post Damian Smyk

Opublikowane 15.08.2020 22:41 przez

Damian Smyk

Pytaliśmy przed meczem – czy Poznań zapłacze za Christianem Gytkjaerem? Czekaliśmy na debiut Mikaela Ishaka w oficjalnym starciu Lecha. I choć Szwed w Opolu nie błysnął, to tak po prawdzie nie musiał – zawodników ofensywnych Kolejorza wyręczył stoper Lubomir Satka. Kolejorz gra dalej – czego nie można powiedzieć o Wiśle Kraków. „Biała Gwiazda” odpadła po meczu z trzecioligowym KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.

Lech w starciu z Odrą Opole nie musiał wrzucać piątego biegu, a i tak bez większej napinki awansował do kolejnej fazy. Wydawało się, że plan Kolejorza jest dość klarowny – zamknąć mecz w pierwszym kwadransie, a później wykonać mocniejszą jednostkę treningową. I faktycznie w pierwszych piętnastu minutach lechici przeprowadzili prawdziwe oblężenie bramki gospodarzy.

Strzelał Ishak, Gumny, Moder, Jóźwiak, Tiba, ale piłka za nic w świecie nie chciała wpaść do siatki. Najbliżej był szwedzki napastnik, który trafił w słupek. Gdyby przycelował ciut lepiej, to debiutanckiego gola w oficjalnym meczu strzeliłby po… 45 sekundach gry. A skoro nie strzelał napastnik i nie mogli trafić pomocnicy, to za strzelanie wziął się Lubomir Satka. Stoper Kolejorza wykończył flippera w polu karnym pewnym uderzeniem i Lech po X minutach prowadził.

A później lechici oddali inicjatywę gospodarzom. Może lepszy rywal wykorzystałby ten okres słabszej gry Kolejorza, ale Odrę było stać tylko na dwa groźne strzały Janusa – jeden niecelny głową z ostrego kąta, a drugi z rzutu wolnego w słupek. To jednak poznaniacy byli częściej przy piłce, oni strzelali częściej i celniej (Odra do przerwy nie oddała celnego uderzenia).

Debiutancki gol ze łzami w oczach

Po przerwie przez większość czasu oglądaliśmy takie dogorywanie tego starcia. Odry nie było stać na przyciśnięcie Kolejorza, a goście dość głęboko oddychali po każdym intensywniejszym fragmencie grania. Wynik nie był pewny, więc do działania znów przeszedł Satka. Po wrzutce z rzutu rożnego strzelał Czerwiński, piłkę odbił jeden z obrońców, a Słowak wbił ją z bliska do siatki. Długo czekaliśmy na wideoweryfikację, bo początkowo arbiter odgwizdał spalonego, ale ostatecznie trafienie zostało uznane.

Wreszcie jednak zobaczyliśmy gola zawodnika ofensywnego – Filip Szymczak po akcji Kamila Jóźwiaka ładnym zwodem minął rywala i mocnym strzałem podwyższył prowadzenie. Młodziak chyba sam nie dowierzał w to, co się stało i po swoim debiutanckim golu… prawie się popłakał. No, urocze. Odrę stać było tylko na honorowe trafienie w ostatniej minucie starcia, gdy Bonecki wykorzystał bardzo ładną wrzutkę na dalszy słupek.

No i Lech spacerkiem dotarł do kolejnej rundy. Chcielibyśmy wyciągnąć jakieś wnioski z tego starcia, ale mamy wrażenie, że oba zespoły były dziś w formie z połowy przygotowań do startu ligi. Te mityczne „ciężkie nogi” to często zwrot-wytrych, ale w Opolu było je dzisiaj widać po obu stronach. Co do debiutantów w Kolejorzu – Bednarek niewiele miał roboty, przy golu był bez szans. Ishak był nieco niewidoczny, więc trudno tu się podjąć jakiejś szerszej oceny. Czerwińskiego znamy bardzo dobrze, więc tu akurat większego zaskoczenia nie było.

Odra Opole – Lech Poznań 1:3 (0:1)

Lubomir Satka (14. i 78.), Filip Szymczak (88.) – Sebastian Bonecki (90.+1)

„Wisła się, kurwa, skompromitowała”

W drugim wieczornym meczu z udziałem ekipy z Ekstraklasy popisała się Wisła Kraków. Transmisji z tego starcia nie uświadczyliśmy, ale dla fanów „Białej Gwiazdy” to może i dobrze, bo nie musieli oglądać, jak ich zespół odpada z – uwaga – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Ekipą z czwartego poziomu rozgrywkowego. Kompromitacja jest tym większa, że wiślacy z trzecioligowcem już prowadzili i mieli mecz pod kontrolą.

A tu myk – 65. minuta i 1:1 po błędzie Buchalika (jak czytamy z relacji osób, które mecz oglądały). I już w doliczonym czasie gry Stanisławski strzałem ze skraju pola karnego dał KSZO awans. Co ciekawe – w wyjściowym składzie ekipy z Krakowa nie znalazł się żaden z piłkarzy, których Wisła ściągnęła latem. Dopiero po przerwie weszli Savić i Beqiraj, ale to z nimi na boisku goście stracili obie bramki.

Piękna to była pucharowa przygoda Wisły. Krótka, ale intensywna.

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Wisła Kraków 2:1 (0:0)

Chuca (55.) – Majewski (65.), Stanisławski (90.+2)

fot. FotoPyk

Opublikowane 15.08.2020 22:41 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 36
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
babcia stanowa
babcia stanowa

Szymczak szybko wyeliminował z 1 składu Ishaka

k23
k23

„Lech po X minutach prowadził” – pewnie trzeba by zuupełnić

babcia stanowa
babcia stanowa

X = 14

Ja Cykow
Ja Cykow

Lech < 0!

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

Nie wiem w jakim reżimie treningowym jest Lech, ale wyglądało to bardzo słabo.
Dobre pierwsze 15 min i oczy bolały do gola na 2:0.
Niedokładnie, ślamazarnie, bez pomysłu.
Do gry zespołu dostosował się Szwed, który z czadem kompletnie zginą.
Na ławce był jeden dobry zmiennik.

Robert
Robert

Z czasem kompletnie zaginął*

Lluc93
Lluc93

Dokładnie, to co wystarczyło na Odrę Opole to na Łotyszy może nie starczyć. Tym bardziej, że w meczach w europejskich pucharach to rywale przeważnie strzelają gole z niczego, a nie polskie drużyny.

15wszechmistrz15!!!
15wszechmistrz15!!!

No bez jaj, na Łotysz wystarczy spokojnie.
Ale bez mocnej ławki, w lidze i dalszych eliminacjach do LE może być cieżko, chyba… że Lech w LE zakłada maksimum dwa mecze i skupi się na ekstraklasie.

bp Henryk Jerzy Cykielski
bp Henryk Jerzy Cykielski

ciiiii „najpiękniejsza piłka w kraju”….. nie siej fermentu !

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Brawo Wisła!

Prawdziwy poznaniak, kibic Warty
Prawdziwy poznaniak, kibic Warty

Po meczach Bayernu i Legii, kibice Lecha pisali, że Lech tak samo zniszczy Odrę, a mecz zakończy się pogromem.
Skończyło się tylko na chcieniu, gra do zapomnienia, niewidoczni liderzy, wzmocnienia na dziendobry słabiutko.

skttr
skttr

Koleś. nie rób popeliny, Lech wygrywa na luzie w tempie sparingowym 3-1 i sprawa do zamknięcia. A ty się jarasz jak ksiądz na sześcioklasistę. Po co się tak spinać stary, w Poznaniu jest miejsce i na Lecha, i na Wartę. Zresztą sam jej też kibicuję, mimo że od dwudziestu paru lat moje serce jest za Lechem.

Jol
Jol

Nie karm trolla. Przeciez to nie żaden kibic Warty tylko jakiś konpleksiarz z Warszawy. Szkoda czasu.

Kaszanka
Kaszanka

skttr Chyba dość pospolitym słowem jest „prowokator” a użytkownik powyżej nim jest, nie warto z takimi wchodzić w jakąkolwiek dyskusję 😀

Adolf H.
Adolf H.

Szóstoklasiste Ty jebany analfabeto. Wypierdalaj do gazu.

Prawdziwy poznaniak, kibic Warty
Prawdziwy poznaniak, kibic Warty

Skttr
Tak, tak kolego, wy kibice Lecha szanujecie wszystkich, do czasu aż z Wami nie wygrają meczu.
Widziałem radość na forach Lecha po spadku Arki, a to Wasza zgoda.
Czytam komentarze o słabej Warcie i Waszej nad nami dominacji, o tym co Lech zrobi z Wartą w derbach Poznania, aż boję się tego co będzie, gdy Warta wygra mecz, a komentarze o tym, że mamy się wam podkładać abyście mogli być przed Legią, to szczyt wszystkiego.
Chcę wierzyć w to, że będziemy sportowo rywalizować na boisku i trybunach, ale te żarty z Warty bardzo mi się nie podobają.

Teoria
Teoria

Tak od siebie dodam tylko, że w Poznaniu normalni kibice (bo nie mówię o kretynach pokroju tego powyżej) raczej cieszą się z sukcesu warty. To nie jest klub mogący zagrozić w jakikolwiek sposób Lechowi, na dłuższą metę, ale po prostu fajnie mieć silnego rywala za miedzą. Ogólnie głupim byłoby spinanie się na wartę, bo to sympatyczny klub, ale to taka poznańska polonia Warszawa. No choćby góry srały to nawet nie podgryzie silniejszego w kwestii sympatii i zasięgu. I dlatego granie z wartą to takie trochę derby na siłę, bo to wielkich emocji nie powinno wzbudzać

rzeczywistosc
rzeczywistosc

Co do ukladu sil Warta-Lech, dla przykladu. Kiedys w Katowicach nie bylo klubu takiego jak GKS, kilkadziesiat lat byl jedynie Ruch. Pozniej pojawil sie GKS, ktory rosl w sile i pewnego dnia okazlo sie, ze Ruch zostal wypchniety ze „swoich” odwiecznych terytoriow 🙂

Prawa Ręka Lewego
Prawa Ręka Lewego

Sam widzisz Biało-Zielony że jakakolwiek obiektywna ocena meczu amici nie ma sensu.Kibice prawie mistrza zawsze będą cmokać na swoich przeciętniaków i bluzgać (z zazdrością) Mistrza. Taki styl ,taka trauma. Mam nadzieję że w derbach Poznania pogonicie kuchenkorzy.

greg
greg

Po co na sile zaklamujesz rzeczywistosc, kibice Lecha zycza Warcie jak najlepiej. Kibic Warty sie spina w komentarzach na weszlo po 1 pol sparingu Lecha ? Nikt z Poznandkich kibicow nie uwierzy w takie slabe prowokacje. Bardzo musi bolec taki stan takich polmozgow.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Warta nie gra derby z amiką azjatycki przygłupku. 🙂

Prawa Ręka Lewego
Prawa Ręka Lewego

Jeśli już to derbów .A z kim zagracie w tym sezonie w eklapie ? Z „Siewnikiem” Chąśno?

Olaf
Olaf

W Lechu najlepiej wyglądał na boisku Puchacz. Co chwile nękał biednego Szreka, który nie mógł za nim nadążyć i przez 90min nie ogarnął, że jak Pucha ma pilke to za momoment odpali tryb biegnę do linii, zeby wrzucić. Chłop ma dwa zagrania w swoim repertuarze, bieg do linii i wrzutka…lub zejście do srodka i podanie. Częściej jednak korzysta z opcji biegnę do linii i wrzutka. Wygląda to dosc prymitywnie, ale jest skuteczne.
Wielkie słowa uznania dla debiutującego w seniorach, 16letniego bramkarza Odry, który zagrał naprawdę bardzo fajne spotkanie. Mam nadzieję, że dostanie szansę w lidze a jeśli nie to chlopaka dadza na wypożyczenie.

Gracjan
Gracjan

Tymoteusz Puchacz po efektownych, szybkich rajdach lewą stroną, które można ocenić na szóstkę, wykonywał bardzo złe podania/dośrodkowania w pole karne, których nie można ocenić nawet na dwójkę. Naszemu obrońcy brakowało wczoraj jakości, chyba zbyt często wykonywał zagrania po ziemi zamiast szukać miękkiego dośrodkowania na przykład na głowę napastnika czy innego zawodnika wbiegającego w pole karne. „Puszka” nie zademonstrował nam wczoraj oczekiwanej jakości. Pokazał za to dobre przygotowanie fizyczne.

Tak na szybko
Tak na szybko

Transfery potrzebne na wczoraj.
Pewny awans, ale mecz do zapomnienia.
Nie było chęci, może brakło umiejętności.
Dobry, mocny początek, potem jak to Lech ma często w zwyczaju i nadal ich Żuraw tego oduczyć nie potrafi, przestali się starać, brakło pazerności na gole, za dużo było prywaty, Tiba i Ramirez zaczęli grać miedzy sobą, nie zauważali partnerów z zespołu, gdyby im to wychodziło nikt nic by nie mówił, ale im nie wychodziło. Słaby i trochę flegmatyczny Gumny. Ishak mógł mieć wejście smoka, a z czasem zniknął z radaru, potrzebuje więcej zgrania. Puchacza wstawiłbym do ofensywy, tam się sprawdza, bo w obronie jest beznadziejny.
Lech przystąpił do meczu z Odrą, praktycznie bez ławki rezerwowych, a mimo to ci którzy weszli rozruszali ten mecz.
Ale na puchary i ligę tak nie da rady, jakiś uraz lub dwa i zespół leży.
Sporo pracy przed zarządem, okienko jest długie, wiem, że nie ma kasy, ale trzeba coś wymyślić, aby w ekstraklasie znowu głupio punktów nie pogubić.
Jest awans, i jest sporo pracy przed Żurawiem.

Sqrwiel
Sqrwiel

Chyba przegapiłeś cały poprzedni sezon jeśli piszesz, żeby wstawić Puchacza do ofensywy. Już ten wariant był przerabiany i Tymek znacznie użyteczniejszy jest na LO. Zresztą, za kogo miał by tam iść? I chyba nie pamiętasz popisów Kostewycza, skoro twierdzisz, że Puchacz jest beznadziejny w obronie, z ukraińskim parodystą w składzie przeciwnicy mieli autostradę po jego stronie. Odkąd Puchacz przeszedł na LO, czyli swoją nominalną pozycję, to gra Lecha na całej lewej stronie znacznie się poprawiła, zarówno w ofenzywie jak i defenzywie.

Może za piątym razen uda się wrzucić ten komentarz…

Bajlando Bajlando
Bajlando Bajlando

Co Ty Szelidze odpowiadasz? Przecież to troll

Kamyk
Kamyk

Masz niezłe urojenia, sam jesteś trollem i jeszcze sam sobie odpowiadasz.

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

„Płynie Wisła płynie… do 1 ligi dopłynie… sia la la” (wesoło, skocznie)

Odezwa na dzisiejszą noc – nie pisz gdy piłeś 🙂

Bronko
Bronko

gts, gts ,gts 🙂 🙂 🙂

Estragon
Estragon

Skisła walka o spadek w tym sezonie
Marchwiński – sprzedać albo wypożyczyc bo nie moge już patrzeć na tego głąba !!

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Nie wiem dlaczego, ale wydaje mi się, że Ishak to będzie drugi Thomalla i za rok już go w Poznaniu nie będzie. Gytkjaer to był inny typ napastnika, z techniką, z wykończeniem. Ishak to taki walczak do przepychania się z obrońcami, tacy często giną w tej lidze. Wolałbym się pomylić, ale ten gość mnie nie przekonuje.

Przecwe(L)ony Szeliga przez Cygan
Przecwe(L)ony Szeliga przez Cygan

Gładko szybko i przyjemnie. Jest awans a nieudacznicy i trolle typu Szeliga mogą pisać z różnych nicków durne komentarze

BŁĄSZCZYKOWSKi
BŁĄSZCZYKOWSKi

KOŃĆZ KARIERĘ PAJACU

Szymon
Szymon

Lech właśnie fizycznie dobrze wyglądał mimo tych ciężkich nóg. Natomiast gra jeszcze nie była taka jaka Kolejorz potrafi prowadzić. To jednak dopiero pierwszy oficjalny mecz. Nie można żadnych wniosków wyciągać.

Przecinek
Przecinek

Damian, nie musiałeś się podpisywać. Wiedziałem że to twój tekst po tym jak przeczytałem słowo „klarowny”.

Włochy
29.11.2020

Napoli zagrało dziś dla Diego. Koncert Zielińskiego i spółki

Derby Słońca – tak określa się we Włoszech starcia Napoli z Romą. I chociaż parę dni temu słońce dla Neapolu i Argentyny schowało się za chmurami, to dziś na moment zza nich wyjrzało. Partenopei zagrali dziś dla Diego Maradony. Zagrał dla niego Lorenzo Insigne, który strzelił kapitalnego gola bezpośrednio z rzutu wolnego. Zagrał dla niego Fabian Ruiz, […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Co słychać u Grabary? Nic nowego, kolejny babol

Jeśli nie śledzicie kariery Kamila Grabary to mamy dla was newsa. Nadal nie jest bramkarzem Liverpoolu. To znaczy w teorii jest, tyle że w praktyce wylądował na kolejnym wypożyczeniu. Końcówka jego przygody w Huddersfield nie była zbyt udana, więc tym razem padło na powrót do znanych sobie okolic. Aarhus, duńska liga, w dodatku od początku […]
29.11.2020
Anglia
29.11.2020

Mourinho doskonale wie: nie możesz wygrać, to zremisuj

Gdy realizatorzy transmisji na „moment meczu” wybrali w przerwie niezbyt mocny strzał blisko środka bramki, wiedzieliśmy już doskonale – to widowisko dla koneserów. To było zresztą jedyne celne uderzenie Tottenhamu w całym spotkaniu, bo po przerwie Spurs skupili się na przeszkadzaniu gospodarzom. Ci również nie zagrali wielkiego meczu, więc niedzielny hit Premier League właściwie moglibyśmy […]
29.11.2020
WeszłoTV
29.11.2020

LIGA MINUS. Paczul, Kowal, Białek, Roki

Trochę niespodzianek, kilka sędziowskich kontrowersji, zwolnienie trenera. Działo się w Ekstraklasie, oj działo. Pogadamy sobie o tym w Lidze Minus. Zapraszamy. 
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Tak kradnie się punkty mistrzowi Polski

Legia Warszawa miała tego wieczoru momenty, kiedy wyglądała absolutnie kozacko. W pierwszej połowie był nawet taki wymowny obrazek, kiedy Czesław Michniewicz, upomniany przez sędziego Frankowskiego za zbyt impulsywną reakcję przy jakimś faulu, tylko ciepło się uśmiechnął i puścił zawadiackie oczko do arbitra z Torunia. Doskonale oddawało to klimat meczu Legii z Piastem. Mistrz Polski zaprezentował […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Pierwszy paździerz z udziałem Rakowa w tym sezonie, ale wygrany

W Ekstraklasie mało mamy rzeczy pewnych, ta liga nie znosi podpisywać się pod jakimikolwiek gwarancjami. Ktoś powie, że taki już jej urok i oczywiście sporo w tym racji, ale jednak są sytuacje, w których wolelibyśmy nie być zaskakiwani. Weźmy Raków Częstochowa. Gdy w tym sezonie na murawę wybiegali podopieczni Marka Papszuna, do tej pory w […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Drągowski broni karnego z Milanem. Polak znów najlepszy w Fiorentinie

Bartłomiej Drągowski opuścił ostatnie zgrupowanie reprezentacji – Fiorentina nie puściła piłkarzy ze względu na koronawirusa – ale to nie oznacza, że nie pracuje na poprawienie swojego statusu w kadrze. Łukasz Skorupski dobrze zaprezentował się z Ukrainą, ale jeśli „Drążek” będzie bronił tak, jak dzisiaj, nie da Jerzemu Brzęczkowi wyboru. „Jak dzisiaj”, czyli jak? Zobaczcie sami: […]
29.11.2020
Inne sporty
29.11.2020

GP Bahrajnu: wyścig w cieniu strasznego wypadku. Grosjean wyszedł z płomieni

Świat Formuły 1 czy też całego motosportu walczy z takimi sytuacjami od dawna, ale – niestety – wciąż nie jest w stanie ich wyeliminować. Podczas Grand Prix Bahrajnu doszło do przerażającego wypadku, który zapewne kilkanaście lat temu byłby równoznaczny ze śmiercią. Bolid, którym kierował Romain Grosjean, wpadł z olbrzymią siłą w barierki, w skutek czego […]
29.11.2020
Niemcy
29.11.2020

Słabiutki mecz, słabiutka Hertha, słabiutki Piątek

Bayer Leverkusen zremisował bezbramkowo z Herthą Berlin i tak naprawdę to jest najciekawsza wiadomość, jaką mamy wam do przekazania po tym spotkaniu. Gospodarze chcieli dziś wygrać, ale ewidentnie nie mieli na to sił. Gościom może i sił nie brakowało, ale chęci do odważnej gry już tak. Paździerz Ciężko się oglądało to spotkanie, bezbramkowy remis doskonale […]
29.11.2020
Anglia
29.11.2020

Klub „Wiek to tylko liczba” poszerzony o doskonałego Cavaniego!

To są naprawdę dobre chwile dla piłkarzy grubo po trzydziestce. Kiedyś postrzegani niemal za emerytów, dziś nadają ton najlepszym drużynom w najsilniejszych ligach. Zlatan Ibrahimović w pojedynkę podniósł Milan, Ronaldo czy Messi utrzymują topową formę, dzisiaj zaś do tego klubu w imponującym stylu dołączył Edinson Cavani. 33-letni Urugwajczyk wszedł na murawę przy stanie 0:2, ale […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Leo Messi oddaje hołd Diego Armando Maradonie

Historia zapisuje się w obrazkach. Wyjętych z ram czasów, włożonych w konteksty i przekształcających się w nieśmiertelne klisze. Tak tworzą się wielkie symbole. Najwyraźniej doskonale wie o tym Leo Messi – geniusz futbolu, mistrz małych gestów. Sposób, w jaki Argentyńczyk złożył hołd Diego Armando Maradonie, zapierał dech w piersiach. Abstrahujemy od całego natężenia przerzutów, podań, […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Piast ogra Legię, Mourinho znów triumfuje?

Nawet jeśli poniosła was sobota, niedziela wciąż ma kilka ciekawych opcji jeśli chodzi o futbol. Co więcej – gdyby wypad do sklepu (bo przecież nie do pubu) przyniósł wam zbyt duże i nieplanowane wydatki, jest szansa się odkuć i zgarnąć trochę pieniędzy u naszych kumpli z eWinner. To co, może mecz Legii z Piastem? Mogłoby […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

LIVE: 2:2 w Warszawie! Raków liderem

Korespondencyjny pojedynek najlepszych drużyn w lidze, gdzie Warta spróbuje zatrzymać Raków, a Piast spróbuje sypnąć piachem w tryby Legii. Bednarek, który zmierzy się na tle Manchesteru United, a także hitowe Chelsea – Tottenham. Jest mecz Barcelony, gra Milan, są występy Polaków rozsianych po całej Europie. Będziemy jak zwykle wszędzie tam, gdzie trzeba, i nie tylko. […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Troszkę lepszy rywal i już kłopot – Arka nie daje rady z Widzewem

Arka Gdynia złapała ostatnio trochę zwycięstw, ale jednak zwracało uwagę, że punktowała w starciach ze słabymi ekipami. Resovia, Zagłębie czy Sandecja to żadni herosi futbolu, używając sporego eufemizmu, bo przecież choćby ekipa z Nowego Sącza gnije na dnie tabeli, mimo że po meczu z ekipą Mamrota nieco wzięła się w garść. I teraz tak: wiadomo, […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Artur Skowronek i Wisła Kraków. Jaki to był związek?

381 dni wytrwał na stanowisku trenera Wisły Kraków Artur Skowronek. Bardzo intensywnych dni, bo w tym czasie zdążył rozegrać praktycznie pełny sezon ligowy. Wiadomo już, że celu postawionego przed nim na obecne rozgrywki nie spełni. Ale jaki jest jego bilans pracy w Krakowie? Co mu wyszło, a co niekoniecznie? Zrobiliśmy szybkie podsumowanie. Utrzymanie Wisły – […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Raków i problemy z dołem tabeli. Już nieaktualne?

Można stwierdzić pół żartem, że Raków cieszył się w zeszłym sezonie, iż sam jest jednym z beniaminków. Bo to oznaczało, że musiał mierzyć się z tylko jednym ligowym świeżakiem. I miał z nim – tak samo jak z innymi drużynami, które „walczyły o spadek” – niespodziewane ciężary. Bilans z Lechią? Dwa zwycięstwa. Ze Śląskiem? Cztery punkty. […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Kartki, zakłady o kawę i patyczkowate nogi, czyli jaki jest Filip Mladenović?

„Widząc go na co dzień, nigdy nie powiedziałbyś, że będzie tak impulsywny na boisku. Że będzie machał rękoma. Gestykulował. Krzyczał. Wyzywał pod nosem, tak jak on przeważnie „piczkuje”. Nie daje sobie w kaszę dmuchać”. „Nieprzypadkowo na pożegnaniu trener Stokowiec pokazał mu czerwoną kartkę. Szyderka leciała, śmialiśmy się z tego wszystkiego. Zakładaliśmy się nawet o kawę, […]
29.11.2020
Anglia
29.11.2020

Jak mocny byłby klub London FC?

Londyn – jedno z najbardziej futbolowych miast na Ziemi, a być może nawet zasługujące na pozycję numer jeden w takim zestawieniu. W stolicy Anglii funkcjonują przecież dziesiątki mniejszych i większych klubów piłkarskich, w tym kilka globalnych potęg, cieszących się zainteresowaniem milionów kibiców na całym świecie. Dzisiaj postanowiliśmy zastanowić się, jak mogłaby wyglądać w sezonie 2020/21 […]
29.11.2020