post

Opublikowane 18.11.2020 08:10 przez

Michał Kołkowski

Przywrócił Ajax na szczyt holenderskiej ekstraklasy po latach niepowodzeń. Mocno popracował nad rozwojem Arkadiusza Milika. Kompletnie się pogubił w mediolańskim bałaganie. Wyłożył się również na przygodzie z Crystal Palace, a Jose Mourinho nazwał go wtedy “najgorszym trenerem w historii Premier League”. W Stanach Zjednoczonych poszło mu natomiast odrobinę lepiej, lecz nawet tam kibice raczej nie będą go ciepło wspominać. Co tu dużo mówić, kariera trenerska Franka de Boera nie jest usłana różami. Choć początkowo zanosiło się, że może to być szkoleniowiec podobnego kalibru co van Gaal, Advocaat czy Hiddink. Jednak oni lądowali na posadzie selekcjonera reprezentacji Holandii w uznaniu dokonań na arenie klubowej, podczas gdy de Boer w kadrze znalazł się trochę przez przypadek. Po serii mniej lub bardziej zawstydzających niepowodzeń.

Czy zdoła przełamać złą passę?

Dlaczego akurat de Boer

Selekcjonerem “Pomarańczowych” podczas mistrzostw Europy w 2020 roku miał być Ronald Koeman. Człowiek, który wyciągnął drużynę narodową z najpoważniejszego kryzysu od dekad i przywrócił ją do światowej czołówki. No ale wiemy, co się wydarzyło. Pandemia spowodowała przełożenie turnieju na 2021 roku, a Koeman ruszył na ratunek FC Barcelonie. Doszedł bowiem do wniosku, że kolejna okazja, by poprowadzić klub z Camp Nou już mu się prawdopodobnie nie powtórzy. No i opuścił reprezentację, którą we wrześniowym starciu z Polską poprowadził jeszcze jego dotychczasowy asystent, Dwight Lodeweges. – Ronald pozostawia mi znakomitą drużynę, ale i olbrzymią presję. Nasza nowa generacja jest więcej niż obiecująca – przyznał tymczasowy selekcjoner Holandii przed starciem z biało-czerwonymi. – Nie mam wątpliwości, że nasza kadra ma w tej chwili wielką jakość. Ale wiem jeszcze jedno. Ten zespół potrzebuje lidera, charyzmatycznego szkoleniowca, by odpowiednio funkcjonować.

Koeman był takim liderem. Rządził w kadrze twardą ręką, podejmował odważne decyzje taktyczne i personalne. Od początku było zatem jasne, że jego następcą musi być facet o równie mocnej osobowości.

HOLANDIA POKONA POLSKĘ? KURS: 1,90 W TOTOLOTKU!

Kandydatur było kilka. Oczywiście rozważano przede wszystkim trenerów krajowych. Choć Holandia, wbrew pozorom, ma pewne tradycje, jeżeli chodzi o współpracę z zagranicznymi szkoleniowcami. Na początku XX wieku z ekipą “Pomarańczowych” pracowali liczni Anglicy, a także trenerzy z takich krajów jak Szkocja, Czechy, Niemcy, Austria czy Rumunia. Jednak od czasu Ernsta Happela, który w 1978 roku dotarł z Holendrami do finału mistrzostw świata, tamtejsza federacja stawiała już wyłącznie na rodzimych fachowców. Co zresztą nie może dziwić, skoro Holandia swego czasu uchodziła za kraj wypuszczający w świat najlepszych szkoleniowców. A nawet jeżeli komuś z kierownictwa KNVB przyszło do głowy, by sięgnąć teraz po zagranicznego selekcjonera z najwyższej półki, jest wielce wątpliwe, by udało się ten plan zrealizować. Holenderska federacja zmaga się bowiem z kłopotami finansowymi.

Media wymieniały zatem nazwiska takich trenerów jak Peter Bosz czy Erik Ten Hag. Problem w tym, że wyciągnięcie któregoś z nich z klubu byłoby operacją skomplikowaną i kosztowną. Zresztą ten drugi momentalnie uciął wszelkie spekulacje i zadeklarował chęć dalszej pracy z Ajaksem. Bosz również nie wydawał się entuzjastycznie nastawiony do pogłosek łączących go z drużyną narodową.

Wówczas na tapecie pojawił się Louis van Gaal, który pracował z kadrą już dwa razy, a w 2014 roku wywalczył z nią trzecie miejsce na mundialu w Brazylii. Problem w tym, że “Żelazny Tulipan” zbliża się już do siedemdziesiątych urodzin i od czterech lat przebywa na zasłużonej emeryturze. W końcu sam van Gaal zabrał głos: – Przedstawiciele federacji kontaktowali się ze mną trzy lata temu, przed zatrudnieniem Ronalda Koemana. Nie zdecydowałem się wówczas na objęcie drużyny narodowej. Od tego czasu nikt z federacji się ze mną nie kontaktował. A gdyby ktoś z KNVB jednak zadzwonił? Po pierwsze, jestem na emeryturze. Po drugie, na razie nikt mi niczego nie zaproponował. A po trzecie… Jak dostanę propozycję, to się zastanowię. Wiem, że jestem liderem wszystkich ankiet przeprowadzanych wśród kibiców, ale oficjalnej oferty nikt mi nie złożył, więc nie ma o czym mówić.

Kolejne przewijające się w przestrzeni publicznej kandydatury robiły coraz mniejsze wrażenie. Henk ten Cate, Hein Vanhaezebrouck (to akurat Belg), Phillip Cocu… Ostatecznie padło na Franka de Boera.

Miłe złego początki

Naprawdę trudno nie odnieść wrażenia, że bezrobotny od czerwca de Boer był dla holenderskiej federacji opcją nie B, nie C, ale E czy nawet F. Załapał się na stanowisko selekcjonera kadry – jakkolwiek by to nie zabrzmiało – po prostu z braku laku. Koeman postawił KNVB w paskudnym położeniu, no i trzeba było się jakoś wyratować. Postawiono zatem na de Boera.

Trzeba oczywiście wspomnieć, że jako piłkarz de Boer zapisał naprawdę piękną kartę. Przez lata z powodzeniem reprezentował barwy Ajaksu i Barcelony. Święcił triumfy w lidze holenderskiej, hiszpańskiej, a także w Lidze Mistrzów, Pucharze UEFA i Pucharze Interkontynentalnym. W narodowych barwach rozegrał aż 112 spotkań. Był zresztą pierwszym piłkarzem Oranje, który przekroczył magiczną barierę stu występów w kadrze. Jego największy sukces w rozgrywkach międzynarodowych to czwarte miejsce na mundialu we Francji w 1998 roku. W półfinale Holendrzy przegrali po karnych z Brazylijczykami. Frank podszedł wówczas do strzału w pierwszej kolejce konkursu jedenastek i się nie pomylił. Mniej szczęścia miał jego bliźniak, Ronald, który sknocił decydujące uderzenie.

De Boer był zawodnikiem charyzmatycznym, inteligentnym, eleganckim z piłką przy nodze, obdarzonym świetnym przeglądem pola. Chciałoby się rzec – idealny materiał na trenera. Tym bardziej że lwią część kariery spędził akurat w takich klubach jak Ajax i Barca, skąd wywodzi się przecież całe mnóstwo szkoleniowców o uznanej reputacji.

Frank de Boer i Edwin van der Sar

No i zaskoczenia nie było – de Boer po zawieszeniu butów na kołku rzeczywiście poszedł w trenerkę. Zaczął tę przygodę wręcz modelowo, pracując z drużynami juniorskimi w Amsterdamie. Podczas mistrzostw świata w Republice Południowej Afryki, gdzie Holendrzy dotarli do finału, działał natomiast w sztabie Berta van Marwijka. Kilka miesięcy po afrykańskim mundialu już samodzielnie przejął stery w Ajaksie z rąk Martina Jola. Szybko wyciągnął ekipę Joden z dołka, w jakim znalazła się ona na przełomie listopada i grudnia. Zdobył mistrzostwo kraju – pierwsze od 2004 roku, drugie w XXI wieku – i dotarł do finału Pucharu Holandii. Gorzej poszło mu w Lidze Europy, gdzie Ajax poległ już na etapie 1/8 finału, rozbity przez Spartak Moskwa. No ale nie miało to aż takiego znaczenia ani dla kibiców, ani dla działaczy. Grunt, że klub po latach niepowodzeń powrócił na szczyt holenderskiego futbolu.

W ostatniej kolejce sezonu 2010/11 Ajax pokonał 3:1 Twente, czyli obrońców ligowego tytułu. Gdyby spotkanie zakończyło się triumfem gości, utrzymaliby się oni na tronie, więc emocji nie brakowało. Po zwycięstwie de Boer nie krył wzruszenia, tym bardziej że mecz odbył się w dniu jego 41. urodzin. – Nie mógłbym sobie wyobrazić piękniejszego prezentuj – mówił. – Mamy w składzie wielu bardzo młodych zawodników, którzy pierwszy raz w życiu grali w spotkaniu o takim ciężarze gatunkowym. Jestem z nich dumny. Jeszcze kilka tygodni temu nikt nie sądził, że możemy odzyskać tytuł, a jednak się udało. Mistrzostwo numer trzydzieści ląduje w gablocie.

Początkowo na de Boera postawiono raczej tymczasowo, z zamiarem zatrudnienia w Ajaksie kogoś o większym doświadczeniu, gdy tylko nadarzy się okazja. No ale po takim sukcesie były obrońca naturalnie musiał otrzymać olbrzymi kredyt zaufania.

REMIS POLSKI Z HOLANDIĄ? KURS: 3,85 W TOTOLOTKU!

I trzeba de Boerowi oddać – spłacił ten kredyt. Ajax pod jego wodzą zdominował rywalizację w Eredivisie, sięgając po mistrzostwo nie tylko w 2011, ale również 2012, 2013 i 2014 roku. Choć z klubu wyfruwali przecież do mocniejszych lig kolejni liderzy zespołu – Jan Vertonghen, Christian Eriksen, Toby Alderweireld, Luis Suarez, Daley Blind, Siem de Jong, Gregory van der Wiel czy też Vurnon Anita. Do szkoleniowca można było mieć pretensje chyba tylko o to, że świetnych wyników z krajowego podwórka nie potrafi przełożyć na europejskie puchary. Zdarzały się jego podopiecznym wielkie występy, bo do takich trzeba zaliczyć zwycięstwa z Barceloną i Manchesterem City w Lidze Mistrzów. Ale efekt końcowy był zazwyczaj taki sam. Trzecie miejsce w grupie Champions League i porażka w pierwszym dwumeczu Ligi Europy. Niekiedy w kompromitującym stylu, żeby przypomnieć klęskę 1:6 w dwumeczu z Red Bullem Salzburg.

Początek kłopotów

Tak czy owak – cztery mistrzostwa Holandii to całkiem niezły dorobek na starcie kariery. De Boer mógł wychodzić z założenia, że to co najlepsze w europejskich rozgrywkach cały czas przed nim. W 2014 roku Holender miał przecież zaledwie 44 lata na karku. Wciąż mógł uchodzić za trenera całkiem młodego. Angielskie media donosiły nawet, że de Boer odrzucił ofertę Liverpoolu, bo czuł, że ma jeszcze coś do zrobienia w Amsterdamie. – Chciałbym prowadzić Ajax przez dziesięć lat – mówił w 2012 roku. – Jestem zaszczycony zainteresowaniem Liverpoolu, ale przede mną wiele wyzwań. Wkroczyliśmy na nową ścieżkę. Towarzyszą mi Wim Jonk i Dennis Bergkamp. Moi współpracownicy, a zarazem serdeczni koledzy. Chcemy razem osiągnąć z Ajaksem coś znaczącego.

“Choćby zgłosiła się po mnie Barcelona, na razie nie ruszam się z Ajaksu”

Frank de Boer

De Boera chwalił w mediach jego były szef, Bert van Marwijk. Ciepłych słów dawnemu podopiecznemu nie szczędził również Louis van Gaal. A jednak sprawy zaczęły się komplikować. W sezonie 2014/15 Ajax stracił mistrzowski tytuł na rzecz PSV Eindhoven. Ekipa z Brabancji Północnej wygrała Eredivisie z miażdżącą wręcz przewagą. Rok później wyścig po pierwszej miejsce był już bardziej wyrównany, lecz PSV znów wyszło zwycięsko z rywalizacji. W ostatniej kolejce Joden sensacyjnie zremisowali na wyjeździe z De Graafschap i właśnie punktów straconych w tym spotkaniu zabrakło im finalnie do odzyskania mistrzostwa. Podopieczni de Boera nie zakwalifikowali się też do Ligi Mistrzów, a przygodę z Ligą Europy zakończyli już na fazie grupowej.

Mizerii pucharowej ciąg dalszy.

Choć trzeba holenderskiemu szkoleniowcowi oddać, że miał on bardzo pozytywny wpływ na rozwój wielu zawodników, w tym Arkadiusza Milika. Jeszcze w 2013 roku Artur Płatek przyznał na łamach Weszło: – Milik nie rozwija się w takim tempie, jak powinien i za mało pracuje nad prawą nogą. Jeśli jesteś napastnikiem i operujesz tylko jedną nogą, to na wysokim poziomie jesteś bardzo łatwy do rozszyfrowania. Jeżeli Arek chce zrobić następny krok, to musi prawą nogę poprawić. Widać, że ten pierwszy szok ma już za sobą, idzie do przodu, ale to wciąż za mało. On w wieku 16 lat wyglądał fizycznie tak samo, jak teraz, ale takich zawodników jest więcej.

POLSKA WYGRA Z HOLANDIĄ? KURS: 3,94 W TOTOLOTKU!

Niewątpliwie nie byłoby głośnego transferu Milika do Napoli, gdyby nie dobra robota wykonana przez de Boera i jego współpracowników, między innymi wspomnianego Bergkampa. Choć akurat w nieszczęsnym starciu z De Graafschap szkoleniowiec zdjął polskiego snajpera w 66 minucie gry, choć był on przecież najlepszym strzelcem Ajaksu w całym sezonie 2015/16. Cóż, czas pokazał, że był to chybiony pomysł.

Arkadiusz Milik

Po kolejnej nieudanej próbie powrotu na tron w Eredivisie, rozgoryczony de Boer ustąpił ze stanowiska, choć jego kontrakt wygasał dopiero w 2017 roku. Było jednak oczywiste, że Holender na nową robotę nie będzie musiał długo czekać. I rzeczywiście. Choć wcześniej łączono go przede wszystkim z klubami z Premier League – między innymi Liverpoolem oraz Tottenhamem – w 2016 roku wylądował w Mediolanie.

Przejął Inter z rąk Roberto Manciniego.

Trzeba przyznać, że Holender trafił do Nerazzurrich w niezbyt sprzyjających okolicznościach. Klub wciąż nie otrząsnął się jeszcze do końca po zmianach właścicielskich i szukał swojej nowej tożsamości. Mancini za pierwszym podejściem do Interu kolekcjonował mistrzowskie tytuły, ale w sezonie 2015/16 zdołał zająć tylko czwarte miejsce w lidze. Co i tak oznaczało znaczący progres względem poprzednich rozgrywek, gdy Inter finiszował na ósmej lokacie. Na dodatek gdy de Boer podpisywał kontrakt z klubem, większość letnich transferów była albo dokonana, albo przynajmniej dogadana. Do Mediolanu trafili między innymi Ever Banega, Joao Mario, Marcelo Brozović, Caner Erkin, Miranda, Stevan Jovetić, Antonio Candreva i Gabriel Barbosa. Tak naprawdę żadnego z nich nie wskazał de Boer.

Już oficjalny debiut Holendra na ławce trenerskiej Nerazzurrich wskazywał, że trener trochę się pogubił w mediolańskim bałaganie, tak różnym od uporządkowanego Ajaksu, gdzie nacisk stawia się przede wszystkim na ciągłość pewnej ponadczasowej filozofii piłkarskiej. Inter przegrał 0:2 z Chievo, a włoska prasa wręcz zmasakrowała de Boera, który niespodziewanie postawił na ustawienie z trójką stoperów. Choć w Holandii nigdy po taką formację nie sięgał i nie tego się po nim w Italii spodziewano.

Chievo Werona 2:0 Inter Mediolan (1. kolejka Serie A 2016/17)

Już w następnym spotkaniu Inter zagrał czwórką w obronie, co dość dobitnie świadczy o tym, że de Boer nie miał pomysłu na swój nowy zespół i po prostu się poplątał. Wprawdzie w czwartej serii spotkań mediolańczycy w meczu na szczycie Serie A pokonali u siebie Juventus, lecz później było już tylko gorzej. Podopieczni Holendra kompromitowali się w Lidze Europy. Przegrali najpierw 0:2 z Hapoelem Beer Szewa, a potem 1:3 ze Spartą Praga. W kraju zebrali zaś po głowie od Romy, Cagliari i Atalanty. Miarka przebrała się w czternastej kolejce, gdy Nerazzurri nie sprostali Sampdorii. Karol Linetty zanotował asystę przy golu Fabio Quagliarelli, ekipa z Genui zatriumfowała 1:0, a de Boer został zwolniony. Choć ledwie kilka dni wcześniej jeden z dyrektorów Interu, Michael Bolingbroke, deklarował pełne poparcie dla szkoleniowca. Inna sprawa, że sam Bolingbroke również wkrótce ustąpił ze swojej roli.

85 dni. Tyle de Boer wytrzymał w Mediolanie.

– Za bardzo zaangażowałem się w pracę w Interze. Chciałem zmienić strukturę klubu, ponieważ Inter od jakiegoś czasu nie potrafił wywalczyć żadnego trofeum – tłumaczył potem de Boer. – Miałem jednak do czynienia z przegniłą grupą. Chciałem usunąć z niej niektórych piłkarzy, ale mi na to nie pozwolono. Teraz wiem, że powinienem być bardziej nieustępliwy. Jeżeli chcesz coś stworzyć, coś zmienić, musisz zacząć działać najszybciej, jak to tylko możliwe. Jeżeli na początku nie przeprowadzisz radykalnych zmian, potem będzie za późno. Ja starałem się być przyjacielem wszystkich i źle na tym wyszedłem. (…) Wiele czasu traciłem na polityczne gierki. Rozmowy z agentami. Powinno to stanowić 10% moich zajęć, a zajmowało mi 50% czasu. Jeden agent powiedział mi tak: “Gdybym wiedział, że nie będziesz wystawiał mojego piłkarza, w życiu bym cię tu nie zatrudnił”. To pokazuje, kto rządził wówczas Interem.

“Najgorszy trener w historii”

A zatem na trenerskim CV byłego piłkarza Barcelony pojawiła się druga (po frajersko przegranym mistrzostwie w Holandii) plama. To wciąż za mało, by całkiem go przekreślić, ale jednak wystarczająco, by wyhamować obiecująco rozpoczętą karierę i wylać kubeł zimnej wody na głowy tych, którzy już zdążyli porównać de Boera do Cruyffa, van Gaala oraz Guardioli.

W czerwcu 2017 roku Holender znalazł nową posadę. Zastąpił Sama Allardyce’a w Crystal Palace.

“Big Sam” utrzymał ekipę z Selhurst Park w Premier League, choć jeszcze w lutym 2017 roku wydawała się ona naprawdę mocnym kandydatem do spadku. De Boer musiał sobie zatem zdawać sprawę, że czeka go w południowym Londynie bardzo ciężka robota. Ale zapewne nawet w najczarniejszych koszmarach nie przewidywał, że będzie aż tak źle. W pierwszych czterech meczach ligowych Crystal Palace zanotowało cztery porażki i nie zdobyło ani jednego gola. Holender ustanowił tym samym kilka rekordów, jeżeli chodzi o najbardziej żałosny start sezonu w całej historii Premier League. Nie uratowało go zwycięstwo odniesione w Carabao Cup. Wyleciał z posady jeszcze szybciej niż w Interze, bo po zaledwie 77 dniach.

“Trener chciał, żebyśmy utrzymywali się przy piłce, ale w zespole nie było ku temu odpowiednich zawodników. Zmiana stylu gry nam nie pomagała, wielu graczy nie radziło sobie z realizowaniem zadań taktycznych”

Wilfred Zaha

De Boer znów mówił o swojej naiwności. – W Crystal Palace za bardzo zaufałem moim zawodnikom. Zawsze staram się działać tak, by wszyscy piłkarze byli zadowoleni, a to chyba niemożliwe. Kiedy ktoś ma okazję, by wbić ci nóż w plecy, zawsze to zrobi – dowodził. – Tak naprawdę podstawowym problemem dla trenera w nowym klubie jest brak odpowiedniej atmosfery. Początkowo wszyscy są podekscytowani nowym szkoleniowcem, lecz to bardzo szybko mija. Zaczyna się burza. Drużyna dzieli się na trzy grupy. Pierwsza – piłkarze zadowoleni ze swojej roli w zespole. Druga – zawodnicy z pewnymi wątpliwościami, ale mimo wszystko pełni nadziei, że ich sytuacja się poprawi i dostaną szansę. Wreszcie trzecia grupa. Piłkarze w danym momencie przegrani, stojący na straconej pozycji. Ta grupa to trucizna dla zespołu. Próbują przeciągnąć kolegów z drugiej grupy do siebie i podpalić drużynę.

– Chciałem się pozbyć tych punktów zapalnych zarówno w Interze, jak i w Crystal Palace. Ale to trudne. Przychodzisz do prezesa i mówisz: “Nie potrzebuję tego zawodnika”. A on odpowiada: “Rozumiem, ale jeśli sprzedamy go teraz, stracimy pieniądze”. Efekt jest taki, że do zmian kadrowych nie dochodzi, a ty jako trener musisz się dogadywać z piłkarzami, którzy chcą się ciebie pozbyć – dodał.

POLSKA POKONA HOLANDIĘ? KURS: 4,00 W TOTALBET!

Jakby mało było tych upokorzeń de Boera, do pieca dołożył również w swoim stylu Jose Mourinho.

Holender pojawił się w telewizji BT Sport jako ekspert podczas starcia Manchesteru United z Liverpoolem i odważył się skrytykować pewne decyzje kadrowe Portugalczyka. Konkretnie – chodziło o to, że ówczesny szkoleniowiec “Czerwonych Diabłów” daje za mało szans Marcusowi Rashfordowi. – Szkoda, że akurat Mourinho prowadzi Manchester United – stwierdził smutno de Boer, nawiązując do tego, że jego zdaniem “The Special One” woli stawiać na zawodników zaprawionych w bojach, a młodych graczy wprowadza do składu bardzo niechętnie. I tym samym hamuje rozwój właśnie takich utalentowanych piłkarzy jak angielski napastnik.

Do Mourinho dotarły te słowa. Na konferencji prasowej zezłomował więc swojego starego znajomego z Barcelony. – Widziałem pewien cytat z najgorszego trenera w historii Premier League, Franka de Boera. Siedem meczów, siedem porażek, zero goli – Mourinho, co dla niego typowe, pomylił się w obliczeniach. – Frank stwierdził tam, że trener taki jak ja nie jest odpowiedni dla rozwoju Marcusa Rashforda, bo dla mnie najważniejsze są zwycięstwa. Gdyby Marcus grał u Franka, który przegrał w Premier League wszystkie swoje mecze, nauczyłby się tylko przegrywać. Ja staram się zapewnić młodym zawodnikom jak najlepszą edukację.

Mourinho w swoim żywiole

Cóż, trudno się dziwić, że po takiej ripoście de Boer zrobił sobie długą przerwę od trenerki, a kiedy już wrócił na ławkę, to – być może dla bezpieczeństwa – za oceanem. Objął Atlantę United z MLS. Co tu dużo mówić, straszliwy zjazd dla szkoleniowca, który dopiero co pracował w Interze Mediolan, a nieco wcześniej przymierzano go do pracy na Anfield.

W 2019 roku Holender poprowadził Atlantę do dwóch sukcesów. Jego zespół zatriumfował w Campeones Cup oraz US Open Cup. Nie udało się jednak zwyciężyć w najważniejszym turnieju, czyli MLS Cup. United dotarli do finału Konferencji Wschodniej, gdzie polegli w konfrontacji z Toronto FC. – W tym sezonie Atlanta nie prezentowała się tak korzystnie jak w poprzednich rozgrywkachoceniała na naszych łamach Katarzyna Przepiórka. – Drużyna niemal o 180 stopni zmieniła swój styl. To nie jest już taka wesoła, przyjemna do oglądania piłka jak przed rokiem. Wtedy szli za ciosem, zdobywali bramki po pięknych akcjach. De Boer ma inny pomysł na grę. Długo szukał optymalnego ustawienia i składu. Atlanta jest dziś niezwykle zdyscyplinowana taktycznie, to trzeba podkreślić. De Boer pilnuje, żeby zawodnicy realizowali jego założenia. Sęk w tym, że na razie nie przynosi to spodziewanych rezultatów. Awans do finału konferencji to oczywiście dobry wynik, lecz rozczarowanie jest mimo wszystko spore.

W lipcu tego roku Atlanta – bez pauzującego z powodu kontuzji Josefa Martineza, lidera ofensywy – przegrała do zera wszystkie mecze w ramach fazy grupowej turnieju MLS is Back. Po tym blamażu de Boer rozstał się z klubem za porozumieniem stron.

Powrót

– Pomimo wielu znaków ostrzegawczych, klub upierał się przy de Boerze bardzo długo. Zrezygnowano z wielu wartościowych zawodników, żeby ściągnąć następców lepiej pasujących do stylu preferowanego przez Holendra. Postawiono na jego wizję, która okazała się błędna. I teraz trochę potrwa wycofywanie się z niej. Zmiana trenera to za mało – dodał bloger.

Frank de Boer

Trzeba przyznać, że jest to dość szokujące – nawet biorąc pod uwagę nietypowe okoliczności – iż szkoleniowiec po takiej serii niepowodzeń trafił za stery jednej z najsilniejszych europejskich reprezentacji. Choć akurat w ojczyźnie de Boerowi szło całkiem nieźle. – Franka i jego podopiecznych łączy specjalna więź, ale kiedy trzeba, potrafi być wobec nich stanowczy. Pokazał to już jako mój asystent. Jest naprawdę świetnym trenerem, doskonale przygotowanym i doświadczonym. Nie wiem, dlaczego nie powiodło mu się we Włoszech i w Anglii. Wiem jednak, że z holenderskimi zawodnikami radził sobie świetnie i zdobywał mistrzowskie tytuły w Eredivisie w bardzo trudnych okolicznościach. Jestem przekonany, że Frank jest gotowy do roli w selekcjonera – uważa Bert van Marwijk.

Sam de Boer zapowiada, że nie chce być po prostu “nowym Koemanem”. – Mam zamiar kontynuować jego pracę. Sądzę zresztą, że mamy ze sobą wiele wspólnego. Ronald osiągnął znakomite wyniki w trakcie dwóch ostatnich lat, więc byłoby szaleństwem, gdybym próbował wszystko wywrócić do góry nogami. Ale mam też swoje pomysły, które chcę zrealizować.

HOLANDIA POKONA POLSKĘ? KURS 1,92 W TOTALBET!

Co z tego wyjdzie? Na razie trudno ferować wyroki.

De Boer zdążył się już jednak zapisać na kartach historii holenderskiej drużyny narodowej. Został bowiem pierwszym selekcjonerem w dziejach, który… nie wygrał ani jednego z czterech pierwszych spotkań na tym stanowisku. Podopieczni de Boera przegrali towarzysko z Meksykiem i zremisowali z Hiszpanią, a w Lidze Narodów podzieli się punktami z Włochami oraz Bośnią i Hercegowiną.

Zaczęło się zatem w przypadku de Boera po staremu, lecz w niedzielę przyszło długo wyczekiwane przełamanie. “Pomarańczowi” w ładnym stylu rozprawili się bowiem z Bośniakami. – Każdy trener ma swoich zwolenników i przeciwników, jednak tak się składa, że zawsze głośniej słychać tych drugich – oznajmił de Boer, pytany o swój stosunek do krytyki ze strony kibiców. Na konferencji prasowej przed meczem z Polską zapewnił natomiast, że koncentruje się wyłącznie na wygraniu grupy w Lidze Narodów. – W walce o wygranie grupy nie mamy wszystkiego w swoich rękach. Musimy jednak zdobyć trzy punkty i liczyć na potknięcie Italii w Bośni. Choć widziałem, jak Włosi grali z Polakami w niedzielę. Byli świetni, więc o stratę punktów będzie w ich przypadku trudno. Tak czy inaczej, my zrobimy wszystko, żeby wygrać. Głupio byłoby potem mieć do siebie żal.

fot. NewsPix.pl

Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze lektury. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Poza tym – sporo tekstów, wywiadów i reportaży o pomorskiej piłce. Na antenie Weszło FM regularnie słychać go w audycji #KiedyśToByło.

Opublikowane 18.11.2020 08:10 przez

Michał Kołkowski

Weszło
21.07.2021

Podolski zostanie królem strzelców albo zaliczy bramkę sezonu?

Lukas Podolski trafił do Górnika Zabrze i jest to oczywiście piękna historia, tak wyczekiwany powrót do domu, natomiast dalej też musi być coś dopisane. Już na boisku. Nie wystarczy, że Podolski się uśmiechnie i sprzeda parę ładnych zdań. Potrzebne są też bramki, asysty, wpływ na zespół. Wszyscy się zastanawiamy – jak to z Podolskim w […]
21.07.2021
#WeszłoFuksem
14.07.2021

Euro, Copa America, tenis i UFC – czyli jak obłowić się w Fuksiarzu

Euro za pasem, zatem codzienne typowanko też za nami. No chyba, że ktoś lubi typować hokeja w poniedziałek, we wtorek i środę Ligę Mistrzów, w czwartek Ligę Europy, a w weekend Ekstraklasę i między to wplata siatkówkę. Tak czy siak – czas podsumować wasze najlepsze kupony w cyklu “Weszło Fuksem”. Co mamy dzisiaj? UFC, Euro, […]
14.07.2021
#WeszłoFuksem
09.07.2021

Kupon Kowala, tenisowa tasiemka i królowie Euro

“Weszło Fuksem”, to nasz cotygodniowym cykl, w którym bierzemy sobie na tapet pięć najciekawszych (i często wygranych) kuponów z Fuksiarza. Co mamy w tym tygodniu? Potężny kupon potężnego Kowala. Tasiemkę na dwanaście meczów tenisowych. Specjalność zakładu Fuksiarza. No ludzie, czego my nie mamy – tak pytajcie, to będzie łatwiej. Klasyczny zestaw McKupon – czyli pewniaczek, […]
09.07.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
07.07.2021

Fuksiarz rejestracja – jak założyć konto w Fuksiarz.pl?

Wszystko ma swój początek. Życie, związek, praca, zajawki. Początek ma też typowanie w Fuksiarz.pl. Wybaczcie ten górnolotny i pompatyczny wstęp – zwłaszcza, że rejestracja w Fuksiarzu jest banalna, prosta, a sam proces zakładania konta niezwykle sprawny. Ponadto u tego bukmachera możecie przejść przez tzw. etap szybkiej rejestracji. No to co? Czas przeprowadzić was przez to […]
07.07.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
06.07.2021

Fuksiarz kod promocyjny lipiec 2021 + najwyższe promocje!

Z bukmacherami jest tak, że lubimy najbardziej ich wtedy, gdy kupony rozliczane są na zielono. Ale jak wiadomo – nie zawsze tak jest. Natomiast zawsze w Fuksiarz.pl można dostać kody promocyjne na start – to trochę tak, jak gospodarz wita nas ciepłym posiłkiem i smaczną herbatką. No i Fuksiarz w taki sposób was wita w […]
06.07.2021
#WeszłoFuksem
30.06.2021

Taśma miesiąca, Euro 2020 reklamą Fuksiarza i ekspert piłkarsko-tenisowy

Euro 2020 jest fajne. A zarabianie na typowaniu Euro 2020 równie spoko. Więc jeśli można zarobić sobie w Fuksiarzu na tym, że z jednej strony emocjonujecie się turniejem, a z drugiej przytulacie przyjemną sumkę, to zapytajcie autorów kuponów z nowego “Weszło Fuksem”. Czyli naszego cyklu, gdzie pokazujemy wam najciekawsze zakłady poprzedniego tygodnia. Jakich fuksiarzy mamy […]
30.06.2021
Anglia
27.07.2021

Witajcie w Derby County, krainie absurdów

Na froncie stadionu Pride Park umieszczono gigantyczną grafikę przedstawiającą kilku piłkarzy Derby County oraz ich trenera – Phillipa Cocu. Obraz ten przetrwał zwolnienie Holendra, tymczasową robotę Wayne’a Rooneya, podpisanie stałej umowy z Rooneyem i kilka miesięcy pracy rzeczonego. Zdjęto go dopiero na koniec sezonu 2020/21. Witajcie w Derby County, krainie absurdów, krainie przeklętej. Gdy szeregi […]
27.07.2021
Kanał Sportowy
27.07.2021

WESZŁOPOLSCY WRÓCILI! – BIAŁEK, PACZUL, ROKI I SMYK od 14

Wróciła #Ekstraklasa, a wraz z nią #Weszłopolscy! Jakub Białek, Paweł Paczul, Mateusz Rokuszewski i Damian Smyk omawiają najważniejsze wydarzenia 1. kolejki polskiej ligi! Zapraszamy! 
27.07.2021
Kozacy i badziewiacy
27.07.2021

Nowi w lidze? Prędzej kozacy niż badziewiacy

W trakcie pierwszej kolejki Ekstraklasy siłą rzeczy większą uwagę przykładaliśmy do nowych graczy, wyłapując potencjalnych kozaków i oczywiście badziewiaków. Pierwsze wrażenie nie jest najgorsze – dłuższa kolejka ustawiła się do pierwszej drużyny. Nie tak długa, że jej koniec można stracić z pola widzenia, wystarczą ręce, by wszystkich policzyć na palcach, ale jednak.  Ostatecznie do premierowego […]
27.07.2021
Brama dnia
27.07.2021

Drybling Onomaha czy przewrotka Moreno? | BRAMA DNIA

Wczoraj w “Bramie dnia” bezproblemowo zatriumfował Elton. Dzisiaj mamy dla was natomiast kolejne spektakularne propozycje, choć tym razem akurat niezwiązane z polskim podwórkiem. Skoczymy do Wielkiej Brytanii i do Chin. W podróż zapraszamy was wraz z Gatigo. JOSHUA ONOMAH VS CARDIFF (27.07.2020) Play-offy na zapleczu angielskiej ekstraklasy na ogół przynoszą sporo emocji i generują masę […]
27.07.2021
Weszło
27.07.2021

Kwiaty i koszulki piłkarskie

2002 rok. Hampden Park. Półfinał Scottish Challenge Cup. James Allan podciąga spodenki pod sam pępek. Lewoskrzydłowy szkockiego Queen’s Park właśnie strzelił gola Brechin City. Nic to jednak nie dało i popularne Pająki odpadły z rozgrywek. 2009 rok. Hampden Park. Koncert U2 i Glasvegas. James Allan wychodzi na scenę na godzinę przed Bono. Zdejmuje czarne okulary, […]
27.07.2021
Weszło
27.07.2021

Nie zrobić fikołka

Głupio w boksie poddać się przy bandażowaniu rąk, przed założeniem rękawic i wyjściem na ring. Nie wypada wejść na trampolinę do skakania do wody i zrobić w tył zwrot przed podjęciem jakiejkolwiek próby rzucenia się w dół z jednego, z trzech, z pięciu czy kto-tam-wie-ilu metrów. Kijowo przyjść na mecz ping-ponga bez rakietki. Albo na […]
27.07.2021
Liga Konferencji
22.07.2021

NK Osijek – skandal w pucharze, węgierska forsa i powrót Bjelicy

Co mają wspólnego węgierski premier Viktor Orban, bohater mundialu z 1998 roku Davor Suker oraz znany nam doskonale Nenad Bjelica? Ano to, że wszyscy są w jakiś sposób związani z ekipą NK Osijek, dzisiejszym rywalem Pogoni Szczecin w 2. rundzie eliminacji do Ligi Konferencji UEFA. Dla wicemistrzów Chorwacji porażka z “Portowcami” byłaby, nie ma co […]
22.07.2021
NBA
20.07.2021

Malone, Barkley, Iverson… Najwięksi, którzy nie zdobyli pierścienia

Elgin Baylor miał aż siedem szans w finałach. Nie wykorzystał ani jednej. Z kolei Charles Barkley do finałów dotarł tylko raz, lecz tam na jego drodze stanął Michael Jordan. Patrick Ewing poległ w konfrontacji z Hakeemem Olajuwonem, a Allen Iverson nie sprostał mocarnym Los Angeles Lakers. Oto ranking najlepszych koszykarzy, którzy nie wygrali mistrzostwa NBA. […]
20.07.2021
Weszło
07.07.2021

Jak Bodø/Glimt przedarło się na salony?

Prawie dwadzieścia punktów przewagi nad wicemistrzem kraju. Ponad 100 goli zdobytych w trzydziestu ligowych spotkaniach. Młody gwiazdor sprzedany do Milanu za 5 milionów euro. Ekipa Bodø/Glimt w 2020 roku sięgnęła po mistrzostwo Norwegii – pierwsze w przeszło stuletnich dziejach klubu – w naprawdę spektakularnym stylu. Jak to się jednak stało, że drużyna, która ledwie trzy […]
07.07.2021
Piłka nożna
11.06.2021

20 sekund od złota. Reprezentacja Włoch na Euro 2000

“W ciągu dwudziestu sekund los może z tobą zrobić wszystko” – napisał w swojej autobiografii Dino Zoff. 2 lipca 2000 roku los rzeczywiście okrutnie obszedł się z ówczesnym selekcjonerem reprezentacji Włoch, a także z dowodzonym przez niego zespołem. Na dwadzieścia sekund przed końcowym gwizdkiem finału mistrzostw Europy ekipa Italii prowadziła z Francją 1:0 i wydawało […]
11.06.2021
Piłka nożna
06.06.2021

“Złote pokolenie” belgijskiego futbolu się starzeje. Czas coś wygrać?

O “złotym pokoleniu” belgijskiej piłki mówi się wiele plus-minus od 2014 roku, gdy ekipa “Czerwonych Diabłów” pojawiła się na wielkim turnieju po dwunastu latach nieobecności. I trochę się chyba przyzwyczailiśmy, by traktować Belgów jako drużynę z potencjałem. Tymczasem nie ma na Euro 2020 reprezentacji, gdzie średnia wieku byłaby wyższa niż w przypadku podopiecznych Roberto Martineza. […]
06.06.2021
Piłka nożna
05.06.2021

Reprezentacja Włoch jest na fali. Będzie medal na Euro?

10 września 2018 roku reprezentacja Włoch – trzy dni po remisie z Polską – przegrała 0:1 z Portugalią w ramach premierowej edycji Ligi Narodów. Aż trudno uwierzyć, ale jest to jak na razie… ostatnie potknięcie ekipy dowodzonej Roberto Manciniego. W tej chwili Italia może się pochwalić passą 27 spotkań bez porażki. Włosi wyrastają na mocnych […]
05.06.2021
Liczba komentarzy: 13
Subscribe
Powiadom o
guest
13 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Konik "Artur" Konislawowski
Konik "Artur" Konislawowski
8 miesięcy temu

Grał z Pepem Guardiolą i Luisem Enrique. Przypadek?

ewald
ewald
8 miesięcy temu

Nie liczy się. Trener tysiąclecia grął przeciwko nim

Patryk
Patryk
8 miesięcy temu

Widocznie nie kocha swojej mamy i nie tańczy tak dobrze jak Guardiola z Truskolasów

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
8 miesięcy temu

“Frank de Bur i jego brat bliźniak Ronald de Ber” 🙂

Bob
Bob
8 miesięcy temu

Klasyk. Holandia – Czechy EURO 2004 ?

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
8 miesięcy temu
Reply to  Bob

Albo Euro 2000, nie mam pewności.

Miłosz
Miłosz
8 miesięcy temu

“selekcjoner z przypadku” – skądś to znam… 🙂

Adam
Adam
8 miesięcy temu

W takich momentach pomocną dłoń wyciąga polska reprezentacja. Idealny rywal na przełamanie się.

Barbarian
Barbarian
8 miesięcy temu

Ludzie są zdziwieni kiedy wielki piłkarz i czterokrotny mistrz Holandii jako trener zostaje selekcjonerem Oranje a u nas? “Gwiazda” piłki alpejskiej i trenerskie dno, które nawet nie dało rady wejść do top3 cienkej jak siki węża Ekstraklasy jest selekcjonerem ale kij, ważne że ma błysk w oczach i umie dobrze tańczyć…

mesjasz
mesjasz
8 miesięcy temu

Holandia Brazylia 1998 to był świetny mecz, o którym nigdy wspomina się przy okazji dyskusji o najlepszych meczach…

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
8 miesięcy temu
Reply to  mesjasz

Mecz super, ale mi osobiście bardziej podobał się piłkarsko ćwierćfinał z Argentyną z ozdobą w postaci bramki Bergkampa na koniec.

77/82
77/82
8 miesięcy temu

Czyli może i dobry trener ale kompletnie nie radzący sobie z konfliktami w drużynie. W “swoim” Ajaxie otoczony kumplami odnosił sukcesy, wszędzie indziej w czapę i żal do wszystkich dookoła. Paradoksalnie w kadrze może mieć łatwiej, bo tych, którzy mu nie będą leżeć po prostu nie powoła. Wielkiego sukcesu jednak nie wróżę. Holandia Koemana to też nie był aż taki samograj, zresztą ten kraj przeważnie się wykładał na ostatniej prostej, nawet będąc faworytem (no może z wyjątkiem ME ’88). Tak czy inaczej lepszego rywala na przełamanie niż Polska chyba sobie nie De Boer nie mógł wymarzyć.

vtn
vtn
8 miesięcy temu

Nie ma to jak nie wspomnieć o najważniejszych rozgrywkach, które de Boer zawalil pracując w Atlancie, czyli Lidze Mistrzów. Lepiej pogadać o Campeones Cup.

Suche Info
27.07.2021

Alderweireld odszedł z Tottenhamu do Kataru

Toby Alderweireld oficjalnie przechodzi z Tottenhamu do katarskiego Al-Duhail. Kluby osiągnęły porozumienie w sprawie transferu. Według medialnych doniesień kwota transakcji wyniosła 15 mln euro. Obrońca reprezentacji Belgii spędził w Tottenhamie sześć lat po przyjściu z Atletico. Dla klubu z Londynu rozegrał 236 meczów, w których strzelił 9 goli. Żadnego trofeum nie zdobył, ale w 2019 roku […]
27.07.2021
Suche Info
27.07.2021

Ferdinand: Varane musi być gotowy na to, że w Anglii czasem jest kopanina

Transfer Raphaela Varane’a z Realu Madryt do Manchesteru United jest już praktycznie pewny, więc pierwsi eksperci zaczynają go oceniać. Rio Ferdinand jest dobrej myśli co do Francuza, ale uważa, że jedna rzecz będzie dla niego wyzwaniem.  – Varane będzie musiał zrozumieć, że w Anglii gra się inaczej niż gdzie indziej. Czasami jedziesz do takich miejsc […]
27.07.2021
Anglia
27.07.2021

Witajcie w Derby County, krainie absurdów

Na froncie stadionu Pride Park umieszczono gigantyczną grafikę przedstawiającą kilku piłkarzy Derby County oraz ich trenera – Phillipa Cocu. Obraz ten przetrwał zwolnienie Holendra, tymczasową robotę Wayne’a Rooneya, podpisanie stałej umowy z Rooneyem i kilka miesięcy pracy rzeczonego. Zdjęto go dopiero na koniec sezonu 2020/21. Witajcie w Derby County, krainie absurdów, krainie przeklętej. Gdy szeregi […]
27.07.2021
Kanał Sportowy
27.07.2021

WESZŁOPOLSCY WRÓCILI! – BIAŁEK, PACZUL, ROKI I SMYK od 14

Wróciła #Ekstraklasa, a wraz z nią #Weszłopolscy! Jakub Białek, Paweł Paczul, Mateusz Rokuszewski i Damian Smyk omawiają najważniejsze wydarzenia 1. kolejki polskiej ligi! Zapraszamy! 
27.07.2021
Suche Info
27.07.2021

“FF” jednak przyzna Złotą Piłkę za rok 2020? Szansa dla Lewandowskiego

“France Football” nie przyznał Złotej Piłki za rok 2020, tłumacząc to zawirowaniami w niektórych rozgrywkach z powodu koronawirusa. W praktyce oznaczało to tylko tyle, że liga francuska nie dokończyła sezonu. Decyzja gazety była powszechnie krytykowana, ponieważ podjęto ją bardzo szybko, na początku całego zamieszania. Siłą rzeczy nie spodobała się ona również w Polsce, bo faworytem […]
27.07.2021
Kozacy i badziewiacy
27.07.2021

Nowi w lidze? Prędzej kozacy niż badziewiacy

W trakcie pierwszej kolejki Ekstraklasy siłą rzeczy większą uwagę przykładaliśmy do nowych graczy, wyłapując potencjalnych kozaków i oczywiście badziewiaków. Pierwsze wrażenie nie jest najgorsze – dłuższa kolejka ustawiła się do pierwszej drużyny. Nie tak długa, że jej koniec można stracić z pola widzenia, wystarczą ręce, by wszystkich policzyć na palcach, ale jednak.  Ostatecznie do premierowego […]
27.07.2021
Brama dnia
27.07.2021

Drybling Onomaha czy przewrotka Moreno? | BRAMA DNIA

Wczoraj w “Bramie dnia” bezproblemowo zatriumfował Elton. Dzisiaj mamy dla was natomiast kolejne spektakularne propozycje, choć tym razem akurat niezwiązane z polskim podwórkiem. Skoczymy do Wielkiej Brytanii i do Chin. W podróż zapraszamy was wraz z Gatigo. JOSHUA ONOMAH VS CARDIFF (27.07.2020) Play-offy na zapleczu angielskiej ekstraklasy na ogół przynoszą sporo emocji i generują masę […]
27.07.2021
Suche Info
27.07.2021

Niesamowite pudło w lidze argentyńskiej [WIDEO]

W meczu 2. kolejki argentyńskiej ekstraklasy Argentinos Juniors pokonali skromnie Newells Old Boys, ale napastnik gospodarzy Nicolas Reniero i tak schodził z boiska niepocieszony. Wszystko przez swoje niesamowite pudło w doliczonym czasie gry. Nowy snajper Argentinos przejął piłkę, którą zbyt lekko wycofywał obrońca, minął bramkarza i musiał tylko spokojnie posłać futbolówkę do siatki. Kilka metrów, […]
27.07.2021
Suche Info
27.07.2021

Stępiński jedną nogą w Arisie Limassol

Mariusz Stępiński znajduje się już na ostatniej prostej, żeby zostać wypożyczonym z Hellasu Verona do Arisu Limassol – informują Meczyki.pl. Cypryjczycy zagwarantują sobie prawo pierwokupu polskiego napastnika, który ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Lecce, dla którego strzelił 9 goli w Serie B. Aris Limassol to beniaminek cypryjskiej ekstraklasy, ale niedawno przejął go rosyjski oligarcha, […]
27.07.2021
Weszło
27.07.2021

Kwiaty i koszulki piłkarskie

2002 rok. Hampden Park. Półfinał Scottish Challenge Cup. James Allan podciąga spodenki pod sam pępek. Lewoskrzydłowy szkockiego Queen’s Park właśnie strzelił gola Brechin City. Nic to jednak nie dało i popularne Pająki odpadły z rozgrywek. 2009 rok. Hampden Park. Koncert U2 i Glasvegas. James Allan wychodzi na scenę na godzinę przed Bono. Zdejmuje czarne okulary, […]
27.07.2021
Suche Info
27.07.2021

“Wyczyn” w lidze duńskiej: posłał piłkę poza stadion przy rzucie wolnym [WIDEO]

Nie tylko w polskiej lidze zdarzają się absolutnie kuriozalne sceny. W internecie viralem jest już nagranie rzutu wolnego w wykonaniu Emila Holma z duńskiego ekstraklasowca SonderjyskE. Facet dokonał tego, o czym często się żartuje przy okazji fatalnie wykonanych rzutów wolnych. On faktycznie uderzył z wolnego tak źle, że… posłał piłkę poza stadion. Ciekawe, gdzie wylądowała. […]
27.07.2021
Weszło
27.07.2021

Nie zrobić fikołka

Głupio w boksie poddać się przy bandażowaniu rąk, przed założeniem rękawic i wyjściem na ring. Nie wypada wejść na trampolinę do skakania do wody i zrobić w tył zwrot przed podjęciem jakiejkolwiek próby rzucenia się w dół z jednego, z trzech, z pięciu czy kto-tam-wie-ilu metrów. Kijowo przyjść na mecz ping-ponga bez rakietki. Albo na […]
27.07.2021
Suche Info
27.07.2021

Legia rezygnuje z Jurczenki

Ukraińskie media donosiły o poważnym zainteresowaniu Legii Warszawa Władłenem Jurczenką, któremu skończył się kontrakt w Zorii Ługańsk. Jak jednak donosi Legia.net, temat jest już nieaktualny. 27-letni Ukrainiec na papierze wyglądał całkiem ciekawie. Ma na koncie 18 meczów i 3 gole dla Bayeru Leverkusen, a ostatnio dobrze radził sobie w ojczystej ekstraklasie w barwach Zorii. Mimo […]
27.07.2021
Suche Info
27.07.2021

Cztery transfery Górnika Polkowice

Górnik Polkowice w poniedziałek pozyskał czterech nowych zawodników. Szeregi beniaminka I ligi zasilili Marcin Biernat, Maciej Pałaszewski, Dorian Krakowski i Kajetan Szmyt. Obrońca Biernat w ostatnim sezonie rozegrał 28 meczów dla Miedzi Legnica. To doświadczony pierwszoligowiec. Pomocnik Pałaszewski ma na koncie 36 spotkań w Ekstraklasie dla Śląska Wrocław, ale wiosną grał głównie w trzecioligowych rezerwach. […]
27.07.2021
Prasówka
27.07.2021

Mamrot: Nie miałem poczucia, że wracam za szybko

We wtorkowej prasie szału nie ma. Na pierwszy plan wysuwa się rozmowa z Ireneuszem Mamrotem, ale ona też niczego nam nie urywa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski jest pozytywnie zaskoczony formą naszych pucharowiczów. Pierwsze zaskoczenia przyszły już na otwarciu nowego sezonu. Za nami prawie cała pierwsza kolejka i jestem zdziwiony formą, którą prezentują nasi pucharowicze. Dotychczas […]
27.07.2021
Weszło
27.07.2021

NAJLEPSZE TRANSFERY DO EKSTRAKLASY 2021/22 | Smykałka #13

27.07.2021
Suche Info
26.07.2021

Milik nie zagra w pierwszym meczu Ligue 1

Arkadiusz Milik jest wielkim pechowcem. Z powodu kontuzji łąkotki był zmuszony opuścić Euro 2020. Kiedy wróci na boisko? Jak informuje Wirtualna Polska, Arkadiusz Milik od półtora miesiąca nie brał udziału w żadnych treningach piłkarskich. Ćwiczył w specjalistyczny sposób, według specjalnej rozpiski, żeby przesadnie nie obciążać łąkotki i nie ryzykować ewentualnych dalszych powikłań. Rehabilitacja ponoć przebiega […]
26.07.2021
Suche Info
26.07.2021

Hertha sprowadza konkurenta dla Piątka

Krzysztof Piątek leczy kontuzję. Według informacji niemieckiego dziennika Bild wróci do gry w połowie września, ale to wizja optymistyczna, bardziej realistyczny wydaje się październik. Czy od razu będzie w formie? Pewnie nie, będzie potrzebował czasu i zaufania. Tymczasem Hertha Berlin sprowadza mu konkurenta.  Hertha Berlin are set to sign Stevan Jovetic as free agent, as […]
26.07.2021