post leszek.milewski

Opublikowane 16.09.2020 10:01 przez

leszek.milewski

– Widzew z nożem na gardle, grający o wszystko. ŁKS, lekko syty wynikami… Kto wie? Ale gdyby patrzeć chłodnym okiem, szukać argumentacji opartej tylko na przebiegu meczów, to nie ma argumentów przemawiających za Widzewem. Na logikę powinno być 3:0 dla ŁKS-u – legenda Widzewa Łódź, Tomasz Łapiński, ekspert I ligi w Polsacie Sport, przed derbami wskazuje litanię problemów RTS-u, a ŁKS wymienia w ścisłym gronie największych faworytów do awansu. Wspominamy też derby, podczas których piłkarze łódzkich klubów… mało nie pobili się ze sobą już na rozgrzewce.

***

Jak mocno zgrzytają ci zęby podczas oglądania Widzewa?

To bardziej poddenerwowanie, wkurzenie, niż zgrzytanie zębami. Wszyscy wiemy, że to nie tak powinno wyglądać. W Widzewie są możliwości, a nie ma jakości. W tym sezonie duży falstart, niemniej znając tę ligę, praktycznie w ułamku sekundy może się to zmienić. Widziałem drużyny, które nagle, bez rozsądnego argumentu stojącego za odmianą losu, nagle go jednak odmieniały. Derby mogą być takim meczem.

Mam wrażenie, że na Widzew, wchodzący do pierwszej ligi, patrzono głównie przez pryzmat marki, a nie tego co ostatnio prezentował na boisku. Tymczasem w pierwszej lidze jest wiele zwartych, solidnych ekip, które są na innym etapie piłkarskiej dojrzałości.

To jest trudna liga pod kątem waleczności, agresywności. Widzew awansował, ale przecież podczas robienia tego awansu widać było jak na dłoni jakie ma problemy. W tych dwóch pierwszych meczach, na dzień dobry, ten skład niewiele się zmienił w porównaniu do zeszłego sezonu. OK, zagrał w pierwszym meczu Ameyaw, Mikulić, Fundambu, weszli Michalski czy Kun. Ale główny trzon jest ten sam w stosunku do gry piętro niżej. To w zasadzie dlaczego miało być znacznie lepiej? Jest nowy trener, ale trener Dobi praktycznie dopiero poznawał drużynę, uczył się jej. I dalej będzie to robił. Zarazem czasu nie ma. Nikt nie będzie w lidze czekał, aż Widzew znajdzie grunt.

CZYSTE KONTO ŁKS-U W DERBACH? ZAGRAJ W EWINNER PO KURSIE 2,38! 

Gdzie twoim zdaniem Widzew ma największy problem?

Dwie rzeczy wysuwają się na czoło. Gra defensywna jako całość. Gra ofensywna. Dodatkowo w jednym i drugim aspekcie możemy wyróżnić sporo problemów. No i środek…

Czyli wymieniłeś wszystko.

Bo taka jest prawda. Pod kątem kreacji gry ofensywnej, środek na razie nie funkcjonuje. Błędy w obronie… Ta obrona chwilami jest rozsądna, a za chwilę się rozsypuje.

Jeśli obrona jest tylko chwilami rozsądna, to jest nierozsądna.

W drużynie wszystko jest sprzężone. Możemy szukać elementów, które nie działają, ale to naczynia połączone. Począwszy od bramkarza. Z siedmiu bramek Pawłowski jest zamieszany w pięć.

Zastanawia mnie jak to jest, że piłkarze, którzy – na przykład – w pierwszej lidze zbierali bardzo dobre recenzje, w Widzewie pod względem swoich piłkarskich możliwości schodzą poziom niżej. Tanżyna był postacią na tym poziomie. Za Michalskim w Radomiaku dobry sezon. Nawet o Ojamie słyszałem opinię, że miał dobry moment w Miedzi.

To był krótki dobry moment. Jeśli w ogóle. Dominik Nowak nie był z niego zadowolony, to nie był Ojamaa ze swoich najlepszych chwil. Mateusz Michalski ma ten problem, że nie jest przygotowany jeszcze do gry, ma spore zaległości treningowe. Za wcześnie dla niego, żeby brać na siebie ciężar grania, decydowania. Problem w tym, że pozostali wyglądają tak samo źle co nieprzygotowany Michalski. Tu jest problem. Te dwa mecze to same problemy do rozwiązania, bardzo mało plusów.

Gdzie byś jednak szukał szansy Widzewa?

W zmiennikach, oni dali impuls z Chrobrym. Trener Dobi na ŁKS musi dokonać minimum trzech, czterech zmian. Nawet w II lidze pod Kaczmarkiem ten skład był może aż za stabilny, za dużym zaufaniem obdarzony, gdzie to też nie przynosiło efektu. Na jakiej podstawie mamy się spodziewać, że dalsza wiara w tą jedenastkę, w to zestawienie, ma się skończyć przeskokiem jakościowym? Po to jest ławka, żeby wygryźć zawodników z pierwszego składu, jeśli ci zawodzą. To może być droga do wyjścia ze stagnacji.

Zastanawiam się nad Pawłowskim. Wiadomo, że ma zły moment, ale przecież nie jest aż tak słabym bramkarzem, jak w tych meczach. Udowodnił to już w Widzewie, bywało, że jesienią 2019 wyjmował mecze. Nie zapomniał nagle jak się broni. Dałbyś mu jeszcze zaufanie na ŁKS, szansę na przełamanie, czy poszukał innego rozwiązania?

Jednak za dużo bramek go obciąża. Jest teraz na równi pochyłej. Nie znam go prywatnie, nie wiem do końca jakiej jest konstrukcji psychicznej. Znam bramkarzy, którzy po błędzie szybko potrafili go wyrzucić z głowy – u Pawłowskiego nie wydaje się, by tak było. Jeśli już, to ten problem z koncentracją u niego zdaje się nasilać. Myślę, że powinien wyczyścić głowę, poczekać chwilę.

ŁKS na drugim biegunie. Być może najlepiej grająca na ten moment drużyna ligi.

Z jednej strony tak, z drugiej ze Stomilem pierwsze 30 minut nie wyglądało tak różowo. Dwie bramki z kontrataku po wielkich błędach Stomilu. W pierwszym meczu przeciwnik rozjechany, ale też prosił się o te gole, Odra grała źle. Nie chcę umniejszać dyspozycji ŁKS-u, widać, że grają dobrą piłkę, szybko biegają, a przede wszystkim: szybko myślą. Niemniej ja w tej lidze przyzwyczaiłem się, że wszystko szybko może się zmienić.

Powtórzę frazes: w derbach wszystko może się zdarzyć. Widzew z nożem na gardle, grający o wszystko. ŁKS, lekko syty wynikami… Kto wie? Ale gdyby patrzeć chłodnym okiem, szukać argumentacji opartej tylko na przebiegu meczów, to nie ma argumentów przemawiających za Widzewem. Na logikę powinno być 3:0 dla ŁKS-u.

Mogło się podobać, że ŁKS nie grał co drugiej akcji ofensywnej poprzez dośrodkowanie na pałę w pole karne. Zamiast tego szukanie krótkich podań, a jak dogranie do skrzydła, to też płaskie piłki zamiast wrzutek.

Do tego przyzwyczaił Wojciech Stawowy – szukanie gry kombinacyjnej. Problemem jego drużyn była gra po stracie piłki. Tracili sprzęt, tracili bramki. Nie potrafili szybko się zorganizować, a nawet ocenić ryzyka gry. Filozofia trenera Stawowego zanurzona jest w kontekście takiego balansu nakładów na sposób gry ofensywny i defensywny. To było u niego zaburzone, z tej dysproporcji brały się problemy jego drużyn. Trzeba poczekać na silniejszych przeciwników by ocenić, czy tak będzie, czy Stawowy dokonał już na tyle istotnych zmian w swoim warsztacie. Natomiast podkreślę: Stomil, młoda drużyna, niedoświadczona, a jednak zmusił ŁKS do robienia wołających o pomstę do nieba klopsów w obronie.

Tak indywidualnie, kto ci się podoba w ŁKS-ie?

Jednak najbardziej efektowne są te rzeczy, które wynikają z zespołowości, sam sposób gry. Ale OK – możemy wyróżnić Corrala, Pirulo. Albo Dąbrowskiego. W tym ostatnim meczu momentami hasał jak skrzydłowy.

Dziwi cię w sumie, że drużyna, która zbierała tęgie lanie w Ekstraklasie, tak dobrze weszła w I ligę?

Wracamy do rozmowy o równowadze taktycznej. ŁKS, bez wielkiej przebudowy drużyny, grając to co grał w I lidze, potrafił w ofensywie chwilami pokazać fajną piłkę na tle Ekstraklasy. Ale defensywa była hen, hen daleko w tyle. Szybcy, sprawniej grający rywale punktowali ich jak chcieli.

Jak ty wspominasz atmosferę derbów Łodzi z dawnych lat?

Grane były tak często, że aż się do niej przyzwyczaiłem. Natomiast wzbudzały emocje, co tu kryć. Ja starałem się unikać animozji w świecie piłkarskim, ale pamiętam sławną rozgrzewkę, kiedy mało się nie pobiliśmy.

Z jakiego powodu?

Poszło o połówkę do rozgrzewki. My na Widzewie mieliśmy swoją, na której zawsze się rozgrzewaliśmy, ŁKS u siebie swoją. No, ale wyszliśmy na ŁKS-ie – rezerwacji nie było. Wchodzimy na ich stronę. Przez moment rozgrzewaliśmy się w dwie drużyny na jednej połowie. Tam brakło małej iskierki, już doszło do zdrowych przepychanek. Z boiska natomiast, wiadomo, pamięta się najlepiej te dobre mecze 3:3, gdzie w ciągu paru minut padły cztery bramki. Albo derby wygrane 5:0.

Te kontakty między wami, piłkarzami, jakieś były? Wiem, że tak czasem bywa, że kibice zespółów się nienawidzą, ale zawodnicy utrzymują normalne kontakty.

W moim przypadku nie, ale znam takie przypadki. Wiesiek Cisek mieszkał na jednej klatce z dwoma ŁKS-iakami, siłą rzeczy relacje utrzymywali. Tadek Świątek też miał paru sąsiadów z ŁKS-u. Ja jeździłem na kadrę z Wieszczem czy Adamem Gradem, normalnie funkcjonowaliśmy, byliśmy kumplami.

Twoi faworyci pierwszej ligi w tym sezonie?

Wydaje mi się, że Arka jednak. Mimo wszystko też ŁKS. Korona raczej będzie miała trudno, prędzej widziałbym w walce o awans Miedź i Radomiak.

GOL MARCINA ROBAKA LUB FUNDAMBU? KURS 1,85 w EWINNER!

Radomiak z tej czwórki zdecydowanie najgorzej stoi pod kątem organizacyjnym.

Ale widać gołym okiem, że trener Banasik robi bardzo dobrą robotę. Pytanie co ze stadionem, czy oni będą latać pomiędzy Pruszkowem i Puławami.

A jaki los Widzewa widzisz w tym sezonie?

Serce by chciało, żeby zaszedł jak najwyżej. Ale  na razie oni muszą się po prostu ogarnąć w sensie sportowym, żeby normalnie funkcjonować. Jak przystosują się do ligi, to będzie można myśleć o jakimś awansie.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 16.09.2020 10:01 przez

leszek.milewski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 9
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Criticball
Criticball

Gdyby, tak Widzew podszedł do spawy w sposób racjonalny i wziął pod uwagę, że w każdej lidze na drodze do ekstraklasy są kluby, których nie należy lekceważyć, bo one ledwie wychodzą z puszczy w okolicach Niepołomic , to już by grał w ekstraklasie.

Widzew zatrudnia członków koła emerytów i rencistów – i nie chodzi o emerytów z racji wieku, lecz takich, którzy uznali, niczem, za przeproszeniem, panowie piłkarze Peszko i Majewski, że można jeszcze coś nie coś zarobić, a nie narobić się zbytnio.

W Widzewie, z dwóch możliwych dróg:
1) działamy „systemowo” – młodzi, zdolni plus starsi, którym się chce jeszcze na koniec kariery pomóc młodszym, a z siebie dać to, co najlepsze na danym etapie kariery (niektórzy są rozwaleni zdrowotnie lub/i mentalnie, ale jeszcze mogą, jeśli chcą – zaszczepić wiele dobrego wśród młodych);
2) działamy „na awans” – nie ma recepty „na awans”, ale jest niczym nieuzasadniane przekonanie, iż należy kupić wszelki dostępny na rynku piłkarskim „szrot najwyższej kategorii” sprawiający wrażenie, iż szrotem nie jest – ot taki Demjan, czy inny Ojamaa.

Pierwsza droga wiedzie do sukcesu, ale nie rok po roku od IV ligi do europejskich pucharów (cierpliwości truszeczki trza, trenera, rozwiązań organizacyjnych w klubie).

Druga droga wiedzie wprost w centralne miejsce „czarnej dupy”. Wcześniej, czy później uzyskany na wariackich papierach awans, być może, jakieś doraźne ambicje kibiców i działaczy zaspokoi, ale wiedzie prostą drogą tam, skąd się wywodzi – znaczy się do centrum „czarnej dupy”.

Piotr
Piotr

Fajnie, że Pan Tomasz ma dobre wspomnienia związane z derbami, które Widzew wygrał 5:0. Szkoda tylko, że nie pamięta iż ten mecz poparty był czynem korupcyjnym.
To raczej powód do wstydu dla byłego sportowca, stąd raczej nie powinien się tym chwalić.

Prezes Tysiąclecia
Prezes Tysiąclecia

jako kibic ŁKSu chyba też nie powinieneś się chwalić, że twój klubik opędzlował mecz lokalnemu rywalowi

Piotr
Piotr

Widzisz gdzieś abym się tym chwalił?
Mam pretensje do Ptaka i grających w tym meczu zawodników za to co zrobili, podobnych reakcji spodziewałbym się równiez po kibicach Widzewa wobec swoich ówczesnych działaczy – bo fakt ten jak i wcześniejsze i późniejsze czyny korupcyjne dość mocno rzutują na opinii o sukcesach klubu. Do niektórych kwestii można wracać, ale niewarto przy tym zagłębiać się w szczegóły. Ot co.

Pietrucha
Pietrucha

Oj przydałby się taki stoper w Widzewie, a nawet w kadrze. Moim zdaniem, Tomek Łapiński i Jacek Zieliński to najlepsi polscy obrońcy, aż dziw bierze, że nie pograli za granicą, choć Tomek wiadomo dlaczego. W dzisiejszych czasach pewnie poszliby za kilanaście mln euraskow, bo w LM wcale nie odstawali od mistrzów Anglii, Hiszpanii czy Niemiec . Teraz w europucharach boimy się jakiś Kazachów czy Azerów, wtedy walczyliśmy z mistrzami top5 w zasadzie jak równy z równym, może brakowało trochę doświadczenia. I jak ktoś może powiedzieć, że liga się rozwija, wyrównała się, ale prosto do dołu, szkoda takich stadionów na takie mierne drużyny i piłkarzyny.

Zibi B.
Zibi B.

Cyk temacik zastępczy, o nalocie na PZPR ciiiisza

Kastor
Kastor

Ani słowa o wielkiej gwieździe czyli Fundambu? Oj nieładnie, a Zakolak już mu szuka miejsca w zagranicznej lidze, bo podobno murzyn wciąga 1 ligę i Ekstraklasę.

Widzew 3 : 1 ŁKS
Widzew 3 : 1 ŁKS

Widzew wygra, bo ŁKS, to derbowe pierdoły bez charakteru w takich meczach, czyli po dzisiejszemu tzw miękkie fajki.
Derby 5:0 były sprzedane/kupione, stąd do dzisiaj wojenki wśród kiców ŁKS o pewną „ikonę”, która też brała w tym udział. Jedni chcą zapraszać przy okazji różnych klubowych uroczystości, drudzy zgrzytają zębami gdy o tym mowa.

1908
1908

te 3 to ci drugowi parodyści strzelą jak derby zaczną bez przeciwnika o godz 18 choć i tak nie jestem pewien czy jedna godzina to nie za mało, żeby trafili trzy razy do pustej bramki. smaruj dupsko, będzie dzisiaj lanie od _jedynego_ Łódzkiego Klubu Sportowego

Weszło
01.10.2020

Kędziora z Juve i Barceloną, Rybus i Krychowiak z Bayernem i Atletico. Wylosowano grupy LM!

Zanim nastąpiły rozstrzygnięcia co do uczestników fazy grupowej Ligi Europy, w Nyonie rozlosowano już grupy Ligi Mistrzów. Dynamo Kijów Tomasza Kędziory zostało rzucone na bardzo głęboką wodę, na której pływają Juventus Wojciecha Szczęsnego i Barcelona, ale przynajmniej będzie ciekawie. No i jest realna szansa na trzecie miejsce, bo czwartym do brydża został Ferencvaros. Lokomotiw Moskwa […]
01.10.2020
WeszłoTV
01.10.2020

Quiz: SAMBA DI JANEIRO DOS WOKALIZOS HEJ HO

PERE PAŃSTWA, nie mogą się państwo doczekać meczów? To wpadajcie na quiz! Kto będzie? Zacni goście: – Łukasz Stupka, były dyrektor sportowy Bruk-Betu Termaliki Nieciecza – Wojciech Piela (Piela inc.) – Jakub Białek (Białek&Białek) – Daniel Żórawski (Czapo) – Paczul (Paweł) – WOOKAALIZYY 
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Koronawirus nie daje za wygraną. Mecz Wisła Kraków – Lechia przełożony

Cóż. Chyba najwyższa pora przyzwyczaić się do tego, że terminarz Ekstraklasy to rzecz dość płynna, bo zmiany mogą zachodzić w nim w każdej chwili. W przypadku szóstej kolejki odwołano już spotkanie Pogoni Szczecin z Jagiellonią Białystok z powodu wielkiej liczby pozytywnych wyników w ekipie z województwa zachodniopomorskiego. Do wczoraj wydawało się, że na tym koniec, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Sabotaż a’la zarząd Resovii: najpierw podkopano pozycję trenera, potem go zwolniono

Stało się, pierwszy trener na zapleczu Ekstraklasy stracił pracę. Z posadą pożegnał się Szymon Grabowski, opiekun beniaminka rozgrywek, czyli Resovii. I być może nie byłoby w tej sprawie nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zwolnieniu towarzyszy wiele kontrowersji. Po pierwsze, trenera zwolnił zarząd, który dopiero co został zmieniony. Po drugie, ten sam zarząd najpierw mocno […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Azikiewicz: „Trzeba mieć mocno poukładane w głowie, żeby nie odbiło”

Zdobył brązowy medal ME U-17 w kadrze Marcina Dorny z takimi zawodnikami jak Karol Linetty czy Mariusz Stępiński u boku. W Zagłębiu Lubin debiutował w Ekstraklasie w wieku zaledwie 18 lat. Młody, perspektywiczny lewy obrońca, o którego pytały wielkie marki (jak na przykład Hertha), a później… zaliczył zjazd do drugiej ligi. Czy jego kariera mogła […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

QUIZ. Wszyscy uczestnicy Ligi Mistrzów

Poznaliśmy wczoraj wszystkie ekipy, które zagrają w Champions League. Pojawiły się w stawce nowe drużyny, uznaliśmy więc, że warto odświeżyć nasz quiz. Chodzi w nim o to, żeby wymienić wszystkie zespoły, które choć raz dotarły do fazy grupowej najbardziej elitarnych rozgrywek. Trochę się tego nazbierało – dajcie znać, jak wam poszło. Przy pisowni spróbowaliśmy jak […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

„Charleroi gra w stylu Atletico. Rywale cierpią w meczach z nimi”

– W Belgii mówi się, że Charleroi gra w stylu Atletico – nie dają nic od siebie, jeśli nie muszą. Rywal cierpi, gdy z nimi gra. Ustawiają się defensywnie, czekają na przeciwników, a później bardzo szybko przechodzą do ataku. Mają kreatywnych piłkarzy z przodu, ale sami z siebie w ataku pozycyjnym nie prezentują się dobrze. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Od Dinama Tbilisi po Spartak Moskwa. Polskie boje w play-offach o Ligę Europy

Czasem polskie kluby spadały do fazy grupowej Ligi Europy/Pucharu UEFA po nieudanym boju o Ligę Mistrzów. Jeśli natomiast liczyć tylko play-off o fazę grupową tej europejskiej drugiej ligi, to bilans awansów do odpadnięć wynosi 8 – 15. Są wśród tych meczów wielkie boje, wyeliminowane potęgi, które nakręcały kolejne pucharowe sukcesy, wyważając drzwi do lepszych rankingów. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech nie podpiera ścian i idzie na podryw. Ofensywny futbol pomoże coś wyrwać?

Półtora roku temu Lech Poznań podjął bardzo świadomą decyzję – zechciał wywrócić do góry nogi sposób patrzenia na sukces. Uznał, że sukces przychodzi nie wtedy, gdy obwieści się światu „chcemy coś osiągnąć!”, lecz gdy poweźmie się działania, które do tego sukcesu mają prowadzić. Tym działaniem miała być gra ofensywna, oparta na wysokim pressingu, która przynosi […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Legia weźmie rewanż na Karabachu za Wisłę i Piasta?

Czy Legia Warszawa wróci dziś do Europy? Całkiem możliwe. Atut własnego boiska, osłabienie rywala – to coś, co trzeba wykorzystać. My także możemy to zrobić, typując to spotkanie w eWinner! Ten legalny polski bukmacher oferuje nam atrakcyjne kursy na dzisiejszy mecz eliminacji do Ligi Europy. Legia Warszawa – Karabach Agdam Ostatnie mecze Legii: WPWPR Poprzednie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Czy Lech ogra Charleroi? Tak, jest to możliwe!

Ok, wiemy, że to Belgowie są faworytem starcia z Lechem Poznań. Tyle że w pojedynku z Hammarby także faworytem byli rywale. „Kolejorz” sprawił wówczas niespodziankę, więc dlaczego nie może zrobić jej teraz? A skoro może, to i my możemy z tego skorzystać. Sprawdziliśmy ofertę Totolotka i podpowiadamy, co dziś warto zagrać! Charleroi – Lech Poznań […]
01.10.2020
Kanał Sportowy
01.10.2020

Stanowski omawia biografię Brzęczka – „Mistrz i Małgorzata”, odcinek 1

Krzysztof Stanowski w nowej mini-serii „Mistrz i Małgorzata” omawia biografię selekcjonera reprezentacji Polski „W grze” autorstwa Małgorzaty Domagalik.  Spoiler, którego wszyscy się spodziewacie: to będzie miazga na niekorzyść tej książki. 
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Pozostał jeden krok. Legio, Lechu – po prostu go zróbcie!

Nie będziemy się bawić w przydługie wstępy, bo sprawa jest prosta jak budowa cepa. Legio Warszawa, Lechu Poznań – zróbcie to. Pozostał jeden krok. Awansujcie do fazy grupowej Ligi Europy. Polska piłka klubowa upadła w ostatnich latach naprawdę nisko. Najwyższy czas, by rozpocząć proces wygrzebywania się z tego bagna. A nie uda się tego dokonać, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech i Legia w Lidze Europy – zakłady specjalne od TOTALbet!

Czwartkowy wieczór będzie dla naszych zespołów wyjątkowy. Po raz pierwszy od 1979 roku dawna w październiku dwie drużyny w pucharach. A możemy je mieć nawet w listopadzie, jeśli tylko Lech i Legia staną na wysokości zadania. Na dwumecz naszych eksportowych drużyn czeka cała piłkarska Polska, więc warto z tego skorzystać. Chociażby tak, jak robi to […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

W Azerbejdżanie trafiłbym do więzienia

– Jakbym pojechał do Azerbejdżanu, a na granicy zobaczyliby u mnie ormiańską pieczątkę, na pewno spytaliby, czy byłem w Górskim Karabachu. Jeśli przyznałbym się lub by mi to udowodnili – a udałoby im się, choćby poprzez zdjęcia na moim blogu – to trafiłbym do więzienia w Azerbejdżanie. Areszt na początku, to pewne, stamtąd wyciągnąć mnie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Charleroi nie tak silne, jak Genk. Na co trzeba uważać? | ANALIZA

Dwa lata temu Racing Genk wyrzucił Lecha Poznań z Ligi Europy. Belgowie byli wówczas poza zasięgiem Kolejorza. Różnica klas rzucała się w oczy – nawet jeśli wynik dwumeczu tego nie odzwierciedlał. Czy podobnej deklasacji możemy spodziewać się dziś w starciu poznaniaków z Charleroi? Zdecydowanie nie. Ci „nowi Belgowie” nie są tak silni jak Genk i […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

PRASA. Novikovas: Kibicom Legii nic we mnie nie pasowało. Czasami docenia się po czasie

Co słychać w prasie przed meczami Lecha i Legii? Oczywiście sporo przeczytamy o samych spotkaniach. Ale mamy także ciekawy wywiad z Arvydasem Novikovasem, który trochę się z Warszawą rozlicza. – Niekiedy coś lub kogoś docenia się po czasie. Kiedy byłem w Legii, nic im się nie podobało. To źle, to jeszcze gorzej, a tamto już w […]
01.10.2020
Hiszpania
30.09.2020

Vinicius daje wygraną Realowi Madryt, bramkarze na pierwszym planie

Real Madryt nawet przez moment nie porywał nas dziś swoją grą, ale plan minimum zrealizował: wygrał z Realem Valladolid i po trzech meczach La Liga ma siedem punktów. Goście jak na swoje dość ograniczone możliwości wypadli całkiem przyzwoicie. Przy odrobinie szczęścia mogli pokusić się o jakąś zdobycz, jednak generalnie zwycięstwo faworyta było w pełni zasłużone.  […]
30.09.2020