post Avatar

Opublikowane 28.07.2020 22:59 przez

redakcja

Rzeszów już wie, że w przyszłym sezonie będzie miał swojego przedstawiciela na poziomie pierwszoligowym. Pytanie tylko, kto to będzie: Resovia czy Stal Rzeszów? Ci pierwsi pokonali dzisiaj na wyjeździe Bytovię, ci drudzy uporali się z GKS-em Katowice. Klęska w barażach jest z pewnością szczególnie bolesna dla GieKSy.

Miłe złego początki

Trzeba katowiczanom oddać, że wejście w dzisiejszy mecz było w ich wykonaniu więcej niż obiecujące. Stal również miała swoje okazje do wyjścia na prowadzenie, generalnie spotkanie było bardzo otwarte i dynamiczne, ale to GieKSa prowadziła grę i robiła sporo zamieszania pod bramką gości. Tylko, że – no właśnie – było to wyłącznie zamieszanie. Jakaś kotłowanina po stałym fragmencie gry, żadne klarowne sytuacje. Wkrótce miało się okazać, że gospodarze z kreowaniem sobie czystych sytuacji strzeleckich mają olbrzymie problemy.

Tak czy owak – jeżeli zanosiło się w Katowicach na gola, to raczej dla GKS-u. Tymczasem to przyjezdni wyszli na prowadzenie na kwadrans przed zakończeniem pierwszej połowy meczu. Dość szczęśliwe trafienie zanotował Damian Michalik – piłka po jego strzale odbiła się od obrońcy i przelobowała Bartosza Mrozka. Od razu było widać, że stracona bramka bardzo mocno wstrząsnęła pewnością siebie podopiecznych Rafała Góraka. Pojawiły się gesty frustracji, jakieś wzajemne pretensje. Katowiczanie natychmiast wyhamowali w ofensywie i stracili animusz, którym imponowali przez pierwsze pół godziny spotkania. Na dodatek nad stadionem przetoczyła się gigantyczna ulewa i potężna burza. Takie warunki atmosferyczne siłą rzeczy pomagały zespołowi cofniętemu do defensywy, a utrudniały życie ekipie będącej na musiku. No i utrudniały życie również widzom, zakłócając transmisję.

W grze GKS-u nie było widać pomysłu na odrobienie strat. Ciężar rozgrywania akcji brał na siebie Adrian Błąd, ale w zasadzie nie miał wyboru. Długimi fragmentami tylko on miał w ogóle ochotę, by wystawić się do grania i coś wykombinować. Reszta chowała się za plecami obrońców i czekała na otwierające podanie, które oczywiście nie miało szans powodzenia przy tak statycznej postawie.

Spuszczone głowy

W 62 minucie Stal Rzeszów podwyższyła prowadzenie. Do siatki trafił Radosław Sylwestrzak. I choć mecz potrwał jeszcze pół godziny, to tak naprawdę równie dobrze mógłby się zakończyć wraz z drugą bramką dla gości. To był nokaut. Piłkarze GKS-u potulnie spuścili głowy, kompletnie uszło z nich powietrze. Pogodzili się z klęską. A przyjezdnym trzeba oddać, że bronili się bardzo skutecznie. W końcówce spotkania doskonale odpychali rywali od własnego pola karnego, zmuszając ich do desperackich górnych piłek rzucanych z głębi pola. Wielkiego zagrożenia z takich zagrań naturalnie nie było. A jeśli nawet, to bardzo pewnie bronił 19-letni Wiktor Kaczorowski.

Mogą się dzisiaj w GieKSie zastanawiać, co by było gdyby nie lunęło. Gdyby Piotr Kurbiel nie poślizgnął się będąc właściwie sam na sam z pustą bramką. Ale cóż – warunki były równe dla obu drużyn. Stal sprawdziła się w takich okolicznościach przyrody zdecydowanie lepiej. A przecież mówimy o klubie, który w sezonie 2018/19 występował w III lidze. Który w tym sezonie długo musiał się martwić o utrzymanie. Teraz Stal ma szansę awansować na zaplecze Ekstraklasy. Wielka sprawa.

GKS Katowice pozostanie natomiast na trzecim szczeblu rozgrywek. Choć przecież ekipa z ulicy Bukowej miała na finiszu sezonu wszelkie argumenty, by wywalczyć nawet bezpośredni awans piętro wyżej. Chyba nie ma drugiego klubu w Polsce, który do tego stopnia wyspecjalizowałby się we frajerskich porażkach.

Rzeszowski finał

We wcześniej rozegranym spotkaniu barażowym emocji również nie brakowało. Przyniosła je przede wszystkim dogrywka i rzuty karne. Podstawowy czas gry trochę się dłużył. Co tu dużo mówić, w drugiej połowie wręcz wiało nudą w starciu Bytovii Bytów z Resovią. Gospodarze mieli wymarzoną okazję do wyjścia na prowadzenie, lecz nie wykorzystali rzutu karnego tuż przed przerwą. Natomiast w dogrywce obie ekipy mocno odczuwały już trudy spotkania, więc na boisku zrobiło się mnóstwo miejsca, no i wówczas zaczęło się dziać. Na prowadzenie wyszli goście z Podkarpacia, a bramkę z karnego w 95 minucie zdobył Kamil Radulj.

Grająca w dziesiątkę Bytovia również odpowiedziała golem ze stałego fragmentu gry. Dwanaście minut później bezpośrednio z rzutu wolnego do siatki przymierzył Daniel Feruga.

Feruga na murawie pojawił się z ławki, założył na ramię opaskę kapitańską i trzeba przyznać, że udźwignął jej ciężar. Osłabiona Bytovia właściwie każdą akcję zaczęła grać przez 32-latka. Problem w tym, że doświadczony zawodnik gospodarzy koncentrował się w dużej mierze na tym, by naciągać sędziego na faule. Najpierw mu się nie udało – otrzymał żółtą kartkę za próbę wyłudzenia rzutu karnego. Ale pięć minut później arbiter właśnie za przewinienie na nim podyktował rzut wolny, po którym padła wyrównująca bramka.

No właśnie – za przewinienie czy za padolino? Powtórki nie były doskonałe, ale skłaniamy się do tej drugiej opcji.

W serii jedenastek przewagę zdobyli gospodarze. Fatalnie pomylił się… Radulj, który tym razem strzelał dla Resovii jako trzeci. Powtórzył poślizg Johna Terry’ego z finału Ligi Mistrzów w Moskwie. Ale pomocną dłoń do gości wyciągnął Michael Ameyaw. 20-latek dokonał rzadkiej sztuki, marnując dwa rzuty karne z rzędu. Pierwszą interwencję bramkarza odwołał sędzia, bo jego zdaniem golkiper rzeszowian za mocno oddalił się od linii bramkowej. Ameyaw nie skorzystał jednak z drugiej szansy danej przez los – uderzył w ten sam róg, ale dużo bardziej niechlujnie. Marceli Zapytkowski potem wyciągnął kolejną,w sumie już trzecią jedenastkę, a Maciej Gostomski, który wcześniej zanotował kilka efektownych interwencji, ani razu nie wyczuł nawet kierunku strzału.

BYTOVIA BYTÓW 1:1 (k. 6:7) CWKS Resovia
(D. Feruga 107′ – K. Radulj 95′)

GKS KATOWICE 0:2 STAL RZESZÓW
(D. Michalik 31′, R. Sylwestrzak 62′)

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 28.07.2020 22:59 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 40
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Uho
Uho

Po bardzo słabym sezonie w wykonaniu Zagłębia, to chociaż (jak zwykle) Cygany potrafią pocieszyć. Hahahaa.. niech gniją w tej II lidze.

Zygfryd
Zygfryd

Cygan to twoją starą zapłodnił

Uho
Uho

Pojazd po matce, aleś zabłysnął. Gratuluję poziomu. Ale w sumie niczego więcej się po was bym się nie spodziewał.

kol. Zenon
kol. Zenon

Uho… twój post za to jest szczytem elokwencji i w ogóle nie jest dyskryminujący, co by nie gadać, mniejszość narodową. hehe przyganiał kocioł garnkowi

Juri86
Juri86

fajnie się te baraże ułożyły, trzymam kciuki za Radomiaka i Resovie

Teokles - cien smierci
Teokles - cien smierci

Coz to byl za mecz O_O, typy przegrywaja u siebie 0-2 baraz o 1 lige i ostatnie pol godziny nie potrafia stworzyc akcji bramkowej – to nie jest frajerstwo to po prostu beznadzieja pseudo pilkarska. Zero gry z pierwszej pilki, zero dynamiki, zero pojedynkow 1 na 1 – no kurwa NIC! To jest wlasnie polska pilka. A ta druga druzyna to samo obsrali sie tak slabej Gieksy, a gdyby poszli do przodu to i z 0-5 by moglo byc. Gieksa kompletnie bezradna. Kibicom po koncowym gwizdku juz nawet nie chcialo sie tracic energii na gwizdy. Jak mozna bylo w ogole zakladac ze Gieksa nie da dupy w najwazniejszym meczu? 😀
Na miejscu kibicow Gieksy bym nie chodzil na te mecze, bo to jest jakis zart. Trener kononowicz sie niezle spisal w Katowicach, nie ma niczego.

Teokles - cien smierci
Teokles - cien smierci

Gdy eliminuje cie gosciu z numerem 69, a rozgrywa ci pilke gosciu o nazwisku Błąd, to wiedz ze ktos tam na gorze ma niezla beke robiac taki scenariusz.

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Co to byłby za mecz, gdyby na boisku pojawili się jeszcze piłkarze o nazwiskach Gol (to akurat dość znane i nudne), Korner, Liniowy, Bramkarz, Ałt, Spalony, Sędzia, Foul, Trener, Karny, Asystent oraz Kibic. Chciałbym to zobaczyć.

Matt
Matt

Dodaj jeszcze jakiegoś słowackiego VARovicia

Widzew wali konia nogami !
Widzew wali konia nogami !

Byłbym zdziwiony gdyby nie sfrajerzyli. A może frajerami są ci, którzy uważają ich za frajerów, bo rzekomi frajerzy chcą być postrzegani jako frajerstwo ponieważ tak naprawdę są sabotażystami.

niemcymniebiją
niemcymniebiją

Zamiast czterech kopanin obrjrzałem tylko dwie. Co za geniusz w pzpnie wpadl na pomysła aby baraże o awans do E-klapy i jej zaplecze rozgrywać jednocześnie?

Teokles - cien smierci
Teokles - cien smierci

Pewnie ten sam geniusz ktory zarzadzil ze ma byc w ekstraklasie 18 zespolow. Tam ludzie nie kieruja sie rozumem i tym co dobre dla poziomu rywalizacji – „pszeciesz licza sie EMOCJE!!!!!”

Maciek
Maciek

Rudy już dawno popłynął, czas na zmiany.

printbartek6
printbartek6

Nie ma czasu , aby rozbijać te mecze na kilka dni!! Już jak się czepiać, to czegoś z sensem. Bo wg Ciebie mieli grać od 12:00 we WTOREK abyś mógł obejrzeć wszystkie mecze? Czy może w ogole po barażach od razu mec ligowy zagrac? DEBIL

Maciel
Maciel

Przecież mogli zagrać baraże II ligi we wtorek i piątek, a I ligi w środę i sobotę

Hdk
Hdk

Nie mogli, bo od sierpnia zaczyna się nowy sezon, i kończą niektórym kontrakty

niemcymniebiją
niemcymniebiją

Np we wtorek dwa 1 liga w srode 2 liga lub na odwrót finały piatek, sobota. Powinieneś czytać więcej książek, rozwiniesz wyobraźnię i wzbogacisz słownictwo koński zwisie…

Kjffj
Kjffj

Chyba ty musisz rozwinąć wyobraznie pajacu, skoro nie rozumiesz że w sobotę zaczyna się nowy sezon i wielu graczom kończą się kontrakty w piątek 31. Dziekowac Bogu ze Ty masz bogate słownictwo koński zwisie

niemcymniebiją
niemcymniebiją

jaki nowy sezon w sobote? chyba u ciebie na osiedlu w fife lamusie. zreszta nieważne…. pzpn-owcy tak powinni rozpisać terminarz po wznowieniu by rozegrac baraze przed 31 sierpnia bez nachodzenia sie meczow… nawet Sasin by tego nie sp…dolił ale widocznie dla ciebie to za trudne moronie.

Vinni
Vinni

Tak, od 1-go jest nowy sezon 😉
Piłkarze mają kontrakty do 31-go lipca i ani dnia więcej. Nie ma więc szansy na granie po tej dacie.

Stanislav Levy
Stanislav Levy

GKS Katowice bez Dziurowicza to chuj i pozoranty. 15 lat bez Ekstraklasyz taka jest kara za protekcje od Mariana.

Gniotek
Gniotek

Spadnie GKS na sezonów sześć
… a nie, czekaj!..

SmyQ
SmyQ

Nawet mi nie żal tej Gieksy xD

Żarty
Żarty

W Katowicach problem jest od lat bo „rządzą” kopacze a zarząd, bo jest im za dobrze, mają dobrą kasę i bujają się po galeriach. Czasem jest tak, że trzeba wywalić wszystkich i zbudować od nowa.. Mam na myśli zarząd, radę nadzorczą, sztab na operatorze kosiarki kończąc

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Problemem jest to, że klub jest przyssany do miejskiego cyca. Na nic nie ma kasy, ale na żałosne kopactwo zawsze 20 baniek się znajdzie.

Teokles - cien smierci
Teokles - cien smierci

Najlepszy i tak byl komentator ktory wpierw powiedzial ze Gieksa gra „atak pozycyjny”(nie budujac zadnej akcji przez ostatnie pol godziny, przegrywajac 0-2), a potem dodal ze chca grac w europejskich pucharach za kilka lat. POWODZENIA 😀 szampions lig pewnie bedzie za pare la 😀

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

To jest tzw. polska szkoła gry pozycyjnej, zawojuje Europę jak swego czasu tiki-taka.

Czcibor Czcigodny
Czcibor Czcigodny

Tak nie wyszydzaj. Jeszcze niedawno Bayern grał lagę na Lewego, więc i polska szkoła gry pozycyjnej może mieć swoje 5 min.

Przemek
Przemek

Kolego, kwestia gry w pucharach miała dotyczyć Stali Rzeszów. Pojawiły się swego czasu takie śmieszne zapisy w kontrakcie trenera Niedźwiedzia…I zaczęło się, że to Stal w perspektywie mierzy w europejskie puchary. Chociaż z drugiej strony lepiej mierzyć wysoko, ale z drugiej strony po porażce u siebie z Gryfem to wszystko trąciło Monty Pythonem 😉 Mnie do szewskiej pasji doprowadzały komentarze jednego z panów, który non stop mylił Stal z tfu tfu resovią….

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Stal Rzeszów zyskała dzisiaj przynajmniej kilkanaście tysięcy wiernych kibiców z Katowic – tak mówi zaprzyjaźniony Hanys.
Większość Katowiczan życzyłaby sobie żeby Gieksa przestała istnieć – co drugi mur w tym mieście upstrzony jest malunkami samozwańczych artystów, którzy za punkt honoru stawiają sobie „oznaczenie” swojego terenu (jak psy).

Niestety ci sami Katowiczanie wiedzą też, że po raz kolejny idioci rządzący tym miastem przeznaczą niewielką kwotę 20 milionów złotych na ten drugoligowy klub (jak co roku) i dodatkowo zbudują mu stadion za 500 milionów złotych (na kredyt, a jakże).

Giekso gnij w drugiej lidze do końca swoich dni (jak najszybciej).

Trec
Trec

Czemu frajerstwa? Jestem zdziwiony, że ta drużyna do końca walczyła o awans. Kadrowo to nic specjalnego. Jeden Błąd faktycznie przerastał II ligę, ale reszta to już typowy dżemik. Pewnie kibice są źli, bo inaczej sobie to wyobrażali, ale nie popadajmy w skrajność. GKS może i był faworytem tego meczu, ale na pewno nie murowanym.

PhoenixLk
PhoenixLk

„Chyba nie ma drugiego klubu w Polsce, który do tego stopnia wyspecjalizowałby się we frajerskich porażkach.”

hmm…

Mam to na końcu języka… klub z Poznania… może mi ktoś przypomnieć nazwę?

Żeby nie było – też mamy kilka takich na koncie…

Rok 1997… 5 minut od tytułu…

Zenon
Zenon

No właśnie żeby nie było:) My niestety nie mamy zaprzyjaźnionych Marciniaków, Redzińskich czy innych Siejewiczów.Jeden z nielicznych sezonów ten ostatni gdzie uczciwie i zasłużenie zdobyliście mistrza…A w pucharach oprócz pojedynczych wyskoków i Lecha i Legii (Lech grupa LE z Juve,Legia LM z Realem) regularnie przyjmowany jest eurowpiernicz lub w PP raz na jakiś czas także agrowpiernicz 🙂

Zbigniew
Zbigniew

Ekstraklasa albo śmierć.

Teokles - cien smierci
Teokles - cien smierci

No to juz maja spiaczke.

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Dla GKS wybieram więc śmierć, niech działa jako klub amatorski utrzymywany przez „armię” (600) kibiców.

Old
Old

Niestety, drużyna GKS raczej nie stanowi jedności…Po tym co po meczu ,,prawił,, niejaki Błąd jej kapitan, sprawia, że zatrudnienie tego gościa to był chyba błąd…

Oglądacie nasze plecy.
Oglądacie nasze plecy.

Ekstraklasa albo śmierć!?
Znowu w po drodze wybrali wstyd i hańbę!!

Leszek
Leszek

Specjalista od frajerskich porazek jest Widzew (a nawet remisów). No ale on przynajmniej wturlal się do 1 ligi…..

Gregor.RZ
Gregor.RZ

Resovia Rzeszów vs Stal Rzeszów w barażach o 1 ligę. No to będzie ciekawe widowisko w Rzeszowie.

Weszło
30.10.2020

Pedro, wracaj szybko!

O tym, że Pedro Tiba bardzo dużo znaczy dla Lecha, doskonale wiemy, nikogo nie trzeba przekonywać. W meczu z Rangersami widzieliśmy to jednak aż za dobrze. Bez niego druga linia „Kolejorza” funkcjonowała na zupełnie innych zasadach. A mówiąc wprost – była zwykłą drugą linią polskiego klubu, czyli bardziej do przeszkadzania niż grania z rozmachem. W […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

„Podpisałem kontrakt pięć minut przed końcem okienka. Nie wiem, gdzie potem był problem”

– Dokumenty podpisałem na pięć minut przed końcem okienka i nie wiem, kto ten problem zrobił. Ale nie chcę nikogo za to winić. Tak musiało być. Podkreślę: od samego początku nie było tak, że ja bardzo chciałem odejść z West Bromwich Albion. Wiedział o tym i trener, i dyrektor sportowy. Znam swoją wartość. Nie powiedziałem […]
30.10.2020
Weszło FM
29.10.2020

Piątek, piąteczek, piątunio z WeszłoFM

Piątek rozpoczniemy od „Dwójki bez sternika”. O poranku przywitają Was Wojciech Piela i Michał Łopaciński. Audycję zdominuje mecz Rangers – Lech w Lidze Europy, a nasi prowadzący porozmawiają o tym z wyjątkowymi gośćmi. O 10 „Kierunek Tokio”. Do swojego programu Dariusz Urbanowicz zaprosił mistrza olimpijskiego w Judo, Pawła Nastulę. Dwie godziny później spotkacie się z […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Przyzwoicie, ale bez błysku. Noty po Rangersach

Nie będzie pojazdu w notach. Nie będziemy pisać, że ten grał beznadziejnie, tamten się nie nadaje, a jeszcze inny powinien zmienić zawód. Byłyby to oczywiste kłamstwa, bo Lech zagrał przyzwoicie, ale właśnie… Przyzwoitość na tym poziomie to za mało. Zabrakło czegoś ekstra, zdecydowanie. Lecimy z cenzurkami, skala 1-10. Filip Bednarek 5 Gdyby nie jeden strzał […]
29.10.2020
Blogi i felietony
29.10.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Jeden z tytułów w starej „Piłce Nożnej”, kiedy trzęsła światem, a mi jej artykuły wcinały się głęboko w korę mózgową, brzmiał: „POLACY – MISTRZOWIE ŚWIATA GRY GODZINNEJ”. Kwintesencja polskiej gdybologii, odpowiednio podkręcona jeszcze przez bodajże Janusza Atlasa. Nawet nie „gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka”, a gdyby mecz trwał godzinę, bo tyle, moi drodzy, graliśmy […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Morelos, przestań mi polskie kluby prześladować!

Alfredo Morelos. Cholerny Alfredo Morelos. Co ci te biedne polskie kluby zrobiły, że jesteś wobec nich tak bezlitosny? Że tak bardzo nie masz dla nich serca. Mógłbyś być altruistą, przyjacielem narodu, super fajnym nieskutecznym napastnikiem z rozregulowanym celownikiem, który muchy by nie skrzywdził, a co dopiero ekipy znad Wisły. Ale nie, ty nie chcesz się […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Znów o klasę gorsi

Rok temu wyrzucił z pucharów Legię Warszawa. Dziś zabrał choćby punkt Lechowi Poznań w fazie grupowej Ligi Europy. Morelos raczej nie będzie mile widziany na plaży w Sopocie, gdy zechce mu się wpaść na wakacje nad polskie morze. Starcie Kolejorza z Rangersami nie było tak rockandrollowe jak spotkanie z Benficą. Dzisiaj oglądaliśmy raczej obustronnego bluesa. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

LIVE: Lech z drugą porażką. W Glasgow nie oddał celnego strzału

Pierwsze koty za płoty – Lech już wie, z czym się te Ligę Europy je. To co, teraz czas na pierwszą wygraną? No dobra, aż tak wiele nie wymagamy, bo wiadomo, że „Kolejorz” ma dzisiaj utrudnione zadanie. Brak Pedro Tiby i Jakuba Kamińskiego nie wróży niczego dobrego, ale… nie takie rzeczy się ze szwagrem robiło. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Udawanie psa, groźby, taniec w gaciach – piłkarze, których przerósł internet

William Remy dołączył do elitarnego grona piłkarzy, którzy odwalili jakiś przypał w mediach społecznościowych. Generalnie z social-mediów można korzystać na tyle sprytnie, by zdobyć sobie poklask tłumów. Ale niestety część zawodników na Facebooku czy Instagramie działa tak, jakby nie zdawali sobie sprawy z siły rażenia tych narzędzi. Złośliwi powiedzą, że to tylko zwierciadło, w którym […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

„Byłem już na testach w Celticu, gdy do sprawy włączył się prezydent Rangersów”

– Na pewno atutem Rangersów jest to, że w lidze mogą sobie pozwalać na rotowanie składem, a i tak wygrywają. Ostatnio dali odpocząć paru ważnym zawodnikom w starciu z Livingston i zdobyli trzy punkty. Lech z Cracovią zrobił tak samo i punkty stracił. Rangersi spokojnie mogą pożonglować jedenastką, nawet jeśli grają w trybie czwartek – […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Ile warty jest spokój Lewandowskiego? Według Kucharskiego 20 milionów euro

Kolejny dzień, kolejna odsłona wojenki pomiędzy Robertem Lewandowskim a Cezarym Kucharskim. Choć trzeba przyznać, że słowo „wojenka”, kojarzące się raczej ze słownymi przepychankami na łamach prasy, staje się w tym przypadku coraz mniej adekwatne. Przypomnijmy, że doszło już do zatrzymania byłego agenta Lewandowskiego przez funkcjonariuszy Komendy Stołecznej Policji i przeszukania, a wczoraj Prokuratura Regionalna przedstawiła […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

„Gdy Celtic wyda 5 funtów, my wydamy 10”. Co doprowadziło do upadku Rangersów

Jeszcze w 2008 roku grali w finale Pucharu UEFA, w latach 2009 – 2011 zdobyli trzy mistrzostwa z rzędu. Tymczasem sezon 2012/2013 rozpoczęli na czwartym poziomie rozgrywkowym. Mowa oczywiście o Rangers FC, którzy są nie tylko najbardziej utytułowanym klubem w Szkocji, ale również w Europie. Jasne, że mistrzostwo Szkocji nie waży tyle co np. mistrzostwo […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

CSKA Sofia. Przez bankructwo do fazy grupowej Ligi Europy

Losy CSKA Sofia są niezwykle burzliwe. Począwszy od czasów komunistycznego prosperity pod czujnym okiem armii, po przemiany ustrojowe i ciągłe roszady w strukturze właścicielskiej, które ostatecznie spowodowały bankructwo klubu i degradację do trzeciej ligi. Kilka lat temu drużyna ze stolicy Bułgarii za sprawą wykupienia licencji od Litexu Łowecz powróciła do najwyższej klasy rozgrywkowej. W tym sezonie po 10 […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Kim jest Szymon Czyż, który wczoraj zadebiutował w Lidze Mistrzów?

Kolejny Polak zadebiutował wczoraj w Lidze Mistrzów. Dziewiętnastoletni Szymon Czyż dostał blisko pół godziny w barwach Lazio Rzym. Nie da się ukryć – Czyż wyskoczył trochę sensacyjnie, od razu debiutując na tak dużej scenie. Jak do tego doszło? Kim jest? Czy ma szansę sprawić, by wczorajszy mecz nie był tylko epizodem, a początkiem czegoś fajnego […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Rangersi vs polskie drużyny? Szkoci przeważnie górą, ale tylko Amica nie powalczyła

Jeżeli polskie kluby dostają w europejskich pucharach rywali ze Szkocji, najczęściej nie traktujemy tego jako bardzo złej informacji. Przeważnie dominuje myślenie, że zawsze można było trafić gorzej. Akurat jednak w przypadku Glasgow Rangers (czy też Rangers FC, trzymając się sztywnego nazewnictwa) to od dawna wiadomość zwiastująca kolejne niepowodzenie. „The Gers” od kilku dekad są na […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Gdyby superbohaterowie bronili naszych kościołów…

Marcin Najman dokonał bohaterskiego czynu. Gdy w świat poszła informacja, że Jasna Góra będzie oblężona przez antychrystów niczym Helmowy Jar we „Władcy Pierścieni”, nasz wojownik ruszył z odsieczą. Być może na miejscu nikogo nie zastał, ale czy to jest aż tak istotne? Liczy się sam gest. Sam zryw serca, który pociągnął El Tosta na barykady. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

„Granie z Rangers na remis nie ma większego sensu. Trzeba ich usadzić”

– Cała ofensywa jest na dobrym, europejskim poziomie. Ryan Kent, Ianis Hagi – bardzo dynamiczni zawodnicy. Alfredo Morelos – najskuteczniejszy zawodnik Rangers, wyrobił sobie tam pozycję gwiazdy, nawet mimo swojej czupurności, bo nagminnie łapie kartki, nieobliczalny facet, trudny do sklasyfikowania. Najbardziej obawiałbym się jednak boków obrony. Z prawej strony James Tavernier. Specyficzny boczny obrońca. Parędziesiąt […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Liga Europy, czyli miejsce, gdzie gwiazdy odpoczywają

Rozpędzony AC Milan i odpoczywający Zlatan Ibrahimović. Resetujący zmęczone ciała Kane i Son. Powstająca szansa dla Garetha Bale’a, który w końcu musi zacząć udowadniać, że dalej można zaliczać go do wielkich gwiazd europejskiego futbolu. Nieprzekonująca rewolucja Mikela Artety, która dziwacznie zacznie przypominać blade czasy Unaia Emery’ego i wielka szansa na odbicie się od dna w […]
29.10.2020