post Avatar

Opublikowane 10.09.2020 23:07 przez

redakcja

W Łodzi niektórzy mówili, że w pierwszej lidze będzie łatwiej. Bo więcej miejsca, bo więcej drużyn chce grać zamiast tylko przeszkadzać. A tymczasem prawda jest na razie brutalna: jedyne, co się zmieniło, to że Widzew gra z mocniejszymi rywalami, więc – zaskoczenie – łatwiej nie jest. Gdyby zliczyć Widzewowi ligową formę po pandemii, z czternastu ostatnich meczów przegrał osiem, trzy zremisował.

KOSZMAR PAWŁOWSKIEGO

Wojciech Pawłowski wszedł w ten sezon tak, jak kiedyś w medialną karierę w Udinese. Zawalone przynajmniej dwa gole z Radomiakiem, poza tym elektryka wysokich napięć. To samo w sparingu z Rakowem, gdzie przynajmniej jedna z dwóch bramek obarcza jego konto. Zastanawiano się, czy Pawłowski dostanie okazję by z Chrobrym przyjrzeć się dla odmiany wygibasom Mleczki w widzewskiej bramce, ale Dobi znowu mu zaufał.

No i Pawłowski odpłacił się zawaleniem gola w siódmej minucie.

To nie był żaden groźny strzał – tyle, że Kolenc uderzył celnie, a piłka kozłowała Ale na powtórkach widać wyraźnie, że Pawłowski źle obliczył to jak piłka będzie się odbijać. Zdążył do niej, był na miejscu. Ale łapał nie piłkę, tylko przestrzeń, gdzie ta piłka jego zdaniem miała być. Nie, po drodze nie odbiła się o żadną kępę, nie było rykoszetu. Naprawdę zastanawiająca interwencja.

Ale zwalanie wszystkiego na Pawłowskiego byłoby tanim zabiegiem.

Coś z Wojtkiem jest ewidentnie nie tak, kilka minut później poszedł do wrzutki jak na grzyby, ale prawda jest też taka, że Widzew wyszedł z szatni na miękkich nogach. Łodzianom udało się sprawić, by Tomek Cywka bawił się w ofensywie tak, jak pewnie nie bawił się nawet grając na podwórku przeciw o pięć lat młodszym kolegom. Zanim Pawłowski zapomniał pobronić, przy stanie 0:0 w pierwszych minutach wybił przeciągniętą wrzutkę Banaszewskiego czy groźny strzał wspomnianego Cywki. Widzew całym zespołem robił co mógł, by zaprosić Chrobrego do tanga. Głogowianie szukali szybkiego gola, który ustawiłby im spotkanie, i cel zrealizowali.

Po stracie bramki Widzew na moment się obudził i stworzył sobie w 11 minucie najlepszą okazję pierwszej połowy. Ameyaw wyszedł sam na sam, podjął dobrą decyzję, sprytnie lobował Bieszczada, ale spudłował. Kto jednak oczekiwał, że Widzew od tego rozpocznie jakąś huraganową ofensywę, musiał się rozczarować: widać było, że Chrobry, po prostu, na ten moment ma lepszą drużynę. Z większą płynnością gry, z większymi automatyzmami. Próbował gdzieś w środku pola łodzianom nakręcać akcje Michalski, ale nie wynikało z tego wiele. Inna sprawa, że wsparcia ze strony takiego Możdżenia nie miał żadnego. W efekcie Widzew zrobił tylko jakiś samotny biedarajd Ojamyy, jakieś wrzutki do nikogo. Średnio groźnie było raz, gdy Możdżeń kiksował zza szesnastki, a Robak dobijał z mniej więcej dwunastego metra, ale lekko i w Bieszczada.

Obserwując pierwszą połowę w ogóle nie zdziwiło nas, że to Chrobry finalnie wypracował sobie okazję na 2:0. Zgranie Praznovskiego, jeszcze przebija Ilków-Gołąb i na piątym metrze Banaszewski, ale Pawłowski tym razem dał radę. Chrobry prezentował się jako zespół wyrachowany, który wie czego chce i jak to osiągnąć.

MĄDRA GRA CHROBREGO

Dobi zmian w przerwie nie zrobił i gra wyglądała w gruncie rzeczy tak samo. I znowu też, mniej więcej po siedmiu minutach, padł gol kuriozum.

Długa, łatwa do przyjęcia piłka, którą Stępiński powinien spokojnie opanować i zacząć akcję. Ale zamiast tego przyjął ją Banaszewskiemu. Widzewiakom udało się z Banaszewskiego zrobić w tej akcji Ronaldo, tego starego, z czasów Barcelony. Banaszewski biegł i nikt nie mógł go zatrzymać, choć nawet po drodze łodzianie próbowali faulu taktycznego. Ostatecznie piłkarz Chrobrego huknął z dystansu, piłka jeszcze odbiła się od Tanżyny i wpadła do siatki. Pawłowski nie zareagował, ale też miał pecha. Przy takiej sile uderzenia zareagować chyba nie miał szans.

Przy stanie 0:2 Chrobry się cofnął i postanowił podjąć Widzew na swojej połowie. Trzeba łodzianom przyznać, że przynajmniej zaczęli stwarzać okazje, nawet jeśli często po indywidualnych zrywach, a nie w efekcie jakiejś kontroli na połowie Chrobrego. Niemniej Bieszczad miał kiedy się wykazać: to zatrzymał groźny strzał Robaka, to główki Fundambu czy rzut wolny Kosakiewicza. Na pewno zmiany rozruszały Widzew, swoje zrobili Fundambu z Kunem. Ten pierwszy zaimponował choćby odebraniem piłki Ratajczakowi sześć metrów od bramki Bieszczada, z miejsca robiąc zagrożenie. Kun w zasadzie odsyłał Ojaamę na emeryturę, albo po prostu do ligi estońskiej. Również wprowadzeni Czubak z Nowakiem mieli okazje bramkowe. Gdyby Widzew trafił kontaktową, nie byłaby to wielka niesprawiedliwość.

Ale skończyło się jeszcze golem Chrobrego, przy który znowu nie popisali się Stępiński z Pawłowskim. Ostry kąt, zaskakujące uderzenie – błędy błędami, ale docenić należy też strzał Lebedyńskiego, duża klasa.

Spłycanie tego wyniku do błędów Pawłowskiego – to przejdzie tylko na skrótach. Prawda jest taka, że wygrał zespół lepiej zorganizowany, mający większą kulturę gry, potrafiący w razie potrzeby się wycofać, skontrować, przeczekać, poprowadzić atak pozycyjny czy szeregiem podań szybko wyjść spod pressingu. Widzew to marka, ale tak jak nikt nie pękał przed tą marką w III i II lidze, tak nikt nie zamierza pękać w I lidze. Być może z tych zawodników Dobi może zbudować ciekawy zespół, ale na ten moment w pierwszej lidze jest wiele dojrzalszych drużyn.

Widzew to może bogaty jak na ligowe warunki, ale beniaminek, który awans wywalczył w fatalnym stylu. Na swój sposób takie otwarcie sezonu jest logiczne. Rzecz w tym, że przy takich nakładach, oczekiwania poprawy też są logiczne. A tymczasem derby Łodzi już w środę…

CHROBRY – WIDZEW 3:0 (1:0)

Kolenc 7, Banaszewski 53, Lebedyński 90

Fot. FotoPyK

Opublikowane 10.09.2020 23:07 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 30
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
15wszechmistrz15!!!
15wszechmistrz15!!!

Bieszczad to będzie kozak !
Widzew gra koszmarnie.

Adam
Adam

Wisła dalej szuka bramkarza a mieli go już u siebie o ile to ten

tak było nie zmyślam
tak było nie zmyślam

To nie ten. Gerard Bieszczad z Wisły to z 10 lat starszy.

Urbi59
Urbi59

Jak to pisaliście kilka tygodni temu? Królowie polowania, jakoś tak? Główny kandydat do awansu? Nie mogę sobie przypomnieć… xD

Jarosław
Jarosław

Nie rozumiem dlaczego piszecie że takie otwarcie ligi jest logiczne,kiedy jeszcze dwa tyg.temu opisywaliscie Widzew że taki jest och,ach ojej i awans to formalność.A nie,sorry wiem dlaczego.Bo ch…a się znacie na piłce.

zenek_ze_wsi
zenek_ze_wsi

Nie wiem czy oni się znają na piłce, ale wiem na pewno, że ty potrafisz składać litery, ale nie czytać. Gdzie oni napisali, że takie otwarcie ligi jest logiczne? Napisali, że w tej lidze jest trudniej niż w niższej, co absolutnie nie koliduje z wcześniejszą tezą, że Widzew może powalczyć o awans, bo w stosunku do sezonu ubiegłego się wzmocnił.
pomijam już fakt, że ten artykuł pisał jeden dziennikarz, a tamten mógł pisać inny mający po prostu inne zdanie.

haec habui dicere
haec habui dicere

dlatego ani jeden ani drugi się nie podpisał 🙂 żeby się nie ośmieszać indywidualnie. dlatego ośmieszają całą redakcję.

Urbi59
Urbi59

To też mit z tym wzmocnieniami. widzew mocno się osłabi odejściami Radwańskiego, czy Wolsztyńskiego. A wzmocnienia? Stępiński się wczoraj skompromitował, Mikulić skompromitowany z Radomiakiem + teraz pół roku kontuzji. Czubak wielka niewiadoma, co z tego, 20 goli w II lidze.

prorok
prorok

Spokojnie, odbiją sobie w derbach wygrywając z ŁKSem. W najbliższą środę zobaczycie, że miałem rację.

Jan
Jan

ŁKS im wybije piłkę z głowy.Swoją kombinacyjną grą będą wjeżdżali w obronę Widzewa jak w masło.

piniu
piniu

Pelle Amersfoort- najlepszy napastnik
Pelle Amersfoort- najlepszy napastnik

Mateusz Kijowski w pzpn- e ??? Co tam się odpier….a??,

lafirynda
lafirynda

O Stanowskiego żałoba i stypa?

Hector
Hector

I bardzo dobrze tym zadufanym w sobie patałachom. Mam nadzieję, że ŁKS im włoży kolejną czwórkę w środę.

Łódź 95% Widzew, 5% ŁKS
Łódź 95% Widzew, 5% ŁKS

Dla pana Feddka z Polsatu Sport, nawet koronawirus jest winą Pawłowskiego. Sorry, ale 2 i 3 bramka nie do wyjęcia. Nie twierdzę, że nie popełnia błędów jednak trudno nie odnieść wrażania, że staje się kozłem ofiarnym padki prezentowanej przez jego kolegów.

Urbi59
Urbi59

Inna sprawa, że ten ręcznik nawet nie udaje, że mu się chce. Przy drugiej bramce nawet się nie chciało rzucić. W dodatku po każdej bramce brak gniewu, a raczej obojętność. Wpadło to wpadło na wuj drążyć temat. Sroga pensja na konto też wpada…

baran
baran

W I lidze i na ławkach ekstraklasy spokojnie można znaleźć z 5 innych bramkarzy którzy umiejętności przewyższają tego zawodnika i którym dodatkowo będzie chciało się chcieć.

N.
N.

Druga bramka to mocny rykoszet.

Rudy zlodziej
Rudy zlodziej

Widzew, pamiętaj, ze pole na czerwono to awans wiec tak trzymaj. Jestes ma dobrej drodze. Boniek, co? …… buhahhaah

jacek
jacek

Komentarz Ferdka i współkomentującego śmieszny. Odnosiło się wrażenie, że to klubowa telewizja Widzewa.

Wojtek
Wojtek

CBA w PZPN

Hubert de Givenchy
Hubert de Givenchy

a jak tam fundambubu?

Cristiano Ronaldo
Cristiano Ronaldo

podobno barcelona juz pyta o niego

Zbigniew Rudy
Zbigniew Rudy

widzew to synonim porażki

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Mogli wziąć Pandianiego – czyli (abstrahując od tego jakim jest trenerem, bo jeszcze niezweryfikowanym) faceta obytego z piłką na najwyższym poziomie. Ale nie, prezes Pajączek nagle zdecydowała, że trenerem będzie Enkeleid Dobi. Bo tak.

miodek online
miodek online

Pisze się „Łodzianom” czy „Łodzianinom”?

szmaja
szmaja

Obie wersje są poprawne.

Jaro
Jaro

Zależy kto pyta . Jak Warszawa to Łodziacy.

Mama Jana Rodo
Mama Jana Rodo

Trzeba jakoś zarobić. Tylko jak? A może dać Legię w Łodzi w PP?

Oh, wait

kaspersky
kaspersky

Nie usprawiedliwiajcie Pawłowskiego.7 minuta ,strzał prawie w środek bramki i po meczu.Wojtuś tak jak Wolan umiejętności ma,ale głowa nie pracuje.Dawać młodych.

Weszło
26.09.2020

Inter chyba sam nie wierzy w to, co dzisiaj zrobił

Końcowe minuty meczu Interu z Fiorentiną wyglądały jak runda „Trach, trach, trach” w „Awanturze o starych Słowaków”. 120 sekund i na chwilę przed końcowym gwizdkiem z 2:3 zrobiło się 4:3. Powiedzieć, że Nerazzurri wrócili z dalekiej podróży, to nie powiedzieć nic. Po prostu zobaczyliśmy dziś wesoły, otwarty futbol w wykonaniu obydwu drużyn. Albo inaczej: obejrzeliśmy typowy mecz […]
26.09.2020
Hiszpania
26.09.2020

Tak powinien wyglądać futbol, tak nie powinno wyglądać VAR-owanie

Za nami pewnie jeden z najlepszych meczów tych pierwszych tygodni sezonu 2020/21. Betis z Realem Madryt stworzyli dzisiaj prawdziwy futbolowy spektakl, który najchętniej przedłużylibyśmy jeszcze o drugie 90 minut. Z drugiej strony na scenie towarzyszyły im też czarne charaktery w postaci ekipy sędziowskiej, mylącej się we wszystkie strony i nieznośnie szarpiącej całą grę. Choć jednocześnie […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Zagłębie założyło Jagiellonii kaganiec. Miedziowi na podium

Jagiellonia, gdyby dziś wygrała u siebie z Zagłębiem, wskoczyłaby na fotel wicelidera tabeli. Brzmi to poważnie. Prawie jak sensowna drużyna. No więc Jaga zadała kłam tym pogłoskom, pierwszy celny strzał z Miedziowymi oddając w dziewięćdziesiątej minucie, a przez cały mecz stwarzając ćwierć groźnej sytuacji. Walenie głową w mur poziom ekspercki, przy tym lekcja gry obronnej […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

PILNE: Jerzy Brzęczek zakażony koronawirusem

Nie są to najlepsze dni dla Jerzego Brzęczka. O tym, jakie reakcje wywołała jego biografia, wszyscy już chyba wiedzą. Natomiast o ile z książki można się pośmiać, tak z najnowszych kłopotów żartować nie zamierzamy. PZPN poinformował, że selekcjoner reprezentacji Polski jest zakażony koronawirusem. Zdążyliśmy już trochę zapomnieć o COVID-19 w świecie polskiego sportu, bo zakażonych […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Walukiewicz utrzymał miejsce w składzie i tyle z dobrych wiadomości

Sebastian Walukiewicz po raz kolejny wyszedł w pierwszym składzie Cagliari i zagrał pełne 90 minut, nie będąc nawet bezpośrednio zamieszanym w bramki stracone przez ten klub. Właściwie na tym moglibyśmy zakończyć tekst. Zawiera wszystkie dobre informacje: bo Walukiewicz utrzymał miejsce w składzie i nie odwalił żadnego babola. Zawiera jednak również informacje złe: bo całe Cagliari […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Podbeskidzie przyjęłoby kilka bramek nawet od wioski Muminków

Staraliśmy się przed dzisiejszym meczem Podbeskidzia wlać nieco optymizmu w serca kibiców tej drużyny, szukając usprawiedliwień dla marniutkiej obrony. Myśleliśmy: może terminarz był trudny, skoro bielszczanie grali z całą czołówką? Może potrzebują chwili, by okrzepnąć na poziomie Ekstraklasy? Wierzyliśmy bowiem, że nie mogą być aż tak słabi i podawać podobną padlinę co tydzień. Ale być […]
26.09.2020
Niemcy
26.09.2020

Gikiewicz znowu zwycięski, czyli Augsburg pokonuje BVB

Na papierze sensacja. Ale tylko na papierze. To absolutnie nie był fatalny występ w wykonaniu Borussii Dortmund, ale Augsburg też wcale nie miał farta, że pyknął faworyzowanego rywala. Ekipa Rafała Gikiewicza zagrała po prostu naprawdę dobre spotkanie, które zasłużenie wygrała.  Ostatni pojedynek pomiędzy tymi zespołami miał scenariusz lepszy niż filmy Quentina Tarantino. Augsburg prowadził do […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Raków traci wynik w ostatniej chwili? Nowe, nie znaliśmy. Ale Pasy zasłużyły na remis

Może przy Kałuży nie do końca udało się odtworzyć receptę na sukces według Hitchcocka, ale trzęsienie ziemi na początek i zabójcza ostatnia scena? To dostatecznie dużo, by i sam mistrz scenariusza wybaczył przestoje w środkowej części meczu. Po Górniku także druga rewelacja otwarcia sezonu straciła punkty z krakowskim zespołem – Raków przy Kałuży zremisował po […]
26.09.2020
Uncategorized
26.09.2020

26 września – spóźniony Dzień Dziecka dla fanów boksu i MMA!

Na taki moment fani sportów walki czekali od wielu miesięcy. W sobotę 26 września zanosi się na maraton – oglądanie można zacząć o 17 i skończyć bladym świtem. Nagroda dla najbardziej wytrwałych będzie godna – wreszcie dojdzie do długo oczekiwanego pojedynku Jana Błachowicza (26-8) o tytuł mistrza organizacji UFC w kategorii półciężkiej. Pandemiczna przerwa mocno […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Kamil Grosicki i Premier League. To nie miało prawa wypalić

Dwanaście lat temu Jimson wydał klasyk polskiego rapu – „Gorączkę w parku igieł”, nawiązującą do słynnego filmu z Alem Pacino. Na okładce tej płyty przeczytamy: gdy narkotyk staje się obsesją, jest miłość w parku igieł. Ten cytat możemy przy pomocny drobnej parafrazy przenieść na sytuację Kamila Grosickiego. Dla reprezentanta Polski obsesją stała się Premier League. Tyle […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Sroga kara za nonszalancję. Korona remisuje z Miedzią

ŁKS Łódź? Komplet zwycięstw. Arka Gdynia? Również. Korona Kielce? No cóż – kibicom kieleckiej drużyny pozostaje z zazdrością zerkać w kierunku pozostałych spadkowiczów. Dzisiaj podopieczni Macieja Bartoszka byli naprawdę blisko wywiezienia trzech punktów z Legnicy, ale znów muszą się zadowolić remisem. Trochę na własne życzenie, bo mieli naprawdę wystarczająco wiele okazji, by odebrać piłkarzom Miedzi […]
26.09.2020
Live
26.09.2020

LIVE: Zagłębie wygrywa w Białymstoku i ląduje na podium

Mamy poczucie, że warto zasiąść dziś przed telewizorem. Po pierwsze dlatego, że czekają nas obiecujące mecze. Po drugie – jutro nie obejrzymy zmagań ekstraklasowiczów ze względu na przełożone mecze przez puchary. Wychodzimy więc z założenia, że warto nasycić się dziś polską piłką kopaną. Co nas czeka? Na start mecz Cracovii z Rakowem, w którym faworytem […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Lucky Loser na Serie A w Totolotku! Zakład bez ryzyka 25 PLN

Mamy już za sobą inaugurację sezonu ligi włoskiej, jednak Serie A na dobre rozkręci się dopiero w ten weekend. Do gry wchodzą już wszystkie kluby, więc z tej okazji Totolotek przygotował dla nas kilka atrakcji. Jakich? Oprócz atrakcyjnych kursów, promocję „Lucky Loser”, dzięki której w przypadku przegranego typu zgarniemy bonus 25 PLN! Kamil Glik kontra […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Kieliba: „Wyszła nam ta kołyska dla trenera Tworka, prawda?”

– Cały czas wypominano nam, że nie mamy jeszcze strzelonej bramki, ale mam wrażenie, że zespół nie był jeszcze pod dużą presją, żeby za wszelką cenę trafić do tej bramki. Nie było obsesji. Powiedzieliśmy sobie przed meczem, że na pewno to zrobimy mając wewnętrzny spokój i duży luz. Żadnego napinania. Pierwsze minuty pokazały, że jesteśmy […]
26.09.2020
Bukmacherka
26.09.2020

Freebet 25 PLN na topowe ligi w TOTALbet!

W końcu, chciałoby się powiedzieć. W końcu w jeden weekend na boiskach zobaczymy zarówno piłkarzy Ekstraklasy, jak i lig z topowej piątki w Europie. Nie tylko my świętujemy to wydarzenie, bo TOTALbet przygotował na tę okazję specjalną ofertę. Mianowicie: freebet 25 PLN na zakłady LIVE za obstawianie najciekawszych rozgrywek na Starym Kontynencie. Nie ma jak […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Futbol Totalny w eWinner – 60 PLN bonusu za obstawianie Ekstraklasy!

Trwają urodziny eWinner, który nie przestaje nas zaskakiwać! Ten legalny bukmacher przygotował dla klientów specjalną ofertę – powrót „Futbolu Totalnego”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów, tym razem ukierunkowana jest na naszą ulubioną Ekstraklasę. W weekend czeka więc na nas 60 PLN bonusu za typowanie najlepszej ligi świata! Gracze bukmachera eWinner […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Osimhen, Hakimi, Pedro i spółka. Co nowe twarze wniosą do Serie A?

Serie A była jedną z najbardziej aktywnych lig na rynku transferowym. Włosi wydali na wzmocnienia ponad 600 milionów euro, ustępując miejsca jedynie Premier League. Dzięki temu na południe Europy trafiło wielu ciekawych zawodników, więc postanowiliśmy im się przyjrzeć i sporządzić krótką ściągawkę. Na kim warto zawiesić oko w nadchodzącym sezonie? Wybraliśmy dla was pięciu kozaków, […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Lej po bombie w defensywie Cracovii. Czy Raków zdoła to wykorzystać?

Michał Probierz dwa dni temu obchodził czterdzieste ósme urodziny. Wyobrażamy sobie, że od profesora Janusza Filipiaka mógł dostać z tej okazji w podarku butelkę swojej ulubionej whisky, ewentualnie pudełko doskonałych, kubańskich cygar. Na pewno ucieszył się i grzecznie podziękował. W głębi duszy pomyślał jednak: „w tej chwil bardziej by mi się przydał solidny środkowy obrońca”. […]
26.09.2020