post Jan Mazurek

Opublikowane 23.09.2020 15:03 przez

Jan Mazurek

– Cypryjczycy to fanatycy piłki nożnej. W każdym mieście są trzy kluby i wszystkie grają na jednym stadionie. Tak jest w Nikozji, tak jest w Limassol, tak jest Larnace.  Każdy klub ma swoje osobne boisko treningowe, ale to szatnia przy szatni, wszyscy obok siebie. Jedną zajmowaliśmy my, drugą Aris, trzecią AEL. Jak mieliśmy derby, to boiska ogrodzone były siatkami, żeby nic nie było widać na treningach, żeby nikt nie mógł podpatrzeć taktyki. Ale spotykaliśmy się przecież w sklepiku klubowym, zamawiając kawę, inna specyfika. Śmieszna sprawa, jak ludzie tam bardzo żyli futbolem. Wchodziło się do banku, a tam obsługująca cię pani na komputerze ma znaczek klubowy i już wiesz, z kim masz do czynienia, i do którego okienko możesz pójść – w rozmowie na antenie Weszło czasy swojej gry w Apollonie Limassol wspomina Paweł Sibik. Zapraszamy.

Jak pan wspomina swoje przygody na Cyprze, a właściwie swoje dwa epizody w Apollonie Limassol?

Pierwszy raz zaraz po udziale w Mistrzostwach Świata 2002. Spędziłem tam rok. Później wynikły pewne sprawy, musiałem wrócić do Polski, ale dwa lata później wróciłem. Jak wspominam? Bardzo dobrze. Szczególnie ten drugi raz, choć wtedy okazało się, że mam tak zniszczony staw biodrowy, że nie za bardzo mogę kontynuować kariery. Ale i było fajnie, bo zdobyliśmy mistrzostwo z Apollonem. Wielkiego udziału w tym nie miałem, ale zostałem zaproszony na ceremonię wręczenia medali. Miło wspominam. Trafiłem na świetnych ludzi. Radzio Michalski, Łukasz Sosin byli wtedy w Apollonie, w lidze grało jeszcze więcej chłopaków z Polski. Spotykaliśmy się na meczach, czasami prywatnie.

Poznałem ludzi, którzy są fanatykami klubu. Żyją nim dwadzieścia cztery godziny na dobę. Nie wiedziałem, że na Cyprze aż tyle osób będzie przychodzić na mecze, a co spotkanie na trybunach zasiadało piętnaście tysięcy fanów. Coś pięknego. Fajne doświadczenie. Spotkałem też ciekawych trenerów – był Ilie Dumitrescu, był Bernd Stange.

Pan wyjeżdżał na początku XXI wieku. Nie było trochę tak, że wówczas na Cypr patrzyło się trochę z uśmiechem politowania?

Też tak myślałem. Niby dostałem ofertę, fajnie, Łukasz Sosin grał tam od jakiegoś czasu, polecił mnie, znaliśmy się z Odry Wodzisław, gdzie strzelał dużo bramek po moich asystach, ale trochę nie byłem przekonany. Zdecydowałem się, poleciałem, zderzyłem się z tym klimatem i nie żałuję. Szło nam świetnie. W pierwszym sezonie walczyliśmy o utrzymanie, ale minęły dwa lata i graliśmy o mistrzostwo. Klub rozwijał się niesamowicie dynamicznie. Myślałem, że tu będzie spokój, luzik, a okazało się, że miałem na Cyprze nie gorszy trening niż w Polsce. Bardziej profesjonalny, katorżniczy wręcz, a też nie miałem wcale dwudziestu pięciu lat. Byłem po trzydziestce.

I przyznam szczerze, że kiedy pojechaliśmy z trenerem Ilie Dumitrescu na obóz do Jugosławii, gdzie spędziliśmy trzy tygodnie, to pierwszy raz przeżyłem taki mocny trening.

Trudno było się do tego klimatu przyzwyczaić? Pal licho wysokie temperatury, wilgotność robi swoje. 

Na pewno, natomiast nigdy nie miałem problemów wydolnościowych. Wszystko było okej. Głównie przeszkadzała mi sprawa biodra. Mecze odbywały się bardzo późno. Treningi też. Wszystko można było przeżyć. Najwięcej było nudy. Zajęcia były o dwudziestej, a wcześniej, przez cały dzień, człowiek tylko czekał, żeby mieć, co robić.

W 2005 roku zdobyliście mistrzostwo. Cypryjczycy potrafią się dobrze bawić, prawda?

To są fanatycy piłki nożnej. W każdym mieście są trzy kluby i wszystkie grają na jednym stadionie. Tak jest w Nikozji, tak jest w Limassol, tak jest Larnace. Także to jest ciekawostka. Każdy klub ma swoje osobne boisko treningowe, ale to szatnia przy szatni, wszyscy obok siebie. Jedną zajmowaliśmy my, drugą Aris, trzecią AEL. Jak mieliśmy derby, to boiska ogrodzone były siatkami, żeby nic nie było widać na treningach, żeby nikt nie mógł podpatrzeć taktyki. Ale spotykaliśmy się przecież w sklepiku klubowym, zamawiając kawę, inna specyfika.

Śmieszna sprawa, jak ludzie tam bardzo żyli futbolem. Wchodziło się do banku, a tam obsługująca cię pani na komputerze ma znaczek klubowy i już wiesz, z kim masz do czynienia, i do którego okienko możesz pójść.

LECH WYGRA? KURS 3,30 W TOTALBET

Kapitalne. 

Każdy każdego znał. Nie mogłem pójść do pani z AEL-u, bo pewnie by mnie nawet nie obsłużyła, ale z panią z Apollonu już z miłą chęcią można było wszystko załatwić. Spotykałem się tam z przyjaźnią, otwartością, sympatią, ale nie ukrywam, że trzeba było widzieć, gdzie się chodzi.

Co pan sobie pomyślał, kiedy zobaczył pan, że Lech zagra z Apollonem?

Trochę się zmartwiłem, widząc wcześniej mecz Omonii z Legią. Apollon to bardzo poukładany klub. Kiedyś można było mieć zastrzeżenia, co do organizacji, ale dzisiaj przepisy FIFA regulują bardzo dużo spraw. Nie ma już takiej partyzantki. Kluby się pilnują. Pamiętam, jak wyjeżdżałem z Odry Wodzisław. Nasz sztab szkoleniowy liczył cztery osoby. I to maksymalnie. A jak przyjechałem na Cypr, to tam był menadżer, a nie trener, trener pierwszy, trener drugi, trener trzeci, trener od przygotowania motorycznego, dwóch trenerów odnowy biologicznej, kierownik, który się tobą zajmował. Mnóstwo ludzi. Myślałem sobie:

Kurde, co jest, co to się dzieje? Dlaczego u nas tak nie ma?

Oczywiście teraz polskie kluby dobiły do tych standardów i bardzo dobrze. A wtedy w Odrze trener Wieczorem był od wszystkiego – od analityki, motoryki, taktyki. Dla mnie to było duże doświadczenie. Nie grałem w wielkim klubie, ale coś tam osiągnęliśmy. Bardzo podobał mi się cypryjski profesjonalizm. Wszystko poukładane. Żałowałem, że wyjechałem tam tak późno.

Wie pan, co mi się podoba w cypryjskich drużynach? Że zawsze ściągali i dalej ściągają zawodników doświadczonych, ogranych, często reprezentantów swoich kraju. Nie chcieli nikogo promować, tylko raczej oczekiwać wartości tu i teraz. Łukasz Sosin był ewenementem, bo przyjechał w młodym wieku i od razu dał jakość, ale wiekiem się wyróżniał. Na Cypr przyjeżdżali zawodnicy gotowi. Zazwyczaj świetnie wyszkoleni technicznie. Wiele można było się od nich nauczyć. Na wszystko było ich stać. Mogli zatrudniać dobrych piłkarzy. Im też chodziło o to, żeby miejscowa młodzież miała się od kogo uczyć. Żeby większa liczba ich grała na niezłym poziomie. Dzisiaj może nie ma jakiegoś boom, ale faktycznie coraz więcej Cypryjczyków gra w tamtejszej lidze, a do tego pomnożyła się liczba cypryjskich trenerów, którzy wcześniej pobierali nauki do zagranicznych fachowców.

Są tego efekty w Europie.

Tak, cypryjskie drużyny zachodzą w europejskich pucharach dalej niż nasze drużyny. Ograni piłkarze robią swoje.

Trenerem Apollonu jest Sofronis Avgousti. Pamiętam go pan z czasów swojej gry?

Długo już jest trenerem. Wcześniej był bramkarzem. Mój kolega. Spotkaliśmy się kiedyś przy okazji jakiegoś obozu, na którym byłem z zespołem, tylko że nie pamiętam dokładnie, gdzie to mogło być. Sofronis Avgousti, już wtedy był szkoleniowcem, choć przyznam, że kompletnie nie spodziewałem się, że pójdzie w tę stronę. Jakie przywiązanie do klubu! Olbrzymie! Zresztą nie tylko jego. Kurczę, tam było i jest dalej wielu takich byłych piłkarzy, którzy w życiu nie przejdą do żadnego innego klubu. Serce. Oddanie. Dobrze sobie radzi. Nie ma tam też gorących głów, które zwolniłyby go po jakimś niepowodzeniu.

A MOŻE JEDNAK SMUTNA PORAŻKA? KURS NA APOLLON W TOTALBET TO 2,35

Sercem będzie pan za Apollonem czy za Lechem?

Zdecydowanie polski klub, zdecydowanie Lech. Każdy nasz zespół, który spotyka się z zagranicznym rywalem, niezależnie, czy cypryjskim, czy nie, ma moje wsparcie. Nie ma nawet innej możliwości. Życzę Lechowi wygranej. Chciałbym, żeby nasza piłka szła do góry, żebyśmy wygrywali w europejskich pucharach i nie musieli pokonywać tych wszystkich szczebli eliminacji. Kibicuję Lechowi, ale nie będzie mu łatwo. Apollon ma dobrych piłkarzy. Takich, którzy wiedzą, co z tę piłką zrobić.

Wie pan, czego brakuje mi w polskich klubach? Takiej stabilności, jak mają cypryjskie kluby. Jakiś zawodnik pokaże się w naszej lidze, pogra dobre pół roku i już wyjeżdża do lepszych lig. Niewiele da się w ten sposób zbudować. Chciałbym, żeby wyglądało to, jak kiedyś w Legii czy w Wiśle. Polska piłka wyglądała wtedy lepiej. Dzisiaj jest komercja. Byle pokazać, wyeksponować, sprzedać. Ale mimo wszystko mam nadzieję, że Lech upora się z Apollonem.

ROZMAWIAŁ KAMIL KANIA

Opublikowane 23.09.2020 15:03 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 4
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Aleksander Vuković
Aleksander Vuković

Śmiesznie ale prawdziwie przedstawione powody odpadnięcia Polskich klubów przedstawione przez tego Pana. Młodego u nas ciężko jest zatrzymać ale cierpliwości do trenera moglibyśmy się nauczyć czyli właściciele i my kibice 😉

Stop dziadostwu
Stop dziadostwu

Może i wywiad ciekawy, ale przez te literówki odpuściłem. Profesjonalizm level max.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Lech pokazuje właśnie ile ta cypryjska piłka jest warta. Po prostu w końcu nam się w pucharach trafił jakiś reprezentant z jajami bo do tej pory w ostatnich latach to mieliśmy same wydmuszki.
Brawo Lech!

igor91
igor91

Mam wrażenie, że to zdanie Sibika o ściąganiu zagranicznych graczy po to, żeby miejscowi się od nich uczyli to takie samo typowe zdanie-gadka jak te m.in. o braku słabych drużyn w Europie czy 5 bramce, która ustawiła mecz.
Gdyby rzeczywiście tak było, to coraz więcej Cypryjczyków grałoby w wyjściowych jedenastkach oraz wyjeżdżałoby za granicę robić mniejsze lub większe kariery. Słyszeliście w ciągu ostatnich kilku lat o jakiejś cypryjskiej perełce, która ma zawojować świat? Tam ma być wynik tu i teraz.

Zresztą, wystarczy prześledzić składy cypryjskich drużyn z tegorocznych spotkań pucharowych i liczbę Cypryjczyków w składach meczowych:

Omonia:
1. runda kw. LM vs. Ararat-Armenia: 1 w „11” + 5 na ławce
2. runda kw. LM vs. Legia: 2 w „11” + 3 na ławce
3. runda kw. LM vs. Olympiakos: 1 w „11” + 4 na ławce

Apollon:
1. runda kw. LE vs. Saburtalo Tbilisi: 1 w „11” + 4 na ławce
2. runda kw. LE vs. OFI Kreta: 1 w „11” + 4 na ławce
3. runda kw. LE vs. Lech – 3 w „11” + 3 na ławce

APOEL:
1. runda kw. LE vs. Gjilani: 2 w „11” + 4 na ławce
2. runda kw. LE vs. Kaisar: 2 w „11” + 2 na ławce

W meczach ligowych jest podobnie, ostatni mecz Apollon – Anorthosis to 3 Cypryjczyków u jednych w „podstawie” i 4 u drugich.

Szkolić to można budując akademie i kształcąc młodych od zera, a nie ściągając 30-kilkuletnich Latynosów.

Weszło
26.10.2020

Warta postawi zasieki przeciwko Górnikowi

Poniedziałek z Ekstraklasą przynosi nam starcie Warty Poznań z Górnikiem Zabrze. Chyba nikt nie spodziewał się, że to Warta będzie przystępować do niego po dwóch zwycięstwach z rzędu, a Górnik po trzech spotkaniach bez wygranej. Którą passę uda się przedłużyć lub przerwać? Typujemy ten mecz w Totolotku! Warta Poznań – Górnik Zabrze Ostatnie mecze Warty: […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Cieszę się, że żona jeszcze mnie nie spakowała

Ma 67 meczów w Ekstraklasie, tylko 27 lat, jeszcze w sezonie 2017/18 grał w ekstraklasowej wówczas Niecieczy. Tymczasem Patryk Fryc dzisiaj, zamiast grać na przynajmniej centralnym poziomie, jest grającym prezesem okręgówkowej Kotwicy Korczyna. Winda potrafi zjechać po piłkarza, zabrać go wysoko, ale może też posłać w dół. Patryk Fryc opowiada nam o swojej nowej rutynie […]
26.10.2020
Weszło Extra
26.10.2020

Na co byłoby dziś stać reprezentację Rzeczpospolitej Obojga Narodów?

Z powodu kalendarzowych zawirowań nie ma pewności, którego dokładnie dnia Rzeczpospolita Obojga Narodów zawarła z Carstwem Rosyjskim rozejm w Dywilinie. Mógł to być 11 grudnia 1618 lub 3 stycznia 1619 roku. Tak czy owak, na mocy porozumienia przypadły Rzeczpospolitej terytoria – ziemia smoleńska, czernihowska i siewierska. Przyjmuje się, że obszar państwa sięgnął wówczas miliona kilometrów […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Śmierć pięknych dziesiątek

Kiedy myślimy o klasycznej futbolowej dziesiątce, najczęściej wymieniamy takie postacie jak Juan Carlos Valeron czy Juan Roman Riquelme. Starsi mogą pokusić się o choćby Michela Platiniego, Michaela Laudrupa czy Kazimierza Deynę. A teraz? Co możemy zrobić teraz? Ano niewiele, bo piękne dziesiątki za naszych czasów umarły. W pogoni za dziecięcymi marzeniami Bazarowe podróbki klubowych koszulek […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

PRASA. „Mam wrażenie, że część klubów I ligi kombinuje i celowo przekłada mecze”

W poniedziałkowej prasie Andrzej Iwan sugeruje kombinatorstwo u niektórych pierwszoligowców, Dariusz Dziekanowski chwali styl gry Lecha, Piotr Wołosik i Janekx wyśmiewają żebractwo Jagiellonii, a Zbigniew Boniek mówi o łagodnym przebiegu zakażenia koronawirusem. Jest też tekst o tym, jak wyglądałaby idealna akademia.  PRZEGLĄD SPORTOWY Antoni Bugajski o fatalnym początku Piasta Gliwice. Największy ekstraklasowy pożar w Piaście […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Nie jestem kozakiem, który zdominuje wszystkich w I lidze

Dlaczego nie wyszło mu w Lechu? Jak wspomina okres pracy z Adamem Nawałką i czy były selekcjoner reprezentacji Polski potrafi być przekonujący? Dlaczego nie bolały go słowa Tomasza Rząsy o tym, że w porównaniu do wychowanków Lecha wypada niekorzystnie? Czego mógł nauczyć się od Pedro Tiby? Dlaczego nie ma żalu do Dariusza Żurawia, że nie […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

MVP Szymański, Przybyłko demoluje MLS, Krychowiak wyleciał z boiska | STRANIERI

Kolejny udany weekend w wykonaniu biało-czerwonych za nami. Robert Lewandowski z hattrickiem, Mateusz Klich z asystą – to wszyscy wiemy. A co słychać poza mainstreamem? Kolejne skalpy do kolekcji zbiera Kacper Przybyłko, Sebastian Szymański czaruje w Rosji, a Grzegorz Krychowiak przesadza ze wślizgami. Łapcie nasz cotygodniowy raport stranieri i sprawdźcie, jak radzili sobie Polacy w […]
26.10.2020
Weszło FM
25.10.2020

Poniedziałek na Weszło FM – co nas czeka?

Początek nowego tygodnia po zmianie czasu nigdy nie jest łatwy. Na świecie robi się ciemniej i bardziej ponuro. Poranek wspólnie z Wojtkiem Pielą i Darkiem Urbanowiczem może być jednak wspaniałym pomysłem na to, aby poprawić sobie nastrój. W Weszło FM „Dwójkę bez sternika” rozpoczniemy już o 7:00, a w programie rozmowy choćby z napastnikiem Rakowa […]
25.10.2020
Anglia
25.10.2020

Tak wygląda prawdziwy kanonier

Jeśli sztywno trzymalibyśmy się nazewnictwa, to napisalibyśmy, że w tym meczu zagrało czternastu Kanonierów – jedenastu piłkarzy Arsenalu z pierwszego składu i trzech wchodzących z ławki. Ale to tylko słowotwórstwo od klubowego przydomka. Na boisku był bowiem tylko jeden kanonier i to wcale nie w drużynie Mikela Artety. O kogo może chodzić? Oczywiście o Jamiego […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Lech w pucharach – STRONG, Lech w lidze – WEAK

Dobra postawa w pucharach i słabiutki występ w lidze. Wydaje się, że Lech Poznań złapał już swój rytm i przyzwyczaja do niego kibiców od początku tego sezonu. Jesteśmy świadkami powtórki z sezonów 2010/11 i 2015/16 – lechici wtedy też weszli do grupy Ligi Europy, a w Ekstraklasie prezentowali się kiepściutko. Dzisiaj Cracovia potrzebowała jednej wrzutki […]
25.10.2020
WeszłoTV
25.10.2020

LIGA MINUS. Paczul, Kowal, Białek, Roki

Halo, halo! Niedzielny wieczór bez Ligi Minus? Nie ma takiej możliwości. O 19:45 startujemy z waszym ulubionym magazynem poświęconym naszej kochanej Ekstraklasie. Wpadajcie na żywo, albo chociaż z odtworzenia! 
25.10.2020
Inne sporty
25.10.2020

Gigant Formuły 1 znów to zrobił. Hamilton wygrywa i bije rekord wszech czasów

Ostatni raz byliśmy tak zdziwieni, kiedy polski rząd ogłosił plany podniesienia płacy minimalnej. Lewis Hamilton, Mercedes i pierwsze miejsce – te pojęcia w 2020 roku zwykle występują razem. Dzisiejsze zwycięstwo w portugalskim Portimao było o tyle wyjątkowe, że Anglik wygrał Grand Prix po raz dziewięćdziesiąty drugi. Nikt nie ma więcej zwycięstw w Formule 1 niż […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Pan piłkarz Ivi Lopez. Głębia składu Rakowa budzi uznanie

Gdy Ivi Lopez meldował się w Ekstraklasie, witaliśmy go gromkim: czy aby na pewno? Czy skoro za dziewiątką w Rakowie grają Tijanić i Cebula, bezsprzecznie gwiazdy początku rozgrywek, to jest potrzebny Hiszpan? Dodajmy: Hiszpan na wysokim kontrakcie, jednym z najwyższych w Rakowie, a więc na pewno sprowadzany nie po to, by przy tym duecie siedzieć […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Zgodnie z planem? No nie do końca, ale Raków idzie dalej

Chyba tylko tak zwana logika Ekstraklasy mogła sprawić, by Raków Częstochowa nie wygrał dziś ze Stalą Mielec. Pierwsi są rewelacją sezonu, liderem i drużyną zbierającą wysokie noty ze styl, drudzy przed chwilą dostali szóstkę od Wisły Kraków, wcześniej nie potrafili strzelić Podbeskidziu i generalnie jeszcze nie udowodnili, że do ligi się nadają – fani naszej […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Niepokonany Górnik Łęczna na podium 1. ligi. Czas myśleć o awansie?

Możesz zagrywać piętkami „na ścianę”, jak Kamil Zapolnik i Paweł Zieliński. Możesz zakładać „dziury” rywalom jak David Panka. A nawet mieć w ekipie samego Goku. To jednak nic nie znaczy, gdy przyjeżdżasz do Łęcznej. Beniaminek ma za sobą sześć domowych spotkań i nie odnotował jeszcze ani jednej porażki. Ba, mało tego – drużyna Kamila Kieresia […]
25.10.2020
Włochy
25.10.2020

Reca dośrodkowuje, Walukiewicz wyprowadza, czyli włoska ziemia potwierdza talenty Polaków

Południe. Serie A. Cagliari kontra Crotone. Gdyby nie Polacy w obu ekipach, nigdy nie odpalilibyśmy tego meczu. Ciekawsza wydaje się nawet setna powtórka opolskiego festiwalu sprzed dziesięciu lat. Ale skoro już Arkadiusz Reca i Sebastian Walukiewicz spotkali się na włoskiej ziemi, to okej, postanowiliśmy zobaczyć, jak chłopakom pójdzie. Efekt? W sumie to nawet zabawne, że […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Na co jeszcze stać ekipę Andrei Pirlo?

Mistrzowie Włoch kontra sąsiedzi w tabeli. Brzmi absurdalnie, gdy dodamy, że nie chodzi o Romę, Napoli czy Milan, a o Hellas Werona? Trochę tak, ale ekipa z miasta Romea i Julii miała mnóstwo szczęścia, otrzymując trzy punkty za błąd Romy. Gdyby nie one, nie byłoby tak kolorowo. Dlatego spotkanie z Juventusem to szansa na ugranie […]
25.10.2020
Live
25.10.2020

LIVE: Lech wymęczył remis z Cracovią

Rosołek zaliczony, schabowy pewnie też, czas więc na niedzielnie granie! W ligach zagranicznych cudów się nie spodziewamy, nie ma jednego meczu, który wybijałby się ponad resztę. Za to na krajowym podwórku zagrają najpierw Raków Częstochowa (ze Stalą Mielec) i Lech Poznań (z Cracovią), więc oczekiwania jak na polskie realia mamy dość spore. Obyśmy się nie […]
25.10.2020