post Avatar

Opublikowane 29.10.2020 11:52 przez

redakcja

– Dzień dobry. Prosimy o zajęcie miejsc. Na stole na końcu sali znajdą państwo przekąski oraz ciepłe napoje, bo chyba trochę nam zjedzie. Zanim zaczniemy, jeszcze jedna prośba – prosimy nie wyrywać sobie mikrofonu. Szanowni państwo, spotkaliśmy się tu, by jeszcze raz przedyskutować nasze oczekiwania względem występów Lecha Poznań w fazie grupowej Ligi Europy. Po meczu z Benfiką…

– Liczą się tylko punkty, cała reszta to pierdolenie o Szopenie!

– Spokojnie, panie Janku, za chwilę oddamy panu głos. Po meczu z Benfiką…

Wybaczcie nam nieco abstrakcyjny występ, ale samo zagadnienie abstrakcyjne nie jest. Po meczu z Benfiką rzeczywiście rozgorzała ciekawa dyskusja. Większość (tak na oko) osób była zadowolona z postawy Kolejorza, który nawiązał walkę z ekipą z Portugalii, która pewnie będzie się liczyła w walce o końcowy triumf w LE. Czasami w tym zadowoleniu dochodziło nawet do przesady, ktoś widząc komentarze i nie znając wyniku, mógłby pomyśleć, że to Lech walnął gościom cztery sztuki, a oni odpowiedzieli dwiema – to jednak tylko pewien margines. Ale ta wspomniana większość nadziewała się też na kontry, którym – tak absolutnie na chłodno patrząc – nie można było odmówić logiki. Logiki bezdusznej, zerojedynkowej.

I chyba tu jest pies pogrzebany. Futbol często się prawom logiki wymyka, czego niezłym przykładem jest nawet sama obecność Lecha Poznań w fazie grupowej Ligi Europy.

Lech sprawi niespodziankę i nie przegra w Glasgow? Kurs 2,88 w SuperBet! 

Cofnijmy się o ponad rok. Władze poznańskiej drużyny ogłaszają, że przyszły sezon będzie dla tej drużyny okresem przejściowym. Reset, dość twardy. Nie przeprowadzają szałowych jak na nasze warunki transferów, drużynę chcą oprzeć na wychowankach, co do których – choćby z racji osiągnięć na wypożyczeniach – wielkiej pewności mieć nie można. Przez niełatwy czas drużynę ma przeprowadzić trener, którego wcześniejszy dorobek nie powala na kolana, przesłanki są w tym przypadku kruche. Od razu pojawiły się głosy, że zapomnimy o tych deklaracjach po pierwszym, może drugim kryzysie. Że trener straci stołek na rzecz kogoś bardziej doświadczonego. Że zimą Lech ruszy na zakupy, by uratować sezon. Naturalna kolej rzeczy. Raz, że prezesi Kolejorza już niejednokrotnie pokazywali, iż nie nie ma sensu przykładać wielkiej wagi do ich słów, miotając się od koncepcji do koncepcji. A dwa, że Lech to tak duży klub, iż liczenie na wielkie pokłady cierpliwości wśród kibiców to dość ryzykowna zabawa.

No ale mimo wszystko się udało. Żuraw przetrwał wszystkie ciężkie chwile. Koniec końców zgarnął wicemistrzostwo i poukładał te klocki. Oraz – co chyba najważniejsze – nadał drużynie styl, którym Lech potrafił się wyróżnić na krajowym podwórku.

W tym momencie wjeżdża klasyk – krajowe podwórko to żaden wyznacznik. Przekonaliśmy się o tym bardzo boleśnie, gdyż przez trzy ostatnie sezony była to dla nas jedyna arena. Każda próba wyściubienia nosa poza Ekstraklasę kończyła się dla naszych klubów bardzo podobnie i wiele wskazywało na to, że teraz nie będzie inaczej. Lech faworytem, przynajmniej patrząc na kursy bukmacherskie, był tylko w przypadku spotkania z Valmierą. Los nie sprzyjał, bo z drużynami z podobnej półki lub nawet lepszymi trzeba było mierzyć się na wyjeździe.

No ale trzy razy udało się oszukać przeznaczenie. Niewiele jest w fazie grupowej drużyn, które mają za sobą tak trudne eliminacje. To już nie fuks, tylko zasługa tego, że Lech konsekwentnie realizował swój pomysł na grę. I pierwszy mecz w grupie pokazał, że wcale nie ma on zamiaru porzucić go wraz z minięciem progu salonów. Czasami przewaga rywala w jakości piłkarskiej jest zbyt wielka, by wziąć go sposobem. O tym przypomniała Benfica, ale też nie zrobiła tego pewnie, nie czując choćby przez chwilę obawy o końcowy wynik.

Przynajmniej cztery celne strzały Kolejorza? Zagraj w SuperBet po kursie 1,95!

To historia najnowsza, ale trzeba ją przypominać, by mieć świadomość miejsca, w którym znajduje się Lech Poznań i cała polska piłka klubowa. Do tego zmierzamy. Nie można przeskoczyć od razu z klasy drugiej do szóstej, a skupianie się tylko na wyniku, oczekiwanie wygranych, to właśnie chęć zaliczenia mniej więcej takiego manewru. Jasne, ten nasz uczeń wydaje się bardzo zdolny, wiele rzeczy łapie w mig. Ale ma też braki, które można wytknąć mu bez trudu. Zrobiła to Benfica, bezlitośnie wykorzystując dziurę w obronie, dzisiaj mogą to zrobić Rangersi, na których Lech wyjdzie bez Tiby, Kamińskiego i Crnomarkovicia. Szczerze mówiąc, to najbardziej prawdopodobny scenariusz. Ale trzeba podejść do tego z pokorą i potraktować jako naukę. Brzmi banalnie, ale jest też prawdziwe.

Każdy wali nas w dupę i to nie jest fajne – taką złotą myślą po meczu ligowym podzielił się kiedyś ze światem Aleksander Kwiek. I ma rację, nie jest. Ale tu walka toczy się o to, żebyśmy w przyszłości tego walenia w cztery litery potrafili uniknąć. Lech jako pierwszy klub od kilku lat wkroczył na drogę, która do tego miejsca prowadzi, ale by nią podążać, potrzeba cierpliwości i konsekwencji. Nie namawiajmy go, by opuścił tę ścieżkę dla wyszarpania punkciku z Rangersami. Każdy korzystny wynik w tej edycji Ligi Europy lepiej potraktować jako wartość dodaną.

Panie Janku, teraz oddajemy panu głos.

Gol Jakuba Modera? Kurs 5,50 w SuperBet!

Fot. newspix.pl

Opublikowane 29.10.2020 11:52 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 30
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Konik "Artur" Konisławowski
Konik "Artur" Konisławowski

Oczywiście, że punkty nie są najważniejsze, bo do dalszej fazy awansuje się za ładną buzię 🙂
Odwieczny dylemat, co lepsze? Ładnie grać i z każdym dostać w czapkę i zająć ostatnie miejsce w grupie czy jednak grywać różnie, ale chociaż być w stanie urwać kilka pointsów i mieć realne szanse na awans do dalszej fazy?

Nic się nie stało, bo już za pięć lat znowu trafi się faza grupowa LE.

Michał
Michał

Wynik jest efektem gry. Grasz słabo – zwykle przegrywasz. Grasz dobrze – zwykle wygrywasz. Od tej reguły oczywiście są wyjątki i grając ładnie czasem nie zdobywasz punktów, niemniej jednak prawdopodobieństwo dobrego wyniku znacząco rośnie jeśli grasz dobrze. Twoja gra jest czymś co w dużej mierze zależy od ciebie i masz na nią dość duży wpływ. Wynik natomiast jest efektem decyzji które podejmujesz, ale nigdy nie masz nad nim bezpośredniej kontroli. W związku z tym patrząc długofalowo dużo lepiej jest grać dobrze i nie zdobywać punktów (zła seria może się zawsze zdarzyć) niż grać słabo i jakoś te punkty ciułać.

Twoja teoria kuleje jeszcze w jednym podstawowym punkcie – to nie jest odwieczny dylemat polskich drużyn, bo te w ostatnich latach regularnie grają piach. A pamiętane są te wyjątki, które grały ładnie dla oka (Wisła, Lech, może Legia). Dla Lecha w długofalowej perspektywie lepiej będzie przegrać wszystkie mecze LE, ale zostać wiernym pewnej filozofii niż nastawić się na wynik. To jest problem polskiej myśli szkoleniowej – do fazy grupowej Lecha podchodzimy jak do szansy jeden na milion. Teraz albo nigdy! Skoro mamy szansę musimy ją wykorzystać! Ta „ambicja” powinna pojawić się w kluczowym momencie i być tylko dodatkiem do fundamentu jakim jest dobra gra w piłkę. Jeżeli uznamy ją za punkt wyjściowy, to za chwilę zorientujemy się, że znowu nie ma na czym budować i trzeba wszystko zaczynać od zera. To bardzo ważny moment dla Lecha – jeżeli pozostaną wierni swojej jeszcze młodej filozofii to po zakończeniu przygody z LE będą mieli szansę kontynuować budowę poważnego klubu. Po drodze oczywiście jeszcze wszystko może się zawalić (w końcu to jest piłka), ale przynajmniej dadzą sobie szansę na coś większego niż jednorazowy wyskok. A to moim zdaniem jest lepsze niż nawet przypadkowe wyjście z grupy.

Robert
Robert

bez dobrej gry nie ma wyniku, proste nad czym tu debatować

Sziler
Sziler

Zdaje się, że Lech jest jedyną drużyną w fazie grupowej LE, która przebrnęła przez wszystkie fazy eliminacji.

Jan
Jan

Jeszcze Hapoel Be’er Sheva.

Wojtek
Wojtek

Lech i Hapoel Beer-Sheva z Izraela.

Bibi
Bibi

I tak co 5 lat! Szacunek!

muzzi91
muzzi91

To, ze redakcja weszlo jest coraz bardziej zniewiesciala to chyba widza wszyscy, ale tym razem udalo im sie wspiac na niedostepny dla nikogo poziom abstrakcji. Tylko u nas w kraju ktos moze powiedziec, ze wazniejsza od punktow w grupie, ale takze tych rankingowych jest sama gra xD

Lech dostal szanse, jedna na milion… Kolejna Polska druzyna zagra w europejskich pucharach pewnie po 2030, ale to w sumie bedzie OK jak Lech nie zdobedzie nawet pkt w grupie, wazne zeby ladnie grali (choc umowmy sie, sama gra rowniez nie jest jakas olsniewajaca)

Wyksztalciuchy po juniwersytetach juz tak zadufali sie w sobie, ze wydaje im sie, iz posiedli – niedostepna dla nikogo z zewnatrz – wiedze spirytualna XD

W sumie nie dziwne, ze na ulicach Polskich miast dzieja sie obecnie takie cyrki ^^

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie

Warto wiedzieć – przymiotniki w języku polskim piszemy małą literą. Nawet jeśli są utworzone od nazwy przenajświętszej i jakże głęboko ukochanej ojczyzny.

PanZygmunt
PanZygmunt

tak, wiem, polskosc to nienormalnosc, ak to mordercy, a wszyscy polacy to antysemici, dupa cie swedzi europejczyku, nasza elita polskojezycznych oswieconych, jedyne dobro, wszystko byloby takie piekne gdyby tylko nie ta trzoda polinska!

panie.co.pan
panie.co.pan

Ten sezon należy raczej traktować jak inwestycję w kolejny, podobnie jak to było w lidze rok temu (nie sprawdza aktualnej tabeli ligowej xD) – jasne, z łapaniem punktów, kiedy tylko się da, ale nie kosztem grania na 0:0.

Handicap w plecy Ale było ok
Handicap w plecy Ale było ok

Bo Ty nie rozumiesz. Lech awansował czyli zaszedl dalej niż klub którego właścicielem jest obecnie znienawidzony przez właściciela tego portalu Dariusz M. Także trzeba stawiać cały czas teraz Lecha w superlatywach. A w tej grupie nic nie ugraja to trzeba przekonać ludzi ze tu chodzi o wygrywania tylko o pokazanie się dobrze na tle silniejszego rywala. Kuriozum.

muzzi91
muzzi91

:O

Taka prawda
Taka prawda

Weszło oderwane od rzeczywistości ?
Jakie punkty ?!
Zespół mocno osłabiony, bez ławki rezerwowych.
Dobry wynik to przegrana różnicą dwóch goli.
Ale należy spodziewać się wyniku 4:0, 5:1

Ppp
Ppp

Niekoniecznie, bo warunki mają być dziś do gry podobno fatalne pisał mi znajomy z Glasgow że leje cały dzień i wieje tak że idzie głowę urwać. A to może być różnie z wynikiem

Gamoń
Gamoń

Tam w większości są takie warunki, wyspy.

Wojtek
Wojtek

Jasne, tylko że dziś Lech gra na Wyspach nie z przedstawicielem Premier League, choćby przeciętnym, tylko z wicemistrzem zubożałej, nic nie znaczącej ligi szkockiej. Ja wiem że tradycja, historia i Steven Gerrard, ale to jednak szlachta taka uboga, ważna z 15-20 lat temu, też za bardzo nie wącha boisk Ligi Mistrzów w ostatnich latach. Hasło „punkt będzie sukcesem” naprawdę zostawiłbym sobie na Lizbonę albo przyszłe gierki z topowymi klubami.
Natomiast autorów tez „a popatrz co Rangers robili w LE rok lub dwa lata temu” odsyłam do tego, co robił wtedy Apollon Limassol.

Taka prawda
Taka prawda

Tylko to Rangers gra najlepiej w tej grupie.

Pietrucha
Pietrucha

Na razie to zagrali jeden mecz. Mam nadzieję, że Leszka zlekceważą i powtórzy się wynik Celtiku z Legią, bez walkowera. Przecież nasi też mają po dwie nogi i dwie ręce, nie h jadą i walczą o zwycięstwo, będzie co będzie. Tylko, żeby po porażce nie mówili jak to dobrze grali, bo to już wkurza.

Ppp
Ppp

Cytuje : punkt będzie sukcesem” naprawdę zostawiłbym sobie na Lizbonę albo przyszłe gierki z topowymi klubami.”

Te topowe kluby to Legia i Cracovia?…
Ale odpłynąleś.. Dziś się pewnie będziesz cieszył z ładnej porażki 1:3. I stracie szansy na awans z grupy gdy Benfica ogra Standard to będzie miała razem z Rangersami po 6 punktów przewagi.

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei

Co za dzban ten tytul wstawil?

Wladek
Wladek

To mityczne „wyjscie z grupy” po to zeby dostac w cymbał przy pierwszej okazji naprawdę nie jest najważniejsze:). Trzeba po prostu powoli i mozolnie wychodzic z ery kamienia łupanego w której ciągle są polskie kluby. Jak to bylo w pilkarskim pokerze: „wygrali- przegrali je…ał ich pies”.
Niech po prostu grają, rozwijają się, cementują kadrę, szkolą wychowankó, grają nimi i sprzedają za grubą kasę i nie kupują cudaków tylko dlatego że są z bałkanów.

Tylko zwycięstwo
Tylko zwycięstwo

Co to za pierdolenie… Po to bierze się udział w zawodach żeby wygrywać! Każde miejsce inne niż pierwsze to porażka!!!

Podszyszkownik
Podszyszkownik

Oczywiście że tak.Tylko zwycięstwo się liczy.Powiem wręcz,że nie należy liczyć porażek,bo tych zawsze przypada zbyt wiele na jedno zwycięstwo.Przynajmniej u nas.Mnie chodzi o to,żeby wypracować ten balans.Żeby liczba zwycięstw zwiększała się.I nie ma tu drogi na skróty.Po to te pierdolenie.

Podszyszkownik
Podszyszkownik

Powiedziałbym prosto-za co kochamy piłkę nożną? Dlaczego zostaliśmy kibicami? Nie pytam tu o sympatie kibicowskie.Wynik się oczywiście liczy,ale sądzę że jest on na końcu drogi.Ile razy trzeba przegrać,żeby zacząć wygrywać? Myślę że dużo razy.Szczególnie w naszym położeniu.Styl jest.I jest jak na razie,konsekwencja.Bo nie wolno tracić celu z oczu.Może przegramy,ale u przeciwnika ma być gruz zasiany.Powodzenia Lech

Wujek
Wujek

No właśnie wbrew temu co wielu tu pisze, Lech gra, żeby wygrywać. I raz się to udaje, a raz nie. Za to miłośnicy zdobywania punktów chcą, żeby w tym meczu Lech nie grał o zwycięstwo, tylko po ekstraklasowemu ustawił probierzowy autobus i rzucał lagę na Ishaka. I może akurat dociągniemy z 0:0… A potem się dziwimy, że w naszej wspaniałej lidze gra się w wybijankę byle dalej, a w pucharach co roku leją nas (prawie) wszyscy. No ale tak, liczy się miszcz i pieniążki z Canal+.

Plugawy Marian
Plugawy Marian

Do wszystkich spod sztandaru „Gra się o punkty, nie wrażenia”. Porównajcie sobie powszechne opinie odnośnie do: regularnie punktująca, ale topornie grająca kadra Wuja vs. grający z polotem, ale słabo punktujący Lech. Oczywiście celem ostatecznym każdego sportowca jest zwycięstwo, ale zwyciężyć może tylko jeden przy całych rzeszach przegranych. Na szczęście co do jednego chyba jesteśmy zgodni: polska piłka klubowa jest obecnie w czarnym zadzie. W takich okolicznościach trudno nie cieszyć się z nawet takiej błahostki, jak dobra gra przeciwko faworytom (od Hammarby po Benficę), tym bardziej, że z trzema spośród czterech faworytów Lech jednak wygrał.

Estragon
Estragon

To jest jednak liga szkocka nie angielska, bądźmy powazni.
Tam sa tylko dwie druzyny na poziomie a reszta to szrot.
W sumie tak ja u nas 🙂
Przeciez z Legia był wyrownany pojedynek rok temu
Szkoci sa drewniani ale graja bardzo silowo
Z Tiba i Kamińskim bylyby moze jakies szanse na remis
A tak wyglada na to ze Lech przed tym meczem troche rzuca ręcznik

Pietrucha
Pietrucha

Pierwsze 5 wersów w punkt. Reszta,-szkoda, że nie ma liderów i jeszcze Crnomarkowicia, ale szansa dla zmienników, może ten Muhar w końcu się przełamie, albo Marchwiński pokaże ten potencjał. Remis będzie dobrym wynikiem, ale niech walczą o zwycięstwo. To tylko liga szkocka, tam przecież nawet Klimala coś strzela, a to, że kupili kogoś za 5 mln euro niewiele znaczy, takie tam pieniądze płacą za przeciętniaków, bo ich na to stać.

SEBOL
SEBOL

Tyle razy Weszło pisało „No,ale za styl i wrażenia wizualne punktów się nie przyznaje, to nie łyżwiarstwo figurowe „. I co? Zmieniła się optyka? No tak ładnie grali i znów przegrali? O to chodzi! W myśl okrzyków „C.. J z wynikami, jesteśmy z wami!”. To zamiast sędziów VAR niech posadzą jakąś Dodę, Zenka Martyniuka I Gesslerową,żeby oceniali styl i jakość, i potem przyznawali punkty w lidze. ŁKS tez tak ładnie wymieniał piłkę w zeszłym sezonie, gdzie jest teraz?

A teraz taki scenariusz: Leszek gra ŁADNIE w pucharach,zdobywa ze 2 punkty (wątpię),w lidze gotuje składem, ale straty z jesieni nie pozwalają zająć miejsca w pucharach,z PP też odpadają. W między czasie Europa wykupuje jeszcze ze dwóch- trzech młodych lub wyróżniających się piłkarzy.Kasa jest,trofeum brak ,pucharów też… Dziennikarze chwalą wtedy Leszka ,a ich kibice skaczą z radości ? Jeśli o to w tym wszystkim chodzi,to OK…

Weszło
01.12.2020

Real Madryt robi wszystko, żeby nie wyjść z grupy

Żeby zagwarantować sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, Real Madryt musiał swoje spotkanie wygrać. A rywala miał całkiem odpowiedniego, bo ukraiński Szachtar, osłabiony kilkoma znaczącymi nieobecnościami. Co Real zrobił? Ano przegrał. I to całkiem zasłużenie. W pierwszej połowie Królewscy naciskali na gospodarzy, ale nie byli w stanie sfinalizować żadnej z akcji. Sytuacje dwukrotnie zmarnował […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Sześć goli, cztery rzuty karne i przełamanie Mraza. Działo się w Bielsku!

Nie będziemy was czarować: gdyby nie wypadało ze względu na zawód, który wykonujemy, raczej byśmy dziś nie włączyli telewizora dla meczu Podbeskidzia z Zagłębiem Lubin w Pucharze Polski. Pierwsza połowa tylko nas utwierdziła w tym przekonaniu. Na szczęście potem działo się tyle, że brakowało już chyba tylko baby z brodą, choć w sumie dożyliśmy takich […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Paweł Magdoń dyrektorem sportowym Wisły Płock. Kim jest następca Jóźwiaka?

Paweł Magdoń. Solidny ligowiec, przez wielu piłkarzy wspominany jako jedna z najweselszych postaci spotkanych w szatni. Jednokrotny reprezentant Polski. Były dyrektor sportowy Lechii Tomaszów Mazowiecki, nowy dyrektor sportowy Wisły Płock. Kogo zatrudniają „Nafciarze” i czy ten – nie da się ukryć – eksperyment może wypalić? Paweł Magdoń – kariera piłkarska Średnia jednego gola na mecz w […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Odliczanie do świąt z eWinner – 24 dni promocji!

Odliczanie do pierwszej gwiazdki może być przyjemne! W eWinner czekają na nas 24 bonusy, które możemy odbierać codziennie, aż do świąt. To wszystko w ramach kalendarza adwentowego, na który ten legalny bukmacher przygotował nam mnóstwo atrakcji, promocji oraz konkursów. Sprawdźcie szczegóły promocji! Od dziś do 24 grudnia eWinner będzie dla nas „rozpakowywał” jeden prezent. Co […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Bramkarz Stomilu farciarzem tygodnia

Są takie dni, kiedy wszystko ci wychodzi. Dla odmiany są takie, kiedy wszystko bez powodu się wali. Ale są też takie, kiedy niby psujesz, zawalasz, powinieneś zebrać od losu baty, a wszystko uchodzi ci płazem. Taki dzień miał bramkarz Stomilu Olsztyn, Vjaceslavs Kudrjavcevs. Łotewski młodzieżowiec dwa razy pokpił dzisiaj sprawę tak, że to powinny być […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

24 dni promocji! Kalendarz Adwentowy w TOTALbet

Legalny bukmacher TOTALbet wie, jak zorganizować nam odliczanie do świąt. W ramach promocji „Kalendarz Adwentowy” na graczy czekają aż 24 różne bonusy przez blisko cztery tygodnie! Od 1 do 24 grudnia będziemy odkrywać kolejne „okienka” i zgarniać czekające na nas nagrody.  Codziennie o północy strona Kalendarza się odświeży, trzeba będzie odnaleźć i kliknąć zielonego Mikołaja, […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Super bonus w Superbet! 50 PLN za obstawianie Ligi Mistrzów!

Liga Mistrzów wchodzi w decydującą fazę gry w grupie, więc Superbet postanowił to uczcić. Ten legalny bukmacher oferuje nam znakomity deal: my stawiamy na Champions League, oni wypłacają nam bonus. Tak, tylko tyle trzeba zrobić, żeby zgarnąć 50 PLN ekstra! Zasady promocji są naprawdę proste. Dziś, czyli 1 grudnia, musimy postawić zakład lub zakłady z […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Inter wraca do żywych, strzelanie w Liverpoolu | TYPY NA LIGĘ MISTRZÓW

Liga Mistrzów wchodzi już w taką fazę, że albo czekają nas mecze o nic, albo o wielką stawkę. Na szczęście dla nas w drugiej z grup znajdziemy całkiem sporą liczbą hitów. Dziś terminarz wręcz pęka w szwach, dlatego sprawdziliśmy ofertę naszych zaprzyjaźnionych bukmacherów. Na co warto postawić, gdzie szukać okazji i promocji?  Borussia Moenchengladbach – […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Real o awans, Bayern o przedłużenie passy. Wtorek w Lidze Mistrżów

Real, który potrzebuje opędzić się przed Szachtarem, który ośmieszył go już w tej edycji. Bayern, którego fantastyczna passa kolejnych zwycięstw trafia pod celownik bandy Simeone. Na drugim biegunie Marsylia, która chciałaby nie przegrać w Champions League pierwszy raz od czasów Sneijdera w Interze. Co dzisiaj w ligomistrzowym menu? Zapraszamy. *** LEWANDOWSKI STRZELI GOLA: KURS W […]
01.12.2020
Weszło Extra
01.12.2020

Tripletta Jose Mourinho. 10 lat temu Inter był najlepszy na świecie

– Jesteś gównem – rzucił Marco Materazzi do Jose Mourinho, gdy ten odchodził z Interu. Czy zebrało mu się na szczerość do trenera, u którego był ostatnio głównie rezerwowym? Nie, wręcz przeciwnie. – Jak możesz zostawić nas tutaj z Rafą Benitezem. Nigdy ci tego nie wybaczę – dodał obrońca, który stał się bohaterem jednego z […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Lechia strzeliła prawidłowego gola, a co z kontrowersjami z Zabrza?

W Zabrzu działo się tyle, że jeden mecz dostarczył nam tylu sytuacji kontrowersyjnych, ile czasem mamy w całej kolejce. Kibicom Pogoni nie dziwimy się, że podnosili larum, ale ostatecznie żadnej decyzji na ich niekorzyść nie weryfikujemy. I od razu tłumaczymy dlaczego. Cztery kontrowersje z Zabrza Sytuacja najmniej kontrowersyjna – rzut karny i czerwona kartka dla […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Kozacy i badziewiacy. Defensywa Jagiellonii istnieje teoretycznie

Aż czterech piłkarzy dostarczyła nam Jagiellonia Białystok do zestawienia badziewiaków kolejki. I co najgorsze dla kibiców Jagi – właściwie można się było tego spodziewać w momencie odkrycia przez Canal+ grafik ze składem na mecz przeciw Stali Mielec. Już sam fakt, że duet stoperów stworzyli Bodvar Bodvarsson i Ariel Borysiuk mówi sporo, ale gdy dodamy jeszcze […]
01.12.2020
Weszło Extra
01.12.2020

Grałem w piłkę, żeby zapomnieć o głodzie. Jak mogłem marzyć o Manchesterze City?

W jego wiosce nie było prądu i bieżącej wody. Grał w piłkę, by zapomnieć o głodzie. Już sama gra w akademii mieszczącej się w stolicy Ghany była dla niego szokiem. A co dopiero transfer do Manchesteru City? Yaw Yeboah o szansie, jaką dostał od Boga, docenianiu tego, co się ma, indywidualnych treningach z Davidem Silvą, […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

„Trzydzieści drużyn w Ekstraklasie? Byłoby więcej miejsc pracy!”

Wyższość fryzury Lipskiego nad wąsem Baszkirowa. Rabona Maka w słupek atrakcyjniejsza niż zewniak Pospisila. Ekstraklasa z trzydziestoma drużynami – na tak, bo powstaje więcej miejsc pracy dla trenerów i piłkarzy. Schabowy z frytkami w Cheat Day. Miły Pan i Disco Polo. Randki w Sandomierzu. PDW – miły gest, jeśli ktoś siedzi za niewinność, a przecież […]
01.12.2020
Kanał Sportowy
01.12.2020

Dziennikarskie zero #3 – Fatalna Erotica 2022, Edyta Górniak i inteligencja planet

Krzysztof Stanowski zaprasza na Dziennikarskie Zero! Tematami trzeciego odcinka vloga jest fatalny film Erotica 2022, a także m.in. Edyta Górniak i inteligencja planet Układu Słonecznego. Zapraszamy! 
01.12.2020
Anglia
01.12.2020

Angielskie robienie do własnego gniazda na przykładzie trzech zmian

Premier League zawsze musi się wyróżniać. To właśnie ta liga jako pierwsza podążyła w tak komercyjną stronę, bijąc rekordy przychodów z praw telewizyjnych. To właśnie ta liga regularnie ustanawiała kolejne najwyższe sumy za transfery. Nie wypada zatem się dziwić, że nawet w temacie zmian, Premier League chciała iść swoją drogą. Pandemia koronawirusa, która wstrzymała rozgrywki […]
01.12.2020
Inne sporty
01.12.2020

Lewis Hamilton opuści GP Bahrajnu. Powodem koronawirus

Niedawno koronowany mistrz świata nie weźmie udziału w Grand Prix Sakhir. Zespół Mercedesa właśnie ogłosił, że Lewis Hamilton ma pozytywny wynik testu na koronawirusa. Oznacza to, że po raz pierwszy w tym sezonie angielski kierowca nie zgarnie punktów na torze. W praktyce jednak niewiele to zmienia – on ma już pewny siódmy tytuł w karierze, […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

PRASA. Lekarz Maradony obwiniany o doprowadzenie do śmierci Boskiego Diego

– Dwie córki Maradony, Dalma i Giannina (ślubne dzieci piłkarza), twierdzą, że ich ojciec mógł umrzeć, bo zajmujący się nim lekarz Leopoldo Luque przepisał mu… niewłaściwe leki. Policja już wszczęła śledztwo. W niedzielę funkcjonariusze przeszukali dokładnie dom i klinikę doktora Luque. Zabezpieczono dokumentację medyczną, komputery lekarza i billingi jego telefonów. – Byłem zszokowany, kiedy policja […]
01.12.2020