Christian Gytkjaer, kojarzycie, pamiętacie? Był kiedyś taki napastnik w Lechu Poznań, parę bramek strzelił. W Wielkopolsce łzy po Duńczyku zostały bardzo szybko otarte. Mikael Ishak prezentuje się kapitalnie – to wszyscy wiemy. A co słychać u byłego napastnika „Kolejorza”? Jak Gytkjaer radzi sobie w Serie B w barwach Monzy? Co tu dużo mówić – nie ma zbyt udanego wejścia do zespołu.

Gytkjaer w Serie B, a Lech radzi sobie bez niego. Kto wyszedł na tym lepiej?

Trzy mecze, bramka z rzutu karnego i niewykorzystana „jedenastka”. Tak w skrócie wygląda bilans Gytkjaera w Serie B. Jeśli dodamy do tego fakt, że Duńczyk opuścił parę spotkań przez kontuzję, to faktycznie – obraz nie jest zbyt optymistyczny. A jak to wygląda w nieco rozszerzonej wersji? Rzuciliśmy okiem na wszystkie występy Gytkjaera w Monzy.

Monza – SPAL 0:0

Debiut w nowym zespole i zmarnowany rzut karny. Tak, widzieliśmy lepsze wejścia do drużyny. Gytkjaer – jak mawia klasyk – miał jedno zadanie. I co? I strzelił wprost w bramkarza, absolutnie fatalne wykonanie. Poza tym błysnął tylko zagrywając piętą do kolegi, jednak ten jego błysku nie wykorzystał i na niewiele się to Monzy zdało. Statystyki także miał przeciętne:

  • 4 strzały, 1 celny
  • Zmarnowany karny
  • Kluczowe podanie
  • 2/3 wygrane pojedynki
  • Wywalczony rzut wolny

We Włoszech nie byli jednak mocno rozczarowani jego postawą. „Monza News” przyznała mu ocenę 5.5. – Był bardzo aktywny. W polu karnym zawsze był gotowy, żeby otrzymać piłkę, dobrze odnajdował się przy dośrodkowaniach. Ogólnie zaliczył dobry występ, chociaż jego błędy okazały się bardzo kosztowne.

Potem była kontuzja mięśniowa i powrót na mecz z Empoli.

Empoli – Monza 0:0

Czy Gytkjaer zaliczył powrót w stylu Spidermena? Nie, raczej był to come back a’la Axl Rose, który próbował wskrzesić Gunsów bez najważniejszych postaci w zespole. W każdym razie: Duńczyk wypadł słabo. Przede wszystkim zmarnował kapitalną okazję na gola, do tego dorzucił także niewykorzystaną okazję, gdy uwolnił się od obrońców sprytnym wycofaniem się na 11 metr. Dostał wtedy podanie na głowę, przymierzył, jednak bramkarz okazał się lepszy. Liczby?

  • 2 strzały, 1 celny
  • Kluczowe podanie
  • 3/6 wygranych pojedynków

„Monza News” nie była już tak łagodna, jak za pierwszym razem. – Był winowajcą kolejnego meczu bez wygranej na koncie. Zmarnował dwie świetne okazje – czytamy, a do krótkiego opisu dołączona jest ocena „5”. Wagę pomyłek Duńczyka podkreślały także inne portale, a jego zmiennik został oceniony lepiej, więc był to pierwszy sygnał alarmowy.

Cittadella – Monza 1:2

I w końcu mecz z Cittadellą, czyli przełamanie. Ale czy był to koncert Duńczyka? Znów – niestety – było dokładnie odwrotnie. „Jedenastkę” Gytkjaer otrzymał dzięki życzliwości Kevina Prince’a Boatenga, który wziął na siebie ciężar strzałów z wapna. Tym razem chciał jednak pomóc koledze. – Boateng oddał mi piłkę, bo sam już strzelił bramkę. To dla mnie miły gest, biorąc pod uwagę, że nie wykorzystałem rzutu karnego ze SPAL – mówił później sam zainteresowany.

Ghańczyk w zasadzie uratował Duńczykowi mecz. Garść statystyk:

  • 3 strzały, 1 celny
  • Słupek
  • 2/10 wygranych pojedynków
  • 2 razy faulowany, 1 faul

Poza rzutem karnym Gytkjaer znów błysnął w negatywny sposób. Zaliczył dwa pudła, w tym jedno spektakularne, gdy z pięciu metrów trafił w słupek w dogodnej sytuacji. Drugie? Tu sprawa była trudniejsza, strzał z ostrego kąta, obok słupka – można rozgrzeszyć. Natomiast nie ma co ukrywać – Duńczyk nie jest na dziś synonimem skuteczności we włoskim zespole.

Monza dała mu notę 5.5. – W końcu się odblokował, co może pozytywnie wpłynąć na jego psychikę. Ale był też autorem pudła w sytuacji, która mogła zamknąć mecz. Od takich piłkarzy wymaga się, żeby pokazywali więcej opanowania pod bramką rywala.

Zamienił stryjek siekierkę na kijek?

Cóż, nie zamierzamy Christiana Gytkjaera niesamowicie cisnąć za to, że ma słaby start we Włoszech. Natomiast jest to pewna ciekawostka z punktu widzenia obecnej sytuacji Duńczyka oraz Lecha. Gytkjaerowi przeszła koło nosa bardzo sympatyczna szansa w pucharach. Niewykluczone, że wyleci także z kadry, bo przecież konkurencja jest spora, a już ostatnio nie podniósł się z ławki. Do tego Włosi zaczynają trochę na niego narzekać, choć – uczciwie dodamy – za postawę na treningach jest chwalony.

Z kolei w Poznaniu:

  • Trwa ogólna euforia, bo w pucharach Lech nie robi siary
  • Nikt po Gytkjaerze nie płacze, bo Ishak strzela jak na zawołanie
  • Zawodnicy wyrabiają sobie nazwiska w Europie i pracują na transfery lepsze niż beniaminek Serie B

Ok, Duńczykowi kasa na pewno się zgadza. Tyle że wygląda na to, że na dziś jest to jedyny plus jego przenosin na południe Europy. Niewykluczone, że niedługo i miejsc w składzie dla niego zabrakło, bo Mirko Marić, za którego Włosi zapłacili 4,5 miliona euro, w końcu dostanie szansę, żeby sprawdzić, czy aby przypadkiem nie gwarantuje większej pewności w polu karnym niż były gracz Lecha.

Czy dziś powiemy, że Gytkjaer wybrał słuszną opcję, odchodząc do Serie B? Ciężko to rozstrzygać. Mimo wszystko Monza nie przegrała jeszcze meczu, prowadzi go Cristian Brocchi, dzieli szatnię z Kevinem-Princem Boatengiem… Może i lekki smutek z powodu opuszczenia Ligi Europy jest, ale też nie przesadzajmy, że Gytkjaer musi siedzieć pod kocem i wycierać zdjęcie Dariusza Żurawia z kapiących na nie łez.

Niemniej warto będzie co jakiś czas zerkać na to, gdzie jest Lech, a gdzie jest Gytkjaer, bo niewykluczone, że to „Kolejorz” wyszedł lepiej na tym, że nie próbował zatrzymać Duńczyka za wszelką cenę.

Fot. FotoPyK

Tenis
15.08.2022

Hubert Hurkacz po raz pierwszy pokonany w finale turnieju ATP

Do tej pory schemat był prosty – jeśli Hubert Hurkacz dochodził do finału turnieju ATP, to go wygrywał. Zrobił to wcześniej pięciokrotnie, a i przed dzisiejszym starciem – o tytuł w imprezie ATP 1000 w Montrealu – był faworytem. Niestety jednak, choć w dobrym stylu wygrał pierwszego seta, to w dwóch kolejnych lepszy okazał się Pablo Carreno-Busta, który dziś osiągnął największy sukces w karierze.  Pablo znaczy niewygodny Pablo Carreno-Busta w Montrealu nie był rozstawiony, […]
15.08.2022
Primera Division
15.08.2022

Waleczna Almeria robiła, co mogła, ale to Real ma trzy punkty

FC Barcelona rozpoczęła sezon od wpadki z Rayo Vallecano (0:0) i do pewnego momentu wydawało się, że Real Madryt też wyłoży się na mniej renomowanym rywalu. Almeria nie przestraszyła się mistrza kraju i najlepszej drużyny w Europie, od razu ruszyła do ataku i szybko wyszła na prowadzenie. „Królewscy” męczyli się niesamowicie, ale koniec końców wygrała lepsza ekipa i madrytczycy wywieźli z trudnego terenu cenne trzy punkty (2:1) Real Madryt oddał w tym […]
15.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Lyczmański o kontrowersji z udziałem Josue: Warto, żeby kibice poznali przepisy

Adam Lyczmański, ekspert programu „Liga+ Extra” wziął na tapet kontrowersje z meczu Widzewa Łódź z Legią Warszawa. Były sędzia pozytywnie ocenił pracę Szymona Marciniaka, jego asystentów oraz sędziów z wozu VAR. – Trzeba sobie zadać pytanie, czy to było celowe zagranie Josue? Nie było, piłka go parzyła, uciekał od kontaktu. Decyzja była słuszna, warto, żeby kibice zapoznali się z przepisami gry – powiedział w programie „Canal+ Sport” były sędzia. Adam […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Niesłowny jak John van den Brom

John van den Brom, holenderski magik z Lecha Poznań, nie ma ostatnio dobrej passy. Nie dość, że w kilka tygodni zrujnował cały kapitał społecznego zaufania zbudowany przez swojego poprzednika, że pod jego wodzą mistrz Polski prezentuje się kiepsko i nierówno, że zalicza paskudny falstart w lidze, że balansuje nad przepaścią w europejskich pucharach, to jeszcze Holender okazuje się być człowiekiem deczko niesłownym.  Po meczu ze Śląskiem Wrocław miał udzielić wywiadu reporterowi Żelkowi Żyżyńskiemu […]
14.08.2022
Weszło
14.08.2022

Piąta kolejka, Lech z jednym punktem. I nie zmienia się nic

Jesteśmy w stanie założyć się o sporą sumę pieniędzy, że choćby piłkarze Śląska pojechali do domu, a zawodnicy Lecha próbowali strzelić gola do poniedziałkowego południa, to i tak by nie umieścili piłki w bramce rywala. Dlaczego? Bo to Lech Poznań. To wręcz niewiarygodne. Od gola Śląska na 1:0 mieliśmy wrażenie, że my takich meczów Kolejorza widzieliśmy już dziesiątki. A już zwłaszcza przy Bułgarskiej. Scenariusz wygląda zawsze tak samo – Lech musi gonić wynik (lub szuka trafienia […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Asysta Żurkowskiego na wagę wygranej Fiorentiny. Kolejny babol Radu [WIDEO]

Szymon Żurkowski udanie wrócił do Fiorentiny – w pierwszym występie w Serie A po wypożyczeniu do Empoli środkowy pomocnik pojawił się na boisku jako rezerwowy i zaliczył asystę przy zwycięskim golu strzelonym przez Rolando Mandragorę. Znów skompromitował się bramkarz Ionut Radu. Radu w poprzednim sezonie znacząco przyczynił się do utraty scudetto przez Inter Mediolan, bo zawalił bramkę w spotkaniu z Bologną, Nerazzurri polegli i ostatecznie zostali wyprzedzeni w tabeli przez AC Milan. Po sezonie Rumun […]
14.08.2022
Tenis
15.08.2022

Hubert Hurkacz po raz pierwszy pokonany w finale turnieju ATP

Do tej pory schemat był prosty – jeśli Hubert Hurkacz dochodził do finału turnieju ATP, to go wygrywał. Zrobił to wcześniej pięciokrotnie, a i przed dzisiejszym starciem – o tytuł w imprezie ATP 1000 w Montrealu – był faworytem. Niestety jednak, choć w dobrym stylu wygrał pierwszego seta, to w dwóch kolejnych lepszy okazał się Pablo Carreno-Busta, który dziś osiągnął największy sukces w karierze.  Pablo znaczy niewygodny Pablo Carreno-Busta w Montrealu nie był rozstawiony, […]
15.08.2022
Primera Division
15.08.2022

Waleczna Almeria robiła, co mogła, ale to Real ma trzy punkty

FC Barcelona rozpoczęła sezon od wpadki z Rayo Vallecano (0:0) i do pewnego momentu wydawało się, że Real Madryt też wyłoży się na mniej renomowanym rywalu. Almeria nie przestraszyła się mistrza kraju i najlepszej drużyny w Europie, od razu ruszyła do ataku i szybko wyszła na prowadzenie. „Królewscy” męczyli się niesamowicie, ale koniec końców wygrała lepsza ekipa i madrytczycy wywieźli z trudnego terenu cenne trzy punkty (2:1) Real Madryt oddał w tym […]
15.08.2022
Weszło
14.08.2022

Piąta kolejka, Lech z jednym punktem. I nie zmienia się nic

Jesteśmy w stanie założyć się o sporą sumę pieniędzy, że choćby piłkarze Śląska pojechali do domu, a zawodnicy Lecha próbowali strzelić gola do poniedziałkowego południa, to i tak by nie umieścili piłki w bramce rywala. Dlaczego? Bo to Lech Poznań. To wręcz niewiarygodne. Od gola Śląska na 1:0 mieliśmy wrażenie, że my takich meczów Kolejorza widzieliśmy już dziesiątki. A już zwłaszcza przy Bułgarskiej. Scenariusz wygląda zawsze tak samo – Lech musi gonić wynik (lub szuka trafienia […]
14.08.2022
Weszło
14.08.2022

Liga Minus – Stal Mielec śmieje się z Ekstraklasy

Kto śmieje się najgłośniej? Cwaniak, który niedzielną wieczorową porą odpala Ligę Minus.  Kowal Janiak Białek Prowadzi Paczul. Powiemy prawdę. I tylko prawdę. Zapraszamy. 
14.08.2022
Anglia
14.08.2022

Conte vs Tuchel. Na boisku 2:2, ale czy w oktagonie też byłby remis?

Thomas Tuchel kontra Antonio Conte na Fame MMA? Halo, Wojtek Gola, jeśli oglądałeś derby Londynu to spróbuj zorganizować taką walkę. Między szkoleniowcami wrzało przez cały mecz. Nie panowali nad swoimi emocjami. Po końcowym gwizdku zamiast sobie podziękować, postanowili raz jeszcze rzucić się na siebie, a w konsekwencji obaj dostali po czerwonej kartce.  Cóż to były za emocjonujące derby Londynu! Wydawało się, że Chelsea na luzie ogra Tottenham, bo długimi fragmentami […]
14.08.2022
Ekstraklasa
14.08.2022

Raków chciał wyjść z roboty po dziesięciu minutach

Co wydarzyło się w Częstochowie? Nie mamy pojęcia. Czy to mityczny pocałunek śmierci, może klasyczne zlekceważenie rywala albo zbyt szybko zdobyte bramki ustawiły mecz? Raków strzelił Jagiellonii dwa gole w dziesięć minut. Goście wyglądali przez większość meczu niezwykle mizernie. A mecz kończy się remisem. Jagiellonia, graliście w to kiedyś? – chciało zapytać się po pierwszych dziesięciu minutach, kiedy Raków w banalny sposób zdobył dwie bramki i pomyślał sobie chyba, […]
14.08.2022
Liczba komentarzy: 15
Subscribe
Powiadom o
guest
15 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Adam
Adam
1 rok temu

to nie są łzy…

Gienek
Gienek
1 rok temu
Reply to  Adam

To jest mocz

Endrju
Endrju(@endrju)
1 rok temu

Weszło, jeżeli tak dobrze ogarniacie Serie B, to co się dzieje z Żurkowskim? Czemu nie ma go w kadrze meczowej? Kontuzja, czy po prostu się nie łapie? Weźcie skrobnijcie artykuł co i niego 😉

Endrju
Endrju(@endrju)
1 rok temu
Reply to  Endrju

Dużo dostałem lajków to widzę że parę osób zainteresowanych 😉 No więc popatrzyłem na włoską stronę Empoli, i jakiś zabieg miał pod koniec września (chyba nie kontuzja, raczej miał jakiś problem który mu wcześniej dokuczał), i musiał przejść rekonwalescencję. Ale jutro wraca do 24-osobowej kadry meczowej!

Endrju
Endrju(@endrju)
1 rok temu
Reply to  Endrju

Po lajkach widzę, że zapewniam czytelnikom Weszło ciekawsze newsy które bardziej ich interesują, niż jakieś nikomu niepotrzebne pierdu pierdu o jakimś Duńczyku który kiedyś grał w ekstraklapie a teraz na włoskiej prowincji 😀 Weszło, może powinniście mnie zatrudnić, a wszyscy się zwolnić? 😀

Grigor
Grigor
1 rok temu

Jóźwiak też wcale lepiej nie trafił, z tą różnicą że gra, ale za to w słabeuszu drugiego poziomu w Anglii.

qdlaty81
qdlaty81(@qdlaty81)
1 rok temu
Reply to  Grigor

Zarabia 5x lepiej i gra w lepszej lidze
Raczej lepiej

Jurgen Guardiola
Jurgen Guardiola
1 rok temu

Pytanie, czy z Gytem by w ogóle awansowali. Ishak tak jak zapowiadano jest piłkarzem bardziej zespołowym i chyba jednak trochę jeszcze podkręcił ofensywny repertuar Lecha. Kapitalny jest ten transfer i dobrze by było, gdyby częściej nam się trafiały takie strzały – ale tu plus dla Rutków, że dobrali zawodnika do systemu gry. Niewykluczone że wielu tych wytykanych przez nas zagraniczniaków ginie w naszych drużynach przez to, że są sprowadzani na sztuki i byleby mieli ładne zagraniczne nazwisko. Niestety – jeśli utrzyma ten poziom to już pewnie w zimę przeżyje ten chłop najazd menadżerów. Oby tylko nie stwierdził, że to już ten moment aby pograć i dorobić gdzieś w Turcji albo w innym średniaku z Belgii tudzież w championship.

qdlaty81
qdlaty81(@qdlaty81)
1 rok temu

Bez jaj. Do Championship kazdy z eklapy pójdzie

WhiteStarPower
WhiteStarPower
1 rok temu

Rutki zakumały wreszcie po x lat, że grajków trzeba dobierać wg jakiegoś klucza a nie tylko wg tego kto jest w miare tani i wolny. Wtedy by uniknieto takich Barkrothów, Thomalli, Sisich i Nikki Bille Zjebsonów. Lech ZAWSZE miał kozaka na 9, to były jego najlepsze lata. Lewy, Rudnevs, Teo, Robak/Kownaś w formie, Gytkjaer, Ishak. W czasie jak tego nie było Lech zawsze byl średniakiem. To jeden element układanki – drugi to styl. Mając konsekwentny styl i pomysł na grę, gdy wypada Ci klocek lub dwa (Jóźwiak, Gumny) wkładasz tam kolejne podobne lub lepsze klocki, które wiedzą jak to działa i co mają grać. I maszyna jedzie dalej. Tak to działa w średnich i dobrych klubach europejskich. Lech aspiruje (od dekady conajmniej) do tej półki, ale być może pierwszy raz schemat prowadzenia drużyny zaczyna to przypominać. Za Modera też może być ktoś kto da podobną jakość drużynie (nie Muhar raczej) i nie będzie to odczuwalne.

Odczuwalne będzie wypieprzenie w krótkim czasie połowy maszyny (np naraz Puszka, Kamyk, Tiba – nie ma już w sumie Modera, Jóźwiaka) bo nawet mając sensownych zmienników znów kilka miesięcy zajmie oliwienie maszyny. Wtedy nawet jak Lech wejdzie z 4 miejsca do LE/z PP to w el. znow musi min 2 rundy przejść jako nierozstawiony (jak wygra ze Standardem i remis/zwyc.z Rangers bo tak szacuje w opcji optymistycznej to tylko w 4 rundzie będzie nierozstawiony przy odrobinie szczęścia) to zanim maszyna się naoliwi to będzie późna jesień, czyli za późno. To bardzo duże wyzwanie dla klubu na przyszły rok.

Boa
Boa
1 rok temu

I jeden i drugi odbili się od 2 Bundesligi więc co w tym dziwnego, że taki Gytkjaer w Serie B nie błyszczy?

qdlaty81
qdlaty81(@qdlaty81)
1 rok temu

Kasa misiu, kasa

Dawid
Dawid
1 rok temu

No cóż, Gytkjaer to taki typ piłkarza, że jak strzeli to dobrze, ale jak nie to grasz cały mecz w 10…i mimo tego że strzelił tyle bramek, to częściej Lech musiał grać w ofensywie bez napastnika, bo jak mu nie dałeś patelni to on sam sobie nic nie stworzył. A i w rozegraniu nie pomógł. Dlatego od początku transferu Ishaka mówiłem i podtrzymuje swoje zdanie że niech strzeli połowę tego co Gyt to będzie dla Lecha lepszym wyborem. Bo i pomoże rozegrać, i wróci pod bramkę i odzyska piłkę. I większość kibiców Lecha to docenia, zresztą nie przez przypadek taki szacunek miał Sadajew, którego do dzisiaj się wspomina mimo że bramek to on raczej nie strzelał

WhiteStarPower
WhiteStarPower
1 rok temu
Reply to  Dawid

Zgoda, ale wydaje mi się, że szacunek do Sadajewa też brał się stąd, że po latach obrywania od pasterzy/w lidzeo d Legii brak u Was był takiego brodacza z jajem i charakterem, co się umie wk&$#ić na boisku i pociągnąć resztę zespołu do zwyciestwa. Oczywiscie, moja diagnoza może być błędna, ale też bym brał to pod uwagę

Baba Ali
Baba Ali(@baba-ali)
1 rok temu

,,Mimo wszystko Monza nie przegrała jeszcze meczu” Otóż przegrali, 1:2 u siebie z Chievo.