post Avatar

Opublikowane 26.09.2020 12:59 przez

redakcja

– Cały czas wypominano nam, że nie mamy jeszcze strzelonej bramki, ale mam wrażenie, że zespół nie był jeszcze pod dużą presją, żeby za wszelką cenę trafić do tej bramki. Nie było obsesji. Powiedzieliśmy sobie przed meczem, że na pewno to zrobimy mając wewnętrzny spokój i duży luz. Żadnego napinania. Pierwsze minuty pokazały, że jesteśmy w stanie zagrać na swoich warunkach. Utrzymywaliśmy się przy piłce, zdobyliśmy pewność siebie, że spokojnie, jeśli dalej będziemy tak grać, to ta bramka przyjdzie. I przyszła. W odpowiednim momencie – mówił Bartosz Kieliba na antenie WeszłoFM. Zapraszamy na wersję tekstową tej rozmowy. 

Szacunek, że wstałeś tak rano, żeby z nami pogadać. 

A dziękuję, czysta przyjemność.

Pierwsze ligowe zwycięstwo w Ekstraklasie. Kołyska dla trenera Tworka. Działo się. 

Noc nie była taka ciężka, jak mogłoby się to wydawać. Powrót z Płocka nie należy do najdłuższych, więc nie mieliśmy aż tak dużo czasu, żeby zabalować. Ale świętowania trochę było. I pierwsza bramka w Ekstraklasie, i w końcu upragnione trzy punkty. No i w ostatnich czasach narodziło nam się trochę dzieci w naszej zielonej rodzinie, więc tych powodów do radości było mnóstwo. W sumie jednak było spokojnie. Może nawet ten powrót był trochę za krótki. Kierowca się trochę pospieszył.

Pokazaliście, że potraficie punktować niekoniecznie słabością rywali, a własną siłą. Pierwsze koty za płoty, teraz będzie z górki?

Mam nadzieję, że będzie z górki. Wcześniejsze mecze nie były w naszym wykonaniu najgorsze, ale brakowało nam szczęścia. Wiedzieliśmy, że nie będzie nam łatwo z Wisłą Płock. Znaliśmy ich mocne strony. Wiedzieliśmy, że ich główną armatą są stałe fragmenty gry. Było, co robić, bo z każdej strony szły piłki w nasze pole karne. Napracowaliśmy się. Udało się wyjść obronną ręką. A zresztą, zaskoczyliśmy Wisłę Płock ich własną bronią, bo nieźle namieszaliśmy stałymi fragmentami.

Spadł wam kamień z serca? Liczono wam minuty bez zwycięstw i bez goli. 

Cały czas wypominano nam, że nie mamy jeszcze strzelonej bramki, ale mam wrażenie, że zespół nie był jeszcze pod dużą presją, żeby za wszelką cenę trafić do tej bramki. Nie było obsesji. Powiedzieliśmy sobie przed meczem, że na pewno to zrobimy mając wewnętrzny spokój i duży luz. Żadnego napinania. Pierwsze minuty pokazały, że jesteśmy w stanie zagrać na swoich warunkach. Utrzymywaliśmy się przy piłce, zdobyliśmy pewność siebie, że spokojnie, jeśli dalej będziemy tak grać, to ta bramka przyjdzie. I przyszła. W odpowiednim momencie.

Pamiętasz jeszcze w ogóle skład ze swojego debiutu w Warcie? Zupełnie inna drużyna. 

Wiesz co, powinienem większość pamiętać, aczkolwiek z moją pamięcią nie jest najlepiej, więc niewykluczone, że kogoś bym pominął. Ale wydaje mi się, że dałbym radę. Przy kolejnych sukcesach, kolejnych awansach, przewija się to pytanie, więc jest okazja, żeby to wszystko sobie trochę odświeżać.

Kogo z początków pamiętasz najlepiej?

Zróbmy wyzwanie: postaram się wymienić całą jedenastkę.

Dawaj. 

Filipowiak, Ngamayama, Marciniak, Koziorowski, Białożyt, Biegański, Chromiński, Ciarkowski, Spławski, Laskowski.

Pięknie, ale kogoś jeszcze brakuje!

Ano tak, mnie!

Teraz jest perfekcyjnie. Łapiesz się za głowę, jak wspominasz swoje początki w Warcie i zestawiasz to z dzisiejszą rzeczywistością? Dawno temu, w derbach z rezerwami Lecha strzeliłeś istotnego gola. Z bandażem na głowie, w zupełnie innych czasach. 

Doskonale to pamiętam. Do dzisiaj mam pamiątkę na powiece. Było to dość duże rozcięcie. Chciałem grać. Trener uważał, że sobie z tym nie poradzę, ale niestety dla niego, jestem upartą osobą i mocno naciskałem na niego, że spokojnie, spokojnie, dokończę to spotkanie i tak też się stało. Pamiętam tylko, że przez całe spotkanie, grając z tym opatrunkiem, nie mogłem nawet zamknąć oka.

Czyli nic ci nie mogło umknąć. 

Lewe oczko do linii cały czas otwarta, cały czas szukało prostopadłych piłek. Zupełnie inne czasy.

Właśnie inne czasy, teraz grasz kilka poziomów wyżej. Wróćmy do waszej pierwszej ekstraklasowej wygranej. 

Trochę niepotrzebnie, po dwóch strzelonych bramkach, oddaliśmy przewagę Wiśle Płock. Wynikało to chyba z tego, że bardzo, ale to bardzo, chcieliśmy dowieźć ten wynik. Czy to było nasze najlepsze spotkanie z dotychczasowych pięciu w niej rozegranych? Nie wiem, ale wydaje mi się, że chyba nie. Mam niedosyt po meczu z Lechią. Będąc beniaminkiem, prowadząc grę u siebie, musisz punktować, a wydaje mi się, że mogliśmy nawet pokusić się o komplet punktów. Mecz na Bułgarskiej, derby, tak samo. Nie graliśmy źle. Szczególnie w pierwszej połowie. Mogliśmy przynajmniej zremisować.

Wczoraj pokazaliście, że jesteście bardzo blisko związani z trenerem Tworkiem.

Wyjątkowo energiczna postać. Zawsze stara się, żeby szatnia żyła. Scala nas. Dba o atmosferę.

Pamiętam jego wielką odprawę przed finałem barażu o awans do Ekstraklasy. Znana historia, ale pozwolę sobie ją opowiedzieć jeszcze raz. Trener Tworek przygotował filmik z kibicami i z naszymi rodzinami. Nasze żony, dziewczyny, dzieci, mamy, ojcowie, siostry. Wszyscy coś do nas mówili. Nawet kilka słów. To było piękne. Motywowali nas. Pokazywali, że są z nami, że nas kochają, że o nas pamiętają. To była odprawa, którą zapamiętam do końca życia.

Kołyska nie była przypadkiem. Zrobiliśmy ją z wielką radością. Proszę o potwierdzenie albo zanegowanie tego, że kołyska dla trenera dobrze nam wyszła? Widziałem urywek – normalnie wyszło, jakbyśmy to trenowali.

Wyszło, wyszło. Musimy spytać cię o Łukasza Trałkę. Na treningach też tak bije stałe fragmenty gry w punkt czy tak mu wyszło w meczu?

Kurczę, muszę przyznać, że w przeddzień mecz z Wisłą Płock, kiedy trenowaliśmy stałe fragmenty gry…

To wszystko szło w aut.

Nie, nie, nie. Bił w punkt. Tam, gdzie sobie zamierzyliśmy, tam bił. Serio. I w meczu z Wisłą Płock też bardzo dobrze to wychodziło. Dał parę dobrych piłek, bo pamiętam jeszcze, że Alex Ławniczak też miał coś na głowie, ja w drugiej połowie też. Mocno szukał nas w polu karnym. I bardzo dobrze. Myślę, że to jego nieostatni mecz z asystami po rzutach wolnych.

Skąd czerpiesz energię, motywację do bycia tak pozytywną postacią? Wiadomo, że twoja córka cierpi na rdzeniowy zanik mięśni. Właściwie to możesz stanowić inspirację dla rodziców, których dzieci również zmagają się z tym problem i miewają cięższe chwile, cięższe myśli.

Siłę i radość czerpię z rodziny. Z tego, co mam, jestem z tego dumny. To, co przytrafiło się naszej rodzinie, jeśli chodzi o chorobę córki, mocno odmieniło nasze życie. Wszystko zostało przewartościowane. Wiemy, że nasze życie nie będzie łatwe i do końca przyjemne, więc musimy cieszyć się z małych rzeczy. Cieszyć się z tego, że jesteśmy razem, że mamy kochającą się rodzinę i szukać pozytywnych, miłych, małych rzeczy na co dzień. Patrzymy pozytywnie w przyszłość, bo bez tego byłoby o wiele gorzej. I pewnie ja albo żona mielibyśmy problemy z depresją, co często zdarza się przy dzieciach z taką chorobą. Ale dajemy radę.

Podziwiamy. Za tydzień gracie z Legią. Będzie w Poznaniu motywacja kibiców Lecha, żeby wspierać Wartę w meczu ze stołecznym rywalem?

Kurczę, mam nadzieję, że tak. Że tych kibiców na stadionie pojawi się więcej. W końcu przyjedzie do nas mistrza Polski. I obojętnie, kto przyjdzie, niezależnie, czy kibic Lecha, czy kibic Warty, to i tak będzie za Zielonymi. Ostatnie derby pokazały, że kibice potrafią usiąść razem, ramię w ramię, na stadionie i wydaje mi się, że dobrze się przy tym bawić. Mecz z Legią będzie miał dla nas dodatkowy smaczek.

ROZMAWIAŁ WOJCIECH PIELA I ADAM KOTLESZKA

Fot. Newspix

Opublikowane 26.09.2020 12:59 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 1
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
fiut
fiut

zaprawdę, lepiej wyszedł wynik,
niżeli jakakolwiek kołyska, a już do prawdy, Trałka,
przeszedł sam siebie, ale najlepsze przed Wami, Warto Poznań,
do rywalizacji o miejsce w składzie dla Michała J. , Ze Gomes

Weszło
27.10.2020

Cezary Kucharski zatrzymany, czyli kolejna odsłona wojny z Robertem Lewandowskim

Polskie media obiegły dziś zdjęcia Cezarego Kucharskiego z charakterystycznym czarnym paskiem na oczach. To kolejny efekt trwającej od dłuższego czasu przepychanki pomiędzy Kucharskim i Robertem Lewandowskim, jego byłym agentem. Albo raczej: wojny, bo etap przepychanek obaj panowie dawno już zakończyli. O co chodzi w całej tej sprawie? Odpowiedź na to pytanie moglibyśmy w zasadzie streścić […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Na ile Lewandowski pozwoli swoim kolegom?

Ile goli swoim kolegom pozwoli strzelić Robert Lewandowski, który jest głodny bramek w Lidze Mistrzów, po tym, jak zaliczył pusty przelot z Atletico Madryt? Czy znowu błyśnie Leroy Sane? Jak Manchester City radzić sobie będzie bez Kuna Augero? Czy ultra-ofensywne Ajax i Atalanta zrobią show i czy Real Madryt pójdzie za ciosem po zwycięstwie w […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Absurdy niższych lig. Koronawirus, Szumowski na liście, w Niemczech browarek

W niższych ligach pojawia się coraz więcej doniesień świadczących o tym, że kluby wykorzystują sytuację związaną z koronawirusem do przekładania spotkań, gdy akurat kilku zawodników wypada przez pracę czy kontuzje. Niejasne kryteria oceny, kiedy należy odwołać mecz już powodują zamieszanie, a może być jeszcze gorzej. Na dobre skończyła się początkowa sielanka. Teoretycznie nie ma kibiców […]
27.10.2020
Inne sporty
27.10.2020

Lewis 44? Raczej Lewis 92. Droga Hamiltona do rekordu wszech czasów

Lewis Hamilton wygrał 92 wyścigi w Formule 1. Zdominował niemalże wszystkie sezony od 2014 roku włącznie. Droga Hamiltona wydaje się dziś być usłana różami, albo raczej świetnymi samochodami, ale jednak wykręcenie takiej liczby zwycięstw NAPRAWDĘ nie jest najprostszą rzeczą. Przejdźmy przez jej najważniejsze stacje i przyjrzyjmy się, jak Brytyjczyk po raz kolejny przechodził do historii […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Niedźwiedź: Chcę przed czterdziestką poprowadzić klub w Ekstraklasie

Na rynku trenerskim w Polsce niewielu jest trenerów, którym z taką łatwością przychodzi dzielenie się wizją szkoleniową. Ofensywną, ambitną i skuteczną, o czym swego czasu mogli przekonać się kibice Stali Rzeszów. Tam trener Niedźwiedź dokonał rzeczy historycznej, ale ostatecznie został zwolniony. W poniższej rozmowie wracamy do tych wydarzeń, ale podejmujemy również wątki Górnika Polkowice, ambicji […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Klucz do sukcesu to skupiać się na krótkofalowych celach

Z Tomasem Petraskiem porozmawialiśmy o tym jak czuł się na zgrupowaniu reprezentacji Czech, dlaczego system 3-5-2 jest stworzony pod niego, czy odnalazłby się gdyby Papszun posłał go na stałe do ataku, na czym polega rozwój Rakowa Częstochowa, a także czy podjąłby wyzwanie MMA, które rzucił mu Maciej Żurawski z Pogoni Szczecin. Zapraszamy na zapis rozmowy, […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

„Z Rangersami może być Lechowi łatwiej niż z Cracovią”

Wtorkowa prasa to m.in. wspomnienie „Szalonego Gangu” z Wimbledonu, Kamil Kosowski uważający, że Lechowi może się łatwiej grać z Rangersami niż z Cracovią, Zagłębie Sosnowiec wracające do treningów po pladze koronawirusa i Michał Listkiewicz, uważający, że Lech zebrał za dużo pochwał po meczu z Benfiką.  PRZEGLĄD SPORTOWY Bilans Bayernu pod wodzą Hansiego Flicka jest wręcz […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Son i Kane się nie zatrzymują. Tottenham wymęczył wygraną z Burnley

Tottenham w ostatnich meczach u siebie pogubił frajersko punkty z Newcastle i West Hamem. Jednak kiedy„Koguty” wyjeżdżały poza swój stadion, układało się znacznie lepiej. W delegacjach podopieczni Jose Mourinho przejechali się po Southampton i Manchesterze United. Nic więc dziwnego, że byli wyraźnym faworytem starcia na Turf Moor. Nie tylko Tottenham gubi punkty, czołówka również się […]
27.10.2020
Weszło
26.10.2020

Tylko cud może powstrzymać Milan? Raczej kilka w jednym meczu!

Stało się. AC Milan nie wygrał meczu. Ostatnio ekipa z San Siro była w takim sztosie, że niektórzy zaczęli przypisywać Zlatanowi Ibrahimoviciowi nadludzkie moce. Odkąd ten gigantyczny Szwed wpadł do Mediolanu, jego zespół punktuje lepiej nawet od Interu i Juventusu. Dziś zresztą Zlatan znów sieknął dwie bramki, ale niestety dla fanów rossoneri – zdarzył się […]
26.10.2020
Weszło FM
26.10.2020

Wtorek z Ligą Mistrzów na WeszłoFM!

We wtorek na Weszło FM przywitają Was Kamil Gapiński i Michał Łopaciński. Tematem wiodącym audycji będzie oczywiście Liga Mistrzów. Nie zabraknie ciekawych rozmów i łączeń telefonicznych z wyjątkowymi gośćmi. O 10 miłośnicy Ekstraklasy znajdą coś dla siebie. O polskiej lidze w programie „Weszłopolscy” opowiadać między innymi będą: Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek, Szymon Janczyk i Paweł […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Górnik bezlitosny dla beniaminków – ograł już każdego

To nie był najlepszy sposób na spędzenie poniedziałkowego popołudnia. Górnik przyjechał do Grodziska w takim stanie, że nie przypominał swoją postawą nawet samego siebie ze starć przegranych z Rakowem czy Zagłębiem. Warta z kolei zagrała po swojemu – próbowała wytrwać bez straty bramki i liczyła na jakiś stały fragment w ataku. Skończyłoby się pewnie na […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

WESZŁOPOLSCY: PACZUL, ROKI, JANCZYK I BIAŁEK

MATEUSZ ROKUSZEWSKI, JAKUB BIAŁEK, PAWEŁ PACZUL I SZYMON JANCZYK. To dzisiejszy skład Weszłopolskich w Kanale Sportowym – startujemy o 20. Najpierw pogadamy o Warta – Górnik, a potem lecimy z resztą kolejki. Gośćmi będą Tomas Petrasek z Rakowa Częstochowa, Tomasz Nowak z Podbeskidzia, a w ankiecie z „Weszło z butami” przepytamy Dawida Abramowicza. Zapraszamy.   […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Od kozaka w Belgii po wysokie loty w ekipie “Mew”

Kozak, Belgia, liga angielska. Obrońcą się zabawi, asystę rzuci, bramką nie pogardzi. Logika podpowiada, że mowa o Kevinie De Bruyne. Drodzy państwo – otóż nie. Niedzielni kibice mogą tego jegomościa nie kojarzyć, wybaczamy, ale koneserzy Fantasy Premier League liczą na jego punkty właściwie co tydzień. Ba, to w końcu przyszły kolega z szatni Jakuba Modera, […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Hakan odrodzony – żołnierz Calhanoglu powraca do formy

Milan śni, Milan marzy.Milan od 8 marca tego roku jest drużyną niepokonaną. Tymczasem do niegdysiejszej świetnej gry Sukura nawiązał inny Hakan – o nazwisku Calhanoglu. Słowa o większej pewności siebie i traktowaniu San Siro jak domu nie brzmią już jak czcze gadanie. Co się stało, że tak formę wywindowało? Gdyby ktoś chciał temat spłycić, powie: […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

22 zaległe mecze na poziomie centralnym – i dużo, i mało

Wisła Kraków z Lechią Gdańsk o 18.00, Radomiak Radom z GKS-em Tychy o 13.00. A wieczorem Liga Mistrzów. Okres pandemii sprawia, że terminarz w niektóre dni przypomina sen wariata, ale paradoksalnie – to bardzo, bardzo dobrze. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i w środę faktycznie zostaną rozegrane oba mecze, nadrobimy kolejne zaległości. Kolejne, bo […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

„Idioto!”, „debilu!”, „wejdę do ciebie na boisko!”. Skandal na meczu nastolatków

Od czasu do czasu mamy niestety nieprzyjemność pisać o tym, że pojęcie uchwycone pod hashtagiem #SzacunekDlaArbitra wciąż jest obce na wielu stadionach i stadionikach w naszym kraju. Dziś niestety trafił do nas kolejny pożałowania godny incydent, gdzie sędzia padł ofiarą słownej agresji. Incydent tym bardziej oburzający, że dotyczący piłki młodzieżowej. Ba, dziecięcej. W roli głównej […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

„Siłą Rakowa jest to, że każdy wie, co ma robić na boisku”

– Napastnik żyje z goli, a cztery bramki udało mi się strzelić, ale to nie jest najważniejsze. Wygrywamy mecze. Nie było tak, że nie wykorzystywałem okazji, a my przegrywaliśmy albo remisowaliśmy, więc tak, jestem zadowolony. O to mi od początku chodziło. Inna sprawa, że to jeszcze nie koniec. Wprost przeciwnie. Jestem na początku drogi. Nic […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Czwarty sezon z VAR-em, piłkarze wciąż symulują…

Jeszcze wczoraj pisaliśmy, że najbliższe tygodnie to dla Filipa Marchwińskiego wymarzona szansa, by w końcu odpalić na dobre. Co musi zrobić, by udowodnić swój talent? Posyłać dobre podania, strzelać gole, kiwać rywali. Czego robić nie powinien? TEGO: Symulować tez trzeba umiec 🙈 pic.twitter.com/FMyOjfLxwo — Michał Rączka (@majkel1999) October 25, 2020 Ręce nam opadły. Tak samo jak […]
26.10.2020