post Damian Smyk

Opublikowane 01.10.2020 12:35 przez

Damian Smyk

Półtora roku temu Lech Poznań podjął bardzo świadomą decyzję – zechciał wywrócić do góry nogi sposób patrzenia na sukces. Uznał, że sukces przychodzi nie wtedy, gdy obwieści się światu „chcemy coś osiągnąć!”, lecz gdy poweźmie się działania, które do tego sukcesu mają prowadzić. Tym działaniem miała być gra ofensywna, oparta na wysokim pressingu, która przynosi mnóstwo sytuacji strzeleckich. Przez ostatni rok Lech w KAŻDYM meczu strzelał przynajmniej jednego gola. Dziś ofensywny styl gry jest największą nadzieją na to, że Kolejorz wreszcie znów zagra w fazie grupowej Ligi Europy.

Oczywiście wciąż znajdą się tacy, którzy – pewnie i słusznie – powiedzą, że awansu do grupy europejskich pucharów nie da się włożyć do gabloty. I że nikt na świecie nie jeździł otwartym autobusem po mieście z banerem „awansowaliśmy!”. Trudno fetować screenshota z Flashscore’a w tle strzelającego konfetti. Natomiast dla polskich drużyn awans do fazy grupowej Ligi Europy jest sukcesem – to fakt, który trudno podważyć.

Sukces finansowy, ale i sukces w budowaniu opowieści. Bo przecież ta opowieść o Lechu grającym atrakcyjny futbol cały czas czeka na puentę. Rzecz jasna to nie jest tak, że jeśli dziś lechici przegrają z Charleroi, to ten projekt się posypie, Rutkowscy zabiorą zabawki, a od piątku na stadionie przy Bułgarskiej odbywać się będzie tylko giełda kwiatowa. Natomiast trudno oprzeć się wrażeniu, że dziś nastąpi weryfikacja tego, czy Lech zrobił wszystko, by ta droga miała sens.

LECH AWANSUJE DO FAZY GRUPOWEJ LIGI EUROPY? OBY! KURS NA AWANS KOLEJORZA W TOTOLOTKU – 2,29

Ofensywa Lecha imponuje. Przebojowy Kamiński, pewnie najlepszy pomocnik ligi Tiba, efektowny Ramirez, rosnący w oczach Moder, do tego ten niezwykle skuteczny Ishak. Indywidualności robią robotę, ale ci piłkarze byli ściągani lub wychowywani pod założoną tezę – chcemy grać nowocześnie, atrakcyjnie, ofensywnie. Atakując rywali wysokim pressingiem, przechodzić do kontrpressingu po stracie piłki, budować akcje od bramkarza, cechować się agresywnym posiadaniem piłki. Tak dziś po prostu gra świat.

Koncept gry „husario, kontrujemy!” czy „skrzydłowy wrzuta, napastnik z baniaka” wymiera. I słusznie. Futbol ewoluuje w stronę, o której wspomnieliśmy wyżej. Liverpool, Paris Saint-Germain oraz Bayern były drużynami, które cechowały się najwyższym pressingiem w Europie i dzięki temu osiągały dominacje w swoich ligach. Lech oczywiście nie jest Liverpoolem, Kamiński to nie Neymar, a Tiba przypomina Thiago tylko wtedy, gdy mocno przymruży się oczy podczas porównywania ich zdjęć. Ale Kolejorz przyjął podobny model grania, bo uznał, że gra a’la „Cracovia w dwumeczu z Dunajską Stredą” to droga donikąd.

Lubomir Satka, dziś piłkarz Lecha, a wówczas jeszcze piłkarz Dunajskiej Stredy, opowiadał o odprawie trenera przed tamtym starciem z „Pasami”. Słowak przyznawał, że dostali proste wskazówki – Cracovia będzie walczyć i wrzucać piłki w pole karne. Jeśli DAC dorówna rywalowi pod względem waleczności, to pokonają Polaków kulturą gry. Tak, jak wówczas „Pasy” nie da się rywalizować w Europie. Celowanie w awans z takim stylem to jak rzucanie kostką, gdzie tylko wyturlanie czterech szóstek z rzędu daje sukces.

LECH OTWORZY WYNIK W BELGII? TOTOLOTEK PROPONUJE FAJNY KURS – 2,39

Droga obrana przez lechitów zwiększa szansę na awans. Przede wszystkim wynika to z tego, że nie pozostawia się kwestii wejścia do grupy losowi. Nie ogranicza się do tego, że trzeba biegać od rywala więcej czy wyżej skakać do główek. Zaczepia ona bowiem o rzecz, która powinna być oczywista – chodzi po prostu o lepszą grę w piłkę. Dlatego niezrozumiałe są dziś rozważania o tym, że być może Lech przed starciem z Charleroi powinien zagrać pragmatycznie. No bo jak to jest „pragmatycznie”? Pragmatyzm to nurt, który zakłada, że działanie daje korzyści. Że działanie nie jest sztuką dla sztuki.

A przecież futbol zaproponowany przez Lecha ma właśnie dawać korzyści. Lech gra ofensywnie nie po to, by trzech dziennikarzy zacmokało „no, no, strzelają gole, ładnie piłeczka chodzi”. Ale właśnie po to, by przed takimi starciami, jak to dzisiejsze, nie mieć pełnych gaci przed Belgami. Bo paradoksalnie to oni dziś będą czyhać na błąd Lecha zamiast samemu przejmować inicjatywę.

To trochę jak z podrywaniem dziewczyn na dyskotece. Możesz sam przejść do ofensywy, wyłapywać obiekt zainteresowania na parkiecie, podbijać, zagadywać, rzucać się w oczy. Maksymalizujesz swoje szanse, by kogoś wyrywać. Możesz też czekać pod filarem i spodziewać się, że najfajniejsza laska w klubie sama do ciebie podejdzie, chwyci za rękę i wyciągnie do tańca. Sam sobie odpowiedz – który sposób będzie skuteczniejszy?

A MOŻE TAK SHOW MIKAELA ISHAKA? KURS NA DWA TRAFIENIA SZWEDA – 10,08

I Lech przez ostatnie miesiące przechodził działania w mniejszym klubie w mieście powiatowym. Wychodziło mu to całkiem nieźle, choć najfajniejszą laskę poderwał jego kolega z Warszawy. Ale teraz czas na podryw w wydaniu międzynarodowym. Parkiet jest już o krok.

Podobała nam się wypowiedź Jakuba Kamińskiego z przedmeczowej konferencji prasowej. Zero kunktatorstwa, chowania się za „silną ligą belgijską”, tylko pewność siebie. – Nie boimy się. Pokazaliśmy w Europie, że potrafimy grać z zespołami uznawanymi za faworytów. Prezentujemy taki futbol, jaki chcemy. I chcemy też to pokazać w Europie. Chcemy zaistnieć, dać kibicom radość z powrotu pucharów na Bułgarską – mówił wychowanek Kolejorza.

Dzisiaj nadchodzi dzień prawdy o Lechu na wielu płaszczyznach. Po pierwsze – czy pion sportowym zmontował odpowiednio silny zespół, by rywalizować z klubami z lepszych lig? Ponadto – czy głębia tego składu jest odpowiednia? Ale nader wszystko – czy Kolejorz swój atrakcyjny i ofensywny styl gry uwiarygodni wynikiem?

fot. FotoPyk

Opublikowane 01.10.2020 12:35 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 24
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
tolep
tolep

Tę prawdę lepiej pokazałby jednak dwumecz.

Ostatni Władca Podhala
Ostatni Władca Podhala

Czy Płaczul mógłby nie wciskać wszędzie swoich porównań do podrywu? Nudne to się robi

Pomysłowy Dobromir
Pomysłowy Dobromir

Zwykle o seksie najwięcej mówią ci, którzy właśnie zaczęli i chcą w ten sposób pokazać, że już zaliczają się do grupy zaawansowanej. Tu jeszcze do seksu daleko, ale na dyskoteki już Autor chodzi. Zasada ta sama.

Wujek
Wujek

Najważniejszym dowodem na degrengoladę naszej piłki jest właśnie twierdzenie, że „Lech to musi rozsądnie i pragmatycznie zagrać”, co znaczy „broń, przeszkadzaj, jeźdź na dupie, daj z wątroby, może po rożnym, wolnym albo z kontry coś się strzeli”. My po prostu piłkarsko jesteśmy na takim etapie, że wręcz nie wyobrażamy sobie, by z kimkolwiek w ważnym meczu grać w piłkę. To DNA wrzutki na aferę ciąży i niestety mało kto próbuje je zrzucić – a nawet jak to robi, to prędzej czy później dostaje po łbie. I nie sądzę, by Lech dziś awansował, podobnie jak nie przypuszczam, by realnie walczył w lidze o mistrza. Jednak mimo wszystko wolę oglądać grę w piłkę i co jakiś czas fajerwerki jak z Apollonem, niż kolejny pokaz wrzutek i twardej męskiej gry.

Czcibor Czcigodny
Czcibor Czcigodny

Dodajmy do tego, że jeśli Lech przegra po jakiejś kontrze, to będzie pierdolenie, że frajersko przegrali i zabrakło mądrości taktycznej.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Niekoniecznie, jak zagra tak jak z Hammarby czy Apollonem to ma spore szanse by podjąć rękawicę. Jeżeli jednak wygra kunktatorstwo to stawiam dolary przeciwko orzechom że to Belgowie dziś awansują.
Zawsze jednak mogą zagrać tak jak w ostatnich 3 sezonach (no może poza ostatnim 19/20) Legia, czyli i kunktatorsko i bez efektu wynikowego 😀

Jerry Pyra
Jerry Pyra

Jest przerwa w meczu, Lech prowadzi 2:0 . Na razie masz kupę w majtach że się tak kolokwialnie wyrażę zobaczymy co dalej.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Prawdziwe popisy to się zaraz na L3 zaczną. Kości i zęby mogą boleć od oglądania:D
TVP wypielo się na Lecha a ten gra dawno nie widzianą w wykonaniu naszych klubów piłkę. Rzekł bym że ostatni raz widziałem taką za Wisły Cupiala i momentami Legii Berga.

Adam
Adam

Dzisiaj zobaczycie jak słaby jest Lech Żurawia.
Ekstraklasa weryfikuje go co kolejkę.
W europejskich pucharach dopisało szczęście z Szwedami a Cypryjczycy byli dramatycznie słabi.
Dzisiaj Belgowie obnażą wszystkie braki taktyczne i motoryczne.
Nawet nie ma co się łudzić, Lech jak zwykle zrobi kupę w majty.

Marekkk
Marekkk

Tak będzie. „Lech się kurwa skompromituje”. Okładka faktu czeka.

Tadeusz
Tadeusz

Absolutne szczęście wygrać 3:0 3:0 5:0 to każda drużyna potrafi.

FRENK
FRENK

Idz synu juz do lekarza bo wydaje mi sie ze to ty jestes DRAMATYCZNIE SŁABY

ratajski knur
ratajski knur

Wiadomo, że porażka jest najbardziej prawdopodobna, ale od razu „kupa w majty”? Po prostu zespół z gorszej ligi, gra na wyjeździe z liderem lepszej.

panie.co.pan
panie.co.pan

Wstawaj, zesrałeś się…

FRENK
FRENK

DRAMATYCZNIE SŁABY to sam synu jestes . Twoje braki intelektualne kto obnnazy ?

Michał
Michał

Wyłaź teraz kundlu ze swojej nory i odszczekuj

Estragon
Estragon

My dopiero teraz odkrywamy Amerykę jak nalezy grać.
W książce „Johan Cruyff autobiografia” jest dokładny opis jak grać tzw. futbol totalny.
To czym my sie teraz podniecamy, Cruyff wprowadzał w latach 70-tych !!
Nie wiem czy my jesteśmy tak głupi czy zacofani czy jedno i drugie 🙂
A wracajac do Lecha maja jeszcze 3 dziury do załatania:
Koniecznie jeden stoper z prawdziwego zdarzenia (Rogne jest jak zapałka)
Koniecznie jeden defensywny pomocnik (Muhar out !!)
Koniecznie prawy obronca (brak zmiennika dla Czerwińskiego)

Zuraw w wywiadzie w Canal Plus powiedział, a mało kto to wychwycił, ze pracuja nad kolejnymi zmianami, wzmocnieniami czy cos w tym guście.
Cos czuje ze jeszcze w tym oknie kogoś ściagną i oby tak było bo ta druzyna nie jest jeszcze kompletna.

Acemont
Acemont

Zmiennikiem Czerwińskiego jest 17 letni Borkowski, młodziak z akademii, który niedawno dołączył do pierwszej drużyny, ponoć ma mieć większy potencjał niż Gumny.

Acemont
Acemont

Filip Borowski*

Nefilim
Nefilim

3mam kciuki za Lecha, bo ewentualny sukces może otworzy niektórym oczy w naszej e-klapie…
Pzdr.

Bednar
Bednar

Ironią losu będzie jeżeli Lech zostanie wypunktowany przez Belgów, którzy skorzystają na błędach w wyprowadzaniu piłki od obrony. A Legia wymęczy bułę i awansuje po ladze na Pekharta.

Dawid
Dawid

Ironią losu??? Lech gra z drużyną lidera dużo lepszej ligi na wyjeździe, a Legia u siebie z drużyną o zbliżonym potencjale, więc takie rozwiązanie jest prawdopodobne, i nie widzę w tym żadnej ironii. Rozumiem że chodzi Ci o styl, że ofensywna piłka polegnie, a „laga na Czecha” przyniesie sukces ale może trzeba patrzeć długofalowo?? Bo laga wiąże się z dużym wpływem szczęścia i wynik meczu może zależeć od tego czy napastnik wygra ta jedna jedyna główkę w meczu. Styl w jakim gra Lech natomiast pozwala to ryzyko minimalizować bo wypracowane schematy ofensywne gwarantują ilestam sytuacji w meczu. Oczywiście że to nie gwarantuje zwycięstw, bo nieskuteczność, bo błędy w obronie lub też dlatego że poprostu przeciwnik jest lepszy ale „laga” gwarantuje zwycięstwa w jeszcze mniejszym stopniu, lub tak jak np w przypadku „dosrodcovii” gwarantuje poprostu wpierdol. A są jeszcze inne pochodne o których nie napisalem: styl Lecha poprostu podoba się kibicom, co finalnie przełoży się na frekwencję czyt. Przychody. A dwa że zachodnie kluby które chcą kupić zawodnika z Polski, jak myślisz za kogo zapłacą więcej?? Za gościa który potrafi grać kombinacyjnie w drużynie grającej ofensywny futbol, czy gościa który potrafi co najwyżej pierdolnac 64 wrzutki do nikogo?? Dlatego podsumowujac: nadal wolę styl Lecha niż stara polska myśl szkoleniowa probierza. Nawet jeśli tego nie wstawisz do gabloty.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Styl Lecha niezmienny. I 2-0 do przodu, ciapaci Belgowie z Golizadkiem w drużynie na razie niestraszni:)

poznaniak
poznaniak

Dotychczasowe sukcesy Lecha przyjalem z nadzieja i pokora Wszystkim proponuje to samo

Weszło
21.10.2020

Hansi Flick znów odpalił bawarski walec. Atletico bez szans z Bayernem

To, że Atletico specjalizuje się w zakładaniu rywalom kagańca, wie nawet wuja, który na Wigilii mówi, że Nawałka jak był taki był, ale wyniki miał. W tym sezonie Rojiblancos też stracili tylko jedną bramkę. Ale przyjeżdżają na Bayern i wyglądają jak chłopaki z 3A, którym 7B łaskawie pozwoliła ze sobą zagrać, bo młodsi przynieśli piłkę.  […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Mecz, który zdarzył się półtora roku za późno

To nie nie jest stetryczałe, zdziadziałe, zgorzkniałe gadanie, że kiedyś to były czasy, a teraz to nie ma czasów. No ale weźmy to na zdrowy rozum. Ten mecz powinien zdarzyć się półtora roku wcześniej. Mieliśmy sezon 2018/19. Ekscytujący, pełen młodocianej fantazji Ajax, jeszcze z De Jongiem, De Ligtem, Zieychem, van de Beekiem, pokonywał kolejne przeszkody […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Czwartek w Weszło.FM!

W czwartek o poranku w „Dwójce bez sternika” przywitają Was Wojciech Piela i Dariusz Urbanowicz. Głównym tematem audycji będzie oczywiście Liga Mistrzów i Liga Europy, a gościem będzie Adam Drygalski, który opowie o poznańskich skarbach miasta. Ponadto usłyszycie rozmowy z Żelisławem Żyżyńskim i Maciejem Szmigielskim. O 10 w audycji „Kierunek Tokio” wywiad ze świeżo upieczonym […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Dzieciarnia z Szachtara już ma miejsce w historii

Jeśli coś z epoki koronawirusowej ma piłce pozostać poza bliznami i wciąż otwartymi ranami, to właśnie wspomnienia z takich spotkań. W „normalnych” okolicznościach Szachtar nigdy by sobie na to nie pozwolił, nigdy nie wyszedłby na terenach Realu Madryt rezerwowym składem, nigdy nie dałby szansy od razu siedmiu młodocianym zawodnikom. Dziś zrobił to z konieczności, w […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Śląsku, jak nie chce ci się grać na wyjazdach, to powiedz

Znacie takich ludzi, którzy generalnie są spoko, można się z nimi spotkać, pogadać, ale zawsze nalegają, żeby spotkać się u nich w domu? A jak już mają gdzieś wyjść, ruszyć dupę, to niby się zgadzają, a tak naprawdę są naburmuszeni cały wieczór jakby robili wielką łaskę? Otóż tak jest ze Śląskiem Wrocław. Śląsku, jak ci […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie: gdzie jest dobra forma Arki?

Arkadiusz Kasperkiewicz ma sporo miejsca w środku pola, może zagrać w lewo, w prawo, do tyłu, do przodu, no pełen zestaw, jeśli jesteś poważnym piłkarzem. Kasperkiewicz podaje w aut. Ale nawet nie będziemy go specjalnie cisnąć, bo ta sytuacja jest bardzo przydatna. Pokazuje bowiem, w jakiej dyspozycji była w Arka w tym meczu i w […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

„Jeśli Benfica zagra najsilniejszym składem, to strzeli trzy-cztery gole i wróci do siebie”

– Na miejscu Lecha szukałbym swoich szans przy stałych fragmentach gry. Portugalczycy mają problem z bronieniem się przy rzutach rożnych. W poprzednim sezonie stracili tak bodajże dwanaście bramek. Często słabsze zespoły w lidze nastawiały się właśnie na stałe fragmenty gry i zdarzało się, że Benfica gubiła tak punkty. Były nawet pomysły, by zespół bronił się […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Permanentna rewolucja trwa, a wyników brak. Fatalny początek Zagłębia Sosnowiec

Słowo „stabilizacja” przestało mieć jakikolwiek związek z Zagłębiem Sosnowiec, kiedy klub próbując ratować Ekstraklasę w sezonie 2018/2019, postanowił przejść przez zimowe okienko transferowe w awanturniczy sposób. Zaczęła się wtedy przy Ludowej permanentna rewolucja, której nie powstydziłby się Lew Trocki. Efekty: mizerne. I cóż, Zagłębie również źle weszło w ten sezon. ZNÓW REWOLUCJA Postanowiono na niesprawdzany […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Udany wtorek w bukmacherce – 75% trafionych typów!

Są takie dni, że wszyscy mówią mi, że jestem gościem – rapował kiedyś Eis i my chętnie „Najlepsze dni” sobie dziś odpalimy, bo mamy się czym chwalić. Nasze wtorkowe typy na Ligę Mistrzów co prawda nie sprawiły, że pakujemy manatki na Wyspy Zielonego Przylądka, ale agroturystyka na Mazurach też brzmi nieźle. Mówiąc krótko: 6/8 trafionych […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

MELODROMA: Niebezpieczne związki Jorge Mendesa (część II)

W poniedziałek opublikowaliśmy pierwszą część opowieści, w której główną rolę odgrywa Jorge Mendes, menedżer Cristiano Ronaldo i agent, który trzęsie piłkarskim światem. Pora na jej drugą część, więc jeśli przegapiliście poprzedni odcinek, nadrabiajcie zaległości, a jeśli czekacie na kontynuację, to zapraszamy. Naprawdę warto.  *** Gestao de Carreiras de Profissionais Desportivos, S.A. czyli Gestifute narodziło się […]
21.10.2020
Francja
21.10.2020

Wojna o pieniądze z praw telewizyjnych we Francji. Szykuje się kryzys w Ligue 1?

Trwa naprawdę potężna awantura na szczytach francuskiego futbolu. Chińsko-hiszpańska platforma Mediapro, która wykupiła prawa do transmitowania większości meczów Ligue 1, wstrzymała zapłatę i postawiła kluby pod ścianą, żądając renegocjowania umowy. Na razie liga ratuje się kredytami, lecz długo w taki sposób nie pociągnie, bo i tak ledwie przetrwała przedwczesne zakończenie sezonu 2019/20. Jednak końca sporu […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Trzy osoby, od których może zależeć jesień Legii Warszawa

Czy ta jesień jest jeszcze do uratowania w wykonaniu Legii Warszawa? I tak, i nie. Pewnych rzeczy już naprawić się nie da, zostały utracone bezpowrotnie. To pieniądze z fazy grupowej europejskich pucharów. To jakaś część kwoty za Michała Karbownika, bo nie ma wątpliwości, że można było targować się ostrzej ze świadomością nadchodzących meczów na międzynarodowej […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Kto wskrzesi w sobie większy entuzjazm, czyli Liga Mistrzów dla głodnych sukcesu

Liga Mistrzów to nienażarta bestia. Grzeje zawsze. Niezależnie od okoliczności i codzienności.  Jeszcze w sierpniu kończyła się poprzednia edycja, wczoraj zaczęła się nowa, a teraz już rusza galopem na dobre. I dalej jara tak samo, bo to futbol na elitarnym poziomie, w którym ciągle coś się dzieje. Możemy tylko stawiać pytania: czy Real stać na […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Antonio Conte i Liga Mistrzów – czas na kolejne podejście

Plotki głoszą, że przed pierwszym meczem Ligi Mistrzów Antonio Conte przez tydzień pił tylko melisę. Wiadomo, że włoski trener ma ogromny problem z tymi rozgrywkami, a ich start będzie dla niego wymagający. Pierwszym rywalem „Nerazzurrich” będzie bowiem Borussia Moenchengladbach. Biorąc pod uwagę, że w grupie B grają także Real oraz Szachtar, każda wpadka może być […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Ajax skorzysta na problemach Liverpoolu?

Ajax Amsterdam kontra Liverpool. Mecz, który po samym przeczytaniu nazw drużyn robi wrażenie. Dziś jednak nie musi to być starcie gigantów. „The Reds” bez Virgila van Dijka, Ajax natomiast nie jest już tak mocny, jak wtedy, gdy dotarł do półfinału Ligi Mistrzów. Mimo wszystko jednak spojrzymy na to spotkanie przychylnym okiem i obstawimy go w […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

„Człowieku, teraz się z koła środkowego nie wychodzi”. Paweł Kryszałowicz wrócił na boisko

Byli piłkarze kopiący amatorsko w niższych ligach nie są niczym zaskakującym, zdarza się to przecież i reprezentantom Polski. Powrotu na boisko 33-krotnego reprezentanta Polski Pawła Kryszałowicza spodziewać się było jednak trudniej. Były napastnik Amiki Wronki ma 46 lat, w piłkę skończył grać przed dekadą, a niedawno zmagał się przecież z ciężką chorobą. Ale wrócił na […]
21.10.2020
Blogi i felietony
21.10.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Nie chcę zapeszać, ale wszystko wskazuje na to, że właśnie dołączyłem do grona ozdrowieńców. Jutro kończy się moja kwarantanna związana z koronawirusem, po kaszlu, gorączce, utracie smaku i węchu, pozytywnym teście i znowu kaszlu nie ma już właściwie śladu. Jednocześnie kończy się kwarantanna mojej żony i obu synów, którzy również przeszli przez zakażenie – między […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Raków uzgodnił z piłkarzami premie za mistrzostwo Polski

– Kilka dni temu rozmawialiśmy z prezesem Rakowa Wojciechem Cyganem i zapytaliśmy go, czy w regulaminie premii zawodników i trenerów jego klubu jest bonus za zdobycie mistrzostwa Polski. Okazuje się, że taki zapis istnieje.– Mamy coś takiego, ale uspokoję wszystkich – my nie zwariowaliśmy, po prostu przed każdym sezonem określamy regulamin premii tak, żeby być […]
21.10.2020