post Jan Mazurek

Opublikowane 16.09.2020 13:33 przez

Jan Mazurek

Pedro Tiba. Ten gość potrafi grać w piłkę. Może brzmi to banalnie, ale takie zdanie chyba najlepiej go określa. Mamy wrażenie, że długo był w Ekstraklasie nieco niedoceniany. Argumenty były przeróżne – że nie ma liczb, że marnuje sytuacje, że za dużo strzela z dystansu. Dopiero w minionym sezonie więcej osób zaczęło dostrzegać, że choć ma swoje ograniczenia, to dla Lecha tak kompetentny i kreatywny pomocnik to skarb, którego zazdrościć może mu cała liga. I coś nam się wydaje, że to właśnie Tiba jest kluczowym elementem w planie wyeliminowania Hammarby i poczynienia kolejnego kroku w stronę fazy grupowej Ligi Europy. 

Lepszy nie będzie, ale gorszy też nie

Przed sezonem Lech przedłużył z nim kontrakt do 2022 roku z opcją przedłużenia na jeszcze kolejny rok. I już wtedy pisaliśmy, że to świetna decyzja, choć przecież Portugalczyk ma 32 lata i lepszy nie będzie. Tylko, że właśnie – z nim jest tak, że metryka nie odgrywa w jego boiskowej charakterystyce żadnej większej roli. Nie bazuje ani na szybkości, ani na dynamice, ani na sile, ani na fizyczności. To mózg operacji. Rzadko traci piłkę, potrafi wyjść balansem ciała spod pressingu, rozgląda się, przed przyjęciem już wie, co zrobić z futbolówką, a to w tej topornej lidze jest ewenement, otwiera grę ruchem, pokazuje się do zagrania, właściwie cały czas tworząc przewagi.

Weźmy taki miniony sezon, po którym zresztą wybraliśmy go na najlepszego środkowego pomocnika ligi. Według Ekstrastats wykreował kolegom trzynaście okazji bramkowych, dokładając do tego dwa gole, siedem asyst i jedno kluczowe podanie. Pierwsza statystka imponująca, biorąc dodatkowo pod uwagę, że tylko czterech innych ligowców wykazało się większym koleżeństwem i wypracowało więcej klarownych sytuacji kolegom, zaś druga, trzecia i czwarta rubryka niezłe, ale nierzucające na kolana, choć tylko pod warunkiem, że ktoś nigdy nie oglądał meczu Lecha Poznań.

Reżyser kina akcji

Tiba jest reżyserem. Rozrzuca grę z prawa na lewo, z lewa na prawo, uruchomia skrzydła, uruchamia napastnika, odciąża wszystkich wokół z rozgrywania. Właściwie to już wiosną minionego sezonu wszedł na topowy poziom. Wystarczy spojrzeć na noty, które mu wystawialiśmy. Tylko raz, po 21. kolejce, zszedł poniżej noty wyjściowej, a aż dwanaście razy wchodził powyżej umownej piątki.

Co więcej, nowy sezon zaczął wyśmienicie. Inauguracja ligi z Zagłębiem Lubin? Udział przy bramce Ishaka, ciasteczko do Kamińskiego, którego przed strzelaniem gola powstrzymał ofiarnie Balić. Nota? 6. Kopanina z Valmierą w europejskich pucharach? Przytomna asysta w swoim stylu do Ishaka. Remis z Wisłą Płock? Świetny występ, asysta, szukający cały czas połączenia z Ishakiem, sam też miałby gola, gdyby nie rewelacyjna interwencja Kamińskiego. Nota? 7. Super mecz ze Śląskiem Wrocław? Przyjęcie piłki, która trafiła pod nogi Ishaka, strzelającego swoją pierwszą bramkę i obsłużenie go mięciutkim dośrodkowaniem przy drugiej bramce. Nota? 7.

Jedno słowo – klasa.

I okej, nie jest to najlepszy pomocnik świata. Ma swoje deficyty w defensywie, a czynnego udziału w niej wymaga od niego Dariusz Żuraw, który od dłuższego czasu nie deleguje na boisko żadnego typowego rozbijaki, który zwolniłby Tibę z konieczności wspomagania tyłów. Ze Śląskiem zaliczył też dużo, jak na siebie, strat, bo aż siedem, najwięcej w poznańskim zespole, co też jest do niego niepodobne, a jednak czasami mu się zdarza. Tak czy inaczej, Tiba bez dwóch zdań jest liderem Lecha, a to wiąże się z dużą odpowiedzialnością.

Sedno sprawy

Jaki jest największy problem polskich drużyn w europejskich pucharach? Brak jakiegokolwiek sensowniejszego pomysłu na przeprowadzanie ofensywy niż dośrodkowania, stałe fragmenty gry i szarpane kontry, które okej, sprawdzały się w przeszłości, kiedy polskie zespoły grały ze znacznie mocniejszymi rywalami, ale okazywały się też mieczem obusiecznym, kiedy trzeba było grać atakiem pozycyjnym ze słabszymi lub równymi sobie przeciwnikami i wtedy kończyło się kompromitującym eurowpierdolem. A Tiba, reżyser gry Lecha, daję nadzieję, że tym razem będzie inaczej. Że Lech nawiąże do ofensywnego stylu z najlepszych ligowych meczów.

Valmiera nie była żadnym testem. Łotysze poddali mecz już w szatni. Przestraszeni, wycofani, bojaźliwi, zamykający się we własnym polu karnym. Lech spokojnie ich wyczekał, rozpykał 3:0 i poszedł dalej. Prawdziwym wyzwanie zaczyna się dopiero od teraz – od meczu z Hammarby. Rywal podobnej klasy do wicemistrza Polski, więc tak, chcielibyśmy zobaczyć Lecha, który potrafi swojego rywala zdominować kulturą gry, pograć piłką w środku pola, porozrzucać z jednej na drugą flankę, napędzić skrzydła, przeprowadzić parę ciekawszych akcji kombinacyjnych. W lidze to wychodzi, niech zacznie wychodzić w pucharach.

I tutaj bardzo duża rola Pedro Tiby. Nie jest nowy, zna ten zespół, zna jego możliwości, nadał mu już swój sznyt, więc nie ma dla niego lepszego momentu niż europejskie puchary, żeby pokazać, iż wykracza swoim poziomem piłkarskim znacznie poza Ekstraklasę. Co więcej, ma z kim grać. Z Dani Ramirezem rozumie się znacznie lepiej niż wcześniej rozumiał się Darko Jevticiem. I to od samego początku, a grają razem dopiero pół roku. Choć z drugiej strony, to nic dziwnego. Ramirez to trochę inny typ dziesiątki niż Jevtić i przy tym lepiej pasujący właśnie do Tiby. Obaj kreatywni, obaj myślący na boisku w śródziemnomorskim stylu, robiący przewagę nie swoim wybieganiem, a umiejętnością kopania piłki – cholerny atut w polskiej lidze.

Po trzech ligowych meczach:

Tiba – trzy asysty, średnia not: 6,67
Ramirez – gol, kluczowe podanie, średnia not: 5,33

A pamiętajmy, że Lech dwa mecz zremisował i jeden przegrał. Znamienne.

Na kunszcie Tiby korzysta też młodzież. Korzystał Gumny, korzystał Jóźwiak, dalej korzystają Kamiński, Marchwiński, Puchacz, Skóraś, Moder. Żaden z nich nie jest w ciemię bity, każdy z nich umie pograć, więc z rozciągających podań Portugalczyka korzystali chętnie i często. Podobnie, jak wcześniej Gytkjaer, a teraz Ishak.

Właściwie to współpraca Tiby z 27-letnim Szwedem nie mogła rozpocząć się lepiej. Panowie wyglądają, jakby mieli GPS na wyszukiwanie się na boisku. A konkretnie – jakby Tiba miał GPS na wyszukiwanie a Ishaka, a Ishak był świecącym się punktem, cały czas dostępnym dla Tiby. Rozegrali raptem zaledwie trzy wspólne mecze ligowe i jeden pucharowy, i w każdym z nich zdążyli coś razem wykreować, stworzyć, zbroić. Swój swojego zawsze pozna.

Potencjał Lecha do zagrania fajnego futbolu Hammarby nie ogranicza się więc tylko do osoby Tiby, choć na pewno on jest w tym elemencie kluczowy, bo przy nim wszyscy wokół stają się lepsi i efektywniejsi. Naprawdę chcielibyśmy zobaczyć dzisiaj polskiego reprezentanta w europejskich pucharach, który na wygraną z bardzo przyzwoitym rywalem zapracuje umiejętnościami i przewagą talentu. Jest na to szansa. Panie Tiba, proszę wziąć kierownicę w swoje ręce i prowadzić. Dla chcącego nic trudnego.

Fot. Newspix

Opublikowane 16.09.2020 13:33 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 8
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
lasalu
lasalu

Klątwa weszło. Coś czuję, że byłoby lepiej jakby gość nie wychodził na boisko.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

No i dupa z klątwy weszło, wyszło wręcz przeciwnie.

lasalu
lasalu

Racja. Wyszła klątwa klątwy weszło.

Wacław Ogurek
Wacław Ogurek

Czy dałoby radę dać mu obywatelstwo? Zluzuje Piotrka z pola a i nam będzie weselej

Przecwe(L) ony Szeliga przez emerytow z Omonii
Przecwe(L) ony Szeliga przez emerytow z Omonii

Hej Kolejorz Hej Kolejorz

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

No i mieliście, dranie, rację! ;-]

Michal
Michal

No i prosz…

Szymon
Szymon

Tiba to najlepszy piłkarz Ekstraklasy poprzedniego sezonu. Oby w tym był jeszcze lepszy.

Weszło
01.10.2020

Koronawirus nie daje za wygraną. Mecz Wisła Kraków – Lechia przełożony

Cóż. Chyba najwyższa pora przyzwyczaić się do tego, że terminarz Ekstraklasy to rzecz dość płynna, bo zmiany mogą zachodzić w nim w każdej chwili. W przypadku szóstej kolejki odwołano już spotkanie Pogoni Szczecin z Jagiellonią Białystok z powodu wielkiej liczby pozytywnych wyników w ekipie z województwa zachodniopomorskiego. Do wczoraj wydawało się, że na tym koniec, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Sabotaż a’la zarząd Resovii: najpierw podkopano pozycję trenera, potem go zwolniono

Stało się, pierwszy trener na zapleczu Ekstraklasy stracił pracę. Z posadą pożegnał się Szymon Grabowski, opiekun beniaminka rozgrywek, czyli Resovii. I być może nie byłoby w tej sprawie nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zwolnieniu towarzyszy wiele kontrowersji. Po pierwsze, trenera zwolnił zarząd, który dopiero co został zmieniony. Po drugie, ten sam zarząd najpierw mocno […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Azikiewicz: „Trzeba mieć mocno poukładane w głowie, żeby nie odbiło”

Zdobył brązowy medal ME U-17 w kadrze Marcina Dorny z takimi zawodnikami jak Karol Linetty czy Mariusz Stępiński u boku. W Zagłębiu Lubin debiutował w Ekstraklasie w wieku zaledwie 18 lat. Młody, perspektywiczny lewy obrońca, o którego pytały wielkie marki (jak na przykład Hertha), a później… zaliczył zjazd do drugiej ligi. Czy jego kariera mogła […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

QUIZ. Wszyscy uczestnicy Ligi Mistrzów

Poznaliśmy wczoraj wszystkie ekipy, które zagrają w Champions League. Pojawiły się w stawce nowe drużyny, uznaliśmy więc, że warto odświeżyć nasz quiz. Chodzi w nim o to, żeby wymienić wszystkie zespoły, które choć raz dotarły do fazy grupowej najbardziej elitarnych rozgrywek. Trochę się tego nazbierało – dajcie znać, jak wam poszło. Przy pisowni spróbowaliśmy jak […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

„Charleroi gra w stylu Atletico. Rywale cierpią w meczach z nimi”

– W Belgii mówi się, że Charleroi gra w stylu Atletico – nie dają nic od siebie, jeśli nie muszą. Rywal cierpi, gdy z nimi gra. Ustawiają się defensywnie, czekają na przeciwników, a później bardzo szybko przechodzą do ataku. Mają kreatywnych piłkarzy z przodu, ale sami z siebie w ataku pozycyjnym nie prezentują się dobrze. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Od Dinama Tbilisi po Spartak Moskwa. Polskie boje w play-offach o Ligę Europy

Czasem polskie kluby spadały do fazy grupowej Ligi Europy/Pucharu UEFA po nieudanym boju o Ligę Mistrzów. Jeśli natomiast liczyć tylko play-off o fazę grupową tej europejskiej drugiej ligi, to bilans awansów do odpadnięć wynosi 8 – 15. Są wśród tych meczów wielkie boje, wyeliminowane potęgi, które nakręcały kolejne pucharowe sukcesy, wyważając drzwi do lepszych rankingów. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech nie podpiera ścian i idzie na podryw. Ofensywny futbol pomoże coś wyrwać?

Półtora roku temu Lech Poznań podjął bardzo świadomą decyzję – zechciał wywrócić do góry nogi sposób patrzenia na sukces. Uznał, że sukces przychodzi nie wtedy, gdy obwieści się światu „chcemy coś osiągnąć!”, lecz gdy poweźmie się działania, które do tego sukcesu mają prowadzić. Tym działaniem miała być gra ofensywna, oparta na wysokim pressingu, która przynosi […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Legia weźmie rewanż na Karabachu za Wisłę i Piasta?

Czy Legia Warszawa wróci dziś do Europy? Całkiem możliwe. Atut własnego boiska, osłabienie rywala – to coś, co trzeba wykorzystać. My także możemy to zrobić, typując to spotkanie w eWinner! Ten legalny polski bukmacher oferuje nam atrakcyjne kursy na dzisiejszy mecz eliminacji do Ligi Europy. Legia Warszawa – Karabach Agdam Ostatnie mecze Legii: WPWPR Poprzednie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Czy Lech ogra Charleroi? Tak, jest to możliwe!

Ok, wiemy, że to Belgowie są faworytem starcia z Lechem Poznań. Tyle że w pojedynku z Hammarby także faworytem byli rywale. „Kolejorz” sprawił wówczas niespodziankę, więc dlaczego nie może zrobić jej teraz? A skoro może, to i my możemy z tego skorzystać. Sprawdziliśmy ofertę Totolotka i podpowiadamy, co dziś warto zagrać! Charleroi – Lech Poznań […]
01.10.2020
Kanał Sportowy
01.10.2020

Stanowski omawia biografię Brzęczka – „Mistrz i Małgorzata”, odcinek 1

Krzysztof Stanowski w nowej mini-serii „Mistrz i Małgorzata” omawia biografię selekcjonera reprezentacji Polski „W grze” autorstwa Małgorzaty Domagalik.  Spoiler, którego wszyscy się spodziewacie: to będzie miazga na niekorzyść tej książki. 
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Pozostał jeden krok. Legio, Lechu – po prostu go zróbcie!

Nie będziemy się bawić w przydługie wstępy, bo sprawa jest prosta jak budowa cepa. Legio Warszawa, Lechu Poznań – zróbcie to. Pozostał jeden krok. Awansujcie do fazy grupowej Ligi Europy. Polska piłka klubowa upadła w ostatnich latach naprawdę nisko. Najwyższy czas, by rozpocząć proces wygrzebywania się z tego bagna. A nie uda się tego dokonać, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech i Legia w Lidze Europy – zakłady specjalne od TOTALbet!

Czwartkowy wieczór będzie dla naszych zespołów wyjątkowy. Po raz pierwszy od 1979 roku dawna w październiku dwie drużyny w pucharach. A możemy je mieć nawet w listopadzie, jeśli tylko Lech i Legia staną na wysokości zadania. Na dwumecz naszych eksportowych drużyn czeka cała piłkarska Polska, więc warto z tego skorzystać. Chociażby tak, jak robi to […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

W Azerbejdżanie trafiłbym do więzienia

– Jakbym pojechał do Azerbejdżanu, a na granicy zobaczyliby u mnie ormiańską pieczątkę, na pewno spytaliby, czy byłem w Górskim Karabachu. Jeśli przyznałbym się lub by mi to udowodnili – a udałoby im się, choćby poprzez zdjęcia na moim blogu – to trafiłbym do więzienia w Azerbejdżanie. Areszt na początku, to pewne, stamtąd wyciągnąć mnie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Charleroi nie tak silne, jak Genk. Na co trzeba uważać? | ANALIZA

Dwa lata temu Racing Genk wyrzucił Lecha Poznań z Ligi Europy. Belgowie byli wówczas poza zasięgiem Kolejorza. Różnica klas rzucała się w oczy – nawet jeśli wynik dwumeczu tego nie odzwierciedlał. Czy podobnej deklasacji możemy spodziewać się dziś w starciu poznaniaków z Charleroi? Zdecydowanie nie. Ci „nowi Belgowie” nie są tak silni jak Genk i […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

PRASA. Novikovas: Kibicom Legii nic we mnie nie pasowało. Czasami docenia się po czasie

Co słychać w prasie przed meczami Lecha i Legii? Oczywiście sporo przeczytamy o samych spotkaniach. Ale mamy także ciekawy wywiad z Arvydasem Novikovasem, który trochę się z Warszawą rozlicza. – Niekiedy coś lub kogoś docenia się po czasie. Kiedy byłem w Legii, nic im się nie podobało. To źle, to jeszcze gorzej, a tamto już w […]
01.10.2020
Hiszpania
30.09.2020

Vinicius daje wygraną Realowi Madryt, bramkarze na pierwszym planie

Real Madryt nawet przez moment nie porywał nas dziś swoją grą, ale plan minimum zrealizował: wygrał z Realem Valladolid i po trzech meczach La Liga ma siedem punktów. Goście jak na swoje dość ograniczone możliwości wypadli całkiem przyzwoicie. Przy odrobinie szczęścia mogli pokusić się o jakąś zdobycz, jednak generalnie zwycięstwo faworyta było w pełni zasłużone.  […]
30.09.2020
Niemcy
30.09.2020

Nie taki ten Bayern straszny, choć dalej zwycięski. Lewy z kolejnym trofeum

To jest piłkarski rok Bayernu. Nie można z tym polemizować. Bawarczycy wygrywają na wszystkich frontach. Superpuchar Niemiec to ich kolejny wygrany puchar w 2020 roku. Hansi Flick zdobywa z Bayernem trofeum średnio co osiem spotkań. Gość do tej pory przegrał trzy mecze w roli pierwszego trenera Die Roten, a wygrał pięć trofeów. Robi wrażenie. Czy […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

ŁKS nie bierze jeńców. Siedem meczów, siedem zwycięstw w sezonie

ŁKS ma dziwne hobby w tym sezonie: wygrywanie meczów. Bywa, że mają kłopoty, bywa, że coś zawalają, bywa, że przegrywają, że mają przestoje. Ale koniec końców na razie wygrali wszystko, co tylko przyszło im grać. Dzisiaj łodzianie wybrali się do Bełchatowa, zapakowali GKS-owi trzy bramki i w obliczu remisu Górnika Łęczna w Głogowie, są już […]
30.09.2020