżkę. Zlanie derbowego rywala, przerwanie jego passy zwycięstw – nie ma chyba lepszego paliwa, którym można zalać nowiutkie Ferrari. Po derbach Herthę czekają mecze m.in. z Freiburgiem oraz Mainz. Union w tym roku zagra jeszcze z Bayernem, czy Borussią.

HERTHA WYGRA DERBY? KURS 2.50 W TOTALBET!

Może się jeszcze okazać, że w przypadku zwycięstwa w derbach to Hertha w 2021 rok wejdzie, patrząc na Union z góry w ligowej tabeli.

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Opublikowane 04.12.2020 11:49 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 6
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
fakty po faktach
fakty po faktach

Czytając to utwierdziłem się w przekonaniu, że Piątek to właściwy człowiek na właściwym miejscu.

jacenty
jacenty

Piątek musi ten mecz wykorzystać na swoją pozycje w drużynie strzelając dwie bramki

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Hertha cierpi na chorobę HSV: przerost formy nad treścią.
Dużo pierdololo(w sensie działań) ale konkretów mało.
Sprowadzanie „nazwisk”, przepłacanie oraz ogólny brak spójnej koncepcji budowania zespołu.
Samo sypanie sianem nigdy dobrze się nie kończy.

CM711
CM711

Odszedł konfident Gikiewicz, toksyczny typ i od razu lepsze wyniki Unionu.

FalszywyProfil
FalszywyProfil

A co się stało z Dynamem Berlin i Dynamem Drezno? Wie ktoś? Chyba któryś z tych Dynam w latach 80. zdobył Puchar Zdobywców Pucharów czy grał w finale, dokładnie nie pamiętam

zmysłowa sowa
zmysłowa sowa

To był Lokomotiv Leipzig

Weszło
19.01.2021

Lubański: Lewandowski jako kapitan powinien teraz zabrać głos na temat zwolnienia Brzęczka

Włodzimierz Lubański twierdzi, że zwolnienie Brzęczka jest nieeleganckie, ale powinno być konsultowane z piłkarzami i jeśli się tak nie stało, to był błąd. Z kolei Robert Lewandowski powinien obecnie zabrać głos na temat obecnej sytuacji w reprezentacji. Można się z tym zgadzać, można się nie zgadzać, ale byłego wybitnego piłkarza zawsze warto posłuchać. Zapraszamy. Jak […]
19.01.2021
Weszło
19.01.2021

Rodgers kontra Lampard, ciekawa wojenka w Bundeslidze. Co obstawić we wtorek?

Co słychać w futbolowy wtorek? Dzieje się zaskakująco sporo. Mamy ciekawe mecze Polaków, hit w Anglii i kilka nieobliczalnych starć na niemieckiej ziemi. My skupimy się konkretnie na dwóch wydarzeniach: meczu Leicester z Chelsea i Bayeru Leverkusen z Borussią Dortmund. Oferty są zacne, warto spojrzeć i przemyśleć. Leicester – Chelsea Ostatnie mecze Leicester (liga): ZZRRZ […]
19.01.2021
Blogi i felietony
19.01.2021

Banaszewski: Byłem rozczarowany, że zostałem kozłem ofiarnym w Arce

Choć ma ledwie ćwierć wieku na karku, na koncie ma już blisko 250 występów na szczeblu centralnym w Polsce. Ale Maksymilana Banaszewskiego to nie zadowala, bo jego jedyne dotychczas podejście do Ekstraklasy zakończyło się porażką. Jak trudno odbudować się po czymś, na co pracowało się przez lata, ale nie wyszło? Czy jego kariera wyglądałaby inaczej, […]
19.01.2021
Weszło
19.01.2021

QUIZ. Ile wiesz o kadencji Jerzego Brzęczka w reprezentacji Polski?

Wspaniała przygoda Jerzego Brzęczka z reprezentacją Polski dobiegła końca. Łzy smutku zdążyły już wyschnąć po wczorajszych informacjach, czas na odrobinę relaksu. Dlatego proponujemy wam quiz – 25 pytań na temat tej kadencji. Pytamy o konkrety, liczby, ale i rzeczy lekkie, nieco pozapiłkarskie. Pochwalcie się wynikiem w komentarzach. Dla najlepszych mamy nagrody – nic, absolutnie nic […]
19.01.2021
Weszło
19.01.2021

Od pomocnika kucharza do boiska z Kompanym. Poznajcie Artura Kopyta

– Rok temu o tej porze byłem w Belfaście, trenując na poziomie Grassroots. A teraz jestem na tym samym boisku z Vincentem Kompanym i Craigiem Bellamym – Artur Kopyt po wyjeździe do Irlandii Północnej zaczynał od kasy w sklepie spożywczym i pracy pomocnika kucharza. Dzisiaj jest zawodowcem w sztabie belgijskiego Saint-Gilloise, pewnie zmierzającego do elity […]
19.01.2021
Weszło
19.01.2021

STAN KADRY: KONIEC REPEENTACJI. ŻEGNAMY PANA TRENERA-SELEKCJONERA

Była repeentacja, nie ma repeentacji. Pan trener selekcjoner Jurek Brzęczek zostanie dziś pożegnany przez wyjątkowy orszak żałobny. Mateusz Rokuszewski. Wojciech Kowalczyk. Paweł Paczul. Jakub Białek. Będą performersy, będą mocne opinie, będą miażdżące fakty. Zapraszamy od 12.00 na Stan Kadry!
19.01.2021
Weszło
19.01.2021

Favre, Nawałka, De Biasi… Czyje akcje stoją najwyżej?

Ach, giełda nazwisk. To kochamy najbardziej. Za każdym razem, kiedy tylko pojawi się gdzieś wakat, zawsze, gdy zwolni się jakiś stołek, rusza cała karuzela potencjalnych następców. Mniej lub bardziej realnych, czasami wyjętych z kosmosu, ale – jak wiadomo – w każdej plotce jest ziarno prawdy. Dlatego rzuciliśmy okiem, jak szanse na zajęcie miejsca na ławce […]
19.01.2021
Weszło
19.01.2021

DZIENNIKARSKIE ZERO: SZERPOWIE, POLSCY HIMALAIŚCI I MIŁOŚĆ

– Zobaczcie, jak ten Covid nam wszystko pozmieniał. Siedzą sobie ci Szerpowie w Himalajach, nie mają za kim tobołów nosić. To stwierdzili: co będziemy tak siedzieć, chodźcie, sami wejdziemy. Weszli. I tak się skończyła historia polskich himalaistów, którzy od lat próbowali to zrobić – mówi Krzysztof Stanowski w kolejnym odcinku „Dziennikarskiego Zera”. Dziś poza Szerpami będzie też […]
19.01.2021
Weszło
19.01.2021

Od kaprysu do kaprysu

Wczoraj minął równo rok od programu Stan Futbolu, w trakcie którego trochę poróżniłem się ze Zbigniewem Bońkiem. Jeśli nie pamiętacie – ja postawiłem spory znak zapytania przy słuszności wyboru Jerzego Brzęczka na stanowisko selekcjonera reprezentacji Polski, a pan prezes postawił nie mniejszy przy tym, czy w ogóle można mnie nazywać dziennikarzem. Uważam, że to całkiem […]
19.01.2021
Weszło
19.01.2021

Arkadiusz Milik, czyli w poszukiwaniu straconego czasu

W Ekstraklasie debiutował jako siedemnastolatek. Pierwszy występ w seniorskiej reprezentacji Polski zaliczył jako osiemnastolatek. Kariera Arkadiusza Milika rozpoczęła się tak szybko i tak efektownie (choć pamiętamy, że początki w Górniku miał trudne), że ona nie mogła potoczyć się źle. Ale dziś 26-letni napastnik patrząc wstecz widzi stracony czas. Trudno znaleźć zawodnika w tym wieku i […]
19.01.2021
Weszło
19.01.2021

„Skoro podjąłem decyzję o zwolnieniu Brzęczka, to jest ona dobra”

Chyba nie zaskoczymy was mówiąc, że tematem numer jeden jest dzisiaj rozstanie z Jerzym Brzęczkiem. Kulisy, opinie, sonda nazwisk, komentarze… Prasa aż się od tego ugina. W „PS” mamy komentarze prezesa oraz piłkarzy. – Skoro podjąłem decyzję o zwolnieniu Jurka, to jest to decyzja dobra i przemyślana – twierdzi Boniek. – Temat zwolnienia w ogóle nie […]
19.01.2021
Weszło
18.01.2021

Piąty dublet Zlatana w sezonie, Milan wciąż liderem Serie A

Bramka w siedmiu kolejnych meczach. Tyle razy Zlatan Ibrahimović trafiał do siatki Cagliari. Zaczynał ponad dekadę temu w Interze Mediolan, dwa lata później strzelał dla Milanu, aż w końcu, gdy wrócił do Lombardii, przypomniał sobie o starym zwyczaju. Dzisiaj zapakował Sardyńczykom dwie sztuki i zapewnił Rossonerim trzy punkty. Sebastian Walukiewicz powinien się cieszyć, że nie było go […]
18.01.2021
Weszło FM
18.01.2021

Wtorek w Weszło FM: kolejny mecz Polaków na MŚ szczypiornistów, poszukiwanie następcy Brzęczka

Nie zdziwicie się pewnie, że we wtorek na naszej antenie wciąż dominować będzie temat selekcjonera piłkarskiej reprezentacji, ale wieczorem będziemy kibicować naszym szczypiornistom na mundialu. Szczegóły poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – w porannej audycji Moniki Wądołowskiej i Michała Łopacińskiego sporo o zwolnieniu selekcjonera Jerzego Brzęczka i ewentualnym następcy. Czy kierunek włoski […]
18.01.2021
Kanał Sportowy
18.01.2021

Hejt Park (anty)szczepionkowy – dr Michał Sutkowski i Krzysztof Stanowski

W poniedziałkowym Hejt Parku dr Michał Sutkowski (prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych) i Krzysztof Stanowski​ będą odpowiadali na pytania od widzów Kanału Sportowego i słuchaczy Weszło FM! Zapraszamy na szczepionkowe QiA​, poruszymy wszystkie możliwe wątki!  
18.01.2021
Weszło
18.01.2021

Pięciu największych wygranych i przegranych za kadencji Jerzego Brzęczka

„Umarł król, niech żyje król!”. Każdy nowy władca na swoim dworze zaprowadza porządki według własnej wizji. Tak samo jest w przypadku nowych selekcjonerów. Nierzadko na pokaz, czasem chwilowo, jednak generalnie zawsze następują roszady personalne wśród sztabu trenerskiego i piłkarzy. Jerzy Brzęczek nie okazał się rewolucjonistą. Można wręcz powiedzieć, że był kimś w rodzaju namiestnika Adama […]
18.01.2021
Weszło
18.01.2021

Kowal: – Brzęczka trzeba było zwolnić w listopadzie. Najpóźniej

Tak, Jerzy Brzęczek nie nadaje się na selekcjonera reprezentacji Polski. Nie ma doświadczenia. Nie ma odpowiedniego warsztatu. Nie przedstawił żadnego pomysłu na kadrę. Nie trzyma presji. Gada głupoty. Sam napisałem, że bredzi. To wszystko prawda i trudno z tym dyskutować. Ale czy można powiedzieć – tak, to dobry moment na jego zwolnienie? Tu już mam […]
18.01.2021
Blogi i felietony
18.01.2021

Tym razem nie w czwartek… LESZEK MILEWSKI: szczęśliwej drogi już czas

Jestem zadowolony. Zadowolony ze zmiany na stanowisku pierwszego trenera reprezentacji Polski. Jerzy Brzęczek – wszyscy, którzy go znali tak mówią – to fajny gość. Dobry człowiek. Taki, na którego można liczyć. Z etyką. Tak pracy, jak i w ogóle. Gdy ratował Raków Częstochowa, w kryzysowej sytuacji wyciągał pieniądze z własnej kieszeni, by piłkarze mieli za […]
18.01.2021
Weszło
18.01.2021

Walukiewicz kontra Zlatan. Cagliari urwie punkty, czy Milan utrzyma przewagę w tabeli?

Wieczór na Półwyspie Apenińskim? Brzmi bardzo dobrze. Przed nami poniedziałkowe spotkanie Serie A, w którym lider tabeli – AC Milan – zagra z zespołem Sebastiana Walukiewicza, czyli Cagliari. Jakie typy warto rozważyć przed tym meczem? Na co postawić? Sprawdzamy ofertę naszych partnerów i podpowiadamy kilka rozwiązań. Cagliari – Milan Ostatnie mecze bezpośrednie: WWWRW Poprzednie spotkania […]
18.01.2021