post Paweł Paczul

Opublikowane 20.11.2020 20:09 przez

Paweł Paczul

11 zwycięstw, tylko jedna porażka i to dość pechowa, z Arką. Nie ma przypadku w tym, że Bruk-Bet po dzisiejszym starciu z Widzewem siada na pierwszoligowym fotelu lidera. Wiadomo, łodzianie to w naszym futbolu wciąż spora marka, ale za tą marką kryje się jednak mocno przeciętna drużyna. A z takimi ekipa Lewandowskiego nie ma większych problemów. I dziś również nie miała, bo 2:0 do przodu trzeba uznać za najniższy wymiar kary.

Okej, goście po przerwie trochę się ogarnęli. Spróbował Poczobut fałszem, w polu karnym do znośnych sytuacji dochodził Robak, ale… co z tego? Przecież przy jednej i drugiej próbie napastnika Widzewa sędzia przerywał grę, bo raz był spalony, a raz faul. W efekcie drużyna Dobiego nie pokusiła w tym meczu o ani jeden celny strzał. 90 minut bez uderzenia w dość spory prostokąt. Przecież to jest kompromitacja.

Widzew wyglądał dziś jak jedna próba pressingu w drugiej części gry. Łodzianie stali wysoko, niby próbowali utrudniać rozegranie rywalowi, natomiast właśnie, słowo klucz. Stali. Taki pressing nie może zadziałać nawet na orliku, gdy grają urzędnicy po trzech zawałach. Wystarczyło, że Wasielewski jakimś najprostszym balansem ciała przełożył pierwszą przeszkodę – bo nie rywala – i zaraz Grabowski miał pas wolnej przestrzeni. Nic z tego ostatecznie nie wyszło, Grabowski zagrał źle, ale jeśli przy tak prostych środkach Bruk-Bet był w stanie ominąć zasieki Widzewa, to tych zasieków nie było.

Łodzianom nie pomogły zmiany, nie pomógł mini-zryw w pierwszych pięciu-dziesięciu minutach drugiej części gry. Widzew wyglądał bardzo źle. Delikatnie mówiąc.

I tak naprawdę mógł być wdzięczny, że do przerwy nie przegrywał 0:3. Zaczęło się szybko, ponieważ już w dziewiątej minucie Radwański wsadził z dystansu. Ten sam Radwański, który dostał w twarz od cymbałów – nie kibiców – Widzewa i postanowił poszukać miejsca gdzie indziej. Ależ musiał mieć satysfakcję. Ciekawe, co na to owe cymbały. Jeśli wszystkie trzy szare komórki spotkały się w jednym miejscu, musieli się trochę wkurzyć. Ale pewnie się nie spotkały. Miejsca w głowie dużo, ale to pustostan.

W każdym razie po tej bramce Widzew miał sporo szczęścia. Przede wszystkim dwupak mógł sieknąć Śpiewak, ale zawodziły go umiejętności, najzwyczajniej w świecie. Źle przyjął pierwszą piłkę, kiedy wygonił się w ostry kąt i potem zdołał tylko kopnąć piłką Mleczkę w twarz. Źle przyjął drugie podanie, ciasteczko od Gergela z fałsza. Dobry technik bierze to na klatę, gasi, uderza, wpada. Śpiewak… Cóż, odbiło się mu to jak od deski do prasowania, a deski do prasowania naprawdę nie są najlepsze w futbolu.

Poza tym raz błysnął Mleczko, kiedy w fantastycznym stylu wyjął próbę Stefanika. Szósty-siódmy metr, Słowak jest sam, ładuje mocno, Mleczko opada już na nogach, ale zostawia rękę. Piłka trafia właśnie w nią i jest korner. Kapitalna interwencja, natomiast Stefanik musi to trafić i tyle, nawet jeśli naprzeciwko stałby Neuer. Zatrzymał go Mleczko.

I jak wspomnieliśmy – po przerwie mecz się nieco wyrównał, Widzew coś tam próbował wymyślić, ale gdyby ludzkość świata miała tyle kreatywności co ofensywa łodzian, nie czytalibyście tego tekstu. Nie byłoby bowiem internetu, komputerów, niczego. Siedzielibyśmy przy ognisku i cieszyli się, bo mamy patyki i liście.

Bruk-Bet sobie więc spokojnie przeczekał te mocno nieśmiałe próby Widzewa i w końcówce po prostu wyprowadził ostateczny cios. Wrzutka, Misak dobrze składa się do głowy i do widzenia.

Naprawdę podoba się nam ta ekipa Lewandowskiego. Jak na poziom pierwszej ligi grają ciekawy, poukładany futbol. Maszyna funkcjonuje. Zobaczcie – zszedł Putiwcew, wszedł Hubinek i w tyłach nie rzęziło. Owszem, Widzew był marniutki z przodu, ale przy takim osłabieniu nawet przeciętna drużyna mogłaby coś stworzyć. A łodzianie dzisiaj nie doskoczyli do tego poziomu.

16 punktów po 13 meczach. No, średniacy i tyle. A niecieczanie wyrastają na głównego faworyta do awansu.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Widzew Łódź 2:0

Radwański 9′ Misak 89′

Fot. Newspix

Opublikowane 20.11.2020 20:09 przez

Paweł Paczul

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 12
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tralalala
Tralalala

Warto odnotować hat-trick Fundambu.

Trzeci mecz z rzędu ciężko napisać o nim dobre słowo.

Dziś odstawiony od pierwszego składu, wejście z ławki, bezproduktywność 10/10.

P.S.
Tak, to zawiść.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

Strzelił jednego gola łamaną przewrotką, zrobią z tego minutową składankę na YouTube, tak z kilku różnych kamer 😉 i opierdolą gdzieś na Cypr, byle troszkę kasy odzyskać.

Świetny Tancerz Jerzy Brzeczek
Świetny Tancerz Jerzy Brzeczek

Mariusz Ty zaraz będziesz miał posturę jak sp. Pawel Zarzeczny.

Urbi59
Urbi59

W niedziele lider wraca tam gdzie jego miejsce, ale fakt Nieciecza wygląda bardzo solidnie. Ogólnie tabela wygląda tak, jak faktyczny potaniał całej ligi i gdyby ją skończyć wcześniej to w sumie nikt nie powinien mieć pretensji. ŁKS i Nieciecza mogą jeszcze zamieszać w zimowym okienku.

"król" jest nagi
"król" jest nagi

Tym razem Słonie z Niecieczy obdarły z szat mistrzów polski w przerośniętym ego 😀

comment image

gość
gość

Nigdy nie wierzyłem w umiejętności trenerskie Lewandowskiego, więc albo jedzie na farcie, albo nie miałem racji i nie doceniłem człowieka.

Paweł
Paweł

Jedzie na picu.

Autor Kulczycki
Autor Kulczycki

Jako piłkarz w reprezentacji też nie był doceniany, a ja bardzo lubiłem jego styl. Dobry śpd i wbrew pozorom czasem jednak grał do przodu i nawet kopyto miał z dystansu.
A czy będzie dobrym trenerem? To się okaże za kilka lat.

gość
gość

Fakt w reprezentacji „człowiek od czarnej roboty”, jak swego czasu Marek Szerszyński w kolarskiej reprezentacji naszego kraju.

CM711
CM711

Murzyn Zakolaka zaraz wróci do KTS, Dobi już się na nim poznał. Za wysokie progi dla chłopaka. 2 3 liga to tak w sam raz.

Gzuz
Gzuz

jeszcze 2 mecze w pizde i kolega Dobi pofrunie tam razem z Fundambu.

CM711
CM711

Możliwe, on ciągle gada o gotowaniu zamiast o treningach, to chyba jest jakiś kucharz. Inna sprawa, że wymagania kibiców Widzewa i zarządu są z dupy, bo oni ledwo wymęczyli awans z 2 ligi, a mają budżet z kosmosu tylko nie potrafią tego mądrze wydać, i teraz dalej grają takim samym składem węgla i papy.

Weszło
25.11.2020

„Dziękuję. Za wszystko. Na zawsze”. Świat żegna Maradonę

Niestety. Rok 2020 nie zna granic, jest chory i tyle dobrego, że za miesiąc z okładem będzie już tylko przeszłością. Natomiast dzisiaj jeszcze trwa i zadał kolejny cios. Zabrał nam Diego Maradonę. Żegna go cały piłkarski świat. Neapol, w którym powiedzieć, że jest „uwielbiany”, to jak nie zabrać głosu. Jest tam bogiem. Nápoli. pic.twitter.com/V5MebJAJP1 — […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Legia w trybie ekonomicznym i kolejnej rundzie

Nieco podgrzewaliśmy dzisiaj atmosferę przed spotkaniem Widzewa z Legią w Pucharze Polski. Trochę sztucznie, wiadomo, mowa jednak o starciu dwóch ważnych w naszych realiach firm. No ale historia, nawet najpiękniejsza, na boisko nie wyjdzie, kilku podań nie wymieni, bramki również nie zdobędzie. To było bardzo typowe starcie lidera Ekstraklasy z pierwszoligowym średniakiem. Tak bardzo, że […]
25.11.2020
Blogi i felietony
25.11.2020

Diego Maradona – symbol futbolu, którego już nie ma

Odszedł Diego Armando Maradona. Symbol piłki, której już nie ma. Argentyńczyk jest prawdopodobnie najwybitniejszym przedstawicielem futbolu, który można nazwać romantycznym. Ale można i powiedzieć, że jest to futbol ze wszech miar słusznie miniony. *** Czas świetności Maradony naznaczony był absurdalnymi sędziowskimi pomyłkami. Dzisiaj spieramy się o to, czy arbitrzy odpowiedzialni za weryfikację wideo mają sygnalizować […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Kozacy i badziewiacy. Puchaczów dwóch. Ligowiec cieniem pucharowicza

Nadrabiamy zaległości. Wczoraj przedstawiliśmy wam jedenastki kozaków i badziewiaków dziesiątej kolejki Ekstraklasy, teraz pora cofnąć się o jedną serię gier – zanim wszystko, co się w niej wydarzyło, wypadnie nam z głowy. Selekcja co prawda jeszcze zamknięta nie jest, bo w grudniu spotkają się ze sobą Wisła Płock i Pogoń Szczecin, ale spokojnie – jeśli […]
25.11.2020
Inne sporty
25.11.2020

Zenon Plech nie żyje. Odeszła legenda polskiego żużla

Był jednym z najlepszych żużlowców swoich czasów. W Anglii – gdzie też startował – nadano mu przydomek „Super Zenon”. Dwukrotnie stawał na podium indywidualnych mistrzostw świata. W Polsce popularnością mogli się z nim równać jedynie najwięksi żużlowcy, do których sam przecież należał. Dziś, w wieku 67 lat, zmarł Zenon Plech. Żużlowiec z przypadku Niedaleko liceum, […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Życie Maradony było jazdą 240 km/h, gdy nie zna się drogi

Argentyńskie media podały, że 25 listopada 2020 roku zmarł Diego Maradona. Bóg futbolu. Geniusz. Z tej okazji przypominamy materiał, który zrobiliśmy o nim rok temu. Krzyszof Rot porozmawiał z Fernando Signorinim, który jako trener od przygotowania fizycznego pracował i mógł obserwować jak rośnie Diego Maradona, jakie problemy napotkał w szczytowym momencie swojej kariery i dlaczego […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Diego Armando Maradona nie żyje

Argentyńskie media poinformowały dziś, że „Boski Diego” zmarł nad ranem lokalnego czasu z powodu ataku serca. Dopiero co idol Neapolu wyszedł ze szpitala po udanej operacji usunięcia krwiaka z mózgu. Jego stan zdrowia nie był wybitny – zresztą, kiedy po zakończeniu kariery był – ale wydawało się, że najgorsze za nami. Niestety, jak się okazuje, […]
25.11.2020
Weszło Extra
25.11.2020

Brawa od Realu i wielka bójka, czyli Maradona w Barcelonie

Argentyński bóg futbolu w Barcelonie? Brzmi znajomo, zwłaszcza, kiedy wspomnimy o noszeniu dychy na plecach. Jeśli jednak pomyśleliście, że chodzi nam o Leo Messiego, to musimy was rozczarować. Sześciokrotny zdobywca Złotej Piłki miał swojego wielkiego prekursora w osobie Diego Maradony. Obydwu panów porównuje się ze sobą zdecydowanie zbyt często, przy czym równie często zapomina się, że […]
25.11.2020
Uncategorized
25.11.2020

Nowy Football Manager – xG, wzrost roli dyrektora sportowego i wpływ koronawirusa

Są tacy, którzy Football Managera ledwo liznęli. Włączyli, zagrali sezon ulubionym klubem, popatrzyli jak kuleczki ruszają się po zielonym boisku, ale jakoś nie wsiąknęli. Ale i są tacy, którzy przez FM-a zawalili studia, obudzeni o trzeciej w nocy są w stanie wyrecytować ich skład Botewu Płodiw z sezonu 2023/24 i pałają niewytłumaczalną sympatią do pewnego […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Mecz o rachunek. MKS Arłamów Ustrzyki Dolne kontra KTS Weszło

To nie będzie zwykły mecz, jak mawiał klasyk. To będzie meczycho. MKS Arłamów Ustrzyki Dolne kontra KTS Weszło. Stadion w Arłamowie, nowoczesna murawa, piękny kompleks, pierwsza klasa. Transmisja w WeszłoTV. Zaczynamy o 17.40 przedmeczowym studio pełnym analiz i genialnych wymian zdań. Potem już tylko mecz. Komentują, od 18:00, elitarni komentatorzy: Kamil Gapiński i Wojciech Kowalczyk. […]
25.11.2020
Blogi i felietony
25.11.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

W rankingach zaufania społecznego nikt nie zanotował takich spadków, atakowani są już właściwie ze wszystkich stron, tydzień po tygodniu identyczne zarzuty wobec nich formułowali przedstawiciele skrajnej prawicy i lewicy. Policjanci mają za sobą fantastyczny miesiąc, podczas którego przekonali się na własnej skórze, jakim tragicznym zaniechaniem było zrzucanie z automatu wszystkich skarg dotyczących ich działalności.  Nie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Paździerz w I lidze. Pędziły “Słonie” po betonie, ale na Puszczy ich koniec

Istnieje spore prawdopodobieństwo, że ktoś wyrwał dzisiaj piłkarzy obu ekip sprzed telewizorów lub z ferii zimowych na stoku górskim. Byli ospali, bez polotu, może po porannym kacu. Biegać jakoś wybitnie się nie chciało, składnych akcji tyle, co kot napłakał, niedokładności cała masa. Ot, pierwszoligowy dżemik w środku tygodnia, istny antyfutbol. Drodzy państwo, tu nawet sędzia […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Piłkarze mówią: „piłka wymaga poświęceń”. Ale żaden by się nie zamienił

– Jak słucham piłkarzy mówiących, że piłka wymaga wiele poświęceń… gadanie takie. Wszyscy tak mówią. A żaden piłkarz by się nie zamienił na inne życie. Co poświęcasz? Wstajesz rano, idziesz na trzy godziny robić to, co kochasz? Wchodzisz do szatni, tam weseli ludzie, do tego dostajesz co miesiąc ładną sumkę? Zdecydowanie fajne życie. Na co […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Zarząd – trener 2:1. Szymon Grabowski zwolniony z Resovii

Niewiele rzeczy jest nas w stanie zaskoczyć w polskiej piłce, serio. Ale trener, który w ciągu dwóch miesięcy zdołał zostać zwolniony dwa razy z jednego klubu? No, to pewien ewenement. Przywykliśmy do tego, że we Włoszech szefowie klubów potrafią w szalony sposób zwalniać i przywracać szkoleniowca do pracy nawet kilka razy w sezonie. Tyle że […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Nie muszę tolerować wszystkiego, co się mówi na mój temat

– Nie traktuje się nas, trenerów, poważnie. I może niektórzy nie uwierzą, ale my, trenerzy, też jesteśmy ludźmi. Mamy swoje emocje. Do mnie, i każdego z moich kolegów, każdy anonim w sieci może strzelić. Ja nie muszę tolerować wszystkiego, co się mówi na mój temat. Nie będę milczał, jak ktoś mi coś wmawia. Proszę sobie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Adam Buksa znowu strzela, New England bliżej medalu MLS

Wstajesz rano i widzisz Polaka w półfinale jednej z konferencji MLS – całkiem przyjemne uczucie. Choć akurat w tym sezonie mieliśmy pewność, że przynajmniej jednego z naszych zawodników na tym etapie sezonu zobaczymy. W ćwierćfinale konferencji naprzeciw siebie stanęli bowiem Kacper Przybyłko i Adam Buksa. Rezultat tego pojedynku? Jednogłośnie, choć niespodziewane zwycięstwo Buksy, który przyłożył […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Piekło i raj. Od 2:3 przy Łazienkowskiej po gol Artura Boruca

Być może w tych okolicznościach ten mecz przejdzie trochę bokiem. W końcu to rywalizacja średniaka I ligi z mistrzem Polski i faworytem do obrony tytułu. To, co czyniło mecze Widzewa Łódź z Legią Warszawa czymś absolutnie wyjątkowym, dziś niestety nie może mieć miejsca – kibice ani z Łodzi, ani z Warszawy nie mogą obejrzeć spotkania […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Lukaku na ratunek Conte? Real może narobić Interowi kłopotów

Inter Mediolan i Real Madryt mogą się przerzucać oskarżeniami o to, która z drużyn jest w większym kryzysie. Inter teoretycznie wygrał ostatni mecz ligowy, jednak nawet Romelu Lukaku zauważył, że coś jest nie tak. Real natomiast najpierw został sprany przez Valencię, a potem stracił punkty z Villarrealem. W Lidze Mistrzów obydwa zespoły nieoczekiwanie zajmują miejsca […]
25.11.2020