post Jakub Olkiewicz

Opublikowane 04.11.2020 13:31 przez

Jakub Olkiewicz

Bywa w życiu tak, że pewne rzeczy robimy bez większego przekonania, jako jedyną motywację traktując mniej lub bardziej mglistą obietnicę przyszłych nagród. W szkole uczymy się tych pantofelków i innych ameb, choć zdajemy sobie sprawę, że w dziale księgowości wielkiej korporacji pantofle zakłada się rzadko. O związkach nawet nie wspominam, bo to, do czego czasem kobiety są w stanie popchnąć w miarę racjonalnych mężczyzn (i odwrotnie) jest zwyczajnie przerażające.

Jemy te brukselki, wierząc, że nerki pozostaną dzięki nim zdrowe na długie lata, choć przecież w piątek i tak wystawimy cały organizm na morderczy wysiłek, którego żadna brukselka nie zrekompensuje. 

No i niestety, trzymamy się reżimu sanitarnego w Ekstraklasie, nawet jeśli uważamy go za głupi, niekonsekwentny, miejscami zbyt surowy, a miejscami zbyt łagodny.

Ha, nie spodziewaliście się reżimu sanitarnego po tym wstępie, choć moim zdaniem sytuacja jest właściwie identyczna. Plan był wykreślony w czasie, gdy zakażeń koronawirusem w całym kraju mieliśmy kilka tysięcy. Łącznie. Dzisiaj dziennie przybywa nam cztery razy tyle, w związku z czym pewne jego punkty wydają się totalnie bez sensu. Z drugiej strony – plan był wykreślany w czasie, gdy zamknięte były nawet lasy, a nieosiągalnym marzeniem dla wielu ludzi było wyjście pod blok bez ryzyka wyłapania 30 tysięcy złotych grzywny. Musiał być sprecyzowany w taki sposób i mieć takie brzmienie, by przekonać największych niedowiarków, że boiska mogą stać się strefą zero, strefą wolną od koronawirusa.

Trzeba się przez chwilę zastanowić – po co my to wszystko robiliśmy? Po co było to tworzenie ułudy życia w bańce, po co były maseczki, często trzymane pod brodą, w skrajnie niepoprawny sposób?

Oficjalna odpowiedź: żeby uniknąć zarażeń wśród piłkarzy. Prawdziwa odpowiedź: żeby się nikt nie dopierdolił.

No nie ma sensu się oszukiwać, w maju ryzyko zakażenia było niewielkie. Dopiero z dzisiejszej perspektywy widzimy, jak komfortowa była wówczas sytuacja, jak niewiele było w Polsce ognisk koronawirusa, jakiego pecha musiałby mieć wyspany, wybiegany i regularnie badany piłkarz, by przytaszczyć COVID do szatni. A w związku z tym – szereg regulacji, które wówczas przyjęliśmy, był trochę przesadzony. Te wszystkie maseczki na drodze do szatni, opóźnianie wejścia na boisko przez jedną drużynę, by piłkarze nie mijali się w przejściu, zaniechanie przybijania piątek – klasyczny przykład dmuchania na zimne.

Ale robiliśmy to wszystko w jednym celu: żeby nikomu nie wpadło do głowy, że boiska są niebezpieczne. Że to właśnie na piłkarskiej murawie może dochodzić do transmisji wirusa, że to właśnie szatnia piłkarska może się okazać rozsadnikiem epidemii. Wielokrotnie ze strony polityków – nie tylko w Polsce, bo podobnie było przecież w Niemczech czy na Wyspach Brytyjskich – padały słowa uznania: futbol postępuje dojrzale, futbol postępuje odpowiedzialnie, bierzmy przykład z piłki nożnej. Oczywiście to był trochę teatrzyk, co demaskowali raz na jakiś czas mniej rozgarnięci piłkarze jak Salomon Kalou czy Raheem Sterling. My udawaliśmy, że jest pełna izolacja, politycy udawali, że w to wierzą.

Efekty jednak były zadowalające dla wszystkich – ligi się kręciły, kluby mogły zarabiać, cała spora gałąź gospodarki wstawała z kolan. Być może błędy popełniono latem? Gdy kolejne branże się otwierały, gdy kolejne restrykcje były łagodzone, futbol trwał przy swoich bardzo ostrych wytycznych. Sami przeciw temu protestowaliśmy – bo cyrki z konferencjami prasowymi czy ograniczanie pojemności stadionu w momencie, gdy na plaży w Ustce nie ma gdzie wcisnąć szpilki wydawało się niemądre. Z obecnej perspektywy faktycznie – wtedy można było poluzować, po to by teraz znów zacieśniać.

W wakacje, nie tylko w piłce nożnej, restrykcje były luzowane „nieoficjalnie”. W teorii nadal mieliśmy trzymać się na baczności, w teorii powinniśmy się zachowywać tak jak w marcu czy kwietniu. Ale teoria swoją drogą, praktyka swoją. Pielgrzymki piłkarzy bez maseczek do galerii handlowych przestały kogokolwiek zniesmaczać, bo też i sytuacja w kraju pozwalała myśleć o koronawirusie jako o odległym niemiłym wspomnieniu. Takie „nieoficjalne” poluzowanie obostrzeń to prosta droga do wyrobienia nawyku – skoro mamy to w dupie w lipcu, czemu mamy to traktować poważnie we wrześniu czy w październiku?

Natomiast nie ulega wątpliwości – błędy z wakacji nie mogą usprawiedliwiać tego, co dzieje się obecnie. I nie chodzi tu wyłącznie o Legię Warszawa, ale o pewien całokształt naszego podejścia do futbolowych restrykcji. Bo jeśli zadamy sobie raz jeszcze pytanie: po co my to wszystko robimy, to odpowiedź będzie już nieco inna niż w kwietniu czy w maju.

Otóż tym razem nie chodzi jedynie o to, by nikt się nie dopierdolił. Tym razem wszystkie względy bezpieczeństwa naprawdę mają na celu uniknięcie rozprzestrzeniania się wirusa, także w piłkarskich szatniach. Pogoń Szczecin, Zagłębie Sosnowiec, Wisła Płock – kolejne kluby pokazują nam, że to nieprawdopodobnie zaraźliwe cholerstwo. Walka toczy się już nie o to, by któryś polityk nie stwierdził, że trzeba zamknąć tę branżę. Walka toczy się o to, by liczba zakażonych piłkarzy nie miała wpływu na terminarz, by pozostawała na tyle niska, by nie przekładać meczów i nie paraliżować rozgrywek. To naprawdę nie jest fizyka kwantowa – bez trzech czy czterech piłkarzy swobodnie można grać. Ba, przestrzegając zasad, można nawet ubłagać sanepid, by nie wymierzał kwarantanny od razu wszystkim najbliższym kumplom zakażonego.

Czy to ważne? No, dość ważne, jeśli mamy do wyboru zagrać mecz bez trzech piłkarzy w składzie, albo wylądować na dwa tygodnie poza światem futbolu, gdy leczyć będzie się 25 zawodników.

Wydaje mi się, że mentalnie część środowiska nadal jest na wakacjach, w czasie, gdy szpitale były puste, plaże pełne, kibice rozśpiewani, epidemiolodzy milczący. Niestety, ale nie możemy udawać, że nic się nie dzieje. To jest moment, by powrócić do karności i dbałości, którą wykazywaliśmy w maju. Wtedy – by nikt się nie dopieprzył. Dziś – by w miarę bezboleśnie zagrać jesienią wszystkie mecze przewidziane na jesień.

Boję się, że przy tym stopniu lekkomyślności, jaki mamy w ligach obecnie, to misja niemal niemożliwa do zrealizowania.

Opublikowane 04.11.2020 13:31 przez

Jakub Olkiewicz

Liczba komentarzy: 23
Subscribe
Powiadom o
guest
23 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
imie_jego_nieznane
imie_jego_nieznane
3 miesięcy temu

Ale nudny tekst. Innych tematow nie ma?

Parasol Arena
Parasol Arena
3 miesięcy temu

Jak tam Kuba? Podobno odstawili wam niezłą manianę przy okazji dobudowy trzech brakujących trybun na ŁKSie. W ramach oszczędności montują dwa metry krótszy dach względem tego, który jest na obecnie użytkowanej trybunie. W sumie nie moja sprawa, jednak pamiętam wasze prześmiewcze teksty nt dachu na Widzewie. I co? Znowu wyszło, że ten się śmieje, kto się śmieje ostatni 😀

Z miasta Łodzi
Z miasta Łodzi
3 miesięcy temu
Reply to  Parasol Arena

Wy tam na swoim kurniku słyszycie coś w czasie deszczu? Te stukające krople o blachotrapez muszą być irytujące?

Łodzianin
Łodzianin
3 miesięcy temu

Martw się łksiaczku swoją stadionową sztukówką, bo sztukowany dach, to podobno nie jedyne oszczędności na Sztukówka Arena. Cóż, jaki klub, taki stadion, czyli Łódzki Kabaret Sportowy.

Franco
Franco
3 miesięcy temu
Reply to  Łodzianin

Jakie to tajne informacje posiadasz na temat budowanego stadionu, może się nimi podzielisz?

qdlaty81
qdlaty81
3 miesięcy temu
Reply to  Parasol Arena

zmierzyli długość pejsów i skrócili dach

Franco
Franco
3 miesięcy temu
Reply to  Parasol Arena

Przypomnij mi to powiedzenie jak już będzie skończony, żebym mógł się pośmiać.

[Ł]ódzka [K]arykatura [S]tadionu
[Ł]ódzka [K]arykatura [S]tadionu
3 miesięcy temu
Reply to  Franco

Pośmiać? Co najwyżej śmiech przez łzy jak to macie w zwyczaju. Stadionowo napinaliście muskuły, a wyszło sztukowane gówno. Jasne, jest super, bo co macie powiedzieć? Tu krótszy dach, obok dłuższy, tu mniej krzesełek, bo znowu oszczędności, obok więcej, ale jest the best. Gnieździliście się na wiacie z jedną trybuną i też twierdziliście, że lepsza niż stadion. Przez kilka lat przeciekał gumowy kondom robiący za poszycie dachu i też było super. Jebaliście nawet waszych, którzy próbowali podejmować temat dachowego bubla. Cicho – sza, bo jeszcze Widzew usłyszy. Koślawy napis na krzesełkach również okej? Koślawo zamontowane krzesełka przy narożnikach trybuny – po prostu crème de la crème ha ha ha! Żyjcie dalej swoich urojeniach stadionowej zajebistości. Nic wam więcej nie pozostało.

Stefan
Stefan
3 miesięcy temu

Jak to nic Nam nie pozostało ? Pozostało czytanie twoich rewelacji i słuchanie jak to widzew jest największy…. . Dobranoc aha co Cie, tak Ten ŁKS interesuje ?

Michu
Michu
3 miesięcy temu
Reply to  Parasol Arena

Cieszcie się, że wam w tej Łodzi cokolwiek wybudowali. Ładnie mówiąc specyficzne to wasze miasto.

Mariusz Dioduski
Mariusz Dioduski
3 miesięcy temu
Reply to  Michu

dlaczego wy wszyscy się tak nienawidzicie? tylko żółć , wyzwiska…ludzie ogarnijcie się

Gzuz
Gzuz
3 miesięcy temu
Reply to  Parasol Arena

Tam i tak zajmą tylko dwa górne rzędy wiec taka wiata w zupełnosci wystarczy

Stefan
Stefan
3 miesięcy temu
Reply to  Gzuz

musiał dopierdolić i zrównać z ziemią.. leże i się nie podniosę. jesteś najlepszy

Zmien zdjecie Olkiewicz
Zmien zdjecie Olkiewicz
3 miesięcy temu

Ciekawe o czym napisal,mam nadzieje ze nie bedzie pierdolil o covidzie itp.
A jednak… szybki scroll na dol. Pozdr

Mama Jana Rodo
Mama Jana Rodo (@mama-jana-rodo)
3 miesięcy temu

Tak, tak, tak. Jeden mówi jedno, drugi co innego, a cała Europa upada przez covida. Rządy największych i najbogatszych krajów podejmują nielogiczne decyzje, ludzie kipią z wściekłości, bezrobocia i braku szansy na poprawę, złe emocje są na skraju eksplozji, nikt tak naprawdę nie wie jak reagować, a tu się okazuje, że w polskiej lidze są jakieś recepty na coś.

Otóż nie ma. Peckhart narzeka na brak smaku, jest afera, ale robią mu test – nic nie wykazuje. Inny biega jak szalony i okazuje się, że on, jak i pół jego zespołu covida ma. W tej walce nie ma żadnych reguł i logiki.

Oblewamy test sprawności fizycznej i organizacyjnej jako wymierający kontynent, a zawodowy futbol dalej funkcjonuje, bo jest z niego wielka forsa. Liga Mistrzów i Europy gra, piłkarze latają po całej Europie, nie mają kwarantann, nikt z nich nie umiera, wszystko działa, bo są z tego potężne dochody. Nie słyszałem też, żeby ktoś znany i bogaty umarł bezpośrednio na covid, a mieli go i piłkarze, i aktorzy, i czołowi politycy. To jest akurat reguła stara jak świat.

Darek
Darek
3 miesięcy temu

Bardzo mądry tekst. Przekaż chłopakom z Kanału Sportowego, że dają dziesiątkom tysięcy oglądających świetny przykład tego, jak poważnie podchodzić do tematu. Oh wait…

JC
JC (@jc)
3 miesięcy temu
Reply to  Darek

czyli robic tak żeby nikt się nie „dopierdolił”, ale nie tak jak Słowacy :).

Foo
Foo
3 miesięcy temu

Może sympatyczny redaktor w każdy piątek katuje organizm bynajmniej nie ćwiczeniami, ale rozsądni ludzie żyją znacznie zdrowiej.

MartaBizneswoman
MartaBizneswoman
3 miesięcy temu

szukasz miłych kobiet?
https://cutt.ly/Spotkania

Jacek Cieloch
Jacek Cieloch (@jacekcieloch)
3 miesięcy temu

ja szukam odpisz

15wszechmistrz15!!!
15wszechmistrz15!!!
3 miesięcy temu

To nie jest lekkomyślność.
To jest życie.
Rozmawialiśmy ostatnio w grupie znajomych o wisrusie.
Każdy otwarcie przyznał, że mając lekkie przeziębienie nikomu nic nie mówił, a dzieci chodziły do szkoły, inni dodali od siebie to samo.
Wszyscy cwaniakujemy, domagamy się przestrzegania ograniczeń, a gdy padnie na nas i mamy być stratni z tego powodu, zaczynamy kombinować, zatajać, ukrywać prawdę.
Tak to wyglada.
Wirus jest coraz słabszy, ludzie zaczynaja pomału się uodparniać, kwestia czasu 5-12 miesięcy i zapomnimy o nim.

kama
kama
3 miesięcy temu

Za 12 miesięcy nie będzie czego zbierać z gospodarki. Morawiecki i spółka powinni trafić przed trybunał stanu za otwarcie szkół.
https://www.edziecko.pl/rodzice/7,79361,26477959,prof-fal-otwarcie-szkol-bylo-jak-kon-trojanski-dla-koronawirusa.html

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
3 miesięcy temu
Reply to  kama

Nikt o tym głośno nie mówi, ale to jest główny powód rozprzestrzeniania się wirusa. Nie zakupy w galeriach, czy mecze piłkarskie, a nawet wizyta raz w tygodniu godzinę w kościele. Mateuszek Kłamczuszek i jego świta sami w lato chyba uwierzyli że „wirus jest w odwrocie” i pojechali ostro po bandzie, a wiadome było że przy wszystkich szkołach normalnie działających (prawie każdy ma w rodzinie jakiegoś dzieciaka który chodzi do szkoły) to na przełomie września i października zacznie się rzeźnia.

Weszło
26.02.2021

Mgnienia z życia Łukasza Trałki

Łukasz Trałka mówił u nas: –  Chętnie klikniesz w tekst, że Trałka zwolnił trenera. A w ten, że Trałka to fajny chłopak, nikt nie wejdzie. No to sprawdźmy, bo przed derbami Poznania wybraliśmy kilka mgnień z życia Łukasza Trałki, które były i są kluczowe w jego karierze, ale też pokazują go w pozytywnym świetle. Zapraszamy. […]
26.02.2021
Anglia
26.02.2021

Euro 2021 tylko w Anglii? Dlaczego nie?

Chyba trzeba powoli pożegnać się z dziwaczną wizją rozgrywania Euro w aż dwunastu krajach. Pandemia koronawirusa nie ustępuje, więc UEFA rozważa nowe rozwiązania. Chociaż póki co to tylko nieoficjalne pogłoski, pojawiła się informacja – którą podał włoski dziennikarz, Tancredi Palmeri. Możliwe jest przeniesienie całego turnieju do Anglii. Uwaga, uwaga – z kibicami na trybunach.  Oczywiście […]
26.02.2021
Inne sporty
26.02.2021

Komu złoto, kto zawiedzie? 10 rzeczy, które mogą się wydarzyć na MŚ w Oberstdorfie

Mistrzostwa świata w Oberstdorfie już ruszyły, ale to, co interesuje nas najbardziej, dopiero się wydarzy. Dziś kwalifikacje, a jutro konkurs skoczków na normalnej skoczni. To tam w pierwszej kolejności Polacy mają walczyć o medale. Ale nie tylko oni. Kandydatów do zwycięstwa jest, oczywiście, więcej. Czy więc złoto zdobędzie Kamil Stoch? A może obroni je Dawid […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Znak czasów – AC Milan kontra Manchester United w 1/8 finału Ligi Europy

Znamy pary 1/8 finału Ligi Europy. Trzeba przyznać, że niektóre dwumecze zapowiadają się naprawdę ekscytująco. Przede wszystkim ostrzymy sobie zęby na konfrontację Manchesteru United z Milanem. Dla „Czerwonych Diabłów” oraz Rossonerich sezon 2020/21 jest generalnie najlepszym od dawna, jeżeli chodzi o rezultaty osiągane w rozgrywkach ligowych. Istnieje zatem pewna szansa, że także i na europejskiej […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Inauguracja wiosny w Łodzi, derby w Poznaniu

Start wiosny w pierwszej lidze i derby Poznania w Ekstraklasie? Przecież to plan na idealną randkę. Pierwsze danie i deser z bitą śmietaną i wisienką. Przed nami konkretny piątek dla fanów polskiej piłki, więc warto rzucić okiem na kilka typów, które serwujemy wam na dziś. Można zarobić, można się dobrze bawić, więc najlepiej połączyć obydwie […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

PowerPlay. Jóźwiak nad kreską i pierwszoligowe boje!

33% skuteczności, ale za to po dość wysokich, przekraczających 2,20 kursach. Taki dorobek nas jednak nie zadowala, więc tym chętniej ruszamy z kolejnym odcinkiem naszego PowerPlaya. Dzisiaj zaglądamy m.in. do Kamila Jóźwiaka, który razem ze swoim Derby już na dobre wymiksował się z walki w strefie spadkowej i do Łodzi, gdzie ŁKS po kapitalnej serii […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Łukasz Sierpinia – największy przegrany metamorfozy Podbeskidzia

Podbeskidzie Bielsko-Biała w czterech wiosennych meczach zdobyło osiem punktów, czyli raptem o jeden mniej niż przez całą jesień. To chyba największa metamorfoza ostatnich tygodni w Ekstraklasie, a skoro tak, siłą rzeczy są też jej ofiary. Tydzień temu pisaliśmy, że nowi zawodnicy już sporo dają „Góralom”, teraz warto wspomnieć o tym, który przy obecnym układzie traci […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Hoffenheim i Bayer kontynuują passę niemieckich sukcesów w Lidze Europy

Największy przegryw tego sezonu w Lidze Europy? Niekoniecznie Leicester City, który dostał w trąbę od Czechów. Nawet nie PSV Eindhoven, które przegrało awans na dwie minuty przed końcowym gwizdkiem. Otóż najbardziej ciała dało Hoffenheim. Historia tego, w jaki sposób niemiecka drużyna pożegnała się z rozgrywkami to materiał na sequel przygód Adasia Miauczyńskiego. Naprawdę, rzadko zdarza […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

PRASA. Tworek: Zwracam uwagę na to, by zespół był jedną rodziną

– Na tym polega piękno sportu, że nie faworyci, kluby z wysokim budżetem, nie te, które mają gwiazdy, ale zespół, który jest kolektywem i ma ducha walki, odnosi zwycięstwa. Ogromną uwagę zwracam na team spirit, żeby być jedną rodziną. To daje nam dodatkowe procenty szans. Kiedyś Dania z biletem od losu wygrała Euro – mówi […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Jaki będzie dzisiaj Poznań? Zielony, niebieski, a może czerwony?

Zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że różne grupy kibicowskie w Polsce lubią dowalić do pieca. Zrobić jakąś głupotę, przekroczyć granicę dobrego smaku. Rozumiemy, że małe wojenki są dla fanów po dwóch stronach barykady chlebem powszednim, ale kilku chłopa w Poznaniu trochę się zagalopowało. Derby derbami, będzie ciekawie, bo obie ekipy żyją w tabeli niemal po sąsiedzku. […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Bruk-Bet pewniakiem, Rygaard hitem transferowym. Ankieta trenerów przed wiosną w 1. lidze

Kto lepiej zna realia zaplecza Ekstraklasy niż trenerzy, którzy jeszcze przed chwilą na tym poziomie pracowali? Chyba nikt, więc to do nich zwróciliśmy się z kilkoma pytaniami przed startem ligowej wiosny. Krzysztof Dębek, Szymon Grabowski, Tomasz Kafarski, Ireneusz Mamrot oraz Dominik Nowak typują dla nas potencjalnych wygranych drugiej rundy rozgrywek. Kto jest pewniakiem do awansu, […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Dwaj zgryźliwi tetrycy. Dlaczego Warta nie nadaje się na film, a Hyballa dąży do perfekcji

Dwaj zgryźliwi tetrycy, czyli Leszek Milewski i Jakub Olkiewicz, witają wiosnę uśmiechem, więc zamiast tradycyjnego narzekania – tym razem chwalą. W ich objęcia wpadli między innymi przesympatyczni zawodnicy Warty Poznań wraz z równie sympatycznym trenerem Tworkiem, ale dość dużo ciepłych słów padło również pod adresem trenera Hyballi. Jeśli jesteście ciekawi, jakie warzywa sortował w Anglii […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

„W Warcie nie ma liderów. Każdy buduje naszą swojską bandę”

– Na pewno teraz mam spokojniejszą głowę. Mogłem bronić bardzo dobrze i tylko dlatego, że nasz nominalny młodzieżowiec Aleks Ławniczak złapał uraz, to musiałem usiąść na ławce, bo Daniel Bielica – bramkarz – był drugim młodzieżowcem do gry. Nie chciałem robić zgrzytów w szatni, nie chciałem chodzić i marudzić. Więc zacisnąłem zęby i co mi […]
26.02.2021
Weszło
25.02.2021

Ogromne męki Milanu, Slavia wykopała Leicester, fart Olympiakosu

Kiedy wicelider Serie A do awansu w dwumeczu z Crveną Zvezdą Belgrad potrzebował rzutu karnego i fury szczęścia, to mamy prawo mówić o kompromitacji. Co więcej, Rossoneri w obydwu spotkaniach przez długi czas grali w przewadze jednego zawodnika. I co? I mimo to nie potrafili Serbom zagrozić. W rewanżu na San Siro o wynik drżeli dosłownie […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Sousa ma kolejny problem. Grosicki już na pewno nigdzie się nie ruszy

– Za mną jedna z najważniejszych decyzji w karierze. Zostaję w WBA i walczę o pierwszy skład oraz grę w Premier League i grę w reprezentacji Polski. Sytuacja nie jest łatwa, ale ja nigdy nie pękam i nigdy się nie poddaje – napisał dziś Kamil Grosicki na Twitterze. Wszystkie furtki są zamknięte. Czy pomocnikowi przejdzie […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Zieliński kręci sezon życia, grad bramek w Anglii i Szkocji, norweska niespodzianka

Który to już raz w tym sezonie mówimy, że Piotr Zieliński staje na wysokości zadania? No, przynajmniej kilka razy w ostatnich miesiącach tak się zdarzyło. Jasne, dla samego Napoli ten wieczór nie był zbyt szczęśliwy, ale polski pomocnik może być ze swojej postawy zadowolony. To samo może czuć kilka ekip, które zdobyły już awans do […]
25.02.2021
Weszło FM
25.02.2021

Piątek w Weszło.FM! Co na naszej antenie?

Piątek rozpoczniemy od „Dwójki bez sternika”, a skończymy „Hyde Parkiem”. W ciągu dnia dużo piłki, żużla i innych sportów! Szczegóły poniżej. 7-10: „Dwójka bez sternika” O poranku przywitają was Adam Kotleszka i Michał Łopaciński. Nie zabraknie humoru, horoskopów i zapowiedzi meczów Ekstraklasy. 10-11:30: „Dwóch Zgryźliwych Tetryków” Leszek Milewski i Jakub Olkiewicz jak co tydzień w […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

QUIZ: 3 NA 1! CZY ROKI OGOLI KOWALA, OLKIEGO I BIAŁKA, KTÓRZY ZAGRAJĄ W JEDNEJ DRUŻYNIE?

Dzisiaj wyjątkowy Quiz. Quiz, którego nie powinien wygrać Roki, bo będzie się mierzył z trzema przeciwnikami: Kowalem, Olkim i Białkiem. Ale czy nie wygra? To już naprawdę trudno przewidzieć. A może łatwo… Zapraszamy od 19:30! 
25.02.2021