post Avatar

Opublikowane 22.10.2020 22:20 przez

redakcja

Mimo że Lech Poznań przegrał z Benfiką, nie mamy pretensji do jego zawodników. Podjęli walkę, zagrali w swoim stylu, nie było wątpliwości, że obie drużyny uprawiają tę samą dyscyplinę sportu. Większość ocen jest więc co najmniej przyzwoita, choć są wyjątki. Skala not tradycyjnie 1-10, wyjściowa 5. 

Filip Bednarek (5)

Dwie dobre interwencje w końcówce, szczególnie ta instynktowna po strzale Evertona nam się podobała. Raz uratował go Crnomarković wybijając piłkę sprzed linii bramkowej. Przy golach niewiele mógł zrobić. W grze nogami było nieźle, choć raz osaczony przez dwóch rywali omal nie zaliczył kosztownej straty.

Alan Czerwiński (7)

Jego stroną Benfica przez większość meczu nie mogła sobie tak poszaleć jak po przeciwnej flance. Świetne asystował na 1:1, dograł kilka innych ciekawych podań do swoich kolegów z przodu. W drugiej odsłonie czujny w asekuracji, nawet daleko od swojej nominalnej strefy.

Tomasz Dejewski (3)

W normalnych okolicznościach nie miałby szans na występ. Trochę brakowało mu szczęścia, trochę też pewnie umiejętności. Sprokurował rzut karny i dwukrotnie nie upilnował Nuneza, gdy ten głową posyłał piłkę do siatki. Z drugiej strony, przed przerwą zaliczył trzy kluczowe interwencje, przy których pomyłka kończyłaby się tragicznie. Całościowo jednak minus.

Djordje Crnomarković (3)

Dość brutalna weryfikacja. Lechowi przy takim stylu gry najbardziej brakuje lepszych stoperów. Crnomarković szybko zarobił żółtą kartkę i potem musiał się bardzo pilnować. Nunez ośmieszył go przy golu na 2:3, potem Serb zamotał się w starciu z Evertonem i gdyby nie Bednarek, miałby na swoim sumieniu drugą bramkę. W doliczonym czasie to rykoszet od wcześniej ogranego Crnomarkovicia przesądził o tym, że Rafie Silvie wyszło idealne dośrodkowanie do Nuneza. Na plus kilka zablokowanych uderzeń i wybicie strzału Waldschmidta.

Tymoteusz Puchacz (5)

Było przyzwoicie, ale szczerze mówiąc, liczyliśmy na odrobinę więcej. Zabrakło elementu ekstra, jedynym przebłyskiem podanie do Skórasia tuż po przerwie, kiedy zapachniało czerwoną kartką dla obrońcy  Benfiki. Puchacz miał problemy w defensywie, choć zdarzały mu się bardzo skuteczne interwencje, jak przerwanie groźnej kontry w 57. minucie czy zablokowanie Rafy Silvy. Ale była też na przykład mocno nieodpowiedzialna strata w 70. minucie.

Michał Skóraś (5)

Biorąc pod uwagę jego dotychczasową postawę w Lechu i skalę dzisiejszego wyzwania, poradził sobie. Najbardziej przydał się Lechowi, gdy… zrezygnował z kontaktu z piłką, dzięki czemu nie było spalonego w akcji dającej bramkę na 1:1. Dość sumiennie wracał do obrony (pięć przechwytów), ale w końcówce chwilami brakowało już sił.

Pedro Tiba (6)

Pięknie wyprowadził Kamińskiego 1 na 1 z Vlachodimosem, co po chwili skończyło się drugim golem dla „Kolejorza”. Nie odstawał od rywali w środku pola (sześć wygranych pojedynków na dziewięć), dobrze rozgrywał (cztery kluczowe podania) i nie odstawiał nogi. Szkoda, że w 65. minucie nie udało mu się ponownie dograć Kamińskiemu, byłaby sytuacja sam na sam.

Jakub Moder (7)

Potwierdził klasę na tle renomowanego przeciwnika. Klasowa asysta drugiego stopnia przy 1:1, olbrzymi spokój i pewność siebie, dobre długie piłki. Oddał strzał w poprzeczkę po rzucie rożnym, w drugiej połowie zmusił bramkarza Benfiki do sporego wysiłku po próbie zza pola karnego. Gdyby dośrodkował odrobinę dokładniej, w końcówce Kamiński mógłby strzelić na 3:3.

Dani Ramirez (5)

Nierówny. Kilka irytujących strat i zwolnionych akcji, ale też aż cztery kluczowe podania. Po jego rzucie rożnym w poprzeczkę strzelił Moder. Miał udział przy drugim golu, przerzucając piłkę do Kamińskiego. Stosunkowo szybko zmieniony.

Jakub Kamiński (6)

W pierwszej połowie lekko rozczarowywał, brakowało mu dokładności. I nagle wygrał pojedynek z Gilberto na skrzydle i podał w polu karnym do Ishaka, który został zablokowany. Jego sytuacja sam na sam nie została wykorzystana, ale pozwoliła wyrównać Ishakowi. Jedna bardzo ważna interwencja w tyłach, kiedy Benfica wychodziła z kontrą 3 na 2. Zamieszany w drugą bramkę dla Benfiki, spóźnił powrót i nie zdołał zablokować dośrodkowania.

Mikael Ishak (8)

Statystyki pokazują, że nie wygrał żadnego z dziewięciu pojedynków, no ale jak możemy mieć pretensje do gościa, który strzelił dwa gole Benfice? Dwukrotnie zrobił swoje – jak na typowego snajpera przystało. Miał jeszcze jedną, mniej oczywistą sytuację po akcji Kamińskiego, wtedy został zablokowany. Przydarzyło mu się jedno złe wycofanie piłki, w tyłach pożar ugasił Dejewski.

rezerwowi:

Filip Marchwiński (5)

Potrafił przetrzymać piłkę, ale z kreacją było gorzej. Fajnie założył siatkę Gilberto, choć cała akcja zakończyła się stratą. Nie odpuścił powrotu w ostatniej akcji, dzięki czemu prawdopodobnie Lech nie stracił piątego gola.

Karlo Muhar (4)

Bywało, że efektownie się pokazał, ale jeszcze częściej był łatwo ogrywany, szedł na raz w środku pola i głupio tracił.

Wasyl Kraweć (5)

Kaczarawa zabrał mu asystę.

Nika Kaczarawa (3)

Zmarnował świetną sytuację po podaniu Krawecia, przy drugiej okazji jego uderzenie odbił bramkarz. Dwukrotnie wydawało się, że dostawał świetną wrzutkę, a nawet nie potrafił normalnie strzelić głową.

Mohammad Awwad (bez oceny)

Fot. Newspix

Opublikowane 22.10.2020 22:20 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 28
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mielona
Mielona

„Crnomarković szybko zarobił czerwoną kartkę i potem musiał się bardzo pilnować” – piłeś – nie pisz !

wojtas
wojtas

…nie piłeś – napij się!

Maciej
Maciej

„Crnomarković szybko zarobił czerwoną kartkę i potem musiał się bardzo pilnować.”
No i się pilnował. Nie wbiegł na golasa ponownie na murawę. A nie czekaj…

tadeja
tadeja

„Dość brutalna weryfikacja. Lechowi przy takim stylu gry najbardziej brakuje lepszych stoperów. Crnomarković szybko zarobił żółtą kartkę…”

Leszek
Leszek

„Crnomarković szybko zarobił czerwoną kartkę i potem musiał się bardzo pilnować” – do poprawy. Jakby dostał „czerwo” to nie grałby dalej.

Szemrany
Szemrany

A to Lech wygrał?
Troszkę rzetelności panowie

HunT
HunT

Nie, nie wygrał. Nie graliśmy też z amatorami z Dudelange, Żalgirisu czy Karabachu. Wicemistrz trzydziestej ligi w Europie grał jak równy z równym z wicemistrzem i obecnym liderem szóstej ligi w Europie i tak to trzeba ocenić i na tym polega rzetelność. Przegrali, więc chujowo to nie rzetelność. Cieszmy się póki co, że chociaż raz polska drużyna w Europie nie gra ciężkiego w odbiorze futbolu na murowanie, wyjazd i kontrę, tylko chciała z klasową drużyną pograć w piłkę i na dodatek to wychodziło. Przy lepszej skuteczności równie dobrze mogło być 4:4.

Michalina Wisłocka
Michalina Wisłocka

Moder i Kamiński to czyste złoto, jeżeli będą robili postęp tak szybko jak do tej pory mogą wejść na bardzo solidny, europejski poziom. Natomiast co do Puchacza to cały czas jak patrze na jego grę to mam jedno skojarzenie – nowy Michał Kucharczyk, pobiega, powalczy, coś tam strzeli raz na jakiś czas, ale to wielkiej piłki to się nadaje jak mysz do pługa.

Acemont
Acemont

Oj nie zgadzam się co do oceny Puchacza, zobaczysz, że jeszcze zamknie wszystkim niedowiarkom buzie. Jest tytanem pracy i według mnie ma duży potencjał by zaistnieć na wyższym poziomie.

WhiteStarPower
WhiteStarPower

to ja was pogodzę, myślę, że oboje macie racje – co więcej, wasze opinie nawet się ze sobą nie wykluczają. Faktycznie obecnie Puszka gra fajnie, ale nie ma takiej podjary z jego gry jak z Modera czy Kamińskiego. Ale on jeszcze niedawno w mundialu U-20 grał kosmiczny piach, a jaki tam był poziom a jaki jest teraz. Puchacz jest faktycznie tytanem pracy i on co roku robi progres o tak na oko 50% względem siebie z poprzedniego sezonu. Zatem moze i narazie nie sprawiea wrazenia pod international level, ale zupelnie nie jest powiedziane ze za rok/dwa on nie będzie 2x lepszy. A nawet jest to prawdopodobnne

Josef
Josef

A czy jest tak z Puchaczem, że jest może trochę przekarmiony i nabity. Widać, że chłopak zostawia serducho, jest pracowity, ale przy swojej budowie mało zwrotny, przez to trudno mu przedryblować przeciwnika. Powinien popracować nad sylwetką, taka masa mięśniowa srednio sprawdza się w piłce. Taką masę rozpędzić, to też idzie sporo energii. 5 kg spokojnie powinien zrzucić.

Adam
Adam

Lech miał pecha że był bez stoperów.No bo Dejewskiego to jeszcze w Warcie broniącej się przed spadkiem Nemec posadził na ławie po pamiętnym meczu z Garbarnią..Do 88 minuty warciarze prowadzili w Krakowie 0-1 no i przegrali 2-1.

MartaBizneswoman
MartaBizneswoman

szukasz ostrych kobiet?gotowych na spotkanka wpisz w google: PiekneKobietkiSpotkania

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Szukasz ostrych krawędzi? Kup sobie glebogryzarkę i się pobaw

TrolloLollo
TrolloLollo

Jak nie ma Satki i Rogne to czego się niby spodziewać w obronie? To tylko pokazuje, że zimą potrzeba transferu jakiegoś solidnego ŚO – przy elektrycznym „Czarnym” i szklanym Rogne plus słabym Dejewskim, ma pewny plac w każdym meczu.

Pankracy
Pankracy

Zimą to już nie będzie potrzebny, niestety

wazelin
wazelin

Robienie z Dejewskiego kozła ofiarnego to już przesada. Wyżej du*y nie podskoczy, grał tak jak potrafi, to nie jego wina że nie bylo Satki czy Rogne. Zresztą nie ma pewności że Czech uchroniłby poznaniaków przed porażką. Wiadomo było że odważna taktyka i styl obu drużyn może skutkować hokejowym wynikiem. Wielka szkoda szansy, bo mogło być 3-3 no ale równie dobrze i 5-2.
Piękna porażka, o której kibice Lecha raczej nie będą opowiadać o tym swoim wnukom. Ale jesli chodzi o styl, to od czasów Wisły Kasperczaka, nikt nie grał z takim rozmachem. Przyjemnie się to ogląda. Ciekawe jak fizycznie pogodzą grę na kilku frontach.

pep pep
pep pep

który Czech? Sykora nie jest stoperem

wazelin
wazelin

Racja, mój błąd Satka to Słowak

Michał
Michał

No i tak jak pisałem, jest w ryj. Teraz jeszcze kolejna porazka w lidze i bedzie mozna mowic ze kuchenkorz wraca na swoje miejsce. Do przewidzenia. Pompujcie dalej druzyne przegrywow. Po przegranym meczu peany zupelnie jakby conajmniej ograli Real Madryt. Zalosne

kibic_L
kibic_L

Nie przesadzaj, Lech to nie jest druzyna przegrywow. Fajnie graja w pilke. Ja mam nadzieje, ze uda im sie wyjsc z grupy. Obawiam sie tylko, ze przez Lige Europejska moga powaznie zawalic Ekstraklase i potencjal finansowy na nic sie zda w przyszlym sezonie.

Jestem kibicem Legii, ale szanuje dokonania innych druzyn. Na nasze warunki to duzo. Oby poprawili sie w Ekstraklasie bo znowu jakas Cracovia czy inna druzyna nie umiejaca wygrac jednego meczu w Europie bedzie grala w eliminacjach zamiast Lecha.

Pozdrawiam wszystkich normalnych bez kija w dupie.

ędrju
ędrju

Ten mecz pokazał jak daleko jest polska piłka od tej z wysokiej europejskiej półki choć nie najwyższej. Nie wiem czym się tu zachwycać, bo porażka u siebie to jedno, ale konstruowanie akcji z jednoczesnym ich zwalnianiu żeby pozostały z nich nici to drugie. To taka choroba polskich ligowych drużyn. Polski piłkarz przechwytuje niecelne podanie rywali i zamiast odegrać natychmiast piłkę do partnera, który uwalnia się spod opieki przeciwnika i wychodzi na dobrą pozycję, to czeka nie wiadomo na co (może na fotoreporterów?) i za chwile nie ma już do kogo zagrać tracąc piłkę. To co pokazał Lech, to była gra, która już nie jest obecna na europejskich stadionach w tej fazie rozgrywek. Ona może wystarczyć tylko na rywali, którzy Lecha zlekceważą, albo będą po balowaniu. A Benfica, przyjechała jakby po swoje, dokonała gwałtu,zabrała punkty i odjechała. Zachwyty nad tą porażką są dla mnie groteskowe.

Marekkk
Marekkk

Nie byłem przekonany do Skórasia ale on na równi albo nawet trochę lepiej zagrał niż Kamiński wczoraj. Na mocny plus Alan Czerwiński bo po przyjściu do Poznania stwarzał błędy w obronie, był nieco chaotyczny i wyglądał bardziej na uzupełnienie niż na wzmocnienie ale wczoraj zagrał spoko.

Josef
Josef

Skóraś porządnie grał, Kamiński również, jak się pomyśli 18-latek z takim przeciwnikiem, naprawdę wartościowy chłopak.

yqm
yqm

Młodzież z Poznania oczywiście na plus ale cichym bohaterem dla mnie Czerwiński. Chyba najlepszy jego mecz odkąd przyszedł do Lecha. Wydawało się przed meczem, że Everton może zrobić z niego wiatrak ale naprawdę dawał radę + dobra gra w ofensywie. Brawo!

Jeremiasz
Jeremiasz

Sorry kim? Bohaterem? Porażki 2:4 u siebie? To obrońca więc tak, jest bohaterem, mogło przecież być 5 czy 6 w plecy.

Zzz
Zzz

Mogło być również 3-2 dla Lecha gdyby Benfica dostała czerwona kartkę.

Simon
Simon

Skóraś, Marchwiński i Puchacz bardziej na 6. Swoją drogą nie rozumiem Brzęczka, który powołał siedzącego cały sezon na ławie Gumnego, gdzie na prawej obronie jest tylu zawodników a nie powołał Puchacza, gdzie lewa obrona całkowicie kuleje

Weszło
26.11.2020

Basałaj: „Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie”

– Wydaje mi się, że trudno dziś znaleźć piłkarza o takiej złożonej osobowości. Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie. Myślę, że go to męczyło. Prezes Boniek mówił, że za każdym razem, jak się spotykali, prywatnie był przemiłym człowiekiem, fantastycznym i pełnym ciepła rozmówcą. Może to zderzenie z mediami, z namolnymi kibicami, z całą globalną […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchacz i gra w defensywie? To na razie nie jest dobrana para

Tymoteusz Puchacz kapitalnie zaprezentował się w ostatnim spotkaniu Ligi Europy przeciwko Standardowi Liege. Nie tylko zapisał na swoim koncie dwie asysty, ale całkowicie zdominował lewą stronę boiska. Swoją aktywnością, dynamiką, wydolnością. Wszędzie było go pełno. Powszechne stały się głosy, że Jerzy Brzęczek powinien powołać lewego obrońcę Lecha Poznań na zgrupowanie reprezentacji Polski. A potem przyszedł […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchary, korupcja i przekręcanie nazwisk. Raymond Goethals, rewolucjonista z Belgii

– Nie marudź, graj! – pokrzykiwał do swoich piłkarzy Raymond Goethals w szatni, na treningu oraz na meczu. Charakterystyczny, brukselski akcent wystarczał, żeby zawodnik brał się w garść i wracał do pracy. Bez znaczenia, czy był to Alen Boksić, Paul van Himst, Rob Rensenbrink, czy Arie Haan. Szacunek do trenera miał każdy. Ciężko było go […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Maradona miał osobowość dużego dziecka. Czasem widziałem łzy w jego oczach

– Miał osobowość dużego dziecka i chyba do końca takim dużym dzieckiem pozostał. Czasem widziałem prawie że łzy w jego oczach. Albo może nie prawie, czasem to wręcz dosłownie. Taką bezradność – ciągle kopią, faulują, no dlaczego oni to robią? Dlaczego zabierają mi tę zabawkę, czyli piłkę, w sposób nieprzepisowy? Było to momentami rozbrajające. Michel […]
26.11.2020
Weszło Extra
26.11.2020

Marcin Kikut: Gdybyśmy ograli Bragę, dotarlibyśmy do finału Ligi Europy

Dekadę temu Lech Poznań zapisał jedną z piękniejszych kart w historii swoich występów w europejskich pucharach i jak na razie jedną z dwóch najpiękniejszych jeśli chodzi o polskie kluby na międzynarodowej arenie w XXI wieku. Wielki udział w tamtych sukcesach miał Marcin Kikut, który dziś znajduje się zupełnie poza piłką, skupiając na biznesie hotelarskim. Wspominamy […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Lechu, musisz. O przedłużenie szans na awans

To jest ten moment. Moment, kiedy tegoroczna pucharowa przygoda Lecha nie skręci w klasycznym dla polskiej piłki kierunku. Powalczyli. Pokazali się. Zagrali dobrze mecze. Ale, ostatecznie, przegrali, nie awansowali. My wiemy, że jest jeszcze Benfica, że Rangersi mają najlepszą formę od lat. Ale sensacje to też sól futbolu. Aby zapracować na możliwość zrobienia sensacji, trzeba […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Wygrana Lecha, precyzja Ishaka | TYPY I KURSY NA LIGĘ EUROPY

Dla piłkarzy Dariusza Żurawia nadchodzi czas odpowiedzi. Przed Lechem Poznań mecz, który może zadecydować o tym, czy ekipa z Wielkopolski zakończy grupę na trzecim, czy na czwartym miejscu. Zresztą – nieczego Lechowi nie odbierajmy. Kto wie, może zwycięstwo w Belgii doda im jeszcze chęci na walkę o awans. W każdym razie na mecz ze Standardem […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Na Maradonę wszyscy czekali. Czułem jego boską aurę wielkości

– Jedno rzucało mi się w oczy: on zawsze przychodził ostatni. Wszyscy stali już w tunelu, czekali, ale kiedy szedł, to widać było, że nadchodzi coś wyjątkowego. Ktoś wielki, jedyny w swoim rodzaju. Byli przy nim ludzie, czy to masażysta, czy to rehabilitant, czy to ktoś jeszcze. Pokrzykiwał, wychodził, emanował aurą wielkości. Wyróżniał się. Pamiętam […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

„Panowie, tak nadmuchaliśmy ten balon, że całe miasto uwierzyło, że pokonamy Barcelonę”

Historia polskiego futbolu pełna jest meczów, które Kazik Staszewski sprawnie uchwycił niegdyś pod chwytliwym stwierdzeniem: „Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka…”. Jednym z najsłynniejszych spotkań z tej kategorii zdecydowanie jest rewanżowe starcie Lecha Poznań z FC Barceloną w Pucharze Zdobywców Pucharów 1988/89. „Kolejorz” miał wówczas wymarzoną okazję, by wyrzucić Katalończyków z rozgrywek. Choć w ich […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Super Kurs w Superbet! 30.00 na wygraną Lecha z Liege!

Legalny bukmacher Superbet wraca z kolejną odsłoną mega promocji dla nowych graczy. W Superbet za wygraną Lecha Poznań ze Standardem Liege dostaniemy kurs 30.00! Jak skorzystać z tej oferty? Już wyjaśniamy. Żeby wziąć udział w promocji, trzeba po pierwsze założyć konto w Superbet. Potem wpłacamy na nie minimum 50 PLN, zaznaczamy zgody marketingowe i formalności […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

PRASA. Pożegnanie i wspomnienie Diego Maradony

Polskie media żegnają dziś Diego Armando Maradonę. W prasie znajdziemy sporo wspomnień o Argentyńczyku. – Beznadziejna akcja, jakiś baran podał mi na głowę – mi na głowę! – bo już nie wiedział, co zrobić, a ja skoczyłem i podstawiłem rękę. Mówiłem, że to była ręka Boga, ale to była ręka Diega. Zwędziłem nią Angolom portfel. […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

40 mgnień Diego Maradony. „Ludzie zabijają się, by pocałować moje buty”

Był postacią wielką. Barwną. Niejednoznaczną. Upadłą. 40 mgnień z życia Diego Maradony. W reprezentacji zadebiutował w wieku szesnastu lat. Czy jest lepszy dowód na skalę talentu, jakim został obdarzony? Prawdopodobnie nie. Powołanie dostał po czterech miesiącach w dorosłej piłce. Debiutować przyszło mu na słynnej La Bombonerze w meczu z Węgrami. Gładko wygranym – skończyło się 5:1, […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Najdłuższy skok bez spadochronu

Oglądaliście kiedyś retransmisję meczu ukochanej drużyny, znając już niekorzystny dla niej wynik? Przez 90 minut towarzyszy ci wyłącznie myśl, że skończy się źle. Chwilami może się wydawać, kurczę, a gdyby jednak udało się oszukać los? Ale to złudzenie. Miraż. Od początku jest jasne – na końcu nie ma niczego dobrego, na końcu są ból i […]
26.11.2020
Weszło
25.11.2020

Jaki dzień, taki mecz

25 listopada 2020 na zawsze zostanie zapamiętany jako bardzo smutny dla wszystkich fanów futbolu na całym świecie. Jeśli ktoś zdecydował się obejrzeć rywalizację Atletico Madryt z Lokomotiv Moskwa, mógł wpaść w jeszcze bardziej melancholijny nastrój. Puste krzesełka na Wanda Metropolitano, ogromna ulewa i przejmująca minuta ciszy ku czci zmarłego Diego Armando Maradony. W tym momencie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Albo jesteś Lewandowski, albo jesteś Szoboszlai

To nie był prosty mecz dla Bayernu. RB Salzburg notorycznie atakował bramkę Bawarczyków, zagrażając gospodarzom nawet wtedy, gdy ci prowadzili już 3:0. Być może nawet by zdołali uszczknąć z tego spotkania jeden punkt, no ale ekipa z Monachium miała Lewandowskiego, a Austriacy Szoboszlaia. Widzicie różnicę? Pewnie tak.  Nic lepiej nie zobrazuje tego meczu niż dwie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Atalanta odżyła i zdobyła Anfield. W grupie D jeszcze będzie ciekawie

– Czy nadal jesteście liderami? – pytały dziś włoskie media, a to pytanie adresowane było do magików z Bergamo. Papu Gomeza, Josipa Ilicicia czy Duvana Zapaty. Podstawy ku temu zdecydowanie były, bo w listopadzie La Dea nie wygrała żadnego meczu, remisując z beniaminkiem ze Spezii, czy przyjmując piątkę od Liverpoolu. Jak odpowiedzieli na to liderzy? Najlepiej, jak potrafili. Papu […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Liga Mistrzów głupoty

Bolesne, trzybramkowe oklepy od CSKA Moskwa, Ajaksu Amsterdam i PSG. Trochę mniej dotkliwe, ale jednak porażki z Juventusem, ponownie CSKA, Manchesterem City i Szachtarem Donieck. Do tego remis 3-3 z Legią Warszawa i trzy wygrane (z Legią, APOEL-em Nikozja i FC Brugge), ale tylko jedna, z Belgami, w ostatnim czasie. Ta wyliczanka to wyniki Realu […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

„Dziękuję. Za wszystko. Na zawsze”. Świat żegna Maradonę

Niestety. Rok 2020 nie zna granic, jest chory i tyle dobrego, że za miesiąc z okładem będzie już tylko przeszłością. Natomiast dzisiaj jeszcze trwa i zadał kolejny cios. Zabrał nam Diego Maradonę. Żegna go cały piłkarski świat. Neapol, w którym powiedzieć, że jest „uwielbiany”, to jak nie zabrać głosu. Jest tam bogiem. Nápoli. pic.twitter.com/V5MebJAJP1 — […]
25.11.2020