W Łodzi niektórzy mówili, że w pierwszej lidze będzie łatwiej. Bo więcej miejsca, bo więcej drużyn chce grać zamiast tylko przeszkadzać. A tymczasem prawda jest na razie brutalna: jedyne, co się zmieniło, to że Widzew gra z mocniejszymi rywalami, więc – zaskoczenie – łatwiej nie jest. Gdyby zliczyć Widzewowi ligową formę po pandemii, z czternastu ostatnich meczów przegrał osiem, trzy zremisował.

Widzew z wejściem smoka w I lidze. Dwie porażki, 1:7, ostatnie miejsce

KOSZMAR PAWŁOWSKIEGO

Wojciech Pawłowski wszedł w ten sezon tak, jak kiedyś w medialną karierę w Udinese. Zawalone przynajmniej dwa gole z Radomiakiem, poza tym elektryka wysokich napięć. To samo w sparingu z Rakowem, gdzie przynajmniej jedna z dwóch bramek obarcza jego konto. Zastanawiano się, czy Pawłowski dostanie okazję by z Chrobrym przyjrzeć się dla odmiany wygibasom Mleczki w widzewskiej bramce, ale Dobi znowu mu zaufał.

No i Pawłowski odpłacił się zawaleniem gola w siódmej minucie.

To nie był żaden groźny strzał – tyle, że Kolenc uderzył celnie, a piłka kozłowała Ale na powtórkach widać wyraźnie, że Pawłowski źle obliczył to jak piłka będzie się odbijać. Zdążył do niej, był na miejscu. Ale łapał nie piłkę, tylko przestrzeń, gdzie ta piłka jego zdaniem miała być. Nie, po drodze nie odbiła się o żadną kępę, nie było rykoszetu. Naprawdę zastanawiająca interwencja.

Ale zwalanie wszystkiego na Pawłowskiego byłoby tanim zabiegiem.

Coś z Wojtkiem jest ewidentnie nie tak, kilka minut później poszedł do wrzutki jak na grzyby, ale prawda jest też taka, że Widzew wyszedł z szatni na miękkich nogach. Łodzianom udało się sprawić, by Tomek Cywka bawił się w ofensywie tak, jak pewnie nie bawił się nawet grając na podwórku przeciw o pięć lat młodszym kolegom. Zanim Pawłowski zapomniał pobronić, przy stanie 0:0 w pierwszych minutach wybił przeciągniętą wrzutkę Banaszewskiego czy groźny strzał wspomnianego Cywki. Widzew całym zespołem robił co mógł, by zaprosić Chrobrego do tanga. Głogowianie szukali szybkiego gola, który ustawiłby im spotkanie, i cel zrealizowali.

Po stracie bramki Widzew na moment się obudził i stworzył sobie w 11 minucie najlepszą okazję pierwszej połowy. Ameyaw wyszedł sam na sam, podjął dobrą decyzję, sprytnie lobował Bieszczada, ale spudłował. Kto jednak oczekiwał, że Widzew od tego rozpocznie jakąś huraganową ofensywę, musiał się rozczarować: widać było, że Chrobry, po prostu, na ten moment ma lepszą drużynę. Z większą płynnością gry, z większymi automatyzmami. Próbował gdzieś w środku pola łodzianom nakręcać akcje Michalski, ale nie wynikało z tego wiele. Inna sprawa, że wsparcia ze strony takiego Możdżenia nie miał żadnego. W efekcie Widzew zrobił tylko jakiś samotny biedarajd Ojamyy, jakieś wrzutki do nikogo. Średnio groźnie było raz, gdy Możdżeń kiksował zza szesnastki, a Robak dobijał z mniej więcej dwunastego metra, ale lekko i w Bieszczada.

Obserwując pierwszą połowę w ogóle nie zdziwiło nas, że to Chrobry finalnie wypracował sobie okazję na 2:0. Zgranie Praznovskiego, jeszcze przebija Ilków-Gołąb i na piątym metrze Banaszewski, ale Pawłowski tym razem dał radę. Chrobry prezentował się jako zespół wyrachowany, który wie czego chce i jak to osiągnąć.

MĄDRA GRA CHROBREGO

Dobi zmian w przerwie nie zrobił i gra wyglądała w gruncie rzeczy tak samo. I znowu też, mniej więcej po siedmiu minutach, padł gol kuriozum.

Długa, łatwa do przyjęcia piłka, którą Stępiński powinien spokojnie opanować i zacząć akcję. Ale zamiast tego przyjął ją Banaszewskiemu. Widzewiakom udało się z Banaszewskiego zrobić w tej akcji Ronaldo, tego starego, z czasów Barcelony. Banaszewski biegł i nikt nie mógł go zatrzymać, choć nawet po drodze łodzianie próbowali faulu taktycznego. Ostatecznie piłkarz Chrobrego huknął z dystansu, piłka jeszcze odbiła się od Tanżyny i wpadła do siatki. Pawłowski nie zareagował, ale też miał pecha. Przy takiej sile uderzenia zareagować chyba nie miał szans.

Przy stanie 0:2 Chrobry się cofnął i postanowił podjąć Widzew na swojej połowie. Trzeba łodzianom przyznać, że przynajmniej zaczęli stwarzać okazje, nawet jeśli często po indywidualnych zrywach, a nie w efekcie jakiejś kontroli na połowie Chrobrego. Niemniej Bieszczad miał kiedy się wykazać: to zatrzymał groźny strzał Robaka, to główki Fundambu czy rzut wolny Kosakiewicza. Na pewno zmiany rozruszały Widzew, swoje zrobili Fundambu z Kunem. Ten pierwszy zaimponował choćby odebraniem piłki Ratajczakowi sześć metrów od bramki Bieszczada, z miejsca robiąc zagrożenie. Kun w zasadzie odsyłał Ojaamę na emeryturę, albo po prostu do ligi estońskiej. Również wprowadzeni Czubak z Nowakiem mieli okazje bramkowe. Gdyby Widzew trafił kontaktową, nie byłaby to wielka niesprawiedliwość.

Ale skończyło się jeszcze golem Chrobrego, przy który znowu nie popisali się Stępiński z Pawłowskim. Ostry kąt, zaskakujące uderzenie – błędy błędami, ale docenić należy też strzał Lebedyńskiego, duża klasa.

Spłycanie tego wyniku do błędów Pawłowskiego – to przejdzie tylko na skrótach. Prawda jest taka, że wygrał zespół lepiej zorganizowany, mający większą kulturę gry, potrafiący w razie potrzeby się wycofać, skontrować, przeczekać, poprowadzić atak pozycyjny czy szeregiem podań szybko wyjść spod pressingu. Widzew to marka, ale tak jak nikt nie pękał przed tą marką w III i II lidze, tak nikt nie zamierza pękać w I lidze. Być może z tych zawodników Dobi może zbudować ciekawy zespół, ale na ten moment w pierwszej lidze jest wiele dojrzalszych drużyn.

Widzew to może bogaty jak na ligowe warunki, ale beniaminek, który awans wywalczył w fatalnym stylu. Na swój sposób takie otwarcie sezonu jest logiczne. Rzecz w tym, że przy takich nakładach, oczekiwania poprawy też są logiczne. A tymczasem derby Łodzi już w środę…

CHROBRY – WIDZEW 3:0 (1:0)

Kolenc 7, Banaszewski 53, Lebedyński 90

Fot. FotoPyK

La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Stokowiec: „Mam niedosyt po tym meczu, straciliśmy bramkę na własne życzenie”

Zagłębie Lubin podzieliło się dziś punktami z Lechem Poznań. Wynik 1:1 w starciu z mistrzami Polski nie usatysfakcjonował jednak trenera gospodarzy, Piotra Stokowca, który dał wyraz swemu lekkiemu rozczarowaniu podczas konferencji prasowej. – Może zacznę od tego, że mam niedosyt po tym meczu, bo dobrze graliśmy i stwarzaliśmy sytuacje – powiedział szkoleniowiec „Miedziowych”, cytowany przez klubowy portal. – Chcieliśmy podejść wysoko, zagrać agresywnie. W drugiej połowie też […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Lech zainfekowany nieskutecznością

Ten mecz miał naprawdę dobre tempo. Zwłaszcza druga połowa mogła podobać się fanom polskiej piłki. Działo się dużo, akcja za akcją, strzał za strzałem. To był naprawdę miły dla oka obrazek. Czy podział punktów w tym meczu jest wynikiem sprawiedliwym? Zdaje się, że tak. Choć trudno nie odnieść wrażenia, że to Zagłębie Lubin wyglądało dziś na boisku znacznie lepiej. Lech wciąż jest daleki od choćby przyzwoitej […]
07.08.2022
Piłka nożna
07.08.2022

Haaland wjeżdza z futryną do Premier League. Dublet z West Hamem

Przydarzył się mizerny debiut Haalandowi w Manchesterze City? Tak, ale to zadziałało na niego jak płachta na byka i w meczu z West Hamem w Premier League udowodnił swoją wartość, pakując dwie bramki. Fakt, jedna była z rzutu karnego, ale on sam ten stały fragment gry sobie wywalczył. Manchester City rozpoczyna drogę po obronę tytułu mistrza Anglii od zwycięstwa na wyjeździe z „Młotami”.  Przed pierwszym spotkaniem Manchesteru City w nowym sezonie Premier League […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Pierwszy gol Roberta Lewandowskiego dla FC Barcelony! [WIDEO]

No wreszcie koniec odliczania! Robert Lewandowski zdobywa pierwszą bramkę w barwach Barcelony. Kapitan reprezentacji Polski pokonał golkipera Pumas w starciu o Puchar Gampera już w trzeciej minucie gry. Ale wjazd! Ivan San Antonio: Lewandowski ma dar od Boga. Barcelona wyga mistrzostwo [WYWIAD] Tak to wyglądało: GOAL! Lewandowski opens the scoring. Pedri with the assist 1-0.pic.twitter.com/7jou97cOzN — Barça Buzz (@Barca_Buzz) August 7, 2022 Asysta przy golu na 2:0 […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Lech zainfekowany nieskutecznością

Ten mecz miał naprawdę dobre tempo. Zwłaszcza druga połowa mogła podobać się fanom polskiej piłki. Działo się dużo, akcja za akcją, strzał za strzałem. To był naprawdę miły dla oka obrazek. Czy podział punktów w tym meczu jest wynikiem sprawiedliwym? Zdaje się, że tak. Choć trudno nie odnieść wrażenia, że to Zagłębie Lubin wyglądało dziś na boisku znacznie lepiej. Lech wciąż jest daleki od choćby przyzwoitej […]
07.08.2022
Piłka nożna
07.08.2022

Haaland wjeżdza z futryną do Premier League. Dublet z West Hamem

Przydarzył się mizerny debiut Haalandowi w Manchesterze City? Tak, ale to zadziałało na niego jak płachta na byka i w meczu z West Hamem w Premier League udowodnił swoją wartość, pakując dwie bramki. Fakt, jedna była z rzutu karnego, ale on sam ten stały fragment gry sobie wywalczył. Manchester City rozpoczyna drogę po obronę tytułu mistrza Anglii od zwycięstwa na wyjeździe z „Młotami”.  Przed pierwszym spotkaniem Manchesteru City w nowym sezonie Premier League […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Ktoś podmienił Roberta Ivanova

Pogoń wygrywa, lecz po takich trudach, że Jens Gustafsson powinien osobiście podziękować kilku piłkarzom Warty Poznań. Gdyby nie ich szczodrość, „Portowcy” mogliby wyjeżdżać z Grodziska w zdecydowanie gorszych humorach. Może i dzisiaj przerwali serię pięciu spotkań w delegacji bez zwycięstwa, ale chyba tylko nadmiernych optymistów przekonaliby, że to wynik wielkiej i zasłużonej pracy. Gdyby Robert Ivanov do pary z Adrianem Lisem byli dziś w nieco lepszej formie, może Pogoń nie miałaby tak łatwo. Ani jeden, ani […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

„Gradecki ma szansę, żeby być naprawdę wszechstronnym bramkarzem”

Na początku sezonu awaryjnie zastępował Krzysztofa Kamińskiego. Podstawowemu bramkarzowi Nafciarzy przyplątała się drobna infekcja. Do bramki wskoczył niespełna 23-letni Bartłomiej Gradecki, który przed tym sezonem miał zaledwie cztery rozegrane spotkania w Ekstraklasie. Efekt? Wychowanek Wisły w trzech pierwszych meczach z Lechią (3:0), Wartą (4:0) i Lechem (3:1) puścił zaledwie jednego gola. Po występie z mistrzami Polski wiele gazet i serwisów wybrało go do jedenastki kolejki. Z Kolejorzem bronił naprawdę […]
07.08.2022
Liczba komentarzy: 30
Subscribe
Powiadom o
guest
30 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
15wszechmistrz15!!!
15wszechmistrz15!!!
1 rok temu

Bieszczad to będzie kozak !
Widzew gra koszmarnie.

Adam
Adam
1 rok temu

Wisła dalej szuka bramkarza a mieli go już u siebie o ile to ten

tak było nie zmyślam
tak było nie zmyślam
1 rok temu
Reply to  Adam

To nie ten. Gerard Bieszczad z Wisły to z 10 lat starszy.

Urbi59
Urbi59(@urbi59)
1 rok temu

Jak to pisaliście kilka tygodni temu? Królowie polowania, jakoś tak? Główny kandydat do awansu? Nie mogę sobie przypomnieć… xD

Jarosław
Jarosław
1 rok temu

Nie rozumiem dlaczego piszecie że takie otwarcie ligi jest logiczne,kiedy jeszcze dwa tyg.temu opisywaliscie Widzew że taki jest och,ach ojej i awans to formalność.A nie,sorry wiem dlaczego.Bo ch…a się znacie na piłce.

zenek_ze_wsi
zenek_ze_wsi
1 rok temu
Reply to  Jarosław

Nie wiem czy oni się znają na piłce, ale wiem na pewno, że ty potrafisz składać litery, ale nie czytać. Gdzie oni napisali, że takie otwarcie ligi jest logiczne? Napisali, że w tej lidze jest trudniej niż w niższej, co absolutnie nie koliduje z wcześniejszą tezą, że Widzew może powalczyć o awans, bo w stosunku do sezonu ubiegłego się wzmocnił.
pomijam już fakt, że ten artykuł pisał jeden dziennikarz, a tamten mógł pisać inny mający po prostu inne zdanie.

haec habui dicere
haec habui dicere
1 rok temu
Reply to  zenek_ze_wsi

dlatego ani jeden ani drugi się nie podpisał 🙂 żeby się nie ośmieszać indywidualnie. dlatego ośmieszają całą redakcję.

Urbi59
Urbi59(@urbi59)
1 rok temu
Reply to  zenek_ze_wsi

To też mit z tym wzmocnieniami. widzew mocno się osłabi odejściami Radwańskiego, czy Wolsztyńskiego. A wzmocnienia? Stępiński się wczoraj skompromitował, Mikulić skompromitowany z Radomiakiem + teraz pół roku kontuzji. Czubak wielka niewiadoma, co z tego, 20 goli w II lidze.

prorok
prorok
1 rok temu

Spokojnie, odbiją sobie w derbach wygrywając z ŁKSem. W najbliższą środę zobaczycie, że miałem rację.

Jan
Jan
1 rok temu
Reply to  prorok

ŁKS im wybije piłkę z głowy.Swoją kombinacyjną grą będą wjeżdżali w obronę Widzewa jak w masło.

Pelle Amersfoort- najlepszy napastnik
Pelle Amersfoort- najlepszy napastnik
1 rok temu
Reply to  piniu

Mateusz Kijowski w pzpn- e ??? Co tam się odpier….a??,

lafirynda
lafirynda
1 rok temu

O Stanowskiego żałoba i stypa?

Hector
Hector
1 rok temu

I bardzo dobrze tym zadufanym w sobie patałachom. Mam nadzieję, że ŁKS im włoży kolejną czwórkę w środę.

Łódź 95% Widzew, 5% ŁKS
Łódź 95% Widzew, 5% ŁKS
1 rok temu

Dla pana Feddka z Polsatu Sport, nawet koronawirus jest winą Pawłowskiego. Sorry, ale 2 i 3 bramka nie do wyjęcia. Nie twierdzę, że nie popełnia błędów jednak trudno nie odnieść wrażania, że staje się kozłem ofiarnym padki prezentowanej przez jego kolegów.

Urbi59
Urbi59(@urbi59)
1 rok temu

Inna sprawa, że ten ręcznik nawet nie udaje, że mu się chce. Przy drugiej bramce nawet się nie chciało rzucić. W dodatku po każdej bramce brak gniewu, a raczej obojętność. Wpadło to wpadło na wuj drążyć temat. Sroga pensja na konto też wpada…

baran
baran
1 rok temu
Reply to  Urbi59

W I lidze i na ławkach ekstraklasy spokojnie można znaleźć z 5 innych bramkarzy którzy umiejętności przewyższają tego zawodnika i którym dodatkowo będzie chciało się chcieć.

N.
N.(@n)
1 rok temu
Reply to  Urbi59

Druga bramka to mocny rykoszet.

Rudy zlodziej
Rudy zlodziej
1 rok temu

Widzew, pamiętaj, ze pole na czerwono to awans wiec tak trzymaj. Jestes ma dobrej drodze. Boniek, co? …… buhahhaah

jacek
jacek
1 rok temu

Komentarz Ferdka i współkomentującego śmieszny. Odnosiło się wrażenie, że to klubowa telewizja Widzewa.

Wojtek
Wojtek
1 rok temu

CBA w PZPN

Hubert de Givenchy
Hubert de Givenchy
1 rok temu

a jak tam fundambubu?

Cristiano Ronaldo
Cristiano Ronaldo
1 rok temu

podobno barcelona juz pyta o niego

Zbigniew Rudy
Zbigniew Rudy
1 rok temu

widzew to synonim porażki

Fjardabyggd
Fjardabyggd
1 rok temu

Mogli wziąć Pandianiego – czyli (abstrahując od tego jakim jest trenerem, bo jeszcze niezweryfikowanym) faceta obytego z piłką na najwyższym poziomie. Ale nie, prezes Pajączek nagle zdecydowała, że trenerem będzie Enkeleid Dobi. Bo tak.

miodek online
miodek online
1 rok temu

Pisze się „Łodzianom” czy „Łodzianinom”?

szmaja
szmaja
1 rok temu
Reply to  miodek online

Obie wersje są poprawne.

Jaro
Jaro
1 rok temu
Reply to  miodek online

Zależy kto pyta . Jak Warszawa to Łodziacy.

Mama Jana Rodo
Mama Jana Rodo
1 rok temu

Trzeba jakoś zarobić. Tylko jak? A może dać Legię w Łodzi w PP?

Oh, wait

kaspersky
kaspersky
1 rok temu

Nie usprawiedliwiajcie Pawłowskiego.7 minuta ,strzał prawie w środek bramki i po meczu.Wojtuś tak jak Wolan umiejętności ma,ale głowa nie pracuje.Dawać młodych.