post Avatar

Opublikowane 14.09.2020 08:51 przez

redakcja

W poniedziałkowej prasie: wywiad z Dominikiem Pankiem prowadzącym blog Piłkarska Mafia, szyderka z Filipa Bednarka, Milik wojujący z Napoli i… wysokość zarobków Roberta Lewandowskiego na TikToku. 

PRZEGLĄD SPORTOWY

Górnik Zabrze odniósł trzecie zwycięstwo w trzecim ligowym meczu i znów uczynił to w dobrym stylu.

Górnik jest przekonujący, energetyczny i pewny siebie, za to Lechia gra dobrze jedynie fragmentami, a to za mało, by liczyć na punkty. W tym sezonie to drużyna nijaka, niby posiadająca sporo atutów, ale za nic w świecie nie potrafiąca ich wyeksponować. W środku pola są przecież piłkarze kreatywni, ale poruszają się, jakby mieli betonowe buty. Pusty śmiech może ogarnąć kibica Lechii, gdy przypomni sobie jaki monolit nie tak dawno przecież na środku obrony stanowili Michał Nalepa i Błażej Augustyn. Teraz ten mur, już z innymi bohaterami jak w Zabrzu, w budowlanym przecież klubie jest popękany i łatwy do sforsowania. Wizyty na Śląsku na pewno dobrze wspominać nie będzie Maloča, który zamiast utrudniać zabrzanom, to ułatwiał.

Zdaniem Antoniego Bugajskiego wiele wskazuje na to, że Bogdan Zając dał impuls Jagiellonii, która za poprzedniego trenera popadała w miałkość i bylejakość.

Jagiellonia w trzech meczach zdobyła pięć punktów i choć nie jest to zdobycz oszałamiająca, trzeba docenić, że do tej pory jeszcze nie poległa, pokonała Legię przy Łazienkowskiej, a w miniony piątek choć przegrywała do przerwy 0:2, pokazała pazur i doprowadziła do wyrównania. Taki początek można potraktować jak dobrą wróżbę, bo w meczach Jagiellonii zaczyna się coś dziać, jeśli nawet sporo rzeczy się jej nie udaje, przykuwa uwagę.

Można sobie wyobrazić, że Zającowi życzliwie podpowiada nudzący się w domu Nawałka, ale nie idealizujmy tego układu. Mamy symptomy wskazujące, że Zając się usamodzielnia. W szatni, przy linii bocznej i do dziennikarzy mówi własnym głosem. I choć w jego wypowiedziach pobrzmiewa mdła dyplomacja byłego selekcjonera reprezentacji, trudno z tego czynić mu zarzut. Jeśli to ma być Nawałka z 2016 roku, może nas nawet usypiać frazesami, bo mimo wszystko byłaby to dobra wróżba.

Raków Częstochowa szykuje już jedenasty transfer do klubu tego lata. Lada chwila zawodnikiem częstochowian zostanie Daniel Szelągowski z Korony Kielce.

Przy Limanowskiego rozważali też zatrudnienie innego młodzieżowca Krystiana Wachowiaka z Chojniczanki. Był on jednak opcją rezerwową, na wypadek braku porozumienia z Koroną w sprawie Szelągowskiego. Według naszych ustaleń ostatecznie trafi on do ekstraklasy, ale do innego klubu. Lider II ligi sprzeda go do Cracovii. Wracając do Rakowa, to możliwe, że kadrę zespołu uzupełni jeszcze jeden środkowy obrońca. Wygląda więc na to, że właściciel klubu Michał Świerczewski, wspólnie z trenerem Papszunem i działem skautingu zrobili w zespole cichą rewolucję, bo klubu przyszło lub trafi jedenastu zawodników, a ponad drugie tyle pożegna lub pożegnało się z czerwono-niebieskimi barwami.

Czy opisujący korupcję w polskim futbolu Dominik Panek ma zrytą głowę? Czy w całej aferze są też pozytywne postacie? Dlaczego wielu podejrzanych zatrzymywano akurat przed świętami? Rozmowa z Dominikiem Pankiem, od lat prowadzącym bloga Piłkarska Mafia.

Czy w tej historii są pozytywni bohaterowie? Czy wertując akta trafił pan na kogoś, kto oparł się propozycji?

Są pozytywni bohaterowie. To jest ten przyjemny temat rzadko poruszany w rozmowach o korupcji. Pozytywnym bohaterem jest Piotr D.

Też korumpował.

Ale zgłaszając się na policję, wiedział, że to zamknie mu wszystkie drogi w życiu, które do tej pory prowadził, czyli w środowisku piłkarskim. Ze szczegółami opowiedział o wszystkich przestępstwach, jak wyglądały. No i zgodził się wziąć udział w operacji specjalnej policji.

On wręczał pieniądze sędziemu Antoniemu F., które później znaleziono w kole samochodu.

To dzięki niemu to wszystko, dzięki niemu rozmawiamy. Pan Piotr zgłosił się do wrocławskiej policji po artykule dotyczącym Polaru. Bez jego zeznań ta sprawa skończyłaby się na kilku oskarżonych i tyle. Nie byłoby więcej. A okazało się, że śledztwo się rozwija. To, co opowiedział policjantom, podtrzymał w prokuraturze. Prawdziwy bohater.

Skruszony bohater.

Dzięki ujawnieniu tych informacji nie poniósł żadnych konsekwencji.

Ale nawet po pierwszych zatrzymaniach panowała jeszcze zmowa milczenia.

Każdy bał się mówić, milczeli wszyscy. Zwłaszcza sędziowie. Jedna z gazet opisywała, że jeden z nich w pewnym momencie przesłuchania się rozpłakał. Tak był przerażony. Nie był w stanie nic powiedzieć.

Ale w końcu ktoś musiał pęknąć.

Zaczęli mówić, gdy zobaczyli, że prokuratura wie coraz więcej, no i wpadł „Fryzjer”. Oni byli tak zastraszeni, że bali się cokolwiek powiedzieć, bali się wykluczenia z tego środowiska. Po części to byli młodzi ludzie, bo nie wszyscy to doświadczeni, 50-60-letni obserwatorzy PZPN, którzy z niejednego pieca brali kasę.

Dariusz Dziekanowski o braku stylu w polskiej piłce.

(…) W miniony weekend mieliśmy też – w końcu świetny i zgodny z filozofią niemieckiego szkoleniowca – mecz na własnym podwórku. Mam na myśli spotkanie Śląska z Lechem. Szkoda tylko, że takie zawody są zdecydowanie wyjątkiem od normy. Normą jest niestety to, co zaprezentował w Płocku mistrz Polski, czyli Legia. Ale jak ma być u nas inaczej, skoro naszą narodową taktyką jest minowanie własnej połowy boiska. Co najgorsze, jest na to przyzwolenie, a wręcz poparcie najwyższych piłkarskich władz. Byłem lekko zaskoczony słowami Zbyszka Bońka, który tymi słowami opisywał i komplementował na łamach „PS” występ młodzieżowej reprezentacji Polski przeciwko Rosji. Prezes PZPN powiedział: „Oni wychodzą na boisko i tak zaminowują swoją połowę, że rywal ma kłopoty, by poradzić sobie z taktyką. Do tego są kontry i stałe fragmenty”. Chodzi tu o występ młodzieżowej reprezentacji Polski! Do tej wyszukanej taktyki brakuje mi jeszcze tylko tego, by dzień przed meczem na własnym stadionie na boisko wpuszczać stado dzików, które zryje murawę. To też mógłby być przecież nasz atut (gwoli wyjaśnienia: dla piłkarzy słabych technicznie murawa nie stanowi różnicy). Atut wpisujący się idealnie w szereg tych poprzednio wymienionych. Jeśli to mają być nasze firmowe znaki, to obawiam się, że z naszą piłką jest bardzo źle i nie idzie ku lepszemu.

Na koniec trochę śmiechu w rubryce Piotra Wołosika i janekxa. Filip Bednarek w Lechu Poznań na razie jest bardziej coachem niż bramkarzem.

Pech nie chce odczepić się od Lecha. Przed sezonem poznaniacy szukali bramkarza, a niechcący zatrudnili amatora coachingu. Jeśli chodzi o „kołczing”, wielu uważa go za zwykłą ściemę i raczej nie są dalecy od prawdy, przynajmniej, gdy słuchaliśmy bajek Filipa Bednarka. Po meczu bredził, że skoro faulowany rywal przyznał, iż nie powinno być karnego, sędzia, choć przekonany, co do swojej decyzji i utwierdziło go w tym wideo, powinien pokazać ludzką twarz i posłuchać piłkarza. Nie sądzimy, by sędziowie masowo zaczęli korzystać z porady „kołczingowca” z Lecha. W dodatku „wypowiedź” piłkarza Śląska Wrocław przyznającego się, że jedenastki być nie powinno, cytowana przez Bednarka została zmyślona.

„Wzrost popularności coachingu nie przekłada się na wzrost jego jakości” – narzekają specjaliści. My, na wszelki wypadek, będziemy trzymać się z daleka od coachingowców pokroju Filipa. „Podaj mi swój adres, a powiem ci, gdzie mieszkasz”, „Gdy byłem w twoim wieku, miałem szesnaście lat”. Dorzucamy jeszcze jedną, złotą myśl. „Jeśli Lech chce mieć dobrego bramkarza, musi w końcu zatrudnić dobrego bramkarza”.

SPORT

Michał Zichlarz pełen obaw przed meczami Piasta i Lecha w eliminacjach Ligi Europy.

Wygrane i awanse do kolejnych faz pucharowych rozgrywek są dla ekstraklasowych ekip konieczne, bo nasza liga stacza się w zawrotnym tempie w dół europejskiej klasyfikacji. Na chwilę obecną, licząc ostatnich pięć sezonów, to jesteśmy na początku już czwartej dziesiątki, na pozycji numer 32 tuż przed Liechtensteinem, gdzie przecież nie ma nawet ligi, a kluby walczą tylko o krajowy puchar! Niżej już nie uda się upaść? Oj można, można… Nieźle w tym roku radzą sobie drużyny z Albanii czy z Irlandii Północnej. Nie będzie wygranych naszych drużyn, to dalej będziemy się staczać po równi pochyłej w klubowej klasyfikacji UEFA, a decydenci czy eksperci w telewizyjnym studio dalej będą mówili, że nic się nie dzieje…

Michał Rzuchowski z Podbeskidzia bardzo blisko ekstraklasy był już sześć lat temu. Zadebiutował jednak niedawno, a w piątek strzelił premierowego gola.

Starcie w Zabrzu było jego debiutem w ekstraklasie. Od momentu, kiedy został zawodnikiem Ruchu, minęło dokładnie 6 lat, miesiąc i 54 dni. Na pierwszą bramkę tak długo czekać już nie musiał. W piątek trafił w Białymstoku. Zdobył gola głową, choć częściej takie gole zdobywają napastnicy albo… środkowi obrońcy. – Może nie jestem zbyt wysokim zawodnikiem, ale zawsze dobrze czułem się w polu karnym i cieszę się z tego gola – powiedział Rzuchowski. – Szkoda tylko, że nie zdobyliśmy kompletu punktów. Możemy być źli, że prowadziliśmy 2:0 i straciliśmy dwa gole. Jest niedosyt, ale uważam, że z przebiegu gry to raczej zyskaliśmy jedno „oczko”. Jagiellonia jest bardzo mocnym zespołem – podkreślił „Rzuchu”, który dodał, że jego zespół nie zamierza w tym sezonie walczyć jedynie o utrzymanie. – Potrzeba nam trochę pracy. Można powiedzieć, że płacimy frycowe. Wiemy, że trzeba zacząć punktować – zaznaczył środkowy pomocnik Podbeskidzia.

Piłkarze GKS-u 1962 Jastrzębie nie wygrali żadnego z ostatnich trzynastu meczów ligowych.

Liczby są nieubłagane… W ostatnich trzynastu meczach ligowych jastrzębianie aż dziewięć razy musieli uznać wyższość przeciwnika, a tylko cztery razy udało im się „wyciągnąć” remis. Różnica bramek też jest katastrofalna: 7:24! Na wygraną czekają od 7 czerwca, kiedy pokonali w Opolu tamtejszą Odrę 2:1. Kiedy kibice z Jastrzębia Zdroju doczekają się kompletu punktów swojej drużyny? Bóg jeden raczy wiedzieć, bo aż do połowy listopada (8 kolejek) podopieczni trenera Pawła Ściebury będą grali wyłącznie na wyjazdach.

SUPER EXPRESS

Robert Lewandowski zarabia fortunę na TikToku.

Golf Support wyliczyło, ile pieniędzy otrzymuje za jeden wpis. Kapitan kadry ma zgarniać 83,8 tys. euro, czyli ponad 350 tys. zł. Wyżej od niego w rankingu jest tylko sześciu zawodników. Na czele gwiazdor NBA Giannis Antetokounmpo, który zarabia po pół miliona zł. Przed „Lewym” są także pięściarz Amir Khan, piłkarze James Rodriguez, Sergio Ramos i Vinicius Junior, a także gwiazda NFL JuJu Smith-Schuste.

GAZETA WYBORCZA

Arkadiusz Milik na wojennej ścieżce z Napoli. Może przeszarżować.

(…) Propozycje wciąż otrzymuje – pozostaje tylko pytanie, na ile poważne i satysfakcjonujące. Ponoć chce go Fiorentina, ale to niekoniecznie klub odpowiadający ambicjom Polaka. Zainteresowanie zgłasza AS Roma, ale najpierw musiałaby się zapewne pozbyć wspomnianego Džeko – rynek transferowy jest systemem naczyń połączonych, czasami potrzeba przeprowadzenia transakcji A, B oraz C, by ubić interes D. Zasadzać się na Milika ma wreszcie londyński Tottenham, ale jego prezes Daniel Levy również słynie z ostrożnego obracania w palcach każdej monety i niekoniecznie wyrzuci gruby plik banknotów na kogoś, kogo za rok może przejąć za darmo. Mamy równanie z samymi niewiadomymi.

Wątpliwości nie pozostawia tylko to, że polski napastnik balansuje na krawędzi. Na razie polecono mu ćwiczyć w samotności, co nie stanowi najlepszej metody na utrzymywanie się w formie w sezonie poprzedzającym Euro 2021. Zarówno trener, jak i właściciel klubu zapowiedzieli, że do drużyny już go nie wpuszczą. Potężnie zraził też do siebie neapolitańskich fanów, od zawsze próbę przenosin do Juventusu traktujących jak zdradę – i nawet ci, którzy uważali, że Milika nie doceniano, teraz krzyczą, że nie chcą już nigdy oglądać go w koszulce Napoli.

Fot. Newspix

Opublikowane 14.09.2020 08:51 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 4
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Murphy
Murphy

Redachtur pożal się Boże Ziechlarz, zanim coś napisze, powinien zweryfikować to co pisze. Licząc pięć ostatnich sezonów Polska jest na 29 miejscu. I na takim będzie rozstawiona w przyszłym sezonie pucharowym. Na 32 miejscu dopiero możemy być, jak w tym sezonie nie dogonimy Węgrów.

Foo
Foo

Po co to ukrywanie nazwiska Dziurowicza, skoro i tak wszyscy wiedzą o kogo chodzi? Poza tym on nigdy nie miał procesu, a tylko wtedy oskarżonemu przysługuje ochrona personaliów.

Marian
Marian

„Skruszony bohater.
Dzięki ujawnieniu tych informacji nie poniósł żadnych konsekwencji.”

Najwiwkszym skruszonym bohaterem całej afery był Czesław 711, który skorzystał z abolicji. Pojechał, strzelił z ucha i kary uniknął

Pavło
Pavło

Ale przecież na tym polega instytucja świadka koronnego, lub, jak w tym wypadku, odstąpienie od oskarżenia w zamian za pomoc w śledztwie. Co by dało uwalenie Michniewicza czy Dziurowicza gdyby nie nadali na organizatorów całej zabawy? Fryzjer by dalej sobie ustawiał w najlepsze. Tak samo np o Masie można dużo złego powiedzieć, ale gdyby nie jego „strzelanie z ucha” Pruszków, czy tam kolejna jego generacja, miałby się świetnie.

Weszło
26.09.2020

Inter chyba sam nie wierzy w to, co dzisiaj zrobił

Końcowe minuty meczu Interu z Fiorentiną wyglądały jak runda „Trach, trach, trach” w „Awanturze o starych Słowaków”. 120 sekund i na chwilę przed końcowym gwizdkiem z 2:3 zrobiło się 4:3. Powiedzieć, że Nerazzurri wrócili z dalekiej podróży, to nie powiedzieć nic. Po prostu zobaczyliśmy dziś wesoły, otwarty futbol w wykonaniu obydwu drużyn. Albo inaczej: obejrzeliśmy typowy mecz […]
26.09.2020
Hiszpania
26.09.2020

Tak powinien wyglądać futbol, tak nie powinno wyglądać VAR-owanie

Za nami pewnie jeden z najlepszych meczów tych pierwszych tygodni sezonu 2020/21. Betis z Realem Madryt stworzyli dzisiaj prawdziwy futbolowy spektakl, który najchętniej przedłużylibyśmy jeszcze o drugie 90 minut. Z drugiej strony na scenie towarzyszyły im też czarne charaktery w postaci ekipy sędziowskiej, mylącej się we wszystkie strony i nieznośnie szarpiącej całą grę. Choć jednocześnie […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Zagłębie założyło Jagiellonii kaganiec. Miedziowi na podium

Jagiellonia, gdyby dziś wygrała u siebie z Zagłębiem, wskoczyłaby na fotel wicelidera tabeli. Brzmi to poważnie. Prawie jak sensowna drużyna. No więc Jaga zadała kłam tym pogłoskom, pierwszy celny strzał z Miedziowymi oddając w dziewięćdziesiątej minucie, a przez cały mecz stwarzając ćwierć groźnej sytuacji. Walenie głową w mur poziom ekspercki, przy tym lekcja gry obronnej […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

PILNE: Jerzy Brzęczek zakażony koronawirusem

Nie są to najlepsze dni dla Jerzego Brzęczka. O tym, jakie reakcje wywołała jego biografia, wszyscy już chyba wiedzą. Natomiast o ile z książki można się pośmiać, tak z najnowszych kłopotów żartować nie zamierzamy. PZPN poinformował, że selekcjoner reprezentacji Polski jest zakażony koronawirusem. Zdążyliśmy już trochę zapomnieć o COVID-19 w świecie polskiego sportu, bo zakażonych […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Walukiewicz utrzymał miejsce w składzie i tyle z dobrych wiadomości

Sebastian Walukiewicz po raz kolejny wyszedł w pierwszym składzie Cagliari i zagrał pełne 90 minut, nie będąc nawet bezpośrednio zamieszanym w bramki stracone przez ten klub. Właściwie na tym moglibyśmy zakończyć tekst. Zawiera wszystkie dobre informacje: bo Walukiewicz utrzymał miejsce w składzie i nie odwalił żadnego babola. Zawiera jednak również informacje złe: bo całe Cagliari […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Podbeskidzie przyjęłoby kilka bramek nawet od wioski Muminków

Staraliśmy się przed dzisiejszym meczem Podbeskidzia wlać nieco optymizmu w serca kibiców tej drużyny, szukając usprawiedliwień dla marniutkiej obrony. Myśleliśmy: może terminarz był trudny, skoro bielszczanie grali z całą czołówką? Może potrzebują chwili, by okrzepnąć na poziomie Ekstraklasy? Wierzyliśmy bowiem, że nie mogą być aż tak słabi i podawać podobną padlinę co tydzień. Ale być […]
26.09.2020
Niemcy
26.09.2020

Gikiewicz znowu zwycięski, czyli Augsburg pokonuje BVB

Na papierze sensacja. Ale tylko na papierze. To absolutnie nie był fatalny występ w wykonaniu Borussii Dortmund, ale Augsburg też wcale nie miał farta, że pyknął faworyzowanego rywala. Ekipa Rafała Gikiewicza zagrała po prostu naprawdę dobre spotkanie, które zasłużenie wygrała.  Ostatni pojedynek pomiędzy tymi zespołami miał scenariusz lepszy niż filmy Quentina Tarantino. Augsburg prowadził do […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Raków traci wynik w ostatniej chwili? Nowe, nie znaliśmy. Ale Pasy zasłużyły na remis

Może przy Kałuży nie do końca udało się odtworzyć receptę na sukces według Hitchcocka, ale trzęsienie ziemi na początek i zabójcza ostatnia scena? To dostatecznie dużo, by i sam mistrz scenariusza wybaczył przestoje w środkowej części meczu. Po Górniku także druga rewelacja otwarcia sezonu straciła punkty z krakowskim zespołem – Raków przy Kałuży zremisował po […]
26.09.2020
Uncategorized
26.09.2020

26 września – spóźniony Dzień Dziecka dla fanów boksu i MMA!

Na taki moment fani sportów walki czekali od wielu miesięcy. W sobotę 26 września zanosi się na maraton – oglądanie można zacząć o 17 i skończyć bladym świtem. Nagroda dla najbardziej wytrwałych będzie godna – wreszcie dojdzie do długo oczekiwanego pojedynku Jana Błachowicza (26-8) o tytuł mistrza organizacji UFC w kategorii półciężkiej. Pandemiczna przerwa mocno […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Kamil Grosicki i Premier League. To nie miało prawa wypalić

Dwanaście lat temu Jimson wydał klasyk polskiego rapu – „Gorączkę w parku igieł”, nawiązującą do słynnego filmu z Alem Pacino. Na okładce tej płyty przeczytamy: gdy narkotyk staje się obsesją, jest miłość w parku igieł. Ten cytat możemy przy pomocny drobnej parafrazy przenieść na sytuację Kamila Grosickiego. Dla reprezentanta Polski obsesją stała się Premier League. Tyle […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Sroga kara za nonszalancję. Korona remisuje z Miedzią

ŁKS Łódź? Komplet zwycięstw. Arka Gdynia? Również. Korona Kielce? No cóż – kibicom kieleckiej drużyny pozostaje z zazdrością zerkać w kierunku pozostałych spadkowiczów. Dzisiaj podopieczni Macieja Bartoszka byli naprawdę blisko wywiezienia trzech punktów z Legnicy, ale znów muszą się zadowolić remisem. Trochę na własne życzenie, bo mieli naprawdę wystarczająco wiele okazji, by odebrać piłkarzom Miedzi […]
26.09.2020
Live
26.09.2020

LIVE: Zagłębie wygrywa w Białymstoku i ląduje na podium

Mamy poczucie, że warto zasiąść dziś przed telewizorem. Po pierwsze dlatego, że czekają nas obiecujące mecze. Po drugie – jutro nie obejrzymy zmagań ekstraklasowiczów ze względu na przełożone mecze przez puchary. Wychodzimy więc z założenia, że warto nasycić się dziś polską piłką kopaną. Co nas czeka? Na start mecz Cracovii z Rakowem, w którym faworytem […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Lucky Loser na Serie A w Totolotku! Zakład bez ryzyka 25 PLN

Mamy już za sobą inaugurację sezonu ligi włoskiej, jednak Serie A na dobre rozkręci się dopiero w ten weekend. Do gry wchodzą już wszystkie kluby, więc z tej okazji Totolotek przygotował dla nas kilka atrakcji. Jakich? Oprócz atrakcyjnych kursów, promocję „Lucky Loser”, dzięki której w przypadku przegranego typu zgarniemy bonus 25 PLN! Kamil Glik kontra […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Kieliba: „Wyszła nam ta kołyska dla trenera Tworka, prawda?”

– Cały czas wypominano nam, że nie mamy jeszcze strzelonej bramki, ale mam wrażenie, że zespół nie był jeszcze pod dużą presją, żeby za wszelką cenę trafić do tej bramki. Nie było obsesji. Powiedzieliśmy sobie przed meczem, że na pewno to zrobimy mając wewnętrzny spokój i duży luz. Żadnego napinania. Pierwsze minuty pokazały, że jesteśmy […]
26.09.2020
Bukmacherka
26.09.2020

Freebet 25 PLN na topowe ligi w TOTALbet!

W końcu, chciałoby się powiedzieć. W końcu w jeden weekend na boiskach zobaczymy zarówno piłkarzy Ekstraklasy, jak i lig z topowej piątki w Europie. Nie tylko my świętujemy to wydarzenie, bo TOTALbet przygotował na tę okazję specjalną ofertę. Mianowicie: freebet 25 PLN na zakłady LIVE za obstawianie najciekawszych rozgrywek na Starym Kontynencie. Nie ma jak […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Futbol Totalny w eWinner – 60 PLN bonusu za obstawianie Ekstraklasy!

Trwają urodziny eWinner, który nie przestaje nas zaskakiwać! Ten legalny bukmacher przygotował dla klientów specjalną ofertę – powrót „Futbolu Totalnego”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów, tym razem ukierunkowana jest na naszą ulubioną Ekstraklasę. W weekend czeka więc na nas 60 PLN bonusu za typowanie najlepszej ligi świata! Gracze bukmachera eWinner […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Osimhen, Hakimi, Pedro i spółka. Co nowe twarze wniosą do Serie A?

Serie A była jedną z najbardziej aktywnych lig na rynku transferowym. Włosi wydali na wzmocnienia ponad 600 milionów euro, ustępując miejsca jedynie Premier League. Dzięki temu na południe Europy trafiło wielu ciekawych zawodników, więc postanowiliśmy im się przyjrzeć i sporządzić krótką ściągawkę. Na kim warto zawiesić oko w nadchodzącym sezonie? Wybraliśmy dla was pięciu kozaków, […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Lej po bombie w defensywie Cracovii. Czy Raków zdoła to wykorzystać?

Michał Probierz dwa dni temu obchodził czterdzieste ósme urodziny. Wyobrażamy sobie, że od profesora Janusza Filipiaka mógł dostać z tej okazji w podarku butelkę swojej ulubionej whisky, ewentualnie pudełko doskonałych, kubańskich cygar. Na pewno ucieszył się i grzecznie podziękował. W głębi duszy pomyślał jednak: „w tej chwil bardziej by mi się przydał solidny środkowy obrońca”. […]
26.09.2020