post Jakub Olkiewicz

Opublikowane 18.11.2020 14:28 przez

Jakub Olkiewicz

Gwiazdka, cztery litery, gwiazdka. *beep*. Tytuły relacji prasowych nie pozostawiały wątpliwości: to tweet za pół miliarda. Giełda w szale. Rynki gwałtownie reagują. Ludzie stoją w kolejkach. Wieżowce płoną. „To tweet, który zmienił sytuację dziesiątek akcjonariuszy”. Nawet jeśli odcedzimy z tych przekazów histeryczno-euforyczne ozdobniki, nie da się zaprzeczyć: wówczas wystarczył jeden 6-znakowy komunikat z konta gry Cyberpunk 2077, by solidnie namieszać nie tylko w świecie gier komputerowych, ale też na rynkach finansowych. 6 znaków okazało się wystarczającą siłą, by z miejsca zadecydować o 6-cyfrowych kwotach. 

Tak, tak. Zmierzam do pytania, które zadajemy sobie wszyscy – jak wielką siłą okaże się 8 sekund milczenia.

***

Kenny Dalglish mówił, że nikt nie może być większy niż klub. Sir Alex Ferguson już tylko, że nikt nie może być większy niż menedżer. Dziś trzeba byłoby chyba dodać tutaj osiem gwiazdek i siedem zastrzeżeń, tak jak w umowach, które kluby piłkarskie podpisują już nie z piłkarzami, ale ich spółkami, firmami i przedsiębiorstwami, stanowiącymi zupełnie autonomiczne i odrębne byty.

Nie chcę tutaj wpaść w dziaderski ton, że kiedyś to było, teraz już nie jest. Natomiast nie da się nie zauważyć – dziś w futbolu najwyższego poziomu piłkarze to już nie są szeregowi pracownicy. To już nie jest stosunek firma-wykonawca, przypomina to raczej formułę business-to-business. O tym, że w negocjacjach kontraktowych uczestniczy cała armia prawników, już wszyscy doskonale wiemy, Cezary Kucharski i Robert Lewandowski zadbali wspólnie o to, byśmy poznali niemal całą kuchnię w tego typu sprawach. Jose Mourinho dodawał, że w codziennej pracy szkoleniowej też mierzysz się już nie tylko z piłkarzem, którego trzeba zmotywować, ustawić na boisku i wyuczyć pewnych automatyzmów, ale też z jego dietetykami, psychologami, menedżerami, ojcem oraz przyjacielem z dzieciństwa, który uważa, że ten konkretny pomocnik lepiej spisuje się na boku niż w środku.

Kiedyś menedżer Manchesteru United, Sir Alex Ferguson podpisał kontrakt z młodym piłkarzem, Cristiano Ronaldo. Dzisiaj międzynarodowe przedsiębiorstwo o globalnym zasięgu i wielomilionowych wpływach – w tej roli Juventus – podpisuje kontrakt z innym międzynarodowym przedsiębiorstwem o globalnym zasięgu i wielomilionowych wpływach – w tej roli marka CR7.

To stwarza oczywiście całe sterty nowych problemów i wyzwań. Mourinho, ale i szereg innych trenerów ze światowego topu coraz częściej wypowiada się o zarządzaniu ego piłkarzy. Kwestie podatkowe czy wizerunkowe to wyzwanie dla działów marketingu i wspomnianych prawników, zarówno po stronie klubu, jak i zawodnika. To wszystko jednak jakieś wycinki rzeczywistości na dość niskim poziomie – konkretne mechaniczne czynności, które każdego dnia odbywają się w przedsiębiorstwie. Każdego dnia jest mecz czy trening, każdego dnia pojawiają się posty czy wpisy, ustalenie na tym polu reguł współpracy business-to-business jest wyzwaniem, ale mimo wszystko – nie wykracza poza zwyczajną działalność firmy.

Ale piłkarze o światowych zasięgach są coraz bardziej świadomi swojej potęgi, nie wystarcza im już negocjowanie własnych stawek, swojego czasu gry czy sposobu zarabiania na reklamach.

Oni zaczynają współtworzyć politykę klubu.

Najbardziej charakterystyczny przykład to oczywiście Leo Messi (Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe „LM10” z prezesem Lionelem Messim) i jego wpływ na działanie Barcelony. Nie tylko na wyniki drużyny, które często opierają się wyłącznie na jego geniuszu. Nie tylko na politykę transferową, którą trzeba dostosowywać do niego. To naturalne futbolowe rzeczy, czysty sport. Ale klub nagina się do Messiego również przy obsadzie klubowych gabinetów, od kanciapy trenerskiej, po pokój najważniejszego człowieka w klubie, którym w teorii jest prezydent. I nie ma w tym nic dziwnego, bo wszyscy są świadomi, że Barcelona bez Messiego obecnie traci wszystko – swoją magię wizerunkową, za którą idą pieniądze sponsorów, jakość piłkarską, część tożsamości.

Dlatego firma Leo Messi może usiąść do stołu z firmą Barcelona i debatować o kierunkach rozwoju tej drugiej, o strategicznych decyzjach.

Podobnie postrzegam zresztą posunięcia Roberta Lewandowskiego w Bayernie Monachium. Pamiętacie jeszcze te wypowiedzi dotyczące oszczędności działaczy Bayernu? Że nie da się rywalizować z Anglią czy Hiszpanią, skoro tam kwoty transferowe są kilka razy wyższe?

Bayern nie rośnie z rynkiem tak jak Real czy Manchester United. Bundesliga potrzebuje 4-5 drużyn w ścisłej czołówce, to nakręciłoby rynek. Bayern jak dotąd nie zrobił większego transferu niż 40 milionów euro, a w światowej piłce to już dawno przeciętna kwota. Różnica w porównaniu do najwyższych stawek jest ogromna.

Robert Lewandowski w Der Spiegel. Albo – jak kto woli – prezes firmy RL9, która poza usługami piłkarskimi w tym momencie świadczyła też dla Bayernu darmowe usługi doradcze.

Bawaria zatrzęsła się z oburzenia, Lewandowskiego kontrowali wszyscy święci. Rummenigge, Effenberg, cała plejada ludzi związanych z klubem w 2017 roku, ale i w przeszłości. Padły jak zwykle słowa o innej polityce, o skuteczności szkolenia młodzieży, o ekonomicznym uzasadnieniu powstrzymywania się od wydatków. Bayern wydawał się głośno krzyczeć: Robert, zapomnij, nigdy w życiu, nie kupimy ci tej wymarzonej bazy Psiego Patrolu, musisz się bawić tym, co masz w domu.

Ale niedługo potem wywalił 80 baniek na Lucasa Hernandeza i 45 melonów na Leroya Sane. Pomiędzy narzekaniami Lewandowskiego a zdobyciem Ligi Mistrzów, Bayern wysypał jakieś 300 milionów euro na wzmocnienia, dla ułatwienia doliczyłem mimo wszystko Tolisso, kupionego na krótko przed krytyką Roberta wobec władz klubu.

Można oczywiście sądzić, że Lewandowski nie miał na to wpływu, że to wyłącznie rynek wyznaczył ścieżkę Bayernowi. Ale można też uznać – co moim zdaniem dalekie od prawdy nie jest – że Polak miał gigantyczny wpływ na zmianę strategii ogromnej korporacji, jaką bez wątpienia jest najsilniejszy niemiecki klub.

***

Tamten wywiad dla Der Spiegel trwał trochę dłużej niż 8 sekund. Bayern jest też trochę inną organizacją niż PZPN. Ale moim zdaniem efekty mogą być podobne. To byłby precedens, zwłaszcza, że przecież nie trzeba być wieloletnim przyjacielem Zbigniewa Bońka, by wiedzieć, że to cały czas jest charakter sportowca. Prezes wymianę zdań w telewizji traktuje tak samo poważnie jak mecz Ligi Mistrzów. Zastanawiam się, jak zareaguje teraz, zwłaszcza, jeśli Holandia nas bezlitośnie oklepie, a Lewandowski znów wyśle w świat jakiś dwuznaczny komunikat.

Może się okazać, że niechętnie będzie musiał przyznać – na tym boisku jest gracz, którego zdanie się liczy równie mocno jak jego własne.

Szef firmy RL9 ma ogromny wpływ na strategiczną decyzję Polskiego Związku Piłki Nożnej. Dwie potężne firmy mogą w mniej lub bardziej jasny sposób ustalać wspólnie kierunek rozwoju.

Piłkarz – PZPN kiedyś: wódka z delegatem w hotelowym lobby. Piłkarz – PZPN dzisiaj: stosunek business-to-business pełną gębą. W końcu wszystkim zależy na tym, by marka RL9 miała należytą ekspozycję na mistrzostwach Europy. Lewandowskiemu, Bońkowi, PZPN-owi i nam, kibicom. Pozostaje pytanie, czy tę należytą ekspozycję da się uzyskać poprzez treningi z Jerzym Brzęczkiem, czy jednak konieczne będzie zwrócenie się do innego podwykonawcy.

Opublikowane 18.11.2020 14:28 przez

Jakub Olkiewicz

Liczba komentarzy: 17
Subscribe
Powiadom o
guest
17 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
danio
danio
3 miesięcy temu

i oto jest pytanie …odpowiedz znaja wszyscy oprocz trenera

Misza
Misza
3 miesięcy temu

Kuba kup dziecku tą bazę Psiego Patrolu 🙂

tss
tss (@tss)
3 miesięcy temu
Reply to  Misza

Dokładnie to samo pomyślałem 😀

KamL
KamL
3 miesięcy temu
Reply to  tss

Do terrorystów się strzela, a nie z nimi negocjuje

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
3 miesięcy temu

Wszystkie takie działania wymusza komercjalizacja współczesnego futbolu (im bliżej futbolowych wyżyn tym coraz gorzej w tej kwestii). Mnie osobiście, wychowanemu na jeszcze w miarę normalnym futbolu, nie za bardzo to pasuje, ale szpecom od Excela w klubach i nie tylko – wychodzi że to najskuteczniejszy sposób na robienie jeszcze większych pieniędzy na kibicach i sponsorach.
Takie czasy. Stary, dobry futbol na zdrowych zasadach już nie wróci. Za daleko finansowo to zaszło żeby piłka nożna była już od pewnego poziomu tylko dyscypliną sportu.

LuczaP
LuczaP
3 miesięcy temu

Chłopie, obserwuję twoją działalność w komentarzach na weszło i bez przerwy narzekasz, że kiedyś to było, a teraz to tylko komercha. Jednocześnie szczycisz się tym, że chodzisz na swoje lokalne B-klasy i A-klasy i tam jest prawdziwy romantyczny futbol. No to sobie chodź. Masz tam swój romantyczny futbol, jak ty to mówisz „na zdrowych zasadach”. Masz tam, co chcesz. Jedni zarabiają pieniądze, inni chodzą na B-klasę, by obejrzeć futbol bez komercji. Dla wszystkich na tym świecie jest miejsce, więc nie rozumiem, po co ciągle męczysz bułę, jakby była tylko komercha i nic ponadto.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
3 miesięcy temu
Reply to  LuczaP

A Ty i Twoje korpoludki jarajcie się dalej Ligą Mistrzów i modern football ku uciesze Laysów, Pepsi czy innego Gazpromu.
Jestem absolutnie przeciwny myśleniu że totalna amatorka i piłka sama w sobie jest ok, ale światowy futbol przestawia już od wielu lat za bardzo wajchę w drugą stronę. Stąd zanikł już,n jeszcze całkiem popularny z 15-20 lat temu element przywiązania piłkarza do klubu, barw. Teraz to w zdecydowanej większości jest banda najemników grająca ku uciesze gawiedzi, odwracających się od takich gigantów po 1-2 nieudanych sezonach, zmieniających Barcelonę w Manchester City, Real czy inny Bayern. Czyli cyrk na kółkach.

Mr Orange
Mr Orange
3 miesięcy temu

To ja proponuję takie ćwiczenie: jesteś kibicem klubu X B-klasy. Chłopcy zdolni, zaangażowani, robią awans. Cieszysz się. O szczebel wyżej dzięki talentowi również udaje się wygrać ligę i awansować. Cieszysz się. Pojawia się sponsor – lokalny producent np. mebli. Dzięki kilku transferom zespół wygrywa i awansuje. Cieszysz się. Sytuacja powtarza się: mądre zarządzanie, zdolni piłkarze i pomyślny układ gwiazd pozwalają na awans do Ekstraklasy. Jesteś zachwycony. Zdobycie mistrzostwa kraju wprawia cię w euforię. Gracie w LM. Klub wychodzi z grupy – jesteś zachwycony. W fazie pucharowej twoja euforia rośnie z każdym pozostawionym w polu przeciwnikiem. Finał wygrany. Możesz umierać.

I teraz pytanie: w którym momencie stwierdziłbyś, że to już nie to, straciłbyś zainteresowanie i przestał kibicować?

fachowiec
fachowiec (@fachowiec)
3 miesięcy temu
Reply to  Mr Orange

Powiem ci, w którym momencie straciłby zainteresowanie.
Podczas jednego z domowych meczów pucharowych Ligi Mistrzów, po kolejnej bramce, mikrofon bierze zatrudniony w roli spikera W. Hadaj, zachwycony modelem funkcjonowania klubu – jak zawsze, by zachęcić tłum do celebracji strzelonego gola. Po czym z głośników bardzo głośno wybrzmiewają jego słowa: „wstawaj, zesrałeś się” .

Bo takie scenariusze w piłce się nie zdarzają.

H.Ch.Andersen
H.Ch.Andersen
3 miesięcy temu

Oglądając dokument o Chicago Bulls odniosłem wrażenie, że po prostu piłka nożna pod tym względem jest 20 lat za koszykówką. MJ, Lebron czy inny Shaq bawili się tak już w latach ’90 i ’00.

no nie
no nie
3 miesięcy temu
Reply to  H.Ch.Andersen

no nie, nawet w latach 30. Giuseppe Meazza miał tak w Interze, Pele w Santosie i Maradona w Napoli też

Grzesiek
Grzesiek
3 miesięcy temu

Nie przesadzałbym z tym porównaniem kadry do klubów. Bayern w chwili udzielenia tego wywiadu przez Lewego kolejny raz odpadł na wczesnym etapie Ligi Mistrzów, zdecydowanie zbyt wczesnym dla klubu tego pokroju. Pewnie nikt nie wymaga żeby od Bayernu żeby wygrywał to co roku (chociaż kto wie), ale na pewno żeby raz na 1-2 lata zdobył LM, a w międzyczasie walczył o to jak najdłużej. Dlatego, chociaż jestem za zwolnieniem albo wypierdoleniem Brzęczka, to nie wydaje mi się, by wywiad Lewego miał aż taki wpływ na to. Chciałbym się mylić, ale póki co kadra zrealizowała cele postawione przez Bońka. Awansowała na Euro i utrzymała się w Lidze Narodów. A, że na Euro i w pierwszych meczach eliminacji do MŚ może być kompromitacja? Chuj tam. Boniek powie, że w Europie a już na pewno na turnieju nie ma słabych drużyn, a nawet takie zespoły jak Włochy jak Holandia nie grają na każdym . A my do tej pory byliśmy, więc normalne że musiał kiedyś przyjść kryzys. Kadencja się kończy, potem chyba nie może już startować, więc Rudy w wywiadach będzie się szczycił, że ostatnim piłkarzem, który dobrze zaprezentował się na Mundialu był on. No i wybrał Nawałkę, który dotarł do ćwierćfinału Euro. Zresztą paradoksalnie na Euro wcale nie musimy odpaść w grupie. W obecnej formie to nawet o 1 punkt nie będzie łatwo, ale z fartem Brzęczka może się zdarzyć, że sama wygrana ze Słowacją wystarczy do awansu, a może ze Szwecją uda się remis wywalczyć i nawet 0-6 z Hiszpanią nie przeszkodzi do wyjścia z grupy i kolejnej kompromitacji. Wyjście z grupy po dwóch wpierdolach to żaden powód do dumy, ale Euro normalnym turniejem już nie jest. A Bońkowi nie przeszkodzi to w ogłoszeniu sukcesu, bo przecież Serbia czy Irlandia w ogóle się na turniej nie dostały. Najgorsze, że przed Euro są kwalifikacje do Mundialu, więc ewentualna wtopa z drużyną z pierwszego koszyka i mocnym średniakiem z trzeciego może nas wyeliminować z walki o awans. Fakt, że Mundial w listopadzie to żenada, ale jednak chciałbym żeby Polska tam grała. Mam nadzieję, że się mylę.

Michał
Michał
3 miesięcy temu

Boniek to może Lewandowskiemu, co najwyżej buty czyścić. Nie ten poziom sportowy, mentalny, medialny, finansowy i intelektualny.

Magda
Magda
3 miesięcy temu

Czy może kogoś przypomnieć, ile bramek na Euro czy MŚ strzelił pan piłkarz Lewandowski?

Magda
Magda
3 miesięcy temu

Chciałabym też przypomnieć, że nie kto inny jak ówczesny prezes PZPN jest autorem powiedzenia, które brzmi mniej więcej tak: dobrym i bardzo dobrym piłkarzom trener jest niepotrzebny. Jak ja grałem to trener swoje a potem my piłkarze na boisku swoje. I wygrywaliśmy.

Marcin
Marcin
3 miesięcy temu

Ja bym tylko przeanalizował, czy aby na pewno piłkarze, czy też korporacje, tym co mówią mają rację. Messi przez ostatnie 2 sezony znacząco zwiększył swoje wpływy w Barcelonie, które wykraczają poza grę w piłkę. Co Barcelona wygrała przez ostatnie 2 sezony? Jedno mistrzostwo Hiszpanii, zapomniane zresztą, wszyscy w głowach mają słabą dyspozycję w lidze i 2:8 z Bayernem. Messi nie jest główną przyczyną tego stanu rzeczy – to prawda. Czy jego postawa pomaga zespołowi, klubowi, atmosferze wokół? Nie sądzę.

Lewandowski mówił, że Bayern za mało wydawał na piłkarzy – okej, od tamtej pory wydał ponad 300 milionów. Po czym patrzę na to, na kogo wydał – Hernandez za 80 milionów na ławie, Tolisso za 40 milionów na ławie, Wagnera za 15 milionów już nie ma, wypożyczonych za 20 milionów Coutinho i Jamesa też nie ma, Coman za 21 milionów opuścił wg Transfermarkt prawie 60 meczów z powodu urazów.

Czy Bayern zaczął wygrywać dlatego, bo zaczął wydawać więcej na piłkarzy? No nie, bo przyszedł dobry trener i ich poukładał. Lewandowski nie miał racji w swojej diagnozie, internet huczał, internet buczał, atak był mocny, ale to nie zawodnicy sprowadzeni za duże pieniądze spowodowali, że Bayern zaczął grać. Jeden czy drugi byli pomocni, ale z tych 250 milionów po odjęciu Sane, który przyszedł przed sezonem, blisko 200 milionów nie zrobiło dużej różnicy. Robił ją Neuer, Lewandowski, Kimmich, Ci, którzy w klubie już byli.

E.Zaraza
E.Zaraza
3 miesięcy temu
Reply to  Marcin

No jeśli tak, to nie będzie zbytnio kontrowersyjne stwierdzenie, że Neuer, Lewandowski, Kimmich zaczeli robić róznice dopiero w momencie, kiedy poczuli ze konkurenci do grania w pierwszej ’11’ sa lepsi (drożsi?) niż wczesniej.. bo to może o motywację chodzi, a nie wyższe umiejętności? Po prostu „kop w dupe” był potrzebny.

Weszło
03.03.2021

PRASA. Arbiter skazany za korupcję wrócił do pracy. Znowu sędziuje mecze

W dzisiejszej prasie wyróżnia się felieton Antoniego Bugajskiego. Dziennikarz zwraca uwagę, że jeden ze skazanych za korupcję sędziów wrócił do zawodu. – Arbiter skazany kiedyś prawomocnym wyrokiem za przyjmowanie łapówek w ustawionych meczach znowu sędziuje w ligowych rozgrywkach. Nazywa się Hieronim Twardosz i reprezentuje Poznań. Działacze bezradnie rozkładają ręce – nie mogą mu zabronić, skoro […]
03.03.2021
Anglia
02.03.2021

Manchester City dokonał egzekucji Wilków

Manchester City jest ostatnio w takim gazie, że nawet gdyby miał zagrać mecz w niedzielę rano, a jego piłkarze wyszliby na boisko z syndromem dnia poprzedniego, to i tak spotkanie zakończyłoby się ich wygraną. Dziś po prostu wybrali się na polowanie, ustrzelili Wolverhampton, choć wcale nie była to dla nich przyjemna rozgrywka. W drugiej odsłonie […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lech Poznań i trofea – para wybitnie niedobrana

Gdy Lech grał w Lidze Europy, słabszą formę w Ekstraklasie można było tłumaczyć tym, że gra na trzech frontach. A że nawet po odpadnięciu z fazy grupowej LE w lidze nadal poznaniakom szło jak po grudzie, zespół Żurawia postanowił pójść krok dalej. I odprawił się z kolejnego frontu. Tym samym zaprzepaścił szansę na zdobycie jakiegokolwiek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Raków wybił Lechowi z głowy Puchar Polski. „Kolejorz” właśnie przegrał sezon?

Lech Poznań miał uratować sezon poprzez Puchar Polski, ale wyszły z tego blade cztery litery. Już z Radomiakiem cudem wygrał serię rzutów karnych, psim swędem meldując się w ćwierćfinale. Raków jednak bezlitośnie „Kolejorza” wyjaśnił. A w zasadzie to znów wyjaśnił, bo już trzy lata temu, jeszcze jako pierwszoligowiec, zespół Marka Papszuna eliminował lechitów z PP. […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Do trzech razy sztuka. Trójmiasto w końcu sprostało Puszczy

Puszcza Niepołomice w Pucharze Polski dorobiła się miana drużyny niewygodnej, a może nawet „pogromców”. Za kadencji Tomasza Tułacza, która trwa od 2015 roku, skromny pierwszoligowiec już trzeci raz zameldował się w ćwierćfinale tych rozgrywek, na rozkładzie mając między innymi takie firmy jak Korona Kielce (ekstraklasowa), Lechia Gdańsk (dwukrotnie) czy Wisła Płock. W tym sezonie los […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Środa w Weszło FM: pucharowy mecz Legii z komentarzem Kowala oraz magazyny klubowe

Środa w WeszłoFM upłynie pod znakiem ćwierćfinałów Pucharu Polski. Będziemy relacjonować oba spotkania, ale będą też premiery „TSW”, „TriGapy”, „Stacji Poznań” czy „Głosu Portowców”. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – o dobry nastrój o poranku zadbają Monika Wądołowska i Wojciech Piela. Wśród materiałów, które usłyszycie – echa wtorkowego meczu Manchesteru […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

1312, czyli jak dziennikarz podjął próbę zrozumienia ducha ultras

– Dla niej wszyscy młodzi, łysi, tacy sami: ścierwo – twierdziła legendarna pani Janina, której przemyślenia opisał w utworze „Każdy ponad każdym” raper Sokół. Starsza kobieta z warzywniaka reprezentowała opinię nie setek czy tysięcy, ale milionów ludzi na całym świecie, nie ma co do tego cienia wątpliwości. Sam przecież czytałem to milion razy pod swoimi […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Pirelli znika z koszulek Interu. Koniec pewnej ery

Zanosiło się na to od dawna, tajemnicą nie było, ale jednak głośnym echem rozeszła się wczorajsza wypowiedź CEO Pirelli, Marco Tronchettiego Provery, który potwierdził oficjalnie, że nazwa koncernu zniknie z koszulek Interu Mediolan. Pirelli nierozłącznie widniało na strojach nerazzurri przez dwadzieścia siedem lat. W zasadzie dla całych pokoleń kibiców, trudno sobie wyobrazić te stroje bez […]
02.03.2021
Inne sporty
02.03.2021

Mateusz Gamrot wraca! Druga walka Polaka w UFC już w kwietniu

Po przegranym w kontrowersyjnych okolicznościach debiucie w UFC Mateusz Gamrot wraca do klatki. Już 10 kwietnia zmierzy się ze Scottem Holtzmanem (14-4, 5 KO). To, że ma walczyć akurat z Amerykaninem, świadczy o dwóch rzeczach. Po pierwsze, nie ma zamiaru odpuszczać i nie boi się wyzwań. Po drugie w federacji wierzą w umiejętności Polaka i […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Taras Romanczuk: – Nie umiałem grać w piłkę

– Przed przyjazdem do Polski taktycznie nie umiałem podstawowych rzeczy. Nie miałem żadnych treningów taktycznych na dużym boisku. Nie wiedziałem w tym temacie nic – z Tarasem Romanczukiem z Jagiellonii Białystok rozmawiamy o jego niebanalnej ścieżce kariery. Jak blisko był, by zostać w Ameryce, gdzie pracował fizycznie. O przyjeździe do Polski, gdzie trafił w Legionovii […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Dla Lecha Poznań każdy mecz jest jak finał

Znacie te powiedzonka, nie? Finisz ligi, zostaje parę kolejek, różnice punktowe na szczycie tabeli są minimalne. Wychodzi trener wicelidera i oznajmia: dla nas każdy kolejny mecz jest jak finał, w każdym remis czy porażka mogą oznaczać utratę tytułu. Co to ma wspólnego z dzisiejszym spotkaniem Pucharu Polski? Dla Lecha Poznań też każdy mecz jest jak […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lato: – Kazimierz Górski był tylko jeden i to się nigdy nie zmieni

– Wszyscy darzyli Kazimierza Górskiego olbrzymim szacunkiem. Nie zdarzało się, żeby ktoś mu pyskował, ktoś mu podskoczył. Nikt nie stawiał się trenerowi. Miał dwóch współpracowników – Jacka Gmocha i Andrzeja Strejlaua. Jeden mówił swoje, drugi mówił swoje, a czerpał trochę od jednego, trochę od drugiego, a i tak robił po swojemu. Wszyscy zastanawiali się, co […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Stoch powiedział, że zadzwoni do FIFA i zgłosi mnie do nagrody Puskasa”

Patryk Szysz, zawodnik Zagłębia Lubin: – Myślę, że prawe skrzydło jest moją optymalną pozycją. Tam mogę pokazać najwięcej. W roli napastnika muszę stać tyłem do bramki, a w aktualnym wariancie mam pole do popisu. Mogę się tutaj trochę pościgać, szukać sytuacji 1 na 1, próbować dośrodkowań. Choć, jeśli będzie taka potrzeba, zagram też na „dziewiątce”. […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Djurdjević: Nie mam pretensji do sędziów. Jedyne, czego mi brakuje, to dystansu

Porozmawialiśmy z Ivanem Djurdjeviciem na temat sędziowskich kontrowersji z ostatniego meczu pomiędzy Chrobrym Głogów i Koroną Kielce. Czy czuje się skrzywdzony decyzjami arbitra? Czego brakuje naszym piłkarzom oraz trenerom? Transfer Jakuba Araka to mit? A może rzeczywiście było coś na rzeczy? Czy Maksymilian Banaszewski będzie prezentował się jeszcze lepiej niż jesienią? Dlaczego szkoleniowiec Chrobrego ma […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Legia do Przesmyckiego: „Wnioskujemy o niewyznaczanie sędziego Frankowskiego do naszych meczów”

Nie milkną echa skandalicznego występu sędziego Bartosza Frankowskiego w ostatnim meczu Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Arbiter dopuścił do niezwykle ostrej gry, na czym szczególnie ucierpieli zawodnicy „Wojskowych”, przede wszystkim wielokrotnie (i często bezkarnie) poturbowany Luquinhas. Do sprawy w specjalnym oświadczeniu postanowili się odnieść mistrzowie Polski. Pismo podpisane przez prezesa Dariusza Mioduskiego, a skierowane do […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

ROKI WYJAŚNIA: Pompowanie Rakowa Częstochowa

„No i gdzie jest ten wasz wielki Raków, który tak pompowaliście?”. Na początku rundy wiosennej pytanie to pada tak często i z tak wielu stron, że Mateusz Rokuszewski postanowił sprawdzić, czy Raków Częstochowa to rzeczywiście pieszczoch mediów. A jeśli tak, to odpowiedzieć też na pytanie, z czego te chody u dziennikarzy wynikają. To pierwszy odcinek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

PRASA. Setna rocznica urodzin Kazimierza Górskiego. „Tata żył rytmem rozkładu PKP”

We wtorkowej prasie wiele tekstów z okazji setnej rocznicy urodzin Kazimierza Górskiego. Jest też kilka rzeczy poligowych i recenzja książki o Diego Maradonie, która zdecydowanie nie jest cukierkowa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski uważa, że Cracovia potrzebuje nowego impulsu. Na boisku Cracovia wygląda jak zespół w rozsypce. Aż się prosi, by osoba z zewnątrz weszła do […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Jakub Kuzdra: – Jako drużyna mamy największe serce w Ekstraklasie

Jakub Kuzdra był gościem najnowszego odcinka programu „Weszłopolscy” w Kanale Sportowym. – Rozmawiamy z przeciwnikami po meczach i przyznają, że mega ciężko się z nami gra. Na papierze pewnie mamy jedną ze słabszych kadr w lidze, ale serce jako drużyna mamy, myślę, największe w Ekstraklasie – powiedział piłkarz Warty Poznań. Zapraszamy do lektury zapisu wywiadu […]
02.03.2021